Dodaj do ulubionych

Chcę mieć psa, potrzebuję porad.

09.03.15, 10:14
Pomóżcie mi podjąć dobrą decyzję. Wkrótce chcę wziąć psa, rasy mieszanej, najchętniej od kogoś komu oszczeniła się suka, nie fundacja, nie schronisko lecz osoba prywatna. Mam nawet upatrzonego szczeniaka, ale nie wiem czy się zdecyduję albo raczej czy zdążę, bo nie jesteśmy w domu jeszcze gotowi a piesek już ma 10tygodni, może prędzej znaleźć inny dom.
Jakie macie doświadczenie z kundelkami, czy bardziej wdają się w matkę czy ojca, jeśli chodzi o wielkość i wygląd jaki osiągną w przyszłości? Matkę "mojego" szczeniaka widziałam i podoba mi się, ma w sobie krew collie, w sumie wygląda jak krótkowłosy border (nawet jest biało czarna) i ma taką sportową sylwetkę, widziałam jak biega i jakie susy robi - jeśli jej dzieci w nią się wdadzą to fajnie, o to mi chodzi. Ale podobno ojciec jest o połowę mniejszy. Suka jak mówiłam jest czarno-biała, ojciec cały czarny a szczeniaki, których było 4, różne - trzy brązowe i ta jedna suczka czarna z małą plamką białego pod szyją. Czyli skoro jest czarna to tak jakby bardziej w ojca, ale niby w kogo wdały się pozostałe pieski (brązowe)? Sylwetkę trudno mi ocenić, ale widzę szansę, że będzie podobna do matki, pysk gładki, pociągły, uszy na razie mają oklapnięte.
Ale wygląd to jedno, bo jak nie ten to będę szukała innego szczeniaka.
Muszę przygotować się w domu oraz finansowo na psa. Największy wydatek to sprawy zdrowotne, wiadomo, potem jeśli chodzi o wyposażenie to klatka dla psa - chcę przyuczać pieska by umiał tam spędzić jakiś czas, lub przesypiał noce, docelowo.
Chciałam zapytać ile średnio płacicie za odrobaczanie psa (szczeniaka/małego) oraz ile za te podstawowe szczepienia? Ile dawek dostawały Wasze szczeniaki, jeśli takie nierasowe, bo z hodowoli to domyślam się (mam nadzieję!), że tafiały już do Was z książeczką zdrowia. Ja mam sytuację taką, że piesek pochodzi ze wsi, po narodzinach trzymany w piwnicy z matką a teraz gdy cieplej to w kojcu na dworzu i szukają tym szczeniakom domów. Zarazem nie miał gdzie zarazić się poważnymi pasożytami/chorobami, ale wszystko możliwe, no i chyba nie miał żadnych szczepień. Jedna pani weterynarz powiedziała mi, że i tak dałaby mu 2 dawki a nie jedną (po 12 tyg., można by jedną ale za mało pewności, że wytworzą się przeciwciała), jednak najpierw sugeruje dokładne zbadanie kału i dopiero podanie dostosowanego odrobaczenia, i dopiero potem szczepionka (a kiedy zdążymy ze wścieklizną, skoro do końca 3, maks. 4 mies. życia musi piesek być zaszczepiony).
Boję się z tym kałem, miałabym przez 3 dni zbierać kał i trzymać w lodówce, potem dać do badania - podstawowe 20zł, a plus na lamblie 45zł to razem 65zł, i dopiero odrobaczenie (ciekawe ile kosztuje) i dopiero szczepionka od 45zł wzwyż a po miesiącu druga dawka (czy u Was do ceny szczepień doliczana jest jakaś kwota za samo badanie, ile? a za założenie książeczki zdrowia?).
Sęk w tym, że w tym czasie zbierania kału możemy my domownicy zarazić się czymś, dajmy na to lambliami, i jak my to rozpoznamy, hm zasugerujemy się wynikiem badania kału psa, to racja. Mam jeszcze kotkę w domu, też muszę ją odrobaczyć ale ZANIM przywiozę szczeniaka czy razem z nim dopiero po jego badaniach?
Pytam Was bo nie chcę wydzwaniać do weterynarzy, w sumie w dwóch lecznicach u nas podali takie same ceny tych szczepień, a to ile ich będzie zależy jakiego pieska w końcu wezmę (ilu tygodniowego).
Obserwuj wątek
    • zonaczolgisty Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 11:14
      Po pierwsze - poczytaj sobie o podstawach genetyki to zrozumiesz jak durne sa Twoje pytania i przypuszczenia dotyczace wygladu psa.

      Po drugie - zastanow sie czy stac Cie na to zwierze skoro jeszcze przed wzieciem go kalkulujesz jakby tu zaoszczedzic na szczepieniach.
      • wioskowy_glupek Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 11:30
        Odpuść sobie tego psa jak masz mieć takie idiotyczne rozkminy. Mix to mix, uj wie w kogo się wda, bo- tutaj UWAGA - to mieszaniec.
        Koszty - to zależy od weta i ogólnego stanu zdrowia psa. Odrobaczenie jakieś 15 zł
    • thea19 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 11:44
      kup sobie maskotke - koszt utrzymania tyle co wypranie w pralce, wyglad zalezny tylko od posiadaczy.
    • default Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:00
      Kundel od pokoleń ma w sobie pomieszane cechy wszystkich swoich przodków, więc sugerowanie się wyglądem matki i ojca jest co najmniej, hm... naiwne. W dodatku taka wiejska suka najczęściej jest niepilnowana w czasie cieczki i nie ma żadnej pewności, czy dany pies to jedyny ojciec jej dzieci, czy nie było jeszcze jakiegoś "wspólnika" i dzieci są od różnych ojców.
      A psa się normalnie odrobacza, podając drontal czy coś w tym guście, w odstępie 2 tygodni, sugerowanie robienia badań kału to zwykłe naciągactwo na kasę.
      I w ogóle to przemyśl jeszcze raz swoją decyzję....
      • konsta-is-me Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:12
        Jesli zamierzasz trzymac psa w klatce, to daj sobie spokoj.
        Po co ci pies, jesli ma wiekszosc czasu spedzac na osibnosci??
        Po drugie nikt nie przewidzi, bo kazdy szczeniak moze wygladac inaczej i byc innej wielkosci.
        Jesli szczeniaki sa duzo wieksze od matki, to beda problemy z porodem.

        Tez pierwsze slysze o badaniu kalu.
        Psy latwo moga zlapac jakies robactwo, odrobacza sie regularnie.
        Po trzecie z taka garscia obaw, juz z gory kiepsko to widze.
        • mozambique Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:19
          esli zamierzasz trzymac psa w klatce, to daj sobie spokoj.
          > Po co ci pies, jesli ma wiekszosc czasu spedzac na osibnosci??"

          a psów pracujacych , stróżujących , nocujacych w kojcach to na swiecie nie ma ?
          • konsta-is-me Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:23
            Pies spedzajacy wiekszosc czasu bez towaarzystwa czy to ludzkiego, czy psiego to nie jest najszczesliwszy pies.
            A najlepiej go przywiazmy lancuchem do budy "bo takie psy na wsiach sa".
            Poza tym jesli nie widzisz roznicy miedzy klatka a kojcem…
            • mozambique Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:34
              znajdz dwa sczegoly rozniące te rysunki
              kojec
              www.google.pl/search?q=kojec+dla+psa+do+domu&tbm=isch&imgil=bTJdFZnQUjX6wM%253A%253BcSIu4IephKBdyM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fmarkowebeagle.pl%25252Fmiec-szczeniaka-i-przezyc-czyli-jak-przygotowac-sie-na-przybycie-nowego-domownika%25252F&source=iu&pf=m&fir=bTJdFZnQUjX6wM%253A%252CcSIu4IephKBdyM%252C_&usg=__dBtYPYTJPzaOfQm-6VMHgoeWD_E%3D&biw=1255&bih=754&ved=0CDoQyjc&ei=45L9VOzbGIXvUv_Vg9gP#imgdii=_&imgrc=hbfkYD9NXy8AtM%253A%3BNHgM8VB5oNnJKM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.zoo-mar.pl%252Fimages%252Fstories%252Fporady%252Fkennel.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.zoo-mar.pl%252Fporady%252Fitem%252F129-klatki-transportowe-kennel.html%3B520%3B750
              klatka
              www.google.pl/search?q=klatka+dla+psa&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=KZP9VJ3pAqKv7Ab2y4FA&ved=0CD8QsAQ&biw=1255&bih=754
              • marina2 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 14:01
                pierwsze słysze ,żeby badać kał u psa w dodatku u szczeniaka.
                sugeruję rozmowę z innym wetem i ustalenie postepowania szczepienie /odrobaczanie.
                klatka: mój pies ma klatke .jest to zalecenia dla tej rasy.powód jest taki,ze często w rasie spotyka się lęk separacyjny i niektóre psy raniły się,niszczyły meble.nasz pies nie ma lęku separacyjnego,ale chętnie śpi w klatce/otwartej.traktuje ją jak normalne posłanie,jest na uboczu zasłonieta kocem taka "domowa psia buda".
                nie przewidzisz u kundelka do końca wielkoścci ,wyglądu,charakteru.na pocieszenie powiem Ci ze nasz pies jakkolwiek eksterierowo jest perfect za to jej charakter jest zupełnie nierasowy.
            • mozambique Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:36
              ies spedzajacy wiekszosc czasu bez towaarzystwa czy to ludzkiego, czy psiego to nie jest najszczesliwszy pies. "
              a ty umiesz czytac ?
              autorka pisze ze chce przyuczyc psa do NOCOWANIA w klatce /kojcu
              czyli to co robią wszyscy rozumni wlascieile psów duzych ras - a nie neurotyczne zwariowane e-matki
            • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:37
              A ja uważam, że właśnie mając z góry "taką garść obaw" i próbując przewidzieć wydatki, problemy, przygotowuję się lepiej na wzięcie psa. Chcę to zrobić odpowiedzialnie aczkolwiek nie jestem w takiej sytuacji, że nie muszę martwić się o koszty. Dlatego podpytuję.
              Co do klatki, to wolę to niż kojec, bo z kojca piesek wkrótce może nauczyć się wyskakiwać. Klatkę można wziąć ze sobą i postawić w każdym miejscu, i skoro jest to zamknięta przestrzeń to wiem, że mi pies nie ucieknie wtedy, nikt nie będzie pchał do niego rączek itd. Zalet przyzwyczajania do klatki jest wiele, i akurat argument, że pies musi być wśród ludzi jest nietrafiony bo ta klatka jak najbardziej będzie wśród ludzi, w naszym salonie, i liczę na to, że piesek będzie w niej spędzał np. 2 godziny dziennie, więc nie widzę szkody dla niego. A ktoś już wysnuł wniosek, że "większość" czasu.
              Co do genetyki to się nie znam, liczyłam na to, że najbardziej pieski podobne są do swojej matki, choć u ludzi tak nie jest, różnie po prostu, ok rozumiem. Ale jakoś jaki duży urośnie to są różne sposoby oceniania, słyszałam o patrzeniu na łapy (jak stosunkowo krótkie a tułów dłuższy to pewnie będzie psem niskopodłogowym, jak grube solidne łapy to wyrośnie wielki pies - ale nie wiem czy każde takie stwierdzenie to prawda), więc pytam czy ktoś wie.
              • konsta-is-me Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 13:56
                Tak, patrzy sie na lapy.
                Przeciez jesli juz sa szczeniaki to chyba je mozesz obejrzec.
                Najciezsze beda z reguly i najwieksze i najbardzuej dominujace z charakteru, chociaz to zalezy od ras.
                W przypadku mieszancow zadnej gwarancji na nic nie ma.
                I poczytaj tez o charaterach ras, nie skupiaj sie tylko na wygladzie.
                Wcuaz twierdze ze pies w klatce to nie jest dobry pomysl.
                Szczegolnie jesli psiak zywiolowy, bedzie sie bardzo meczyl.
                • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 14:04
                  Co do charakterów ras to czytałam bardzo dużo, ale biorę nierasowego, więc mogę co najwyżej mieć nadzieję, że matka-suka, która podobno pochodzi od collie (nie pytałam jakiego collie, mnie wygląda na border co nieco) ma pewne cechy tej rasy i przekaże je swojemu potomstwu. Po matce widać, że tak, a po szczeniakach trudno powiedzieć, wszystkie są rozbrykane, wiadomo. Ale ta jedna sunia, czarna, więcej czasu spędzała koło moich nóg łasząc się i zaczepiając niż w towarzystwie sióstr, które wolałby brykać z matką i uganiać się. Także wierzę, że ta czarna jest bardziej przymilna do ludzi, a to dobrze, bo ma mieszkać z ludźmi a nie stadem psów.
                  Pies w klatce to dobry pomysł, tak jak mówię na godzinę-dwie dziennie, a przecież szczeniak też nie bryka cały czas, musi pospać, poleżeć, poogryzać gryzak, może to robić w klatce, i jak się go przyuczy, że to nie kara być tam zamkniętym, tylko normalny stan rzeczy to mogę sobie spokojnie pójść na zakupy a piesek zostanie spokojny w klatce i nic mi nie pogryzie w domu w tym czasie. A jak wrócę to go wezmę na spacer, a jak w ogóle będę w domu to będzie sobie luzem chodził po mieszkaniu, wiadomo, chodzi o to, że warto by był przyuczony do zamknięcia bo w razie czego może być taka potrzeba i nie chcę by wtedy wył i rzucał się na ścianki. (no wystawy psów kundelkowi nie grożą ale może inne sytuacje tego typu)
                • mozambique Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 14:04
                  wlasnie jak pies zywiolowy to regularnie przyuczanie od malego do kojca jest zbawienne
              • marina2 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 14:06
                własciwie z tymi łapami to chyba coś jest na rzeczy-wet Ci to powie.nasz pies jako dorosły ma w kłębie 68cm miał duże masywne łapska. wygląd psa po czasie jak sie przywiążesz do zwierza jest na piątym czy 10 miejscuwink
                bardziej się skup na wychowaniu psa
                • marina2 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 14:15
                  jak wylosujesz zestaw "duży pakiet genów od border collie" to fajnie sie będzie szkolił,ale....
                  bedzie musiał byc non stop czymś zajęty.znudzony border równa się kataklizm w domu.to psy mocno pracujące.zatem w zależności od tego ile czasu masz dla psa,zeby mu "dac robotę" lepiej się nie nakrcaj na typ borderawink albo wręcz przeciwnie.ja osobiście bym nie dała rady borderowi-znając możliwości rasy
                  • aqua48 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 15:19
                    Szczeniak zamknięty w klatce zostawiany sam w domu to bardzo zły pomysł. Będzie wył i czuł się nieszczęśliwy bez ruchu i bez picia. Psa lepiej szkolić tak aby nie niszczył i zapewniać mu zabawki aby się nie nudził. Lepiej wychodząc zamykać go w pomieszczeniu - pokoju, przedpokoju, kuchni, w którym będzie miał możliwość ruchu, nieograniczony dostęp do wody i mało rzeczy które są cenne. Młody pies w domu nawet jeśli będziesz mieć go "na oku" może momentalnie zniszczyć Ci jakąś rzecz - jeśli to problem - nie bierz psa. Jeśli masz obawy, że sobie ze szkoleniem nie poradzisz - zrezygnuj z wzięcia psa. Jeśli chcesz mieć pewność, że pies będzie miał pewne ważne dla Ciebie cechy czy wygląd, wielkość - kup psa rasowego z dobrej, legalnej hodowli. Nikt nie wie na co wyrośnie kundelek i nikt Ci nie da na to gwarancji. Psa szczepi się co roku i przynajmniej raz do roku odrobacza - to wydatek około 100 zł. Ważne aby dawać mu odpowiednią karmę - to jest dużo droższe i zapewniać ruch, zabawę, szkolenie, tresowanie. Psy też od czasu do czasu chorują - połkną coś na spacerze, wykręcą sobie łapę skacząc, pogryzą z innym psem. Warto wziąć takie ewentualności również pod uwagę.
                    • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 15:23
                      ani nie chcesz psa, ani nie potrzebujesz porad
                      mam nadzieje, że szczeniak do ciebie nie trafi
                      • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:18
                        To do mnie?!! Czuję się oburzona, bo marzę o psie od lat, i chcę go wziąć w sposób odpowiedzialny, a nie jak inni ludzie "bo dziecko chciało" a potem oddają bo pies "sika w domu".
                        • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:20
                          ja sie nie czuje oburzona
                          mi jest po prostu smutno
                          jak chcesz cos wklatce to zacznij koorva hodowac króliki
                          pies potrzebuje czlowieka, terytorium, ktore bedzie chronil kiedy panstwa nie ma, swobody
                          oburzaj sie dalej, spoko
                          krzywda zwierzecia jest, jak widze, twoim najmniejszym problemem
              • bergamotka77 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 09:34
                hema ty chora jesteś - klatka dla psa? sama sie tam poloz i spij w niej choc 2h dziennie. Ludzie zdurnieli calkowicie
      • berdebul Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 15:32
        To nie jest naciągactwo. Zamiast pakować na ślepo w psa trutkę na robale, lepiej podać odpowiednie leki, na konkretne pasożyty. O ile je ma. My zbieramy i badamy. Pies nie jest odrobaczany programowo, ani raz w roku, tylko zależnie od potrzeb. Podobnie ze szczepieniami - 3x jako szczeniak, później kilka dawek, jako dorosły pies nie, teraz wracamy do regularnego szczepienia bo senior.
        • oteczka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 15:54
          Na pewno nie dorosłaś do psa i oby nigdy do Ciebie nie trafił żaden PIES
          • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:19
            Ja konwalce, tak i tobie napiszę - jeśli to do mnie to jestem oburzona, bo absolutnie nie masz podstaw by mnie tak oceniać.
            • cosmetic.wipes Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 09:20
              Klatka, powiązywanie cech charakteru z umaszczeniem i brak pojęcia o opiece weterynaryjnej dyskwalifikują cię jako właściciela gupika, nie wspominając juz o psie.
        • default Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 07:40
          berdebul napisała:

          > To nie jest naciągactwo. Zamiast pakować na ślepo w psa trutkę na robale, lepie
          > j podać odpowiednie leki, na konkretne pasożyty. O ile je ma

          Mówimy o wiejskim, podwórzowym kundlu, szczeniaku - to, że ma robaki, jest tak samo pewne jak to że ma łeb i 4 łapy. Potem, jak już będzie domowym, zadbanym psem to można się zastanawiać czy i co podać na odrobaczenie. Teraz robienie analizy kału to zwykłe wyrzucanie kasy w błoto.
    • koronka2012 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 15:56
      Pies to obowiązek i problemy - jeśli zamierzasz je zlikwidować klatką, to daj sobie spokoj i nie męcz zwierzęcia.

      Moi sąsiedzi wsadzili psiaka w takową - bo im meble niszczył - i pies godzinami szczeka, doprowadzając otoczenie do szału.
      • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:17
        Jesteście niesprawiedliwe oraz niedoinformowane w temacie klatek. Po pierwsze wyraźnie piszę, że pies ma być przyzwyczajany aby przebywał w klatce SPOKOJNIE a nie zamykany tam niezależnie czy wyje i szczeka. Ja mam czas by spędzać go z psem i go wychowywać, spacerować itd. ale chcę też mieć psa ułożonego dla którego nie jest problemem bycie w klatce przez godzinę albo nawet dwie. Nie chodzi mi o meble, czy inne rzeczy ale o zasady. Jedni ludzie lubią i pozwalają (większość) by pies ciągnął ich na smyczy, szedł przodem i robił kupę na chodniku bo akurat tam mu się zachciało. Ja nie pozwolę na to, mój pies będzie spacerował przy nodze, nie ciągnąć i załatwiając się nie na chodnikach, ulicach (a ja będę sprzątać, choć w mojej okolicy będę wyjątkiem), mój pies przy tym będzie miał mnóstwo zabawy swobodnej, w pewnym momencie spaceru na długiej smyczy a docelowo spuszczony (jak podrośnie i będzie usłuchany) będzie biegał, aportował i będzie trenowany. Mam na to czas, zapał i wiedzę (przyznaję, że na razie teoretyczną, ale to wiadomo, do pierwszego psa).
        • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:23
          tak, teoretyczną
          po diabla ci ten pies? realizujesz jakies swoje ambicje?
          jak chcesz ulozonego psa to idz na szkolenie, a nie zamykaj go "na godzinke, dwie" w małym ciasnym czyms
          • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 20:51
            Na szkolenie pójdę jeśli będę miała problemy w samodzielnym wychowywaniu psa, najpierw zacznę zgodnie z moimi założeniami, wiadomo. Wyjaśniłam wiele powodów do używania klatki a sam fakt, że są produkowane i KTOŚ to kupuje znaczy, że jest więcej zwolenników tego rozwiązania. Ile razy trzeba powtórzyć, że pies byłby zamknięty w klatce na 1-2 godziny dziennie, a i to pewnie nie codziennie jeśli nie będę na tak długo wychodziła, to zresztą nieważne, każdy pies w każdym domu na jakieś swoje posłanie prawda? Ile razy słyszałam jak właściciel o coś zły wysyła swojego psa na legowisko, i tylko fakt, że nie ma klatki wokół sprawia, że to według Ciebie lepsze? Jaka różnica skoro w obu przypadkach pies leży w jednym miejscu i nie może odejść bo mu pan nie pozwala (z jakiegoś powodu). Czy uważasz, że właściciel nie ma prawa wysyłać psa na legowisko, kazać mu zostać w jednym miejscu jakiś czas, nie ma prawa odgonić go skądkolwiek w imię "prawa do wolnego wybiegu po domu i bycia królem mieszkania" -bo wydaje się, że takie prawa dajesz psu? Sorry, ale jak pies wlezie mi na łóżko i będę chciała spać to go zgonię na jego legowisko i nie będę miała poczucia winy, ale oczywiście są paniusie, które wtedy noc przesiedzą w fotelu, bo zgonienie psa to naruszenie jego wolności osobistej...
            • elle-hivernale Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:13
              Miałaś kiedyś psa?
              Z założenia chcesz go zamykać jak wychodzisz? Tak, pies powinien być przyzwyczajony do klatki kennelowej, ale wtedy kiedy musi - jeździ na wystawy, ma lęki separacyjne, a i tu klatka jest rozwiązaniem przejściowym, a nie docelowym. Zwłaszcza, jeżeli twoim zdaniem rodzice mają domieszkę krwi bordera.
              Proszę, nie miej psa. Będzie ci brudził, będzie śmierdział, piszczał, domagał się wychodzenia, miał nieprzewidziane sraczki, choroby, urośnie nie taki słodki jak się spodziewałaś. Nie stać cię, nie masz czasu, nie jesteś Cesarem Millanem.
              • thea19 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:17
                cesar to akurat zly przyklad - on zwyczajnie straszy psy.
                • elle-hivernale Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:21
                  Hema też planuje.
                  • thea19 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:26
                    hema zaluje na zbadanie psa 40zl to o czym w ogole ten caly watek? przeciez pierwsze lata to wydatki w tysiace ida bo szczeniaki lapia wszystko z powietrza.
        • konsta-is-me Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:38
          Powodzenia big_grin
          Zaleznie od tego jakie cechy odziedziczy, moze byc spokojny i zadna klatka wtedy niepotrzebna.
          Bo jeszcze raz powtorze-pies to nie zabawka do ukladania.
          Kup sobie maskotke.
          Wyobrazenia jak to sobie psa ulozysz sa troche podobne wedlug mnie , do wyobrazen na temat dzieci, jesli sie ich nie ma.
          Psa sie wychowuje, nie uklada.
          Jesli trafisz na cechy rasy niespolegliwej, bedziesz miala wyjacego psa, pogryziona klatke , i pretensje ze pies nie jestvtaki.jak sobie wyobrazalas.
          Naprawde, ludzie maja doswiadczenie i dobrze ci radza.
          Jesli koniecznie chcesz miec ulozonego.psa, to kup odpwiednua RASE, ktora sie do tego nadaje i zainwestuj w SZKOLENIE,
          Rase ktora jest spokojna, typowo towarzyska itp.
          Np pudel.
          Daj sobie spokoj z kundelkiem.
          Kundelki z jednego.miotu moga odziedzuczyc 90 % po Collie, albo 0 %po Collie, a 100 % po nieznanych dziadkach.
          Pies chyba naprawde nie jest dla ciebie, po.prostu masz dziwne wyobrazenie na ten temat.
          Przyzwyczajanie do klatki ma tylko sems jeli.pies duzo podrozuje, trzymanie go w klatce w domu to dziwaczny pomysl.
          Albo akceptujesz psa w domu, albo kup chomika.
          • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:43
            najlepszy jest pomysł zeby "panstwo" siedziało w salonie, a pies z nimi tylko w klatce
            to jest jazda dopiero
            • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 16:59
              mam dzisiaj megawqrwa na ludzi, którzy krzwdza psy
              i mysl o owczarku trzymamym w klatce nie polepsza mojego stanu ducha
              naprawde, nie trzeba przenikać przestrzeni internetu, wystarczy pierwsza z brzegu informacja:
              Owczarki szkockie to psy z natury łagodne, prawie nigdy agresywne. Wobec obcych nieufne. Energiczne, wesołe i skore do zabawy oraz pracy. Lubią dużą przestrzeń i dużo ruchu, ale aklimatyzują się również w mieszkaniach. Towarzyskie, nie mogą długo pozostawać w samotności. Inteligentne, szybko się uczą. Rodzinne, przywiązują się do domowników



              jestem podwójnie moralna
              • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:09
                Nie wiem po co piszesz o owczarku szkockim, szczeniak którego mam na oku ma tylko "babkę" collie (podobno). I oczywiście jest skory do zabawy i towarzyski (jak mniemam bo moja znajomość z nim trwała jakieś 15 minut), ale to nie znaczy, że chodzi non stop 24 godziny na dobę, szczeniaki akurat sporo sypiają. Mój pies nie będzie przebywał sam w domu dłużej niż 2 godziny, to rzadko który pies może mieć tak bliski kontakt z człowiekiem. (oczywiście przewiduję, że za parę mies. czas ten wydłuży się ale piesek powinien być już nieco odchowany, dlatego to jest dobry moment na wzięcie psa)
                Owczarek czy nie, każdy pies jest w stanie poleżeć sobie w klatce (kojcu, budzie, domku itp.) 1-2 godziny bez intensywnego kontaktu z człowiekiem. Znasz ustawę o ochronie zwierząt? Bo ja tak. Psy mogę być nawet uwiązane na tzw. łańcuchu do 12 godzin dziennie, to dopiero jest ciężkie życie, bo na wsiach mało kto tego przestrzega ale załóżmy, że tak, to 12 godzin jest na łańcuchu powiedzmy 3 metrowym, a pozostałe 12 godzin biega po podwórku luzem, a kontakt z człowiekiem ma prawie tylko w porach posiłku, oraz jak obszczeka przechodzących za płotem. Ja bym tak psa nie trzymała nawet jakbym mieszkała w domu. Mój pies będzie miał kilka spacerów dziennie, kontakt z człowiekiem prawie całą dobę, ciepłe legowisko, psie zabawki, a Ty używasz wobec mnie stwierdzeń, że krzywdzę (chcę) psa??
                • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:20
                  ostatni raz udzielam się w tym wątku, bo widzę, ze jestes dość odporna na pewne informacje
                  twoj potencjalny pies bedzie mial geny owczarka
                  i teraz tak: co robi pies kiedy nie ma pana w domu? co robi- co MUSI robić zwłaszcza pies z grupy psów strózujących, zaganiajacych?
                  MUSI pilnować domu, czuc sie odpwiedzialny za wszytsko, mieć misję, byc potrzebny
                  on to ma w naturze
                  a ty chcesz zamknać te naturę w klatce, oddzielic psa, ktory potrzebuje sie wykazac, obiegac dom -kratami, ograniczyc mu przestrzen do kilku metrow kwadratowych
                  dla mnie to niedopuszczalne

                  eot
                • mama303 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:55
                  Kobieto ale po co Ci ta klatka dla tego psa? Psy to nie sa zwierzęta klatkowe, wiec po co?
                  • mamameg Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 22:31
                    Taka moda teraz.
          • olinka20 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 18:08
            Hmmm pudel rasa spokojna, powiadasz?
            To za jakie grzechy moj ma ADHD i spręzyny w łapkach? wink
            • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 18:12
              ey,masz pudla? ja marze o królewskim olbrzymim
              one naprawdę sa tak cudnie zarozumiałe?big_grin
              • olinka20 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 18:17
                Ja mam sredniego, wiec nie pomogę wink
                Ale oglądałam kiedys galerie hodowcy olbrzymow i byłam pod ich wrazeniem.
                No, ale to juz bydlęta są, wolę tego mojego knypka.
                • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 18:22
                  ja byłam pod wrazeniem niejakiej Lucy, która w poczekalni u weta siedziała na krzesle, miała skrzyzowane łapy i nie integrowała się nawet wzrokowo z plebsem na podłodze; potem z gracja weszła do gabinetu, wyszła i od razu wskoczyła na krzesło, poniewaz jej pani uiszczała opłate; i ten wyniosły wzrok
                  • olinka20 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 18:26
                    Hmmm to pod wrazeniem mojego bys nie była.
                    W poczekalni u weta wskakuje mi na kolana, a przy wyjsciu skacze ze szczęscia, ze to juz juz juz, probując doskoczyc mi do policzka i polizac.
                    Często mu sie udaje wink
          • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:01
            Oczywiście, że założenia to jedno a życie drugie, dlatego pytam co może mnie czekać, a przede wszystkim na tym etapie decyzji, podpytywałam czy wiecie jak rozpoznać na kogo wyrośnie szczeniak kundelka. Czy jest jakiś sposób przewidzenia po prostu, odpowiadacie generalnie, że nie ma. Że nawet jak tylko babcia danego szczeniaka była collie, a reszta "rodziny" to wioskowe pieski, to ten szczeniak może mieć charakter czy cechy 100% collie - ok, być może.
            Już po tym konkretnym szczeniaku widać, że 100% rasowy to on nie jest i nie ma co udawać, normalny wesoły szczeniak, z tym, że bardziej zainteresowany człowiekiem niż jego rodzeństwo. Odczytuję to na plus.
            Ludzie mówią, że kundelki bywają generalnie zdrowe, odporne, inteligentne, więc na pewno nadaje się na szkolenie, lub nazwijmy to delikatniej - zwykłe domowe wychowanie, ale takie w którym się czegoś od psa wymaga, a jakże.
            Dzieci mam, owszem i jakoś udało mi się je wychować zgodnie z moimi zasadami - nie pamiętam czy się wcześniej zarzekałam, że "będą to i to" - ale jakby nie mówić za wychowanie moich dzieci zbieram pochwały od przedszkola po szkołę od wielu wychowawców, nawet odbierając syna z zastępstwa od obcej nauczycielki - nie musiała nic mówić ale nie mogła się powstrzymać od pochwał jakie to dobre dziecko.
            Można sobie zaplanować niektóre takie rzeczy, np. że nie będę pozwalała na to czy tamto - wystarczy być konsekwentnym, spokojnym i stanowczym, a sukces murowany - w przypadku dzieci i zwierząt, oczywiście zwierząt od wieków udomowionych, nie mówię, że brałabym się za tresurę chomików wink Ale pies może się w pewnych kwestiach posłuchać swojego pana, a nawet musi, np. jak siedzę w fotelu a na stole zostawiłam kotlet to pies nie może mi podbiec i ukraść kotleta, sorry, ale musi zareagować na słowne upomnienie - a żeby zareagował na słowne to musi się go wpierw nauczyć, muszę sto razy albo i więcej wstać z fotela i zablokować psa przed dostaniem kotleta, nie mogę któregoś razu odpuścić "a niech zje, i tak nikt już nie chciał tego mięsa". Tak wychowywałam mojego kota i reaguje on na zakaz słowny, mimo, że na pozostawione mięsko miałby wielką ochotę. Reaguje też na przywołanie i parę innych rzeczy, więc skoro udało mi się wychować z natury indywidualistę kota, to tym bardziej psa.
            • konsta-is-me Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:14
              To nie swiadczy ze jest bardziej zainteresowany czlowiekiem, co najwyzej bardziej ciekawy swiata, zreszta po.jednym spotkaniy ciezko stwierdzic.
              Wez pod uwage ze pewnych rzeczy psa nie na/od uczysz , np pies o cechac strozujacych, bedzie reagowal na kazdy szelest i szczekal na obcych, chocbys nie wiem co robila, nie wiem.jak szkolila.
              I odwrotnie.
              Przy kundelku nie wiesz czego sie spodzuewac, bo nikt nie wie.

              • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:19
                To kundelek powinien z definicji mieć "wszystkie" cechy w delikatnym miksie, bez znaczącej przewagi jednego typu wink Taki zrównoważony o szerokich horyzontach smile Zobaczymy, jaki będzie taki będzie.
                • vi_san Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:41
                  A otóż nie. Kundelek MOŻE mieć wszystkie cechy w delikatnym miksie, a równie dobrze, może mieć wybijającą się cechę jednej rasy. Krzyżówka np. jamnika i spaniela może mieć wygląd spaniela a temperament jamnika, może odwrotnie, może stanowić miks tych dwóch ras, może odziedziczyć po obu rasach ich wszystkie zalety - ale i wszystkie wady. U kundelka to samo, tylko możliwości wad i zalet oraz ich krzyżówek jest duuużo więcej ze względu na nieznanych przodków.
                • cosmetic.wipes Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 09:26
                  Jestem pod ogromnym wrażeniem twojej wiedzy o zasadach dziedziczenia big_grin
            • default Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 07:54
              hema14 napisał(a):

              żeby zareagował na słowne to musi się
              > go wpierw nauczyć, muszę sto razy albo i więcej wstać z fotela i zablokować ps
              > a przed dostaniem kotleta

              Naprawdę sądzisz, że trzeba sto razy wstać i odgonić psa, by nauczył się rozumieć sam zakaz słowny ???? Pies OD RAZU rozumie odpowiednio wypowiedziane "nie wolno" czy "zostaw".
              A po kilkunastu-kilkudziesięciu sytuacjach, w których to usłyszy, zakaz słowny nie będzie potrzebny - sam powstrzyma się od popełnienia zakazanego czynu.
              Masz chyba bardzo niskie mniemanie o psiej inteligencji smile

              • kai_30 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 16:34
                default napisała:
                >
                > Naprawdę sądzisz, że trzeba sto razy wstać i odgonić psa, by nauczył się rozumi
                > eć sam zakaz słowny ???? Pies OD RAZU rozumie odpowiednio wypowiedziane "nie wo
                > lno" czy "zostaw".
                > A po kilkunastu-kilkudziesięciu sytuacjach, w których to usłyszy, zakaz słowny
                > nie będzie potrzebny - sam powstrzyma się od popełnienia zakazanego czynu.

                Chyba żeby nie big_grin Mnóstwo psów doskonale rozumie, i z pełną świadomością popełniania czynu zakazanego decydują się nie posłuchać, jeśli pokusa jest silniejsza. Ewentualnie powstrzymują się, dopóki pan patrzy, wystarczy odwrócić wzrok na moment - HAPS i schabowy znika, a pies usiłuje przeżuwać nieznacznie, z miną "Sorry, ale tak pachniaaaało" wink
        • vi_san Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 22:50
          Wydaje mi się, że dość naiwnie podchodzisz do całego układania psa. Nie pozwolisz by zrobił kupę na chodniku? ciekawe jak tego dokonasz? Dobrze, że zamierzasz sprzątać.
          Pominąwszy okres szczenięcy dobrze ułożonego psa NIE MA POTRZEBY zamykać w klatce. W przypadku szczenięcia też klatka jest rozwiązaniem "na moment" - wyjście do kiosku czy temu podobne. Chociażby dlatego, że pies powinien mieć stały dostęp do wody, a jak szczeniaka zamkniesz w klatce [w okresie "przyuczania", wyjdziesz na dwie godzinki, które przeciągną się do trzech, a on tą wodę rozchlapie w trzy minuty po twoim wyjściu? Latem może nawet zdechnąć. Gratuluję pomysłu.
          Mam psa. I miałam psy "od zawsze". Moje psy nie ciągnęły na smyczach, umiały iść przy nodze nawet bez uwięzi w ogóle, przychodziły na jeden gwizd... Obecny też. Ale podkreślę - w domu moich rodziców zawsze były cztery łapy i ja od dziecka byłam uczona [nawet nie słowem, ale przykładem] jak postępować z psami.
          Z tego co piszesz wynika, że kompletnie nie znasz się na psach jako takich, na ich psychice, potrzebach. W pierwszy,m poście kwękasz głównie o kosztach szczepień. No są koszta. Mój pies dziś był u weta. Wizyta i leki - 120,-. We wtorek będzie kontrola i decyzja o zabiegu. Zabieg 700,-. I co? I nic. Nawet okiem nie mrugnę. Bo to mój przyjaciel i jego zdrowie. Ty zaś, kompletnie bez sensu, zastanawiasz się nad kosztami OBOWIĄZKOWYCH szczepień... Jesteś pewna, że chcesz mieć psa?
          • thea19 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:02
            moj miejski pies nie robi kup na chodniku - nie jest to wyczyn. wrecz przeciwnie - szuka ustronnych miejsc i nie lubi jak sie na nia wtedy patrzy. na chodnik robia psiaki przetrzymane godzinami w mieszkaniach, ktore nie daly rady dluzej trzymac.
            • vi_san Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:18
              Otóż są psy, które "same z siebie" wolą miejsca ustronne. Ale są i takie, którym to totalnie nie przeszkadza. I wcale nie jest to kwestia długości i częstotliwości spacerów! Sąsiadki pies jest z tych "lekceważących" - Wychodzi na prawdę często, jest wybiegany, a i tak, wracając z lasu potrafi się załatwić pod blokiem. I co? Mój z tych raczej "wstydliwych" - raczej unika chodnika jako toalety. Acz też bywa różnie - wystarczy choroba, jakiś rozstrój żołądka... To nie jest coś, czego można psa "nauczyć". Ty swoją sunię tego nauczyłaś? No, raczej nie...
              • thea19 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:23
                ale moja nawet jak ma sraczke to nie wali na chodnik. jak byl snieg to miala problemy z odroznianiem nawierzchni do sikania ale bez sniegu zawsze sika na trawke a kupa za krzakiem. u mnie w bloku bardzo duzo psow i kup na chodnikach nie ma, zdarzaja sie na korytarzu, tak jak i siuski bo komus sie z psem nie chcialo wyjsc.
                • vi_san Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:26
                  Ok, twoja nie. Woli trawnik i krzaczki. Mój pies też. Ale, jak pisałam - pies sąsiadki nawet po spacerze [a sąsiadka pracuje w domu i wychodzi z nim na prawdę często!] potrafi się załatwić centralnie na środku chodnika. I co ona na to może? A ponieważ Hema z całą stanowczością twierdzi, że "jej pies nie będzie" - to się pytam co zrobi, jak jej się trafi egzemplarz z tych "wyluzowanych"? Ba, znam [co prawda tylko z opowiadań, ale nie mam powodu nie wierzyć] psa, który "domagał się" widowni: potrafił szczekaniem zwrócić uwagę właściciela [i połowy okolicy] zanim zajął się swoją potrzebą - i też pies wybiegany, dużą część roku spędzający na leśnej działce...
                  Podkreślam: nie musi tak być, ale Hema "planuje", że jej pies to czy tamto. Więc się pytam: co zrobi, jeśli pies okaże się nie być doskonały? I na przykład narobi na środku chodnika, nie będzie miał ochoty nic aportować itd.
          • peonka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:56
            Z innego wątku Hemy: I dlatego planuję, że moje spacery na smyczy będą uporządkowane, pies ma iść przy nodze, nie ciągnąć, nie wąchać każdego krzaka po drodze, spacer na smyczy to dla psa ćwiczenie, a nie "czas wolny".
            Jak w wojsku... sad
            • peonka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:57
              Sorry za podkreślenie, miała być kursywa.
            • panidemonka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 10:59
              peonka napisała:
              I chyba w tym, albo w podobnym wątku napisałam, że nie każdy powinien mieć psa. Dla dobra psa i dla własnego dobra.
              > Z innego wątku Hemy: I dlatego planuję, że moje spacery na smyczy będą uporz
              > ądkowane, pies ma iść przy nodze, nie ciągnąć, nie wąchać każdego krzaka po dro
              > dze, spacer na smyczy to dla psa ćwiczenie, a nie "czas wolny".

              > Jak w wojsku... sad
              • bergamotka77 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 11:08
                OJP powiedzcie ze ta hema to tylko troll jakis...
                • panidemonka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 11:25
                  Chciałabym, żeby to był troll jednak pewności nie mam...
            • thea19 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 18:25
              to juz podchodzi pod znecanie sie nad zwierzetami
        • elf1977 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 15:11
          No cóż, powodzenia. Daj znać, czy Twój pies za pół roku będzie takim ideałem...
      • berdebul Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 17:00
        No popatrz, a mój pies od zawsze zna klatkę (bo tam matka karmiła), jak tylko szczeniak trafił do mnie, też miał klatkę (z podusią). Korzysta chętnie, wciąga tam swoje skarby, kładzie się jak chce mieć spokój (święte miejsce, tam się psu nie przeszkadza). Jak była mniejsza (i potrafiła wejść pod łóżko, ale wyjść już nie), zostawała na godzinkę-dwie. Z miską wody. Traumy nie ma. Więc za to bym od czci i wiary nie odsądzała. Za inne pomysły prędzej. A radosnemu rozmnażaczowi, który nie szczepi psów i któremu suka się przypadkiem oszczeniła nasłałabym towarzystwo opieki nad zwierzętami.
        • konwalka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 17:02
          jaki pies? owczarek?
          • berdebul Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 22:13
            Terier. Ale znam 3 owczarki używające klatki, w sensie blisko znam. Jak trenowałyśmy agility to klatka była czymś normalnym. Każdy miał i używał, cześć kenelowe, cześć transportery takie jak do samolotu (my mamy transporter).
        • konsta-is-me Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 17:17
          Zamykalas psa w klatce?
        • hema14 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:16
          Dzięki za proste wytłumaczenie, że klatka to nie zło. Szczególnie dopóki piesek nie ułożony (jakkolwiek Wam się nie podoba, pasuje mi to słowo). Nawet ostatnio widziałam ogłoszenie na aukcji, że ktoś sprzedaje taką klatkę bo piesek mu już podrósł i jest już grzeczny. Ale w etapie szczenięcym jest to fajna sprawa, jako dodatek do innych metod wychowawczych.
          Co do tamtych ludzi, to nie znam ich, znalazłam z ogłoszenia, także nie będę oceniać jak do tego doszło, ale podobno suka jest młoda, ma rok, i to jej pierwszy miot i ta pani - przynajmniej tak mówiła - już chce ją umawiać na termin sterylizacji bo już nie chce takiego kłopotu. Co do ojca szczeniąt to ma silne podejrzenia graniczące z pewnością, bo podobno po tej wsi taki jeden pies szczególnie rzuca się w oczy, że biega luzem, a ich działka jest bardzo duża i gdzieniegdzie ogrodzenie może mieć "usterki" że pies przelazł, a i zdarzało im się, że suczka wymykała się z uchylonej bramy i choć od razu jej szukali i ściągali z powrotem to zajść w ciążę mogła. I się zdarzyło, a po porodzie była trzymana w zamknięciu, więc może nie wiedzieli, nie myśleli o tym, że w 6 tygodniu już się zaczynają szczepienia szczeniąt, nie miała na to pieniędzy, może liczyła, że szybko znajdzie maluchom nowe domy i nowi właściciele pokryją te koszty. Gdybyś chciała takim ludziom nasyłać TOZ to musiałabyś po każdej wsi chodzić ze sztabem ludzi, bo obawiam się, że w wielu miejscach Polski Ustawa o ochronie zwierząt nie jest respektowana a nawet znana...
          • berdebul Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 22:17
            Sama nie chodzę, ale regularnie włączam pieniądze na rożne psy wyciągnięte z koszmarnych warunków. Regularnie wzywam straż miejska do rożnych psów i głupawych właścicieli.
            Jak i tak chcieli wykastrować, to mogli zrobić kastrację aborcyjna, zamiast sprowadzać na świat kolejne niechciane psy.
            Psa do klatki trzeba przyzwyczaić, weź to pod uwagę. I to czy masz czas na kilka godzin spacerów dziennie. Zabaw. Szkolenia. Nie ma innej opcji.
      • nie_pamietam2 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 18:56
        20 lat dojrzewałam do wprowadzenia nowego domownika, jakim jest pies.
        Teoretycznie byłam przygotowana na wszystko. Miałam wizje jak będzie pięknie ułożony.
        Wszystko okazało się inne.
        Pies jest rozpieszczony, do ułożenia bardzo dużo mu brakuje. Jednocześnie to najmądrzejsze i najbardziej kochane stworzenie.
        Koszt utrzymania czasem bardzo daje mi się we znaki.
        Bardzo niedawno leczenie uszu kosztowało ok 500zl. Ostatnio szukalismy przyczyn lekkiego utykania. Prześwietlenia wszystkich łapek plus jakieś leki ok 400.
        Karmę początkowo sucha dawałam, ale przerzuciłam się i gotuje teraz (kasze warzywa indyk lub wołowina czasem serduszka).
        Nie wyobrazam sobie trzymania go w kojcu, ale moze to dobry sposób.
        Mój pies niczego nie niszczy. Ale ma 2,5 godz spaceru wczesnym rankiem i 2, 5 godziny po 16.00. Plus jakieś jedno lub dwa krótkie wyjścia.
        Dobrze, ze o wszystko pytasz ale tak naprawdę nigdy nie przygotujesz się na psa. Zawsze będą jakieś niespodzianki.
        • bassino73 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:43
          5 godzin dziennie spaceru? Zimą biegacie z czołówkami jak sądzę. Gratuluje dysponowanie 5 godzinami "luzu" w dzisiejszym zabieganym świecie.
          • marina2 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:45
            niektórzy tak mają.ja wychodze z psem przed 8 wracam 10-10.30 w porywach.
            po południu podobnie i masz rację po lesie z czołówką
            takie są mozliwości pracujących w domu
            • nie_pamietam2 Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 08:18
              Tak, mój pies ma ok 5 godzin spaceru każdego dnia. (plus male wyjscie na siku)
              Nie pracuję w domu. Na spacer chodze kolo 5 rano. Do 7.30. Zimą też. Czasem z latarką. A czasem pies ma świecącą obrożę. Chodzimy przez las. I owszem nie boję się. Nie zakładam, że spotkam złego człowieka, skoro przez 50 lat życia spotykałam samych dobrych ludzi.
              Popołudniami na długi spacer chodzi dziecko.
              I dodam, chodzimy niezależnie od pogody. W ulewe zakładamy specjalne peleryny.
              I uwielbiam te spacery. Są dla mnie przyjemnością.
        • berdebul Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 22:11
          Ciesz się ze możesz gotować indyka i serduszka, mam psa alergika, zostaje łosoś i inne morskie ryby + wołowina, dziczyzna, królik i jagnięcina. wink
    • peonka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 17:12
      Parę tygodni lub miesięcy temu był tu taki sam wątek, laski która miała idealistyczne założenia co do wychowywania psa. Odpowiedzi były takie same.
      • peonka Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:51
        Czekaj czekaj, to Ty byłaś... już 6 miesięcy planujesz metody wychowawcze.
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,155184556,155184556,Metody_wychowawcze_psow_jakie_macie.html
    • capa_negra Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:21
      Daruj sobie psa - to nie twoja bajka
      • sandrasj Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 21:51
        Jak ktoś z góry zakłada jak pies będzie chodził i w jaki sposób się zachowywał a jeszcze go nie ma, to pies jest raczej nie dla niego. Wyobrażenia wyobrażeniami a życie życiem.
        Trochę mi się przypomina tekst: "Byłam cudowną matką zanim urodziłam dzieci"
    • cocainne Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 22:42
      Klatka super pomysł ale absolutnie nie jako miejsce "za karę " albo w celu odesłania. Mój bulterier rownież miał klatkę i jeśli chciał odpocząć od nas, dzieci to mógł sie tam spokojnie schronić i miał tam święty spokój. Zabierałam ją też na wszelkie wyjazdy i miał dzięki temu kawałek domu. Nigdy nie zmuszałam go do przebywania w niej, jedynie zachęcałam smakołykami. To była jego tylko i wyłącznie przestrzeń.
    • olna Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:10
      jeżeli suka nie była regularnie odrobaczana w czasie ciąży, to szczeniaki na 100% mają pasożyty.Nawet odrobaczanie suki nie daje gwarancji - zabieg nie zawsze jest skuteczny a u psów robaki mają zdolność przenikania przez łozysko. Odrobaczyć w 2,4,8 tygodniu i ewentualnie zbadać kał. Ale to w sumie bezsensowny wydatek bo i tak do 6 miesiąca odrobacza się często zgodnie z kalendarzem odrobaczeń.
      • 3-mamuska Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 09.03.15, 23:46
        Mam nadzieje ze nigdy psa miec nie bedziesz.

        Bo twoje pomysły sa tak gloopie ze az straszne.
        Sama sie zamknij w klatce.
        A to ze ktos je produkuje i sa dostępne to żaden argument, one sa produkowane do przewozu zwierząt.
        Zamiast klatki wydaj na zabawki szczepienia i odrobaczenie.
        I dobre jakościowo jedzenie a nue marketowa wielkie G...

        Moj pies ma uczulenie, musi dostawać specjalna karmę a to kosztuje.
        W zeszłym tygodniu wyszła 220£ na psa.
        Na szczepienie 100£ co roku, 60£ karma miesięcznie, plus krople na pchły co miesiąc.
        O leczeniu uszu juz 3 krotnym nie wspomnę każde po 80£.
        Innych wydatków tylu smycz obroza zabawki miski nie liczę.

        Skoro az tak sie martwisz sprawa finansowa to nie bierz psa.
        I na Boga nie zamykaj go w klatce, skoro masz czas go szkolić to nie ma potrzeby zamykania go, jeden wydatek mniej.
    • pamelia Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:26
      Nie pojmuje tego oburzenia co do klatki. Jesli miałoby to byc 1-2h dziennie to na pewno lepsze niż zostawienie gryzącego szczeniaka samego w domu czy zamkniecie go w ciemnej łazience (nie taki znowu rzadki przypadek) lub garażu :-\ . Należy wychowywać psa aby nie niszczył wszystkiego ale zanim się go wychowa trudno zapewnić mu opiekę 24h/dobę, prawda? Naprawde 1-2h w klatce nie są znęcaniem się nad psem. Jak jeden z moich psów mial 4m-ce pojechal z nami na wakacje. Klatka rownież wink Dzieki temu jak szliśmy do stolowki na posilek nie stresowalam się co też pies moze akurat niszczyć czy który kabel właśnie przegryza. Acha, Konwalko, moje psy to owczarki i oba są przyzwyczajone do klatek. Zamknięte w klatce relaksują się i zasypiają. Teraz gdy są dorosle to klatki są używane głównie podczas wyjazdów na wystawy, zawody czy szkolenia. Ale w pierwszym roku zycia klatka stała cały czas w domu i pies byl tam zamykany najpierw na krótko potem na max 3h. Zawsze po spacerze i wybieganiu. Klatka to azyl a nie kara. I nie pojmuje skąd te dziwaczne teorie o ciągłym pilnowaniu domu gdy pies zostaje sam. Otóż kazdy z moich psów gdy nas nie ma po prostu ŚPI. Robił tak mój terier, kundelek, owczarek niemiecki i obecne owczarki collie smile
      Pozostale oczekiwania i plany autorki wobec psa mogą nieco dziwić ale chyba lepiej ze na starcie planuje psa szkolić niż gdyby od razu zakładała, ze pies sam z siebie będzie mądry no bo przecież owczarkopodobny. A na koniec autorce radzę napisać na jakimś psim forum bo to się nazywa emama wink i tam moze dostanie więcej sensownych rad.
      • 3-mamuska Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:51
        rótko potem na max 3h. Zawsze po spacerze i wybieganiu. Klatka to azyl a nie kara. I nie pojmuje skąd te dziwaczne teorie o ciągłym pilnowaniu domu gdy pies zostaje sam. Otóż kazdy z moich psów gdy nas nie ma po prostu ŚPI. Robił tak mój terier, kundelek, owczarek niemiecki i obecne owczarki collie smile


        Wiesz to ze spia nie oznacza ze nie pilnują.
        Moj tez spi potrafi dosc kilka godzin , ale gdy tylko cis usłyszy cis co nie pasuje do naturalnych odgłosów, to biegnie sprawdzić.

        Moj pies spi, ale często zmienia pozycja miejsc , co pol-godziny zmienia, schodzi z legowiska na podłogę, itp.
        Jakoś nie widze go zamkniętego na 3 godziny zeby spał w jednej pozycji , pies nie ma tez dostępu do WODY a to juz firma znęcania sie nad psem, gratuluje głupoty.
        Pies powinen miec dostęp do wody cały czas.

        Owszem zamknięcia psa na wakacjach w hotelu na 20-30 minut w obcym otoczeniu, ale ba Boga w domu po cholerę?????!!!!!
        • berdebul Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 10:08
          A dlaczego ma nie mieć dostępu do wody? Klatka nie jest wielkości pudełka po butach, mozna wstawić miskę, lub jeśli ktoś sie boi ze pies wyleje i zostanie bez wody to poidło z kulką.
          Mój pies śpi zazwyczaj w jednym miejscu, zwinięta w słodki precel na mojej poduszce. I dam sobie rękę uciąć ze nie robi tego na podłodze, bo przeprawie 10 lat swojego życia na podłodze nie spała nigdy. Ona uznaje tylko podusie, łóżka i fotele. big_grin btw jeżeli pies je gotowane, albo puszki, czy inne surowe, to dostęp do wody nie jest tak istotny jak przy suchej karmie.
          W domu zamykałam, zeby pies nie siedział pod łóżkiem, aż ktoś wróci i go uwolni. Myśle ze to mogła byc większa trauma niż spanie w klatce. Pies tam chętnie chodził. Odprowadzany z gryzakiem. Pózniej tez odprowadzałam, ale już nie zamykałam klatki. Mój pies nigdy nie bal sie zostawać w domu, nie okazywał leku separacyjnego, nie wył i nie niszczył. Dla nas sie sprawdziło. I każdy kolejny pies będzie miał swoją klatkę.
      • vi_san Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 00:52
        Należy wychować dwuletnie dziecko tak, aby nie niszczyło wszystkiego, ale zanim się je wychowa trudno zapewnić mu opiekę 24h/dobę, prawda? Naprawdę 1-2h w klatce nie są znęcaniem się nad dzieckiem.
        Pies jest jak małe dziecko. Pewnie, że klatka jest "wygodna" - dla właściciela. Właśnie dlatego, że może mieć w odwłoku co pies robi, czuje itp, tylko spokojnie sobie pójść do stołówki czy pozwiedzać...
        Czym innym jest przyzwyczajenie psa do klatki, która ma służyć jako np. środek transportu, albo właśnie "azyl". Acz do funkcji "azylu" klatka jest kompletnie zbędna - wystarczy ustalić jakąś przestrzeń w której psu nie wolno przeszkadzać i już. Co do transportu - mój [owczarek niemiecki] jeździ w szelkach wpiętych w "gniazdo" pasów bezpieczeństwa na tylnej kanapie. Ale tego też musiał się nauczyć - że szelki ograniczają nieco swobodę ruchów, że nie można skakać itp. Tyle, że Hema, założycielka wątku, nie pisze, że klatka ma być dla psa "azylem" w którym będzie miał spokój - ma być właśnie wygodą, jak pani się chce pójść gdzieś tam.
        • berdebul Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 10:11
          A jak zamiast klatka wstawisz kojec/bramka w futryne? Wciąż dramat? Zeby matka mogła iśc siku i sie nie martwić, ze jej roczniak będzie świecił podpięty do kontaktu.
          Przestrzeń swietnie wydziela sie klatka i łatwiej wytłumaczyć dziecku zeby nie podchodziło do klatki bo to są domek, niż wyjaśnić ze tam nie wolno bo to sie przestrzeń.
          Do szelek w samochodzie nie musiałam przyzwyczajać, pies nosi szelki na codzień. Łyknęła bez sprzeciwu.
          • vi_san Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 14:45
            Zamknęłabyś dwulatka w klatce, bo musisz wyjść na siku czy na dwie godziny po cokolwiek? No, ja jednak nie. I to samo dotyczy psa. Jeśli chcesz, by np. nie wchodził do sypialni - to UCZYSZ, że tam ma się nie pakować, a nie zamykasz w klatce! Nie zapominaj też, że Hema ma doskonałe dzieci podziwiane przez wszystkich i tryskające intelektem - powinny bez problemu pojąć, że np. przestrzeń pod stołem to "domek" psa i wara tam się pakować. Na marginesie - nie mam i nigdy nie miałam klatki. Psy miałam zawsze. Każdy pies miał "swoje" ulubione miejsce - i jakoś dzieci były się w stanie nauczyć, że to miejsce jest psa i im nie wolno - i to nie tylko moje, ale też "przychodzące" - bratanice, siostrzeńcy.
            Mój pupil na co dzień chodzi w obroży, a nie na szelkach, więc do samochodowych musiał się przyzwyczaić - ale, że zazwyczaj jeździ na działkę nad jezioro - to szybko zaczął kojarzyć "szelki samochodowe i dyskomfort = działka" i od dawna sam się ustawia do zapięcia, żeby tylko szybciej jechać... big_grin
    • zeldaf Re: Chcę mieć psa, potrzebuję porad. 10.03.15, 10:50
      Wiesz co, mam obawy- chyba nie tylko ja - że będziesz traktować tego psa przedmiotowo, jako akcesorium do zabawy w tresowanie. To po pierwsze. Po drugie, ktoś już celnie zauważył, że klatka to spory zbędny wydatek dla kogoś kto zastanawia się, jakby tu zaoszczędzić na podstawowych szczepieniach i odrobaczaniu. Zastanów się jeszcze, długo i szczerze, dlaczego chcesz mieć psa, bo wierzę, że chcesz podjąć odpowiedzialną decyzję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka