Trudna integracja Afgancow

26.03.12, 10:38
Post-wojenne traumatyzmy dotykaja wielu wojskowych po odbyciu ich sluzby w warunkach wojennych.

Wielu wojskowych amerykanskich walczacych w Wietnamie czy w Iraku mialo szereg problemow psychologicznych, wymagalo intensywnego leczenia i opieki lekarskiej.

Podobnie z polskimi zolnierzami po sluzbie w Afrganistanie. Jeden z nich zostal znaleziony niedawno w Tatrach pokazujac duze problemy psychologiczne.

Te trudne integracje wojskowych w ich spoleczenstwach dotycza krajow o w miare dobrej sluzbie zdrowie, stabilnych jak Stany badz o rosnacym optymizmie jak Polska.

Znacznie gorsza integracja z ich spoleczenstwem musieli przezyc rosyjscy kombatanci z Afganistanu, zwani Afgancami. Nie dosc, ze sie wycofali to jeszcze ich kraj sie zaczal rozpadac i tracic na jakimkolwiek znaczeniu.

Tym moznaby, po dluzszym zastanowieniu, wytlumaczyc zachowanie na tym forum nicku Igor, ktory wykazuje niezwykla agresywnosc, prowadzi niekonczace sie wojny forumowe i, jak pisze, nikogo sie nie boi i z kazdym jest gotow wygrac.

Inna bowiem jest dyskusja z cywilami a zupelnie inna z wojskowymi, ktorzy strzelali i zabijali.

PF
    • igor_uk Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 10:56
      Niestety,polski_francuz,pewne ludzkie przezycia zmuszaja czlowieka patrzyc na Swiat bardziej otwartymi oczami i pewne rzeczy, chociaz by jak zdrada,nabieraja calkiem innego znaczenia.
      U nas jak chcialo sie dowiedziec sie o czlowieku,czego on jest wart ,pytali - czy poszedlbys z nim na "razwiedku" ,czyli wykonac zadanie bojowe,zwiazane z przejsciem linii frontu .Otoz,z toba by ja nie poszedlem nawet do warzywniaka po zemniaki .
      Co dotyczy integracji "Afgancow" na Zachodzie,to nie osmieszaj sie ,to po pierwszych,a po drugich -uwazam,ze jako nikczemny czlowiek,z dusza zdrajcy,nie masz prawo wypowiadac sie w sprawach,dotyczacych mezczyzn.
      I chociaz zdaje sobie sprawy z tego,ze polskie "Afgance",to w zdecydowanej wiekszosci ochotnice,widzace w tym mozliwosc poprawic swoj stan materialny,tym nie mniej czuje sie z nimi zwiazany emocjonalnie.Chociaz mnie nie tylko nikt nie pytal o zgode,a nawet nie uprzedzil. Dzis powiedzieli,ze musimy wykonac swoj "internacjonalny dlug" ,a ja jutro juz bylismy w drodze do bratniego Afganistana.

      polski_francuz,naprawda,zostaw ten temat,nie wypowiadaj sie. Twoi udzial upokorza wszystkich prawdziwych mezczyzn. zalozyles watek i potraktuj ,ze na tym twoja robota skonczyla sie.Zaraz zaloze dla ciebie watek,tam bedziesz mogl wylac cala swoja frustracje.OK?
      • eva15 Trudna psychika francowatych 26.03.12, 11:05
        Ty go zrozum, Igor. On po to zakłada chamskie, obraźliwe wątki, by później móc się skarżyć, że to forum zalewa chamstwo. Gdyby sam (i paru jemu podobnych) tego nie zrobił, nie miałby się na co skarżyć.

        Swoją drogą niesposób go sobie wyobrazić na prawdziwym froncie, w prawdziwej walce...
      • polski_francuz Strategi i taktyka 26.03.12, 11:07
        Rozumienie to moj zawod. I zreszta moje powolanie.

        I dlugo szukalem klucza do zrozumienia twego zachowania, twojej psychologii. I mysle, ze ten klucz jest wlasnie ten: niedostosowanie sie do spoleczenstwa pokoju przez tego, ktory kiedys mogl zabijac.

        Forum jest twoim "zadaniem bojowym" i masz tu wroga, ktorego musisz unieszkodliwic. Strzelac elektronami ani fotonami sie nie da wiec szukasz innej taktyki. I ta twoja taktyka to bylo denerwowanie chamskimi wpisami, czekanie na reakcje zdenerwowanego by moc go oskarzyc o nikczemnosc. Albo oczekiwanie na okazje by zadac przeprosin.

        W koncu, czemu sobie tego wroga stworzyles? Ano mysle, ze nienawidzisz Polakow pewnych siebie i majacych wlasne zdanie. I jestes gleboko przekonany, ze w koncu ich zmusisz na kolana.

        PF
        • igor_uk Twoim powolaniem jest -zdrada. 26.03.12, 11:12
          I tylko o tym masz prawo pisac .
          Zalozylem juz watek dla "moralistow",tak co do roboty :
          forum.gazeta.pl/forum/w,50,134572584,134572584,Oferowal_platny_dostep_do_premiera_.html
          • polski_francuz Prawa i zdrada 26.03.12, 11:18
            Prawa na forum sa ustalane przez innych. Ty jestes jedynie uzytkownikiem forum.

            Skoro o zdradzie mowa. Przyjeles ponoc polskie obywatelstwo a przeciez skladales przysiege wojskowa Zwiazkowi Radzieckiemu i Rosji, ktora przejela jego zobowiazania.

            Czy nie odczuwasz tego jako zdrady?

            PF
            • eva15 Re: Prawa i zdrada 26.03.12, 11:23
              O czym ty bełkoczesz? Są setki tys. Polaków, którzy składali przysięgę na Ludowe Wojsko Polskie a dziś są obywatelami Niemiec, Francji czy USA. Masz zupełie odbite pod kryszą.
              • borrka Co gorsza, Efciu... 26.03.12, 11:26
                Oni skladali przysiege na sojusznicza wiernosc Armii Radzieckiej !!!
                • eva15 Re: Co gorsza, Efciu... 26.03.12, 11:30
                  borrka napisał:

                  > Oni skladali przysiege na sojusznicza wiernosc Armii Radzieckiej !!!

                  A teraz mieszkają np. w Hameryce!!! Ruski, w podobnej sytuacji zostałby oblany przez francowatego wiadrem rytualnych pomyj.
                  Ech, mówię na tym wątku szykuje się kabaret, francowaty o to zadba.
            • igor_uk Re: Prawa i zdrada 26.03.12, 11:25
              Ha,ha.Juz pisalem,nigdy nie zdradzilem kraju,to kraj mnie "zdradzil".
              Ja ,jako prawdziwy mezczyzna,tylko raz skladalem przysiege .Tylko Kraj,ktory gotow byl bronic,przestal istniec.

              p.s. Zapewniam ciebie,ze ten watek bedzie prowadzony wobec moich regul,a nie twoich.Jestes z gory na przegranek pozycji,poniewaz zabral sie za temat ,ktorego nie masz prawa omawiac.
              • polski_francuz Kraj cie zdradzil? 26.03.12, 11:31
                Federacja Rosyjska przejela spadek Zwiazku Radzieckiego. Kraj nie moze zdradzic.

                Ale, sadzac z wpisow forumowych, jestes mu wierny i bronisz jego interesow.

                Jedna rzecz piszesz a inna rzecz robisz. Mozna to nazwac paranoja. Albo tez zwyczajnie klamaniem.

                Czy uwazsz, ze mozesz klamac w pewnych sytuacjach?

                PF
                • igor_uk Re: Kraj cie zdradzil? 26.03.12, 11:47
                  Moj Kraj to ZSRR i ja temu krajowie skladalem przysiege .A nie tym Zydkam,ktore pozniej zawladneli Kremlem i wydali takie prawo,ze ja, Rosjanin od zarania dziejow ,tylko przez przypadek okazawszy sie na moment rozpadu ZSRR w innym Kraju,musial by starac sie o obywatelsto rosyjskie, wprawie no rowno z jakims emigrantem z Afryki.
                  Zreszta po cholere cie to wszystko?
                  • polski_francuz Lubie rozumiec 26.03.12, 12:02
                    Rozumiem, ze cie rozczarowali na Kremlu. Ale skad na Kremlu Zydzi, tego zrozumiec niezbyt moge. Byl Gorbaczow, Jelcyn a teraz Putin.

                    Ktorys z nich byl Zydem?

                    Przesadzasz troche jednak.

                    PF
                    • igor_uk Re: Lubie rozumiec 26.03.12, 12:07
                      Napisalem do ciebie juz wystarczajaco duzo .
                      Nie jestem rozczarowany niczym,nie przekrecaj moich slow.
                      Wystarcze,ze przyjmiesz do wiadosmosci fakt ,ze ja nie zdradzilem zadnego Kraju.

                      p.s. Nie wlaz w dusze czlowieku,ktory ciebie tam nie zapraszal!
                      • polski_francuz Przyjac do wiadomosci 26.03.12, 12:26
                        nie wystarcza trzeba to zrobic to w przekonywujacy sposob. Uzywajac jezyka polskiego, ktorym sie tu poslugujemy.

                        Nie rozumiem skad sie wzieli Zydzi na Kremlu i dlaczego jestes lojalny Rosji skoro masz polski paszport.

                        Reszta to sa sprawy drugorzedne.

                        PF
                        • igor_uk Re: Przyjac do wiadomosci 26.03.12, 12:36
                          Niestety,polski_francuz.Napisalem wystarczajaco duzo,zeby srednio-rozgarnity czlowiek zrozumial o co chodzi,nie jestem pracownikem z opieki spolecznej,ktory ma za zadanie pomogac tym,kto cierpi na rozne rodzaje zaburzenia .
                          Musisz uwierzyc w moi slowa tak,jak to robisz w stosunku do siebia,wierzac ,ze zdradzic czlowieka,ktory tobie powierzyl swoi prywatne sprawy, nie robi z ciebie nikczemnego czlowieka.
                          polski_francuz,kazda dyskusja z toba moze byc mozliwa,na kazdy temat,nawet jak cos,co ociera sie o moja prywatnosc,ale najpierw ty musisz uznac,ze postapiles niegodnie,zdradzajac kaszebe12 i ze pomawianie kobiety o czyny,ktore ona nie dokonala,jest czyms,co kazdego faceta poniza.
                    • wojciech.2345 Re: Lubie rozumiec 26.03.12, 12:21
                      On używa tego adresu (cykliści, masoni, ... ) wtedy jak czegoś
                      nie rozumie. To ułomność.

                      Przyjrzyj się jego argumentacji.
                      • igor_uk Wojtek. 26.03.12, 12:24
                        Ty malutki szowinista-rusofobie. Jak zesz jestes mialki.
                        • wojciech.2345 Re: Wojtek. 26.03.12, 12:37
                          igor_uk napisał:
                          > Ty malutki szowinista-rusofobie. Jak zesz jestes mialki.
                          ------------------------------
                          Nieprawda.
                          Nie piszę np. na Twoim forum Rosja.

                          Uważam, że to nudne.
                      • polski_francuz Zydzi na Kremlu 26.03.12, 12:37
                        napisal wyraznie. To jest troche szokujace jednak wiedzac, ze przywodcy Kremla byli Rosjanami.

                        Po drugie mysle, ze u Rosjan jako "zdrada" jest uwazana zmiana paszportu. W tym duchu pisal mi Mongolczik i wczoraj, dosc podobnie, ucial dywagacje igora gosc ze smolenska piszac o "rusofilach" na ktorego pozuje.

                        Sadze, ze w oczach Rosjan Igor jest zdrajca. I dlatego odmawia dyskusji na ten temat.

                        PF
                        • wojciech.2345 Re: Zydzi na Kremlu 26.03.12, 12:47
                          Mam inną teorię na ten temat.
                          Rosyjskie niewiasty są twarde jak skała, a mężczyźni infantylni.
                          Takie duże dzieci. Stalin wybił rosyjskich mężczyzn i dlatego
                          wychowywano następne pokolenia infantylnych mężczyzn.

                          Igorek to nieodpowiedzialne dziecko.
                          • igor_uk Panie Wojtku. 26.03.12, 12:51
                            Do wszystkich zwracam sie z ta sama prosba,nie pisac o mnie Igorek,to zawsze bylo zarezerwowano dla moje Mamy.
                            Z gory dziekuje.
                          • polski_francuz Zdrada 26.03.12, 13:01
                            w tym sensie, ze sie uznaje, ze sa Zydzi na Kremlu i sie jest z przysiag zwolnionym znaczy cos innego dla bylego zolnierza.

                            Resztek infantylizmu sie pozbyl walczac z talibami.

                            Ale ogolnie to masz racje. Z tym, ze dosc podobnie jest z Polakami. Wybijali ich Rosjanie i Niemcy w powstaniach a w domu musialy zostac i rzadzic kobiety.

                            PF
                            • wojciech.2345 Re: Zdrada 26.03.12, 13:07
                              Za jego czyny odpowiedzialni są inni.
                              Nie on sam.
                              Adres jest na zewnątrz.
                              Stąd brak jakiejkolwiek lojalności.

                              Przecież mamusia i tak wszystko wybaczy.
                              Dzieciuch.
                              • polski_francuz Wladimir Wladimirowicz 26.03.12, 15:20
                                nie bedzie zadowolony jak sie dowie, ze rosyjski emigrant uwaza, ze Kremlem zawladneli Zydzi. On nie lubi takich oskarzen.

                                Do tego, jesli sie okaze, ze ten emigrant zyje w Londynie. On nie lubi takich emigrantow.

                                To byly slowa ciezko wazace.

                                PF
                        • romrus Re: Zydzi na Kremlu 26.03.12, 17:13
                          polski_francuz napisał:

                          > napisal wyraznie. To jest troche szokujace jednak wiedzac, ze przywodcy Kremla
                          > byli Rosjanami.


                          Moze podasz ty rosijski nazwiska, bo nie wiem.


                          > Sadze, ze w oczach Rosjan Igor jest zdrajca.


                          Z jakiej niby racji?
                          Czlowiek wyjechal z powodow rodzinnych i tyle. Jego prawo.
                          • eva15 Re: Zydzi na Kremlu, głupki na forum 26.03.12, 17:49
                            Nie zrozumiałeś, on wie lepiej niż Ty - Rosjanin, co Rosjanie myślą.
                            Zabawne jest co innego, sam jest emigrantem, "zdradził" Polskę a wytyka emigrację Igorowi, to jest dopiero śmieszne i żałosne.
                            • igor_uk Re: Zydzi na Kremlu, głupki na forum 26.03.12, 17:59
                              Ewa,a pamjetasz ,jak napisalem,czym on bedzie walczyc ze mna? Moja rzekoma zdrada. On jeszcze tego nie wiedzial,a juz to przypuszczalem.Bo to prymitywny czlowiek.
                              Ale nadal jestem caly w pogotowiu odeprzec jego atak moralno-intelektualny.
                              Przedewszystkim bardzo mnie zalezy na tym moralnym.Bo poziom jego inteletu ja juz znam.Ale jak nisko on moze pasc moralnie,to dla mnie tajemnica.
                              • eva15 Re: Zydzi na Kremlu, głupki na forum 26.03.12, 18:03
                                Przecież on nie ma żadnych argumentów w dyskusji, więc się uwiesił tej głupoty ze "zdradą" jak pijany płotu i jak pijany sam nie widzi , że wg swej własnej definicji sam jest "zdrajcą".
                                • eva15 Re: Zydzi na Kremlu, głupki na forum 26.03.12, 18:05
                                  Ba, francowaty jest "zdrajcą" sprzedajmym. Ty wyjechałeś z powodów prywatnych, uczuciowych, on "zdradził" Polskę dla pieniędzy, dla lepszego życia na Zachodzie. Tylko chciwość nim kierowała.
                          • polski_francuz Zydzi na Kremlu? 26.03.12, 18:05
                            Mnie sa znane nazwiska: Gorbaczow, Jelcyn i Putin. I nigdy bym nie pomyslal, ze ktos z nich jest Zydem. Ale moze Afganec ma wiadomosci, ktorych inni nie maja. Pisze bowiem wyraznie:

                            "A nie tym Zydkam,ktore pozniej zawladneli Kremlem"

                            Jak myslisz, ktory z nich jest Zydem?

                            PF
                            • romrus Re: Zydzi na Kremlu? 26.03.12, 18:20
                              polski_francuz napisał:
                              > Mnie sa znane nazwiska: Gorbaczow, Jelcyn i Putin. I nigdy bym nie pomyslal, ze ktos z nich jest Zydem. Ale moze Afganec ma wiadomosci, ktorych inni nie maja. Pisze bowiem wyraznie:
                              > "A nie tym Zydkam,ktore pozniej zawladneli Kremlem"

                              > Jak myslisz, ktory z nich jest Zydem?


                              Zalezy od tego "pozdniej", nie wiem o jaki period chodzi..

                              Co do tych trzech to nie sa, tyle ze zamiast Jelcyna rzadzili Berezowski, Chodorkowski, Gusinski i Abramowicz poki Boria chlal wode, moze o to Igorowi chodzilo.

                              Tych juz nie ma na Kremlu, dwa zwiali, dwa siedza, jeden na doopie, drugi w p@dlu.

                              • walter622 Re: Zydzi na Kremlu? 26.03.12, 18:25
                                romrus napisał:
                                > poki Boria chlal wode,

                                Do tego dodaj jeszcze Gajdara, Jawlińskiego i Czubajsa.

                                **************************************************************
                                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                                • romrus Dzienki:-))) 26.03.12, 18:28
                                  walter622 napisał:
                                  > romrus napisał:
                                  > > poki Boria chlal wode,
                                  > Do tego dodaj jeszcze Gajdara, Jawlińskiego i Czubajsa.

                                  O tych sqrwielach zapomnialem:-))
                                  • eva15 Re: Dzienki:-))) 26.03.12, 18:34
                                    O Czubajsie to się chyba zapomnieć nie da. On jakoś się ostał, nadal jest jako jeden z nielicznych z "gwardii" Jelcyna.
                              • igor_uk romrus. 26.03.12, 18:39
                                Wlasnie o to mnie chodzilo.Bo kto wszystkie nowe Ukazy pisal? Jelcyn ? Przeciez takie prawo o obywatelstwie,co oni tam wymyslili,zrownali mnie,czlowieka posiadajacego aktualne obywatelstwo radzieckie,z Zydem,ktory emigrujac z ZSRR w latah 70-ch ,dobrowolnie zrzekal sie obywatelstwa radzieckiego.A po rozpadzie ZSRR im okazalo sie nawet latwiej otrzymac paszport obywatela wspolczesnej Rosji,niz mnie,ktory nigdy nie zrzekl sie obywatelstwa radzieckiego.
                                To prawo o obywatelstwie musieli zydzi pisac,bo im ,pomimo,ze w takim razie mieli podwojne obywatelstwo,bylo ulatwiono.A dla mnie byl wybor -albo zbierac papiery i skladac podanie,albo stac czlowiekiem bez obywatelstwa,bo taki kwitek w ambasadzie wydawal sie od reki.Powiem szczerze,ze troche honor mnie wtedy iniosl,zreszta dzieki temu mialem osobista rozmowe z Konsulem generalnym w Warszawie.Jak by nie on,to moze by jeszcze walczyl.Ale on mnie powiedzial -sam nie wiesz jakie masz szczescie,ludzi tyle placa za "odkaz od grazdanstwa",a ty mozesz to miec za darmo.Nu to byla ta kropla,ktora przepewnila wszystko.Powiedzialem,jak wam na mnie nie zalezy,to ja was tez w dupie mam,dawaj ta sprawke.
                                Unioslem sie,moze nie potrzebnie. I tak juz mialem karte stalego pobytu w Polsce,to paszport polski mnie i tak wiele nie dawal,oprocz prawa wyborczego.
                                • polski_francuz Glupi, leniwy czy klamca? 26.03.12, 20:52
                                  Wielu Rosjan w latach 90-tych zwiewialo gdzie sie dalo z Rosji. Ty tez zwiales a te bajki o konsulu itp to sa takie opowiastki na uzytek tych co w Rosji zostali.

                                  Drugi element zdradzajacy prawdziwa mentalnosc to:

                                  "A dla mnie byl wybor -albo zbierac papiery i skladac podanie,albo stac czlowiekiem bez obywatelstwa"

                                  Dla kazdego czlowieka, ktory po urzedach biega jest jasne, ze papierki trzeba zbierac. Jesli sie zbierac nie chce to znaczy ze jest albo glupi albo leniwy. Albo tez zwyczajny klamca.

                                  PF
                                  • igor_uk Nic z tych rzeczy. 26.03.12, 21:19
                                    Nie masz pojecia,czym jest honor i poczucie wlasnej godnosci .Jak by miales,to by wiedziales,ze stac na bacznosc przed burokratami i udowodniac,ze ty nie jestes welblad,to upokorzajace .Dla mnie bylo absurdem,ze ja mam zbierac papiery i procis o nadanie obywatelstwa, na tych samych warunkach,co i emigrant z Afryki.czy ty nie pojmujesz tej roznicy? Jak nie ,to znaczy jestes wiekszym palantem,niz to wydawalo sie.
                                    Bardzo malo Rosjan zwiewalo w latach 90-ch.Zwiewali Zydzi ze wszystkich republik radzieckich,Niemce - najwiecej z Kazachstanu,ale dla takiego prymitywa,jak ty,to wszysci ruskie.
                                    Ja ze,wyjechalem do Polski w roku 1989 i nawet nie mozesz sobie wyobrazic,co do mnie mowili przyjaciele -Ty gdzie jedziesz,przeciez tam nedza . Zobacz,oni tu jezdza swoja wodke i papierosy handlowac( bylo i tak wtedy),a ty do nich?Ale dla mnie nie bylo wazne gdzie jade,a tylko do kogo.Zreszta nawet i nie przypuszczalem,ze tak to skonczy sie.Plany byli calkiem inne.Mielismy mieszkac na dwa domy.To ze wszystko skonczylo sie nie tak,jak planowalem,nie moja wina.To juz sila wyzsza.
                                    Nu dobra.ja tobie napisalem.A teraz twoja kolej.

                                    Skopiuj ponizszy tekst i wklej pod swoim imieniem .Oczewiscie bledy ortograficzne i stylistyczne mozesz poprawic,najwazniejsze,zeby tresc zachowala sie.

                                    Tak to prawda,ja,polski_francuz,czasami dostaje szewskiej pasji , a razem z nia i malpiego rozuma,co powoduje to ,ze nie wiem sam co czynie.Tak bylo i wtedy,kiedy pomowilem forumowiczke eve15,jak rowniez i w tym przypadku,kiedy zdradzilem szczegulu korespondencji prywatnej miedzy mna i forumowiczem kaszebe12.Wiem ,ze to bylo czyms,czego czlowiek powinien wstydzic sie i tylko to,ze zawsze w gniewie robie takie rzeczy nieswiadomie,troche mnie usprawiedliwia.

                                    Jak dla mnie,to po tym bedziesz czlowiekiem honoru i dzisiejsza romowa nie bedzie wyjatkiem,a tylko juz regula. Moge liczyc na ciebie?
                                    • polski_francuz Honor i propozycja 26.03.12, 21:54
                                      Honor nie ma nic wspolnego z urzedem. Urzednik ma przepisy i sie ich trzyma, jesli jest uczciwy. Jak nie jest, to ci kaze jeszcze odczekac bo tak mu sie widzi. Tak jest wszedzie w Europie. Moze w Rosji urzednik jeszcze czeka na lapowka ale nie sadze, zeby rosyjski konsul w Warszawie czekal na lapowke. Warszawa to nie Kiszyniow i nawet zdemoralizowani Rosjanom musza sie w tam lepiej (uczciwiej) zachowywac.

                                      Przepisy sa takie same dla kazdego: dla Afganca, Kazacha, Gruzina czy Zyda. Za kogo ty sie brales, zeby taka pogarde do przepisow pokazywac. Raz jeszcze albo klamstwa albo glupoty.

                                      "Bardzo malo Rosjan zwiewalo w latach 90-ch"

                                      Bardzo duzo Rosjan zwiewalo z Rosji w latach 90-tych. W tym do Izraela, gdzie udawali Zydow. A i wszedzie gdzie sie dalo, zreszta.

                                      Co do reszty: czy ty ciagle nie rozumiesz, ze to ty jestes tu gosciem. I to my cie sprawdzamy? Za kogo ty sie bierzesz?

                                      Proponuje zaczac od ciebie: zacytuj ponizszy tekst i sie podpisz swoim nickiem:

                                      "Ja bardzo zaluje, ze przez ponad rok wpisywalem chamskie wpisy na watkach stworzonych przez PF/Wojciecha/Borrki/PA. Moja rosyjska natura jest bardzo zazdrosna ale bardzo gleboko tego zaluje mego chamstwa i prosze Was o wybaczenie. Jestem juz tak wychowany przez moich rodzicow i nic na to nie potrafie poradzic. Postaram sie takze przestac klamac na kazdym kroku. Klamstwo jest bardzo gleboko zakorzenione w mojej rosyjskiej naturze i trudno mi na to poradzic".

                                      Podpisz sie i napisz podobne posty do Wojciecha, do Borrki i do P.A.

                                      Po tej demonstracji skruchy rozwazymy twoj przypadek ia damy ci odpowiedz.

                                      PF
                                      • igor_uk Warunki stawiam ja. 26.03.12, 22:14
                                        A to dla tego:
                                        1.Jestem o wiele madrzejszy od ciebie.
                                        2. nikogo w swoim zyciu nie pomowil.
                                        3.Nikogo w swoim zyciu nie zdradzil.
                                        4. Wiem czym jest honor.
                                        5.Ja o wiele ladniejszy.

                                        W zwiazku z powyzszym ,musisz spewnic moje zadanie dla dalszej dyskusji.
                                        Uprzedzam odrazu. Dopoki tego nie zrobisz,kazdy nastepny moj post do ciebie bedzie identyczny z tym.Ja go po prostu bede kopiowac i wklejac .
                                        • polski_francuz Od przybledy do goscia 26.03.12, 22:22
                                          To jest jedyny awans, ktory mozesz dostac.

                                          PF

                                          P.S. Na marginesie, ile masz wzrostu?
                                          • igor_uk Mnie to nie trudno. 26.03.12, 22:39
                                            A to dla tego:
                                            1.Jestem o wiele madrzejszy od ciebie.
                                            2. nikogo w swoim zyciu nie pomowil.
                                            3.Nikogo w swoim zyciu nie zdradzil.
                                            4. Wiem czym jest honor.
                                            5.Ja o wiele ladniejszy.

                                            W zwiazku z powyzszym ,musisz spewnic moje zadanie dla dalszej dyskusji.
                                            Uprzedzam odrazu. Dopoki tego nie zrobisz,kazdy nastepny moj post do ciebie bedzie identyczny z tym.Ja go po prostu bede kopiowac i wklejac .
                                            • zlotamajka Re: Mnie to nie trudno. 26.03.12, 22:46
                                              Tak tylko zajrzalam na forum i wpadlam na ta megaprowokacje ktora jest ten caly pozal sie Boze watek. Pytam Cie Igor szczerze. Po co wogole sie to tego oszoloma odzywasz a tym bardziej probojesz mu cos wytlumaczyc? Na bazie wczesniejszych doswiadczen rezultat mozna bylo przewidziec a cel (by Ciebie oszmacic) tez widzoczny golym okiem na samym poczatku. Dlaczego wiec na to pozwalasz biarac udzial a tym bardziej tlumaczac swoje prywatne sprawy? Wystarczy powiedziec "none of your business and f off" i tyle. Bo i taka jest prawda a nie pozwalac na jakies "interogacje" i osmieszanie.
                                              • wojciech.2345 Re: Mnie to nie trudno. 26.03.12, 22:55
                                                Poczucie przyzwoitości wśród czekistów.

                                                LOL!!!
                                              • walter622 Witaj Zlotamajka 26.03.12, 23:03
                                                zlotamajka napisała:

                                                > Tak tylko zajrzalam na forum i wpadlam na ta megaprowokacje ktora jest ten caly
                                                > pozal sie Boze watek.

                                                Za to jaki Wersal - facio z czosnkiem w "herbie" wyzywa od przybłędów.


                                                **************************************************************
                                                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                                                • zlotamajka Re: Witaj Zlotamajka 26.03.12, 23:09
                                                  Moze i "wersal". Tylko dlaczego pozwalac sobie na takie traktowanie?! A Igor sobie na to pozwala poprzez sam fakt ze wogole wchodzi w jakakolwiek rozmowe z tym kolesiem. Ten koles wyraznie chce Igorowi dognoic. Po co z takim wogole o czymkolwiek rozmawiac. Rozmowa metoryczna moze byc tylko jak obie strony maja "goodwill" w stosunku do siebie. W tym przypadku tak nie jest.
                                              • igor_uk Majka. 26.03.12, 23:20
                                                Wlasnie dla tego,ze cela bylo osmieszyc mnie,co dlamnie nie bylo az tak istotne,ale i zolnierze radzeckie ,bo to oni byli by rowniez cela ataku,dla tego postanowilem poprowadzic sam watek tak,jak ja to chce .I zauwaz,jak przeczytasz calos,mnie to udalo sie.Zeszmacil sie pefcia .
                                                Jak by ja pozostawilem to jemu,to by oni sobie tu pouzywali mnie,pozniej wszystkich zolnierze radzieckich,takich samych chlopakow,jak i ja, w tam tym czasie-18 lat ,zadnego doswiadczenia zyciowego i bez zadnego prawa wyboru -gdzie chcesz sluzyc.
                                                A tak,jak widziaz,dyskusja skoncentrowala sie na podlosci polskiego_francuza i czesciowo na mojej mitycznej zdradzie ojczyzny,co biorac pod uwage sklad uczestnikow,w wiekszosci emigrantow,wyglada komicznie.
                                                Czyli ja swoj cel osiagnelem.
                                                Czy nie jest tak,majka?
                                                • zlotamajka Re: Majka. 26.03.12, 23:29
                                                  Igor, przykro mi stwierdzic ale ja tego tak czytajac nie odebralam. Dlatego tez napisalam co napisalam. To nie franca zostala zeszmacona. Jak Ewa napisala, rzucales perly przed swinie. Podzielies sie osobistymi doswiadczeniami z czlowiekiem ktory nie tylko nie ma w stosunku do Ciebie ani grosza goodwill a chce Ci do kopac jak moze. Jesli o radzieckich zolniezy Ci chodzilo to zamiast kierowac rozmowe na swe osobiste sprawy wystarczylo wytoczyc niezliczona ilosc problemow amerykanskich weteranow. To by postawilo glupka w defensywe. Igor, wciaz grales z defensywy. Franca, wrecz urosla dzieki temu. Ja patrze z boku i az zal mi sie Ciebie zrobilo ze tak pozwalasz soba pomiatac.
                                                  • zlotamajka Re: Majka. 26.03.12, 23:39
                                                    Igor, wlasnie ze wzgledu na takich osobnikow i tego typu dyskusje odechcialo mi sie brac udzial na forum. Jak juz nie raz pisala, mam swoj honor i nie pozwole by mnie tak traktowano a tym bardziej ponizac sie do ich poziomu wdajac sie z nimi w pyskowki. Nauczyc ich nic sie nie nauczy, szkoda czasu. To walka z wiatrakami. Wole swoj czas spedzic bardziej produktywnie i przyjemniej.
                                                  • igor_uk Droga Majka. 27.03.12, 00:10
                                                    A czy nie przyszlo tobie do glowy to,ze ja tak naprawda nie jemu to wszystko opowiedzial,a tym wszystkim,kogo interesuje,co spotkalo radzieckiego czlowieka przy rozpadzie ZSRR.Bo wam wszytkim bardzo latwo mowi sie o rozpadzie ZSRR,a na przykladzie zywych ludzi,takich jak ja,to wyglada nie tak prosto.A przecie moj przypadek nie byl drastyczny,ja tylko stracilem paszport.A bardzo wielu ludzi stracili wszystko,wlacznie z zyciem.
                                                    Coz,jak tak ty to odebrala,to nic na to nie poradze.Ale czy nie zauwazylas tego,ze zadnego slowa zlego o zolnierzach radzieckich odbywajacych swoja sluzbe zasadnicza w Afganistanie nie padlo.
                                                    I ze nawet o mnie,jako uczestniku tam tych wydarzen ,nie bylo mowy.
                                                    Nie majka,moj nadrzedny cel byl spewniony.bardzo mnie nie chcialo sie,zeby watek szedl ta droga;
                                                    "Znacznie gorsza integracja z ich spoleczenstwem musieli przezyc rosyjscy kombatanci z Afganistanu, zwani Afgancami. Nie dosc, ze sie wycofali to jeszcze ich kraj sie zaczal rozpadac i tracic na jakimkolwiek znaczeni"
                                                    Zaden bystrzak tego nie pouzywal.
                                                    A ja,majka,ja tylko igor_uk. Jutro wymysle sobie inny nick i nic to dla mnie nie zmieni.
                                                  • zlotamajka Re: Droga Majka. 27.03.12, 00:32
                                                    Czyli postawiles swoja anonimowa osobe na ostrzal aby ochronic to co bylo dla ciebie o wiele wazniejsze. Teraz rozumiem Twoja logike. A bystrzaki mysla ze Ci przylozyli.
                                                  • igor_uk Re: Droga Majka. 27.03.12, 00:41
                                                    Wlasnie,Majka,o to mnie chodzilo. Bo to nie ja mialem byc tym ,kogo pefcia mial gnebic. On chcial,jak zwykle,przejechac sie po Rosji ,ja toodrazu zauwzylem w jego tekscie.Przeciez to bylo wyzwanie dla innych bystrzakow dla rzucenia sie do ataku .Dal tego odrazu napisalem post,ktory on po prostu nie mogl by zignorowac .Ale on zignorowal, co mnie,w sumie,pomoglo,poniewaz dal sie wpuscic w inna dyskusje .Z ktorej juz tak i nie wybrnal.
                                                  • eva15 Re: Majka. 26.03.12, 23:42
                                                    Majka, tak zawsze jest, gdy człowiek z charakterem wstępuje w szranki ze świnią. Nie ma tego jak wygrać, aby się samemu nie zeszmacić. Igor miał za dużo goodwill, a francowaty nie miał nawet woli obiektywnego wysłuchania racji drugiej strony. Otworzył wątek, by obrażać Igora i dalej tak to ciągnął.
                                                  • zlotamajka Re: Majka. 26.03.12, 23:46
                                                    Dlatego z takimi nie wchodzi sie w dyskusje a tym bardziej nie porusza spraw prywatnych. "offense is the best defense". Igor caly czas gral w defensywie. A wystarczylo poruszyc sprawe np. cudzoziemskiej ligi francuskiej.
                                                  • walter622 Re: Majka. 26.03.12, 23:42
                                                    zlotamajka napisała:
                                                    > To nie franca zostala zeszmacona.

                                                    Wczytaj się w sygnaturkę poniżej - gorzej zeszmacić chyba już się nie da.
                                                    Choć swoją drogą też uważam, że z takimi typkami podejmowanie dyskusji jest
                                                    całkowicie pozbawione sensu.

                                                    **************************************************************
                                                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                                                  • eva15 Kropka pewnie zlikwiduje ten wątek 26.03.12, 23:45
                                                    Ilekroć francowaty przekracza wszelkie granice przywoitości,, tylekroć kropka likwiduje cały wątek.
                                                  • zlotamajka Re: Majka. 26.03.12, 23:49
                                                    Dlatego po takich popisach z takimi osobnikami w dyskusje a tym bardziej personalne sie nie wchodzi. Igor gral caly czas defense. A jak pisalam ponizej Ewie "offense is the best defense". Tak to odebralam.
                                            • polski_francuz Moje warunki 26.03.12, 22:57
                                              Jesli nie napiszesz prosby o przeprosiny za swoje dotychczasowe chamswto, klamstwa i prowokacje, to ja z toba przerwe jakiekolwiek dyskusje.

                                              W trybie natychmiastowym.

                                              PF
                                              • polski_francuz Errata 26.03.12, 23:01
                                                ...prosby o wybaczenie twojego chamstwa, klamstw i prowokacji...

                                                Sorry

                                                PF
                                              • igor_uk Re: Moje warunki 26.03.12, 23:22
                                                Pa.
                                            • eva15 Igor, ja Cię proszę, daj spokój 26.03.12, 23:13
                                              Igor, zgadzam się z Majką. Ty masz wg mnie miły i pokojowy charakter, ale to on właśnie Cię zapędził do rzucania pereł między świnie. To co zrobił Kaszebe prywatnie, robisz teraz jeszcze szerzej publicznie. Dajesz temu brzydkiemu do szpiku kości typowi informacje o Twojej trudnej, przykrej sytuacji z czasów Rosji jelcynowskiej. Ani on to jak widać rozumie, ani docenia Twój gest. Dzielisz się swoimi bardzo osobistymi przeżyciami z kimś, kto jest na to tak wrażliwy jak krowa na łące.
                                              Lepiej robiłeś jak mu zatruwałeś życie, tylko na to zasłużył. Ja z przykrością stwierdzam, że rzadko zdarza się widzieć takie charaktery jak francowatego.
                                              • igor_uk Re: Igor, ja Cię proszę, daj spokój 26.03.12, 23:25
                                                Ewa,u nas to nazywalo sie -wyzwac ogon' na siebja.Mam nadziej,ze wiesz co to znaczy.
                                                Nie chcialem,zeby pouzywali oni sobie tu pamiec tych wszystkich dzieciakow ,ktory tam bylli nie ze swojej woli.
                                                Ewa,wtedy mnie wydawalo sie,ze jestem doroslym czlowiekie,ale jak teraz patrze na swoi dzieci,to zaczynam rozumiec,co znaczy rodzicam wyslac swoje 18 letnie dziecko na wojne.
                                                A ja i moi koledze,wlasnie takimi byli.
                                                Ja ich bronilem,zeby rozna swolocz ich pamiec nie szargala.i to mnie udalo sie.
                                                • eva15 Igor, nie nauczysz świni fruwać 26.03.12, 23:36
                                                  Udało Ci się wobec Majki. Waltera, mnie i kilku innych osób, ale my i tak to wiemy. Przynjamniej jeśli chodzi o mnie, ja Cię rozumiem. Ale NIGDY Ci się to nie uda wobec takich typów jak francowaty. On jest zakompeleksiony, mało inteligentny, mściwy, ograniczony i prymitywny. Porusza sią w innym świecie niż Ty i gdy wyjaśniasz mu swój świat, to tak jakbyś chciał uczyć świnię fruwać. Naprawdę uważasz, że ma to sens?
                                                  • wojciech.2345 Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 26.03.12, 23:38
                                                    O czym Ty piszesz?
                                                    To jest jakiś słowotok.

                                                    Brakuje jedynie piany.
                                                  • eva15 Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 26.03.12, 23:44
                                                    Mówię całkiem spokojnie i obiektywnie, że nie nauczy się świni fruwać. Jesteś innego zdania?
                                                  • wojciech.2345 Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 26.03.12, 23:45
                                                    Możesz to napisać po polsku.

                                                    Nie rozumiem.
                                                  • eva15 Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 26.03.12, 23:46
                                                    No to naucz się polskiego.
                                                  • igor_uk Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 27.03.12, 00:22
                                                    Ewa,ale to juz za pozno.ten dziadek jest zbyt stary.On raczej juz cofa sie w rozwoju.Zauwazylem,ze coraz bardziej bezsensowne jego wpisy.
                                                  • wojciech.2345 Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 27.03.12, 00:28
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > Ewa,ale to juz za pozno.ten dziadek jest zbyt stary.On raczej juz cofa sie w rozwoju.Zauwazylem,ze coraz bardziej bezsensowne jego wpisy.
                                                    ----------------------
                                                    No i zgubiłeś formę per Pan.
                                                    Nawet nie umiesz być uprzejmy.

                                                    Zostałeś źle wychowany.
                                                  • igor_uk Panie Wojtku. 27.03.12, 00:34
                                                    Przeciez ja tylko rozmowialem z innym forumowiczem ,a nie z Panem.
                                                  • wojciech.2345 Re: Panie Wojtku. 27.03.12, 00:38
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > Przeciez ja tylko rozmowialem z innym forumowiczem ,a nie z Panem.
                                                    ---------------------
                                                    Zabawne.
                                                  • igor_uk Re: Panie Wojtku. 27.03.12, 00:42
                                                    Śmieszno.
                                                  • igor_uk Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 27.03.12, 00:20
                                                    Ewa,alez udalo sie mnie.Nie bylo zadnej mowy o zbrodniach radzieckich w Afganistanie,o tym jak nam po wojnie zle bylo,o to ,jaki z nas wariaci stali. I wlasnie tego chcialem.
                                                    Ewa,zle odebraliscie moi intencje.Nie mialezm zamiaru cos im wytlumaczyc,czy cos do nich doniesc.Ja tylko chcialem poprawdzic watek tak,jak ja to chce.I tak on byl prowadzony.
                                                    Nie znajdziesz w watki chociaz by jednego zlege slowo o radzieckich "afgancach" i to bylo moim celem.Dlatego i napisalem do ciebie,ze wyzwalem ogien na siebie.Wolalem,zeby wszystko krecilo sie wokol mojej anonimowej osoby,niz wokol tych,kto byl tam .
                                                    Ewa,jak trzeba bedzie bronic ciebie,ja rowniez skoncentruje ich uwage na sobie.Bo dla mnie nic nowego .Bywalo,ze i z 4 naraz dawalem rade i to w realu.
                                                  • eva15 Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 27.03.12, 00:27
                                                    Ależ , Igor, ja nie mam wątpliwości co do Twego charakteru i zamiarów, ja tylko uważm, że wdałeś się w dyskusje w korycie dla świń. Rozumiem Twoje zamiary, wątpię, czy świnia to zrozumie.
                                                  • igor_uk Re: Igor, nie nauczysz świni fruwać 27.03.12, 00:31
                                                    A przeciez swinie nie powinni niczego rozumiec.Oni powinni robic tylko to,co im kazano.I oni wlasnie to robili.
                                                  • walter622 Cuda się zdarzają 27.03.12, 00:35
                                                    eva15 napisała:
                                                    > wątpię, czy świnia to zrozumie.

                                                    Zapominasz, że jest "herbowa". Tak więc mamy do czynienia z jakąś bajką w stylu Andersena. No, ostatecznie Hoffmanna.

                                                    **************************************************************
                                                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
              • eva15 Re: Prawa i zdrada 26.03.12, 11:43
                igor_uk napisał:

                > Ha,ha.Juz pisalem,nigdy nie zdradzilem kraju,to kraj mnie "zdradzil".

                Igor, francowaty Polskę opuścił a wcześniej raczej na pewno wykręcił się przed pójściem do wojska, to bohater zza kompa.

                > Ja ,jako prawdziwy mezczyzna,tylko raz skladalem przysiege .

                Eeee... A co z przysięgą małżeńską???
                • igor_uk Re: Prawa i zdrada 26.03.12, 11:49
                  Ewa,to inna sprawa.Dwie pierwsze w ogole nie licza sie,bo skladalem patrzac na portret Lenina.
                  • eva15 Re: Prawa i zdrada 26.03.12, 11:54
                    igor_uk napisał:

                    > Ewa,to inna sprawa.Dwie pierwsze w ogole nie licza sie,bo skladalem patrzac na
                    > portret Lenina.

                    Ha, ha, świetne!
                    • eva15 Igor, chyba jest pobieda, francowaty zniknął 26.03.12, 11:57
                      Zdaje się, że francowaty uciekł tchórzliwie. A tak zapowiadał, że się z Tobą rozprawi siłą swej moralności i intelektu! Znów się nadął pustym powietrzem.
                      • igor_uk Re: Igor, chyba jest pobieda, francowaty zniknął 26.03.12, 11:59
                        Ewa,dla mnie ten forumowicz,to tylko cos, jak worek treningowy dla boksera. Jak mam chec kogos pokopac,to zawsze rozglada sie,czy go nie ma w poblizu.
                        • walter622 Witaj Igor 26.03.12, 12:09
                          igor_uk napisał:

                          >Jak mam chec kogos pokopac,to zawsze rozglada sie,czy go nie ma w poblizu.

                          Igor, co by nie mówić, jesteś sadystą. Ewidentnie kopiesz leżącego. Czy to "worek treningowy"? Osobiście wątpię, co najwyżej worek czosnku.
                          A tak przy okazji. Zapowiadał się kabaret, a facio się zmył nawet nie informując nas o
                          treści prywatnej korespondencji, jaką ostatni czasy otrzymał. Jakaś niesamowita chałtura.

                          **************************************************************
                          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                          • igor_uk Re: Witaj Igor 26.03.12, 12:18
                            walter,ale on uwaza,ze nie tylko stoi na nogach,a i jeszcze potrafi cos mnie udowodnic.
                            Zapomnial biedny czlowiek,jak prosil mnie,zeby ja nie pisalem w jego watkach i pod jego postami.On juz wtedy padl.od tam tej oory tylko tarza sie w konwulsjach.
                            I moge powiedziec,moze to i nieskomnie bedzie z mojej strony.Przylozylem ja do tego swoja reke.
                            A dawalem mu szanse kilka krotnie . Pisalem mu gotowe teksty,ktore wystraczylo skopiowac i wkleic pod swoim imieniem.I juz by mogl sobie wymadrzac sie ile chce.
                            • walter622 Re: Witaj Igor 26.03.12, 12:25
                              igor_uk napisał:
                              >Pisalem mu gotowe teksty,ktore wystraczylo skopiowac i wkleic pod swoim imieniem.

                              Jeżeli pisałeś jemu na priva to z pewnością szykuje się kolejny odcinek kabaretu "z zasadami".


                              **************************************************************
                              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                              • igor_uk Re: Witaj Igor 26.03.12, 12:37
                                Nie,pisalem mu to na forum.Zreszta tego jest pewno na roznych watkach.Jakas tak zlozylo sie,ze mnie bardziej zalezy na jego honorze,niz jemu samemu.
        • borrka Demonizujesz Igorka, PF :) 26.03.12, 11:14
          A to tylko nasz poczciwy Igorek.

          PS. Znam wielu "sowieckich" weteranow Afgana.
          Moze mam szczescie, ale sa bardzo w porzadku.
          • eva15 Re: Demonizujesz Igorka, PF :) 26.03.12, 11:17
            On się głupio i bezmyślnie mści, odreagowuje swoją złość na tych, którzy nie cenią jego pereł yntelektu i kultury inaczej.
            • igor_uk Ewa. 26.03.12, 11:29
              To tylko frustracje polskiego_francuza ,i kolejny idiotyczny wpis boriski,ktory jako wielopokoleniowy Warzawiak,niewiadomo skad zna wielu "weteranoe -afgancow" radzieckich.
              Oni chyba regularnie na Zoliborzu spotykaja sie w Warszawie,moze nawet potajemnie i niego w mieszkaniu.
              • eva15 Re: Ewa. 26.03.12, 11:32
                Borrcia zna się na wszystkim, więc mnie to nie dziwi!
                • borrka Ein Volltreffer, Efciu ! 26.03.12, 11:43
                  Istotnie, wiem wszystko i jestem blyskotliwie inteligentny od urodzenia.
                  • eva15 Re: Ein Volltreffer, Efciu ! 26.03.12, 11:47
                    Więc na pewno znasz ten wierszyk:

                    Jan Brzechwa - SAMOCHWAŁA

                    Samochwała w kącie stała
                    I wciąż tak opowiadała:

                    "Zdolna jestem niesłychanie,
                    Najpiękniejsze mam ubranie,
                    Moja buzia tryska zdrowiem,
                    Jak coś powiem, to już powiem,
                    Jak odpowiem, to roztropnie,
                    W szkole mam najlepsze stopnie,
                    Śpiewam lepiej niż w operze,
                    Świetnie jeżdżę na rowerze,
                    Znakomicie muchy łapię,
                    Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,

                    (....)

                    Itd, itd. Co do Wisły nie mam wątpliowści, wszak jesteś rodem z Mazowsza!
                  • igor_uk Re: Ein Volltreffer, Efciu ! 26.03.12, 11:52
                    bor'ka,jak zwykle za szybko napisales,dla tego wkradl sie u ciebie blad .
                    Tak to mialo wygladac u ciebie:
                    Istotnie, wiem wszystko i jestem blyskotliwie inteligentny inaczej od urodzenia.

                    Dziekowac nie musisz.Przeciez wiesz - zawsze gotow tobie pomoc.
          • eva15 Afgańcy rosyjscy a amerykańscy 26.03.12, 11:19
            borrka napisał:

            > PS. Znam wielu "sowieckich" weteranow Afgana.
            > Moze mam szczescie, ale sa bardzo w porzadku.

            Przypuszczalnie średnio biorąc wśród Afgańców rosyjskich jest znacznie mniej uszkodzonych psychicznie iniż wśród Afgańców amerykańskich. Ma to kilka przyczyn.
            • borrka To sa domysly. 26.03.12, 11:23
              Nie sadze, Efciu, bys miala podstawy do wydawania takich sadow.
              • eva15 Re: To sa domysly. 26.03.12, 11:27
                borrka napisał:

                > Nie sadze, Efciu, bys miala podstawy do wydawania takich sadow.

                Nie do końca rozumiesz po polsku. To domysły, ja wszak napisałam "przypuszczalnie", a przypuszczenie to domysł, borrcia.
                Niemniej jest kilka powodów do takich przypuszczeń.
                • igor_uk Re: To sa domysly. 26.03.12, 11:53
                  Masz,ewa racje,zreszta o tym juz napisalem troche wiecej.
            • igor_uk Re: Afgańcy rosyjscy a amerykańscy 26.03.12, 11:42
              Ewa,najwazniejsze dla zolnierza jest przekonanie w slusznosci tego,co robisz.My,wiem to doskonale, wierzyli w to,ze idziemy niesc pomoc Afgancam(jak bylo naprawda,to calkiem inna sprawa) . My,nie mowie co bylo dalej pozniej.Nie czyli zadnej wrogosci od Afgancow.Wychodzili na przepustki.Chodzilismy,szeregowe zolnierze,na zakupy ,bo dostawali troche afgani kieszonkowych . Sam osobisccie ,pamjetam jak dzis,oblizywalem sie,patrzac na kozuchy,ktore bylo wszedzie,w sumie za grosze,ale i tak dla mnie byli nie osiagalne.Byli cale w haftach,z tym ze skora cieka ,jak paier i szersc rzadka od srodku,ale wygladali bardzo ladnie.
              ja to do czego.My nie tylko wierzyli ,ze przyszli do bratniego narodu z pomoca,my i czuli sie wsrod nich naprawda dobrze. Dla tego psychicznie czuli sie bardzo dobrze.Zreszta ich umienie zagladac w oczy z usmiechem,a pozniej strzelic w plece, tez poznali,ale to bylo pozniej i nie tak czesto sie zdarzalo.
              Z tego co wiem,sytuacja ciagle zmieniala sie na gorsze,ale moj rocznik nie ma takich problemow,o jakich wspomina zalozyciel watka.
              Z kolei zolnierze najemni,nigdy nie beda miec takiego komfortu psychicznego,jak my.Bo mnie,jak nawet ktos powie,ze jestem mordercem afganskich dzieci - to moge odpowiedziec.Ja nie mialem zadnego wyjscie,mnie tam wyslali,nie pytajac o moja zgode.Polski "Afganiec",niestety,tak powiedziec nie moze. I jemu jest trudniej odbijaac sie od tych wszystkich,kto do niego mowi,ze on jest morderca .
              p_f,jak i "yntelektualista" kolymyjska-zoliborska bor'ka,o tym oczewiscie nawet nie domysla sie.
              • eva15 Re: Afgańcy rosyjscy a amerykańscy 26.03.12, 11:52
                Tak, m.in. miałam to na myśli, o czym piszesz.

                Do tego dochodzi, że Amis biorą tych swoich ochotników siłą rzeczy tylko z nizin społecznych, nikt inny dobrowolnie nie pójdzie. Tak więc skład ich armii nie jest przekrojem spoleczeństwa, lecz tylko zbieraniną albo biedaków, którzy chcą zapracować na swoje wykształcenie albo co gorsza agresywnych, narwanych pomyleńców, którzy już od początku mają problemy z głową.
                • igor_uk Re: Afgańcy rosyjscy a amerykańscy 26.03.12, 11:57
                  Ewa,nie bede oceniac,jakich tam zolnierze biora.U nas rowniez rozne trafiali sie. Kilku i na mojej pamieci wyslali do Sojuza sluzyc tam dalej w "sztrafbatach". Bo probowali i krasc cos na rynkach.Bo u Afgancow towar lezy,a sprzedawca spi najczesciej.To tylko w filmach wyglada to tak,ze nikt cie nie da przejsc,ciagle wpychajac towar do rak .Chociaz tam gdzie sprzedaje sie "spozywka",wlasnie tak i wygladalo.
          • polski_francuz Ja go inaczej odbieram 26.03.12, 11:21
            bo mnie do szewskiej pasji swoimi prowokacjami doprowadzil.

            A ze pojedynku jeszcze nikomu nie odmowilem to wezme teraz jego na moj warsztat moralny i intelektualny.

            PF
            • eva15 szykuje się niezły kabaret 26.03.12, 11:24
              polski_francuz napisał:

              > bo mnie do szewskiej pasji swoimi prowokacjami doprowadzil.
              >
              > A ze pojedynku jeszcze nikomu nie odmowilem to wezme teraz jego na moj warsztat
              > moralny i intelektualny.

              Ha, ha, no to znów dasz popis ośmieszania się, będzie wesoło.
              • igor_uk Re: szykuje się niezły kabaret 26.03.12, 12:04
                Ewa,niestety,to nie bedzie kabaret.To bedzie horror.
              • walter622 Re: szykuje się niezły kabaret 26.03.12, 12:13
                eva15 napisała:
                > Ha, ha, no to znów dasz popis ośmieszania się, będzie wesoło.

                Z niecierpliwością oczekuję jego opowiastek o treści otrzymanej prywatnej korespondencji.
                To faktycznie robi wrażenie.

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • eva15 Re: szykuje się niezły kabaret 26.03.12, 12:20
                  Niestety chyba zwinął ogon pod siebie. A tak się bohatersko odgrażał, że swym morale i yntylenktem wszystkich zmiecie! Sam się zmiótł.
                • eva15 Re: szykuje się niezły kabaret 26.03.12, 12:28
                  Niestety, już zamknął swój "warszat" moralny i yntelektualny. Ale co krzyku narobił, to narobił. Narobił i uciekł, ale cyrk!
                  • walter622 Re: szykuje się niezły kabaret 26.03.12, 12:40
                    eva15 napisała:

                    > Niestety, już zamknął swój "warszat" moralny i yntelektualny.

                    Na dyżurze zostawił swojego czeladnika, który teraz dzielnie udowadnia, że coś kiedyś słyszał
                    o Krymie. Lecz niezbyt jest pewien szczegółów. Jago mentor natychmiast by stanowczo stwierdził, że to coś w pobliżu Jarosławla. Rzecz jasna chwytając się przy tym za "warsztat".

                    **************************************************************
                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • igor_uk On szykuje sie do ataku. 26.03.12, 12:45
                    Jest dosc prymitywny,nie potrafi prowadzic zywej dyskusji,w ktorej liczy sie szybka i celna riposta.On tam cos szuka w moich tekstach ,zeby w to uderzyc.podejrzewam ,ze caly czas bedzie probowac majstrowac cos przy mojej "zdradzie".Nie rozumiac,ze sam jest zdrajcem w jego definicji.
                    • igor_uk I co,nie miale racje? 26.03.12, 13:24
                      polski_francuz jest prosty ,jak drut,dla tego odrazu wiedzialem,co bedzie jego oredziem w walce ze mna - moja rzekoma "zdrada" .Wystarcze rzucic oko w gore watka i widac,co jest przedmniotem "dyskusji" - moja mityczna zdrada.O swojej realnej,a nie slowa.Czy zasluguje polski_francuz na szacunek?
                      • eva15 Re: I co,nie miale racje? 26.03.12, 17:52
                        No właśnie - sam wyjechał a Tobie to wytyka. Zupełnie się odmóżdżył.
                      • walter622 Niestety, miałeś rację 26.03.12, 21:20
                        Sądząc po ostatnim "popisie" tego facia (Glupi, leniwy czy klamca?) , to w rzeczy samej miałeś całkowitą rację.
                        Znałem sporą ilość Rosjan, którzy byli w podobnej sytuacji i musieli dokonywać wyboru.

                        "Dla kazdego czlowieka, ktory po urzedach biega jest jasne, ze papierki trzeba zbierac."

                        Facio najwidoczniej jest tak głupi, leniwy bądź jest kłamcą, że nie zdaje sobie sprawy iż niektóre z wymaganych "papierków" po prostu z założenia nie można było "zebrać" i na tym polegał dowcip. Świadomie domagano się zebrania "papierków", których uzyskanie nie było możliwe.

                        **************************************************************
                        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                        • igor_uk Re: Niestety, miałeś rację 26.03.12, 21:31
                          Walter, a w moim przypadku do tego dochodzil fakt,ze moi rodzice przez cale swoje zycie nalezali do grupu-1 dostepu do tajemnic panstwowych.Juz samo to,ze dostalem paszport dla wyjazdy za granice bylo cudem.Ale to zalatwialem w ZSRR i to tylko droga wyjatku,ze wyjezdzam do republiki socjalistycznej.Bo do tych gorszych nie mialem zadnych by szans. Do tego byl wymog przedstawienia metryki urodzenia -oryginal,lub kopia wydana w USC po miejscu urodzenia.Czyli Tadzykistanie. Wyobrazasz sobie co dzialalo sie w Tadzykistanie w roku 1992?
                          • walter622 Re: Niestety, miałeś rację 26.03.12, 22:42
                            Nie musisz tłumaczyć. W tym czasie działałem w wolontariacie, pomagając emigrantom. Kopano ich niemiłosiernie z obu stron. Z jednej strony - nieubłaganie kończył się okres legalnego pobytu z perspektywą deportacji, a z drugiej strony - "kaprysy" konsularnych urzędników z soviecką mentalnością i żadną gwarancją, że paszport otrzymasz (po jakimś
                            roku oczekiwania). Jeden znajomy musiał przedstawić świadectwo o niekaralności - czegoś takiego w Rosji w tym czasie żaden urząd nie wydawał. Ostatecznie też dostał kwitek "bezpaństwowca" i obecnie mieszka z żoną - Polką we Francji.
                            Jeszcze gorzej to chyba mieli tylko Ormianie.
                            No, a po tym była fala Czeczenów i kolejne niekończące się problemy.

                            > Wyobrazasz sobie co dzialalo sie w Tadzykistanie w roku 1992?

                            Owszem, dobrze wiem co tam się działo.

                            **************************************************************
                            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • igor_uk bor'ka. 26.03.12, 11:26
            Nie pizdzi.Napewno nie jestem "wasz",czyli twoj i pefci.
        • eva15 Re: Strategi i taktyka 26.03.12, 11:15
          Myślę, że Igor nie lubi chamstwa i głupoty. Twoje wygibasy pseudopsychologiczne są zbędne, sprawa jest prosta i oczywista, jeśli ma się choć trochę inteligencji.
          • igor_uk Re: Strategi i taktyka 26.03.12, 12:13
            Ewa,powiem tobie szczerze,ze bardzo nie lubie jezyka prostackiego,jakim posluguje sie polski_francuz i po czesci borrka.Probuja ukrywac swoje prostactwo pod okraglymi frazami,ale cham zawsze wylazi z pod ukrycia.
            Ostrego jezyka ,na granice chamstwa,uzywam,jak by tak przesledzic moi wpisy,do 2-3 forumowiczy.Z reszta rozmowiam zawsze spokojnie i wylacznie na argumenty.jak widze, ze w rozmowie wszystkie argumenty wyczerpali sie,to po prostu przerywam dyskusje i przechodze do innej.

          • yurek11111 ewcia,masz racje,igor nie lubi konkurencji...:-))) 26.03.12, 14:50

            Bo to jest zarezerwowane dla niego.... :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


            eva15 napisała:

            > Myślę, że Igor nie lubi chamstwa i głupoty
    • wojciech.2345 Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 11:15
      W wojsku na wojnie jest panem życia i śmierci.
      Wraca do cywila i co?

      Praca dozorcy.
      • polski_francuz Dozorcy 26.03.12, 11:22
        u Polakow, gdzie byl jako zolnierz zwycieskiej armii.

        To nie jest az takie niewinne jak pisze Borrka.

        PF
    • wojciech.2345 oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 11:53
      Pamiętam reportaż o losie rosyjskich oficerach na emeryturze.
      Bohaterem był pułkownik odpowiedzialny za lądowanie pięciu
      rosyjskich misji astronautycznych. Nie byle kto.
      Mieszkał z żoną na Krymie w blaszanym garażu jak kloszard.

      Może Afgańców spotyka taki sam los w cywilu?
      • walter622 Re: oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 12:02
        wojciech.2345 napisał:
        > Mieszkał z żoną na Krymie w blaszanym garażu jak kloszard.

        Wojtuś, ty już przyłączyłeś Krym do Rosji ???


        **************************************************************
        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • wojciech.2345 Re: oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 12:06
          Nie pamiętam kiedy ten program oglądałem.
          Było to bardzo dawno.

          Czep siem tramwaja.
          • walter622 Re: oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 12:10
            wojciech.2345 napisał:

            > Nie pamiętam kiedy ten program oglądałem.

            Rozumiem, że to coś z twojego ulubionego serialu o "czeczeńskich księżniczkach" ?

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
            • wojciech.2345 Re: oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 12:13
              walter622 napisał:
              > Rozumiem, że to coś z twojego ulubionego serialu o "czeczeńskich księżniczkach"?
              ---------------------
              Nie kłamię. Mylić się mogę.

              Kłamstwo to strata czasu Pepeszo.
              • walter622 Re: oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 12:16
                wojciech.2345 napisał:
                > Nie kłamię.

                A czy ja to twierdzę ? Odnoszę tylko wrażenie, że opowiadasz nam kolejny odcinek swojego ulubionego serialu o "czeczeńskich księżniczkach".

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • wojciech.2345 Re: oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 12:19
                  walter622 napisał:
                  > A czy ja to twierdzę ? Odnoszę tylko wrażenie, że opowiadasz nam kolejny odcinek swojego ulubionego serialu o "czeczeńskich księżniczkach".
                  ---------------------
                  Za mało umiesz Pepeszo.
                  Sztuka dyskursu nie jest łatwa,

                  Trzeba było się uczyć za młodu.
                  • igor_uk Re: oficer rosyjski kloszardem 26.03.12, 12:50
                    Wojtek,ty naprawda nie potrafisz prowadzic dyskusji,powtarzanie w kolko tych samych slow,to nie oznaka umienia prowadzenia dyskursu,a tylko pokazuje twoi ograniczenia.
                    Wojtek,przeciez dobrze wiesz,ze wiedze posiadasz marna .Czy przypomnic tobie wszystkie twoi wpadki?Wyszukiwarka forumowa dziala znakomicie,a ja mam paniec absolutna.pamjetam wszystkie twoi wpadki ,a dzieki temu znam slowa kluczowe,ktore pomoga mnie odnalezc kazdy twoj wpis.Co,zabawimy sie?
        • igor_uk Walter. 26.03.12, 12:23
          Z Wojtkiem zawsze tak jest.Jego wiedza jest bardzo plytka ,a rozum maly .Juz samo to,ze wie cos o Krymie, robi wrazenie. Nie oczekuj po nim wiele.
          Ja pamjetam jego cytaty ,chronologii wydarzen historycznych .on mnie juz niczym nie jest wstanie zaskoczyc.Nu chyba ,ze cos napisze poprawnie.
          • walter622 Re: Walter. 26.03.12, 12:33
            igor_uk napisał:

            > Juz samo to,ze wie cos o Krymie, robi wrazenie.

            Fakt, chyba kolejny forumowy przedstawiciel "turańskiej cywilizacji"?
            Szkoda. Może by tak podyskutować o dziejach Imperium Kirpand'u ?

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • kaszebe12 Bzdury... 26.03.12, 12:11
        ...bo o czym tu mowa ? -Temat wojny czy pokoju , temat zachowan sie weteranow jest tematem uniwersalnym , bo dotyczy kazdej nacji...-Mam jednak okazje przygladac sie owemu "co potem ?", gdy chodzi o weteranow USA czy weteranow ZSRR i musze przyznac ,ze casus francuski jest wyjatkowy.-Nie wiem ,jak to wyglada aktualnie ,ale do lat 90-ych , poza swietnym zachowaniem sie administracji panstwa i hierarchii woskowej , istnialy niepisane prawa szacunku , pomocy i solidarnosci w samej armii , owa atmosfera tego , co Amerykanie nazywaja "band of brothers".
      • romrus Wojtek, kup sie globus 26.03.12, 17:09
        wojciech.2345 napisał:
        > Pamiętam reportaż o losie rosyjskich oficerach na emeryturze.
        > Bohaterem był pułkownik odpowiedzialny za lądowanie pięciu
        > rosyjskich misji astronautycznych. Nie byle kto.
        > Mieszkał z żoną na Krymie w blaszanym garażu jak kloszard.


        Krym - to niezalezna demokraticzna Ukraina, nie Rosja.
        Poza tym, kloszardy mieszkaja we Francji, na Ukrainie - zebraki.
        • walter622 Po co ? 26.03.12, 17:16
          romrus napisał:
          >Wojtek, kup sie globus

          I co by on z tym globusem robił?
          Wystarczy, że kupi sobie banana.

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • eva15 Re: Po co ? 26.03.12, 17:44
            walter622 napisał:

            > I co by on z tym globusem robił?

            Grał nim w piłkę? Albo myślał, że to balonik i puszczał go w powietrze?

            > Wystarczy, że kupi sobie banana.

            On się specjalizuje w kartoflach.
            • johnny-kalesony Re: Po co ? 26.03.12, 18:09
              eva15 napisała:

              > walter622 napisał:


              > > Wystarczy, że kupi sobie banana.
              >
              > On się specjalizuje w kartoflach.


              To tłumaczy chęć rozmowy z wami.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
        • wojciech.2345 Re: Wojtek, kup sie globus 26.03.12, 17:53
          romrus napisał:
          > Krym - to niezalezna demokraticzna Ukraina, nie Rosja.
          > Poza tym, kloszardy mieszkaja we Francji, na Ukrainie - zebraki.
          ---------------------
          Nie pamiętam kiedy oglądałem ten reportaż.

          Powtórzyłem co zapamiętałem.
    • asmall4 Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 12:49
      Rozgryzłeś sowkę igora ..
      • igor_uk Ja jestem Igor ! 26.03.12, 12:57
        Nigdy nie opuszcze to forum .Dzieki roznym bystrzakom,rusofobam i niestety ,zwyklym glupolam ,tylko tu czuje sie kims ,na miare Putina .Bo chyba tylko o nim wiecej zklada sie tu watkow, niz o mnie?
        Czy ja myle sie?
        • kaszebe12 Spoko , Igor... 26.03.12, 13:12
          Tak miedzy nami...pamietam te dziwne uczucia powrotu do "cywilizacji" ;-placenie jakichs czynszow , parkometrow, rachunkow, przechodzenie na pasach,godziny pracy , punktualnosc , kupno biletu ,reklamy...i to pytanie -"Po co mnie to wszystko , jaki to ma sens ?"
          • walter622 Spoko, Kaszebe 26.03.12, 13:17
            kaszebe12 napisał:

            > Tak miedzy nami...pamietam te dziwne uczucia powrotu do "cywilizacji"

            Kaszebe - tobie mój szacunek. Ty z pewnością bez problemów rozumiesz Igora.
            Natomiast ten "herbowy" czosnek - co o nim można powiedzieć ? Typowy budyń
            w spodniach.

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • igor_uk Re: Spoko , Igor... 26.03.12, 13:29
            Dla mnie powrot nie byl trudny,tylko przez dluzszy czas ,mimowolnie ,probowalem zgadywac,kto dzis idzie w patrol,przeciez tam zostali sie chlopkai,ktore przyszli pozniej,ale ktorych poznalem.
            U nas nie bylo zadnej dziewdoszczyny(faly) ,zreszta komu by przyszlo do glowy gnebic jakiegos ducha (leszcza chyba w WP),jak dobrze wiesz,ze jutro on bedzie z kalachem u ciebie za plecami.I sproboj dojsc od czyjej kuli ty zgineles.
            • eva15 Re: Spoko , Igor... 26.03.12, 17:46
              Ha, ha, takie zdyscyplinowanie przydałobysię francowatemu. Od razu by się zrobił grzeczny i nagle kultuiralny.
    • przyjacielameryki Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 14:04
      Ja na to patrzę inaczej. Problemy takie czy inne są zawsze i wszędzie, również w codziennym, cywilnym życiu. Tzw. proza życia, tempo życia, kłopoty z pracą, bezwzględna konkurencja, problemy życiowe itd. doprowadzają do samobójstw, do depresji, . . . . . itp.! Podobnie może być w wypadku udziału w akcjach bojowych. Ludzie giną w cywilu, również w wojsku w warunkach pokojowych w czasie zwykłych ćwiczeń na poligonach ale również w akcjach bojowych jeżeli takowe mają miejsce.
      Rocznie na takich poligonach ginie przypadkowo około 30-40 żołnierzy. I co, to oznacza że wojsko trzeba rozwiązać?????
      Udział polskich żołnierzy w misji w Iraku i w Afganistanie zaowocuje poza realizacją głównych celów NATO, zasadniczym podniesieniem umiejętności żołnierskich i militarnych Polskiej Armii w warunkach bojowych. Trudno wyobrazić sobie lepsza szkołę!!! To jest niestety również bardzo ważny aspekt naszych misji w Afganistanie czy Iraku.
      • igor_uk Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 14:49
        P.a. nie masz pojecia o czym piszesz.To co robia zolnierze polskie w Afganistanie nie jest przydatne do niczego Polsce .Dzieki ich doswiadczeniam Polske nie da sie obronic.Bo wojna obronna nie polega na tym,zeby jezdic glownymi drogami mocno uzbrojonymi konwojami i probowac unikac pulapek z min.Jak rowniez doswiadczenie w prowadzeniu pacyfikacji nie przysluzy sie obronnosci Kraju .Chyba ze trzeba bedzie bronic Kraj przed wlasnymi obywatelami.
        • przyjacielameryki Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 14:54
          igor_uk napisał:

          > P.a. nie masz pojecia o czym piszesz.

          Ale pojęcie mają wojskowi i różni spece militarni a ja skromny człowiek tylko po nich powtarzam. Hi!, hi!
          • igor_uk Coz,. 26.03.12, 16:08

            Wiem o tym od dawna,ze p.a. swojego rozumu nie ma
            • przyjacielameryki Re: Coz,. 26.03.12, 16:29
              igor_uk napisał:

              >
              > Wiem o tym od dawna,ze p.a. swojego rozumu nie ma

              Rozumiem, że Ty masz "swój rozum" i masz np. swoją własną tablicę pierwiastków chemicznych a nie tam jakąś tam Tablicę Mendelejewa. Cha!, cha!
              Co jeszcze masz "swojego"?
              • igor_uk Re: Coz,. 26.03.12, 16:38
                Mam wiedze,ktorej tobie brak.
                Na tym koniec dyskusji.Bo ty i tak nie masz nic do powiedzenia,a czytac wypociny slowne czlowieka,do ktorego nie mam zadnego szacunku,mnie nie stanowi zadnej przyjemnosci.
                • przyjacielameryki Re: Coz,. 26.03.12, 16:44
                  igor_uk napisał:

                  > Mam wiedze,ktorej tobie brak.

                  Cha!, cha! Propagandę nazywasz wiedzą? Ty nawet nie znasz historii II w.ś. Znasz tylko sowiecką propagandę n/t tej wojny. Tak jest z każdym tematem!!! Ale gratuluję dobrego samopoczucia!!
    • asmall4 Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 14:51
      Mordowania niewinnych ludzi zawsze zostawia ślad na psychice.

      Wystarczy zobaczyć jak skończyli żywot Kaci z Katynia
    • j-k Zdolni ci mieszkancy Afganistanu :) 26.03.12, 15:35
      tylka za granice nigdzie nie ruszyli, nic nie pobzykali - a Afgancow namnozylo sie na calym Swiecie :)
    • br0fl0vski Re: Trudna integracja Afgancow 26.03.12, 15:53
      o jaki bullshit dialog chcesz Franky wciagnac forum? Czy ku... do ciebie nie dociera ze jak ktos morduje bezbronnych to jak nie jest jebniety to takim sie stanie. Przyczyna tego pojebania jest Franki nic innego a wojna . trzeba wiec skonczyc wojne bo inaczej ulice beda pelne swirow. moze nawet droga jednego przetnie sie z twoja drozka i podetnie ci gardlo.
      • elka-sulzer Re: Trudna integracja Afgancow 27.03.12, 02:40
        Brof, masz 100% racji! Malo tego, takim pojebanym frankom nawet na mysl nie przyjdzie zapytac czy taki Afgan, okupowany przez 10 lat przez demokratyzatorow, tez moze miec post-traumatic-stress!!! Dla pojebanych frankow taki Afagan to tylko ciagle terrysta! Dla pojebanych frankow Polacy strzelajacy do niemieckeigo okupanta to tez terrorysci! Dla pojebanych frankow mordowane dzieci w Gazie to tez terrorysci!
Pełna wersja