Dodaj do ulubionych

Właśnie się dowiedziałam

25.11.14, 16:06
że moje dziecko chodzi do klasy z debilami. Jutro próbny test z egzaminu szóstoklasistów i na 20 dzieci z klasy dłuższy czas ma 12 dzieci. 😊 A w tym 5 dzieci, które regularnie otrzymują świadectwo z paskiem. No i kto tu kogo robi w wała?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 16:32
      Bez przesady- moje dziecko (w IV klasie) ma orzeczenie a debilem nie jest tongue_out
      I czemu nie można mieć czerwonego paska????
    • gryzelda71 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 16:32
      A debil to kto?
    • anilka Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 16:37
      czas wydłużony może mieć dziecko z dysleksją na przykład. Czy również jest debilem?
      • andaba Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 16:40
        Wybacz, ale nasuwa sie odpowiedź "sama jesteś debil".

        Nie neguję faktu, ze orzeczeń jest dość sporo, ale jednak nazywanie dzieci ze stwierdzonymi dysfunkcjami debilami to trochę przegięcie.

        Tak ci żalt ych 30 minut? jak twoje dziecko nie jest debilem, to mu to nie zaszkodzi, nie bój się...
        • antyideal Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 17:04
          Jej dziecko nie jest debilem, za to ma chamską matkę. A to pech sad
    • najma78 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 16:57
      Wlasnie sie dowiedzialas ale czemu to takie wydarzenie? Nie wiedzialas ze sa ludzie ktorzy maja pewne dysfunkcje, ktore powoduja problemy z uczeniem sie w tym i zdawaniem egzamijow itp? Owszem niektorzy uczniowie tak maja, ze potrzebuja wsparcia np 1:1, inni wsparcia na niektorych przedmiotach, sa tacy ktorzy potrzebuja wiecej czasu, osobnych pomieszczen dlatego pisza w klasach gdzie max to 4-6 osob, maja osobe ktora czyta pytania, polecenia, albo ktora czyta i pisze ich odpowiedzi. Nie sa to debile a osoby z pewnymi trudnosciami ktore potrzebuja nieco innych warunkow.
      • bei Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 17:02
        Ojej, ale wściekła jesteś sad
        • latarnia_umarlych Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:04
          a co jest wściekłego w wypowiedzi najmy?
          • baltycki Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:24
            Drzewko wściekło sie.
    • kawka74 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 17:07
      > że moje dziecko chodzi do klasy z debilami.

      Bardzo to uprzejme z Twojej strony. Bardzo.

      > 5 dzieci, które regularnie otrzymują świadectwo z paskiem.

      Rozumiem, że dziecko z dysfunkcją wg Ciebie nie ma prawa mieć czerwonego paska, a jedynie trójczyny okupione krwią, potem i łzami?
      • sonniva Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 17:25
        Skoro dziecko chodzi już 6 lat do szkoły i do tej pory nie było żadnych oznak dysfunkcji i nagle przed egzaminem połowa klasy przynosi orzeczenia to jak to chcesz nazwać inaczej jak nie wysypem debili 😃?
        • kawka74 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 17:27
          > Skoro dziecko chodzi już 6 lat do szkoły i do tej pory nie było żadnych oznak d
          > ysfunkcji

          Skąd wiesz?

          jak to ch
          > cesz nazwać inaczej jak nie wysypem debili 😃?

          A gdyby zaświadczenie trafiło do szkoły wcześniej, to już nazwałabyś te dzieci inaczej?
          • b-b1 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:03
            U mnie w 6 klasie na 24 dzieci, 18 się objawiło z dysfunkcjami ; od początku było ich tylko kilka-jak dobrze pamiętam czworo. Reszta papier uzyskała dokładnie w 6 klasie, rodzice otwarcie mówili, że idą do poradni(bez skierowania ze szkoły) po przedłużenie egzaminu. Pamiętam nawet, że w obiegu były testy z poradni, które wypełniają rodzice...
            ....więc rozumiem złość autorki wątku, choć dzieciaki tu najmniej winne, szczególnie jeśli naprawdę dysfunkcyjne.
            • kawka74 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:26
              d początku by
              > ło ich tylko kilka-jak dobrze pamiętam czworo.

              W samym 'papierze' na początku szóstej klasy nie ma nic dziwnego ani złego. Do czwartej klasy dziecko może mieć co najwyżej stwierdzone ryzyko dysleksji, korowód z diagnostyką zaczyna się w czwartej klasie właśnie i nie trwa pięciu minut.

              rodzice otwarcie mówili, że idą do poradni(bez skierowania ze szko
              > ły) po przedłużenie egzaminu.

              Mam generalnie złe zdanie o rodzicach uczniów, więc mnie to - niestety - nie dziwi.

              > ....więc rozumiem złość autorki wątku,

              Mogę zrozumieć złość (chociaż od wydłużonego czasu innych dzieci ani jej niczego nie przybędzie, ani nie ubędzie), ale po co te inwektywy w stronę dzieci?
            • kamunyak Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:28
              to ciekawe co piszesz bo ;
              - moje dziecko miało stwierdzoną dysgrafię. Przedtem poszlismy do poradni, w I gim bo balam się, że w nowej szkole będzie wreszcie miał klopoty z nauczycielami, którzy nie bedą w stanie odczytać jego pisma.
              Pani pedagog powiedziała cos takiego; dobrze że przylismy bo żeby mozna było "korzystać" z przywilejow na egzaminie potrzebna jest co najmniej dwuletnia opieka poradni. Czyli, ze przyjscie przed egzaminem do poradni nie powinno skutkować wydaniem podobnego"papieru". Zanim papier sie uzyska powinno sie najpierw próbowac leczyc, usprawnic itp, nam zresztą o cos takiego właściwie chodziło, nie o papier
              - do poradni skierowania nie trzeba.
              - nie wiem jak przy innych dys- ale przy dysgrafii nie ma wydłużenia czasu, jedynie "przymknięcie oka" na pismo. Wydaje sie to też zasadne przy robieniu byków, czyli dysortografii, choc tu nie wiem.
              • kawka74 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:36
                nie wiem jak przy innych dys- ale przy dysgrafii nie ma wydłużenia czasu, jed
                > ynie "przymknięcie oka" na pismo. Wydaje sie to też zasadne przy robieniu byków
                > , czyli dysortografii, choc tu nie wiem.

                Wydłużenie czasu pisania zależy od kompletu zaburzeń danego ucznia. Iksiński może mieć dysgrafię i Zetkowski też, ale Zetkowski ma dodatkowo parę innych problemów i jemu wydłużony czas jest potrzebny, a Iksińskiemu nie.
                • czar_bajry Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:45
                  To że Twoje dziecko chodzi do klasy z debilami to mały pikuś w porównaniu z tym że za rodzoną matkę ma debila....
                • kamunyak Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:49
                  > Wydłużenie czasu pisania zależy od kompletu zaburzeń danego ucznia

                  no...to rozumiem. Ale juz 2 dys- odpadają.
                  Poza tym, jak pisałam, raczej jest niemożliwe uzyskanie stwierdzenia dysfunkcji tuż przed egzaminem.
                  • kawka74 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 22:23
                    > Poza tym, jak pisałam, raczej jest niemożliwe uzyskanie stwierdzenia dysfunkcji
                    > tuż przed egzaminem.

                    Ale to nie jest, o ile wiem, regulowane żadną ustawą, więc pozostaje znalezienie poradni, w której nie będą mieli takich wymagań.
            • kropkacom Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:52
              A u ciebie to gdzie? Ale forum wszystko łyknie...
    • kanna Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 18:46
      Powiem więcej - warunkiem stwierdzenia dysleksji jest dobry lub wysoki poziom intelektu.

      Znam furę dzieci (taka praca) wybitnych intelektualnie, które mają dysleksje i same czerwone paski od góry do dołu; od zawsze. Po co im wydłużony czas? Żeby mogły pisać WOLNIEJ, a co za tym idzie - na tyle czytelnie, żeby dało rade je odczytać.
      • paliwodaj Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:02
        >że moje dziecko chodzi do klasy z debilami.
        kim trzeba byc, a moze czym - dzdzownica, slimakiem? zeby dzieci w klasie swojego syna nazwac debilami
        Nie rozumiem tego! na dodatek chwalic sie tym na forum poblicznym , konczac mysl usmiechnieta buzka?
        Moze ktos mi to wyjasnic? To dopiero jest dysfunkcja w spoleczenstwie, sposob myslenia najnizszych warstw spolecznych.. Smutne w sumie o czym zalozycielka watku pisze, a jeszcze smutniejsze co soba prezentuje
        • kropkacom Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:06
          Nie tylko ona tutaj tak myśli. A w realu...
    • sowa.szara Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:07
      abstrahując od debili (bez komentarza), to skoro ponad połowa dzieci ma orzeczenia, to może powinno się wydawać orzeczenia dzieciom bez dysfunkcji? bo okazuje się, że normą jest dysfunkcja, a jej brak wyłamaniem się ze schematu.
    • guderianka Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:16
      U mojej Starszej, w integracyjnej klasie 5 osób miało orzeczenia. Jedna moja- niepełnosprawna i 4 zdrowych - dysleksja, lekkie upośledzenie umysłowe. Chłopak, który miał wydłużony czas ze względu na dysleksję bazgrał jak kura pazurem ale byłem mistrzem na olimpiadach matematycznych
      • maj18-98 Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:28
        Dzieci pewnie nie maja orzeczeń tylko opinie,
        aby zdiagnozować specyficzne trudności w uczeniu się poziom intelektualny musi kształtować się w granicach normy,
        opinie są często wydawane w klasie 6 ponieważ proces diagnozy trwa czasami kilka lat, nieliczne dzieci
        dostają pełną diagnozę szybko,
        pewnie zdarzają się opinie nie w pełni trafne, tak jak zdarzają się rodzice, którzy mają przedziwne pomysły,
        miewam wątpliwości w swojej pracy, owszem, ale staram się aby wszelkie opinie o dys były na korzyść dziecka,
        • latarnia_umarlych Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:34
          Nie jestem diagnostą, ale też wydaje mi się bujdą pójście w szóstej klasie "po orzeczenie" i otrzymanie go od ręki. Przecież diagnoza swoje trwa.

          Nazywanie dzieci z dysfunkcją "debilami" poniżej poziomu.
    • d.o.s.i.a Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:43
      A wystarczyłoby wszystkim dać dodatkowy czas i problem by się rozwiązał...
    • misterni Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 19:44
      Moja starsza córka miała wydane orzeczenie o dysleksji w szóstej klasie, chociaż diagnostyka rozpoczęła się na początku czwartej.
      Nie jest i nie była debilem, przez cały okres edukacji w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum miała świadectwa z czerwonym paskiem.
      Teraz z powodzeniem studiuje prawo.
      • ivaz Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 20:18
        Mój syn również otrzymał orzeczenie o dysleksji i dysortografii w klasie 6 po 4 latach terapii indywidualnej w poradni PPP, co nie przeszkadzało mu mieć świadectwa z paskiem, młody potrzebował tego czasu przede wszystkim ze względu na tempo pisania, z resztą do tej pory literę np "a" pisze na trzy razy tj 3 razy odrywa długopis żeby ją napiać. W tym roku szkolnym zdaje maturę i jak najbardziej będzie miał dłuższy czas. Debilem nie jest.
        • segregatorwpaski Re: Właśnie się dowiedziałam 25.11.14, 23:02
          No to odezwę się ja - debil.
          Orzeczenie o dysfunkcji wydano mi w szkole podstawowej jeszcze (tej starej, ośmioletniej).
          By je sobie 'załatwić' musiałam chodzić na różnego rodzaju diagnozy, specjalne zajęcia dla dzieci dysfunkcyjnych.
          Kilka lat.
          Świadectwa miałam z paskiem, do końca edukacji.
          Studia dzienne, od trzeciego roku dwa kierunki, jeden skończony z wyróżnieniem, drugi ze średnią 4,6.
          Potem - 3 podyplomówki, wszystkie z obrona pracy na 5.
          Pracuję w zawodzie, na dobry stanowisku, kieruję ludźmi, realizuję się i coś nieco z tego mam prócz satysfakcji.
          Zatem jak widzisz - będąc debilem można dobrze żyć i się zawodowo realizować.
          Zawsze się możesz pocieszać w ten sposób - och takie mam cudowne dziecko i na pewno wygrałoby w wyścigu gdyby nie te niedołęgi, co nie mają jednej nóżki, mają wózek - ten wiadomo - ma dwa kółka, więc wiadomo, że są szybsi.
          Twojemu dziecku życzę powodzenia na egzaminie, i tym, i wszystkich kolejnych, coś mu się od życia należy jak i tak ma przechlapane życie z taką matką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka