onewoman 31.03.15, 20:56 Od prawie dwunastu godzin. Nie odpisuje na smsy, nie odbiera telefonu. Jak się uspokoić i nie wpadać w panikę? Jestem sama z dwójką małych dzieci. Nie jestem odporna na takie sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nangaparbat3 Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:01 Mógł gdzieś zostawić, zgubić, mogli mu ukraść, mogl się telefon rozładować. Mąż jest w podróży? Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:01 Pierwszy raz zdarzyło się coś takiego? Poszedł do pracy/wyjechał w delegację? Sam czy z kimś, z kim możesz spróbować się skontaktować? Nie odbiera (może zgubił komórkę), czy telefon wyłączony (mogła się skończyć bateria, brak ładowarki)? Odpowiedz Link Zgłoś
korag100 Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:01 A zdarzało się tak już wcześniej? A wiesz gdzie jest? W pracy? Pokłóciliście się? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:11 Jest na wyjeździe z pracy. O tej porze już się odzywał. . Nie poklocilismy się. Jak dzwonię to normalnie jest sygnal. Nie mam telefonu do osób z którymi tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kill.emall Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:04 Ale coś więcej napisz - do pracy poszedł, czy wyjechał gdzieś, w jakiej atmosferze się rozstaliście? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:23 Nie wiem czy on emame czyta ale odezwał się. Nie polecam zostawać żoną wojskowego, ja już nie wyrabiam. Siedzę i rycze z tego stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:30 O, no to świetnie. I co było z telefonem - nie słyszał, że dzwonisz, czy zgubił? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:39 Napisał że ma strzelanie, pada deszcz i nie mógł wyjąć telefonu. Było juz tak nieraz ze względu na jego pracę, ale ja zawsze stresuje się tak samo. Czy tak trudno napisać idę tam i nie będę mógł pisać? ? Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:12 onewoman napisała: > Napisał że ma strzelanie, pada deszcz i nie mógł wyjąć telefonu. > Było juz tak nieraz ze względu na jego pracę, ale ja zawsze stresuje się tak sa > mo. > Czy tak trudno napisać idę tam i nie będę mógł pisać? ? Pociesz się, że ludzie których on zabija na "misji" nie oddzwonią do swoich żon już nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:22 > Pociesz się, że ludzie których on zabija na "misji" nie oddzwonią do swoich żon > już nigdy. na szczęście te żony (zabitych mężów) nie mają telefonow bo mąż sie na to nie zgodził. Oraz jest ich kilka, czy moze nawet kilkanaście, to mogą się wzajemnie pocieszać. Za to mąz, zanim został zabity "na misji", zdążył wytłuc twoich znajomych lub przyjaciół, lub rodzinę twoją, twojego męża i waszych znajomych, dalszych lub blizszych, np tych, którzy byli na słonecznych wkacjach w Szarm el-Szejk. Tak, że spoko... Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:28 kamunyak napisała: > > Pociesz się, że ludzie których on zabija na "misji" nie oddzwonią do swoi > ch żon > > już nigdy. > > na szczęście te żony (zabitych mężów) nie mają telefonow bo mąż sie na to nie z > godził. Oraz jest ich kilka, czy moze nawet kilkanaście, to mogą się wzajemnie > pocieszać. Bajki z 1001 nocy są fajne, ale traktowanie ich jako źródła wiedzy o realnym życiu w XXI wieku gdziekolwiek jest, ehm, głupie. > Za to mąz, zanim został zabity "na misji", zdążył wytłuc twoich znajomych lub p > rzyjaciół, lub rodzinę twoją, twojego męża i waszych znajomych, dalszych lub bl > izszych, np tych, którzy byli na słonecznych wkacjach w Szarm el-Szejk. Zobacz sobie gdzie są te "misje", a gdzie jest Szarm el-Szejk. > Tak, że spoko... Spoko, w Nangar Khel już bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:27 Nie był na misji i nikogo nie zabił. Masz coś przeciwko wojskowym? Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:31 onewoman napisała: > Nie był na misji i nikogo nie zabił. A w wojsku jest, bo uwielbia kontakt z naturą i ćwierkanie ptaków na poligonie. > Masz coś przeciwko wojskowym? Odkąd za drobną opłatą zabijają gdzieś na nieistotnych dla Polski zad*piach świata ludzi zbędnych dla USA, owszem, nieszczególnie ich poważam. Odpowiedz Link Zgłoś
mantha Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 12:27 to oni tez mowia ci - spoko, nic ci nie grozi, jestesmy tutaj i pilnujemy twojego dupska i tepego łba, zeby ci go nikt nie odstrzelił. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 21:11 mantha napisała: > to oni tez mowia ci - spoko, nic ci nie grozi, jestesmy tutaj i pilnujemy twoje > go dupska i tepego łba, zeby ci go nikt nie odstrzelił. Uważasz że moje tępe dupsko znajduje się w Iraku czy raczej w Afganistanie? Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:51 Ty jestes taka wredna od urodzenia czy ktos cie podmienil? Odpowiedz Link Zgłoś
misiowamama-2 Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 21:46 onewoman napisała: > Napisał że ma strzelanie, pada deszcz i nie mógł wyjąć telefonu. < Hmm...tak 12 godzin padał deszcz a on strzelał i strzelał i telefonu nie mógł wyjąć? A czy przypadkiem w pobliżu ńie ma gdzieś klubu z sekspanienkami ? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 22:47 Wokoło tylko las, więc może tylko jakieś zagubione strazniczki lasu się blakaja Przez 12h do niego nie wydzwanialam, może przez 2 ostatnie i wtedy pomyslalam ze dlugo się nie odzywał. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 i dobrze:) 31.03.15, 21:32 Nie piszesz co się stało ale omówcie sobie z mężem tę sytuację i zabezpiecz się na przyszłość, żeby nic takiego już cię nie niepokoiło Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:34 No jak wojskowy to chyba nie zawsze ma możliwość wykonywania połączeń? Chyba powinnaś do tego przywyknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:42 Właśnie jakoś nie mogę do tego przywyknąć. Chociaż jest juz i tak lepiej niż kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:39 U mojego to też częste, kiedys dostawałam piany a zwykle było ze tel. w depozycie, albo brak zasięgu na terenie jednostki ale przez wzgląd na rózne sytuacje uczulałam żeby się meldował co jakiś czas, tylko że to meldowanie tez ma drógą strone w postaci tej że jak się długo nie melduje to wyobraźnia pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:41 OMG nie wierzę co napisałam- drugą oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:49 Oj pracuje pracuje. Rozumiem że on tam zajęty i nie zawsze jest czas na pisanie ale dla mnie to bardzo stresujące. Kilka lat temu jego kolega dzwonił do jednostki w której akurat był i powiedział do dyżurnego zeby mój mąż z żoną się skontaktował Teraz zawsze się śmieję żeby się odzywał bo znowu do jednostki będę musiała dzwonić Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:00 Onewoman, współczuję nerwów. Ale pomyśl: złe wiadomości rozchodzą się błyskawicznie. BŁYSKAWICZNIE!!! Jeśli stanie się coś złego, dowiesz się natychmiast. Bardzo szybko moja Mama dowiedziała się, w początku lat osiemdziesiątych (!) o śmierci swojej siostry w innej części Europy (nie było internetu, na wsi, gdzie byliśmy, nie było telefonu, przyszedł telegram ze stacji kolejowej); ja się bardzo szybko dowiedziałam o "sprawie" znajomego, do którego poprzedniego dnia z mojego telefonu przyjaciółka wysłała SMSa. Znajomego zabił samochód, zadzwonili do mnie z policji zaraz rano. Moja Mama jest żoną pilota i matką pilota - ocipiałaby, gdyby miała się tak martwić. Ja jestem córką i siostrą tych dwóch a do tego mój chłop jak nie skałkuje, to jeździ po Gabonach, Tanzaniach czy innych Syberiach. Spokój, wiara, że będzie dobrze, że jeśli nie odpisuje to znaczy, że faktycznie nie może. A jak ma się zdarzyć coś złego, to się i tak zdarzy. Głowa do góry, polej sobie dobrego wina Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:07 Tak też właśnie starałam się myśleć,że gdyby co to na pewno dowiedzialabym się szybko. Jednak w pewnym momencie nerwy biorą górę. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 11:46 Współczuję i Tobie, i Twojemu mężowi, i dzieciom - mam otoczeniu taką osobę, która właśnie w ten sposób się stresuje - i jest to bardzo męczące dla wszystkich. Ona tłumaczy że to "z troski", a moim zdaniem - raczej z braku rozsądku (z całym szacunkiem dla Ciebie). Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 12:14 Ona tłumaczy że to "z troski", a moim zdaniem - raczej z braku rozsądku (z całym szacunkiem dla Ciebie). ano właśnie, mając za męża wojskowego i troszke rozumu w głowie-trzeba..no naprawdę trzeba brać pod uwagę, że ów mąż nie jedzie na plażę tylko na poligon. naprawdę nie ma czasu na meldowanie się żonie co 2 godz, bo często ćwiczenia są tak intensywne, że żołnierze po prostu o tym nie myślą. Współóczuję mężowi autorki. mój mąż też ma wielu kolegów z takimi żonami. I o lie nie jest to misja bojowa, to wydzwanianie do chłopa co godzinę przez 12 h i wzwyż to porażka. nie mówiąc już o wspomnianym tu telefonowaniu do jednostki celem wezwania męża do telefonu... pierwsze słyszę muszę mojego zapytać czy u nich też są takie kwiatki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 11:20 Nie wiem czy on emame czyta ale odezwał się. Nie polecam zostawać żoną wojskowego, ja już nie wyrabiam. Siedzę i rycze z tego stresu. jestem w podobnej sytuacji, ale jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy, zeby siac panike bo mąż nie odzywa sie pol dnia. zdarzalo sie, ze nie odzywal sie caly wyjazd jesli byl poligon gdzie jest slaby zasieg. wiem tez, ze jesli jedzie na cwiczenia to wlasnie na cwiczenia a nie po to zeby odbierac pierdylion telefonow od żony. dzwoni wtedy kiedy moze i to sie sprawdza. ja nie panikuje jesli nie odbiera 8 czy 12 godz- ba nawet tak czesto nie ma zwyczaju sie odzywac. szanuje to, że on jest w pracy i to nie jest normalna praca, gdzie przy biureczku może sobie odebrac 50ty tel od żonki. na misje pojechal czy co, że tak panikujesz za każdym razem? nie sądzę żony znajomych męża zamęczają ich telefonami co 2-3 godz. z tego co wiem ci faceci mają ich serdecznie dość i po każdym telefonie dają to poznać innym żołnierzom. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 12:58 Dziękuję za współczucie dla mojego męża, ale jakoś nie narzeka. Skad wiesz że tak do niego wydzwaniam co 2-3 h? Jest na wyjeździe od soboty i od tej pory ani razu nie było rozmowy telefonicznej. Codziennie kilka smsow. No ale takie madralinskie jak ty wiedzą lepiej. A to dzwonienie do jednostki bylo kilka lat temu, zaraz po ślubie. Teraz jestem juz spokojniejsza. Był to pomysł kolegi, tez wojskowego i to on dzwonił. Czołem. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 13:01 Jak się bierze wojskowego za męża to trzeba mieć naprawdę twardą psychikę. Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa81 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 14:55 Ale tak szczerze, to dlaczego? Co takiemu wojskowemu grozi, na ćwiczeniach czy wyjazdach w Polsce? Rozumiem jak by pojechał na misję do Afganistanu, to panika byłaby zrozumiała. Ale tu? W Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 15:20 To do mnie? Jeśli tak - to proste. Skoro jest w pracy to jest w pracy - nie siedzi w biurze i nie plotkuje z koleżankami popijając kawę tylko zapitala. Więc gdzie w tym czas na pogaduszki? Odpowiedz Link Zgłoś
katrinaaa81 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 16:41 Do Ciebie, ale też innych dziewczyn, tylko nie o to pytam Chodzi mi o to, że część pisze, iż strach autorki jest uzasadniony. A mnie się wydaje, że w dzisiejszej Polsce (dopóki Putin nie zaatakuje) zawód wojaka to raczej ciepła posadka. Nie prowadzimy żadnej wojny, nie widać bezpośrednich zagrożeń. No to o co się martwić? Poszedł jak każdy inny mąż do roboty i tyle. Skąd zatem obawa? Strzelają chyba ślepakami? Większe obawy chyba powinna mieć żona tirowca czy robotnika budowlanego, bo ci są bardziej narażeni na niebezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 09:09 ślepakami to strzelają na honorówce jak jest uroczystość i cywile. na poligonie jest ostra amunicja ale to nie o to chodzi., tez sie z toba zgadzam. żołnierzowi na ćwiczeniach grozi tyle samo co kierowcy tira. czyli jesli ktos ma pecha to moze sie zdarzyc wypadek. ale ne\ie ma zagrozenia bo to wojskowy wiec trza sie bardziej o chłopa martwić Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 16:39 Dziękuję za współczucie dla mojego męża, ale jakoś nie narzeka. uwierz mi, że narzeka ale nie Tobie tylko kolegom na miejscu. no to jesli codziennie śle ci smsy to nie kumam paniki. wisiec na tel ma z toba jak z psiapsiółeczką? on tam poty wylewa na cwiczeniach a wieczorami pije z kumplami i narzeka ze mu stara tyłek truje. daj mu troche luzu kobieto. toć nie pojechał do afganu. A to dzwonienie do jednostki bylo kilka lat temu, zaraz po ślubie. Teraz jestem juz spokojniejsza. Był to pomysł kolegi, tez wojskowego i to on dzwonił. nie musisz mi sie tłumaczyć, świadczy to tylko o tym, że twój mąż nie od wczoraj jest żołnierzem i po 1. powinnaś już conieco wiedzieć o pracy wojskowego i po 2. nie moge uwierzyć, że po takim czasie nie masz ani jednego nr tel do jakiegoś kumpla męża. ja mam ich całą listę i w razie w wiem gdzie dzwonić. nastepnym razem weź od męża kilka namiarów i zamęczaj chłopów żeby mężuś się do żonki odezwał. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 21:04 Narzeka kolegom na mnie że martwilam się z powodu jego nieodzywania?? Jaja sobie robisz? On nie jest gowniarzem który żali się na żonę. I mój mąż nie pije w pracy. Nie oceniaj po swoim środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 09:18 haha. żyjesz w innym świecie niż twój mąż niestety. żaden facet ci sie nie przyzna o czym gada podpity na poligonie z kumplami. On nie jest gowniarzem który żali się na żonę. wiekowo to własnie moj mąż jest gó...arzem dla swopich kumpli i uwierz mi nie ma zneczenia wiek, w którym ci faceci narzekają na żony. ja słyszę od męża głównie o tym, że wydzwaniają codziennie a oni się muszą meldować i tłumaczyć co robią gdzie idą na jakie ćwiczenia itd. I mój mąż nie pije w pracy. Nie oceniaj po swoim środowisku. tak tak mój też nie pije jak jadą(tak przynajmniej mówi). czasem na rozgrzanie kieliszek wódki na poligonie.wierz w co chcesz. może to jest odpowiedź czemu mąż się nie odzywa tak często? Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorpomidorowy Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 09:44 pie...masz jakies wiadomosci z lat 80-tych teraz w wojsku kulturka znajomy jak prowadzi dla lemingów cwiczenia "polowe" to musi sobie specjalnie jakies wiazanki przeklenstw przygotowac bo jest stereotyp trepa Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 09:55 > tak tak mój też nie pije jak jadą(tak przynajmniej mówi). czasem na rozgrzanie > kieliszek wódki na poligonie. no to niech tak sobie dalej "pije" a wyleci z roboty. teraz za pijaństwo z wojska wywalają. może i kiedyś alkohol lał się tam strumieniami, ale czasy się zmieniły i za chlanie w wojsku się leci na zbity pysk. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 13:51 Dokładnie. Już niejeden taki mądry wyleciał. A mój nie ma zamiaru ryzykować utraty pracy z powodu kieliszka czy piwka. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 20:44 jagienka75 napisała: > > tak tak mój też nie pije jak jadą(tak przynajmniej mówi). czasem na rozgr > zanie > > kieliszek wódki na poligonie. > > no to niech tak sobie dalej "pije" a wyleci z roboty. > teraz za pijaństwo z wojska wywalają. > może i kiedyś alkohol lał się tam strumieniami, ale czasy się zmieniły i za chl > anie w wojsku się leci na zbity pysk. Może tak, a może zależy kto nalewał. Skoro nie leci się na zbity pysk za podpuszczenie kolegi do rozbicia samolotu z prezydentem... Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio off topic 02.04.15, 20:53 jakiego rodzaju pracę wykonuje "wojskowy"? Możesz wypisać w punktach przykładowe obowiązki, za których wykonanie ma płacone? Nie żadne tam strzelanie na poligonie, żeby była jasność. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:20 Zdarzało mu się wcześniej? Wiesz gdzie może być? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:23 Ze spokojem. Jak się do rana nie odezwie to rób jesień średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:39 zuleyka.z.talgaru napisała: > Ze spokojem. Jak się do rana nie odezwie to rób jesień średniowiecza. Że co? Wiesz co to znaczy "jesień średniowiecza"? Odpowiedz Link Zgłoś
anne.novak Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:54 A Ty Pulp Fiction nie oglądałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 22:11 anne.novak napisała: > A Ty Pulp Fiction nie oglądałaś? Pewnie właśnie dlatego pyta. Tez zwrot był użyty kretyńsko. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 12:21 to było luźne tłumaczenie z angielskiego i uważam że genialne - właśnie przez swoją absurdalność. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 21:13 nihiru napisała: > to było luźne tłumaczenie z angielskiego i uważam że genialne - właśnie przez s > woją absurdalność. O'rly? Boszsz, jak ludziom wszystko trzeba tłumaczyć z rysunkami poglądowymi. Teraz, tu na forum ten zwrot był użyty kretyńsko. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: mąż nie odzywa się 31.03.15, 21:29 Myśleć intensywnie o najprawdopodobniejszej przyczynie, czyli zgubionym/ ukradzionym/ zepsutym telefonie. Trzymam kciuki, żeby szybko się z tobą skontaktował. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 14:35 Ale jest na poligonie, tak? Nie na misji, na wojnie, pod ostrzałem wroga? Ja się na wojsku nie znam, ale nie wyobrażam sobie, żeby każdy jeden wyciągał telefon i esemesował do partnerki "idziemy strzelać", "jemy grochówkę", "teraz gra terenowa, nie dzwoń". Jest w pracy. Z pracy się nie dzwoni - a przynajmniej są takie, które nie pozwalają na radosne pogaduchy w dowolnym momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 14:51 To oznaka czasów i częstych telefonów ,smsow. Umów sie z mężem ze ma ci wysłać choc pustego smsa. Co jakis czas. Lub zeby cie informował ze np. Odezwie sie do 22 , bo maja cwiczenia ,a nie o 19 jak to czyni zazwyczaj. Rozumiem twoje obawy. Bo tez tak mam. Moze dlatego ze moj tato umarł młodo i niespodziewanie. Moj mi tez tłumaczy ze nie mam po co denerwować, itp. Ze złe wiadomości to sa szybsze niz dobre. Ze jak mu ktos wbije noz czy strzeli do niego to zadzwonią po karetkę a potem od razu do mnie. Tylko ze jak ja sie długo nie odzywam to tez mi pisze , "wszystko ok?" A ja nie mam niebezpiecznej pracy. Wiec taki mądry ,gorzej jak człowiek siedzi i mu wyobraźnia szaleje. Moj ma melduje sie ze wyjeżdża i ze dotarł na miejsce. To samo gdy wraca. Wychodzę dojadę za x czasu do tej powinienem sie odezwać. Zawsze dodaje do tego 30-60 minut bo korki opoźnienia. A potem zaczynam sie denerwować. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 15:17 memphis90 nikt mu nie kaze pisac co pol godziny. Napisać jedziemy na strzelnice ,planowo ma to trawac x godzin, z poślizgiem plus x godzin i tyle. Moze w przerwie na siku wysłać zwykle "ok" Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 15:19 Bez przesady. Meldować to się ma dowódcy. Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 16:44 raczej niewielu jest takich którzy meldują żonce "dziubuś jade na strzelanie będę za 5 godzin zadzwonie za 6 bo jeszcze siku i kupa po strzelaniu" usmiałabym sie gdyby mąż mi meldował w jakim punkcie szkolenia sa w danym momencie. są i takie wyjazdy, że spią w okopach w tyłek nie maja sie kiedy podrapac nie mówiąc o meldowaniu się żonie. bynajmniej ja tego nie wymagam. no ale różni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 09:29 Wiesz, może to wynika z faktu, że mam pracę, w której nie pierdzi się w stołek przez 8h, stukając radośnie na forum- ale zdarzało mi się docierać na przerwę na siku po kilku godzinach od potrzeby, albo nagle o północy zdawałam sobie sprawę, że nie jadłam nic i nie piłam od 14. Albo zwyczajnie - mąż dzwonił, bo miał sprawę, a ja oddzwaniałam po kilku godzinach, bo wcześniej się nie dało. I dlatego w pełni rozumiem, że można nie mieć głowy do wysyłania radosnych esemesków "przyjechałam do pracy", "jestem w pracy", "jestem w pracy i jest ok", "co tam słychać", "czy ty też się nudzisz", "jeszcze tylko kawa i do domu", "wychodzę", "autobus się spóźnia", "jadę", "jestem pod domem", "kupić masło?". Pomysł, żeby żołnierz- sikając- stukał żonce sms'y jest kuriozalny. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 14:49 memphis90: sikając- stukał żonce sms'y jest kuriozalny. Nikt mu nie każde podczas sikania wysyłać smsa. Chyba nie sika tam gdzie stoi idzie do toalety czy w jakieś krzaku. Chodziło o to ze jesli przez ostatnie 12 godzin nie miał czasu na kontakt ,moze wykorzystać dobrego do lub z toalety. Nikt tu nie mowi o wysyłaniu 100smsow,dziennie "stoję, jem ,sikam ,ide" I wszystko zależy od pracy. Sa zawody gdzie mozna spokojnie i 24 godziny byc bez kontaktu ( chic jak sie na dzieci to tez idiotyczne) ale czasem ta druga strona sie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 15:35 No ale żony np pilotów też nie mają fajnie, górników, itp. A co na manewry pod granice białoruską pojechał? Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1987 Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 16:45 jakby sie zastanowić to nikt nie ma fajnie bo korpomąż może ulec wypadkowi w trakcie dojazju do pracy.. baa i to razy 2 jest ryzyko bo przecie z tej pracy jeszcze wraca! Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: mąż nie odzywa się 01.04.15, 17:00 No właśnie. Nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, nie uświadomiło mi tak kruchości życia, jak wypadek, w którym zginął chłopak wracający z pracy do domu - tą samą trasą, którą wracam ja. Wypadek miał miejsce jakieś 10 minut wcześniej, zanim dojechałam do tego miejsca. Mój chłop mało nie stracił życia w wypadku gdy wracał z fotografowania ptaków. Niewinne, bezpieczne hobby, kurka wodna (nomen omen). Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 15:33 Naprawdę denerwujecie się aż tak, gdy pełnoletni odpowiedzialny mąż nie odzywa się przez raptem 12h? Sama zaczęłabym się denerwować dopiero po ok 24h. Nieodpisywanie na smsy i nieodbieranie telefonu jest dla mnie najnormalniejszą rzeczą na świecie. Sama często mam wyłączony- albo bateria się rozladowała, albozostawilam w domu, albo coś tam... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 23:56 beverly1985 napisała: > Naprawdę denerwujecie się aż tak, gdy pełnoletni odpowiedzialny mąż nie odzywa > się przez raptem 12h? Sama zaczęłabym się denerwować dopiero po ok 24h. > Nieodpisywanie na smsy i nieodbieranie telefonu jest dla mnie najnormalniejszą > rzeczą na świecie. Sama często mam wyłączony- albo bateria się rozladowała, alb > ozostawilam w domu, albo coś tam... Naprawde nie derewiwalabys sie gdyby maz wyszedł z domu o 6 rano, i nie wrócił na noc do domu po pracy, ( a planowo powinen ,telefon by działał tylko nie odbiera? I zaczęłabym sie denerwować dopiero rano? I tu jest kwestia rodzaju pracy. Wiadomo sa zawody, ktore sa niebezpieczne bez przerwy czy sytuacje ktore nie sa codziennie. Kiedys moj maz wrócił z pracy i oznajmił ze winda zgniotła pracownika zostawił 6 małych dzieci i zonę. A oni potem musieli wykończyć ten budynek. Drapacz chmur. I non stop w szelkach i na wysokości. I ja bym sie martwiła gdyby nie wrócił albo po pracy by sie nie odezwał. Teraz ma inna prace i niebezpieczne sa dla niego przejazdy z miejsca na miejsce. Jak juz dojedzie to spokoj. I gdy dojeżdża stara sie dać znac ,ze dotarł. Po prostu mam spokojna glowe. Moj tato wyszedł z domu, a potem szpital pogrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 20:28 Nie wiem, czy to ja jestem dziwna, czy Wy, ale jak mój mąż wyjeżdża na 2-3 dni w delegację (robi to co tydzień), to przez cały wyjazd nie mam z nim kontaktu i nie mam z tym problemu. Jak wychodzi z pracy o 7 i wraca o 21, to też jakoś w trakcie dnia się nie kontaktujemy. Nie zawracam mu głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 20:36 Nic w tym dziwnego. Jedni potrzebują kontaktu, a inni tak jak ty, nie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 21:15 Zaparz se melisę i popijaj małymi łykami przez te 12 h, pomaga na takie histerie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: mąż nie odzywa się 02.04.15, 21:38 Jak go zabiją to dowiesz się szybciej niż po 12 godzinach. Więc skoro nie ma wieści to dobra rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś