Dodaj do ulubionych

aparat ortodontyczny

04.03.15, 17:15
Mam pytanie - noszą wasze dzieci aparaty ortodontyczne? Ile mają lat? Jakie są początki?
Obserwuj wątek
    • niktmadry Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:19
      Córka lat 12 - nosi.
      Początki - hm... nieco trudne, z czasem się przyzwyczaiła.
      • grave_digger Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:20
        Jak długo już nosi? Bardzo bolą zęby na początku?
        • niktmadry Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:23
          Nosi od listopada. Co dwa tygodnie podkręcamy śrubę w aparacie - po każdym podkręceniu boli ale przestaje po 2-3 godzinach. Spanie z aparatem zaczynaliśmy od weekendu - obecnie nie ma już z tym problemu.
          • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:25
            niktmadry napisał(a):

            Spanie z aparatem zaczynaliśmy od
            > weekendu - obecnie nie ma już z tym problemu.

            A, to ja mówię o stałym aparacie.
        • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:23
          grave_digger napisała:

          > Jak długo już nosi? Bardzo bolą zęby na początku?

          Jak długo to zależy od wady. U nas prognozowali 18 miesięcy a było nieco ponad dwa lata.
          Może boleć na początku i po wizycie jak ortodonta coś poprzekłada, ponaciąga itp. Ale to kwestie indywidualne.
    • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:21
      Moja miała w wieku 13 lat przez dwa lata, teraz ma aparat retencyjny. Żadnych problemów nie było- nic nie bolało (ew. trochę po samej wizycie), trzeba było uważać na jedzenie, ale nie było to kłopotliwe. Tyle, że ja się ciągle martwiłam, że może nie wyczyści dobrze zębów, że zniszczy się szkliwo i itd. Teraz ten aparat retencyjny też dla niej niekłopotliwy- wkłada na noc. Ale to jest na długie lata a i tak zaznaczają, że niektórym zęby mogą się przemieszczać. Nie miała bardzo widocznej wady, często żałowałam, że zaczęłymy sobie z tym.
      • grave_digger Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:29
        My akurat musimy - za mała szczęka i wszystkie trójki rosną na zewnątrz poza rzędem. Musieliśmy już wyrwać dwie czwórki i za 2 tyg zakładamy aparat - córa lat 10.
        • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:35
          grave_digger napisała:

          > My akurat musimy - za mała szczęka i wszystkie trójki rosną na zewnątrz poza rz
          > ędem. Musieliśmy już wyrwać dwie czwórki i za 2 tyg zakładamy aparat - córa lat
          > 10.

          Dacie radę. Poczytaj, popytaj, przemyśl już teraz czyszczenie. To zamartwianie się to była moja zmora, bo naczytałam się jak można sobie zęby poniszczyć przez złe domywanie w aparacie (bo rozumiem, że chodzi o stały), trzeba uważać ze słodyczami, picie jak słodkie to przez słomkę, poszukać specjalnych małych szczoteczek, my kupiliśmy też irygator wodny do czyszczenia zębów.
          • grave_digger Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:48
            Tak, stały. Ruchomy nosi młodsza wink
            Właśnie słyszałam dużo dobrego o tym irygatorze wodnym. Mogłabyś mi przybliżyć temat? Gdzie to kupić, jak to wygląda...
            • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:57
              grave_digger napisała:

              > Tak, stały. Ruchomy nosi młodsza wink
              > Właśnie słyszałam dużo dobrego o tym irygatorze wodnym. Mogłabyś mi przybliżyć
              > temat? Gdzie to kupić, jak to wygląda...

              My mieszkamy za granicą, ale mamy takie podobny jak ten, w Polsce też są takie
              www.waterpik.com/oral-health/products/dental-water-flosser/WP-100/
              U nas (UK) w stacjonarnym sklepie trudno było mi znaleźć, zamawiałam przez internet. Jest forum na gazecie "ortodoncja", może tam coś wygrzebiesz.
              • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 18:04
                I jeszcze dodam, że ważne jest nastawienie dziecka. Moja chciała mieć aparat. Ja się zamartwiałam, jak to będzie, z poradni dostaliśmy list-zaproszenie na zakładanie aparatu i z wyjaśnieniem, żeby dziecko było spokojne, że zakładanie jest bezbolesne i w ogóle mamy się nie martwić, a ta tylko rozmyslała o jaki kolor gumek poprosić. Trzeba było też uważać na twarde jedzenie, bo może się zamek odkleić. Chyba jedyne co narzekała, to, że nie może jeść jabłek, tzn. mogła pokrojone, ale mówiła, że to już nie ten smak...
    • triss_merigold6 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 17:29
      Syn nosi, zaczął jak miał (chyba) 7 czy 8 lat, jak mu wyrosły stałe dwójki. Teraz ma 10 lat, widać różnicę, zęby się ładnie rozsunęły. Na początku trochę narzekał ale szybko się przyzwyczaił, śpi w aparcie + nosi w dzień w domu, pilnuję.
    • purchawkapuknieta Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 18:11
      Córka nosi ruchomy od około roku. Ciężko jest, ale jakoś udaje mi sie przeforsować aparat na noc. W ciągu dnia sa większe awantury.

      Mogę powiedzieć z własnego doświadczenia. Nosiłam aparat od wczesnych lat (zęby stałe urosły mi szybko): wyjmowany góra i dół. Straszne. W ciągu dnia jako tako nosiłam, w nocy wypluwałam przez sen.
      W wieku 19 lat założyłam staly. Potworne wieloletnie doświadczenie bólu. Do tego: wyrwane wszystkie czwórki, przecinane wiązadełko (tak to się nazywa?) dolnej wargi. Po kilkunastu latach zęby znów sie pokrzywily big_grin (to właściwie nie jest śmieszne). Ósemki wciąż nie mają miejsca, mimo, że po drodze pozbyłam sie ostatnio 2 szóstek.
      • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 18:17
        purchawkapuknieta napisała:


        > Po kilkunastu latach zęby znów sie pokrzywily big_grin (to właściwie nie jest
        > śmieszne). Ósemki wciąż nie mają miejsca, mimo, że po drodze pozbyłam sie osta
        > tnio 2 szóstek.
        >
        No nie strasz. A nosiłaś aparat retencyjny?
        • purchawkapuknieta Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 18:51
          Nie straszę, że zacytuje Maxa Kolonko: mówię, jak jest ;P Może nie każdy tak cierpiał, i g... z tego wyszło. Może inni mają dające optymizm wspomnienia. Ale żeby Cię dobić (no sorki sad ), moja sąsiadka załozyła aparat po 30. Cierpiała.
          Być może jestem specyficznym przypadkiem.
          Retencyjny nosiłam i owszem, chyba 18 miesięcy.
          • ann.38 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 19:06
            purchawkapuknieta napisała:

            > Nie straszę, że zacytuje Maxa Kolonko: mówię, jak jest ;P Może nie każdy tak ci
            > erpiał, i g... z tego wyszło. Może inni mają dające optymizm wspomnienia. Ale ż
            > eby Cię dobić (no sorki sad ), moja sąsiadka załozyła aparat po 30. Cierpiała.
            > Być może jestem specyficznym przypadkiem.
            > Retencyjny nosiłam i owszem, chyba 18 miesięcy.
            >
            Moja już po leczeniu głównym. Jak pisałam wczesniej, podczas noszenia aparatu stałego nie było cierpienia, Tak, że o to straszenie to mi chodzi, że Ci się zęby pokrzywiły. Nam aparat retencyjny kazali nosić pierwszy tydzień całą dobę (zdejmować do jedzenia i mycia), a potem przez jakiś czas kilkanaście godzin na dobę, i wreszcie tylko na noc do pełnoletności, a jak da radę to jeszcze dłużej. Mamy taki z masy przezroczystej.
            • purchawkapuknieta Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 19:24
              Ja tak nosilam górę, bo na dole zrobili mi myk, że od tyłu zębów miałam przyklejony drut "na sztywno", żeby zacementować korektę. I to nosiłam 1,5 roku.
              Nawrót pokrzywienia, przypuszczam, wzięło się z tego, że ósemki, czując luz, zaczęły się dalej wybijać. Na górze dramatu nie ma, ale dół- niestety. Chromolić estetykę, broniłam się przed paradontozą, a teraz boję się, że przed problemem nie uda mi się uciec sad
              • amy.28 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 23:40
                Ja nosilam jako dziecko aparat 6 lat, potem jako 18 latka staly przez 3 lata i potem dwa lata retencyjny i i tak mi sie pokrzywily Zeby i znow nosze staly w wielu lat 30 smile tym razem wywalilam osemki wszystkie i zeby sie pieknie prostuja. Jak mi sie zas za 10 lat pokrzywia to sobie strzele protezy chyba bo od tych aparatow mam dosc. Niestety kolo 24-28 roku zycia zmieniaja sie rySy twarzy i jej uklad z nastoletniego na dorosly. Za tym czesto idzie pomowne krzywienie sie uzebienia
          • klamkas Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 19:33
            Bardzo krótko nosiłaś retencyjny i pewnie dlatego Ci się cofnęła wada. Ja nosiłam trzy lata - pierwszy rok w dzień (po pracy) i noc, w kolejnym roku tylko na noc, w kolejnym stopniowo rezygnowałam z zakładania na noc. I cały czas (już 10 lat) mam stałą retencję, profilaktycznie, przywykłam do niej i traktuję jak stały element uzębienia. Nic mi się nie cofa (minimalnie rozeszły mi się szóstki, ale w niczym to nie przeszkadza).
            • purchawkapuknieta Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 19:41
              Choroba, pewnie masz rację. Na swoje usprawiedliwienie tylko powiem, ze tak mi zaleciła ortodontka. To babulec jeden!!!
              • klamkas Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 20:05
                No wiem wink. Są różne szkoły retencji, niestety nie wszystkie dobre jak widać, a szkoda, bo tyle cierpienia i kasy idzie w błoto...
                • purchawkapuknieta Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 21:03
                  Ale to szlag trafia. Mam nadzieję, że moje dzieci stałego nosić nie będą musiały, bo przyjdzie mi drugiego etatu szukać big_grin
    • anetchen2306 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 18:38
      Moj syn nosil pomiedzy 11-13 rokiem zycia. Leczenie trwalo prawie 2 lata i w tym czasie przerobil 3 aparaty (dwa ruchome i jeddn staly). Powodem byly poczatki zgryzu krzyzowego plus krzywo wrosniete zeby w gornej szczece. Na poczatku dostal aparat na gumke, moglismy sami regulowac co tydzien, rozpiske co i jak dostalismy. Co 3 tygodnie na kontrole. Po paru mcach zalozono mu aparat staly na gorne zeby. Wczesniej trzeba je bylo rozsuwac tym.ruchomym.aparatem, coby bez wyrywania 2 zebow mozna bylo klamry mocujace mu zalozyc. Ze stalym tez coiesiac do kontroli: przestawianie, naciaganie drucikow, rentgeny kontrolne. Po prawie roku wsio sie ustawilo. Dostal na kolejne pol roku aparat “wsadowy“, dla utrwalenia efektu i drobnej korekcji. Poczatki byly trudne, zwlaszcza z aparatem gumkowym, gdzie najbardziej syn odczuwal ciagniecie, napiecie, bol glowy.
    • beverly1985 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 19:35
      Byłam fanka aparatów do czasu gdy przeczytałam o ortotropii (nie bede reklamowac zadnych stron, mozna sobie wyguglac- "orthotropics"). To młoda nauka (ma chyba kilka lat), która powstala pod wpływem myslenia, że ortodonci nie leczą przyczyn, a skutki. Drut, aparat, fizycznie i siła przesuwa zęby, ale nie wpływa na przyczyny (nieprawidłowy wzrost zębów szczęce, stloczenia). To powoduje, ze bardzo czesto wada wraca w dorosłym zyciu. Nie w takim wymiarze jak była, ale wraca (np. gdy urosną zęby mądrości).

      Jak wyczytałam wg ortotropii takze nosi sie aparacik, ale on trzyma bardziej dziąsla niz zeby, i ma wpłynąc na prawidłowy rozwój szczęki u dzieci. Zęby prostuja się same.

      Nosilam aparat ortodontyczny stały 2.5 roku, załozylam w wieku dorosłym. Mam proste zęby, ale do konca życia musze nosić retencje (drucik przyklejony z tyłu zębów), inaczej znów sie wykrzywią. Poza tym- o czym sie nie mówi- aparaty ortodontyczne maja negatywny wpływ na korzenie zębów.

      Na pewno sa wady, ktore muszą byc leczone aparatami, Ale jesli mój synek będzie potrzebował- na pewno zasięgnę opinii różnych specjalistow zanim założę to ustrojstwo.
      • amy.28 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 23:43
        Dokladnie tak mialam. Osemek jeszcze widac nie bylo dopiero wchodzily w linie dziasel a zeby mialam pokrzywione jak chodnik na piotrkowskiej.
    • klamkas Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 20:04
      Moja jeszcze nie, ale będzie nosić pewnie około 16go roku życia (nasz ortodonta twierdzi, że w przypadku wielu wad nie warto zaczynać za wcześnie, bo wraz ze wzrostem wady mogą się cofać/zmieniać/pogłębiać.

      Za to ja nosiłam. I bardzo cierpiałam (ale myślę, że dzieci boli mniej - bardziej plastyczna kość, nie trzeba przykładać aż takiej siły jak u dorosłych). Ciężki był pierwszy miesiąc i potem pierwsze 5-7 dni po "nastawieniu".

      Z ważnych rzeczy higienicznych - jak córka jest z natury dokładna i nie problemu z myciem zębów, to irygator (moim zdaniem) jest zbędny. Ale jeśli podejrzewasz, że jej się nie będzie chciało, to warto zainwestować, bo łatwo nabawić się zaawansowanej próchnicy. Plus ekstra miękka szczoteczka (curaprox takie produkuje) i szczoteczki pęczkowe. Plus nici dentystyczne do aparatów wink. No i jakoś trzeba rozwiązać problem jedzenia w szkole i przekonać córkę, żeby starannie myła zęby po drugim śniadaniu.

      Pod tym względem cieszę się, że córa jeszcze nie nosiła - jako późna nastolatka może będzie mądrzejsza i załapie, że to dla jej dobra wink.
      • grave_digger Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 21:39
        Dwóch stomatologów i dwóch ortodontów, wszyscy niezależnie powiedzieli o zbyt małej szczęce i konieczności usuwania zębów pod aparat. Wtedy jeszcze nie do końca wierzyłam, a gdy wszystkie trójki wyszły poza rzędem no to mam dowód. Wyrwaliśmy czwórki u góry i nawet nie widać, że są wyrwane jak się śmieje tongue_out Taką ma malutką tę szczękę tongue_out
        Córa myje zęby, nie ma problemu. Ale i tak się martwię na zapas wink
        • beverly1985 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 22:05
          Jeśli szczeka jest za mała to się zakłada aparat typu hyrax/dystraktor i ja poszerza. Wszystkie zeby się zmieszcza. Wygrywać zdrowe czwórki to zbrodnia...
          Mnie 3 ortodontow chciało wyrywac, czwarty założył hyrax. Szczeka rozszerzyła się o pol centymetra.
          • klamkas Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 22:10
            No widzisz, a ja miałam usunięte dwa zęby, bi-helix przez rok i jeszcze miejsca brakowało, musieli minimalnie piłować krawędzie zębów, żeby idealnie weszły w łuk.
            • amy.28 Re: aparat ortodontyczny 04.03.15, 23:46
              Mnie chcieli usuwac 9 zebow - 2 ( jedna, dolna, tak, serio smile ) do tego wszystkie 4 i wszystkie 7. Polo nie bylo osemek okazalo sie ze pomiescily sie jednak bez takiej rzezni alr trafilam na dobrego lekarza.
          • grave_digger Re: aparat ortodontyczny 06.03.15, 15:21
            Pół centymetra to dla nas jak nic. Zwlaszcza, że trójki już i tak wyszły poza rzędem, aparat musi być.
    • cardwella Re: aparat ortodontyczny 05.03.15, 00:29
      Moja nosiła najpierw aparaty ruchome, potem stały. Zaczęła w wieku lat czterech. Można było czekać do wieku dojrzewania, ale ostatecznie potwierdziło się, że było warto, bo wada była znaczna, teraz jest idealnie, włączając w to układ szczęki, kształt twarzy, jest miejsce na wszystkie zęby. Aparat stały nosiła przez, muszę pomyśleć, chyba cztery lata, ale był zakładany jeszcze na zębach mieszanych, część zębów mlecznych, część stałych, i po kolei doklejane zamki na wyrzynających się stałych. W gimnazjum już idealne zęby. Potem pięć lat aparat ruchomy na noc, poza tym zęby podklejone retainerem, to już na stałe, a przynajmniej do dwudziestu kilku lat. Retainer złoty, żeby można było robić rezonans magnetyczny jakby co (żałujemy, że na początku był założony tańszy metalowy, i tak trzeba było zdjąć z powodu MRI).

      Co do bólu, nasza ortodontka leczy bez bólu i słowa dotrzymuje. Problematyczne są ranki i obtarcia od zamków, ale sam aparat nie powodował zbytniego nacisku, naprężeń.
      • b-b1 Re: aparat ortodontyczny 06.03.15, 18:45
        U mnie już zdjęte-obydwie miały aparaty stałe-zaczynaliśmy w wieku 11 lat u jednej, 12 u drugiej. Zęby krzywe, zachodziły jeden na drugi i dolne szczęki do wyciągnięcia, bo za mocno wsunięte. Najpierw zakładana była góra, po pół roku dół. Po 6 tygodniach wszystkie zęby były na swoim miejscu-dla mnie cud medycyny big_grin jeden dzień po założeniu było trochę dziwnie, potem już normalnie. Czasami od aparatu robiły się afty, ale to do opanowania solcoserylem.
        Aparat nosiły dwa lata, bo w 100% stosowały się do zaleceń ortodontki. Zakładały gumki wyciągające szczękę , pamiętały o tym zawsze-więc szczęka się wyciągnęła migiem. Teraz noszą tylko na noc wkładki, aby się zęby nie rozeszły.
        Zęby mają idealne, twarz się zmieniła totalnie, broda się wyciągnęła-wyglądają inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka