Wyżalić się chciałam. Mam uczulenie na wiele owoców i warzyw, na orzechy i na pyłki pewnych roślin. Przywykłam. A wczoraj postanowiłam powąchać piękną lawendę i się w sekundzie zasmarkałam a oczy mi spuchły jak balony. I się poryczałam jak dziecko bo nie będę już mogła pojechać na pola lawendowe