Dodaj do ulubionych

po śmierci męża

26.01.15, 22:30
Jak zorbić tak, by można bylo dopuscic do siebie innego mezczyzne, otwrzyc sie na relację nowa, a nie zastapic tamtego czy wypelnić pustkę???? Chodzi o taki czas, gdy mąz jest tylko wspomnieniem, bolącym, klującym, ale jest się juz gotowym na kogos innego, kto moglby byc nawet jego zparzeczeniem, ale sie to akcepuje, bo chce sie kochac. Po prsotu chce sie odnalezc w milosci jeszcze raz, a przeszlosc, pewien rodzaj kochania, kochanie w danej osobie, po prsotu moglo nie przeslaniac nowego.
Obserwuj wątek
    • riki_i Re: po śmierci męża 26.01.15, 22:36
      Nic nie można zrobić, poza oczekiwaniem na upływ czasu, który samoistnie leczy rany (w różnym tempie - u jednych szybciej, u innych wolniej, a jeszcze u niektórych - nigdy).
    • koronka2012 Re: po śmierci męża 26.01.15, 22:50
      To jest bardzo indywidualna kwestia, każdy przeżywa żałobę na swój własny sposób. I nie ma żadnego sposobu dla wszystkich, tak samo jak nie ma jednej recepty na relację. Jedna dojrzewa do tego szybciej inna wolniej. Każda miłość jest inna, nie musi niczego przesłaniać. To po prostu nowy etap w życiu.
      Pytanie co jest motywacją do nawiązania relacji - czy faktycznie zainteresowanie inną osobą, czy tylko to, że "chce się kochać".
      • aqua48 Re: po śmierci męża 26.01.15, 22:58
        Trzeba sobie dać tyle czasu aby nowego związku i mężczyzny nie przesłaniał stary związek i nieobecny mężczyzna.
    • zuleyka.z.talgaru Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:02
      Trololo
      • corka.bossa Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:07
        zapytaj TU :

        forum.gazeta.pl/forum/f,36576,mama_wdowa.html
        My wiemy jak to jest....
        • ljuki Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:17
          Strwożyłaś mnie..

          corka.bossa napisała:

          > zapytaj TU :
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/f,36576,mama_wdowa.html
          > My wiemy jak to jest....
      • baltycki Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:09
        Symptomy trollowania

        - częste nazywanie innych dyskutantów trollami internetowymi;
        • bei Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:11
          .....a wątek o ciąży? smile
        • zuleyka.z.talgaru Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:13
          Prosz: forum.gazeta.pl/forum/w,567,156390592,156393048,Re_Escalleppeee.html?v=2#p156393048
    • mejerewa Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:08
      Jeśli on jest "zparzeczeniem" zmarłego męża, to wtedy antykoncepcja "peryfrazuje" i jest "Wielka panika!!".

    • bei Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:16

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,156386075,156386075,wielka_panika_.html


      olaromanska.blox.pl/html

      krakowskasucha.blox.pl/html
      • ljuki Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:18
        Tak, ludzie zakładaja wątki.. i co z tego?
    • baltycki Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:24
      Bylem pierwszym mezczyzna wdowy po smierci jej meza.
      Gdy ja poznalem, szara, zastraszona myszka wyszukujaca "wady" bylego meza..
      Odwiedzala jego grob i odtwarzala mu nad grobem Bee Gees.
      Bee Gees lubila, wysmiewal, pedaly.. taka mala zemsta..
      Rozmawiamy kilka razy w tygodniu, zwierza mi sie,
      Juz nie jest ta myszka w ktorej zakochalem sie..
      Zachnij wspominac wady bylego meza, pomaga..
      • baltycki Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:30
        Oczywiscie.. Zacznij
    • bei Re: po śmierci męża 26.01.15, 23:26
      ...przepraszam, jakoś wyszlo tak, ze przez swoje filtry spojrzałam, dla mnie seks jest dopełnieniem w miłości.
      A przecież drogi do miłości mogą byc też różne, np i przez sekssmile

      zadałas bardzo trudne pytanie, zapewne ile przypadków tyle moze byc odpowiedzi.
      Albo zostaniesz koneserką tamtych chwl już na zawsze, albo pogodzisz przeszłość z teraźniejszością, albo zapomnisz się w nowym....ale to Ty udzielisz sobie odpowiedzi, tylko nie wiadomo kiedy.
      Życzę Ci, by się spełniło po Twojej myśli......
    • hukop Re: po śmierci męża 31.01.15, 00:27
      Widzisz, jakie tu durne baby siedzą smile dokopać trzeba a jak, jeny jakie to jest tępe i bezwartościowe uncertain To zależy czy mąż zmarł czy odszedł w sensie w siną dal. Jeżeli zmarł to jest potrzebny czas, na uporządkowanie pewnych spraw w głowie, w sercu. To zależy kiedy odszedł, też jest ważne bo jak nie dawno to jest trudne, jak jakiś czas temu to wszystko przyjdzie w odpowiednim czasie, myśle że poczujesz że to już ten czas, że ta żałoba minęła, poczujesz że mąż gdzieś ta jest ale w oddali, pamiętasz o nim ale to już tak nie będzie bolało, nie tak bardzo. Jeżeli mąż odszedł w sensie do innej, nawet się nie zastanawiaj, zapomnij, żyj swoim życiem, tobie też się należy. Pamiętaj to nie ty jesteś zła tylko ten który cię zostawił, Jeżeli ktoś się tobą zainteresował, to chyba nie jesteś taka zła? smile głowa do góry tongue_out
      • hukop Re: po śmierci męża 31.01.15, 00:30
        A przepraszam teraz doczytałam, mój błąd. Po śmierci : To zależy czy mąż zmarł czy odszedł w sensie w siną dal. Jeżeli zmarł to jest potrzebny czas, na uporządkowanie pewnych spraw w głowie, w sercu. To zależy kiedy odszedł, też jest ważne bo jak nie dawno to jest trudne, jak jakiś czas temu to wszystko przyjdzie w odpowiednim czasie, myśle że poczujesz że to już ten czas, że ta żałoba minęła, poczujesz że mąż gdzieś ta jest ale w oddali, pamiętasz o nim ale to już tak nie będzie bolało, nie tak bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka