ketra_a 09.01.15, 11:29 mikemary.pl/2015/01/08/matko-internetu-ogarnij-sie/ Ciekawy tekst. Popieram Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamykwskarpecie Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 11:35 Sensowne. Ale zepsuła wszystko tym pretensjonalnym "Oh wait" na końcu... Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 16:02 Notka przeczytana, czy tylko ostatnie zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Och jejuniu... :-D 09.01.15, 11:51 Tak potępić wszystkowiedzące i się wymądrzające i się wymądrzyć oraz pouczyć innych, jak powinni się zachowywać - a wszystko na jednym oddechu Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Och jejuniu... :-D 09.01.15, 16:02 No, jeśli zawoalowane "odp...e się od innych, a swoje zdanie wyrażajcie jako swoje zdanie, a nie prawdę objawioną" jest pouczaniem, to tak, masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Och jejuniu... :-D 09.01.15, 20:13 Sko.wrona niżej napisała dokładnie, co "uroczego" jest w tym artykule. Podzielam zwłaszcza zdziwienie nasileniem emocji, skoro wszak tak idealnie i jedynie słusznie im się układa Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 16:55 Jak dla mnie stek banałów i frazesów. Nie wiem jak bardzo trzeba być chwiejnym i niepewnym siebie żeby tak przeżywac że "ktośtam" "cośtam" w internetach napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 18:31 Popieram. A jak ktoś chce chodzić na randki, do kina, umawiać się ze znajomymi i mieć w łóżku swoje królestwo oraz nie być dodatkiem do cycka, to znaczy, że jeszcze nie czas na dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 18:44 Nie się wybawią, "wyszumią", a potem myślą o dzieciach albo i nie. Dzieci potrzebują bliskości,czułości rodziców, ich czasu, a nie tylko spełniania podstawowych potrzeb i zaangażowania w sprawach życia i śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 18:46 Aha, czyli na 18 lat zapominamy o własnych potrzebach, jesteśmy mama i tatą, a z domu wychodzimy jedynie po to, by zarobić pieniądze. A nie, przepraszam, jeszcze na spacery, wycieczki i wakacje ...z dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 18:55 I nawet można to lubić i czuć, że właśnie to jest Twoją potrzebą w tym momencie. Ale nie 18-cie lat, krócej.I wręcz można czuć, że dziecko tak krótko jest małe, że trzeba korzystać z tego, że chce z nami spędzać czas. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 18:57 Czyli chcieć. A Ty z góry założyłaś, że oni nie chcą, a skoro nie wychowują dzieci tak, jak wg Ciebie powinni, to znaczy że "nie czas na dzieci". Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:13 pade napisała: > Aha, czyli na 18 lat zapominamy o własnych potrzebach, jesteśmy mama i tatą, a > z domu wychodzimy jedynie po to, by zarobić pieniądze. A nie, przepraszam, jesz > cze na spacery, wycieczki i wakacje ...z dziećmi. > Pade pocieszasz mnie, że tylko przez 18 lat Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:36 A co TY! Do końca studiów powinnaś w domu siedzieć i czekac, bo a nuż dziecię zechce się do Ciebie przytulić A właściwie to do wyprowadzki. W końcu jesteś matką! Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:15 Logiczne jest, ze Aguar pisze o malutkich dzieciach, a nie byczkach dwunastoletnich. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:37 To może należałoby to doprecyzować? I skąd wiadomo ile lat mają dzieci autora bloga? Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 22:27 Hmm... Z jej bloga wiadomo? Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:07 Baaardzo ciekawy tekst. Teraz już wiem, że: - termin "Rodzicielstwo bliskości" jest dla niektórych obraźliwy - o zaletach porodów naturalnych, karmienia piersią itd. nie można publicznie dyskutować, bo można komuś tym sprawić przykrość - te, które karmią dzieci nie-słoiczkami trują potomstwo - moja córa ssie kciuka w efekcie mojego antysmoczkowego oszołomstwa zapewne (cóż mogę poradzić na to, że nie mam stomatologa w rodzinie). Nic to, że smoczek był aplikowany już w pierwszej dobie przez nadgorliwe położne. Córka nie chciała, tak samo żarliwie pierwszego dnia jak i po trzech miesiącach Skoro mają takie idealne życie ze swoimi dziećmi i tak bardzo są pewni swoich metod wychowawczych, to nie rozumiem skąd budzi się Hulk po przeczytaniu anonimowych komentarzy w internecie? Swoją drogą ten tekst to dla mnie idealny przykład na "agresywne epatowanie swoimi poglądami w internecie" Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:19 Na swoim przykładzie dodam, że moje cesarki (trzecia za tydzień) nie sprawiły, że zmieniłam swoje zdanie na temat porodów naturalnych. Jeżeli nie uda mi się karmić piersią moich bliźniaków, nie zmienię swojego zdania na ten temat i nie pójdę hejtować na forum KP, że jak to one mogą pisać, że to takie łatwe i dobre dla dziecka Myślałam, że taka postawa (nie przejmowania się opinią obcych ludzi na swój temat) przychodzi z wiekiem albo z kolejnymi dziećmi, ale wychodzi na to, że to kwestia osobnicza Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:24 To, co piszesz, to dość popularna w necie taktyka - ja cię poobrażam i zgnoję, a jeśli ty się tym przejmujesz, to jesteś idiotką, bo kto by się przejmował opinią obcych ludzi na swój temat. Dość perfidne, nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:34 Za to zakładanie publicznie dostępnego bloga i zamieszczanie na nim relacji z kupek i zupek, a następnie bulwersowanie się, że ktoś przyszedł i skomentował nie po myśli to jest objaw... no właśnie, czego? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:40 Między komentarzem nie po myśli a komentarzem chamskim jest pewna różnica, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:50 Przepraszam, ale ten chamski komentarz to niby mój??? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 22:18 Twój jest tylko dość typowy dla takich dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:56 A te są jakie? Zobaczmy: "nie pomyślałaś, plując jadem" "zachowujesz się jak wiejski znachor" "diamenty przeciw orzechom, że jesteś kompletną laiczką. Czyli nie wiesz NIC" Wymieniać dalej? Zaiste, przykład cudowny, jak dawać rady ludziom w necie. A, zapomniałam - zdanem autora powyższych jakże wyważonych i kulturalnych sformułowań należy to czynić tylko będąc o to zapytanym Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 22:17 Och, oczywiście, bo przecież panie zszokowane smoczkiem wyraziły swoje zdanie w sposób kulturalny, uprzejmy i pozbawiony elementów oceniających ;p Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 22:53 Autorze, wyłącz internet szkoda Twoich nerwów na wszechobecny brak kultury. Albo zacznij częściej zaglądać na ematkę. Tutaj naprawdę chamskich komentarzy nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
sko.wrona Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:58 Ja tam nie widzę w necie tabunów perfidnych matek, które czychają tylko jak kogoś poobrażać i zgnoić. Poprostu nie potrafię się przejmować tym, że ktoś ma inne zdanie na jakiś temat niż ja i ośmiela się to zdanie wyrazić publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 20:55 Poczekaj, niech zgadne: Bo w artykule mowa jest o porodach, sloiczkach, karmieniu butelka i osobnym spaniu w lozeczku i innych takich okoloniemowlecych? No chyba, ze osiemnastoletni bysio jeszcze sypia w jednym lozku z rodzicami albo jest wkladany do lozeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: To bylo do Pade n/t 09.01.15, 21:02 Hmm, ale oni mają trójkę dzieci. Zakładam też, że kobieta nie rodziła co 10 miesięcy i nie mają trojaczków. Poza tym, mnie o coś innego chodziło. Aguar skrytykowała metody wychowawcze tych rodziców. Napisała, że nie powinni mieć dzieci. A w notce nie widziałam zdania w stylu: nie bierzemy na ręce, nie przytulamy, nie mamy czasu dla dzieci, liczymy się tylko my. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:07 Najbardziej mnie wkur... jak facet pier... na temat kobiet w temacie kp i cesarki. Facecie ogarnij sie i nie czytaj babskich forumów! To jest takie niemeskie i jakies dziwaczne... Nie dalam rady czytac tego artykulu przeczytalam ustep o porodach i karmieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:08 ketra_a napisała: > Ciekawy tekst. Popieram a czym w zasadzie jest ten "madry" tekst? Taka jest formuła forum internetowego. Co maja tam ludzie pisać? "Nie wiem" "nie jestem pewna" "Nie mam zielonego pojecia" "nie orientuje się" itd? Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: "Matko z internetu..." 09.01.15, 21:57 Czytam bloga Marysi i jej notki zawsze są spokojne, pisze o swoich wyborach czesto sygnalizując, ze istnieją inne. Jak rozumiem wpis jest o agresywnych bardzo komentarzach, ale z drugiej strony takie komentarze jeszcze bardziej nabijają czytelników . Moze tez taki był cel tej notki. Odpowiedz Link Zgłoś