straszny.upal
24.01.15, 20:11
Tak odezwalo sie dziecko do nauczycielki w I kl SP na lekcji, kiedy ta polecila uczniom zrobienie cwiczenia.
Co sadzicie? Skad wyniosl takie zachowanie?
Drugi przyklad: tato uczennicy 3 kl SP rozmawia z nauczycielka o postepach dziecka. Dziecko niecierpliwi sie, ciagnie ojca za rekaw i w koncu mowi do niego przy nauczycielce: "dosc juz tej paplaniny".
Dlaczego ludzie dzisiaj nie potrafia zdyscyplinowac swoich dzieci i nauczyc odpowiedniego zachowania?