najkana
23.02.15, 20:50
Moja sąsiadka przepracowała niecałe 30 lat. Kilka lat przed 60tką poszła na wcześniejszą emeryturę bo miała kłopoty ze zdrowiem, które uniemożliwiły jej faktycznie wykonywanie dotychczasowej pracy zawodowej. Po roku zdrowie się polepszyło ale już jej etat był zajęty, nie wróciła do pracy. Obecnie zbliża się do 90tki, jest osobą całkiem sprawną jak na swój wiek. Spokojnie jeszcze z 10 lat pożyje.
Wychodzi na to, że emeryturę pobiera dłużej niż pracowała, już minęło 30 lat i będzie więcej.
Jak do tego dorzucić wszystkich, którzy uciekli kiedyś na emerytury nie dlatego, że nie mogli pracować, ale dlatego, że mogli na wcześniejszą emeryturę iść ... to dość przerażająco wygląda to co zostanie w kasie do wypłaty gdy ja będę mogła wreszcie iść na emeryturę...
Do kompletu drugi sąsiad to były wojskowy, też już na emeryturze a jeszcze 50tki nie ma.
Moi rodzice zdążyli pobyć na emeryturach tylko po kilkanaście lat.