Dodaj do ulubionych

Bezdzietni i dzietni - propaganda?

08.04.15, 11:14
Nie pierwszy raz spotykam się, że dzietna koleżanka lub znajoma namawia na dziecko, twierdząc że to (w skrócie) super sprawa. Na pytanie o najcięższy okres "dzieckowy" twierdzi, że w sumie żaden bo każdy ma swoje plusy. Twierdzą (w odróżnieniu od forum), że to coś wspaniałego, warto i wcale się tak nie przemęczają, ogólnie (w skrócie) super sprawa.
Czy to propaganda wyłącznie wobec bezdzietnych? Czy faktycznie zadowolone z macierzyństwa kobiety (plus jeden mężczyzna) się zdarzają?
Nie wiem komu wierzyć bo z forum wynika, że posiadanie (zdrowego) dziecka to kamieniołomy i praca na poziomie niemal Auschwitz.
Obserwuj wątek
    • nihiru Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:22
      > Czy to propaganda wyłącznie wobec bezdzietnych?

      Oczywiście że tak. Wiadomo przecież że jak ona umęczona i uwiązana, to Ci zazdrości i chce żebyś miała tak samo przechlapane jak ona.

      Opcja druga: ma dość Twojego pitolenia bzdur o wychowaniu dzieci i ma nadzieję, że jak nabierzesz trochę doświadczenia w tym temacie, to zaczniesz gadać bardziej do rzeczy. Albo - z braku czasu - przestaniesz w ogóle.
      • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:32
        Nie wtrącam się do wychowywania cudzych dzieci, najczęściej z dzieciatymi spotykam się bez ich potomstwa zresztą.
        Co najmniej dwie osoby wyglądały poza tym na zadbane i naprawdę zadowolone z życia.
        • rosapulchra-0 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:37
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Nie wtrącam się do wychowywania cudzych dzieci, najczęściej z dzieciatymi spoty
          > kam się bez ich potomstwa zresztą.
          > Co najmniej dwie osoby wyglądały poza tym na zadbane i naprawdę zadowolone z ży
          > cia.
          >
          HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!! I tyle w temacie, kłamco big_grinbig_grinbig_grin
    • cosmetic.wipes Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:38
      Gazet, daj spokój, nie rozmnażaj się. big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:39
        cosmetic.wipes napisała:

        > Gazet, daj spokój, nie rozmnażaj się. big_grin
        >
        To byłoby dopiero nieszczęście, gdyby postanowiło się rozmnożyć!
        • kalina_lin Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 13:14
          I by było staro pierwiastko.
    • beataj1 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:45
      Przed urodzeniem dziecka byłam przekonana że to harówka, koniec wolności, dramat i ciemność trwająca kilka lat dopóki dziecko się względnie nie usamodzielni (pamiętam jak myślałam że jakoś przetrwam pierwsze kilka lat a potem to już pójdzie). A tu sie okazało że jest super, bezproblemowo, mam czas na wszystko i wcale nie mam jakiegoś nadmiaru roboty. I że wszystko da się tak ustawić by było komfortowo.
      Ja się zaskoczyłam na plus...
      • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:50
        W sumie najlepiej chyba by było gdyby się dostawało od razu odpieluchowanego trzylatka.
        • nihiru Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:52
          Żebyś się nie zdziwił.
          Bo co prawda - im starsze dziecko, tym więcej czasu dla siebie, ale za to więcej też bólu głowy i nerwów.
        • cosmetic.wipes Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:54
          Chetnie ci wypozyczę dwunastolatke - wykończy cię w dwa dni tongue_out
          • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:59
            Ale chociaż okna umyje.
            • cosmetic.wipes Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:01
              Zdecydowanie przeceniasz swoje moce sprawcze.
              • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:04
                Moja "rodzinna" umyła, oczywiście za gratyfikacją, ale gratyfikacja była dopiero po, wcześniej niby za darmo bo wujka/ciocię plecy bolą.
                • cosmetic.wipes Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:05
                  A moja nieprzekupna tongue_out
        • beataj1 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:57
          A widzisz to zależy. Też tak myślałam tymczasem w moim wypadku okazało sie że wszelkie czynności opiekuńcze (przewijanie, karmienie, kąpiele itd) robiłam bez problemu z i przyjemnością - ot zadanie do wykonania - szybko sprawnie i od razu widać efekt. Za to zabawy i zajmowanie dziecka - dramat - na etapie gugania czułam się jak kretynka. Opowiadanie świata dziecku które na mnie patrzy i ewentualnie sie uśmiechnie - bez sensu (znaczy sens rozumiem ale przyjemność przy tym minimalna). Nie znoszę monologować. Wszelkie "kreatywne i rozwijające zabawy" koszmar i poczucie zmarnowanego czasu. Dopiero jak młoda zaczęła byc komunikatywna zaczęłam czuć sens takich aktywności. Wolałabym przewinąć 40 kup zamiast siedzieć przez godzinę na kocyku i pokazywać kwiatuszki i kształty.
      • 18lipcowa3 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:53
        O popieram. Ja też na plus. Jest super . Utrudnien nie zauważam bo przy zdrowych dzieciach i zaangażowanym ojcu wychowanie to przyjemnosc. Dzieci scalaja rodzine, wprowadzają radość do domu .Mam cudowne córki, nie wiem czym sobie na nie zasłużyłam. Bezdzietnym kobietom współczuję.
        • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:00
          Dziewczynki są fajne, gorzej synowie.
          • antyideal Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:07
            Wszystko i tak zalezy od charakteru dziecka a nie płci.
            • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:18
              Moim zdaniem dziewczynki są lepsze, bardziej pracowite i posłuszne, a gdy dorosną częściej interesują się rodziną niż synowie, którzy dają często rządzić się żonie co często oznacza znaczne odcięcie się od rodziny, wystarczy nawet poczytać forum.
              • cosmetic.wipes Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:20
                Moim zdaniem dziewczynki są lepsze, bardziej pracowite i posłuszne

                Hue, hue. Specjalista-teoretyk big_grin
                • rosapulchra-0 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:51
                  Raczej specjalisto - teoretyko.
              • undoo Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 16:05
                A może pieska zamiast? Będzie taki, jak wytresujesz.
    • chipsi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:50
      Harówka owszem ale czy to wyklucza zadowolenie? Wyobraź sobie naprawdę piękną, zdrową, zadbaną i wysportowana kobietę. Czy kosztowało ją to dużo pracy i wyrzeczeń? Czy jest teraz zadowolona że zdecydowała się na dietę i ćwiczenia? Przecież przedtem mogła jeść co chce i byczyć się cały dzień. I taniej było. I może nawet podobała się sobie taka gruba i zapuszczona. No i?
      • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:02
        Z tego co widzę jak ktoś urodzi się faktycznie piękny to musiałby się naprawdę sporo postarać by faktycznie zbrzydnąć. A urodzony "brzydal" może stać na głowie i nawet ładnym (niezależnie od wagi) nie zawsze może być sad
        Miałem taką brzydką koleżankę w klasie, szczupła i owszem, zdrowa -też, ale pasztet straszny - małe oczy, zbyt wysokie czoło, kartoflany nos, brzydka (ogólnie) twarz), małe wąskie usta i niski wzrost. Nawet jakby codzienne katowała się ćwiczeniami co by jej to pomogło?
        • chipsi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:18
          Piszesz jednak o wyjątkach. No chyba że masz bardzo wyśrubowany gust. Każda baba jak się postara i o siebie zadba to może być atrakcyjna.
          Dzieci też są różne, jedne grzeczne i spokojne od urodzenia, inne diabły wcielone. Każde można wychować albo i zepsuć.
        • rosapulchra-0 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:52
          gazeta_mi_placi napisała:

          pas
          > ztet straszny - małe oczy, zbyt wysokie czoło, kartoflany nos, brzydka (ogólnie
          > ) twarz), małe wąskie usta i niski wzrost. Nawet jakby codzienne katowała się ć
          > wiczeniami co by jej to pomogło?
          >
          O sobie piszesz?
      • niegomezza Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:23
        Ja bym porównała inaczej. Łażenie po wysokich górach jest straszną harówką, opłaconą bąblami, kontuzjami kolana, potem, czasem strachem, najczęściej kosztami.
        A mimo to warto.
        • asmarabis Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:32
          Sorry, a po jakich gorach chodzilas? Jaka wysokosc i trudnosc? Bo jesli nie chodzi ci o wspinaczke na K2 to masz jakies dziwne doswiadczenia.....
          • chipsi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:39
            Idź potrolowac w innej piaskownicy.
          • niegomezza Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:47
            A co w tym dziwnego? Mało się nie posikałam ze strachu, kiedy niespodziewana burza złapała mnie na Liliowem, i drugi raz, jak zdarzył mi się whitout przy zimowym zejściu z głupich pięciu stawów. Umęczyłam się jak dziki wieprz, ciągnąc plecak w marznącym deszczu pod Granaty. Na Orlej rozwaliłam kolano. Ale i tak było warto.
            • asmarabis Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:53
              A matulu, ty piszesz o pagorkach zwanych Tatrami? Ale co tam tak drogo kosztuje, jak wstep za 10 PLN dziennie??? Myslalam ze chodzi ci o jakas kosztowna wyprawe w GORY......
              Bo ja mam za soba wejscie m;in. na 6 tysiecznik, ale i tak uwazam ze wychowac dziecko trudniej....
              • niegomezza Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 13:01
                Są różne dzieci, różne konstrukcje fizyczne i różne możliwości finansowe. Prawdziwość twoich doświadczeń nie przeczy więc prawdziwości moich, prawda?
                A sześciotysięcznik musiał być piękny. Zazdraszaczam.
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 11:54
      Dzieci są różne, mogą być kamieniołomy lub sielanka; stan zdrowia, układy domowe itp. też mają wpływ.
      Jednakże przyznam się, że dość konkretnie wyśmiałam mocno weekendowego tatusia, gdy ten zachwalał uroki rodzicielstwa.
    • poppy_pi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:03
      Ciekawe, nie zauważyłam aby bezdzietni próbowali przeciągnąć na swoją stronę osoby, które chcą mieć dzieci. Siedzą sobie cicho i cieszą się bezdzietnością. Dzietni za to chcą wszystkich wkoło uszczęśliwiać na siłę. Widać dobry towar sprzeda się sam tongue_out
      • cosmetic.wipes Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:07
        Każdy z dzietnych był kiedyś bezdzietny, odwrotnie mało kto.
      • najma78 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:07
        poppy_pi napisała:

        > Ciekawe, nie zauważyłam aby bezdzietni próbowali przeciągnąć na swoją stronę os
        > oby, które chcą mieć dzieci. Siedzą sobie cicho i cieszą się bezdzietnością. Dz
        > ietni za to chcą wszystkich wkoło uszczęśliwiać na siłę. Widać dobry towar sprz
        > eda się sam tongue_out

        smile no prawda smile
      • beataj1 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:13
        Gdzieś kiedys jedna z forumek napisałam cos z czym się zgadzam.
        Posiadanie dziecka to jest kolejny poziom - świadomości, emocji, spojrzenia na życie i organizacji życia.
        Ale to wcale nie oznacza że nie przechodząc na ten inny poziom nie można być szczęśliwym i spełnionym. To jest po prostu inny stan.
        Spokojnie jestem sobie w stanie wyobrazić swoje życie bez urodzenia dziecka. I wiem że też bym była szczęśliwa i spełniona. Inaczej, to na pewno. Ale nie gorzej.
    • asmarabis Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:10
      Straszne masz te kolezanki skoro szczerze nie potraficie porozmawiac ...... dziecko to ciezka praca, tak jak bys wziela dodatkowy etat.....po co ona ci wciska takie glupoty....
      • gazeta_mi_placi Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:16
        Nie wiem, wydaje się zadowolona z wyboru, ale może to ściema?
    • triss_merigold6 To forma asekuracji 08.04.15, 12:12
      To forma asekuracji na przyszłość.
      Zmniejsza prawdopodobieństwo, że będziesz uciążliwie absorbująca dla otoczenia.
      • gazeta_mi_placi Re: To forma asekuracji 08.04.15, 12:16
        Nie sądzę, to częściej ona wychodzi z inicjatywą wspólnej libacji/spotkania niż ja.
    • a1ma Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:17
      Nigdy w życiu nie byłam tak wypoczęta, wyspana i zrelaksowana jak przez ostatnie półtora roku big_grin obsluga niemowlaka w porównaniu do pracy w korporacji po 60h tygodniowo to jedne wielkie wakacje. Pewnie, ze sa momenty frustrujace, ale jaka praca ich nie ma? Ja bede zachwalać macierzyństwo (oczywiscie jesli ktos spyta), to jeden z fajniejszych okresów w moim życiu.
      • asmarabis Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:20
        Jasne zajmowanie sie niemowlakiem jest super ALE zajmowanie sie + praca w korporacji juz nie, moze sie wypowiedz jak tego doswiadczysz, bo chyba raczj o tym jest watek.....
        • a1ma Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:26
          Chyba raczej nie o tym. Wiadomo, ze jesli do aktualnej roboty dołożymy jeszcze zajmowanie sie dzieckiem, to jest ciężej. To jest oczywiste. Ja zrozumiałam, ze tu chodzi bardziej o porównanie, co jest cięższe - praca zarobkowa czy zajmowanie sie dzieckiem.
    • iwles Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:20

      Gazeto, czyżbyś się skłaniało ku poważnym życiowym wyborom ?
      • dziennik-niecodziennik Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:45
        > Gazeto, czyżbyś się skłaniało ku poważnym życiowym wyborom ?

        myslisz ze okresli swoją płec?????
        big_grin
        • iwles Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:51

          big_grinbig_grinbig_grin
    • lilly_about Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:21
      No na coś trzeba wydawać te grube tysiaki. Na dziecko najłatwiej.
    • kkalipso Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:22
      Czy to propaganda wyłącznie wobec bezdzietnych? Czy faktycznie zadowolone z mac
      > ierzyństwa kobiety (plus jeden mężczyzna) się zdarzają?


      A dlaczego miałyby nie istnieć? Jestem przykładem.
      Ja sobie bardzo chwalę, troszkę żałuję że nie mam większej rodziny ale ze względu na wiek i wygodę już mi się nie chce. Za to zdecydowaliśmy się na jedno dziecko, przeżyliśmy (i przeżywamy) te wszystkie, i piękne, i złe chwile i jest dobrze. Nie wyobrażam sobie umrzeć i nie doświadczyć tego stanu. Ciąża mi służyła, pierwsze chwile z dzieckiem coś nieopisanego, wszystko takie nowe/cudne/pachnące. Czułam się tak kobieco kochana przez wszystkich. Mąż cały w skowronkach czego więcej pragnąć. Nie wiem do czego można porównać te pierwsze lata z dzieckiem, chyba tylko z jakąś super ekscytującą pełną niespodzianek podróżą. Kto na takiej nie był - nie zrozumie. Jednak rozumiem, że fajnie wrócić do "domu" po takiej....
    • joa66 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:27
      Moja siostra ma dwoje dzieci - starsze "przedpamersowe" i młodsze, podobnie jak moje , już "pampersowe". I to jest niebo i ziemia. Naprawdę ostatnie 20 lat to przewrót w opiece nad małym dzieckiem (zarówno jezeli chodzi o udogodnienia jak i oczekiwania społeczne) . Kiedyś to naprawdę była harówa (przynajmniej ja to tak widziałam u innych), teraz jest raczej lajtowo.
    • 3kolorniebieski Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:34
      Wiesz,jeśli ludzie chcą mieć wiele dzieci i maja ku temu predyspozycje zarówno zdrowotne,jak i finansowe,to niech sobie maja- ich wola. A co do opinii ematki- tu większości wypowiedzi nie należy traktować poważnie,bo ematka własnym kreowaniem rzeczywistości w swych wypocinach na tym forum w 80% przypadków odbiega od zdrowej rzeczywistości i mija się z prawda.zauważyć,jak one tu się wymadrzaka,z zajadloscia topiąc innych o odmiennych poglądach,robiąc z się ie gierojke ( we własnych oczachsmilesmile). Tu jest dosłownie z 10 osób piszących sensownie,jednak nieczęsto pisza,a szkoda. W każdym ra,ie wypowiedzi tych śpecjalystek dziel przez 2. Moja także...smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 12:43
      no ale posiadanie dziecka to JEST supersprawa. tyle ze nie bezwysiłkowa, czasem wręcz jest to kawał ciężkiej roboty. to się nie wyklucza smile
      • hugo43 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 14:03
        Jakie by to nie były kamieniolomy, to i tak nic lepszego w życiu mnie nie spotka smile
    • run_away83 Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 20:08
      Owszem, zdarzają się ludzie dla których rodzicielstwo to sens życia. Ale namawianie bezdzietnych z wyboru na dziecko to IMHO kompletny kretynizm. Coś jak próby namawiania homoseksualisty żeby został heteroseksualistą.
    • mynia_pynia Re: Bezdzietni i dzietni - propaganda? 08.04.15, 20:14
      Mam kolezanke ktora jest stworzona do bycia mama i jak ona zachwala macierzyństwo to jej wierze. Natomiast ja (kocham swojw dziecko nadzycie) jestem zdolowana obowiazkami, odpowiedzialnoacia i brakiem czasu dla siebie, mimo ze mam go sporo, ale niestety nie moge zabrac sie na 3 dni z domy bo tak, ani nie moge np zapic do rana bo wypadla impreza, nie moge woasc do kolezanki po peacy, bo musze zawsze sie umowic, zaplanowac ato juz nie to samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka