zielona.zielona
17.03.15, 10:45
Macie tak, że jak wasze matki opowiadają wam o swoich metodach wychowawczych, jakie stosowały wobec was , włos wam się jeży na głowie? Moja ostatnio powiedziała mi , że jak miałam ok. 10 miesięcy i nauczyłam się już wstawać, to przywiązywała mi rączki do łożeczka, bo bała się , że z niego wyskoczę i tak chciałą mnie nauczyć, by tego nie robić.Zszkowało mnie to i zapytałam , czy znalazła tą metodę w podręczniku do szkolenia psów. Na co ona się obraziła i powiedziała, że przecież krzywda mi się nie działa.Czy to była powszechna praktyka w latach 80.?
Może to głupie, ale jakoś rozżalona jestem.