27.11.14, 19:32
Co to jest i czemu jest wszystkiemu winne?

Jak komuś coś nie wychodzi, to dlatego, że ma kompleksy.
Jak jest wredny, to dlatego, że ma kompleksy.
Sporo zachowań jest tymi kompleksami tłumaczone.

Nie, to nie jest a propos żadnego ostatniego wątku, celowo odczekałam, żeby nie było, że się kogoś czepiam.

Jak wy to rozumiecie? Bo w moim odczuciu to kompleksy sa wtedy, jak się nie chce ubrać mini, bo ma się nogi za grube - faktycznie lub nie. Zjawisko nieszkodliwe i nie mające nic wspólnego z życiem ogólnie... Czemu jest przekładane na wszystko?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Kompleksy 27.11.14, 19:36
      Czy chodzi o rajstopy?
    • dziennik-niecodziennik Re: Kompleksy 27.11.14, 20:08
      > Czemu jest przekładane na wszystko?

      eeeee...
      zapewne dlatego ze kompleksy mozna miec na tle wszystkiego, nie tylko wyglądu. mozna miec na tle pochodzenia, wyksztalcenia, zawodu, niespełnienia/spełnienia zawodowego, poczucia wyższosci, poczucia niższości itd. i wszystko sie jakos odreagowuje, do tego stopnia powszechnie ze dało okreslic pewien klucz zachowan wspolnych dla osób z danym kompleksem.
      jestes bystra babka, nie wierze ze tego nie wiesz.
      dla mnie nogi za grube do mini to nie kompleksy, tylko albo prawda, albo krygowanie się. a kompleksy ogromne widze własnie na tłach psychologicznych.
    • kkalipso Re: Kompleksy 27.11.14, 20:40
      Moja teściowa wszytko przypisuje kompleksom nawet zły dzień w życiu człowieka to powód kompleksów. A zdenerwowanie to nerwica....
    • bumbunierka1 Re: Kompleksy 27.11.14, 21:21
      jak wy to rozumiecie? Bo w moim odczuciu to kompleksy sa wtedy, jak się nie chce ubrać mini, bo ma się nogi za grube

      A dlaczego uwazasz, ze kompleksy wplywaja na to, jak sie ubieramy, a na to, jak sie zachowujemy w stosunku do innych, to juz nie? Raczej dziwne by to bylo...
      • iskierka3 Re: Kompleksy 27.11.14, 21:34
        Mozna miec tez grube nogi i nie miec kompleksowwink
        Troche to moze skrot myslowy, ja kiedy tego uzylam, mialam na mysli cos takiego, ze osoba ma istotne poczucie nizszosci na jakims tle, czesto moze nawet nieuswiadomione. I czesto nieuzasadnione. Ale ono owocuje duza niechecia do obiektu majacego co "cos" ( wyksztalcenie, wladze, pieniadze, pozycje, urode albo mix), przypisywaniem mu cech, ktorych on nie posiada ( np pogarde dla innych) i manifestowaniem ostentacyjnym swojego olewactwa dla jego "wartosci". Tak ja to widze.
        • echtom Re: Kompleksy 27.11.14, 21:44
          > i manifestowaniem ostentacyjnym swojego olewactwa dla jego "wartosci".

          Czyżby wyśmiewanie katolików było podyktowane kompleksami ateistów? tongue_out A wegetarian - kompleksami mięsożerców?
          • iskierka3 Re: Kompleksy 27.11.14, 21:51
            Ojej, to nie dziala w dwie strony. I uwazam to pytanie za czepliwe, bo nie wierze ze akurat Ty nie rozumiesz co mialam na mysli.
    • rosapulchra-0 Re: Kompleksy 27.11.14, 22:02
      Tu na forum te kompleksy leczą te, które właśnie tak odpowiadają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka