ljuki
26.01.15, 22:30
Jak zorbić tak, by można bylo dopuscic do siebie innego mezczyzne, otwrzyc sie na relację nowa, a nie zastapic tamtego czy wypelnić pustkę???? Chodzi o taki czas, gdy mąz jest tylko wspomnieniem, bolącym, klującym, ale jest się juz gotowym na kogos innego, kto moglby byc nawet jego zparzeczeniem, ale sie to akcepuje, bo chce sie kochac. Po prsotu chce sie odnalezc w milosci jeszcze raz, a przeszlosc, pewien rodzaj kochania, kochanie w danej osobie, po prsotu moglo nie przeslaniac nowego.