Dodaj do ulubionych

Ułańska fantazja

13.04.15, 09:24
Widziałyście?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17743453,Polski_ksiaze_wyzywa_Nigela_Farage_a_na_pojedynek.html?lokale=krakow#BoxNewsImg
Końcówka - I'm up for it, it would be really nice, hopefully you will agree+uśmiech i mogę być dziadka sekundantem.
Obserwuj wątek
    • incubus_0 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 10:28
      Świetny! I jaka klasa!
      • kota_marcowa Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 11:28
        Podpisuję się i też mogę być sekundantem smile
        • niegomezza Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 07:22
          Nie możesz, nie masz zdolności honorowej "usuwa zatem kobietę z pod mocy obowiązującej przepisów honorowych, dając tem samem wyraz swej średniowiecznej genezie i czyniąc zadość zasadzie francuskiej, określającej kobietę, jako ?impropre au duel?.


    • niegomezza Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 11:02
      Ja - przeciwnie. Zachowanie równie głupie, jak zaproponowanie sądu Bożego, albo może konkursu dżygitki, żeby rozstrzygnąć współczesne racje polityczne.
      Polska i jej sprawy nie są w centrum zainteresowań świata - i całe szczęście, bo dla mnie propozycja o raczej powód do obśmiania i wzmocnienia steretypu Polaka jako niepraktycznego i opętanego ideą swoiście pojmowanego honoru awanturnika.
      • incubus_0 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 11:22
        Nie masz poczucia humoru.
        • dzikka Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 11:27
          No jasne, niech w takim razie opluwają jak się da.
          Dla mnie - cudnesmile
          Wczoraj oglądałam fragment reportażu o córce gen. Andersa. Kobieta pierwszy raz była w Polsce w wieku 40 lat. Po polsku mówi perfekcyjnie, z lekkim akcentem. Poprawność gramatyczna bez zarzutu. W reportażu wystąpiła tez przyjaciółka rodziny Andersów, starsza pani, jej polski był zachwycający, nieskażony obcym akcentem. Jak widać można. Szkoda, że "młoda emigracja" tak bardzo wstydzi się polskości.....
          • kota_marcowa Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 11:29
            He he młoda emigracja po dwóch tygodniach pobytu zagranicą "zapomina" języka ojczystego.
            • kamyk.w.skarpecie Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 12:24
              Niemożliwe, Andersowa nie powtarza w co drugim zdaniu "life", "help", diversity" "pliiiizzzz"? big_grin
              • janowska1 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 12:37
                Nie używa również "ku...wa" jako przecinka, "pier...isz" jako wyrazu zdumionego podziwu, i założę się, że ani nie powiedziałaby "ubieram bluzkę" ani też nie miałaby problemu z odróżnieniem czegoś, co można adaptować, od czegoś, co można adoptować.
                W porównaniu z inteligencją sprzed 1945 współczesny Polak ani w kraju, ani za granicą raczej nie popisze się klasą języka ojczystego.
                • kamyk.w.skarpecie Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 12:46
                  Rozumiem, żep iszesz też o sobie big_grin ?
                  • janowska1 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 12:54
                    Naturalnie. Gdybym miała okazję rozmawiać z kimś, kto zdał maturę w 1939 i nie wrócił w 1945, z pewnością uznałby moją polszczyznę za nieco dziwaczną i ciut schamiałą. Nie klnę ani nie popełniam wymienionych błędów, ale z całą pewnością grzeszę w inny sposób.
                    • kamyk.w.skarpecie Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:00
                      Zapewne polski arystokrata z początku XIX wieku uznałby polszczyznę generacji Andersa również za dziwaczną i schamiałą.

                      Język ewoluuje, czy mamy trzymać się form archaicznych? Myslisz że przed wojną każdy mówił ą i ę jedząc bułkę przez bibułkę? Poczytaj sobie stanogramy z posiedzeń owczesnego sejmu, albo soczysta język Piłsudskiego i legionistów. Oglądając przedwojenne filmy, jakoś nie mam poczucia, że powinnismy mówić takim językiem, bo brzm on dość smiesznie i sztywnie.
                      • janowska1 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:08
                        No to jak ci nie przeszkadza "zaadoptować strych" (wyraz pochodzi z łacińskiego adoptio, bynajmniej nie jest rdzenny, podobnie zresztą jak adapto) to czemu ci przeszkadza "help"?
                        • kamyk.w.skarpecie Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:19
                          Mogę też sprawdzić czy kara ma insiurę po pojechać do siapa na sel big_grin
                          • janowska1 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:49
                            Możesz. A jak się już zdecydujesz, czy zmiany językowe cię zachwycają, czy budzą twoją pogardę, to możesz też zacząć szukać prześlicznych anglicyzmów. Dla mnie puchar nalezy się twórcy określenia "szopa z łajnem" na sklep z winem, zanotowane przez Chmielewską.
                            • kamyk.w.skarpecie Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:56
                              Żyjemy w wolnym kraju, nikt ci nie zabroni mówić jak przed wojną. Co najwyżej ludziska się posmieją big_grin

                              Pogardę? Masz jakieś projekcje?
                              • janowska1 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 14:45
                                Skąd się bierze twój zaczepny ton, jeżeli mogę zapytać?
                            • daisy Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 22:11
                              No, "szopa z łajnem" wymiata,
                              kurczę, nie wpadłabym na to!!! <zielona z zazdrości>
                              big_grin
              • zawsze-w-drodze Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 14:06
                Andersówna - córka, Andersowa to byłaby żona.
                • rosapulchra-0 Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 08:19
                  O, spóźniłam się. Ale jak widać - ważne rzeczy dwa razy wink
              • rosapulchra-0 Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 08:15
                kamyk.w.skarpecie napisała:

                > Niemożliwe, Andersowa nie powtarza w co drugim zdaniu "life", "help", diversity
                > " "pliiiizzzz"? big_grin

                Ooo.. widzę, że ktoś się mądrzy w kwestii znajomości języka, a nie ma pojęcia, że Andersowa to żona, a Andersówna to córka. No ale, przeca nie od razu Kraków zbudowano, prawda? suspicious
          • janowska1 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 12:29
            Trudno porównać ludzi, któzy cale emigracyjne życie obracali się głównie w środowisku polonijnym, a kontakt z kulturą mieli przez słowo pisane, z ludźmi, którzy wchodzą w środowisko angielskie, a do rozrywki służy im film i telewizja.
            Co powiedziwszy przyznam, że przedwojenna polszczyzna mnie również urzeka, ale też że wśród znanych mi emigrantów nie ma ludzi tracących po dwóch tygodniach znajomość polskiego.
            • dzikka Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:14
              Córka gen. Andersa o której pisałam urodziła się w 1950 r. Jest zapewne rówieśniczką wielu waszych rodziców. Chodziła do normalnej angielskiej szkoły i w takim środowisku się obracała. Mówi normalną, poprawną i płynną polszczyzną. Nie należy do pokolenia przedwojennego.
              mam znajomych, którzy namiętnie wtrącają angielskie słowa, albo nie mogą sobie przypomnieć jak to w ojczystym języku nazywa się np. patelnia.
              Tyle w temacie....
              • janowska1 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:45
                O, to faktycznie inaczej. Aż sobie panią wyjutubowałam, bardzo podobna do matki, mówi w istocie pięknie, i z bardzo wdzięcznymi przedwojennymi naleciałościami (gienierał) i leciutkim wschodnim zaśpiewem.
                • kamyk.w.skarpecie Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:57
                  "Gienierał", to żadne przedwojenne nalecialosci, całe podlaskie tak mówi, a i na Kurpiach sporo big_grin
                  • nickbezznaczenia Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 14:17
                    Ale ani generał, ani jego druga żona nie pochodzili z Podlasia.

                    PS. Pierwsze czytam o całym Podlasiu tak mówiącym.
                • miliwati Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 21:46
                  janowska1 napisał(a):

                  > O, to faktycznie inaczej. Aż sobie panią wyjutubowałam, bardzo podobna do matki
                  > , mówi w istocie pięknie, i z bardzo wdzięcznymi przedwojennymi naleciałościam
                  > i (gienierał) i leciutkim wschodnim zaśpiewem.

                  Czyli, po ludzku mówiąc, dystyngowana pani kaleczy polszczyznę ruskimi (w sensie Rusi) naleciałościami. Ach, jakie to piękne suspicious
            • kota_marcowa Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 13:52
              Daleko nie trzeba szukać, wystarczy forumowa bi scotti.
              • kropkacom Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 14:55
                A wiesz ciołku ile lat ona jest na emigracji?
                • miliwati Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 21:51
                  kropkacom napisała:

                  > A wiesz ciołku ile lat ona jest na emigracji?

                  A co to kogo obchodzi? Istotne jest że jej bełkotliwy volapuk jest osłabiający.
                  • gazeta_mi_placi Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 06:48
                    Dlatego zawsze omijam jej posty na forum. Choć myślę, że gdyby moderacja dawała bany za nie pisanie po polsku szybko by sobie przypomniała polski języka.
                    • rosapulchra-0 Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 08:20
                      Gdyby moderacja dawała bany za twoje podżeganie do awantur, to ty byś zniknęło na zawsze, a forum byłoby szczęśliwe, a tak niestety, większość forumek ledwo cię znosi.
                      • gazeta_mi_placi Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 09:14
                        Pilnuj lepiej swojego Rąsi big_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 08:18
                    To nie czytaj, jak ci to nie odpowiada. Proste.
                • salinas Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 22:13
                  kropkacom napisała:

                  > A wiesz ciołku ile lat ona jest na emigracji?

                  Przykład pięknej polszczyzny i kultury big_grin

                  Moja koleżanka z lat szkolnych wyjechała do USA. Miała 20 lat. Mieszka tam dość długo, wyszła za mąż za Polaka, córka nie mówi po polsku. Znajoma rozbawiła mnie stwierdzeniem, że myśli już po angielsku, po polsku ani trochę, akcent wyraźnie słyszalny i co drugie słowo w inglisz smile. A tu proszę, pani Anders posługuje się piękną polszczyzną, w kraju była pierwszy raz po czterdziestce. Ale córka generała to dama, nie emigrantka co w miesiąc języka zapomina. Albo szpanuje akcentem jak pewien dziennikarz .
                  • kropkacom Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 07:05
                    O rany, bo nerwy poniosły? Proszę, możesz poczytać co i jak piszę na tym forum. Jak ci się moja polszczyzna nie podoba to trudno. Zdaje sobie sprawę, że kij się zawsze znajdzie.
                  • rosapulchra-0 Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 08:24
                    Posiadanie jednej takiej koleżanki jest powodem do uogólniania?
                    Też mam koleżankę, która jako nastolatka wyjechała do Kanady, przyjechała po dość krótkim okresie do Polski i miała problemy z mówieniem po polsku (mylkszejk - jak to się u wasz mówi?), co nie znaczy, że cała młoda emigracja się w ten sposób zachowuje, ale trolle muszą, no po prostu muszą, bo inaczej się uduszą puścić smrodliwego bąka w stronę emigrantek. No nidyrydy inaczej, co?
                • minerallna Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 02:15
                  kropkacom napisała:
                  A wiesz ciołku ile lat ona jest na emigracji?


                  A jakie to ma znaczenie???

                  Znam takich w np: USA co książki napisali po angielsku, prace naukowe- a jakże, już wydane- ale po polsku rozmawiają z rodziną w Polsce. Ludzie sukcesu a jednak.
                  Potrafią się przestawić.
                  Nawet po 50 latach na obczyźnie i typowo amerykańskiego otoczenia.
                  Mają taką dziwną przypadłość że szanują i pamietają mowę swoich przodków.
                  • kropkacom Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 06:55
                    Stwierdzam, ze w Polsce trudno komuś zrobić dobrze wink swoja osobą. Chcesz aby emigranci polscy władali piękną polszczyzną, ale jak trzeba zarzucisz, ze języka tubylczego nie znają tylko po polsku mielą. Ja bym chciała aby w Polsce ludzie też jak ten pan mówili. To by miało tak jakby nawet sens smile
                  • rosapulchra-0 Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 08:27
                    minerallna napisała:

                    > A jakie to ma znaczenie???
                    >
                    A jakie znaczenie ma twoje zdanie dla nich?

                    > Potrafią się przestawić.

                    Jedni potrafią, inni nie potrafią. Osobiście nieraz słyszałam lepszą polszczyznę za granicą niż w samej Polsce, więc?

                    > Mają taką dziwną przypadłość że szanują i pamietają mowę swoich przodków.

                    No tak, bo to tylko z szacunku dla przodków. Na pewno wszyscy na to zasłużyli.. sciana
      • princess_yo_yo Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 22:31
        te stereotypy o ktorych piszesz to nie przychodza do glowy nikomu poza samymi polakami.
        biorac pod uwage poziom debat politycznych i przerazajacy trend pikujacy w dol, kazde humorystyczne rozwiazanie to jest jedyny sposob na to zeby nie oszalec.
    • nickbezznaczenia Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 14:18
      Czytałam o tym przedwczoraj i czekam na odpowiedź Farage'a. smile
    • thea19 Re: Ułańska fantazja 13.04.15, 22:04
      bardzo ladny akcent
    • chocolatemonster Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 00:52
      Genialnie Pan
      • chocolatemonster Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 00:52
        Genialny
        • czar_bajry Re: Ułańska fantazja 14.04.15, 01:00
          Ukłony dla księciasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka