sias09 04.04.15, 10:03 Spędzacie osobno, bez męża? Ale nie z powodu np. pracy, ale rodziny się nie lubią, nie utrzymujecie kontaktów z teściami, pokłóciliście się.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verdana Re: święta osobno 04.04.15, 10:08 Spędzam osobno, bez męża. I to bez żadnych kłótni czy awantur. Mąż z synem pojechali nad morze, córka z powodu pracy musiałaby zostać sama, a ja też mam zbyt dużo roboty, aby opłacało mi się wyjechać więcej niz na dwa dni. Więc zdecydowaliśmy, ze oni jadą, a ja zostaję. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: święta osobno 04.04.15, 15:16 Nie. Ja i maz + dzieci to rodzina. I nie wyobrazam sobie, ze maz mialby jechac do swoich rodzicow a ja do moich. Idiotyzm po slubie. Nie mam nic przeciwko, zeby wybral sie do mamy sam z dziecmi ale po swietach spedzonych ze SWOJA rodzina czyli jak wyzej - ze mna i dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: święta osobno 04.04.15, 15:21 Znałam takie małżeństwo. On ze swoją mamusią, ona i dziecko z jej mamusią. Ale oni pobrali się, bo ona była w ciąży. I przez następne lata dawała mu bez przerwy do zrozumienia, że ma go za idiotę. I opowiadała wszystkim, że w ciążę zamierzała zajść nie z nim tylko ze Zdziśkiem. --- Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek). Odpowiedz Link Zgłoś
mandolinka.bramborova Re: święta osobno 04.04.15, 17:16 W rodzinie mojego Przyszłego jest taki przypadek. Żona i córka wujka nigdy nie zjawiają się na święta u jego rodziny. On na ogół drugiego dnia świąt przyjeżdża sam, prosto od teściów. Dodam, że ta ciocia nie jest skłócona ani ze swoimi teściami, ani ze szwagrami. Córka też wydaje się, że lubi swoje kuzynostwo, no ale z jakiegoś powodu unikają spotkań w święta. Trochę szkoda, zawsze ich nam brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: święta osobno 04.04.15, 15:32 nie wyobrażam sobie czegoś takiego. jak na boże narodzenie mąż wymyslił, ze jedziemy do teściów, nie byłam zachwycona, ale wsiadłam i pojechałam, i trudno, było jak było. tak samo jak on nie lubi chodzić do mojej mamy, i to nie ze względu na mamę, a na moją siostrę, czyli swoją szwagierkę (tak, nie lubia się, tak jest zdrowo trzepnięta gdyby nie mama, i siostrzeńcy, już dawno z siostra zerwałabym kontakt ) jedno co jest fajnie, to że w kazdej chwili możemy wstać od stołu i iść do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: święta osobno 04.04.15, 15:47 To ja widać jestem jedyna która spędza tak święta ,pierwszy dzień spędzamy u moich byłych teściów i tamtą całą rodziną ,w drugi dzień mąż jedzie sobie sam do mamusi ,nie chodzę tam gdzie nie jestem mile widziana.Święta spędzamy tak od lat wszystkie wigilie z byłymi teściami,a potem mąż wybiera 1czy 2 dzień i jedzie do siebie . Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: święta osobno 04.04.15, 15:51 No dobra, ale wigilię najpierw spędzacie razem? Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: święta osobno 04.04.15, 15:55 znaczy jak jak razem ? razem z byłymi teściami Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: święta osobno 04.04.15, 16:21 a dlaczego mamy siedzieć sami we dwoje ? jeżeli zapraszają nas razem ? Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: święta osobno 04.04.15, 16:34 Chyba żeśmy się nie zrozumiały Razem, oczywiście u byłych teściów, ale chodzi o to, że główne święto jednak spędzacie wspólnie, a nie ty u byłych teściów, a mąż z mamusią Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: święta osobno 04.04.15, 16:40 Dla mnie to niedorzeczne. Gdyby moja mamusia nie akceptowala mojego meza i dawlal do zrozumienia, ze jest on niemile widziany. To by tylko kurz po mnie zobaczyla. A juz na pewno nie bieglabym do niej zostawiajac meza w domu. O czym tu rozmawiac z taka matka? Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: święta osobno 04.04.15, 16:46 a ile masz lat ? mój mąż przez lata też nie jeździł do matki ,do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć i potrafić zakceptować Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: święta osobno 04.04.15, 16:56 Prawie sto To jego mamusia musi strasznie cierpiec, skoro jestescie duzo lat po slubie a wasz rozwod sie nie pojawia na horyzoncie. Wnuki chociaz lubi? Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: święta osobno 04.04.15, 17:09 a licho ją wie moje dzieci i wnuki raczej jej też nie odwiedzają od lat Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jezowa Re: święta osobno 04.04.15, 16:57 Jak by nie jeździł dłużej to może matka by dorosła. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: święta osobno 04.04.15, 17:03 Przykre to, trzeba zrozumieć, że matka i mąż się nie muszą dogadywać a nie olewać rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jezowa Re: święta osobno 04.04.15, 17:08 Ale rodzic może olewać swoje dorosłe dziecko lekceważąc i źle traktując jego małżonka, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
sias09 Re: święta osobno 04.04.15, 16:06 A zdarzyła Wam się kiedyś sytuacja, ze byliście pokłóceni albo były ciche dni i spędziliście święta osobno? Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: święta osobno 04.04.15, 16:36 Tak, ja. W powaznym kryzysie malzenskim. On zostal sam w domu, ja z dzieckiem pojechalam swietowac. Nigdy tego manewru nie powtorze. Odpowiedz Link Zgłoś
sias09 Re: święta osobno 04.04.15, 17:41 A ja jutro właśnie po śniadaniu wyjdę z domu do rodziny. Mąż nie odzywa się do mnie od 2 miesięcy.... Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: święta osobno 04.04.15, 18:00 W takim wypdku bym bez wyrzutow sumienia poszla. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jezowa Re: święta osobno 04.04.15, 18:13 I nic z tym nie robicie? Zasiądziecie razem do śniadania? To jakiś kosmos dla mnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
sias09 Re: święta osobno 04.04.15, 18:29 Czeka nas pewnie terapia / o ile do niej dojdzie/ kiedyś już chodziliśmy, niestety za krótko. teraz te same problemy i znowu takie samo podejście, a więc milczenie... Zasiądę razem ze względu na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jezowa Re: święta osobno 04.04.15, 19:02 Przykro mi... Ale pamiętaj, że dziecko widzi, czuje, uczy się. Nie tkwijcie w tym, bo dziecku wcale nie jest tak dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
sias09 co lepsze , nie wiem 04.04.15, 19:15 Bez emocjonalnej bliskości? Wyniki badań prowadzonych na świecie wykazują, że skutki rozwodu to regres w rozwoju intelektualnym i psychoficznym dziecka, a także pogorszenie stanu jego zdrowia. Wychowanie w rodzinie niepełnej, jak wynika z badań, jest jednym z syndromów ucznia problemowego. Takie dzieci i młodzież częściej mają problemy ze sprawowaniem, stają się sprawcami lub ofiarami przemocy, częściej sięgają po dopalacze, wcześniej odbywają inicjację seksualną, są też bardziej zagrożone alkoholizmem, przemocą, kradzieżami, narkomanią. fot. Shutterstock/Ilike Sytuacja życiowa dzieci z rozbitych rodzin wpływa także na ich psychikę: z badań Henryka Cudaka wynika, że u aż 34% dzieci z rodzin rozwiedzionych najczęściej odczuwaną emocją jest smutek (pięciokrotnie częściej niż w wypadku ich rówieśników wychowujących się w pełnych rodzinach). Dominującymi stanami emocjonalnymi są: brak poczucia sensu życia (28,2%), niska samoocena (22%), lęk i niepokój (21,3%), poczucie osamotnienia i zagubienia (20,2%). Te dzieci, z których aż 29,3% przeżywa pustkę i poczucie beznadziejności, cechuje też mniejsza aktywność życiowa. Zatrważające są wskaźniki dotyczące poczucia emocjonalnej bliskości z rodzicami: dzieci z pełnych rodzin odczuwają ją sześciokrotnie częściej (58,1%) niż te z rozbitych (9,4%). Podobnie jest z poczuciem wewnętrznego pokoju, którego dzieci z niepełnych rodzin doświadczają trzykrotnie rzadziej od pozostałych. Nic więc dziwnego, że dzieci, których rodzice się rozwiedli, częściej cierpią na zaburzenia emocjonalne. Dotyczy to aż 83,9% z nich, podczas gdy ten wskaźnik wśród dzieci z pełnych rodzin wynosi 21,1%. Do najczęściej występujących problemów należą: nadpobudliwość psychoruchowa, nerwice, zaburzenia snu, stany lękowe. DDRR, czyli z balastem w dorosłość W Polsce i na świecie nad dorosłymi dziećmi rozwiedzionych rodziców (określa się je jako DDRR) są prowadzone badania, z których wynika, że skutki rozwodu rodziców są długotrwałe i dają o sobie znać także w dorosłym życiu dzieci z niepełnych rodzin. Z badania Józefy Brągiel Długoterminowy wpływ rozwodu rodziców na dzieci wynika, że są to zaburzenia osobowości (wskazało na nie 80% respondentów), niska samoocena (78%). Taka przeszłość zwiększa też ryzyko wystąpienia problemów z alkoholem, problemów w pracy i w małżeństwie, także w sferze współżycia seksualnego. Co ciekawe, wszyscy pytani zgodnie twierdzili, że rozwód rodziców negatywnie wpłynął na ich dorosłe życie. Z prac Urszuli Sokal Więzi uczuciowe dorosłych dzieci z rodzicami w rodzinach rozwiedzionych wynika z kolei, że atmosferę domu rodzinnego jako szczęśliwą określa zaledwie 27,2% dorosłych osób, które wychowały się w takich rodzinach, podczas gdy ten sam wskaźnik wśród osób, które w dzieciństwie mieszkały z mamą i tatą, jest znacznie wyższy – i wynosi 56,9%. Osoby z rozbitych rodzin aż trzykrotnie częściej od pozostałych określają atmosferę panującą w ich rodzinnym domu jako napiętą. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jezowa Re: co lepsze , nie wiem 04.04.15, 19:28 Wiadomo, że rozwód to jest trauma dla dziecka. Z drugiej strony życie w rodzinie, która nie jest rodziną, tylko ją udaje "dla dobra dziecka" to też powód do wieloletniej terapii. Pamiętaj też (to do badań, które cytujesz), że to co ludzie deklarują na temat swojego dzieciństwa w różnych ankietach, a to jakie ono naprawdę było to są dwie różne rzeczy. Widać to bardzo dobrze na terapiach. Nie zapomnij o sobie. Też masz prawo do szczęścia i radości. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.anka2 Re: co lepsze , nie wiem 05.04.15, 06:37 A te dane to z kościoła dostałaś? Bo ja znam parę osób z rozbitych rodzin i wszystkie zgodnie twierdzą, że to bardzo dobrze że ich rodzice się rozwiedli (bo wcześniej w domu była zimna wojna i rozmaite koszmary), a jedna osoba uważa, że dobrze, ale niestety o parę lat za późno. I co? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jezowa Re: święta osobno 04.04.15, 16:22 Mąż to jedyna osoba z rodziny, którą wybrałam sobie sama. Lubię go i chętnie spędzam z nim czas. Nie widzę więc powodu by wolne świąteczne dni spędzać osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: święta osobno 04.04.15, 16:33 zgadzam się z tym ,tylko jeżeli gdzieś Cię nie chcą to co zabroniłabyś pojechać mężowi samemu do matki ? przecież to matka niech jedzie odwiedzi ,to że ona ma zły charakter to nie jego wina,przez lata nie jeździł, na stare lata jesteśmy mądrzejsi i wypracowaliśmy pewne kompromisy ,a mnie parę godz jak pobędę sama raczej traumy nie przyniesie Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: święta osobno 04.04.15, 16:37 Nie ja bym nie zabroniła, niech jedzie, ale.. wigilię spędzamy razem (może być u rodziców, u byłych teściów, rodzeństwa, czy tylko we dwoje, ale razem) a w któryś tam dzień świąt niech sobie mamusię odwiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
oteczka Re: święta osobno 04.04.15, 16:42 my wigilię też spędzamy razem,mówimy chyba o jakimś dniu świąt na osobny wyjazd Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: święta osobno 04.04.15, 16:47 Ja zrozumiałam raczej, że autorce chodzi o to "główne" święto, czyli np żona je śniadanie wielkanocne sama z dziećmi, bo teściowa jej nie akceptuje, a mąż w tym czasie jedzie do mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.jezowa Re: święta osobno 04.04.15, 16:42 Był czas, gdy moja rodzina nie akceptowała mojego męża. Więc do nich nie jeździliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: święta osobno 04.04.15, 16:40 Moj partner jest zagraniczny, on rodzine ma tu, ja w Polsce. Boze Narodzenie spedzamy raz w Polsce, raz tu a wielkanoc zazwyczaj ja sama w Polsce jako, ze zazwyczaj biore tylko jeden dzien urlopu i wracam we wtorek. W tym roku wyjatkowo nie bo bylismy niecaly miesiac temu z innej okazji, pod koniec miesiaca mamy jedno wesele w Polsce a w czerwcu kolejne. Swieta sa co roku, wesela w rodzinie nie wiec zdecydowalam sie w drodze wyjatku opuscic swieta. Mam tu przyjaciolke, ktora sama pochodzi z Brazylii zas jej maz jest Norwegiem, ona lata na swieta do swojej rodziny, on do swojej bo jakby chcieli raz tu a raz tam to by zbyt rzadko wlasne rodziny widywali. Odpowiedz Link Zgłoś
agrypina6 Re: święta osobno 04.04.15, 16:52 Nie, spędzamy razem. U męża rodziny, albo u mojej, ale razem. Nie wyobrażam sobie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
zolla78 Re: święta osobno 04.04.15, 18:45 A mi właśnie mąż zrobił prezent i zabrał dziecko do swojej babci, zatem jestem sama. Cała chata dla mnie Dojeżdżam do nich jutro na śniadanie. Kocham mojego męża za to. Nie pamiętam kiedy miałam tak cały dzień tylko dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: święta osobno 04.04.15, 21:44 My nietypowo, bo choć od wielu lat nie jesteśmy razem, święta spędzamy w komplecie. Wcześniej z moimi rodzicami, teraz w piątkę plus czasem osoby spoza rodziny. Chętnie jeździłabym do teściów, ale to jednak prawie 500 km. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: święta osobno 05.04.15, 07:23 Zawsze każde święta spędzamy razem. Nie wyobrażam sobie inaczej. Z mężem i dziećmi. Ostatnie lata było tak, że rodzice obu stron spotykali się u nas na Wigilię czy Śniadanie wielkanocne. W zeszłym roku zmarli tesciowie i mój tata. YTeraz oswajamy świat na nowo. To drugie smutne święta bez nich. Boże Narodzenie byliśmy na wyjeździe. Ta Wielkanoc tylko sami domownicy. Mama spędza je z rodziną brata. Ciężko mi... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: święta osobno 05.04.15, 07:53 W tym roku będą pierwsze święta wielkanocne, które spędzimy z moją tfuteściową. Jak będzie? Nie wiem, ale mam nadzieję, że poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: święta osobno 05.04.15, 08:17 Zawsze wolałam zgrywać, że wszystko jest ok niż nie przyjść. Za to jedna synowa teściowej potrafiła nie przyjechać na święta. Jej mąż z dziećmi jechał sam. Z jednej strony podziwiam z drugiej się dziwię. Reasumując - mam inny charakter chyba Odpowiedz Link Zgłoś