Dodaj do ulubionych

zmeczona czekaniem

31.01.15, 12:42
seks w moim malzenstwie szwankuje od dobrych kilku lat wlasciwie od 2,5 nie kochalismy sie ani razu.
Poczatkowo walczylam namawialam na koniec przestalam sie upokarzac i rzucialam sie w wir pracy ,zrobilam dodatkowe studia probowalam w mowic sobie ze ten aspekt zycie nie jest mi potrzebny bo w sumie malzenstwo jest ok .Maz jest dobrym ojcem oddanym mezem moge zawsze na niego liczyc , wspiera mnie we wszystkim tylko niestety ma mniejsze potrzeby w tym wzgledzie a w ostatnich latach chyba nie ma ich juz wogole.
Bylo dobrze ,czasami byly tylko zle momenty, ale ostatnio jestem w czarnej dziurze Ok 4 miesiecy) brakuje mi tego aspektu zycia jestem zmeczona rozdrazniona czuje ,ze nie daje juz rady tak zyc, ze nie daje rady udawac ,ze mi tego nie brakuje. Mam dwa wyjscia znalezc sobie kochanka i w ten sposob spelniac sie albo przerwac to wszystko i odejsc .Tylko ,ze sa dzieci maz w sumie jest dobr, kocham go na swoj sposob i nie chce go ranic mimo ze on w jakims stopniu rani mnie .Ale czuje ,ze sie oddalamy wlasnie dlatego ,ze miedzy nami brakuje tej wiezi a temat seksu jest tabu .Nie wiem co dalej
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: zmeczona czekaniem 31.01.15, 12:52
      A w jakim wieku jesteście?
      • aqua48 Re: zmeczona czekaniem 31.01.15, 14:36
        A mąż nie jest przypadkiem homo? To się zdarza. Może być świetnym ojcem, ale mężem nie będzie. Spróbuj z nim jednak porozmawiać, jeśli możesz na spokojnie.
        • kota_marcowa Re: zmeczona czekaniem 31.01.15, 14:38
          Też pierwsze o czym pomyślałam, to, że jest homo.
    • kamunyak Re: zmeczona czekaniem 31.01.15, 14:57
      a ja pierwsze o czym pomyślałam, to to, ze juz gdzieś kiedys ten tekst czytałam.
    • e-kasia27 Re: zmeczona czekaniem 31.01.15, 15:22
      Myślę, że znacznie lepszym wyjściem od szukania sobie od razu kochanka, alko odejścia byłoby najpierw porozmawianie z mężem i ustalenie przyczyny takiego stanu rzeczy.

      Może jest homo i ma kochanka, może ma kochankę, może wystarcza mu internet(uzależnienie?), a może w ogóle mu się nie chce, albo by chciał, ale nie może?

      Znając przyczynę, jeśli poza tym się dogadujecie i chcecie być nadal rodziną, to można się dogadać i w tej materii niezależnie od przyczyny. W dwóch pierwszych przypadkach będziesz sobie mogła znaleźć faceta do seksu i przestać się złościć, w pozostałych można spróbować się leczyć, albo zrobić, jak wyżej. Rozwieść się zawsze zdążysz.

      Ale najpierw, to trzeba wiedzieć na czym się stoi - wtedy działanie będzie bardziej adekwatne do sytuacji. Zrób wszystko, aby jedna wydębić z niego, w czym rzecz, albo sama to ustal.
    • triss_merigold6 Re: zmeczona czekaniem 31.01.15, 15:29
      Która to niedopchnięta permanentnie? Czyżby jedna z tych, co wzięły sobie sporo starszego męża? tongue_out
      • moofka Re: zmeczona czekaniem 31.01.15, 15:30
        Która to niedopchnięta permanentnie?
        -----------------

        ktoras z tych wrednych wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka