Dodaj do ulubionych

Wystawił mnie

06.01.15, 11:11
Jak wiecie lata temu kupiliśmy wraz z mężem działkę z domkiem. Mąż nie zauważył, że do działki nie ma drogi dojazdowej. Tzn nie ma w papierach, bo w rzeczywistości była.
Po rozwodzie wzięłam się za załatwianie tej drogi, co nie było łatwe, bo miała 7 właścicieli.
W każdym razie w 2012 roku udało się i sąd przyznał nam drogę konieczną oraz orzekł zapłatę za nią: 4650 zł z mojej strony i tyle samo ze strony już wtedy eks męża na rzecz naszych sąsiadów. Poradzono nam wypłacić wtedy, gdy się upomną. No i się upomnieli, a ponieważ nie mają odpisu wyroku i nie byli na rozprawie nie wiedzą ile i kto. Kobieta zażądała pieniędzy ode mnie dzwoniąc do eksa - mam z nim dobre układy. A on w strachu, że dowie się o jego zobowiązaniu zagroził mi, że poda mój adres i nr tel jeśli nie zapłacę. To dla mnie duża suma, ale obiecałam, że zdobędę pieniądze do marca i zapłacę.
Wczoraj ucieszony eks powiedział: i dobrze, że się zamknie tą sprawę i dadzą spokój...
No kurna, wystawił mnie bojąc się o swój tyłek! To nasza wspólna działka i wspólne zobowiązania. On liczy, że nie wyjdzie jego dług.
Prewencyjnie zagroził mi jednak, że gdybym zechciała ich poinformować tym, to mogę zapomnieć o alimentach.
Tchórz jeden. Chowa się za kobietą i własnymi dziećmi.
Dodam, że to on jest zameldowany w domu na działce, a wszystkie podatki płacę ja sad Prąd odcięli na słupie, bo nie płacił co kwartał 20 zł za podtrzymanie przesyłu. Podobnie zawalił z ubezpieczeniem domu.
Podział nieruchomości byłby najlepszy, ale niestety nie stać mnie na to.
Tak się tylko chciałam wyżalić.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:22
      Ewidentnie laske ci robi ze alimenty placi wiec nie podskakuj. uncertain palant szczur i swinia. Wspolczuje i szczerze zycze by zrozumial jakim byl debilem jak juz bedzie za pozno
      • gorajka Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:13
        laskę ci robi, serio?
        a pisał prof. Bralczyk że jednak jest różnica czy się robi laskę czy łaskę wink
    • naomi19 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:25
      a prz rozwodzie sad nie powinien podzielic tego majatku?
      • baltycki Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:28
        Tak z siebie?
        Bez wniosku strony?
        • naomi19 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:39
          no nie wiem, pytam
          to moze trzeba by zlozyc wniosek do sadu o podzial majatku?
          • baltycki Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:50
            Podział nieruchomości byłby najlepszy, ale niestety nie stać mnie na to.
            • naomi19 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:55
              a skad wiadomo, ze ona by musiala go splacac? sad nie moze zasadzic sprzedazy majatku i podzialu pieniezy?
              • baltycki Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:01
                Mysle, ze mowa jest o kosztach samego podzialu.. ale to juz zebra wyjasni.
                • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:12
                  Podział majątku jest bardzo kosztowny. Działka to 2,5 ha więc najdrożej wyjdzie geodeta. Wyznaczenie drogi kosztowało nas w sumie 10 tys a z podziałem liczę, że suma byłaby może o połowę tańsza,a może zbliżona?
                  • mynia_pynia Re: Wystawił mnie 06.01.15, 14:09
                    Kobieto! Podzial dzialki w trybie rolnym na 2 czesci to koszt od 1,7 do max 2,5 tys. Oczywiscie jesli bys cyciala podzielic te 2.5ha na 20 dzialek jesli plan pozwala to pewnie i 20 tys by ci brakło.
                    • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:51
                      A co to jest tryb rolny? Napisz o tym szerzej.
                    • kk345 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 17:02
                      mynia_pynia napisała:

                      > Kobieto! Podzial dzialki w trybie rolnym
                      To działka z domem...
                    • adellante12 Re: Wystawił mnie 07.01.15, 18:03
                      Agu agu agu...a g..no prawda i tryb rolny i twój bełkot. Sadowy podział wymaga biegłego sądowego wyznaczanego przez sąd. I nie masz na to zadnego wpływu! Przerabiałem to w zeszłym roku i pan biegły z ramienia sądu zaśpiewał kwotę za podział gruntów rolnych 20 tys... Załatwilismy podział notarialnie bez sądu bez geodetów i bez kosztów za wyjątkiem kosztów aktu notarialnego.
    • baltycki Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:31
      > A on w strachu, że dowie się o jego zobowiązaniu
      Kto?

      > gdybym zechciała ich poinformować tym,
      Kogo?
      • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:51
        Mowa o sąsiadce, której mamy zapłacić za drogę.
        • baltycki Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:54
          A sadzilem, ze mowa raczej o nowej partnerce/rodzinie eksa, nie rozumialem (i nadal nie rozumiem) dlaczego obawia sie sasiadkismile
          • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:13
            Bo jest jej winny pieniądze za drogę, tak jak ja.
    • lady-z-gaga Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:50
      Groźba niepłacenia alimentow - chociaz debilna z punktu widzenia prawa - pewnie skuteczna? rozumiem, że Twoja sytuacja jest taka, że nie dałabyś sobie rady nawet przez czas niezbędny do załatwienia egzekucji komorniczej? jeśli tak jest, to współczuję, sytuacja patowa
      a jesli jest inaczej, to nie daj się sukinsynowi zaszantażować
      przecież on tę kasę de facto własnym dzieciom chce ukraść, nóż się w kieszeni otwiera jak to czytam
      • baltycki Re: Wystawił mnie 06.01.15, 11:52
        > przecież on tę kasę de facto własnym dzieciom chce ukraść,
        Ojtam, zaraz ukrasc.
        Pozyczyc, zostanie rozliczona przy podziale majatku.
        • little_fish Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:00
          Czegoś nie rozumiem. Sąsiadka nie wie jaką kwotę macie jej wpłacić? I eksowi chodzi o to, że ty zapłacisz swoją część a on swojej nie i sąsiadka będzie myślała że to całość? Jakim cudem sąsiadka nie wie jaka kwota jej przysluguje i od kogo? Przecież nie wymyśliliście sobie tej kwoty z eksem przy kawce tylko była jakś decyzja sądowa/administracyjna....
          • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:18
            Dokładnie jest tak jak piszesz. Ona nie wie jaką kwotę jesteśmy jej winni. Nie była na rozprawie i nie wzięła odpisu wyroku. Skąd więc miałaby wiedzieć? Nie wie też ile ja jej mam zapłacić, ale przypuszczam, że spodziewa się ogromnej kwoty, bo żądała 60 tys, gdy sędzia rozmawiał z nią w terenie, czyli na jej działce.
            Decyzja dotycząca kosztów zapadła w sądzie na kolejnej rozprawie, na której jej nie było.
            Chcę jej jednak oddać, co jestem jej winna zanim naśle na mnie komornika.
            • little_fish Re: Wystawił mnie 06.01.15, 14:07
              no dobrze, ale skoro ona żądała 60 tys, to jak zapłacisz jej niecałe 5 będzie niezadowolona i zgłosi pretensje. Wtedy będziesz musiała pokazać jej decyzję sądu albo sama się po nią zgłosi w sądzie (nie wiem czy to możliwe), więc i tak kwota i kwestia udziału w niej eksa wyjdzie na jaw...
              • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 15:33
                Eks liczy, że ona się zaspokoi moją częścią i odpuści. Ale to rodzina patologiczna z problemem alkoholowym więc wątpię, że zatrzyma ją niespełna 5 tys. Ale to już nie będzie mój problem.
      • mamameg Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:10
        Groźba niepłacenia alimentow - chociaz debilna z punktu widzenia prawa - pewnie
        > skuteczna? rozumiem, że Twoja sytuacja jest taka, że nie dałabyś sobie rady na
        > wet przez czas niezbędny do załatwienia egzekucji komorniczej? jeśli tak jest,
        > to współczuję, sytuacja patowa

        Zebra chyba gdzieś pisała, że jej były się jeszcze nie skalał pracą na etacie- z tego co pamiętam jest "artystą".
    • jowita771 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:02
      Powiedz eksowi, że alimenty zostawiacie w spokoju, bo one nic nie maja do działki, a sprawę załatwiacie inaczej - on się wymeldowuje, przepisujecie działkę na Ciebie, a Ty możesz się pierwsza nie wychylać w rozmowach z sąsiadką.
      • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 12:19
        To nie przejdzie, bo działka jest dużo więcej warta niż jego zobowiązanie.
    • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 13:18
      Zebra, ja to mam wrażenie, że ty się sama prosisz o kłopoty czasami. Jakaś pierdołowatość od ciebie bije. Bierzesz się formalnie za ustanowienie drogi, ale nie masz kasy, aby za nią zapłacić, więc czekasz i liczysz, że durny właściciel nigdy się nie upomni za swoją część ziemi. Trzeba było siedzieć i zostawić jak jest. Niby się rozwiodłaś, ale jednak nie do końca, bo cały czas masz z eksem jakieś wspólne sprawy i bynajmniej nie chodzi o dzieci. Po co płacisz podatki za działkę? Niech żyje bez prądu jak nie płaci. A swoją drogą to czemu zaczęłaś od dupy strony? Trzeba było robić podział majątku, a nie wyznaczanie drogi. Ale zrobiłaś co zrobiłaś, więc teraz wyprostuj.
      Ja bym to załatwiła raz a dobrze. Eksa poinformowała, że alimenty to żadna szczodrość z jego strony, a jak uważa inaczej to z miłą chęcią zrobisz podział majątku ze spłatą na twoją rzecz. Zadzwoniłabym do sąsiadki i się umówiła na spotkanie. Pogadała po ludzku, pokazała wyrok sądu i ustaliła z nią spłatę swojej części.
      • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 13:35
        Działka bez drogi jest bezwartościowa, bo nie można jej podzielić ani jej sprzedać, ani na niej budować. Walczyłam o drogę właśnie po to, by działkę sprzedać. To ma być forma podziału majątku - sprzedajemy i dzielimy się pieniędzmi. Bez wyznaczenia drogi działka byłaby bezużyteczna, a my nadal bez mieszkania.
        Z sąsiadką umawiałam się, że spłacimy po sprzedaży i zgodziła się na to, ale obecnie nie ma chętnych na kupno.
        Podatek to jedno, a opłata za media to drugie. Mediów nie płacę, bo są odłączone, a podatek muszę płacić, bo jak eks tego nie robi, to muszę ja. Współwłasność mnie do tego zobowiązuje. Pytałam w urzędzie i ich nie interesuje kto płaci, a kto nie. Jeśli oboje nie zapłacimy, to oboje będziemy mieć kłopoty. A ja ich nie chcę.
        Pierdołowaty to jest eks, który:
        - kupił działkę bez drogi (to zupełnie niezgodne z prawem)
        - nie kwapił się, by cokolwiek z tym zrobić
        - zaniedbał groszowych opłat za media (gdyby mi dał te papiery, to bym przecież opłaciła)
        - olał płacenie podatku i dopiero urząd mnie o tym poinformował
        - wystawił mnie teraz, by jemu upiekło się płacenie jego należności
        • hugo43 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 13:51
          ale przeciez sasiadke szlag trafi jak sie dowie,ze zaniast spodziewanych kilkudziesieciu tysiecy dostanie niecale piec i wtedy na bank w wyrok spojrzy.to tylko takie odwlekanie w czasie.
        • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 13:52
          zebra12 napisała:

          > Działka bez drogi jest bezwartościowa, bo nie można jej podzielić ani jej sp
          > rzedać, ani na niej budować
          . Walczyłam o drogę właśnie po to, by działkę sp
          > rzedać. To ma być forma podziału majątku - sprzedajemy i dzielimy się pieniędzm
          > i. Bez wyznaczenia drogi działka byłaby bezużyteczna, a my nadal bez mieszkania

          Zebra, ale o czym Ty mówisz? Sama widzisz, że z eksem się nie dogadasz i w życiu tej działki nie sprzedacie. Ile lat już się dzielicie? Coś mi się kojarzy, że długo. I zastanów się kto został bez mieszkania, bo eks mieszka całkiem wygodnie, a Ty? Ale mniejsza z tym, jest jak jest, stało się i się nie odwróci.

          > Z sąsiadką umawiałam się, że spłacimy po sprzedaży i zgodziła się na to, ale o
          > becnie nie ma chętnych na kupno.

          Nie istotne jak się umawiałaś. Sasiadka dzwoniła i masz problem tu i teraz, więc dzwoń do kobiety i nie kryj eksa. Powiedz jak jest, bo jak poczekasz to babka i tak cię znajdzie, a jak kasy nie dostanie to dopiero będziesz miała problem. Zapłacić swoją część i tak musisz, więc dogadaj się z kobietą.

          > Podatek to jedno, a opłata za media to drugie. Mediów nie płacę, bo są odłączon
          > e, a podatek muszę płacić, bo jak eks tego nie robi, to muszę ja. Współwłasność
          > mnie do tego zobowiązuje. Pytałam w urzędzie i ich nie interesuje kto płaci, a
          > kto nie. Jeśli oboje nie zapłacimy, to oboje będziemy mieć kłopoty. A ja ich n
          > ie chcę.

          A to może zacznij dochodzić zwrotu od eksa? Wszak łaski nie robił, aby płacić.

          > Pierdołowaty to jest eks, który:
          > - kupił działkę bez drogi (to zupełnie niezgodne z prawem)'

          Sam nie kupił, wszak działka wspólna.

          > - nie kwapił się, by cokolwiek z tym zrobić

          Bo cwany był, wiedział, że jak coś ruszy to mu z kieszeni kasa poleci.

          > - zaniedbał groszowych opłat za media (gdyby mi dał te papiery, to bym przecież
          > opłaciła)

          I tu w tym punkcie to udowadniasz jedynie swoją pierdołowatość. O ile podatki rozumiem, o tyle to czy mój eks ma prąd mam totalnie w pięknych pośladkach. Nie płaci, niech przy świeczkach siedzi. Romantycznie tak.

          > - wystawił mnie teraz, by jemu upiekło się płacenie jego należności

          To się nie daj wystawić i nie rób z siebie więcej pokrzywdzonej i zastraszonej przez złego eksa pierdoły. Sama dajesz się wystawiać i masz skutki. Albo coś zmienisz, a masz ku temu okazję, albo do końca życia będziesz nieszczęśliwa, z problemami i pasożytem w postaci dorosłego chłopa i ojca twoich dzieci na karku.
        • baltycki Re: Wystawił mnie 06.01.15, 14:00
          > - wystawił mnie teraz, by jemu upiekło się płacenie jego należności
          Przynajmniej spisz jakas umowe pozyczki do zwrotu/rozliczenia po sprzedazy/podziale wraz z odsetkami.
          • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 14:04
            baltycki napisał:

            > > - wystawił mnie teraz, by jemu upiekło się płacenie jego należności
            > Przynajmniej spisz jakas umowe pozyczki do zwrotu/rozliczenia po sprzedazy/podz
            > iale wraz z odsetkami.

            Myślisz, że facet podpisze? Prędzej mi wąsy wyrosną niż on taki podpis złoży. Ja tam bym zaprzestała okradania własnych dzieci na rzecz płacenia należności za tatusia. To spora kasa, Zebra jak wiadomo w luksusach nie pływa, więc do jasnej anielki niech nie dokłada własnym dzieciom więcej smutku niż już mają. Ile jeszcze wyrzeczeń te dzieci mają znieść? Zapłać kobieto swoją część, a po resztę wyślij sąsiadkę do eksa.
            • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 15:37
              Tak zrobię właśnie. Mnie się tylko w głowie nie mieści jak dorosły facet mógł mnie tak wystawić.
              To tak jakbyśmy płynęli jedną łódką, a wokół krążyły rekiny i on by postanowił mnie wrzucić do wody, żeby jemu dały spokój. Ale niestety one w końcu zgłodnieją i wrócą...
              • kk345 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:04
                Z tego, co piszesz, wynika, ze na faceta nie mozesz liczyć, on wie, ze zawsze po nim posprzatasz bałagan, zajmiesz się nim po matczynemu. Nie dziwię się, ze mu wygodnie w tym układzie, ale co ty z tego masz?
                • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:15
                  Nerwicę
                  • kk345 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:31
                    To dla własnego dobra wyciągnij wnioski. Zaplać sąsiadce swoją częśc i poinformuj ją, ze drugą połowę płaci ex. Nie kryj go, nie tłumacz się za niego, nie masz z nim już nic wspólnego
              • z_lasu Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:27
                Na razie to Ci zaproponował, żebyś sama wyskoczyła. Nauczony doświadczeniem, że zazwyczaj w takich sytuacjach się zgadzasz. Wyrzuci Cię jak nie wyskoczysz? Nie wiesz, bo nigdy nie sprawdzałaś.
                • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:34
                  Myślę, że chroniąc siebie - jak najbardziej.
                  O nic mi nie idzie, jak o to, że się za mną chowa. Bo ja wiem, że mam dług i muszę go spłacić.
                  • kk345 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:35
                    No to mu na to nie pozwól
                  • z_lasu Re: Wystawił mnie 06.01.15, 17:16
                    A ja mam wrażenie, że oddajesz wszystkie ewentualne potyczki walkowerem, bo bardzo się boisz konfrontacji z exem. Oszacuj tylko czy stawiając mu się nie zaryzykujesz mniej, niż teraz tracisz przytakując mu.

                    I podpisuję się pod tym, co dziewczyny już napisały: po rozwodzie wspólne już tylko dzieci. Żadnych innych wspólnych tematów, żadnych zależności - to jest priorytet. Bo w tej chwili chcąc się uchronić przed kosztami (np. podziału) ładujesz się w kolejne koszty. Nikt przy zdrowych zmysłach nie marzy o amputacji, ale przy gangrenie nie ma innego wyjścia.
              • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:47
                Nie myśl tak!!! Nie tymi kategoriami. To już nie jest Twój mąż, rozwiedliście się i jedyne co was łączy to dzieci. Nie płyniecie już od dawna jedną łódką, on nie musi się o ciebie troszczyć i ci pomagać, nic nie musi. Przede wszystkim odetnij się mentalnie. Rozwód tak naprawdę to nie papierek, a sposób myślenia. A teraz powiedz sobie głośno, jestem sama, mam byłego męża, który nie ma wobec mnie żadnych obowiązków. Sama muszę się troszczyć o siebie i moje dzieci. Jestem dorosłą kobietą, matką i zrobię wszystko, aby to nam- mi i dzieciom było fajnie, kolorowo i spokojnie.
        • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 14:01
          zebra12 napisała:

          > - zaniedbał groszowych opłat za media (gdyby mi dał te papiery, to bym przecież
          > opłaciła)

          I takim zachowaniem okradasz własne dzieci, które nie dostaną czegoś tam, bo trzeba zadbać, aby tatuś miał prąd, ciepłą wodę i wygodne lokum. Tobie się priorytety poprzestawiały. To nie dzieci mają utrzymywać rodzica, a rodzic dzieci.
          • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 15:40
            Nie to nie o to chodzi. On tam tylko ma meldunek, nie mieszka. A utrzymanie przyłączu jest ważne, bo ponowne podłączenie kosztuje ponad 2 tys! Dlatego nawet na wakacje nie da się jechać na działkę, bo nie ma prądu. On mieszka w innym mieście ze swoją kobietą. W domu się zameldował licząc może na zasiedzenie?
            • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:52
              A co Ciebie dzisiaj interesuje ile kosztuje ponowne podłączenie przyłącza? Olej to. Przyjdzie czas to się tym zajmiesz, na razie tam nie mieszkacie i nie macie zamiaru w najbliższej przyszłości. Zebra, wrzuć na luz, bo zwariujesz. Zakręciłaś się na problemach, które mogą być w przyszłości, a nie widzisz tych tutaj i teraz. On ma babe- ty jesteś sama, on nie ma dzieci- ty masz. I to Ty powinnaś zaopiekować się sobą, dla siebie i tych dzieci. Pogoń dziada, egzekwuj należną ci kasę i nie martw się kupą ugoru bez prądu.
              • a.va Re: Wystawił mnie 06.01.15, 17:19
                Nie no, jasne, jak będzie miała zadłużoną działkę, to będzie miała mniej problemów. Nie przesadzaj w drugą stronę, opłacanie podatków za wspólną własność akurat jest sensowne, tylko powinna zadbać, żeby jak najkrócej ta działka była wspólna.
                • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 17:41
                  Ava, a ile tak można? Ja nie mówię o podatkach, a opłatach za przyłącza. Zebrze prąd na działce do szczęścia dziś nie potrzebny. Zebra niestety nie ma tyle gotówki, aby wygodnie żyć tu i teraz i jeszcze inwestować w problemy, które pojawią się tu i teraz. Trudno. Dla własnego zdrowia psychicznego powinna sprawić sobie przyjemność tu i teraz, a nie doprowadzać do ekstazy eksa z nową babą płacąc za niego.
                  • a.va Re: Wystawił mnie 06.01.15, 17:50
                    Generalnie masz rację, tylko boję się, że jak ją tak zaagitujesz, że ma się w ogóle nie zajmować tą działką, to przestanie i te podatki płacić. Z prądem już i tak pozamiatane, odłączyli.
                    Podstawowa rzecz, która jest do zrobienia, to sprzedać tę działkę, żeby się pozbyć kłopotu, i tym się powinna Zebra zająć jak najszybciej, a nie odkładać to na przyszłość.
                    • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 19:45
                      Od kilku lat daję ogłoszenia w necie i gazetach papierowych oraz rozwieszam ogłoszenia w okolicy. Nie wiem, co jeszcze mogę zrobić. Dam ogłoszenia na stronach niemieckich i angielskich. Już mam umówione tłumaczenie. Kilak razy kupowałam pakiety ogłoszeń na 150 portali, a także na portale zagraniczne.
                      • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 20:47
                        Zebra, ale szczerze, powiedz mi kochana wierzysz w to, że eks tą działkę sprzeda?
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Wystawił mnie 07.01.15, 09:34
                        A ta działka to okolicy Poznania? Może mogę Ci pomóc wink
                    • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 20:47
                      Tym to się powinna zająć w pierwszej kolejności. Zamiast ponosić koszty drogi, założyć sprawę o podział majątku. Ale trudno, nie każdy musi robić tak jak ja. Tylko, że ja nie wierzę,że eks się zgodzi na sprzedaż działki. Nie zgodzi się, więc Zebra musi tu i teraz się zastanowić jak dalej żyć z działką i ponosić jak najmniejsze koszty.
                      • zebra12 Re: Wystawił mnie 07.01.15, 16:46
                        Nie można podzielić działki bez drogi dojazdowej.
    • kk345 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 14:10
      Wyjaśnij w świetle powyższego, na czym polegają te dobre układy z eksem?
      • hrabina_niczyja Re: Wystawił mnie 06.01.15, 14:13
        kk345 napisała:

        > Wyjaśnij w świetle powyższego, na czym polegają te dobre układy z eksem?

        Jak to na czym? Na tym, że eks wogóle jest łaskaw się do Zebry odezwać. Takie toksyczne kółeczko, w którym najbardziej cierpią dzieci, bo nikt o nich nie myśli zatracając się we własnych potrzebach.
        • zebra12 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 15:41
          Właśnie dla dzieci to ważne, byśmy się nie kłócili. To są sprawy między nami i dzieci staram się w to nie mieszać. Dlatego rozmawiamy normalnie o neutralnych sprawach. A Wam się żalę, bo mi się w głowie nie mieści jaki z niego tchórz.
    • peonka Re: Wystawił mnie 06.01.15, 16:20
      Nie, on Cię nie wystawił. On po prostu dba o swoje interesy jak umie, poinformował sąsiadkę o TWOIM długu, nie o swoim. Ty robisz to samo: dbasz o jego interesy, bo o jego długu nie powiesz.
      Alimentami Cię szantażuje, a szantaż ma to do siebie, że wymagania z biegiem czasu rosną... niedługo za te parę(set) złotych miesięcznie będziesz płacić wszystkie jego długi i opłaty, co?

      Bądź raz Ty świnią i wykiwaj jego - dla dobra swojego i swoich dzieci!
    • ophelia78 Re: Wystawił mnie 06.01.15, 19:47
      >Prewencyjnie zagroził mi jednak, że gdybym zechciała ich poinformować tym, to mogę zapomnieć o alimentach.

      jeśli masz alimenty zasądzone, to szanowny ex może sobie swoje groźby w odwłok włożyć.... Celem uświadomienia mu tegoż, możesz mu zagrozić, że choćby jednorazowy brak wpłaty bądź opóźnienie, bedzie skutkowało oddaniem sporawy do komornika. Który natychmiast zajmie mu pensję i jescze wstydu narobi, bo pracodawca się dowie... Różnica między jego a Twoją groźba jest taka, że Twoja jest legalna i wykonalna.
      • mamameg Re: Wystawił mnie 07.01.15, 09:42
        jeśli masz alimenty zasądzone, to szanowny ex może sobie swoje groźby w odwłok
        > włożyć.... Celem uświadomienia mu tegoż, możesz mu zagrozić, że choćby jednora
        > zowy brak wpłaty bądź opóźnienie, bedzie skutkowało oddaniem sporawy do komorni
        > ka. Który natychmiast zajmie mu pensję i jescze wstydu narobi, bo pracodawca si
        > ę dowie... Różnica między jego a Twoją groźba jest taka, że Twoja jest legalna
        > i wykonalna

        Eks Zebry nie pracuje na etacie, więc komornik może co najwyżej ich wspólną działkę zająć.
        • zebra12 Re: Wystawił mnie 07.01.15, 16:55
          No dokładnie: on nie ma żadnych ruchomości ani nieruchomości (poza tą działką) ani pracy na etacie, a konto ma ze stanem zerowym. Pewnie je zlikwiduje, bo ostatnio jak go podałam o zaległości alimentacyjne to mu komornik wszedł na debet.
          Za to ja mam dużo do stracenia, bo mam pracę na etacie.
          • a1ma Re: Wystawił mnie 07.01.15, 17:59
            Ale Tobie zależy na tym, zeby działka pozostała w rękach exa? Bo jesli nie, to niech komornik zajmuje jego część i cześć.
            • zebra12 Re: Wystawił mnie 07.01.15, 18:15
              Nie wiem jak to jest z zajęciem działki współwłasnej przez komornika. Czy on tak może? Bo działka nie jest nasza na pół, tylko jest naszą współwłasnością co znaczy, że każdy centymetr należy równocześnie do mnie i do niego.
    • demonii.larua Re: Wystawił mnie 07.01.15, 17:58
      > W każdym razie w 2012 roku udało się i sąd przyznał nam drogę konieczną oraz or
      > zekł zapłatę za nią: 4650 zł z mojej strony i tyle samo ze strony już wtedy eks
      > męża na rzecz naszych sąsiadów. Poradzono nam wypłacić wtedy, gdy się upomną.
      A to jednorazowe świadczenie rozumiem bez terminu zapłaty co?
      • zebra12 Re: Wystawił mnie 07.01.15, 18:13
        Tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka