betaglukany po 2 latach przestaja dzialac

a dzialaly rewelacyjnie.Od stycznia po 7 dniach antybiotyku (bezobjawowe zapalenie pluc, btw z perspektywy czasu mysle ze bez antyb. by sie obylo)czeste, nawracajace infekcje- katary, zapalenia gardla- wszystko bez temp, obnizenia nastroju, apetytu, poprostu kaszel i katar

Generalnie z akazdym razem musze na wstepie zaznaczyc ze wolalabym uniknac antybiotyku a wtedy pediatra "no to bedzie dluzej kaszlal" no zesz czy teraz antybiotyk podaje sie jak cukierki przy najmniejszym katarku?
dostalismy ismigen ale nie widze poprawy

przerosniety III migdal, jestesmy umówieni na zabieg ale troche sie boje wycinania bo moze odrosnac ( jesli przyczyna przerostu nie sa infekcje a u nas to nie do konca pewne) Planuje lipiec /sierpien posiedziec w rabce okolo miesiaca, zrobic dziecku przerwe w przedszkolu czerwiec,lipiec ,sierpien aby odseparowac go od "zarazy" i dac migdalom i organizmowi czas na wzmocnienie.
porobowal ktos aloesu?dziala?
Myslalam o bioaron lub biostyminie...
moze citrosept i czosnek w kapsulkach? napiszcie co u was skutkowalo...tylko prosze nie spacery, i zdrowa dieta, brak przegrzewania bo nie przegrzewam, je zdrowo a spacery z tym ostatnio ciezko kiedy wciaz w domu z powodu tych chorobsk z malymi przerwami a wtedy jak na zlosc pogoda do bani a jak juz wyjdzie do do upadlego korzysta.
Te wszystkie jego infekcje objawiaja sie tylko katarem, kaszlem ...pediatra widzi zazwyczaj zaczerwienione gardlo, ale zawsze podczas infekcji brak nawet stanu podgoraczkowego, pogorszenia samopoczucia czy braku apetytu.