Dodaj do ulubionych

Wybory w UK

10.05.15, 19:58
Dziewczyny mieszkające w UK!
Jesteście zadowolone z czwartkowych wyborów?
Jak myślicie, co będą oznaczały dla Was, jako emigrantek?
Obserwuj wątek
    • run_away83 Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:25
      Nie głosowałam (nie mam prawa głosu w wyborach do parlamentu), nie orientuję się jeszcze w tutejszej scenie politycznej na tyle, żeby szczególnie sympatyzować z jakąś konkretną partią (przemawiają do mnie Liberalni Demokraci, ale w sumie nie mam nic przeciwko Konserwatystom), sukces Camerona o tyle mnie cieszy, że, jako reelekcja uprzednio rządzącej partii, potwierdza stabilną sytuację w kraju i daje szansę na kontynuowanie rozpoczętych już reform, ergo - uniknięcie bajzlu który lubi się pojawiać, gdy zmienia się ekipa rządząca.

      Jest też jedna rzecz, która wprawiła mnie w zachwyt, choć z nutką wstydu (że Polscy politycy nie dorośli do takich decyzji) - liderzy wszystkich przegranych partii jak jeden mąż zwinęli manatki i ustąpili ze stanowisk.
      • lily-evans01 Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:29
        > Jest też jedna rzecz, która wprawiła mnie w zachwyt, choć z nutką wstydu (że Po
        > lscy politycy nie dorośli do takich decyzji) - liderzy wszystkich przegranych p
        > artii jak jeden mąż zwinęli manatki i ustąpili ze stanowisk.

        Właśnie przeczytałam wink.
        • bi_scotti Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:40
          Nie mieszkam w UK ale mamy wspolna koronowana glowe panstwa wiec info jest u nas sporo. Dla mnie najbardziej fascynujace sa rezultaty wyborow w Szkocji - bardzo duzo parallels z naszym Quebec wink Fascynujace co sie dalej podzieje ... we'll be watching big_grin
      • baltycki Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:43
        > polscy politycy nie dorośli do takich decyzji

        Ustapili, ale beda nadal je piastowali do czasu przekazania obowiazku nowym.

        Czym rozni sie od Polski?

        "Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu."
        • run_away83 Re: Wybory w UK 10.05.15, 21:42
          Ale ja nie mówię o dymisjach ministrów! Mówię o tym, że szefowie przegranych partii natychmiast po ogłoszeniu wyników wyborów zrezygnowali ze stanowisk partyjnych, tzn. z dalszego kierowania ugrupowaniami.
      • wtop.ek Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:50
        jeszcze stabilniejsza jest sytuacja na Kubie, Castro & companeros rządzą od 1959, aż dziw że tam nie emigrowałaś big_grin

        stabilne dokręcanie śruby wyjechanym, zwane eufemistycznie "reformami"? z tym się mogę zgodzić big_grin
        • run_away83 Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:59
          Nie znam hiszpańskiego i nie lubię upałów, więc wybacz, ale Kuba nie dla mnie tongue_out

          Nie przyjechałam do UK w nadziei na wygodne życie z socjalu, brzydzą mnie krętacze i cwaniacy w rodzaju ludzi, którzy prowadzą domy i mają rodziny w Polsce, a tu spędzają część roku tylko po to, żeby wydoić od państwa jak najwięcej zasiłków udając że szukają pracy.

          Dokręcanie śruby jak najbardziej popieram. Turystykę zasiłkową należy wyeliminować, lub przynajmniej ostro ograniczyć.
          • landora Re: Wybory w UK 10.05.15, 21:12
            A popierasz wystąpienie z UE?
            • run_away83 Re: Wybory w UK 10.05.15, 21:37
              Wystąpienie z UE nie przejdzie - to byłoby samobójstwo gospodarcze i ekonomiczne. A Cameron obietnicę referendum złożył głównie po to, żeby przeciągnąć na swoją stronę wyborców, którzy wahali się między Konserwatystami i radykalną prawicą - ale tych nie ma tak dużo, by ich głosy ogły zaważyć o wyniku referendum, a poza tą garstką mało kto popiera pomysł wyjścia z UE, który jest delikatnie mówiąc niesprzeczny.

              Prawdopodobnie dojdzie do jakichś zmian w kwestii warunków, na jakich UK jest członkiem UE, ale nie spodziewam się, żeby jakiekolwiek negatywne konsekwencje tych zmian dotknęły emigrantów z krajów unijnych, którzy w UK uczciwie pracują, płacą podatki i asymilują się ze społeczeństwem. Brytyjczycy nie są tak głupi, by zarżnąć kurę znoszącą złote jajka.
              • run_away83 Re: Wybory w UK 10.05.15, 21:39
                przepraszam za kretywną autokorektę:

                > poza tą garstką mało kto popiera pomysł wyjścia z UE, który jest delikatnie mów
                > iąc niesprzeczny.

                miało być: niedorzeczny
                • wtop.ek Re: Wybory w UK 10.05.15, 21:45
                  mlodziutka jesteś i bardzo naiwna big_grin

                  twój cieżki wschodnieuropejski akcent naprawdę wkurza więcej osób niż myślisz big_grin
                  • run_away83 Re: Wybory w UK 10.05.15, 21:58
                    Tutejsza sytuacja gospodarcza jest mocnym dowodem na to, że ekipa rządząca kieruje się przy podejmowaniu decyzji politycznych liczbami, a nie faktem ze kogoś irytuje czyjś akcent. A moje "być albo nie być" bynajmniej nie zależy od widzimisię tutejszych polityków - jak klimaty społeczno-polityczne w UK przestaną nam się podobać, to sobie pojedziemy gdzie indziej.
              • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 11:50
                Na tę garste głosowało 3,5 milliona ludzi... Dzięki JOWom nie weszli ale straszno trochę się robi...
                • run_away83 Re: Wybory w UK 11.05.15, 12:15
                  Na tę garste głosowało 3,5 milliona ludzi...

                  3.5 miliona wyborców w kraju liczącym z grubsza 80 mln mieszkańców to niewiele znacząca mniejszość. Elektorat UKIP ma w UK mniej więcej taką siłę głosu jak w Pl zwolennicy Koriwna-Mikkego. W aktualnej sytuacji gospodarczej i politycznej raczej nie należy się obawiać, że będą mieli znaczący wpływ na jakiekolwiek decyzje.
                  • run_away83 Re: Wybory w UK 11.05.15, 12:19
                    sorry, nie 80 mln tylko ok. 65 mln. Co nie zmienia faktu, że 3.5 mln to garstka.
                    • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 13:35
                      > sorry, nie 80 mln tylko ok. 65 mln. Co nie zmienia faktu, że 3.5 mln to garstka

                      To było 12,6% głosów... wg ciebie to garstka? Gdyby nie system mogliby mieć ponad 40 miejsc w parlamencie (proporcjonalnie)... Jeżeli będzie referendum to juz jest siła bo tam jest głos na nie lub tak.
                      • run_away83 Re: Wybory w UK 11.05.15, 14:03
                        Ale mają jedno miejsce, czyli praktycznie zerowy wpływ na cokolwiek - jeden posełbędzie sobie co najwyżej mógł po krzyczeć i potupać nóżką.

                        Co do referendum, to nawet jeśli założymy, że frekwencja będzie się na podobnym poziomie co w ostatnich wyborach i że ok 12 % głosów zostanie oddanych przez elektorat UKIP, to nadal nie jest to decydująca większość. Pytanie jak zagłosują pozostali - ale sondaże wskazują, że Brytyjczykom bardziej zależy na renegocjacji warunków członkostwa w UE, niż na opuszczeniu Unii. Tak czy siak, referendum, o ile faktycznie się odbędzie, to w 2017, i nawet jeśli większość obywateli poprze wyjście z Unii, to nie stanie się to z dnia na dzień, tylko w skali miesięcy albo i lat. A nawet wówczas raczej nie nastąpią masowe deportacje imigrantów, którzy od lat tutaj mieszkają, kupili tutaj domy, pracują lub prowadzą swoje firmy, płacą podatki i nie wyciągają ręki po zasiłki. Po pierwsze - to byłoby ekonomiczne samobójstwo, po drugie - prawo nie działa wstecz.

                        Ergo - brytyjskie "być albo nie być w UE" nie spędza mi snu z powiek.
                        • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 14:12
                          Ja się nie boję, dla mnie w tym momencie zmiana obywatelstwa to praktycznie formalność, tylko jak na razie nie czuje takiej potrzeby. Ale wzrastające poparcie dla UKiP i ogólnie antyimigracyjna nagonka mnie martwi. Nie odczuwam tego osobiście (nie mam takich znajomych), ale to może być tylko kwestia czasu. Ja teraz nie pracuję (tak jak ty mam małe dzieci), ale boję się, że będzie mi trudniej znaleźć coś sensownego (do fabryki pełnej Polaków nie uśmiecha mi sie iść) itd..itd..
                          Wyjście z Unii byłoby gospodarczym samobójstwem i mam nadzieję, że ludzie sobie z tego zdają sprawę. Sondaże jak widać po czwartkowych wyborach (po wczorajszych polskich, zresztą też)nie powiem, gdzie sobie można wsadzić. Nic nie wiadomo.
                          Mimo wszystko jestem pełna pozytywnych myśli.. tak sobie teraz teoretyzuje, Brytyjczycy to był zawsze w miarę rozumny naród, mam nadzieję że tak pozostanie.
                      • rosapulchra-0 Re: Wybory w UK 11.05.15, 15:27
                        Możesz mi napisać jaką metodą wyliczyłaś te 12,6%?
                        • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:34
                          Nie ja wyliczyłam, panowie (i panie) liczący głosysmile
                          www.bbc.co.uk/news/election/2015/results
                          • rosapulchra-0 Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:52
                            Ale wiesz z czego ten procent wyliczyły?
                            • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:09
                              > Ale wiesz z czego ten procent wyliczyły?
                              Procent ważnie oddanych głosów?
                              Nie rozumiem w czym masz problem, wcześniej napisałam, ze to było 12,6 % głosów.. Przecież nigdzie nie napisałam, że to 12,6 % społeczeństwa! TO Run porównała liczbę głosów do liczby obywateli, a wielu z nich nie głosuje. W wyborach liczą się tylko ci co głosują, prawda? a tych było 12,6% dla UKIP
                              • run_away83 Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:18
                                Ja porównałam liczbę głosów oddanych na UKIP do liczby ludności, na udowodnienie mojej tezy, że owa partie jest popierana przez znikomy procent obywateli (na oko pięć procent z kawałkiem). Poparcie 12.6 % zostało, jak się domyślam, wyliczone na podstawie liczby oddanych na UKIP głosów z uwzględnieniem frekwencji. W żadnym z wyliczeń nie ma błędu, z tym że to drugie faktycznie lepiej odzwierciedla rzeczywistą siłę przebicia elektoratu UKIP, bo bierze pod uwagę frekwencję.
    • landora Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:39
      Ja jestem ciekawa, czy wygrana konserwatystów w Anglii i SNP w Szkocji doprowadzi do powtórnego referendum. Na pewno oddali od siebie te dwa kraje.
      Znajomi poznańscy Brytyjczycy są załamani wygraną konserwatystów i wróżą czarną przyszłość dla UK. Mój mąż jest z jednej strony niezadowolony z tej wygranej (liczył na koalicję Labour - SNP), z drugiej strony zachwycony tym, że SNP zdobyło 56 miejsc.
    • najma78 Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:52
      lily-evans01 napisała:

      > Dziewczyny mieszkające w UK!
      > Jesteście zadowolone z czwartkowych wyborów?

      I tak i nie. Ja nie lubie polityki.

      > Jak myślicie, co będą oznaczały dla Was, jako emigrantek?

      Dla mnie nic, nie czuje sie emigrantka, mamy obywatelstwo, znamy jezyk, mamy tu nasz dom, sasiadow, ktorzy nas znaja, niektorzy z widzenia inni blizej, przyjaciol (waskie grono), znajomych (szersze), dzieci sie tu urodzily, wychowuja wiec to dla nich naturalne, mamy prace, dzialke i sasiadow na dzialce, panow na poczcie, z ktorymi pogada sie o pie...ch, znajomych spotykanych w roznych miejscach, czasem nie widzianych dlugo ale poznanych tutaj, fajne miejsca na spacery z psem itd. Co mialoby sie wiec zmienic?
      • sniyg Re: Wybory w UK 10.05.15, 20:56
        Ależ nie musisz czuć się emigrantką, ty po prostu nią jesteś.
        • zwariowana_wariatka Re: Wybory w UK 10.05.15, 23:08
          piękne smile
          • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 10:20
            198/259
    • lily-evans01 Cameron... 10.05.15, 21:34
      Popatrzcie tylko:
      hxxp://girl-with-dragontattoo.tumblr.com/post/118631034312/davidwynne-iandsharman-bloodmancer
      (tt zamiast xx)
      • lily-evans01 poniżej tytułu bloga of kors 10.05.15, 21:37
        ... sam tekst o Cameronie
    • princesswhitewolf Re: Wybory w UK 10.05.15, 23:19
      tak jestem zadowolona na poziomie calokrajowym. WIzja UKIP byla zla.

      Lokalnie tylko liczylam na to ze bedzie kontynulowana tradycja 18 lat i Vince Cable wygra. Tak sie niestety nie stalo, ale moze Tania sie sprawdzi- zobaczymy
    • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 10.05.15, 23:49
      Jestem bardzo zadowolona z wyników a nawet zaskoczona ze az tak dobrze wyszlo. Przykrecanie śrub popieram na calej linii zwłaszcza na linii benefitów dla wszelkiej maści nierobów. Moze wreszcie UK przestanie być tak atrakcyjnym krajem dla nielegalnych emigrantów, moze wreszcie przestana przyjezdzac i sie namnazac. A ja nie będę zmuszona fundować im wygodnego zycia ze swoich podatków. Teraz czekam na konkretne decyzje pana Camerona.
      • princesswhitewolf Re: Wybory w UK 10.05.15, 23:55
        problem polega na tym, ze owe osobniki bez zasilkow zaczna krasc i sciac rozboj. No i trzeba im zapewnic prace, a z ta i jakoscia wykonania tejze nielekko.
        To nie sa takie latwe sprawy. Za duzo ich wpuscili po prostu

        Zreszta, masa Polakow tez siedzi na zasilkach
        • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 01:10
          Oni juz kradną i sieja rozbój. Przynajmniej moze nowi nie przyjadą a kto wie, moze niejedna rodzinka z 6 dzieciaków jak im państwo zabierze dom w Chelsea zwinie manatki i wróci tam skąd przybyla. Albo moze dwa razy pomyśli że nie opłaca sie robic kolejnego dzieciaka.
          Mam nadzieje ze juz się wieść rozniosła po świecie ze w UK przykrocili benefity i nie ma po co przyjezdzac.
          Moze wreszcie znormalnieja ceny domów.
          • najma78 Re: Wybory w UK 11.05.15, 07:08
            d.o.s.i.a napisała:

            > Oni juz kradną i sieja rozbój. Przynajmniej moze nowi nie przyjadą a kto wie, m
            > oze niejedna rodzinka z 6 dzieciaków jak im państwo zabierze dom w Chelsea zwin
            > ie manatki i wróci tam skąd przybyla.

            Czyli dokad? Najwieksza, najbardziej patologiczna i kriminogenna grupa to sa rodzimi mieszkancy benefits streets, zyja tu od wieeeelu pokolen. Przodkowie tej grupy przybywali na Wyspy przez wieki. Wake up kolezanko. Mozesz ich sobie poogladac z bliska a mozesz i w tv, 'Benefit street' czy jak dokladnie sie zwie ten program, oraz Jeremy Kyle.

            • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 09:40
              Naprawde? Ja odnoszę niestety inne wrażenie. A moze radykalizm islamski tez sie szerzy wśród mieszkańców benefit street?
              A niedawne zamieszki w Londynie to niby czyje dzielo?
              Moze, wreszcie, porównajmy liczby - ilu nielegalnych emigrantów przypada na jednego mieszkańca benefit street?
              Ludzie w tym kraju wreszcie powinni sie wziac do roboty. Zasilki na mieszkania dla zdrowych absolwentów?? Zasilek mieszkaniowy bo zrobiliśmy 4reczke i zadamy mieszkania w centrum Londynu?? To jest i zawsze byl joke. I cieszę się przeogromnie ze to (mam nadzieje) sie zmieni. Ze może wreszcie zacznie sie oplacac pracować zamiast siedzieć w domu (Child care wydluzone).
              • afro.ninja Re: Wybory w UK 11.05.15, 10:15
                Dlaczego oni maja pracowac kiedy robisz na nich ty?
                Na tym polega dobrobyt, nie trzeba pracowac, panstwo doplaca do zycia. Dzieki Polakom, moze doplacac jeszcze wiecej. Mysle, ze najwiekszym problemem dla Brytyjczykow, jest to, ze Polacy i inne wschodnie narody sa u nich wszedzie i po prostu im to bardzo przeszkadza, tak na co dzien. Nie ma w tym nic dziwnego, raczej normalne odczucia.
                • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 10:23
                  A śniadzi emigranci im już tak nie przeszkadzają? Czy też przeszkadzają, ale w odróżnieniu od Polaków zwyczajnie się ich boją? Od Polaka najwyżej usłyszą "fuck", a śniady może w centrum miasta wysadzić to i owo jeśli się zdenerwuje.
          • szpil1 Re: Wybory w UK 11.05.15, 08:19
            No, właśnie o tych chodzi co to pierwsze wpisy na emigracyjnych forach zaczynają od " Przyjechałem miesiąc temu, co mi sie należy/jak dostać mieszkanie socjalne/na jakie zasiłki mogę liczyć.
            • afro.ninja Re: Wybory w UK 11.05.15, 10:20
              Ale co w tym dziwnego? Przyjechal do opiekunczego panstwa, niech mu panstwo da. Twoim zdaniem jest gorszym obywatelem unii czy co?
              W imie czego ma sie zaharowywać jak rdzennym obywatelom uk nie oplaca sie isc do pracy?
              Brytyjczycy wyciskaja z Polakow mase kase, a Polacy chcieliby zeby im jeszcze bardziej dokrecic sruby?? Polacy to jednak masochisci.
              Wielka Brytania myslala, ze jak wpusci emigrantow, ktorzy beda na nia robic, to w koncu nie dostanie po lapach?
              • szpil1 Re: Wybory w UK 11.05.15, 11:49
                A ty mieszkasz w UK?
            • lily-evans01 Re: Wybory w UK 11.05.15, 12:17
              No dobra, ale jeżeli przyjeżdżasz do kraju, który realnie dopomoże Ci finansowo, w sytuacji, gdy Ci coś tam nie styka, a masz rodzinę do wykarmienia, to nie skorzystasz w tym wypadku?
              Mówię o sytuacjach legalnych, a nie np. o życiu w konkubinacie i udawaniu ubogiej, samotnej matki.
              Ja tam widzę same plusy takiego państwa opiekuńczego w sytuacji, gdy potrzebowałabym jego (lekkiego) wsparcia i opieki nad kondycją finansową mojej rodziny.
              Wystarczy, że na co dzień żyję w państwie, które bardzo dużo od obywateli bierze, a bardzo mało daje. Dla czepialskich: z państwowej służby zdrowia praktycznie nie korzystam ze względu na terminy i w moim odczuciu gorszy standard usługi niż za pieniądze, za szkołę płacę, dziecko jest z rocznika mającego płatne podręczniki.
              Całym sercem popieram ideę welfare state, co nie znaczy, że chciałabym usiąść na du... i korzystać z zasiłków, bo moja praca jest dla mnie ważna, nie tylko finansowo. Ale fajnie byłoby czuć ten niewielki parasol ochronny, np. w postaci darmowych podręczników, darmowych leków na receptę dla dziecka, niższego VATU na rzeczy dla dzieci, na książki, jeszcze paru rzeczy...
              • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 12:52
                >>>z zasiłków, bo moja praca jest dla mnie ważna, nie tylko finansowo. Ale fajnie byłoby czuć ten niewielki parasol ochronny, np. w postaci darmowych podręczników, darmowych leków na receptę dla dziecka, niższego VATU na rzeczy dla dzieci, na książki, jeszcze paru rzeczy...

                Problem w tym, ze w UK nie tylko daja parasol ochronny dla wszelkiej masci darmozjadow, ale wrecz caly namiot. Zasilki, mieszkania w centrum Londynu. A normalny czlowiek musi zaiwaniac na dwoch etatach, placic tysiac funtow za przedszkole I nigdy w zyciu nie stac go bedzie na mieszkanie blizej niz 6 strefa.
                Welfare system ktory funkcjonuje w UK kreuje patologie, a uczciwym ludziom pluje w twarz.
                • lily-evans01 Re: Wybory w UK 11.05.15, 15:02
                  A te mieszkania od council to tak od razu, czy po roku pracy i odprowadzania podatków na rzecz państwa?
                  Znajoma dostała jakiś tam zasiłek, bo zrobiła taką dość karkołomną konstrukcję - odeszła z pracy, żeby dostać dofinansowanie do studiów i free daycare jako samotna matka wink. Dofinansowanie dostała, ale z tym zasiłkiem nieźle zaciskała pasa, zdecydowanie wolała czasy, kiedy pracowała. No, ale teraz jako accountant pewnie będzie lepiej zarabiać, więc może warto było przebiedować.
                  Normalny człowiek będzie wolał pracę niż zasiłek, bo z pracy otrzyma więcej plus zawsze ma szanse na lepszą.
                  A jak uważasz, że pracujesz na kolorowych darmozjadów, wróć do ojczyzny, tutaj nawet zasiłki są symboliczne i przeciętny obywatel albo tyra, albo żre tapety wink. Tyle, że okradają cię innego rodzaju nieroby, te, które pierdzą w wysokie stołki wink.
                  • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 15:47
                    > A te mieszkania od council to tak od razu, czy po roku pracy i odprowadzania po
                    > datków na rzecz państwa?

                    W ogole czegos takiego nie powinno byc! Ani po roku, ani po dziesieciu!

                    > motna matka wink. Dofinansowanie dostała, ale z tym zasiłkiem nieźle zaciskała pa
                    > sa,

                    W ogole nie powinna nic dostac. Co to ma byc - studiowanie na koszt innych obywateli? Ja tez studiuje. Place 9 tys. funtow za rok studiow, ktore to pieniadze sama musze zaplacic z wlasnej kieszeni. Zeby moc przezyc pracuje na pol etatu (czyli ponosze dalsze koszty, bo zarabiam dwa razy mniej niz na pelny etat). Nikt mi nic nie daje I nie uwazam, ze powinien. Twoja kolezanka zwyczajnie wydoila system. Mam nadzieje, ze takie sytuacje Cameron ukroci.

                    > Normalny człowiek będzie wolał pracę niż zasiłek, bo z pracy otrzyma więcej plu
                    > s zawsze ma szanse na lepszą.

                    W UK sa miliony nienormalnych ludzi, ktorzy od pokolen wola zyc na zasilkach. A system ich w tym wspiera. To nie jest normalne.

                    > A jak uważasz, że pracujesz na kolorowych darmozjadów, wróć do ojczyzny,

                    A w jakim celu mam wracac?
                    • lily-evans01 Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:06
                      W jakim celu wracać?
                      Bo przemawia przez ciebie rozgoryczenie, że ktoś coś dostaje, a ty musisz pracować.
                      W PL nikt nic praktycznie nie dostaje, a nawet jak dostaje, to są ochłapy wystarczające na chleb i konserwę turystyczną.
                      Będziesz miała poczucie zrównania, że nikt nie "doi systemu" (za to system całkiem sprawnie doi obywateli big_grin big_grin big_grin ).
                      • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:09
                        >>> Bo przemawia przez ciebie rozgoryczenie, że ktoś coś dostaje, a ty musisz pracować.

                        Tak, moze przemawia, bo od 18 roku zycia zarabiam na siebie sama I nikt mi nigdy nic nie dal. Ty bys nie czula rozgoryczenia wiedzac, ze ktos zyje z Twoich podatkow?

                        >> W PL nikt nic praktycznie nie dostaje, a nawet jak dostaje, to są ochłapy wystarczające na chleb i konserwę turystyczną.

                        I tak powinno byc. Co nie zmienia faktu, ze do Polski nie musze wracac.
                        • lily-evans01 Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:16
                          Z moich podatków żyją dobrze politycy i prezesi spółek skarbu państwa, będący przeważnie spowinowaceni z tymi politykami wink.
                          Zdecydowanie wolałabym sfinansować studia szóstemu dziecku pakistańskich emograntów w nadziei na to, że wyrwie się ze swojej enklawy kulturowej wink. Albo więcej asystentów dla romskich dzieci w polskich szkołach itp. itd., jeśli już miałabym odnieść się do mojego poletka.
                          Wolałabym pomagać wykluczonym, w nadziei na to, że chociaż niewielki odsetek z nich skorzysta z tego, by osiągnąć coś więcej, niż resortowym dzieciom. Tyle w temacie.
                          • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:22
                            > Z moich podatków żyją dobrze politycy i prezesi spółek skarbu państwa, będący p
                            > rzeważnie spowinowaceni z tymi politykami wink.

                            No I co z tego? Co to zmienia w kwestii naduzyc wszelkiej masci?

                            > Zdecydowanie wolałabym sfinansować studia szóstemu dziecku pakistańskich emogra
                            > ntów w nadziei na to, że wyrwie się ze swojej enklawy kulturowej wink.

                            A ja bym wolala, zeby pakistanscy emigranci mieli dwojke dzieci I zeby nikt nie musial im finansowac studiow, bo ich rodzice mogliby im te studia sfinansowac sami.
                            Jak narazie multum pakistanskich emigrantow doi panstwo z benefitow, bo religia im nakazuje rozwalac niewiernych wszelkimi sposobami.

                            > ntów w nadziei na to, że wyrwie się ze swojej enklawy kulturowej wink. Albo więce
                            > j asystentów dla romskich dzieci w polskich szkołach itp. itd., jeśli już miał
                            > abym odnieść się do mojego poletka.

                            Alez jak najbardziej! Popieram.

                            > Wolałabym pomagać wykluczonym,

                            Podaj definicje wykluczonego.
                        • snakelilith Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:23
                          d.o.s.i.a napisała:

                          > Tak, moze przemawia, bo od 18 roku zycia zarabiam na siebie sama I nikt mi nigd
                          > y nic nie dal. Ty bys nie czula rozgoryczenia wiedzac, ze ktos zyje z Twoich po
                          > datkow?


                          Ja od 20 roku życie pracuję na siebie. Żyję w Niemczech, nie wiem, czy to kraj hojniejszy, czy mniej hojny od UK, ale wielokrotnie miałam wrażenie, że szanse jednak na wykształcenie, wzbogacenie się i w miarę spokojne życie do starości mam nieporównywalnie wyższe niż w Polsce. I nie przeszkadza mi, że ktoś żyje z moim podatków, a takich ludzi u mnie też jest masa. Wolę by żyli z moich podatków, niż wychodzili na ulicę i palili samochody, albo szczęścia szukali nocami w mieszkaniach moich i innych pracujących sąsiadów. Wolę by dostali swoją działkę na trochę żarcia, papierosy i alkohol przelewem, niż wyrywali mi na ulicy w tym celu torebkę i dali jeszcze przy tym po mordzie mojemu mężczyźnie. Socjalny spokój kosztuje i mnie jest ta forsa tego warta. Aż tak źle mi się nie powodzi, bym musiała zazdrościć patologii zasiłków.
                          • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:26
                            > oim podatków, a takich ludzi u mnie też jest masa. Wolę by żyli z moich podatkó
                            > w, niż wychodzili na ulicę i palili samochody, albo szczęścia szukali nocami w
                            > mieszkaniach moich i innych pracujących sąsiadów.

                            I dlatego UK powinno do siebie zapraszac jeszcze wiecej takich jednostek, a potem wreczac im z moich podatkow wygodna pensyjka zeby nie zaklocali porzadku? Wybacz, ale nawet nie wiem jak sie odniesc do czegos takiego. Chcesz rozdawac, rozdawaj swoje pieniadze. Ale wara od moich.
                            • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:30
                              Ja nie kradnę wobec tego życzę sobie za owe "niekradzenie" solidną pensyjkę.
                            • snakelilith Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:44
                              d.o.s.i.a napisała:

                              > I dlatego UK powinno do siebie zapraszac jeszcze wiecej takich jednostek, a pot
                              > em wreczac im z moich podatkow wygodna pensyjka zeby nie zaklocali porzadku?

                              Histeryzujesz. Gdyby na zasiłkach żyło się tak wspaniale i dostawał je każdy w ilościach nieograniczonych bez spełniania wyśrubowanych warunków, to większość by nie pracowała. Na razie jednak praca jednak się ciągle jeszcze opłaca i o to w tym wszystkim chodzi, a nie o to, kto ma lepiej, ty, czy uciekinier ekonomiczny z kraju trzeciego świata. Już ci ktoś napisał, chcesz wolną amerykankę w czystym kapitalistycznym stylu, wróć do Polski.
                              • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:52
                                >>> Histeryzujesz. Gdyby na zasiłkach żyło się tak wspaniale i dostawał je każdy w ilościach nieograniczonych bez spełniania wyśrubowanych warunków, to większość by nie pracowała.

                                Hello!! W UK cale pokolenia zyja na zasilkach.

                                >> ekonomiczny z kraju trzeciego świata. Już ci ktoś napisał, chcesz wolną amerykankę w czystym kapitalistycznym stylu, wróć do Polski.

                                Nigdzie nie napisalam, ze chce wolna amerykanke, tylko chcialabym, zeby nie robiono frajerow z pracujacych ludzi.
                                • rosapulchra-0 Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:55
                                  d.o.s.i.a napisała:

                                  > Hello!! W UK cale pokolenia zyja na zasilkach.
                                  >

                                  A jakiż to procent ludności brytyjskiej?
                                  • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:02
                                    >> A jakiż to procent ludności brytyjskiej?

                                    A co to ma do rzeczy? A ile jest takich rodzin w Polsce?
                                • snakelilith Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:15
                                  d.o.s.i.a napisała:

                                  > Hello!! W UK cale pokolenia zyja na zasilkach.

                                  No u mnie też, ale ludzie, co to za życie? Naprawdę chcesz się do tej grupy społecznej zaliczać i spędzać cały dzień na kanapie przed telewizorem z puszką piwa w ręku? Ja tam w tym nic fajnego nie widzę i niczego tym zasiłkowcom nie zazdroszczę.


                                  > Nigdzie nie napisalam, ze chce wolna amerykanke, tylko chcialabym, zeby nie rob
                                  > iono frajerow z pracujacych ludzi.

                                  I ty myślisz, że akurat te wydatki socjalne rujnują budżet? Gdyby na przykład wszystkie duże koncerny w Niemczech normalnie płaciły podatki, to już dawno mielibyśmy w tym kraju pensję obywatelską. No, ale to taka stara gra polityczna, słabych podjudza się na jeszcze słabszych, by ci na górze napełniali w spokoju jeszcze bardziej kieszenie i nie musieli niczego zmieniać. A ty dajesz się na to nabrać.


                                  "Patriotism is the virtue of the vicious." - Oscar Wilde
                                  • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:19
                                    No, ale to taka stara gra polityczna, s
                                    > łabych podjudza się na jeszcze słabszych, by ci na górze napełniali w spokoju j
                                    > eszcze bardziej kieszenie i nie musieli niczego zmieniać. A ty dajesz się na to
                                    > nabrać.
                                    Świętye słowa! I niestety nie ona jedna daje się nabrać... DO panów z city należało by sie dobrać! Zabranie zasiłków w niczym ci nie pomoże, tylko będziesz mogła z satysfakcja patrzeć jak "nieroby" żebrzą na ulicy, albo umierają pod mostem..
                                    • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:26
                                      Alez oczywiscie, ze do panow z citi nalezaloby sie dobrac, nie przecze.
                                      Nie godze sie na latwe zycie ani jednych ani drugich.
                                      Z dwojga zlego jednakze wole panow z citi, bo ci przynajmniej haruja po 12 godzin a nie dlubia palcem w nosie.
                                      • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 18:06
                                        > Z dwojga zlego jednakze wole panow z citi, bo ci przynajmniej haruja po 12 godz
                                        > in a nie dlubia palcem w nosie.

                                        hahahaha!!! naprawdę sądzisz, ze ja się panów pracujących po 12h czepiam???
                                        Ty naprawdę tak naiwna jesteś? nosz aż przykro czytać...
                                      • yuka12 Re: Wybory w UK 11.05.15, 23:36
                                        Najbogatsi panowie z city nie pracuja po 12 godzin. I gro brytyjskich wiellkich firm jest zarejestrowanych w rajach podatkowych (np. moja poprzednia wielka ogolnokrajowa i miedzynarodowa firma). To tam gina pieniadze nieporownanie wieksze niz te przeznaczone na zasilki.
                                        • yuka12 Re: Wybory w UK 11.05.15, 23:37
                                          ps. Poczytaj jeszcze o pomocy UK panstwom nalezacym dawniej do Korony Brytyjskiej np. Indiom.
                                        • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 12.05.15, 00:51
                                          Jakie proponujesz narzędzia zmuszające firmy do nierejestrowania sie w ramach podatkowych?
                                          • kaka-llina Re: Wybory w UK 12.05.15, 20:39
                                            Nie no na pewno kwestia nie do rozwiązania... Głównie z tego powodu, ze ci panowie finansuja partie polityczne... Znacznie łatwiej nastawic wszystkich przeciwko emigrantom i zasiłkowcom... Tosz to nasza (emigrantów) wina, ze jest źle.. tych wrednych na zasiłkach też, ale nasza bardziej....
                                            • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 12.05.15, 23:34
                                              > ko emigrantom i zasiłkowcom... Tosz to nasza (emigrantów) wina, ze jest źle.. t

                                              A któż tak mówi? Bo raczej nie Cameron. Jedyne co postuluje to zwiększenie stopy zatrudnienia i ograniczenie zasilkiw po to żeby oplacalo sie pracować. O emigrantach w tym ani słowa.
                                    • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:36
                                      I tak żebrzą.
                                  • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:23
                                    >> > No u mnie też, ale ludzie, co to za życie? Naprawdę chcesz się do tej grupy spo
                                    > łecznej zaliczać i spędzać cały dzień na kanapie przed telewizorem

                                    Alez przeciez tu w ogole nie chodzi o to co to za zycie I czy ja im tego zycia zazdroszcze. Chodzi o to, ze oni sobie zyja tak jak chca nie kiwnawszy na to palcem. To jest clue tej dyskusji I nie, ja sobie nie zycze fundowania komus zycia na kanapie przed telewizorem z puszka piwka w dloni. Niby dlaczego mialabym na to pozwalac?? I co to ma wspolnego z tym, ze JA nie chcialabym tak zyc???

                                    > I ty myślisz, że akurat te wydatki socjalne rujnują budżet?

                                    Oczywiscie, ze nie. Ale kraj rujnuje przekonanie czesci spoleczenstwa, ze wszystko im sie nalezy bezwysilkowo. To jest czesc wiekszego problemu, dotyka etyki pracy, solidarnosci spolecznej, uczy kombinatorstwa, egoizmu itp.
                                    • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 17:38
                                      Moim zdaniem państwo nie powinno pomagać na dłuższą metę zdrowym młodym byczkom. U nas daje się takim maksymalnie przez rok bardzo ograniczone zasiłki dla bezrobotnych. Rok to dużo czasu na znalezienie pracy, nawet w Polsce.
                          • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:29
                            To jednak nie rozwiązuje problemu bo pomimo hojnego socjalu kradzieże też tam są. Jak mówi przysłowie - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Lub - "Daj kurze grzędę, a zażąda kurnika".
                            • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:31
                              >> To jednak nie rozwiązuje problemu bo pomimo hojnego socjalu kradzieże też tam są. Jak mówi przysłowie - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Lub - "Daj kurze grzędę, a zażąda kurnika".


                              O czym spoleczenstwo przekonalo sie w czasie zamieszek w Londynie, kiedy to na ulice wyszly bandy niezadowolonych obywateli, ktorym NALEZA sie przeciez laptopy, ipady I inne najnowsze sprzety, a skoro im sie naleza to sobie je wzieli.
                              Moze zamiast wysylac na nich policje powinnismy im te sprzety po prostu rozdac, aby kupic sobie troche spokoju spolecznego. W koncu co nam zalezy, nie Snakelilith?
                              • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:35
                                W kręgach gangsterskich nazywa się to haracz. Płacisz "za nic" by mieć spokój, a i tak nie ma żadnej gwarancji, że jakiś rzezimieszek nie zakradnie się do Twojego domu czy nie wyrwie torebki. Każdy z reguły chce więcej niż ma, zasiłkowicz także.
                                • rosapulchra-0 Re: Wybory w UK 11.05.15, 18:47
                                  Widzę, że obracasz się w środowiskach gangsterskich, bo tak świetnie jesteś rozeznane w tych praktykach.
                                  • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 18:48
                                    Wykomancypowala Rosa w swoim malym rozumku...
                • szpil1 Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:04
                  d.o.s.i.a napisała:


                  >
                  > Problem w tym, ze w UK nie tylko daja parasol ochronny dla wszelkiej masci darm
                  > ozjadow, ale wrecz caly namiot. Zasilki, mieszkania w centrum Londynu. A normal
                  > ny czlowiek musi zaiwaniac na dwoch etatach, placic tysiac funtow za przedszkol
                  > e I nigdy w zyciu nie stac go bedzie na mieszkanie blizej niz 6 strefa.
                  > Welfare system ktory funkcjonuje w UK kreuje patologie, a uczciwym ludziom pluj
                  > e w twarz.
                  >

                  10/10 D.o.s.i.a
                  I chodzi o wyłudzaczy i nierobów bez względu na to czy są rdzennymi Brytyjczykami czy przyjechali w ostatnich latach.
        • bi_scotti Re: Wybory w UK 11.05.15, 01:14
          princesswhitewolf napisała:

          > problem polega na tym, ze owe osobniki bez zasilkow zaczna krasc i sciac rozboj
          > . No i trzeba im zapewnic prace, a z ta i jakoscia wykonania tejze nielekko.
          > To nie sa takie latwe sprawy. Za duzo ich wpuscili po prostu
          >
          > Zreszta, masa Polakow tez siedzi na zasilkach

          Tu masz ciekawe stats regarding social assistance, sprobuje wkleic link bez wiadomosci, ze spamuje - nie udalo sie, nie mam pojecia jak to polecic bez podania link sad Dlugo to tak tu bedzie?
          • bi_scotti Re: Wybory w UK 11.05.15, 13:45
            bi_scotti napisała:

            > Tu masz ciekawe stats regarding social assistance:

            www.theguardian.com/uk-news/2015/jan/19/-sp-thousands-britons-claim-benefits-eu
            • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 14:14
              Ten artykul mocno manipuluje faktami. Jedyna kategoria w ktorej liczba UK claimants (23K) przewyzsza EU claimants (8.7) jest w kilku tylko krajach UE, wiec w zasadzie nie wiadomo po co w ogole ta statystyka?
              Ogolnie jednak jedynie 30K obywateli UK pobiera zasilek za granica, podczas gdy az 65K obywateli UE pobiera zasilek w UK. Wiec to jest juz pierwsza manipulacja.

              Druga manipulacja to to, ze tylko 65K zasilkow idzie do obywateli UE, podczas gdy liczba ogolna liczba claimants w UK wynosila ponad 791,200 w marcu 2015.

              Pytanie: ile z tych 730 tysiecy zasilkow pobieraja brytyjczycy, a ile obywatele z poza unii - tego nie wiemy, ale na pewno nie sa to obywatele UE.

              Tak czy siak, te 65K imigrantow pobierajacych zasilek trudno nazwac nierobami w stosunku do pozostalych 730K....
              • bi_scotti Re: Wybory w UK 11.05.15, 15:12
                d.o.s.i.a napisała:

                > Tak czy siak, te 65K imigrantow pobierajacych zasilek trudno nazwac nierobami w
                > stosunku do pozostalych 730K....

                Tez tak uwazam i dlatego tez uwazam, ze wszystkie anti-immigrant hasla gdziekolwiek na swiecie wynikaja wylacznie z checi zbicia politycznego kapitalu a nie z racjonalnych przeslanek wynikajacych z faktycznych obliczen i faktow. Te wszystkie steretypowe narzekania na tych "innych"/"obcych", ktorzy przyjechali zeby korzystac z zasilkow, sluzby zdrowia i god knows what else prawie nigdy nie maja poparcia w stats a najczesciej stats pokazuja dokladnie odwrotny obraz: z social assistance korzysta minimalna ilosc newcomers, w wiekszosci korzystaja tzw. "lokalni" (host population), co zreszta jest logiczne - to ci lokalni znaja wszystkie niuanse przepisow i duzo lepiej wiedza jak z nich korzystac. Life.
                Cameron gra na najnizszych ludzkich instynktach, nie on jeden zreszta - to jest dosc popularny sposob gromadzenia glosow w krajach z problemami ekonomicznymi - najlatwiej jest obarczyc wina wszelkiego typu "strangers" suspicious
                • lily-evans01 Re: Wybory w UK 11.05.15, 15:24
                  Cameron to w ogóle "ciekawa" osobowość, ale brytyjskie media przynajmniej umieją zrobić dobry research wink :

                  David Cameron, our re-elected darling prime minister, spent his youth as a member of the “Bullingdon Club” at Oxford University. For those of you who don’t know, it is an unofficial boy’s only club whose activities consisted of destroying private properties and paying its owners in cash on the spot for the damage for funsies. They also held events in which women would be paid to dress like foxes for the boys to “hunt”. Mayor of London, and conservative MP, Boris Johnson was also in the club.

                  Dla mnie gość równie niewiarygodny po swoich młodzieńczych "fantazjach", jak taki np. Daniel Cohn-Bendit, choć nieco z innych względów.
                • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 15:43
                  Nie, bi_scotti, mylisz sie. Cameron nie mowi nic o emigrantach abusing walfare system. Mowi o tym, ze sa abusers, czyli ludzie, ktorzy uwazaja, ze nie musza pracowac I to zamierza zmienic.
                  • bi_scotti Re: Wybory w UK 11.05.15, 15:56
                    d.o.s.i.a napisała:

                    > Mowi o tym, ze sa abusers, czyli ludzie, ktorzy uwazaja, ze nie musza p
                    > racowac I to zamierza zmienic.

                    Sure ...
                    Tak czy inaczej to tez sa fajne pomysly: odbierzemy, odejmiemy tym, ktorzy i tak maja najmniej ale dobrze zarabiajacych urzednikow panstwowych naliczajacych i wyplacajacych social assistance zostawimy - oszczednosci beda po byku big_grin Smiech na sali, mysmy to juz przezyli w naszej prowincji przy okazji rzadow niejakiego Mike Harris w latach 90tych, ktory glosil tzw. "common sense revolution" - skonczylo sie na odsunieciu konserwatystow od wladzy na ostatnich 12 lat (and counting), bo udalo im sie naskladac takiego dlugu, ze szkoda mowic. Najlatwiej odbiera sie najubozszym i najslabszym, reformowanie systemu jest najczesciej zbyt skomplikowane. Life.
                    Szczesliwie to nie moj problem, ja patrze z boku i dziwie sie jak bardzo ludzie sie nie ucza ani na wlasnych, ani na cudzych bledach. Cheers.
                    • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:00
                      >>> Tak czy inaczej to tez sa fajne pomysly: odbierzemy, odejmiemy tym, ktorzy i tak maja najmniej

                      Bi_scotti. O czym Ty mowisz? Uwazasz, ze powinno sie wszystkim wyplacac pensje za to ze zyja? Cameron wskazal na patologie, ktora jest caly welfare system w UK I przykro mi nie przemawiaja do mnie lzawe historyjki o tych, ktorzy maja najmniej. Maja najmniej bo nie chce im sie ruszyc szanownych pup z siedzenia I na siebie zarobic, tak jak to robi znakomita wiekszosc spoleczenstwa.
                      Ja tez chcialabym dostac dofinansowanie do mieszkania albo domu w Kensington, tylko guess what, nie zrobie sobie piatki dzieci ot tak, bo zwyczajnie mnie na to nie stac. Na kupienie domu w Londynie tez mnie nie stac. Wiec dlaczego ja mam sie zarzynac w pracy, a ktos inny dostaje bo mu sie "nalezy"??

                      Rozbuchany welfare system w UK nie sluzy nikomu z wyjatkiem abusers wlasnie. Oraz staje sie zacheta dla wszelkiej masci radykalistow, ktorzy do UK emigruja I bez zenady mowia o tym, ze maja wrecz religijny obowiazek wykorzystywac brytyjczykow I rozwalac ich panstwo od srodka.
                      • bi_scotti Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:51
                        Dosia, jak juz napisalam wyzej, dla mnie to jest wybitnie akademicka dyskusja, mnie problemy UK dotycza wylacznie kontekscie royal visits w moim kraju, za ktore place jako tutejszy podatnik wink I z tej perspektywy, wolalabym zeby moje taxes szly na niepozbieranych zyciowo pijaczkow, nierobow etc. niz na cokolwiek zwiazanego z royal family. Podobnie ja np. preferuje gdy moje taxes wspieraja tzw. margines & patologie a nie urzedasow wszelkiej masci chronionych przez mocne zwiazki zawodowe i leniacych sie na panstwowych posadach za bez porownania wieksze pieniadze niz to co jest przeznaczane na ten tzw. welfare system. Ale to ja, wolno mi wink A co sie bedzie dalej dzialo w UK to czas pokaze. Life.
                        • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:54
                          Alez bi_scotti. NIkt nikomu nie zabrania zrezygnowac z zycia na marginesie I w patologii I zatrudnic sie jako chroniony przez mocne zwiazki zawodowe urzedas. Naprawde.
                          • bi_scotti Re: Wybory w UK 11.05.15, 18:05
                            d.o.s.i.a napisała:

                            > NIkt nikomu nie zabrania zrezygnowac z zycia na marginesie I w
                            > patologii I zatrudnic sie jako chroniony przez mocne zwiazki zawodowe urzedas.
                            > Naprawde.

                            You are being facetious. No need ...
                            • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 18:31
                              Nie, to Ty odwracasz uwage od jednego problemu zastepujac go innym.
                              Na tej zasadzie nie da sie dyskutowac.
                              • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 18:52
                                Problem z zasiłkowcami jest nie przeczę. Tylko ty chcesz wszystkim, wszystko zabrać. Naprawdę jest wielu ludzi, którzy pracować z jakiś powodów nie mogą, wiele zasiłków już ucieli i procedury sa coraz skuteczniejsze. Ty mówisz o ułamku, który wku...a jak cholera wiem, ale
                                ja piszę o ludziach, których majątki sa wręcz niepojęte, którzy przez większość czasu wylegują się w jakiś kurortach a podatków nie płaca w ogóle, mówię o potwornych pieniądzach polokowanych bóg wie gdzie zarobionym dzięki pracy "maluczkich", dziury w budżecie nie powodują zasiłki. Mówię o chorym systemie bankowym, który był powodem kryzysu (nie emigranci i zasiłkowcy jak nam próbują wmówić..) to właśnie w te banki, które zawiniły wlano kupę kasy... Ale nie, najlepiej winić biednych. Osobiście znam tylko kilka osób na zasiłku i sa to samotne matki małych dzieci, które nawet jakby dostały pracę (za najniższą krajową) toby za opiekę nie dały rady zapłacić, nawet z pomocą państwa w childcare nie dałyby rady finansowo, tatusiowie poszli w długą a alimenty nieściągalne (ktoś by się mógł tymi alimentami zając bo to co się dzieje jest śmieszne, jakby kobity miały jakieś sensowne pieniądze od "tatusiów" toby do pracy poszły)
                                • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 19:34
                                  > Problem z zasiłkowcami jest nie przeczę. Tylko ty chcesz wszystkim, wszystko za
                                  > brać.

                                  Nie jest to prawda. Jestem za szeroka pomocą państwa dla poszkodowanych życiowo np. niepełnosprawnych, starszych. To im państwo powinno pomagać. A nie młodym byczkom co zrobili sobie 5 dzieci.

                                  > ja piszę o ludziach, których majątki sa wręcz niepojęte, którzy przez większość
                                  > czasu wylegują się w jakiś kurortach a podatków nie płaca w ogóle

                                  To nie jest problem tylko UK. I bez względu na to jak UK miałoby takich ludzi ścigać to znjda sobie oni raj podatkowy w innym kraju. Bogaci ludzie chca płacić podatku niskie, podkręcając im srube sprawiasz tylko i wyłącznie to ze przenoszą swoje biznesy gdzie indziej. Netto UK będzie strat w, a skądś te benefity trzeba oplacac. Problem jest złożony ale jesli myślisz ze czarodziejska rozdzka zmusisz ludzi którzy nie chca placoc podatków do płacenia tychże to żyjesz w iluzji.

                                  > .) to właśnie w te banki, które zawiniły wlano kupę kasy...

                                  Wybrano lepsze zlo.

                                  winić biednych. Osobiście znam tylko kilka osób na zasiłku i sa to samotne matk
                                  > i małych dzieci, które nawet jakby dostały pracę (za najniższą krajową) toby za
                                  > opiekę nie dały rady zapłacić, nawet z pomocą państwa w childcare nie dałyby r
                                  > ady finansowo,

                                  I właśnie dla pracujących ludzi Cameron chce zwiekszych ilość darmowej childcare. W niczyim interesie jest aby matki siedzialy w domu na zasilku.

                                  > ady finansowo, tatusiowie poszli w długą a alimenty nieściągalne (ktoś by się m
                                  > ógł tymi alimentami zając bo to co się dzieje jest śmieszne,

                                  Tu, wybacz, nie zgodzę sie. Wybór partnera życiowego to wybór kobiety. I konsekwencje tez sa jej.
                                  • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 21:18
                                    A twoi kochani toryści zamierzają znieść Human Rights Act... mmmm tacy fajni, no nie? oczywiście powody sobie znajdą żeby to jakoś ludziom wytłumaczyć...
                                    • lily-evans01 Re: Wybory w UK 11.05.15, 21:29
                                      Aż nie mogłam się powstrzymać... (z radości, że znowu można linkować, indeed wink):
                                      cdn.meme.am/instances/500x/52346901.jpg
                                      • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 21:35
                                        smile
                                    • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 23:20
                                      > A twoi kochani toryści zamierzają znieść Human Rights Act... mmmm tacy fajni, n

                                      I super. Moze wreszcie będzie można eksportować muzułmańskich radykalow tam skąd przyszli bez konieczności 10letniej batalii sadowej w obronie ich praw, dziesiątków milionów funtów wydanych na ich obronę i dziesiątków milionów funtów na utrzymanie ich rodzin tak jak miało to miejsce w przypadku abu hamzy.
    • gazeta_mi_placi Re: Wybory w UK 11.05.15, 10:18
      Ja niedawno kupiłem angielską herbatę, cztery lata temu byłem na 3 dniowej wycieczce do Londynu gdzie swoje też wydałem plus mam znajomych tam którym dobrze życzę, więc chcę mieć również prawo do głosowania!
    • kaka-llina Re: Wybory w UK 11.05.15, 13:45
      Ja nie jestem zadowolona. Wolałabym koalicję labour i SNP(chociaż labour to też praktycznie to samo co tories), cieszę sie tylko, że UKIP nie weszło bo to totalne oszołomy a niestety poparcie im rośnie.
      DLaczego? jeśli nie jestem upper midlle class, to rządy konserwatystów nigdy nie będa dobre. Nie żyje na zasiłkach i zasiłkowcy też mnie wkurzają ale tak na prawdę te zasiłki to kropla w morzu... To że zniosą (zmniejszą) zasiłki nie znaczy, że ludziom pracującym czegoś przybędzie. Trzeba się dobrać do dupy tym najbogatszym, którzy podatków wcale nie płacą i się śmieją wszystkim w twarz.
      • d.o.s.i.a Re: Wybory w UK 11.05.15, 13:52
        Labour? Tych populistyczanych rozdawaczy nieswoich pieniedzy, ktorzy doprowadzili ten kraj do ruiny I katastrofalnego zadluzenia????!!!

        CZy ludziom pracujacym czegos przybedzie? Ocyzwiscie. Zwiekszona kwota wolna od podatku dla PRACUJACYCH ludzi, zwiekszone godziny opieki nad dziecmi dla PRACUJACYCH ludzi. Mam nadzieje, ze wreszcie wroci chociaz minimalne poczucie sprawiedliwosci spolecznej.
        Mam nadzieje, ze eksodus emigrantow pozwoli cenom nieruchomosci wrocic do poziomu dostepnego dla PRACUJACYCH ludzi.
    • croyance Re: Wybory w UK 11.05.15, 14:09
      Nie jestem zadowolona, ale nie wydaje mi sie, zeby cokolwiek to mialo dla mnie zmienic.
    • princess_yo_yo Re: Wybory w UK 11.05.15, 16:51
      nie wiem, nie podoba mi sie az taki udzial snp w parlamencie ogolnokrajowym. jesli chodzi o odrealnione partie to wolalabym wiecej green zamiast szkockiego potrzasania szabelka.
      labour jest sama sobie winna bo poszla za daleko na lewo, myslenie zyczeniowe i robin hoodyzm nikogo jeszcze daleko nie zaprowadzily.
      konserwatysci tez maja swoje populistyczne pomysly tylko skierowane do innej publicznosci i teraz beda sie musieli powaznie zastanowic jak wyprac mozgi swoim wiernym wyborcom zeby glosowali za pozostaniem w uni.
      podnoszenie progow podatkowych mi sie podoba tylko ze to jest pomysl ktory konserwatysci bezczelnie ukradli lib dems razem z miejscami w parlamencie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka