hema14
31.03.15, 13:59
W szkole podstawowej, do której chodzą moje dzieci są aktualnie trzy klasy pierwsze: dwie dzieci 7 letnich i jedna sześciolatków. Mój 7 letni syn jest jedynym dzieckiem z całej tej grupy (w ogóle w szkole tylko moje dzieci + 1 dziewczynka) nie chodzącym na religię, więc nie uczestniczący też w przyszłej Komunii. Dotychczas komunie były w drugiej klasie, prawda, tak było u mojej starszej córki, natomiast tradycją w tej szkole są 2 tygodniowe wyjazdy na Zieloną Szkołę w klasie trzeciej. Wszystko było super całymi latami, dzieci jeździły zwykle nad morze na tę Z. Szkołę, wycieczka kosztowała ok. 1000zł, większość rodziców dawała radę aby wysłać dziecko, dać jakieś kieszonkowe i ok.
Dziś przeraziłam się trochę co mnie czeka z młodszym synem gdyż w szatni mamy rozmawiały o problemie połączenia wydatków na Komunię i Zieloną Szkolę w klasie trzeciej - faktycznie chyba zmieniło się, że dzieci będą szły do Komunii jako trzecioklasiści, tak? Czy to jest już pewne, czy aktualne 7 latki w I kl. mogłyby za rok iść do Komunii (po staremu) czy już nie? I te matki namawiały się między sobą, że najlepiej to wyjazd na Ziel. Szk. odłożyć na wrzesień - początek IV klasy. Mają zamiar przekonywać do tego innych rodziców na kolejnych zebraniach - na szczęście do tego pomysłu jest jeszcze ponad półtora roku, ale ja jestem zdecydowanie przeciw i ciekawa jestem Waszego zdania.
Otóż wyjazd na Ziel. Szkołę ma sens na koniec III klasy bo jest to forma pożegnania z wychowawczynią uczącą ich przez 3 lata, ta pani doskonale zna swoich uczniów i będzie umiała rozwiązywać konflikty między nimi, zapobiegać pewnym kłopotom lepiej niż nowo poznana wych. klasy IV. Będą się czuli w swoim gronie dobrze przy swojej wychowawczyni. Ponadto program klas I-III jest już praktycznie przerobiony, zbliżają się wakacje (zwykle wyjazdy maj-czerwiec), nic dzieciom nie umknie, nie będą musiały nadrabiać. Natomiast w klasie IV już od września na każdym przedmiocie codziennie dochodzi sporo nowej wiedzy, zadania domowe, różni nauczyciele, trudno tak nagle wyjechać wtedy na 2 tygodnie z jednym nauczycielem! W ogóle mam nadzieję, że szkoła odpowie zdecydowane NIE takiemu pomysłowi, ale boję się, że przez to te trzy klasy (jeśli tak zechce większość rodziców) w ogóle nie pojadą na Z. Szk. bo oni uznają, że w klasie III nie sfinansują dzieciom tego. Co prawda nie wiem jak bardzo mogą się różnić możliwości finans. tych rodzin od maja do września... Jeśli niektórzy już dziś o tym myślą to niech już dziś zbierają pieniądze na obie imprezy - komunię i zieloną szkołę. Mnie dotyczy tylko jeden z tych wydatków więc powiecie, że nie jestem obiektywna, ale tak na logikę chyba wyjazd na początku IV klasy jest gorszym pomysłem i nie ma wielu argumentów nawet ekonomicznych, prawda?
Boję się, że ci rodzice spod szatni mają taką większą siłę przebicia niż ja, bo co ja mogę powiedzieć skoro wydatek komunijny w ogóle mnie nie dotyczy...