beatrycze_nowa
23.02.15, 11:34
wróciłam z wyjazdu integracyjnego. i przykro mi to stwierdzić (bo sama mam męża) ale nie ma faceta, którego by się nie udało wyhaczyć. i to wcale nie trzeba być jakąś superlaską ani facet nie musi być w sztok pijany. z koleżanką zrobiłyśmy sobie zakłady i wybrałyśmy dość "twarde obiekty", nie obmacujące każdej kobiety, wycofując się już w sytuacji kiedy wiadomo było, że poszliby z nami do łóżka. przy jednym z nich trochę dłużej to trwało ale też uległ. obrączki idą w kąt.
w sumie wiedziałam to i wcześniej, ale teraz przekonałam się całkowicie...