michiko
14.09.04, 10:55
miałam zadzwonić dzisiaj do kolegi ( znamy sie duuuużo lat)- uprzedzał mnie
zebym sie nie odezwała jak odbierze jego nowa kobieta, strasznie zazdrosna,
wredna itd.- hmmm zapomniałam i ona odebrałą
dialog przebiegał tak
- dzien dobry czy zastałam iksińskiego?- pytam
- nie a kim pani jest i po co Pani dzwoni???- ona
musiałm wybrnać z sytuacji
- Mowi Caryca katarzyna . żegnam.
odłożyłam słuchawke. za chwile telefon- on ma identyfikacje numeru wchodzącego
- Caryca katarzyna ??- pyta ona
- nie - odpowiadam- Królowa Izabela Hiszpańska
i tak sobie z ranka mile pogadałyśmy