matusia3
10.09.04, 21:40
Witam!
Dziś wieczór miałam niezłego stracha.Akurat byłam sama w domku,gdy nagle
usłyszałam dzwonek,który dośc dobitnie dzwonił.Przeważnie o tej godzinie
nikogo nie ma przy drzwiach,nikogo się nie spodziewam,ale podeszłam do
drzwi.Spojrzałam przez judasz...jakaś obca kobieta stała blisko...Spytałam
kto tam,a ona na to,że bezdomna i jest głodna.Przez szparę w drzwiach
poczułam alkohol...niepotrzebnie powiedziałam,że nie mam klucza...mogłam
powiedzieć prawdę,że poprostu nie otwieram późnym wieczorem obcym.
Ona na to,że jak mogę kłamać,że chce jeść,a na końcu zaczęła mi ubliżać i
mówić,że będę nieszczęśliwa.Nie powiem trochę się wystraszyłam...odeszłam od
drzwi...nagle słyszę niezły huk...kopnęła w drzwi...serce mi
stanęło...pierwszy raz spotkałam się z czymś takim...podchodziła kolejno do
drzwi..nikt jej nie otwierał i dalej kopała...ktoś wezwał policję,ale policja
jak zwykle za późno przyjechała...po około 20 minutach.
Czy Wy też miałyście podobne sytuacje,jak sie zachować?
matusia