Dodaj do ulubionych

Zgubiłam koszulę nocną

23.11.14, 22:29
No kurde, jak to jest możliwe.
Zawsze kładę ją w tym samym miejscu. Nie ma. Jak kamień w wodę.
Do domu nikt poza mną nie wchodził, więc nikt mi jej nie przełożył.
Ni ma.

Ematki, gdzie szukać zaginionej koszuli nocnej?
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 22:45
      ja ostatnio myslalam ze moj zmarły kolega przyszedł mnie odwiedzić big_grin bo coś pierdyknęło, na moich oczach spadła miseczka z suszarki.
      na szczescie nie boje sie duchów, kot bardziej.
      dwa dni pozniej okazało sie ze wieszak spadł i potrącił miseczkę tongue_out
    • rhaenyra Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 22:52
      kota zapytaj
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:00
        Kot jest czysty tongue_out
    • aankaa Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 22:53
      w koszu na brudy - może to już była jej pora ?

      śpisz zupełnie sama (w pustej chałupie) i używasz bielizny nocnej ?
      • rhaenyra Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 22:59
        co w tym dziwnego ?
      • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 22:59
        ...a co dziwnego? Lubię piżamy, to obok czapek moja ulubiona część garderoby big_grin

        W koszu nie ma, akurat robiłam pranie, ale kolorowego - w białym nie ma sad
        • aankaa Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:07
          pozostaje Ci mądrość przodków - przywiąż diabłu ogon (kawałek sznurka, noga krzesła/stołu) i szukaj od początku
          • mynia_pynia Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 04:44
            Ło matko a ja się modliłam do świętego od zagubionych rzeczy smile - nie znalazłam czego szukałam, no cóż spróbuje z ogonem wink
      • landora Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 10:22
        A dlaczego nie?
        Prędzej mi się zdarzy spać nago z mężem, jeśli śpię sama, to spanie nago mija się z celem tongue_out
        • ichi51e Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 21:32
          No wlasnie! Samemu zimno...
      • lady-z-gaga Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 20:23
        > śpisz zupełnie sama (w pustej chałupie) i używasz bielizny nocnej ?

        big_grin big_grin big_grin
        a Ty spisz z kims i zakładasz koszulę, bo się wstydzisz?
    • solejrolia Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 22:58
      szukaj aż znajdziesz!
      jest, na pewno, tylko musisz ją znaleźć.

      kiedyś zgubiłam ...majtki big_grin fajne były, w stokrotki, jak zniknęły to naprawę zastanawiałam się, co się z nimi stało. dopiero po kilku miesiącach znalazłam je w poszwie od kołdry smile podczas prania wpadły do poszwy, i tak sobie tam byłysmile
      big_grin
      • misiekzdzisiek2 Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:06
        Nie wiem gdzie szukać koszuli, ale mnie regularnie giną buty smile))))))))))))))
      • tryggia Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:57
        Pewnie niechcący wyszła ci taka konstrukcja, ale sz się prosi by z niewinną minka zapytać "kilka miesięcy nie zmienia las pościeli?"
        • solejrolia Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:43
          Zmienialam, a nawet prałam, tyle że z tymi majtkami w podszewce wink
        • edelstein Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 09:28
          Niektorzy maja wiecej niz dwa komplety.
      • jola-kotka Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:59
        Facetowi pokazujesz się w majtkach w stokrotki? Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
        • solejrolia Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:45
          No właśnie, nie pokazywałam, gdyż je zgubiłam :-p
        • thea19 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:48
          ogrodniczce jak najbardziej wypada. ja mialam kalosze w stokrotki i tez je zgubilam
        • incubus_0 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 11:05
          A to nie wolno? Strasznego musisz mieć nadwrażliwca, skoro mu ochota przechodzi po majtkach w stokrotki.
        • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 19:27
          Ja się pokazuję facetowi w majtkach w stokrotki! Aaaa!!!
      • misiu-1 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 10:18
        solejrolia napisała:

        > szukaj aż znajdziesz!
        > jest, na pewno, tylko musisz ją znaleźć.
        > kiedyś zgubiłam ...majtki big_grin fajne były, w stokrotki, jak zniknęły to naprawę

        - Panie doktorze, nie zostawiłam tu wczoraj halki?
        - Nie
        - Aha, to na pewno u dentysty.
    • thea19 Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:27
      spij nago, to fajne jest
      • aankaa Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:29
        marusia musi w koszuli, niektóre forumki też się do tego przychylają
        no i jak tu (sama w chałupie) nago ? big_grin
        • thea19 Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:45
          spanie nago ma same zalety: nie trzeba kupowac i prac koszul, nic sie w nocy nie skreca, nie wzyna i nie podwija do pach. oczywiscie tez nic nie ginie.
          • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:09
            Niestety, za bardzo lubię piżamy big_grin Podobnie jak czapki, mogłabym jedno i drugie kupować hurtowo.
            Poza tym, w moim mieszkaniu nie ma dobrego ogrzewania - śpiąc nago bym po prostu zamarzła sad
            • thea19 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:14
              ja drugi biegun. czapke nosilam ostatni raz w podstawowce. od czapki robil mi sie lupiez. pizamy tez mialam tylko jako dziecko.
        • kk345 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 10:11
          aankaa napisała:

          > marusia musi w koszuli, niektóre forumki też się do tego przychylają
          > no i jak tu (sama w chałupie) nago ? big_grin
          To spanie nago jest dowodem na jakieś wyjątkowe wyzwolenie, czy jak? Taka otwartość na nowe trendy, w odróżnieniu od zaściankowych piżam?

          Nienawidzę spania nago, budzę się zmarznięta po kwadransie mimo otulenia milionem kołder.
        • landora Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 10:24
          Może nie musi, ale może nie lubi? Ja nie lubię, zimno mi w plecy - muszę mieć koszulę nocną, nawet latem.
      • beata985 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:28

        W życiu nie zasnelabym nago..zimno mi na samą myśl...co więcej nie żadne nawet z powodu zbyt krótkiej koszulki jak mi choć odrobina pleców będzie odsłonięta....musze wstać i założyć coś innego
    • jola-kotka Re: Zgubiłam koszulę nocną 23.11.14, 23:57
      Nie szukać,spać nago,najlepiej człowiek wtedy wypoczywa. Całe życie w szmatach, nie.
      • pitahaya1 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 19:18
        O zgrozo, ja w biustonoszu śpiębig_grinD
        I w piżamie/koszulce też.
        Koniec świata.
    • rosapulchra-0 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:02
      Ja zgubiłam kilka. Po ostatnim zagubieniu zaczęłam spać w piżamach. Polecam.
    • antyk-acap Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:12
      A może jakiś zboczony włamywacz ją ukradł?
    • beata985 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:21

      Kosz na śmieci?? Lodówka?? Jakiś zakamarek w łóżku???
      • czar_bajry Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 00:50
        nie łam się ja kiedyś nocując u teściowej zgubiłam majtki... do tej pory się nie odnalazłuncertain
        • konsta-is-me Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 01:03
          Kiedys zgubilam kubwk pelen kawy z mlekiem.
          Znalazl sie pod lozkiem
          Komorke tkwiaca (i dzwoniaca !) we wlasnej kieszeni.
          Przypomnij sobie kiedy i jak zdejmowalas koszule.
          • rosapulchra-0 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 01:18
            I w czyim towarzystwie! wink
            • konsta-is-me Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 19:25
              Wlasnie, moze towarzysz pamieta wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 10:32
      pewnie w pralce zaginęła. ale jak tak, to nie odzyskasz. pralkowy pożeracz skarpetek nie oddaje swoich łupów...
    • jakw Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 19:06
      W rzeczach do prania i rzeczach upranych?
      • naturella Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 19:47
        Sprawdź za pralką albo w szafie w ciuchami.
        • karme-lowa Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 20:09
          Ja zgubiłam piękną satynową piżamkę z 8 lat temu i do dziś nie znalazłamsuspicious
          Moja mama zgubiła piżamę 2 tygodnie temususpicious
          • niutaki Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 20:20
            Koszuli nie zgubilam, za to w zeszle wakacje zgubilam w domu jogurt, kupilam, przynioslam, postawilam na lawie w salonie i wsiorbalo. Bylam absolutnie sama w domu, tylko z kotami. Dziad z Kukielka byli na wyjezdzie, buteleczka byla zakrecona, wiec futra nie wychlaly. Kolezanka moja kiedys na obozie zgubila jednego dnia bluze - kangurke i soczewke z okabig_grin nie wiem, czy to mozliwe, zeby tak soczewka wypadla?
            • konsta-is-me Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.11.14, 21:57
              Mozliwe.
    • kk345 Marusia, znalazłaś? n/t 26.11.14, 23:27
      • thaures Re: Marusia, znalazłaś? n/t 28.11.14, 10:55
        Ja zgubiłam trampki Nike- piękne, białe, oszczędzałam je. Do tego stopnia, że od 10 lat nigdzie nie mogę ich znaleźć. Na pewno w nich nie wyszłam, bo nigdy nie wracałam boso..Niektóre rzeczy się, niestety, nie znajdują....
      • marusia_ogoniok_102 Re: Marusia, znalazłaś? n/t 28.11.14, 18:49
        Marusia nie znalazła sad ale jutro posprzątam i może się znajdzie big_grin
        • beata985 Re: Marusia, znalazłaś? n/t 28.11.14, 21:23
          ja raz butów szukałam ....3 lata...znalazły się jak kupiłam nowe....
          a były tam gdzie szukałam tylko w siatce/worku a tam nie zajrzałam...
          • rhaenyra Re: Marusia, znalazłaś? n/t 29.11.14, 11:10
            ja w tym roku buty znalazlam big_grin
    • emwu55 Re: Zgubiłam koszulę nocną 28.11.14, 17:14
      jak ja kiedyś zgubiłam część od firanki, która generalnie wisi w salonie to znalazłam ją po pewnym czasie wiszącą w kuchni. Może położyłaś do szafki z bluzkami zamiast do szafki piżamowej.
      • bei Re: Zgubiłam koszulę nocną 29.11.14, 12:00
        A do Mamy nie wywiozłaś?
        Albo.....ktoś zakradł się
        Albo sąsiadka, i ją nosi

        Albo sąsiad i ją MA
    • kadfael Re: Zgubiłam koszulę nocną 29.11.14, 12:55
      Ja kiedyś zgubiłam zegarek. Znalazł się, jak kupiłam nowy. Może to jest patent? Kup nową koszulę - będziesz mieć dwie wink
      • bei Re: Zgubiłam koszulę nocną 29.11.14, 14:19
        może to była z tych, które partner może zjeść po 15 minutach noszenia na cielesmile
        (kupiłam kiedyś takie piękniutkie dolne niewymowne, nie czytałam instrukcjismile
        przeczytałam, jak w pracy było mi niewygodnie, poszlam do toalety a majtki w kawałkachsmile i rozlazily się w dłoniach.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Zgubiłam koszulę nocną 29.11.14, 19:26
          Wątpię, to spora, ciążowa koszula big_grin kupiłam ją, bo wyglądała jak z "Piotrusia Pana" sad
    • wieslawawie Re: Zgubiłam koszulę nocną 29.11.14, 19:19
      Ja dzisiaj znalazłam 2 pary majtek od strojów kąpielowych , których nie mogłam latem znależć w dniu wyjazdu na wczasy.
      • little_fish Re: Zgubiłam koszulę nocną 29.11.14, 19:48
        ja dzisiaj w pralni na sznurze znalazłam majtki, które nie należą do nikogo z domowników. Szukać właściciela czy odpuścić?
        • melancho_lia Re: Zgubiłam koszulę nocną 29.11.14, 19:54
          Ja kiedys tez znalazłam nie swoje gacie (z tesciowa mieszkaliśmy wtedy). Zanioslam teściowej do szafy, a za chyba dzień ona przychodź do mnie z tymi gaciami ze się pomyliłam i swoje jej dałam..
          A kiedyś zgubiłam bluzkę. Taki czerwony top z rękawem 3/4. Wcielo na amen. Pogodzilam sie ze stratą, przeprowadziliśmy sie. W nowym miejscu po jakimś czasie postanowiłam posprzątać w szafie. Patrzę, a z tyłu na półce leży sobie moja zaginiona bluzka...
    • marusia_ogoniok_102 Gdyby to kogoś obchodziło 30.11.14, 19:58
      Posprzątałam.

      Koszuli nie ma.

      Rozpłynęła się w powietrzu.
      • tin_t Re: Gdyby to kogoś obchodziło 30.11.14, 20:13
        nie doczytałam, kiedy zginęła ale może
        a) spadła z suszarki/balkonu jak suszyłaś przy ładnej pogodzie
        b) jeśli była cienka i z delikatnego materiału, może w odkurzaczu (koleżanka mi opowiedziała, że sobie tak wciągnęła nocną koszulę)
        • marusia_ogoniok_102 Re: Gdyby to kogoś obchodziło 30.11.14, 20:24
          Nie spadła, bo suszę nad wanną. Cienka nie była, była duża, z wiązaniami, a mój odkurzacz ledwo wciąga wysypane ziarenka od ryżu.

          No nie wiem, w który wymiar się mogła przenieść i po co sad
          • antyk-acap Re: Gdyby to kogoś obchodziło 30.11.14, 20:31
            Nadal obstawiam zboczonego listonosza.
    • marusia_ogoniok_102 Gdyby to kogoś obchodziło 24.03.15, 21:41
      To mojej koszuli nadal nie ma. Ta sprawa naprawdę jest podejrzana, serio, nie wywoziłam, musi być w domu, ale kurde, przecie koszula nocna to nie igła, gdzie może jeszcze być? sad

      Chyba że ktoś się włamał i ją zwinął. Mało to dziwnych ludzi na świecie? tongue_out
      • bi_scotti Re: Gdyby to kogoś obchodziło 24.03.15, 21:46
        Prawde mowiac nie spojrzalam na date watku i przeczytawszy tytul tudziez nick zalozycielki, chcialam spytac czy w czasie/po rozmowie z rabbi? Ale data wskazuje jasno, ze rabbi ma alibi tongue_out
        • marusia_ogoniok_102 Re: Gdyby to kogoś obchodziło 24.03.15, 21:57
          Z rabbi rozmawiałam, było miło, ale wiele nie pomógł - teraz spróbuję, jeśli się da umówić, z tą panią rabbi smile
      • aurita Re: Gdyby to kogoś obchodziło 24.03.15, 21:48
        lezy zapewne gdzies na widoku.... wink
      • rhaenyra Re: Gdyby to kogoś obchodziło 24.03.15, 21:52
        a w lozku / wersalce sprawdzalas ?
        może tam jakas dziura jest w która mogla wpaść
      • klamkas Re: Gdyby to kogoś obchodziło 24.03.15, 21:54
        Nic się nie martw. Ja 5 lat temu zgubiłam JEDNEGO buta. Drugi na swoim miejscu. Pierwszy zniknął. Bliźniak nadal czeka pełen nadziei (nic szczególnego czerwony trampek - nikt nie wie co się stało z drugim).
      • jdylag75 Re: Gdyby to kogoś obchodziło 25.03.15, 09:57
        Nie ustawaj w poszukiwaniach smile
        Ja odtrąbiłam sukces - po 2 latach odnalazła się moja wizytowa spódnica, zwisała smętnie na jednym troczku ukryta pod żakietem w pokrowcu na odzież, ileż ja razy macałam ten pokrowiec!
        Znalazłam też kopertę z przedszkolnymi zdjęciami dzieci, na wierzchu pudła ze zdjęciami i różnymi dokumentami, a pudło na wierzchu pudeł, a już odżałowałam że zgubiłam podczas przeprowadzki, mogę przysiąc że nigdy tych zdjęć do takiej koperty nie chowałam.
        Teraz szukam opiekacza, który zgubiliśmy w domu....
    • panidemonka Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.03.15, 21:46
      Rodzina Pożyczalskich zajumaławink
      • aurita Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.03.15, 21:49
        Pozyczlascy z koszula ciazowa a la Piotrus Pan..... to sie nie da big_grin
        • panidemonka Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.03.15, 21:53
          Oj tam od razu "się nie da" . Któreś z nich musiało być zdesperowane, albo sprzedać chcieli.
    • mamusia1999 Re: Zgubiłam koszulę nocną 24.03.15, 21:56
      dużo dziwnie, że moja Mama, seniora lat 71 znalazła w swojej szufladzie czerwone, koronkowe figi. nowe. i nikt nic nie wie. oczy sie do żadnych aluzji nie przyznaje 😉
    • mallard No wiesz co?! 25.03.15, 09:41
      Wszedłem tylko dlatego, że myślałem iż chwalisz się tym, jak wyglądasz bez, eee! wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka