Dodaj do ulubionych

Kupilam prezenty i sie ugotowalam

07.12.14, 18:14
poswiecilam dzisiaj pol dnia i kupilam prezenty, bylam w jednej, nazwijmy ja jak tego chca - galerii handlowej i do jasnej ciasnej - po prostu sie ugotowałam - dlaczego do ciezkiej cholery w tych supermarketach jest tak piekielnie goraca, sprzedawcy w krotkich rekawach a klienci -obladowani siatkami, w puchowych kurtkach, czapach, welnianych szalach - rozumiem, ze to sprzedawcom ma byc wygodnie, w koncu spedzaja tam kupe czasu, ale dlaczego w takim razie nie ma szatni, do ktorej moznaby tez oddac siaty - przez to nie kupilam polowy rzeczy tylko ucieklam na zewnatrz.jak to rozwiazujecie? tylko nie zakupy w internecie, ja musze zobaczyc, dotkanac, przejsc po sklepach w ktorych nigdy nei bylam, cos upolowac itp itd, tylko ten gorąc....
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:19
      Zostawiam wierzchnie okrycie w samochodzie.
      W galeriach wrocławskich sa szatnie, ja nie korzystam, ale widze ze ludzie tak- sa do nich kolejki.
      • yenna_m Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:03
        W ktorych są szatnie?
        • pade Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:11
          w magnolii na pewno
        • ina_nova Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 19:57
          Magnolia, pasaż grunwaldzki, arkady wrocławskie, reszta nie wiem
    • oqoq74 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:20
      My zwykle na takie zakupy kurtki i to co zbędne zostawiamy w aucie.
      • lily-evans01 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 19:55
        Halo, miłe panie, nie wszyscy mają auta i jeżdżą wink.
        • lola211 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:05
          Padło pytanie .jak to rozwiazujecie?
          To odpowiadam.
          Ogolnie jak ktos nie jezdzi samochodem to ma trudniej.
        • oqoq74 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:27
          Heloł, miła pani, dla mnie to problem z d....

          A mieszkam w takim miejscu, że nie mam innej możliwości, jak na zakupy jechać autem.
          • lily-evans01 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:33
            Jak nie masz auta, to i tak nim nigdzie nie pojedziesz wink.
        • ichi51e Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:48
          Ja zdejmuje kurtki i wladam do wozka. Tak tak nie wszyscy maja wozki...
          • mamameg Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 08:41
            My zdejmujemy kurtki i wrzucamy do wózka na zakupy. Ponieważ jeździmy całą rodziną, to tam gdzie nie można wejść z wózkiem ktoś zostaje przed sklepem a reszta robi zakupy.
            • agni71 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 09:58
              czyli po całym centrum handlowym jeździcie z tym wielkim wózkiem na zakupy?
              • mamameg Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 20:53
                Jeździmy, a w czym problem?
                • agni71 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 23:43
                  Problem, że w sklepach z ubraniami jest troche za ciasno na jeżdżenie takim wózkiem pomiędzy wieszakami
    • lola211 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:20
      A jak jestem pieszo(z wózkiem z reguły), to klade plaszcz na wozku (na złozonej budzie).
      • lafiorka2 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 22:28
        lola211 napisała:

        > A jak jestem pieszo(z wózkiem z reguły), to klade plaszcz na wozku (na złozonej
        > budzie).
        >

        to były czasy.... smile zero zmartwień co z kurtkami zrobić smile
    • kkalipso Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:26
      Ja już się nauczyłam wskakiwać do auta ubrana jak w lato. Parkujemy wiadomo w podziemnym garażu wychodzimy i tyle ....córka też zawsze wyłącznie w bezrękawniku bez czapki. Tatuś się oburza ale jak już kilka razy taskał kurtki i całą resztę to zrozumiał...o co chodzitongue_out
    • butch_cassidy Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:31
      Dziwne wink
      W moim mieście w galeriach są szatnie. I korzystam z nich zimą bardzo chętnie przy dłuższych zakupach.
      Może nie wiesz, gdzie ta szatnia, bo trudni mi uwierzyć, że nie ma.
    • lady-z-gaga Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:42
      Ja od lat się zastanawiam, dlaczego centra handlowe są tak hojnie ogrzewane. Dlaczego ekspedientki w butikach muszą zimą nosić cienkie bluzeczki, a klientom musi pot płynąć po plecach. Czy pracownicom działaby się wielka krzywda, gdyby temperatura była niższa? w końcu to zima i normą jest noszenie swetra w pomieszczeniu, a nie letnich ciuszków.
      • dziennik-niecodziennik Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:50
        dlatego ze to pracownicy tam spedzają całe dnie i to im ma być dobrze, a nie klientom ktorzy wpadają na godzinkę.
        siedzenie ilus tam godzin w pracy w swetrze nie jest ani fajne, ani przyjemne.
        • lady-z-gaga Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 19:06
          Ja w moim mieszkaniu spędzam dużo czasu, a nie oczekuję zimą 24-ch stopni.
          Ludzie pracują tez w innych miejscach, nie tylko w galeriach. I jakoś nie oczekują, że będzie można w styczniu w letnich bluzeczkach pracowac.
          • wioskowy_glupek Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 19:20
            No widzisz a w większości biur tak działa klima, że się siedzi w krótkim rękawku.
            • annajustyna Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:13
              No cos Ty?
            • morgen_stern Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:54
              Pierwsze słyszę smile mamy normalnie ogrzewane biuro i nikt nie siedzi ani porozbierany, ani okutany, zwyczajnie-dlugi rękaw, sweterek, jest w koncu zima.
              • wuika Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 08:06
                No to ja w zimie nadal noszę głównie t-shirty. Swetry, owszem, pod kurtkę, bo na zewnątrz zimno, no i w aucie lepiej w swetrze, niż w płaszczu. Ale w środku już jest na tyle ciepło (22-23 stopnie, bywa, że więcej), to wystarczająco gorąco, żeby siedzieć, jak człowiek - z gołymi rękami smile
          • zottarella Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:22
            24 stopnie w mieszkaniu to dużo? suspicious
            • kj-78 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 22:12
              Tak, to przynajmniej o 2 za dużo, wg standardów zdrowego życia, wybacz ze nie podam linka wink
              • mamameg Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 20:54
                To mit, wybacz, że nie podam linka smile
        • ichi51e Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:50
          Ja tam siedze caly dzien w swetrze i nie uwazam zeby to bylo nieprzyjemne
      • araceli Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:39
        lady-z-gaga napisała:
        > Ja od lat się zastanawiam, dlaczego centra handlowe są tak hojnie ogrzewane.

        Tu ciekawostka - nie są ogrzewane. Galerie handlowe są praktycznie przez cały rok chłodzone. Upał bierze się od wszystkich urządzeń, oświetlenia, halogenów itd. które w galeriach działają.
        • koralik12 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 19:38
          TYCH WSZYSTKICH URZĄDZEŃ czyli konkretnie których?? To naprawdę zabawne że wierzysz w to ze centrum handlowe jest ogrzewane oświetleniem, halogenami i tymi wszystkimi tajemniczymi urządzeniami. Ktoś ci zrobił wodę z mózgu... niestety
      • madzioreck Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 21:37
        > Ja od lat się zastanawiam, dlaczego centra handlowe są tak hojnie ogrzewane. Dl
        > aczego ekspedientki w butikach muszą zimą nosić cienkie bluzeczki, a klientom m
        > usi pot płynąć po plecach. Czy pracownicom działaby się wielka krzywda, gdyby t
        > emperatura była niższa?

        Mnie by się działa. Nie łażę po zamkniętych pomieszczeniach w zimowej kurtce, a temperatury w CH są wg mnie w sam raz, żeby chodzić tam w normalnym ubraniu. Pot mi się po plecach nie płynie.
    • dziennik-niecodziennik Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:47
      1. zostawiamy kurtke w samochodzie na parkingu.
      2. NA PEWNO tam nie ma szatni? z reguly są, tyle ze czasem trudno znaleźć.
      3. bierzemy wózek na kółkach i w nim wozimy bambetle tongue_out
      • lady-z-gaga Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 19:09
        nie każdy klient przyjeżdża do galerii własnym samochodem, należałoby to uwzględnić
        NA PEWNO nie we wszystkich galeriach są szatnie, a raczej bywają w nielicznych
        trudno jeździc wózkiem na kółkach ruchomymi schodami i wjeżdżac nim do butików albo księgarni, perfumerii
        • dziennik-niecodziennik Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 19:11
          omg
          to nie wiem
          ubierz sie lekko i tyle.
          albo nie chodz na zakupy.
          • lady-z-gaga Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 19:18
            > albo nie chodz na zakupy.

            Nie ma takiej opcji, jestem zakupoholiczką wink
    • beata985 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:55
      aagnes napisał:
      .jak to rozwiazujecie?
      nie chodzimy do galerii handlowej....big_grin
      to samo zjawisko zaobserwowałam w komunikacji miejskiej, tłumaczenie to samo, kierowca spędza tam mnóstwo czasu i jak otwiera drzwi to marznie....na szczescie 10min jakoś przeboleć można.
      • konsta-is-me Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 01:40
        Ze co?
        Ja raczej marzne w komunikacji miejskiej, gdzie tak grzeja ?
        • beata985 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:11
          no w moim mieście..big_grin
          ja zmarźluch ale w tym wypadku aż mi słabo.....z ciepła..a temp nie są jeszcze ujemne.
    • malwa51 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 18:57
      nie znosze tego aspektu zimy, ktora lubie wlasnie przez chlod! w Skandynawii grzeja na full juz w pazdzierniku - nieraz musialam wysiadac na nastepnym przystanku zamiast docelowym, od goraca robi mi sie niedobrze. Bezsensowne o tyle,. ze mowimy o szerokosciach Oslo, gdzie temperatura w zimie to ok +5 stopni i deszcz, przymrozki najczesciej tylko o poranku. Nagrzany na max autobus+ masa ludzi w mokrych od deszczu ubraniach =rzyg.
      • iziula1 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:03
        Uwierzcie, że personel też się męczy. A zbyt wysoka temperatura to nie tylko klimatyzacja a także oświetlenie sklepu. Przeważnie halogenowe, które podnosi temperaturę pomieszczenia.
        Z tym, że to halogen najwierniej oddaje kolor odzieży. Świetlówki,nawet te o neutralnej czy ciepłej barwie zmieniają nasz odbiór koloru.

        Rada:kurtka do dużego wózka sklepowego lub zostawiaj w samochodzie.
        • lady-z-gaga Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:16
          > Rada:kurtka do dużego wózka sklepowego

          nie jestes pierwsza, ktora takiej rady udziela, zbiorczo odpowiem, że jest to rada z dupy tongue_out
          jak wyobrażacie sobie te HM-y i Orsaye, po ktorych wszyscy klienci jeżdżą wielkimi wózkami z marketu? i w co zrobią zakupy klienci w spożywczaku, jesli wózki rozjadą się po butikach i innych punktach usługowych?

          > Radasad...)lub zostawiaj w samochodzie.

          albo w autobusie wink
          • aneta-skarpeta Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:12
            no ale skoro ktos nie ma samochodu, nie ma małego dziecka z wózkiem, a na dworzu jest zimno i musi się ciepło ubrać, a w galerii nie ma szatni to jakiej rady oczekujesz?

            niech nosi kurtkę pod pachą
            • lady-z-gaga Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:43
              noszę kurtkę pod pachą i wiem, że innego sposobu nie ma
              a co, ponarzekać sobie nie można? wink
      • annajustyna Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:14
        Pacz, a ja bylam pewna, ze Skandynawowie mrozow i zimna sie nie boja, wrecz zimnolubni sa...
        • malwa51 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:17
          Tja. Od pazdziernika lataja w zimowkach (mowie w dalszym ciagu o miejscach, gdzie nawet w grudniu rzadko bywa mroz), a na pogode narzekaja nie gorzej niz Polacy. Najbardziej pogodzeni z pogoda i najmniej marudzacy sa gdzies tak w polnocnej 1/3 kraju... smile
          • kai_30 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:56
            W Oslo zimą jest +5 i deszcz? Obaliłaś mój cały dotychczasowy obraz świata właśnie, nie wiem, jak się pozbieram big_grin
            • malwa51 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 09:41
              W Oslo i okolicach moze byc roznie - mieszkam ok 150 km od Oslo, sniegu w tym roku jeszcze nie bylo, poranny przymrozek z poslizgiem sie nie liczy tongue_out Klimat jest morski bardziej leje i pizga, niz sypie....
    • gaga-sie Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 07.12.14, 20:05
      Na pewno nie chodzę po galerii w szalu i czapce, zdejmuję i chowam do torebki, kurtkę rozpinam, albo zdejmuję i noszę w ręku. Pod kurtką jestem ubrana raczej lekko. Jeśli przyjeżdżam samochodem-kurtkę itp. zostawiam w nim.
    • gogologog Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 01:49
      straszna trauma,
      a kto w niedziele do galerii chodzi???
      pol dnia - to juz trzeba naprawde byc kretynem
      • paliwodaj Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 06:57
        >W moim mieście w galeriach są szatnie. I korzystam z nich zimą bardzo chętnie przy dłuższych zakupach
        tyle sie mowi ze wszy przenosza sie z siedzen w kinach I publicznych szatni, o nie co to to nie uncertain
        • saszanasza Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 07:12
          można więc kurtkę wsadzić o torby foliowej, szczelnie zakryć i oddać do szatni. Dla chcącego nic trudnego??
        • mamameg Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 08:45
          tyle sie mowi ze wszy przenosza sie z siedzen w kinach I publicznych szatni, o
          > nie co to to nie

          OJP, to może w ogóle z domu nie wychodź, bo dotkniesz czegoś co inni dotykali i złapiesz świerzb.
        • madzioreck Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 21:40
          > tyle sie mowi ze wszy przenosza sie z siedzen w kinach I publicznych szatni, o
          > nie co to to nie uncertain

          Rozumiem, że z takim poziomem paranoi w ogóle nie chodzisz do CH, sklepów, i nie przymierzasz ubrań...
    • wuika Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 08:04
      Te wełniane szale, płaszcze itp. można zostawić w aucie - bo przecież nie pojechałaś tramwajem, skoro tych rzeczy miałaś kupić?
    • aagnes Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 08:40
      Nie mam samochodu, wiec opcja - zostaw w nim kurtke odpada - i naprawde nie ma szatni. W jakich galeriach w Warszawie sa szatnie, poza Arkadia?
      moim zdaniem jest w tych sklepach za goraca nawet jak na siedzenie w nich caly dzien, niektore sprzedawczynie w ciuchowych sklepach sa ubrane w bluzki na ramiaczka. zreszta chyba w ich interesie jest, zeby klient czul sie jako tako i robil spokojnie zakupy, a wg mnie tam wszystko jest tak urzadzone, zeby czlowieka wyploszyc: gorąc, muzyka na cały zycher, jakies debilne konkursy mikołajkowe itd..
      • numbertheory Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 09:22
        W Złotych Tarasach i w Galerii Mokotów też są...
        • zottarella Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:32
          W Wola Park też jest i w Blue City chyba też
          • lady-z-gaga Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 22:53
            W Blue City na pewno nie ma, w CH Reduta też. W Galerii Mokotow korzystałam, w Złotych Tarasach nie odkryłam dotąd szatni, ale poszukam.smile
            • agni71 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 08:49
              W ZT była kiedys na najniższym poziomie, tam gdzie supermarket, ale dawno tam nie byłam, może sie zmieniło
    • eve-lynn Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 09:53
      No cóż - ja jak mam coś przymierzać (czasem wiele razy) i rozbierać się golasa, to wolę jak jest 22 stopnie niż 12.
      Kurtkę zostawiam w aucie, albo ew. noszę pod pachą. Ale na większe zakupy zawsze autem jeździmy więc luz.
      • elske Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:33
        Mozna tez zostawic w szafce. Wiem , ze niektore centra maja metalowe szafki , w ktorych mozna zostawic np.zakupy. ja w takich szafkach zostawiam kurtki. Klucz wrzucam do portfela i ide spokojnie na zakupy.
        • lily-evans01 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:35
          Niestety, tylko niektóre. Też chętnie zostawiam wszystko, co mi niepotrzebne w szafce - caaaałe 2 zł za godzinę czy tam dwie wink.
          Natomiast wpienia mnie do białości galeria z normalną szatnią, gdzie każda sztuka czegokolwiek jest liczona po 2-3 zł (okrycie moje, dziecka, plecak dziecka, jeśli idziemy prosto ze szkoły itp.). Rzadko tam chodzę, uważam to za przegięcie.
          • lily-evans01 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:36
            Parasol też liczą wink.
    • lilly_about Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 10:27
      Sugerujesz, że w galerii powinno być plus pięć stopni, bo ty spacerujesz w płaszczu?
      • aagnes Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 15:14
        dlaczego akurat +5 stopni ?
        • lilly_about Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 08:56
          A ile ci potrzeba, zebys czuła sie komfortowo?
    • julita165 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 11:14
      Ubieram się jak najlżej, podjeżdżam autem, wybieram galerię z krytym parkingiem, kurtkę zostawiam w aucie, a przy większycj zakupach też je sukcesywnie tam odnoszę żeby nie tachać wszystkiego na raz. Poza tym w wielu galeriach są szatnie. I też nie cierpię kupować przez neta
    • goodnightmoon Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 11:21
      Jesli nie mam mozliwosci zostawic kurtki w samochodzie, to mam ze soba duza reklamowke - wkladam do niej wierzchnie okrycie i tak chodze.
    • ykke Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 20:20
      Potwierdzam! Nienawidze galerii zimą. I mogliby dac taka temp., żeby pracownikom było dobrze w długim rękawie. Najgorzej jest w kiblach-duchówka! I na pewno to nie od lamp i innych urzadzen.
    • marianna1960 Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 20:29
      Ale wy macie problemy mniej kupować, więcej być niż niż mieć. Wchodząc do galerii handlowej od razu z niej wychodzę z gorąca z hałasu debilnej muzyki i sztucznego światła. Idealny przybytek dla ludzi opętanych konsumpcjonizmem.
      • aagnes Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 20:43
        Nie jestem niczym opetana, po prostu taki zwyczaj w naszej rodzinie - dajemy sobie prezenty w swieta, ktore to prezenty trzeba gdzies kupic. Rozwazam tylko dlaczego w tych molochach sa tak niesprzyjajace warunki, zeby robic zakupy?
    • klubgogo Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 08.12.14, 21:29
      > cieklam na zewnatrz.jak to rozwiazujecie?

      Robiłam zakupy w centrach, które szatnie mają - Arkadii i Złotych, na ogól sa do nich kolejki, ale pół dnia łażenia z kurtką pod pachą i oglądanie z nią rzeczy nie wchodzi w grę. Teraz znalazłam jeszcze lepsze wyjście - kupuję przez internet.
    • feniks_z_popiolu Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 21:26
      Biorę z domu wielką plastikową torbę i w nią wkładam kurtkę
      • annajustyna Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 21:30
        I targasz ja przez cale zakupy?
        • feniks_z_popiolu Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 21:39
          To moja rada nie praktyka. Bo ja Galerii unikam jak mogę. Ale ostatnio byłam jako doradca na zakupach z mamą w hali na Marywilskuej (warszawa ) i tak zrobiłam. Było wygodnie. Bo mega torba miała uszy o tak bardzo nie przeszkadzała.
          • feniks_z_popiolu Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 22:32
            Mega torba miała długie uszy. .
            A i zakupy tam wkładam wiec wysunięty miałam jedną wielką torbę
            • feniks_z_popiolu Re: Kupilam prezenty i sie ugotowalam 09.12.14, 22:33
              * w sumie. ( a nie wysunięty)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka