29.11.14, 21:12
Córka (15 l.) mi skłamała, że idzie z koleżanką na spacer, okazało się, że z chłopakiem.
Sama się wsypała, bo zaczęła opowiadać, jak w drodze powrotnej się zgubiła - i to mnie zastanowiło, bo powinny wracać razem.

Gdyby powiedziała prawdę nic by to nie zmieniło, bo bym pozwoliła jej iść (choć niechętnie, fakt, nie z powodu chłopaka ogólnie, tylko tego konkretnego). A tak jestem zła, że skłamała. Nigdy jej nie zabroniłam nigdzie z nikim iść, i tak mi wynagrodziła...
Twierdzi, że nie powiedziała prawdy, bo było jej głupio.
Mówi tez że to nie jej chłopak i że spotkała się z nim bo chciał i jej było głupio odmówić.
Nie wiem po co sie spotykac z chłopakiem, do którego wstyd się przyznać.

Jedyne, co ratuje sytuacje to to, że powiedziała bratu, z kim idzie. W razie czego chociaz on wiedział z kim była... Do brata nie mam pretensji, że mi nie doniósł, uważam ze w tym wypadku winny był lojalność siostrze.
Jestem tak zaskoczona całą sytuacją, że nie wiem czy wyciagac konsekwencje czy dać sobie spokój, bo w końcu nic się nie stało.

Obserwuj wątek
    • antyk-acap Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:18
      To dobrze że kłamie. Wszyscy kłamią. Przykład dobrego kłamstwa:"dobrze wyglądasz" choć wyglądasz jak rzygi nastolatki po imprezie. Tylko trzeba dobrze kłamać. Bo kłamstwo to sztuka. Każdy idiota umie mówić prawdę. A żeby dobrze skłamać trzeba mieć wyobraźnie.
    • mag1982 Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:18
      > Gdyby powiedziała prawdę nic by to nie zmieniło, bo bym pozwoliła jej iść (choć
      > niechętnie, fakt, nie z powodu chłopaka ogólnie, tylko tego konkretnego). A ta
      > k jestem zła, że skłamała. Nigdy jej nie zabroniłam nigdzie z nikim iść, i tak
      > mi wynagrodziła...

      Powiedziałabym tylko tyle. Żadnych więcej konsekwencji bo wtedy to następnym razem i tak Ci nie powie.
    • ichi51e Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:19
      Tak. Na 100% wyciagniecie konsekwencji cos da big_grin
    • ruscello Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:25
      Skoro sklamala, to albo nie jest pewna, ze bys jej pozwolila, albo rzeczywiscie nie jest na tyle zaintersowana chlopakiem, zeby warte to bylo entuzjazmu czy zlosci rodzicow wink

      Jesli to nie jest chlopak pijacy, cpajajcy czy popelniajacy przestpestwa, to nie interweniuj, a tym bardziej nie wyciagaj zadnych konsekwencji. Wszystkie kolezanki, ktorym rodzice zabraniali sie z kims spotykac, tracily miesiace albo pojedyncze lata, byle sie postawic i dalej spotykac smile
      • roskana212 Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:29
        Ale ja nie zamierzam jej karać za umówienie sie z chłopakiem, tylko za kłamstwo. Bo na pewno bym jej pozwoliła iść i ona raczej o tym wiedziała.
        A ona skłamała a potem szła w zaparte. Tyle że ja juz widziałam że kłamie, więc nie popuściłam, w końcu doszłam prawdy.
        • rhaenyra Re: Kłamstwo 29.11.14, 23:23
          wiesz ze istnieje cos takiego jak prywatnosc ?
          i mogla najzwyczajniej na swiecie nie chciec zebys wiedziala ze idzie z chlopakamiem
          to co ci miala powiedziec "wychodze i nie powiem z kim " ???
    • dziennik-niecodziennik Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:25
      jesli to pierwszy raz to bym odpusciła konsekwencje.
      pogadaj z nią i skup się na tym ze po pierwsze moze (i powinna) Ci mowić o takich sprawach bo jestes za nią odpowiedzialna i musisz wiedziec na wszelki wypadek gdzie jej szukac itd, po drugie że taki chłopak ktory jej nie odprowadził do domu (bo jesli sama sie zgubiła to chyba jej nie odprowadzil) to niezbyt halo jest...
      • baltycki Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:30
        No wez,
        "zgubila" kolezanke, dlatego wracala sama, chlopak odprowadzil i zostal "za rogiem", zeby nie wydalo siesmile
      • roskana212 Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:30
        Wsadził ją do autobusu, tylko ona źle wysiadła. Tu akurat chłopaka nie winię.
    • baltycki Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:34
      Spotykala sie juz z chlopakami?
      jesli tak, to powinna znac Twoja odpowiedz,
      jesli nie, to co sie dziwisz?
      Moze sie wstydzila powiedziec/przyznac.
      • roskana212 Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:41
        Spotykała.
        Ani nie broniłam, ani nie przeżywałam, ani nie wypytywałam o szczegóły, ani nie prawiłam kazań, traktowałam jak wizytę u koleżanki.
        Tym bardziej jestem zdziwiona.
        • antyk-acap Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:44
          To może nie są to już wizyty u kolegi? Nie mam na myśli seksu ale matce nie zwierza się z intymnych relacji.
        • afro.ninja Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:45
          Serio, jestes zdziwiona??
          Masz w domu nastolatke, to normalne, ze ci zacznie klamac, zwlaszcza jak spotyka sie z chlopcami. Tak, oni tak tylko za raczke wkolo bloku. smile
          • echtom Re: Kłamstwo 29.11.14, 23:42
            > Masz w domu nastolatke, to normalne, ze ci zacznie klamac, zwlaszcza jak spotyka sie z chlopcami.

            Pierwsze kłamstwo mojej najstarszej było tak kuriozalne, że nie wiedziałam, czy się śmiać, czy "wyciągać konsekwencje". Zgodziłam się, by pojechała z chłopakiem do Poznania do domu jego kolegi, a po powrocie przyznała się, że ten kolega nie mieszka w Poznaniu, tylko w Bielsko-Białej. Nie miałam pojęcia, co się ulęgło w 16-letnim łebku, że pozwoliłabym jej jechać z chłopakiem 300 km, a 600 to już nie.
    • minor.revisions Re: Kłamstwo 29.11.14, 21:53
      > Mówi tez że to nie jej chłopak i że spotkała się z nim bo chciał i jej było głupio odmówić.

      To jest dużo większy problem do przepracowania od tego, że skłamała i w pierwszej kolejności nad tym się skupcie. Czy chłopak spotkałby się nią, gdyby nei chciał, ale "głupio by mu było odmówić"? A jak już będzie widziała, że zależy ci na tym, żeby sama mądrze wybierała, z kim się spotyka, to większa szansa na to, że nie będzie ściemniać.
      • sl-14 Re: Kłamstwo 30.11.14, 08:30
        O właśnie. Bo może się okazać, że innych rzeczy też głupio odmówić, chociaż samej się nie chce.
        • gryzelda71 Re: Kłamstwo 30.11.14, 09:09
          Nakłamała, wydało się to dalszy ciag z tym nie chciała, ale nie wypada odmówić.
    • szamanta Re: Kłamstwo 29.11.14, 23:16
      Jeżeli to pierwszy raz to odpuśc jakies karanie , wyciąganie konsekwencji, bo tylko zaognisz konflikt.
      Powiedz jej to co nam napisalas """Nigdy jej nie zabroniłam nigdzie z nikim iść, i tak mi wynagrodziła... ""
      Nie masz udawać ,ze nic się nie stało ,ale przeprowadzić szczera rozmowę o tym ,że niech więcej tak nie robi, bo wtenczas burzy twoje zaufanie i nie potrzebnie ją to dyskredytuje.

      A tak miedzy nami to 15 latka jest w takim wieku, ze ma prawo jej być głupio, czy się wstydzić mowic o sprawach "sercowych" wspólnych spacerach z plcią przecwną. W tym wieku to naturalne i normalne,ze dziewczyna krepuje się do tego typu zwierzeń. Jednakże podkreśl istotę powagi ,że takie matactwa będą działać na jej nie korzyść i są niepotrzebne zupełnie , niech tego więcej nie robi . Umowa stoi? stoi , no to fajnie ,piona i koniec tematu
      • baltycki Re: Kłamstwo 29.11.14, 23:21
        > Powiedz jej to co nam napisalas """Nigdy jej nie zabroniłam nigdzie z nikim iść,
        bez

        i tak mi wynagrodziła... ""
        • szamanta Re: Kłamstwo 29.11.14, 23:32
          Nie no może bez tego " i tak mi to wynagrodziła" ,,ale może tez dodac """Ani nie broniłam, ani nie przeżywałam, ani nie wypytywałam o szczegóły, ani nie prawiłam kazań, traktowałam jak wizytę u koleżanki. """" Akurat dosyć istotne w rozmowie

          Dziewczyna 15 letnia popełniła błąd, po to rozmawia się z dzieckiem, które źle rozegrało sprawę, aby pokazac jej, a raczej wytłumaczyć ,ze takiej potrzeby nie było,żeby krecila
          W rozmowie widzi się ,czy dziecko faktycznie wzięło sobie do słuchu i rozumu nasz przekaz i samo pojęło ,ze to było niepotrzebne, jeśli tak jest wtedy temat zamknięty. Po co jakieś kary, awantury jak pierwszy raz córka w tym temacie dala "plamy" ? Zdarzyło się, oby pierwszy i ostatni. Za recydywę zaś już niech lecą sankcje
          Jeśli autorko przeprowadzisz z nia taką ludzką rozmowę to ona sobie weźmie twój przekaz i twoje słowa powyższe do serca,ze zakazów z twojej strony żadnych nie było,wiec niech nie kicka tak na drugi raz,, wtenczas będzie wiedzieć ze takie kręcenie było zbędne .Ugoda i tyle
          Można to normalnie rozegrać, bez odpalania armaty
    • baltycki Re: Kłamstwo 30.11.14, 00:24
      > Córka (15 l.) mi skłamała,
      Córka (16l.) zadzwonila do mnie o swicie z placzem, zaspala na pociag.
      Wycieczka harcerzy na Mazury, zaspala, pojechali.
      Mieszkalem wowczas w germanii 50km do Bremy.
      Corka, no nie?
      Oczywiscie, ze w samochod, po corke i gonimy..
      Breme minelismy, Hannower jest szansa, rozklad jazdy pociagow ktory miala zaprzeczyl, kierunek Berlin.
      W Berlinie, po 500 km dogonilismy jej harcerzy..

      Pozniej przyznala, harcerzy opuscila w Poznaniu i pojechala (jak planowala) do chlopaka na Slask.

      Wyrosla na Wspaniala Kobietesmile
      • baltycki Re: Kłamstwo 30.11.14, 00:29
        Znaczy, zawsze moze gorzej bycwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka