eve-lynn
26.11.14, 12:28
Po ostatnich kilku wątach (o L4 dla ciężarnych, panów z uszkodzoną nóżką i po laparoskopii) tak się zastanawiam, z czego wynikają te różnice.
W NO większość ciężarnych pracuje do 3 tygodni przed porodem (poza paniami, które np. roznoszą gazety, albo pracują w przysłowiowej kopalni - ale wtedy też nie mają "zwolnienia" tylko wypłacane pieniądze dla osoby zdrowej, ale chwilowo nie mogącej pracować w swoim zawodzie, ale to nie ważne). Osoby ze złamaną nogą a wykonujące pracę umysłową nie siedzą tygodniami w domu, tylko normalnie pracują. Osoby po laparoskopii wracają do pracy po 3 dniach, max po tygodniu. Dzieci - o ile nie mają gorączki, biegunki, wymiotów - chodzą do szkół i przedszkoli z katarem i kaszlem (dorośli zresztą też do pracy chodzą wtedy chodzą). Podobnie jest, z tego co wiem, w UK.
A przecież ludzie i organizmy ludzkie tu i tam są takie same...