Dodaj do ulubionych

Jak można

13.04.15, 20:57
po przeszło roku regularnych odmów nadal kogoś nękać i wymuszać, by zgodził się na wspólne zamieszkanie. Zaczynam się czuć jak bohaterka psychothrillera. Powiedziałam dzisiaj parę przykrych słów - mam ich w zanadrzu więcej, ale bardzo się hamuję, bo wiem, że byłyby ciosem poniżej pasa.
Obserwuj wątek
    • nenia1 Re: Jak można 13.04.15, 21:00
      Może cię kocha? smile
    • triss_merigold6 Re: Jak można 13.04.15, 21:02
      Piszesz o tej swojej koleżance samotnej wariatce?
      • andaba Re: Jak można 13.04.15, 21:03
        A kto cię tak nęka?
        Teściowa?
        • echtom Re: Jak można 13.04.15, 21:46
          Teściowa to złota kobieta, mieszka prawie 500 km od Gdańska i nie planuje przeprowadzki smile
          • andaba Re: Jak można 13.04.15, 22:34
            Jak misezka 500 km od Ciebie to faktycznie złota.
            Że też ja takiej złotej nie mam.
            I że głupia jestem...
    • marzeka1 Re: Jak można 13.04.15, 21:03
      A kto to ciebie tak dręczy? smile
    • iwoniaw To nie jest normalne 13.04.15, 21:16
      i naprawdę w takiej sytuacji rozważałabym nie tyle "parę przykrych słów", co po prostu ucięcie kontaktów, bo boję się wariatów. (Rozumiem, że piszesz o tej koleżance, o której już nieraz wspominałaś?) Piszę to całkowicie poważnie i bez hiperboli.
      • nenia1 Re: To nie jest normalne 13.04.15, 21:21
        eeeeeeeee, a ja myślałam o jakiejś romantycznej historii w tle....a tu koleżanka wariatka.
        • lauren6 Re: To nie jest normalne 13.04.15, 21:31
          Jedno nie wyklucza drugiego wink
          • echtom Re: To nie jest normalne 13.04.15, 21:44
            Z tego, co wiem, koleżanka hetero tongue_out A tak serio - sytuacja dojrzała do zerwania kontaktów, nie będę odbierać jej telefonów. Mam nadzieję, że nie zacznie czatować pod domem albo nachodzić mnie w pracy uncertain
            • priszczilla Re: To nie jest normalne 13.04.15, 22:18
              Zacznie. Zastanów się czy masz jakieś jej rzeczy, czy ona ma jakieś twoje, bo na bank będzie nalegać na "załatwienie" tego. Jeśli macie wspólnych znajomych ostrzeż ich, że zerwałaś z nią kontakty, bo będzie ci robić koło dupy i mącić.
              • echtom Re: To nie jest normalne 13.04.15, 22:30
                Nie wymieniałyśmy rzeczy. O znajomych się nie martwię - mamy jedną wspólną, przed którą ona ukrywa całą tą sytuację i prosiła, bym też jej nie mówiła, i drugą, którą traktuje równie użytkowo jak mnie. Zresztą cokolwiek by im na mnie powiedziała, to akurat najmniejszy problem.
      • triss_merigold6 Re: To nie jest normalne 13.04.15, 21:26
        O toto. Atawistycznie boję się wariatów, szalonej baby też bym się bałą.
        • marzeka1 Re: To nie jest normalne 13.04.15, 21:28
          Oj pamiętam wątek o tej dziwnej znajomej. Niefajnie w realu tak si,ę czuć.
          • gazeta_mi_placi Re: To nie jest normalne 14.04.15, 06:57
            Dacie linka?
            • gazeta_mi_placi Re: To nie jest normalne 14.04.15, 06:58
              Mam już, ale dzięki za dobre chęci.
    • inguszetia_2006 Re: Jak można 13.04.15, 21:32
      Witam
      Co się dziwisz? Jej zależy. A jak człowiekowi zależy to wiesz... nie ma takich gór, mórz i oceanów etc. Podziwiam jej determinację, serio. O takich się mówiło, że wyrzucą drzwiami, wejdą oknem. Nie masz szans, za porządna jesteś;-P To co? Kiedy zapowiedziała się z walizami?;-D
      Pzdr.
      Ing
    • stacie_o Re: Jak można 13.04.15, 21:34
      przypomina mi się film współlokatorka
      single white female
    • kota_marcowa Re: Jak można 13.04.15, 21:36
      Dajcie linka do poprzednich wątków bo ja nie w temacie.
      A z wariatką już dawno bym zerwała jakiekolwiek kontakty.
      • echtom Tu masz całą story: 13.04.15, 21:49
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,149273329,149273329,_Nie_asertywnosc_tez_tak_macie_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,149427206,,Kolezanka_chce_sie_wprowadzic.html?v=2
    • anika772 Re: Jak można 13.04.15, 21:43
      O rany, pamiętam, ta koleżanka, która chce koniecznie z Tobą zamieszkać?
      Bądź twarda! Twój dom Twoja ( i tylko Twoja) twierdza.
    • aankaa Re: Jak można 13.04.15, 21:49
      w prostych żołnierskich słowach oświadczasz jej "nie mam ochoty z tobą mieszkać"
      mało kto nie zrozumie tak prostego przekazu
    • cosmetic.wipes Re: Jak można 13.04.15, 21:55
      Powiedz, że się zgadzasz, ale wyznaczasz czynsz tygodniowy na tysiąc złotych, media płatne wg licznika. Zaproponuj pisemna umowę. Jesli mimo to się wprowadzi, a nie bedzie płacić, naslij na nią windykację. Jesli będzie płacić, to przynajmniej zyskasz kasę tongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Jak można 14.04.15, 07:11
        Kasa z góry oczywiście.
        • cosmetic.wipes Re: Jak można 14.04.15, 07:13
          Oczywiście.
    • baltycki Re: Jak można 13.04.15, 22:27
      Odwiedza Cie?
      Moze wystawiaj przed jej wizyta na polce w lazience pedzel do golenia,
      obok maszynka do golenia, meskie kosmetyki, meska pizama na wieszaku,
      w kacie meskie skarpetysmile
      • bi_scotti Re: Jak można 13.04.15, 22:34
        A jak zareagowala na te "przykre"? Obrazila sie chociaz? That would be perfect, eh ...
        • echtom Re: Jak można 13.04.15, 22:37
          Nie wiem, bo się rozłączyłam. W wersji tradycyjnej - rzuciłam słuchawką.
          • bi_scotti Re: Jak można 13.04.15, 22:46
            echtom napisała:

            > W wersji tradycyjnej - rzuciłam słuchawką.

            Ah, to byly piekne czasy gdy mozna bylo rzucic sluchawka, co? Teraz wcisniecie glupiego guzika konczacego rozmowe nie daje takiego fajnego, dramatycznego efektu suspicious
            Obawiam sie, ze to nie koniec - ona to sobie wytlumaczy, ze sie Wam linia przerwala albo cos w tym stylu i bedzie Cie dalej nekac uncertain Nie myslalas o zmianie phone number? Wiem, ze to moze byc troche niewygodne ale teraz ludzie duzo czesciej to robia zmieniajac contracts etc. wiec tez i sa bardziej wyrozumiali gdy znajomi powiadamiaja o nowym #. No bo gdyby sie zaczelo takie na powaznie "stalking in person" to chyba tylko policja ...Faktycznie thiller sad Wspolczuje!
            • kk345 Re: Jak można 13.04.15, 23:02
              > ale teraz ludzie duzo czesci
              > ej to robia zmieniajac contracts etc.
              Nie znam chyba nikogo, kto zmienił numer- nawet zmieniając contracts, numer się przenosi, u was nie?
              • bi_scotti Re: Jak można 13.04.15, 23:10
                kk345 napisała:

                > Nie znam chyba nikogo, kto zmienił numer- nawet zmieniając contracts, numer się
                > przenosi, u was nie?

                Czasem sie da, czasem sie nie da szczegolnie przy przeprowadzkach miedzy prowincjami albo gdy provider sie zwija/przeksztalca etc. A juz land lines przy przeprowadzce to poza dyskusja - Bell da, co uwaza. Choc faktem jest, ze coraz wiecej ludzi nie ma land line w ogole.
                • kk345 Re: Jak można 14.04.15, 15:01
                  W dzikiej Polsce stacjonarne też można przenosić, nawet miedzy operatorami- a komórkowe to już wszystkie, bez wyjątku.
                  • bi_scotti Re: Jak można 14.04.15, 15:08
                    kk345 napisała:

                    > W dzikiej Polsce stacjonarne też można przenosić, nawet miedzy operatorami- a k
                    > omórkowe to już wszystkie, bez wyjątku.

                    Nie tylko w "dzikiej Polsce" smile W ogole Europa a i Stany maja bez porownania korzystniejsze, lepsze opcje odnosnie telefonii niz my, wiemy to od lat ale niewiele da sie zrobic, bo jestesmy malym rynkiem, malo uzytkownikow, mala konkurencja no i jest jak jest. The same "shit" (sorry) z liniami lotniczymi. Life.
            • echtom Re: Jak można 13.04.15, 23:09
              Na zachowaniu numeru zależy mi bardzo. Jest nadzieja, że się obraziła - po przeszło trzech godzinach wzięłam ze strachem telefon do ręki, spodziewając się pięciu nieodebranych połączeń i paru esemesów, a tu nic.
              • gazeta_mi_placi Re: Jak można 14.04.15, 07:12
                W niektórych telefonach jest opcja blokowania niektórych numerów?
              • sanrio Re: Jak można 15.04.15, 15:03
                kochana, masz możliwość zablokowania u operatora jej numeru, tak aby nie mogła do Ciebie dzwonić. Ja po prostu zerwałabym wszystkie kontakty for life, bez żadnych sentymentów.
      • echtom Re: Jak można 13.04.15, 22:34
        Niezły pomysł wink Ale nie zamierzam więcej wpuszczać jej do domu ani nawet odbierać telefonów - może w końcu do niej dotrze, że przegięła.
    • beata985 Re: Jak można 13.04.15, 22:56
      nadal nie ogrzewa domu.....??
      ale przeciez już coraz cieplej,
      suspicious
      chociaż z drugiej strony my palimy nadal i jak sie nie napali to zimno, to w takim nieogrzewanym domu to chyba zimno jak w psiarni....
      a może ona czuje do Ciebie jakąś miętę przez rumianek....
      ma tupet baba.uncertain
      • echtom Re: Jak można 13.04.15, 23:16
        > a może ona czuje do Ciebie jakąś miętę przez rumianek....

        Nie sądzę. Raczej podejrzewam, że mężowie jej dwóch pozostałych koleżanek okazali się bardziej asertywni.
        • priszczilla Re: Jak można 13.04.15, 23:24
          Skoro ma duży dom i pragnie towarzystwa to powinna część podnająć, wziąć lokatorów.
          • echtom Re: Jak można 14.04.15, 00:00
            Nie bardzo, bo przez lata zaniedbań dość mocno zniszczał.
            • beata985 Re: Jak można 14.04.15, 08:46
              to zamiast płacić za wynajem niech remontują. choćby drobne rzeczy, tak by dało się zamieszkać...
              zimą opał niech kupują, też w ramach zapłaty za mieszkanie...
              ale widzę, że pani jest mocno na nie, to jednak wysiłek lekki a lepiej pobywać u kogoś przy zerowym wkładzie...
              • echtom Re: Jak można 14.04.15, 10:12
                Tam trzeba by na początku włożyć większą kasę - jasne, że potem można to "odmieszkać", ale ja bym nie wchodziła w poważne układy finansowe z taką osobą. Miałam nawet koncepcję, by zainwestować w ten remont i ulokować tam moją córkę, ale szybko stwierdziłam, że to nie jest dobry pomysł. Albo jej by się odwidziało, albo młoda uciekłaby po miesiącu, regularnie nachodzona i zamęczana przez towarzyską ekstrawertyczkę.
                • gazeta_mi_placi Re: Jak można 14.04.15, 11:19
                  Nie, nie, nie. Odetnij się całkowicie i nie mieszaj w to swojej córki. To nie "towarzyska ekstrawertyczka", ale osoba z poważnymi zaburzeniami psychicznymi. Trzymaj się od niej z daleka.
    • evolene Re: Jak można 13.04.15, 23:04
      Najwyraźniej nie mówisz wprost tego, że nie chcesz.
      Albo jakoś się tłumaczysz, całkiem niepotrzebnie. W takim przypadku jak ta znajoma to powinna pomóc metoda zdartej płyty: nie. A czemu? Bo nie. I tyle.
      No ewentualnie jednak te przykre słowa z zanadrza, jeśli tylko moga pomócwink
      • echtom Re: Jak można 13.04.15, 23:12
        Niestety - nie fair byłoby mówić przykre rzeczy o jej zmarłej matce.
    • gazeta_mi_placi Re: Jak można 14.04.15, 07:13
      Nie odpisuj na żadne sms-y, nie odbieraj połączeń, była tak stronka w sieci jak radzić sobie ze stalkerem.
      • gazeta_mi_placi Re: Jak można 14.04.15, 07:17
        I jeżeli faktycznie trwa to rok zastanów się nad pójściem na policję.
        • echtom Re: Jak można 14.04.15, 07:43
          Na policję nie pójdę, bo to jednak koleżanka i do któregoś momentu pomagałam jej dobrowolnie. Telefonów nie będę odbierać.
          • gazeta_mi_placi Re: Jak można 14.04.15, 07:54
            Potem Cię znajdą z nożem w brzuchu i tak to się skończy, większość została zabita przez znajomych, a nie obcych, uważaj. Z Panią jest mocno coś nie tak, ewentualnie możesz przez telefon ostatecznie się rozmówić, że nie chcesz więcej telefonów i jak jeszcze raz zadzwoni, wyśle sms-a idziesz na policję, Dasz jej wybór. Na mojego nosa Pani jest mocno dziwna.
            • 4inside Re: Jak można 14.04.15, 11:29
              Zgadzam się z Gazeta_mi_placi.
              Oczywiście-znasz ją lepiej, ale czy na pewno?Wydaje mi się,że to że ją "znasz" zamydla Ci obraz. To nie jest normalna psychicznie osoba.A wszystkie takie są niebezpieczne.Nie zdajesz sobie sprawy z ewentualnych zagrożeń.
    • stacie_o Re: Jak można 14.04.15, 08:19
      Przypomniał mi się film sublokatorka w oryginale single white female, to nie jest śmieszne, jak echtom nie oglądałaś, to oglądnij... twoja znajoma mi kogoś z tego filmu przypomina.
      • gazeta_mi_placi Re: Jak można 14.04.15, 08:41
        Stalkerka filmowa:

        https://naforum.zapodaj.net/thumbs/bc6d0ef9d918.jpg

        Ta z rzeczywistości Echtom:

        https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e627951af959.jpg
        • echtom Re: Jak można 14.04.15, 08:42
          No bez przesady, ma lepszą prezencję smile
        • stacie_o Re: Jak można 14.04.15, 08:43
          wkleiłeś główną bohaterkę
          stalkerka jest tu
          https://somekindofnostalgia.files.wordpress.com/2010/12/m6p94f4ut5wddwu.jpg
        • kkalipso Re: Jak można 14.04.15, 13:14
          Matko padam ze śmiechu big_grin
      • echtom Re: Jak można 14.04.15, 13:12
        Nie oglądałam, przeczytałam opisy. Tego typu thrillera bym nie przewidywała, ale gdy przypomnę sobie jej opowieści o relacji z gościem, u którego teraz mieszka, myślę, że szybko zaczęłaby mieć pretensje, że przeszkadzam jej w wypoczynku, późno chodząc spać, i że spędzam wieczory przed komputerem zamiast poświęcić ten czas jej.
    • kota_marcowa Re: Jak można 14.04.15, 14:57
      Koleżanka ewidentnie ma nierówno pod kopułą, niestety ciężko ci będzie się teraz jej pozbyć, bo niestety sama ją zachęcałaś. Gazeciane wizje są może nieco drastyczne, ale jeżeli chcesz uniknąć poważnych kłopotów, to powinnaś zerwać jakiekolwiek kontakty, nie odpowiadać na telefony i smsy, udawać, że nie istnieje, jest szansa, że jej się znudzi. Wersja pesymistyczna - zamieni się w stalkera i zacznie uprzykrzać życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka