Dodaj do ulubionych

Rozwod z powodu braku dziecka

18.06.15, 19:06
Zdecydowaly byscie sie na rozwod gdyby sie okazalo,ze wasz maz nie moze miec dzieci,przypadek niewyleczalny?
Nie moze a nie niechce podkreslam.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:09
      Gdybym ja mogła, to bardzo prawdopodobne. W mojej rodzinie rozpadło się takie małżeństwo.
      • gazeta_mi_placi Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 20:25
        Traktowanie męża jak bydła rozpłodowego, smutne.
        • wioskowy_glupek Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 21:57
          10/10
    • niktmadry Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:12
      Gdybym kochała własnego męża to nie. Może gdyby w naszym związku wiało nudą, przyzwyczajeniem, litością
      • berber_rock nie. 18.06.15, 19:14
        to z mezem bralam slub, a nie z jego potencjalnymi mozliwosciamiprokreacyjnymi.

        poza dziecmi jest jeszcze kupa zycia do zagospodarowania.

        A przy elastycznym swiatopogladzie na powyzszy problem tez znajdzie sie kila rozwiazan.
        • bufo.bufo Re: nie. 19.06.15, 14:23
          "to z mezem bralam slub, a nie z jego potencjalnymi mozliwosciamiprokreacyjnymi."

          To zdanie powinni sobie niektórzy na złoto wytłoczyć i powiesić na ścianie.
      • baltycki Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:27
        > Gdybym kochała własnego męża
        Gdybys nie kochala, bylby Twoim mezem?
        • koronka2012 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:35
          No wiesz, jakość związków jest bardzo różna, i siła uczucia również. Na większość problemów przymyka się oko, ale w pewnym skomasowaniu uczucie po prostu zaczyna gasnąć.
    • awesome810 a jak za 15 lat 18.06.15, 19:14
      okaże się, że przypadek pana jest wyleczalny? I on szybciutko zapłodni młodszy model?
      I ta poświęcająca się żona zostanie z niczym?
      • kota_marcowa Re: a jak za 15 lat 18.06.15, 19:44
        A płodni, to w tango nie chodzą?
        • awesome810 Re: a jak za 15 lat 18.06.15, 19:46
          chodzą, chodzą, ale ci chociaż dziecko/dzieci zostają, a nie poczucie bezsensownego poświęcenia
          • kota_marcowa Re: a jak za 15 lat 18.06.15, 20:22
            Nie sądzę żeby mnie to jakoś specjalnie pocieszyło w razie wu wink
    • lauren6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:23
      Nie, pod warunkiem, że nie blokowalby mi opcji zostania matką dzięki in vitro z nasienia dawcy.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:40
      Nie.
      • korag100 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:44
        Ja ni8e chcę być wścibska. Ale to Ty Jolu podwiązałaś jajniki czy mąż nie może?
        • jola-kotka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 23:18
          Podwiazalam,ale jak juz oboje ustalilismy,ze dzieci miec nie bedziemy.
    • iuscogens Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 19:56
      U nas sytuacja trochę bardziej skomplikowana, ale raczej dzieci nie będziemy mieć. Problem jest po mojej stronie a mój mąż jest bardzo dzieciowy, rodzinny, też chciałby mieć dzieci, jestem pewna że byłby bardzo fajnym, zaangażowanym ojcem. Ale do rozwodu się nie szykuje, bardzo mnie wspiera w tych trudnych momentach (choć dla niego to też trudne doswiadczenie) i mam wrażenie, że mamy za sobą kolejne
      doswiadczenie, które umocniło nas jako związek. Oczywiście wolałabym, żebyśmy takich "prób" nie mieli, ale jak są to lepiej mieć przy sobie kochającego męża, którego można liczyć. Zwiazkowo to się na nas negatywnie nie odbiło, ale też my jesteśmy razem 10 lat i jest to udany związek.
    • myelegans Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 20:20
      Nie
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 20:24
      W zyciu.
    • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 20:26
      Tak, przyczyną szybko byłaby kumulacja konfliktów, żalów, pretensji, wyrzutów.
      • berber_rock Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 20:46
        triss_merigold6 napisała:

        > Tak, przyczyną szybko byłaby kumulacja konfliktów, żalów, pretensji, wyrzutów.

        jakby maz w wyniku wypadku stracil nogi i musial jezdzic na wozku tez bys wyskoczyla z zalami pretensjami i wyrzutami? hmmmm ... przykro chyba mu miec swiadomosc, ze jest uwielbianym mezem tylko wtedy gdy 100% sprawny i przynoszacy kaske.
      • landora Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 21:04
        I oczywiście dopuszczasz myśl, że on w odwrotnej sytuacji zostawiłby ciebie?

        O co tu mieć pretensje...?
        • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 21:41
          Ja urodziłam dwoje dzieci.
          • landora Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:59
            Ale my sobie tu teoretyzujemy, prawda?
            • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:53
              W związku z tym uważam za niemożliwe teoretyzowanie. Nigdy nie byłam i nie będę w sytuacji kobiety, która jest bezdzietna, pragnie mieć dzieci i nie może z winy męża albo z powodu własnego stanu zdrowia.
              • landora Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:30
                Ale w drugą stronę teoretyzowałaś.
                • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:45
                  Bo wiem jak reaguję na niezaspokojenie potrzeb, zwłaszcza tych podstawowych i nie mam złudzeń, że zniosłabym w domu partnera który sam ma feler, a mnie uniemożliwia zostanie matką. Adoptować nigdy nie chciałam, jeśli już to własne, biologicznie własne.
                  Nie muszę się karmić iluzją, że mam dobre serduszko i jestem szlachetna.
                  • ichi51e Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 14:18
                    a gdyby to bylo tak
                    Masz juz obocne dzieci (nie kojarze czy z obecnym te masz dziecko ale zalozmy ze nie) i sie okazuje ze on nie moze. To zostawiasz? Przeciez juz masz dzieci i na wiecej sie nie zanosi (?)
                    • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:10
                      Z eks mężem mam syna więc nawet gdybym z obecnym partnerem nie miała dzieci, to z bólem ale bym przeżyła. Ja cały czas odnoszę się do sytuacji kiedy nie ma żadnych własnych dzieci, IMO sytuacja kiedy kobieta ma dziecko jest totalnie odmienna.
                  • landora Re: Rozwod z powodu braku dziecka 20.06.15, 16:54
                    A gdyby zgodził się na bank spermy?
          • rosapulchra-0 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 00:10
            triss_merigold6 napisała:

            > Ja urodziłam dwoje dzieci.

            I c w związku z tym?
            • jola-kotka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 00:20
              W zwiazku z tym jest super hiper dumna z siebie i musi sie tym pochwalic)))))
            • berber_rock Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:43
              rosapulchra-0 napisała:

              > triss_merigold6 napisała:
              >
              > > Ja urodziłam dwoje dzieci.
              >
              > I c w związku z tym?

              - jak to co? Medal! Przeciez udowodnila ze jest pelnowartosciowa, a nie wybrakowana (tak jakby miala na to jakikolwiek wplyw). Wybrakowanymi gardzi ...
      • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 07:43
        Triss, poczytałam Twoje wypowiedzi. Tym zdaniem potwierdziłaś moją opinię o Tobie. Myślę, że Twój ex mąż pozbył się wielkiego problemu.
        • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:55
          Ściślej rzecz biorąc, ta ja pozbyłam się jego.
    • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 20:36
      Na pewno nie smile
    • setia Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 21:22
      Oczywiście, że nie. W zasadzie to ja zawsze marzyłam o adopcji, ale póki co mam swoich dwójkę - wystarczy.
    • fomica Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 21:23
      Nie, na pewno nie. Żyłam z nim na wiele lat przed pojawieniem się dziecka, zanim jeszcze znalazło sie ono w planach, nie wyszłam za mąz tylko po to żeby miec dzieci.
      Znam jeden taki przypadek, dalecy znajomi, długo nie mogli miec drugiego dziecka i w końcu się rozpadło. Potem on się ożenił ponownie i dość szybko spłodził syna. Myślę że to musi byc trudne dla pierwszej zony, bo pokazuje że jej mąż nie miał tego problemu z inną kobieta, a tylko właśnie z pierwszą sie nie udawało sad
    • ashraf Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 21:38
      Nie, bo dzieci sa dla mnie pochodna a nie celem zwiazku, bezplodnosci sie nie wybiera. Nie bylabym natomiast z czlowiekiem, ktory dzieci wyklucza (z przyczyn pogladowych, nie zdrowotnych).
    • 18lipcowa3 te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:09
      uwierzcie mi że wasi mężowie/partnerzy nie byliby wobec was tacy lojalni
      • triss_merigold6 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:11
        No, najprawdopodobniej nie.
        • 18lipcowa3 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:31
          triss_merigold6 napisała:

          > No, najprawdopodobniej nie.


          faceci nie maja takich skrupułow i moze słusznie
          a niejedna poświeci swoja płodnośc i bycie matką, dla faceta....? WTF ?
          • triss_merigold6 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:36
            Oni mają czas. Do czterdziestki pan może spokojnie deklarować, że dzieci nie chce, wcale mu nie zależy i niepłodność małżonki mu nie przeszkadza, adopcji też nie chce etc. I nawet gościu w to wierzy. Potem dochodzi do wniosku, że czas na dziedzica i tak jakoś szybko strzela dzidzię jakiejś młodszej.
            • 18lipcowa3 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:39
              triss_merigold6 napisała:

              > Oni mają czas. Do czterdziestki pan może spokojnie deklarować, że dzieci nie ch
              > ce, wcale mu nie zależy i niepłodność małżonki mu nie przeszkadza, adopcji też
              > nie chce etc. I nawet gościu w to wierzy. Potem dochodzi do wniosku, że czas na
              > dziedzica i tak jakoś szybko strzela dzidzię jakiejś młodszej.


              tak, a te lojalne zostają z palcem w d...
              • kota_marcowa Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 23:55
                Ale dlaczego, ja bym się nie rozwiodła, zwłaszcza, że szczególnego parcia na dzieci nigdy nie miałam, gdyby mi odbiło i bym dostała wściku macicy, to byśmy skorzystali ze sztucznego zapłodnienia nasieniem dawcy. Na adopcję z kolei ja bym się nie zgodziła.
          • rhysmeyers22 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 08:01
            Zgadzam sie .ide o zakład ze w odwrotnej sytuacji pan wcześniej czy pózniej zaspokoilby swój instynkt tacierzyński znajdując płodna panią ,bez większych skrupułów.w życiu bym nie zrezygnowała z macierzyństwa dla żadnego faceta,dzisiaj jest fajnie jutro moze sie odmienić i to ja zostałabym z ręka w nocniku najpewniej.
            • nutella_fan Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 20:57
              Calkowicie sie z toba zgadzam. I z lipcowa.
      • klamkas Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:14
        No pacz... a mój mąż jest lojalny chociaż z wyboru odmówiłam rodzenia kolejnych dzieci wbrew wcześniejszym ustaleniom (planowaliśmy troje). Cuda dziwy normalnie.
        • 18lipcowa3 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:32
          klamkas napisała:

          > No pacz... a mój mąż jest lojalny chociaż z wyboru odmówiłam rodzenia kolejnych
          > dzieci wbrew wcześniejszym ustaleniom (planowaliśmy troje). Cuda dziwy normaln
          > ie.


          słowo klucz, KOLEJNYCH
          jedno macie tak ? no jedno a wcale to robi wielka roznice
      • kota_marcowa Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:25
        Bzdura, nie każdemu odbija z powodu braku dziecka. Myśmy długo byli bezdzietni, bo ja nie chciałam, m od początku twierdził, że jak będzie, to się ucieszy, a jak nie, to nie, ja mu do kochania wystarczę. Więc gdybyśmy się mieli rozstać, to na pewno nie z powodu ciąży, czy jej braku.
        • kota_marcowa Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:28
          Dodam jeszcze, że do poczęcia też podeszliśmy bez zbytniego parcia, ot po prostu odstawiłam tabletki i zdaliśmy się na los, gdyby się okazało, że któreś jest bezpłodne, to trudno, traf chciał, że okazało się, że jesteśmy wyjątkowo płodni, zaskoczyłam już po pierwszym cyklu bez tabsów wink
      • bufo.bufo Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:31
        głupi wpis, żeby sprowokować. Ale się musisz nudzić.
        • 18lipcowa3 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:34
          bufo.bufo napisała:

          > głupi wpis, żeby sprowokować. Ale się musisz nudzić.



          szczera prawda.
          • bufo.bufo Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:49
            Taka prawda, jak się psi bodli, jak mówi przysłowie.
            • 18lipcowa3 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:50
              bufo.bufo napisała:

              > Taka prawda, jak się psi bodli, jak mówi przysłowie.

              nie podniecaj sie tak
              napisałam co myślę
              • bufo.bufo Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:54
                > napisałam co myślę

                A kogo to obchodzi?
                • 18lipcowa3 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 18.06.15, 22:56
                  bufo.bufo napisała:

                  > > napisałam co myślę
                  >
                  > A kogo to obchodzi?

                  no chyba ciebie bo sie rzucasz jak wesz na grzebieniu
                  • bufo.bufo Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 09:18
                    Nudna jesteś, znasz tylko jedno porównanie? Doucz się może, bo słaba jesteś w tych dyskusjach na forum smile
                • rhysmeyers22 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 08:07
                  No akurat ona ma dużo racji w tym co pisze.no ale kto broni naiwniaczkom wierzyć w to w co chcą XD tak sobie mysle ze twoje zdanie tez wszystkich średnio obchodzi a jednak sie udzielasz .forum publiczne to jest ,zawsze mozna wyłączyć komputerek i iść pobiegać jak sie nie podoba. .
                  • rhysmeyers22 to do bufo 19.06.15, 08:08
                  • bufo.bufo Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 09:21
                    Naiwniaczką jest ktoś, kto wierzy, że zna wszystkich facetów na świecie i że wszyscy działają wg jednego klucza, jak roboty.
                    • rhysmeyers22 Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 10:09
                      Nikt sie nie wypowiada za wszystkich na świecie.to raczej fizycznie niemożliwe jak sadze.mozna jednak zaobserwować pewne zachowania typowe ,mniej lub bardziej prawdopodobne w danej sytuacji.wyjatek od reguły zawsze sie znajdzie.
                      • bufo.bufo Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 10:24
                        Świetnie. Mnie chodzi o to, że z pewnością żadna z forumek nie zna przykładowo mojego męża lepiej ode mnie, więc niech się nie wypowiada na ten temat, bo to po prostu śmieszne.
      • asia_i_p Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 08:20
        A po ilu latach taka nielojalność wychodzi? Bo mój mąż w pewnym momencie miał świadomość, że po jego stronie przeszkody nie ma żadnej, a na moim możliwościach prokreacyjnych ginekolodzy postawili krzyżyk. Mieliśmy plan B w postaci adopcji.
      • berber_rock Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 09:46
        18lipcowa3 napisała:

        > uwierzcie mi że wasi mężowie/partnerzy nie byliby wobec was tacy lojalni

        Tylko widzisz. To nie ma nic wspolnego z lojalnoscia, a jedynie z riorytetami zyciowymi. Owszem rozwiedliby sie ci panowie, ktorzy slub brali li tylko po to, aby zalozyc rodzine i sie rozmnozyc. Poza dziecmi jest jeszcze w zyciu mase fajnych rzeczy do roboty ... naprawde ...
        • ichi51e Re: te, wszystkie co by sie nie rozwiodły 19.06.15, 14:22
          No wlasnie nie kazdy zyje zeby sie rozmnozyc wylacznie.
    • cosmetic.wipes Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:10
      Brałam ślub, kiedy dziecko było już na świecie.
      Więc bez dziecka i rozwodu by nie było.

      Prawdopodobnie pozostalibysmy ze sobą.
    • thea19 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:16
      a to zalezy jakby sie zapatrywal na rozwiazanie problemu. mam taka kolezanke z bezplodnym mezem - nie zgadza sie na adopcje ani in vitro, ja bym sie z takim rozwiodla, ona popadla w depresje bo jest wierzaca i nie chce rozwodu.
      • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:22
        To niech niesie swój krzyż i przynajmniej niech zacznie realizować się w wolontariacie z dziećmi - zrobi coś pożytecznego.
        Niespecjalnie żal mi dorosłych ludzi, którzy świadomie strzelają sobie w kolano.
        • thea19 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:33
          najlepsze, ze maz jej powiedzial by robila co chce, moze sie rozwiesc. ona sfiksowala, unika kontaktu bo wszystkim wokol dzieci sie pojawiaja a jej nie, nie ma pomyslu na przyszlosc. nic do niej nie dociera, nawet to, ze dostalaby uniewaznienie w kosciele bo maz nie chce dzieci i moze jeszcze by zdazyla kogos sensownego znalezc.
          • 18lipcowa3 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:36
            thea19 napisała:

            > najlepsze, ze maz jej powiedzial by robila co chce, moze sie rozwiesc. ona sfik
            > sowala, unika kontaktu bo wszystkim wokol dzieci sie pojawiaja a jej nie, nie m
            > a pomyslu na przyszlosc. nic do niej nie dociera, nawet to, ze dostalaby uniewa
            > znienie w kosciele bo maz nie chce dzieci i moze jeszcze by zdazyla kogos senso
            > wnego znalezc.

            moj boszeee jaka psychiczna
          • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:38
            No to oszaleje, będzie latami garściami jeść psychotropy, a potem popełni samobójstwo.
            Pewnie, lepiej tak niż się szybko rozwieść.
            • thea19 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:44
              tylko, ze ona nie chce isc do zadnego psychoterapeuty, uwaza, ze nic jej nie pomoze bo i tak sie nic nie zmieni. wszyscy jej mowia to samo a ona nic. grochem o sciane.
              • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:45
                No to oszaleje, będzie jeść garściami psychotropy itd.
                • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 23:27
                  Albo się będzie pławić w swoim nieszczęściu, są takie typy cierpiętnic, które uwielbiają się umartwiać i wręcz nie mogą żyć bez jakiegoś poczucia krzywdy, może to taki typ.
    • tatrofanka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 22:46
      Nie.
      Zadalam mojemu mężowi przed ślubem pytanie, czy jeśli okaze sie ze ktores z nas nie może miec dzieci jest gotów adoptować.

      Odp byla twierdzaca wiec no problem.
      Zawsze chcialam miec dxiecko gdyby On nie mogl ---ok pod waruniem ze zechce adoptowac

      Gdyby bie chcial dzieci, nie wyszłabym za niego
      • bbuziaczekk Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 23:46
        Sa jeszcze banki spermy wink wiec pewnie bym skorzystala i byśmy dziecko mieli. Jeśli maz bylby przeciwny to coz....pewnie byśmy się rozstali bo dlaczego ja mam się poswiecic i nie mieć dziecka ?
    • klamkas Re: Rozwod z powodu braku dziecka 18.06.15, 23:47
      Zanim "przyjęłam" oświadczyny omówiliśmy temat co by było gdyby, bo dla nas obojga dzieci były ważne (może dla męża ważniejsze, starszy był, trumna mu już majaczyła ;p). Mieliśmy wspólny front, wzięliśmy ślub, a życie pokazało, że nawet odstępstwa (moje) od niego nam nie zagrażają. Tym większe "dzięki" mojemu mężowi, że mimo pragnień i ustaleń dostosował się do sytuacji, żadnych żali i pretensji nie przedstawił, w pełni zaakceptował moje wycofanie z wcześniejszych ustaleń i cieszy się tym co ma. Na "sucho" myślę, że ja jego nie zostawiłabym z powodu dzieci lub ich braku. Dziecko mamy, fajnie, że jest, dobrze nam z tym, kocham ją i od kiedy jest (no, może 3-4 miesiące później) nie wyobrażam sobie życia bez niej, ale jakby jej nie było (w sensie nie urodziłaby się), to kto wie. Nigdy nie byłam zafiksowana na macierzyństwo, a biorąc pod uwagę inne rzeczy myślę, że mogłoby być dobrze (inaczej, ale dobrze).
    • mynia_pynia Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 00:40
      Nie, po prostu puściłabym się na boku wink
    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 07:47
      Jeśli ktoś z powodu bezpłodności mąż zostawia żonę lub żona męża, to znaczy, że nigdy nie powinni byli być małżeństwem, bo nie ma tam miłości.
      Osoba, która porzuca męża/żonę z takiego powodu nie jest warta splunięcia.
      • 18lipcowa3 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:26
        Mój Boże masz jakieś 15 lat???
        • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:30
          A Ty żłobek skończyłaś chociaż?
          • q_fla Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:24
            To jest brak pokory (u lipcowej), albo przekonanie że zawsze będzie piękna i zdrowa.
            I zazwyczaj osoby z takim przekonaniem prędzej czy później budzą się z ręką w nocniku.
            • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:47
              U lipcowej to jest głupota, która wyziera z każdego posta smile
              • ina_nova Re: Rozwod z powodu braku dziecka 20.06.15, 20:49
                W tym wypadku akurat, raczej zdrowy rozsądek
        • aneta-skarpeta Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:35
          ja tez nie zostawiłam męża z którym jestem szczęśliwa z powodu jego niemożności. Potrafiła bym się cieszyć dyciem mimo braku dzieci. Tak samo nie zostawiłam go gdyby okazał się bardzo chory. Obcielo mu nogi etc. Nie dlatego że jestem cierpienia tylko dlatego ze mi z nim bardzo dobrze się żyje. Na ile go znam to jemu ze mną jest tak samo dobrze a widzę ze chyba nawet bardziej mnie kocha bo jest gotów do większych poświęceń dla mię
      • szczurkidwa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 14:07
        kobieto, zastanów się co piszesz ! byłaś w takiej sytuacji? znałaś ludzi w takiej sytuacji?
        wyobraź sobie że jest małżeństwo, jest wielka miłość, ale po kilku latach się okazuje że jeden z małżonków nie może mieć dzieci własnych, i ta druga strona, która dziecka pragnie ma wybór pomiędzy miłością do małżonka/i, którego wybrała i kocha, a miłością do dziecka, które pragnie mieć, ba pragnie i tego i tego... pragnie tego co większość ludzi naokoło ma: męża/żoną i dzieci, czy to tak wiele??? to tragiczne doświadczenia życiowe, w zasadzie nie ma dobrego rozwiązania...
        można się rozwieść i szukać innego partnera, ale tamtego się kocha wiec nie chce się rozwodzić...
        można, no właśnie czy zawsze można żyć bez dziecka? dzieci? czasami pragnienie posiadania dziecka przesłania wszystko inne
        korzystanie z metod wspomaganych medycznie też niesie za sobą różne skutki finansowe, psychiczne, moralne, długofalowe, na pewno nie jest obojętne dla tych małżonków
        znam podobne przypadki i wiem, że można być naznaczonym na całe życie, to się tak wydaje łatwe na papierze, ja bym to, ja bym tamto, takiego człowieka to skreślić, a w życiu konkretnie już takie proste nic nie jest...
        więc jak nie masz nic sensownego do napisania to zamilcz lepiej .... a przynajmniej kategorycznie nie mieszaj z błotem...
        • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:02
          A ja uważam, że ma sporo racji. Nikt nie wie, jak zachowa się w sytuacji trudnej, czy da radę, czy jednak nie będzie mieć dość siły. A takich sytuacji może być sporo- niepłodność, choroba, kalectwo, bezrobocie. Ale jeśli ktoś siedząc wygodnie w fotelu już na starcie daje sobie prawo, żeby zachować się jak świnia.... No cóż... Co innego, jeśli na starcie mamy różne priorytety, ale jeśli brak dzieci nie jest wyborem małżonka, ale jego własną tragedią- zakładanie z góry, że powiesz w takiej "spadaj, frajerze" jest po prostu małe.
        • maugorzata2008 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 26.06.15, 17:41
          Zostawienie kochającego, dobrego, starającego się partnera z powodu bezpłodności jest równie niskie jak zostawienie go z powodu niskich zarobków, lub choroby. Posiadanie dzieci nie jest obowiązkowe, a na ślubie się jednak coś ślubuje. Ludzie, którzy się naprawdę kochają stawiają czoła problemom wspólnie.
          Ale, jak napisałaś, wielu kobietom potrzeba posiadania dziecka przesłania wszystko inne. Wtedy nie przetłumaczysz, wtedy po trupach do celu.
          Nikt mnie nigdy nie przekona, że to nie jest cholerna krzywda wyrządzona choremu partnerowi.
    • goodnightmoon Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 07:55
      Nie chcialabym sie rozwodzic, ale nalegalabym na zaplodnienie sperma dawcy lub adopcje.
      • dzikka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:10
        Uwielbiam takie teoretyczne pytania, a jeszcze bardziej takie pewne odpowiedzi. Przecież niemożność posiadania dzieci, w sytuacji, kiedy się je bardzo chce rodzi wiele problemów, frustracji, konfliktów. Wy może kochacie męża ale jego psychika może się tak wypaczyć diagnozą o niemożliwości posiadania potomstwa, że zrobi wam z życia piekło. często rozwody w takich rodzinach to nie tylko sam fakt, ze biologicznych dzieci nie będzie a pochodna takiej wiadomości. zadręczanie, depresja, agresja, często i terapia nie przynosi skutków, w końcu małżeństwo się rozpada. Bywa, że mąż robi się chorobliwie zazdrosny, codziennie słyszycie: a tamten na pewno może mieć dzieci, lepiej idź do niego, widzę jak na niego patrzysz itd. Zaczynają się zdrady, bo mąż chce sam sobie udowodnić, że jest 100% samcem. Po prostu piekło. Znam takie przypadki.
        Na szczęście znam więcej takich, które przetrwały, adoptowały dzieci, przeszły super przez te trudna drogę i są ciągle fajna kochającą się rodziną. Niestety problem bezpłodności w dzisiejszych czasach jest coraz większy.
        • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:15
          Dzikka, dla mnie to nie są teoretyczne rozważania.
          Mój ex mąż zostawił mnie właśnie dlatego, że nie mogłam urodzić dziecka. Adoptowaliśmy, ale on chciał mieć, rozumiesz, SWOJE. Więc poszedł w cholerę. Dla mnie to śmieć i tyle.
          • aagnes Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:37
            Chec posiadania swojego dziecka jest ponoć bardzo silna, zarowno u kobiet jak i u facetow, wiec nie dziw sie ze cie zostawil - w praktyce tak to sie wlasnie dzieje w przeciwienstwie do tego co tutaj jest wypisane - takich par znam sporo, i tak jak ktos napisal - wydawalo sie ze to milosc do grobowej deski, ale sytuacja bezplodnosci jednej z osob w zwiazku rodzi tak sile uczucia frustracje, bezsilnosc, wscieklosc, ae musi i ma to wplyw na zwiazek - reszte ww opowiesci mozna miedzy bajki wlozyc.
            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:53
              wiec nie dziw sie ze cie zostawil

              A ja się dziwię. Co więcej, uważam, że zachował się jak ostatni złamas. Bo małżeństwo to nie jest dziecko, to związek dwojga ludzi. Zwyczajnie mnie nie kochał. A skoro mnie nie kochał, nie powinien był barć ze mną ślubu. Zwłaszcza, że to nie był ślub na szybko, byliśmy razem 6 lat. Gardzę nim.
              • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:58
                Kłamaliście podczas kwalifikacji na rodziców adopcyjnych?

                Negujesz podstawową biologiczną potrzebę ludzką - chęć posiadania dzieci, własnych dzieci. Idź na jakąś terapię, bo jesteś zacietrzewiona i zaślepiona własnym rozgoryczeniem.
                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:10
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Kłamaliście podczas kwalifikacji na rodziców adopcyjnych?

                  Jak się okazało on tak. I to całkiem sprawnie, skoro dostaliśmy kwalifikacje. Usłyszałam potem, ze zrobił to "dla świętego spokoju". Gratuluję w tym momencie "psychologom" z OA, które piały z zachwytu nad jego dojrzałością tongue_out

                  > Negujesz podstawową biologiczną potrzebę ludzką - chęć posiadania dzieci, własn
                  > ych dzieci. Idź na jakąś terapię, bo jesteś zacietrzewiona i zaślepiona własnym
                  > rozgoryczeniem.

                  Zastanów się, a potem gadaj głupoty. Człowiek tym różni się od zwierząt innych, że nie kieruje się tylko instynktem, ale czymś więcej.
                  Nie neguję potrzeby, bo sama ją mam. Czy Ty, w swoim ciasnym móżdżku, pojmujesz, że osoby bezpłodne też mają potrzebę posiadania dziecka? Tak samo jak osoba bez nóg ma potrzebę chodzenia.
                  I tak samo jak świństwem, skur.syństwem ostatnim jest porzucanie męża czy żony z powodu utraty nóg np. w wypadku samochodowym, tak świństwem, skur.syństwem ostatnim jest branie rozwodu z powodu bezpłodności współmałżonka.
                  Ale skoro bycie z drugim człowiekiem jest dla Ciebie tak warunkowe i mało wartościowe, to nie oczekuję, że będziesz myślała inaczej.
                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:36
                    Człowiek nie kieruje się tylko instynktem, ale RÓWNIEŻ instynktem. Jesteśmy częścią przyrody.
                  • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:09
                    Natura jest silniejsza niż kultura.

                    W zasadzie tak, bycie z kimś jest dla mnie w ogromnym stopniu warunkowe. Plusy muszą przeważać nad minusami, bilans się zgadzać, a podstawowe potrzeby są realizowane, te potrzeby zresztą zmieniają się wraz z upływem lat. Związek jest po to, żeby było lepiej niż samej. Jeśli jest gorzej niż samej, to sorry Winnetou.
                    • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:15
                      Dokładnie triss. Ja się z tobą dzisiaj zgadzam w 100% smile
                • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:33
                  > Idź na jakąś terapię, bo jesteś zacietrzewiona i zaślepiona własnym rozgoryczeniem.

                  Chyba Cię pogrzało. Jak czytam kotradykcję, mam wrażenie, że złapała już spory dystans do tej sprawy, mało tego - też uważam, że jej ex zachował się jak złamas. Między ludźmi powinno być coś więcej niż tylko zwierzęca potrzeba rozmnożenia się.
                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:37
                    Coś więcej na pewno, ale ta zwierzęca potrzeba rozmnożenia to niezwykle silny instynkt, czasami nie do stłumienia.
                  • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:42
                    > s. Między ludźmi powinno być coś więcej niż tylko zwierzęca potrzeba rozmnożeni
                    > a się

                    To przeczytaj wątek o ciąży urojonej.
                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:07
                      kota_marcowa napisała:

                      > > s. Między ludźmi powinno być coś więcej niż tylko zwierzęca potrzeba rozm
                      > nożeni
                      > > a się
                      >
                      > To przeczytaj wątek o ciąży urojonej.

                      Poczekaj, Ty uważasz za "normę" historie w rodzaju ciąży urojonej, a za "nienormalne", że ludzie nie kierują się zwierzęcym instynktem tylko uczuciami wyższymi? Błagam, powiedz, że źle zrozumiałam...
                      Ja nigdy nie twierdziłam, że pragnienie dziecka nie jest przemożną potrzebą. Owszem, to jest atawizm, potrzeba pierwotna.
                      Pomimo braku możliwości, mam sny, że jestem w ciąży, rodzę dziecko, karmię piersią. Znam tę potrzebę bardzo dobrze.
                      Ale człowiek, w przeciwieństwie do zwierząt, potrafi rozgraniczyć potrzeby o przymusu ich realizacji.
                      Nie można oczekiwać, że zwierzęta w rui będą zachowywały się tak, jakby tej rui nie było, bo to jest instynkt i już.
                      Ale od ludzi już tak. Małżeństwo to nie zabawa w piaskownicę, to coś, co powinno opierać się na pewnych zasadach. A jedną z nich jest konsekwencja i odpowiedzialność. Bezpłodność czy niepłodność nie jest powodem do rozwiązywania małżeństwa, tak samo, jak powodem nie jest inne choroba czy kalectwo współmałżonka.
                      Gdybym straciła nogi i wylądowała na wózku, czy ktoś powiedziałby, że ex mąż miał rację, że odszedł? Nie. Co więcej, miałabym prawo zażądać od niego alimentów w takim przypadku.
                      Bezpłodność to też rodzaj kalectwa. Czasem nawet gorszego, bo okaleczone jest nie tylko ciało, ale przede wszystkim dusza.
                      Mówiąc "rozumiem dlaczego mąż odszedł, miał prawo" mówisz "nie jesteś w pełni wartościowym człowiekiem, nie jesteś w pełni kobietą, nie zasługujesz ma miłość, szacunek, małżeństwo, lojalność".
                      • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:10
                        Małżeństwo to nie wyrok dożywocia.
                        • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:15
                          Nie, bo rozwody są cool big_grin
                          • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:18
                            Są wymuszoną przez prawo skuteczną formą rozwiązywania małżeństw. A Ty się nie ciskaj, tylko egzekwuj alimenty na dziecko od byłego męża - łaski nie robi, obowiązek alimentacyjny na nim spoczywa tak samo jak na Tobie.
                          • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:20
                            Nie są cool, nikt tego nie mówi. Ale czasami potrzeby obu stron są nie do pogodzenia. Nikt ci nie mówi, że nie jesteś w pełni kobietą, nie zasługujesz na to czy na tamto... Dla ciebie idealny byłby facet bezpłodny, albo taki któremu na dzieciach już nie zależy (bo np. ma swoje z poprzedniego małżeństwa - są tacy). Ale nie można odmawiać zdrowemu, płodnemu człowiekowi, żeby w imię bezwarunkowej miłości zrezygnował z posiadania własnych dzieci. No ludzie.... To straszne poświęcenie. Podejrzewam, że mogłabyś tego nie udźwignąć gdyby on się na to zdecydował. Reasumując: nie jesteście dopasowani biologicznie. Każdy z was ma szansę ułożyć sobie ponownie życie z kimś innym.
                            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:04
                              Dla ciebie idealny byłby facet bezpłodny, albo taki któremu na dzieciach już nie zależy

                              Oj cieszę się, że wiesz jaki facet byłby dla mnie idealny big_grin

                              Ale nie można odmawiać zdrowemu, płodnemu człowiekowi, żeby w imię bezwarunkowej miłości zrezygnował z posiadania własnych dzieci.

                              Ręce i cycki opadają. Czyli jeśli zachorujesz, usuniesz się usłużnie z życia swojego męża żeby w imię bezwarunkowej miłości nie rezygnował z czegoś tam. Bo przecież nie można od męża (sic!) wymagać żeby był wierny żonie, jeśli ona z powodu choroby nie może uprawiać seksu, prawda? Trzeba wtedy albo z godnością odejść, albo mężowi kochankę podsunąć. Wszak seks to naturalna potrzeba człowieka...
                              To dlaczego macie pretensje do mężów, którzy zdradzają żony w ciąży? Przecież powinno się wtedy zrozumieć takiego człowieka! Zdrowy, młody mężczyzna potrzebuje seksu. Żona nie może się bzykać, więc facet sobie radzi jak może.
                              O matko i córko sad
                              Mnie jest potrzebny mężczyzna, który mnie kocha. Po prostu.
                              Niestety, nie zweryfikuję, bo przyszły mąż ma swoje biologiczne dzieci. Ale na szczęście moje "nieprawdziwe" bo adoptowane dziecko jest mu na tyle bliskie, że będzie je adoptował, co dla mnie jest jakimś tam wyznacznikiem jego systemu wartości.

                              Reasumując: nie jesteście dopasowani biologicznie. Każdy z was ma szansę ułożyć sobie ponownie życie z kimś innym.
                              Reasumując - albo jest się mężem/żoną, albo podpierdółką uciekającą przed problemami, dbającą wyłącznie o własne 4 litery.
                              Mój ex mąż ma udane na razie (bo póki co bezproblemowe) życie. Ale ponieważ jest złamasem, ucieknie przy problemach i jego aktualna żona zostanie sama. Czego jej oczywiście nie życzę. Chyba, że pod wpływem własnoplemnikowego ojcostwa zmienił się o 180 stopni. Co byłoby pożądane, ze względu na jego dzieci.
                              • triss_merigold6 Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 11:12
                                Przestań histeryzować, to nie wina kobiet na tym forum, że nie mogłaś mieć biologicznych dzieci.

                                Zachorowanie w trakcie związku, to coś innego niż bezpłodność od początku. Z jednymi chorobami przewlekłymi ludzie sobie radzą, przy innych odchodzą.
                                Cukrzyca - spoko. Rzs - spoko. Schizofrenia - out. Brak seksu spowodowany niechceniem - out.

                                Jeśli oczekujesz bezwarunkowej, absolutnej i pokonującej wszelkie przeszkody miłości, to najpierw spójrz na własną, bezbrzeżnie egoistyczną postawę - Ty nie mogłaś, więc mąż który pragnął własnych dzieci też powinien zrezygnować. Bo Tobie obiecywał, bo TY sobie wydumałaś że on musi, bo on powinien się poświęcić, kochać nad życie etc.
                                Bezczelne i infantylne.
                                • kotradykcja Re: Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 11:18
                                  Oj Triss, może i jestem egoistką, ale Tobie w tym względzie nawet sandałów nie jestem godna wiązać big_grin
                                • bufo.bufo Re: Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 11:57
                                  Ręce opadają jak się Ciebie czyta, triss.
                                  • triss_merigold6 Re: Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 12:04
                                    Ręce to opadają jak się czyta laskę, która wymagała gigantycznego poświęcenia od męża i nie może pogodzić się z jego odejściem, z tym że facet zrealizował się jako ojciec z inną kobietą.
                                    W dodatku w nowym narzeczonym i przyszłym mężu przeszkadza jej fakt, że ma on własne biologicznie dzieci.
                                    Pani ma traumę i powinna iść do psychiatry, bo emanuje chorą aurą, jeszcze komuś krzywdę zrobić.
                                    • bufo.bufo Re: Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 12:08
                                      Kurde, Tobie naprawdę brakuje elementarnej empatii.
                                      Piszę to ja, która ma dziecko biologiczne z meżem i nie musiała się o nie długo starać.
                                      Ale jakoś nie mam najmniejszego problemu, żeby zrozumieć racje kotradykcja i się z nią zgodzić, że jej eks to złamas.
                                      • bufo.bufo Re: Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 12:10
                                        Zwłaszcza, że po drodze doszło do adopcji dziecka, więc jest tu pokrzywdzona kolejna osoba.
                                    • kotradykcja Re: Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 12:13
                                      Triss, Ty mnie przestań diagnozować, bo Ci słabo wychodzi.
                                    • aagnes Re: Jesteś potworną egoistką 19.06.15, 13:24
                                      Dokladnie tak to wyglada z boku. Wiem, ze latwo uzalac sie na kobieta ktora facet opuscil, zazwyczaj tego nie robie i wiem, ze wiekszosc facetow nie jest warta funta kłaków, ale egoizm tej kobiety jest porażający.
                              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:17
                                Kotradykcja, to nie są moje wymysły, że dla kobiety bezpłodnej lepszy byłby facet bezpłodny itp. Po prostu sama widzisz, jakie problemy (często nie do rozwiązania) generuje sytuacja, gdy para jest niedopasowana biologicznie (prokreacyjnie). Każda poważna różnica w związku wystawia go na próbę, czy tego chcemy czy nie.Co do zdrad w ciąży... Ciąża się kończy po 9 miesiącach i na koniec jest dziecko, bezpłodność nie kończy się nigdy sad Dlatego nieakceptowalne jest zdradzanie w ciąży, ale jestem w stanie rozumieć odejście od bezpłodnego męża/żony.

                                To dobrze, że twój przyszły mąż ma dzieci, nie grozi wam sytuacja z twojego poprzedniego małżeństwa.
                                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:23
                                  Nutella, rozwiązanie tego problemu jest banalnie proste - ludzie się kochają, akceptują i budują wspólnie swoją przyszłość. Jest to możliwe, a nawet dość częste smile I to powinno być normą. Nie jest, ponieważ ludzie myślą właśnie tak jak Ty, czy Triss. I ponieważ małżeństwo nie jest traktowane jako wspólnota dwojga ludzi.
                                  A co do mojego przyszłego męża, akurat jego dzieci są dla mnie problemem. I to sporym. Tylko że dla mnie problemy są żeby je rozwiązywać, a nie uciekać od nich.
                                  To się chyba dojrzałość nazywa, o ile pamiętam.
                                  • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:30
                                    Nie mamy po 16 lat. Bezwarunkowa miłość - zwróć się o nią do matki, a nie żądaj od innej dorosłej osoby.

                                    Jego dzieci są dla Ciebie problemem, a nie powinny być, powinnaś kochać bezwarunkowo.

                                    Dojrzałość, to również umiejętność wybierania rozwiązań długofalowo najkorzystniejszych dla siebie i ponoszenia konsekwencji.
                                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:50
                                      > Jego dzieci są dla Ciebie problemem, a nie powinny być, powinnaś kochać bezwaru
                                      > nkowo.

                                      JEGO kocham. I dlatego, pomimo, że dzieci są problemem, nie uciekam z podkulonym ogonem tylko problem rozwiązuję.
                                      • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:05
                                        Jak rozwiązujesz? Tolerujesz?
                                      • jola-kotka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:46
                                        Czyli co robisz jak ten problem rozwiazujesz? Trzeba miec niezleczryty beret zeby sie wiazac z facetem majacym dzieci a potem bredzic,ze te dzieci sa problemem,smieszna jestes.
                                        • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:55
                                          Jola-kotka, wiesz co, jak, dlaczego, po co, z kim, za ile, że takie osądy?
                                          To zluzuj troszkę.
                                          Aaaa, wiem. Od razu Wam się w główkach roi, że (do wyboru lub wszystko razem):
                                          a) jestem zazdrosna o to, że on ma a ja nie, bo przecież adoptowane to nie swoje wink
                                          b) irytuje mnie, że on ma kontakt ze swoją ex, bo mają dzieci, bo ja ze swoim ex przecież nie mam (wszak adoptowane to nie swoje),
                                          c) irytuje mnie, że on alimenty płaci, a nie wszystko dla obcego dziecka (bo adoptowane to nie swoje),
                                          coś pominęłam?
                                          Problemem jest fakt, że posiada dzieci. Może nie tyle dzieci on, ale w kooperacji z byłą żoną. I nie dlatego, że ona jest problemem, ale dlatego, że dzieci na pół nie da się przeciąć, jednocześnie zostawić z matką i zabrać ze sobą, więc ja muszę w związku z tym pewne swoje sprawy podporządkować tej sytuacji. Ważne (dla mnie) sprawy, które wpływają na moje życie i życie mojego dziecka w dość istotny sposób.
                                          Coś jeszcze? Tak, wiem, powinnam faceta zostawić skoro mi tak "źle" i nie mogę się w pełni realizować wink
                                          Przecież nie po to tworzy się związek żeby się do kogoś dopasowywać tylko żeby mnie było lepiej, wygodniej, itd.
                                          • jola-kotka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 19:07
                                            Ale nadal to nie zmienia faktu,ze wiedzialas o tych dzieciach partnera jak sie z nim wiazalas i juz wtedy musialas wiedziec,ze dzieci na pol sie nie da podzielic. Czy dopiero teraz sie dowiedzialas o tym?sory ale gadasz jak ta laska z watku wrzuconego tu przez ktoras z forum macochy czy jakos tak. Pomyslalas dla kogo twoje dziecko jest lub bedzie problemem?trzeba bylo sie nie wiązać z facetem z zobowiązaniami skoro nie umiesz tego udźwignąć a nie teraz nic nie winne dzieci problemem swoim nazywac. Dno
                                            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:19
                                              trzeba bylo sie nie wiązać z facetem
                                              > z zobowiązaniami skoro nie umiesz tego udźwignąć a nie teraz nic nie winne dzi
                                              > eci problemem swoim nazywac. Dno

                                              Weź Ty się w głowę stuknij. Gdzie ja powiedziałam ze nie potrafię udźwignąć? Przecież piszę jasno - jest problem, ale go rozwiązuję. Nic nie mam do dzieci, fajne są, ani do ich matki, normalna kobieta.
                                              Chodzi o to ze muszę podjąć trudne dla mnie decyzję, które nie byłyby takie same jak gdyby dzieci nie było. I idąc tokiem rozumowania niektórych powinnam faceta wywalić ze swojego życia, bo mi je "utrudnia ". Rozumiesz czy dalej do ściany mówię?
                                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:48
                                    'Wspólnie budują swoją przyszłość..' - o to to, tu jest clue. Wyście nie mogli wspólnie budować swojej przyszłości, nastąpił rozjazd potrzeb/celów/możliwości.

                                    Nie wiem, na jakim tle jesteś bezpłodna, może byłby możliwy kompromis typu in vitro z komórką dawczyni... Medycyna poszła do przodu i o takim kompromisie można mówić. Ludzie, kiedy jedna strona rezygnuje/nagina się do oczekiwań/dysfunkcji drugiej, to nie jest żaden kompromis.
                                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:51
                                    Właśnie - dlaczego jego dzieci są dla ciebie problemem? To może rozwiąż go stawiając go przed wyborem: albo ty albo jego dzieci. Przecież ma cię kochać bezwarunkowo wink Ciekawe, co by wybrał... wink
                                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:54
                                      nutella_fan napisała:

                                      > Właśnie - dlaczego jego dzieci są dla ciebie problemem? To może rozwiąż go staw
                                      > iając go przed wyborem: albo ty albo jego dzieci. Przecież ma cię kochać bezwar
                                      > unkowo wink Ciekawe, co by wybrał... wink

                                      Ponieważ kocham, nie stawiam go przed takim wyborem. Te dzieci już są (taki niuans). Porzucanie dziecka to straszne świństwo. Nie szanowałabym człowieka, który porzucił swoje dzieci. Te rzeczywiste, nie jakieś ewentualnie potencjalne.
                                      Bo przecież mój ex mąż odchodząc ode mnie nie wiedział czy z kolejną kobietą będzie miał dzieci, prawda? A gdyby nie mógł, to co? Szukałby do skutku? Żeby zapłodnić? Cel życia i misja?
                                      • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:07
                                        Skąd wiesz, że nie wiedział, mógł - bez informowania Ciebie - zrobić badanie nasienia i mieć pewność, że jest płodny.
                                      • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:14
                                        'Ponieważ kocham, nie stawiam go przed takim wyborem. ' - i to jest sedno. Kochałaś swojego męża, nie powinnaś go stawiać przed tak trudnymi wyborami. Powinnaś pozwolić mu odejść.
                                        • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:25
                                          nutella_fan napisała:

                                          > 'Ponieważ kocham, nie stawiam go przed takim wyborem. ' - i to jest sedno. Koch
                                          > ałaś swojego męża, nie powinnaś go stawiać przed tak trudnymi wyborami. Powinna
                                          > ś pozwolić mu odejść.

                                          Nutella, a co ja zrobiłam? Chciał odejść, to odszedł. Rozwód bez orzekania o winie dostał, z mojej inicjatywy. Uznał, że dziecko nie jest jego, powiedziałam "OK, baw się dobrze". Odszedł wolny i swobodny, bez ogona w postaci zobowiązań alimentacyjnych, które pewnie byłyby mu przeszkodą w radosnym rozpłodzie. Po drodze zrzekł się praw rodzicielskich. Adieu-good by
                                          Ale moim zdaniem to złamas. The end.
                                          • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:29
                                            > znał, że dziecko nie jest jego, powiedziałam "OK, baw się dobrze". Odszedł wolny i swobodny, bez ogona w postaci zobowiązań alimentacyjnych, które pewnie byłyby mu przeszkodą w radosnym rozpłodzie. Po drodze zrzekł się praw rodzicielskich.


                                            Złamas w czystej postaci!!! Kuźwa, dziewczyny, naprawdę tego nie widzicie????????????
                                            • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:32
                                              Złamas dlatego że nie płaci alimentów, a nie dlatego że chciał mieć własne dzieci.
                                              • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:37
                                                ??? I to pisze matka?
                                                • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:07
                                                  Nie rozumiem czemu tak się dziwisz? Tym bardziej że jestem matką mogę chyba osądzać taką postawę, prawda?
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:21
                                                    Złamas nie dlatego, że nie płaci alimentów, tylko dlatego, że najpierw nalegał na adopcję, następnie przysposobił, a jak mu się znudziło, to porzucił dziecko, wnioskował o pozbawienie praw rodzicielskich i nie płacił alimentów. Nie wierzę, że muszę tłumaczyć takie rzeczy matce. Ludzie porzucający swoje dzieci to dno dna.
                                                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:27
                                                    Zgadza się. Pisałam już wcześniej że niepotrzebnie na adopcję nalegał.
                                                  • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:43
                                                    Ależ przecież to nie jest jego dziecko smile To obce dziecko, które sobie na próbę przygarnął. A raczej wyczytał (usłyszał?), że jak się zaadoptuje, to potem łatwiej w ciążę zajść big_grin
                                                    A jak jednak się okazało, że nie, to już mu do niczego to "obce dziecko" było niepotrzebne.
                                                    Poszedł, zrobił sobie inne. Jak każdy zdrowy mężczyzna wink
                                                  • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:47
                                                    Skurczysynów nie brakuje. U mnie na tapecie w otoczeniu jest teraz pan, który olał całkowicie swoje biologiczne, malzenskie dziecko w momencie poznania nowej pani.
                                              • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:43
                                                Chciał ponad wszystko, żonę i "nie swoje" dziecko porzucił jak zepsute zabawki.
                                            • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:37
                                              No to ja napisałam, że to dupek i gdyby mieli biologiczne dzieci, to tez przy pierwszym kryzysie skończyłoby się podobnie, bo to taki typ.
                                              To co zrobił temu adoptowanemu dziecku nie podlega żadnemu usprawiedliwieniu, zło w czystej postaci.
                                            • dziennik-niecodziennik Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:40
                                              złamas owszem, ale bardziej ze względu na sposób odejscia niż na jego przyczynę...
                                              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:09
                                                Właśnie: sposób a nie przyczynę. Ja przyczynę po prostu rozumiem. Ten Pan nie powinien był adoptować dziecka.
                                                • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:10
                                                  Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nowe dziecko spełni wymagania pana. Nie będzie rude, piegowate albo np. z zezem. Nie będzie łamagą nie potrafiącą grać w piłkę albo kretynem z trudem łapiącym tróje. Boże broń tym ohydnym pederastą!!! W końcu pan nie może mieć byle jakiego dziecka! Nie na to się umawiał!
                                            • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:41
                                              Złamas dlatego, że porzucił dziecko które wcześniej adoptował i nie płaci alimentów, a nie dlatego że odszedł od żony i związał się z inną kobietą.
                                              • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:42
                                                Triss, złamasem się jest, a nie bywa. Nie ma tak, że w jednym aspekcie życia ktoś jest diabłem, a w innym aniołem.
                                                • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:46
                                                  Ależ oczywiście, że postawy są bardziej zróżnicowane niż proste czarno-białe widzenie świata.

                                                  Odejść miał prawo, tak samo jak ułożyć sobie życie. Pani porzucona też układa sobie życie z kimś innym.
                                                  • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:53
                                                    Prawo miał, chodzi o to, w jaki sposób to załatwił. To świadczy o człowieku, nie uważasz?
                                          • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:34
                                            Co do alimentów to się z tobą zgadzam - powinien płacić oczywiście.

                                            Ale dalej podtrzymuję: niepotrzebnie godził się na adopcję. Skoro to nie dla niego. Wy w ogóle rozważaliście in vitro czy te sprawy?
                                            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:38
                                              Niepotrzebnie zawracał mi gitarę. Rozważaliśmy wszystko, co tylko mogło jemu zapewnić jego upragnionego potomka. Jak widać ja byłam tylko po to żeby mu go w macicy wyhodować, ewentualnie później cycem wykarmić. A jak się nie dało, spadówa.
                                              Problemem (moim oczywiście) było, że naprawdę go kochałam i traktowałam jak męża, a nie ogiera rozpłodowego. My mistake wink
                        • aneta-skarpeta Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:39
                          Ale nikt nie mówi o trzymaniu się małżeństwa gdy z facetem jest średnio. Mówimy o naprawdę szczęśliwym związku. Które daje coś więcej niż dziecko.
                      • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:12
                        > Poczekaj, Ty uważasz za "normę" historie w rodzaju ciąży urojonej, a za "nienor
                        > malne", że ludzie nie kierują się zwierzęcym instynktem tylko uczuciami wyższym
                        > i?

                        Oczywiście, że nie, chciałam tylko przypomnieć, że ludziom odbija z różnych powodów.
                      • rhysmeyers22 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:19
                        Ja ci współczuje przejść mimo ze w jakimś sensie rozumiem tez twojego ex.ale wiem jak dla kobiety moze byc ważne urodzenie mężczyźnie którego kocha jego dziecka ,samo bycie w ciąży,itp i jak moze sie czuć jesli on odstawia ja na polke jak zepsuta zabawkę.w tym co piszesz masz w sumie sporo racji ale teoria sobie a zycie sobie.to właśnie potwierdza to co napisałam,ze faceci specjalnych skrupułów nie maja w takich kwestiach generalnie.daleko mniejsze niz kobiety.osobiscie dla mnie kwestia macierzyństwa jest zbyt ważna żeby ja dla kogokolwiek poświęcać ale takie sprawy omawiałam dokładnie na początku związku żeby pózniej miec jasna sytuacje w razie w.
                        • rhysmeyers22 To do kotradykcja 19.06.15, 10:20
                    • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:09
                      Czytałam. I? Uważasz, że ta pani jest normalna?
                      • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:14
                        Nie jest, odbiło jej po całości, ale czym innym się kieruje, jak nie zwierzęcym instynktem?
                        • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:22
                          Ale nie każdy/każda musi wstąpić w jej ślady, nieprawdaż? Tylko o to mi chodzi. My z mężem mieliśmy podejście zrównoważone do rodzicielstwa - oboje deklarowaliśmy to samo, chcemy, a jak się nie uda, to trudno, włosów z głowy rwać nie będziemy. Denerwuje mnie, że niektóre tu na forum dają do zrozumienia, jakby wszystkich mężów/partnerów forumek znały lepiej niż one same tongue_out
                          • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:40
                            A z tym to się zgadzam. Takie wrzucanie wszystkich do jednego worka jest zwyczajnie głupie.
                  • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:55
                    Było. Do czasu.
                    Z powodu mniejszych kryzysów i niedostatków związki się rozpadają.
                    • aneta-skarpeta Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:41
                      A i przy większych związki trwają i maja się dobrze. Np śmierć dziecka.
              • 18lipcowa3 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:27
                Zachował się jak zdrowy biologiczne facet.
            • berber_rock Dlaczego zakladasz ze to jest teoretyzowanie? 19.06.15, 09:56


              Akurat ja znam proces z autopsji. I tak - wiem, ile to rodzi rozgoryczenia, frustracji, przeszlam przez etap niepokazywania sie swiatu na oczy, bo a nuz swiat sie spyta "a wy kiedy?", przeszlam przez mnostwo innych etapow.

              Ale jedno moge powiedziec: przez cale te 5 lat nie pojawil mi sie pomysl robienia mezowi wyrzutow, wyskoczenia z pretensjami etc.
              I uwazam, ze jesli komus sie pojawia, to znaczy ze z niego jest totalne chamidlo bez uczuc podchodzace do zwiazku konsumpcyjnie i zadaniowo.

              A tobie gratuluje otoczenia - skoro piszesz, ze w Twoim otoczeniu konczy sie zwykle rozwodem.
          • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:42
            No ja akurat rozumiem. Co w tym dziwnego..... Pragnienie posiadania dzieci to jest instynkt (u większości), tego nie stłumisz tabletkami, terapiami itp. Źle tylko zrobił, że nie odszedł od razu. Niepłodność to dramat sad
            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:59
              nutella_fan napisała:

              > No ja akurat rozumiem. Co w tym dziwnego..... Pragnienie posiadania dzieci to j
              > est instynkt (u większości), tego nie stłumisz tabletkami, terapiami itp.

              No coś Ty??? A ja tego nie czułam, tak? Ja nie chciałam mieć dziecka i nie cierpiałam, że nie mogę go mieć. [palmface]

              > Źle tylko zrobił, że nie odszedł od razu.

              Nie. Źle zrobił, że mi dupę zawracał i pieprzył głupoty o wielkiej miłości w momencie, kiedy tej miłości nie było. Jeśli nie cenił mnie jako mnie, a nie chodzącej macicy, nie miał prawa kłamać o tym, że mnie kocha. Kłamca, oszust i prostak. Tym jest osoba zostawiająca współmałżonka z powodu braku dziecka. Jeśli się kogoś kocha, jest się z nim na dobre i złe. Jak facet/baba w momencie problemów zabiera zabawki i zmienia piaskownicę, to znaczy, że nie było miłości tylko przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka.
              • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:08
                A może cię zostawił nie z powodu bezpłodności, tylko chorych jazd, bo na forum nie wypowiadasz się jak zrównoważona psychicznie osoba.
                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:16
                  kota_marcowa napisała:

                  > A może cię zostawił nie z powodu bezpłodności, tylko chorych jazd, bo na forum
                  > nie wypowiadasz się jak zrównoważona psychicznie osoba.

                  Kota_marcowa, założyłam konto w tym tygodniu, więc chyba jeszcze za krótko żeby wydawać takie opinie, co?
                  Temat mnie osobiście dotyczy, wypowiadam się emocjonalnie i piszę wprost to co myślę. To jest przejaw niezrównoważenia emocjonalnego? A dziękuję bardzo smile
                  Rozumiem, że wg Ciebie człowiek bezpłodny powinien siedzieć cicho i być pełen zrozumienia, że nikt "normalny" nie uważa go za wartościową jednostkę. Skoro dla Ciebie wypowiedzi w stylu "nic dziwnego, że cię zostawił, skoro nie możesz mu urodzić dziecka". tudzież "gdyby mąż był bezpłodny, rozwiodłabym się z nim albo zdradziłabym go" są zupełnie normalne i akceptowalne... Wybacz, dla mnie to oburzające, że można tak traktować kogoś, kogo podobno się kocha. Oburza mnie, że w ogóle można tak myśleć o człowieku, który jest (?) najbliższą osobą.
                  No tak, ale to ja jestem niezrównoważona wink
                  • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:12
                    Nie przejmuj się, fajna z Ciebie ematka i dobrze się czyta Twoje posty. Jest tu kilka nicków, których opiniami nie warto się przejmować.
                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:24
                      smile
                • rhysmeyers22 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 20.06.15, 17:02
                  Wypowiem sie jako matka 2 latki i jako kobieta bezproblemowo zachodząca w ciąże-akurat wypowiada sie ta pani całkiem sensownie i składnie jak na osobę po niełatwych przejściach,i w dodatku rugana dość ostro na forum.osobiscie jak już napisałam wcześniej współczuje i podziwiam w jakimś sensie z czysto kobiecego punktu widzenia,okropne musi byc to uczucie ze kochasz kogoś a on cię zostawia jak zabawkę której nie da sie naprawić i zapładnia inna panią bezproblemowo ,tworząc z nią happy family.dla kobiety to musi byc wyjątkowo bolesne bo to kobieta jest w ciąży,to ona najmocniej doświadcza blasków i cieni macierzyństwa .
                  Chore jazdy to dla mnie wątek o ciąży urojonej na przykład.
              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:17
                Mówisz tak dlatego, że jesteś niepłodna, przykro mi. Masz pecha. Nic więcej na pociechę ci nie mogę powiedzieć. Dla mnie niepłodność to byłby dramat i szalałabym pewnie tak samo jak ty teraz. Życie nie jest sprawiedliwe. Facet kochał cię, ale pragnienie posiadania dzieci może być (i często jest) silniejsze niż miłość do drugiej osoby. Na dobre i na złe.... łatwo teoretyzować.
                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:24
                  nutella_fan napisała:

                  > Mówisz tak dlatego, że jesteś niepłodna, przykro mi.

                  Ja jestem bezpłodna. Niepłodność można leczyć.

                  > Masz pecha.

                  Mam wielkie szczęście big_grin Mam wspaniałe dziecko big_grin

                  > Facet kochał cię > , ale pragnienie posiadania dzieci może być (i często jest) silniejsze niż miłość do drugiej osoby. Na dobre i na złe.... łatwo teoretyzować.

                  Nie, facet mnie nie kochał. To naprawdę bardzo proste. Jak się kogoś kocha, to się go nie zostawia tylko dlatego, że klocki do siebie nie pasują w jakiejś sprawie. Jeśli chęć zapłodnienia lub bycia zapłodnioną jest silniejsza niż wspomnienia i plany na przyszłość związane z jakąś osobą (mężem, żoną) to znaczy, że nie ma miłości.
                  • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:34
                    Całkowicie się z Tobą zgadzam.
                  • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:36
                    Powiem ci tak, nie wiem jak było u was, czy faktycznie przy rozwodzie mąż tą bezpłodność ci rzucił w twarz. Ja gdyby któreś z nas było bezpłodne, przyjęłabym to do wiadomości i żyła sobie dalej, ale gdyby partner zafiksował się na dziecku i ciągle przewijał się jeden temat bezpłodności, adopcji, dziecka, jakieś ciągłe rozkminy i wałkowanie tematu, to bym się rozwiodła, bo bym miała serdecznie dość. Na adopcję bym się nie zgodziła, bo nie chcę obcego dziecka i już, wolę nie mieć wcale. U was jednak jakieś wałkowanie tematu być musiało, skoro mąż nałgał w ośrodku adopcyjnym, może on tej adopcji w ogóle nie chciał, trudno mi gdybać.

                    Co do miłości bezwarunkowej, gdyby istniała, to świat byłby piękny i rozwodów w ogóle by nie było.

                    • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:48
                      Widzisz, ty uważasz adopcję za 'obce dziecko' a koleżanka powyżej uważa, że 'ma dziecko' .... Widzicie same, że to nie jest takie proste...
                    • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:49
                      'Co do miłości bezwarunkowej, gdyby istniała, to świat byłby piękny i rozwodów w ogóle by nie było.'
                      10/10
                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:52
                      Kota_marcowa, to ex mąż nalegał na adopcję. Ja miałam pomysł, że będziemy we dwoje, bo świat jest piękny i tyle jest fajnych rzeczy do zrobienia.
                      Ex mąż stwierdził, że rodzina = dziecko. To przewartościowałam, pomyślałam i potuptałam do OA. Przeszliśmy kurs, zostaliśmy rodzicami cudnego dzieciaczka, który jest najwspanialszy na świecie (zupełnie obiektywna opinia wink ). Po czym mój ex mąż stwierdził, że to nie jego bajka, bo to nie jego geny. I zwinął się z naszego życia, aktualnie od 4 lat nie ma żadnego kontaktu z nami, alimentów też nie płaci twierdząc, że to nie jego dziecko. Olać szmaciarza tongue_out
                      Więc jakoś ciężko mi wierzyć w jego miłość jakąkolwiek. Uważam, że ten człowiek nie potrafi kochać.
                      • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:09
                        To tylko znaczy, że twój mąż był niedojrzałym dupkiem i nie sądzę, że to bezpłodność zadecydowała, gdybyście mieli biologiczne dzieci, to na 99,9% skończyłoby się identycznie, tylko powód by się znalazł inny.
                        • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:24
                          "To tylko znaczy, że twój mąż był niedojrzałym dupkiem i nie sądzę, że to bezpłodność zadecydowała, gdybyście mieli biologiczne dzieci, to na 99,9% skończyłoby się identycznie, tylko powód by się znalazł inny."

                          Jest niedojrzałym dupkiem, natomiast z wiadomości, jakie posiadam, ma dwoje biologicznych dzieci i są z żoną szczęśliwi, a on jest wspaniałym ojcem.
                          Więc...
                          • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:08
                            I jeszcze śledzisz typa, bo nie potrafisz się pogodzić z jego odejściem.
                            Stalkerka.
                            • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:22
                              To, że się wie co u eks to jest śledzenie? Weź się puknij w ścianę.
                              • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:54
                                Rozwiedli się, nic ich nie łączy, po co wtedy dowiadywać się co u eksa słychać?
                                • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:56
                                  A może jakoś samo wyszło, może blisko mieszka, może mają wspólnych znajomych i znajomi sami z siebie wygadali, no jest milion możliwości.
                                  • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:14
                                    No nie wiem... pani była małżonka prezentuje bardzo niepokojące natężenie emocji. Bardziej prawdopodobne, że wyszukuje informacje na temat eks męża żeby podsycać swój żal i nienawiść do niego.
                                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:18
                                      Bardziej prawdopodobne Triss, że mam po prostu określone zdanie na temat ex męża oraz samego zagadnienia. Prosiłam - nie analizuj mnie, bo Ci nie wychodzi.
                                      Poza tym ja nie czuję nienawiści. Ja nim gardzę po prostu. Tak samo jak każdą osobą, bez względu na płeć, która zachowuje się jak palant i tchórz.
                                      I mam szczerą nadzieję, że jego obecna rodzina będzie w 100% spełniała jego oczekiwania. A jeśli nie, tym lepiej dla rodziny wink Wszak zawsze może sobie zrobić kolejną big_grin
                                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:15
                                  No Triss, jak to NIC nie łączy big_grin Wszak sama postulujesz, że powinnam się o alimenty szarpać z niby tatusiem wink
                                  A tak poważnie - moja teściowa na szczęście uznaje, że moje dziecko jej jej wnukiem, więc kontakt z rodziną ex męża jak najbardziej mam, stąd też informacje na temat jego życia jakieś tam są.
                            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:22
                              triss_merigold6 napisała:

                              > I jeszcze śledzisz typa, bo nie potrafisz się pogodzić z jego odejściem.
                              > Stalkerka.

                              Obrażasz mnie bo?
                              • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:16
                                Ja Ciebie obrażam?! To Ty się ciskasz wyzywasz, wypluwasz się na eksa, na mnie, bo mam ośmielam się mieć inne zdanie. Trochę stonuj emocje, bo prezentujesz niezdrową postawę.
                                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:19
                                  Aha, czyli jeśli ja Cię nazwę stalkerką to się nie obrazisz, bo to neutralne dla Ciebie określenie? Dobrze wiedzieć.
                                • zuleyka.z.talgaru Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:20
                                  Weź meliski się napij.
                                • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:45
                                  Pacz, a ja nie znam faceta, nawet nie mam podobnego problemu, a też nazywam go złamasem. U mnie też zdiagnozujesz jakiś problem, pseudo-psycholożko od siedmiu boleści i ósmego smutku?
                      • ichi51e Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 15:08
                        Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Ostatecznie okazal sie szmaviarzem (a malo to panow wlasnego dziecka zniesc nie moze?) ale przynjamniej dzieki jego klamstwom i zaparciu TY masz dziecko. Samotnej by tak latwo nie bylo by zaadoptowac i pewnie tez by ci sie walczyc nie chcialo. Tak ze swoja role jako katalizatora w waszym zyciu spelnil krzyzyk na droge.
                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:46
                    Masz pecha, że jesteś bezpłodna. I że przez to rozpadło się twoje małżeństwo. Co tu mogę więcej powiedzieć... Co do reszty postu uważam, że się mylisz.
                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:53
                      "Co do reszty postu uważam, że się mylisz."

                      JW
                • asia_i_p Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:54
                  Nie, mówi tak dlatego, że została sama z dzieckiem, chociaż jej mąż obiecywał miłość bez względu na wszystko, a wobec dziecka podjął zobowiązanie zostania ojcem, do diabła. Nikt go nie przywiązywał i torturami do tego nie zmuszał.

                  Ja rozumiem, że może się ZDARZYĆ, że bezpłodność rozwali związek, ale nie róbmy z zostawiania bezpłodnego współmałżonka i porzucania adoptowanego dziecka normy.
                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:14
                    Bo mąż niepotrzebnie podjął się adopcji jak nie był pewien. Nie jest to norma, alimenty powinien płacić. Trudno jednak wymagać od niego, żeby został z bezpłodną stroną, skoro aż tak bardzo chciał mieć własne dziecko. Ludzie, nie kadźcie tak.... Wishful thinking
                    • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:15
                      Dokładnie.
                      A pani matka, jeśli już zdecydowali się na adopcję, powinna dla dobra dziecka egzekwować alimenty, bo pan żadnej łaski nie robi.
                      • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:21
                        Pani matka ma ważniejsze sprawy na głowie niż ściganie po świecie pseudo ojca. A niebawem dziecko pani matki będzie miało normalnego ojca, który będzie uczestniczył w pełni w jego wychowaniu.
                        • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:24
                          Skoro tak, to pozostaje mi życzyć ci dużo szczęścia w nowym związku, Serio. smile
                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:20
                      Trudno jednak wymagać od niego, żeby został z bezpłodną stroną, skoro aż tak bardzo chciał mieć własne dziecko.

                      Wiesz, ta "bezpłodna strona" to człowiek, co więcej, kobieta, którą, jak twierdził, kochał ponad wszystko (aha big_grin), co więcej, to jego żona.
                      Słowa mają moc. Dla Ciebie mąż/żona nie mogąc spłodzić/urodzić dziecka to "bezpłodna strona"?
                      Nie "kochany człowiek", nie mąż/żona z problemem, który należy wspólnie rozwiązać?
                      Hmmmm... a jak choruje na raka to jest "strona z rakiem" i też można sobie pójść w długą? Bo przecież nie ma sensu męczyć się ze "stroną z rakiem" skoro można mieć zdrowego współmałżonka, co? I nie można mieć pretensji do kogoś, kto porzuca "stronę z rakiem", bo bardzo chce mieć przy sobie kogoś zdrowego (wiesz, seks i te sprawy, "strona z rakiem" często nie może, a przecież zdrowy człowiek ma swoje potrzeby wink )
                      • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:30
                        Tak, napisałam 'bezpłodna strona' bo to może tyczyć zarówno kobiety, jak mężczyzny. Bez podtekstów. 'Strona z rakiem' - brzmi dziwnie ale jak chcesz może być, raka może mieć każdy. I to też jest ogromny problem i sprawdzian dla związku. A co do uprawiania sexu, to dlaczego osoba z rakiem nie może go uprawiać? Z resztą, rak to co innego. Ja chyba byłabym w stanie z sexu zrezygnować, z dzieci nigdy.

                        Ale jak ty widzisz rozwiązanie takiego problemu jak wy mieliście? Chciałabyś żeby się poświęcił i został z tobą? Nie można być w ciąży w 50%, tu binarnie wszytko działa.
                        • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:15
                          'Strona z rakiem' - brzmi dziwnie

                          Nie bardziej niż "bezpłodna strona".

                          A co do uprawiania sexu, to dlaczego osoba z rakiem nie może go uprawiać?

                          To popytaj chorych na raka w trakcie leczenia czy mają ochotę na seks. Albo np. faceta z rakiem jąder czy prostaty. Lub kobiety z rakiem szyjki macicy, jajnika czy piersi.

                          Ja chyba byłabym w stanie z sexu zrezygnować, z dzieci nigdy.

                          Po pierwsze - jak chciałabyś mieć dziecko bez seksu?
                          Po drugie - to Ty. Mówimy o jakiejś zasadzie. Wg Ciebie zasadą jest, ze "strona płodna" ma pełne, moralne prawo do porzucenia "strony bezpłodnej".
                          Tym samym powinnaś uważać, że:
                          - "strona bez raka" ma ma pełne, moralne prawo do porzucenia "strony z rakiem",
                          - "strona bez mogąca uprawiać seks" ma ma pełne, moralne prawo do porzucenia "strony nie mogącej uprawiać seksu",
                          - "strona z nogami" ma ma pełne, moralne prawo do porzucenia "strony bez nóg",
                          itd, w zależności co komu przeszkadza się "realizować" wink

                          Ale jak ty widzisz rozwiązanie takiego problemu jak wy mieliście? Chciałabyś żeby się poświęcił i został z tobą?
                          Tak. Szczerze powiedziawszy oczekiwałam, że będę dla niego na tyle ważna, że zostanie ze mną pomimo mojej niedoskonałości. Oczekiwałam od niego, że będzie moim mężem do końca życia, skoro, poza brakiem dziecka, mieliśmy wszystko inne. Oczekiwałam, że skoro związek był udany przed kwestią dziecka, mógł takim pozostać pomimo jego braku. I oczekiwałam, że będzie konsekwentny w swoich decyzjach zamiast zachowywać się jak gó...arz. Bo życie to nie jest koncert życzeń, a ludzie to nie przedmioty, które się odkłada na półkę, bo są "popsute".
                          No taka dziwna jestem.
                          • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:19
                            >Po pierwsze - jak chciałabyś mieć dziecko bez seksu?

                            Mówiłam o sytuacji, że dziecko bym już miała wcześniej, a mąż np. zachorował na raka. Mogłabym bez sexu żyć do końca jego/moich/naszych dni.
                            • jola-kotka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:50
                              Ta akurat.
                              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 14:10
                                No ja bym mogła. Sex nie jest dla mnie 'must have', dzieci - tak.
                          • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:21
                            Nowotwory się leczy, często skutecznie. Czas jest kluczowy: przy nowotworze człowiek wyzdrowieje albo umrze, bezpłodność jest na zawsze. Na zawsze. Nie mogłaś wcześniej, nie możesz teraz, nie będziesz mogła w przyszłości, cierpliwość i miłość partnera niczego nie zmienią.

                            Niedoskonałość?! OJP, ale masz tupet.
                            Wada wzroku to jest niedoskonałość, krótkie nogi, łuszczyca, cukrzyca. tiki, ale nie problem zdrowotny, która ustawia resztę życia własnego i cudzego.
                            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:47
                              Wiesz Triss, na szczęście mam przykłady z bliskiego otoczenia na to, że ludzie potrafią się kochać przez całe życie, pomimo tego, ze jedno z nich jest bezpłodne.
                              Tworzą bardzo udane związki bez dzieci lub adoptują i mają wspaniałe rodziny.
                              Tak że tego... Można. Tylko trzeba być wartościowym człowiekiem i naprawdę kochać drugą osobę.
                            • asia_i_p Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:54
                              Tupet?
                              Czyli popraw mnie, jeśli się mylę - w przypadku bezpłodności płodny małżonek ma prawo odejść, a bezpłodny nie ma prawa mieć pretensji, bo to przecież naturalne?

                              Może powinien jeszcze odszkodowanie wypłacić, bo mu cenne lata płodności zmarnował?
                              • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:04
                                10/10
                              • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:10
                                Tupetem jest określanie bezpłodności jako niedoskonałości.
                                Niedoskonałość to jakiś drobiazg, opadająca powieka, 10 kg nadwagi, łysina.

                              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:17
                                Dokładnie tak - bezpłodny powinien pozwolić odejść. Tak twierdzą psychologowie nawet - to nie tylko moje zdanie. Np. Bert Hellinger (choć akurat za nim nie przepadam).
                                • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:18
                                  Co do odszkodowania to przesada, ale coś w tym jest, że płodna kobieta marnuje swoje lata i nie może się zdecydować czy odejść czy nie. To nikomu nie służy, bo im wcześniej tym dla obojga lepiej.
                                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:26
                                  nutella_fan napisała:

                                  > Dokładnie tak - bezpłodny powinien pozwolić odejść. Tak twierdzą psychologowie
                                  > nawet - to nie tylko moje zdanie. Np. Bert Hellinger (choć akurat za nim nie pr
                                  > zepadam).

                                  No błagam big_grin Też mi autorytet big_grin
                                  Wg tego świra moje dziecko nie powinno do mnie "mamo" mówić, bo przecież nie jestem matką big_grin
                                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:47
                                    A podaj jakie autorytety psychologiczne (w/g ciebie) uważają, że takie poświęcenie jest ok i płodny małżonek powinien zostać z bezpłodnym nawet wtedy, kiedy ta sytuacja wali go na głowę.
                                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 13:22
                                      Przyznaję bez bicia że nie znam w ogóle autorytetów twierdzących, że płodny powinien zostać lub odejść.
                                      Jedynie mówię, że pan Hellinger ma tak irracjonalne teorie, że żadnej nie ma sensu brać poważnie.
                            • majenkir Re: 19.06.15, 14:00
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Nowotwory się leczy, często skutecznie. Czas jest kluczowy: przy nowotworze czł
                              > owiek wyzdrowieje albo umrze,


                              Ach, zeby to bylo takie proste! Choroba nowotworowa jest na zawsze, chocby remisja trwala latami.

                              > Wada wzroku to jest niedoskonałość, krótkie nogi, łuszczyca, cukrzyca. tiki,

                              Chyba oszalalas, zeby do jednego worka wrzucic krotkie nogi i cukrzyce. Cukrzyca dotyka cala rodzine i to nie jest niedoskonalosc - to ciezka i niebezpieczna choroba!
                          • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:22
                            Nie jesteś dziwna, jesteś idealistką oczekującą miłości idealnej - bezwarunkowej. Też tak miałam, ale się z tego wyleczyłam smile Powiem ci, że psycholog, do której kiedyś chodziłam na terapię, uważa pragnienie miłości bezwarunkowej w związku za bardzo niedojrzałe - tak kocha tylko matka dzieci. W związku dwojga ludzi taka miłość to utopia.
                            • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:24
                              miłości bezwarunkowej w związ
                              > ku za bardzo niedojrzałe - tak kocha tylko matka dzieci.

                              A i też nie zawsze, wszak wiele jest matek, które nie miały problemu z porzuceniem/złym traktowaniem dziecka.
                              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:37
                                Dokładnie tak, matki tak nie zawsze kochają, ale taką bezwarunkową miłość na 99% wink znajdziesz tylko w relacji macierzyńskiej, a nie partnerskiej.
                            • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:26
                              Miałam tak gdzieś koło 17-18. roku życia, etap dojrzewania.

                              Potem tak się kocha własne dzieci.
                              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:35
                                Otóż to.
                              • aneta-skarpeta Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:50
                                Dziecko kocham bezwarunkowo. Faceta kocham warunkowo. Rozstalabym się z nim jakby np mnie źle traktował a nie z powodu choroby. W tym bezpłodności
                            • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:49
                              1. Kocha tylko matka dzieci - współczuję. Serio. Twojemu mężowi. Bo widocznie nie wierzysz, że on potrafi kochać. Poza tym, jak napisała Kota_marcowa, wiele matek nie kocha dzieci, więc teoria bzdurna.
                              2. Znam całkiem sporo związków, kilka z nich ma ponad 30 lat stażu, gdzie problem braku dzieci biologicznych został rozwiązany. Można.
                              • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:54
                                1. Bezwarunkowo - zabrakło tego słowa - klucza. Mój mąż nie kocha mnie bezwarunkowo, podobnie jak ja jego. Ale to zupełnie normalne wg mnie.
                                2. Niby jak rozwiązany? Że jedno poświęciło się/nagięło do drugiego?
                                • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:57
                                  1. Czyli ojciec nie kocha bezwarunkowo?
                                  2. Jeśli płodny poświęca się dla bezpłodnego to bez sensu, tylko bezpłodny ma się poświęcać (rezygnować z miłości), bo przecież i tak jego życie jest do dupy? W małżeństwie idzie się na kompromisy. Tak to wygląda w normalnym, zdrowym związku. Nikt nie jest idealny.
                                  • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:03
                                    Żeby związek był udany i miał przetrwać nikt nie powinien się poświęcać, bo takie są właśnie skutki poświęceń, prędzej czy później wypłyną tłumione żale.

                                    Super by było, gdyby świat był idealny, rozwody nie istniały, ludzie się nie zdradzali, mężowie nie porzucali chorych na raka żon, ale tak niestety nie jest i nie przyjęcie tego do wiadomości, świadczy o niedojrzałości i tupanie w złości nogą nic nie pomoże ani nie zmieni. Na boga, ludzie rozwodzą się z dużo błahszych powodów.
                                    • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:20
                                      Kota_marcowa, czym innym jest przyjęcie do wiadomości - przyjmuję, nie żyję w kosmosie, spotykam się z różnymi sytuacjami.
                                      Ale czym innym jest przyjęcie do wiadomości, że coś jest, a czym innym uznawanie tego za normę. Dla mnie nie było, nie jest i nie będzie normą takie zachowanie. Jest podłe i okrutne tak, jak bicie dzieci czy znęcanie się nad zwierzętami.
                                      Proszę, rozróżnij świadomość do braku zgody na coś.
                                      Wojny też są. Kobiety są gwałcone. I co, olejmy temat, bo tak jest i już? Nic nie róbmy, uznajmy to za coś normalnego, bo się dzieje?
                                      Rozumiesz o co mi chodzi? Jeśli uznamy, że podłość jest normą, że nieodpowiedzialność i egoizm są właściwą postawą, to gdzie nas to doprowadzi?
                                      Bezpłodność to tylko jeden z problemów. Są inne. Często gorsze. Jeśli będzie się tolerować podłość wobec jednej grupy (osoby bezpłodne), dlaczego nie wobec innych grup?
                                      Przecież wszystko można racjonalnie uzasadnić, prawda?
                                      Mąż porzuca bezpłodną żonę - przecież chce mieć dzieci.
                                      Mąż porzuca żonę chorą na raka - przecież chce mieć normalne życie.
                                      (i żona męża)
                                      Rodzice porzucają chore dzieci - przecież nie tak miało wyglądać rodzicielstwo.
                                      Dzieci porzucają chorych rodziców - przecież mają swoje sprawy, swoje rodziny.
                                      Jeśli nikt od nikogo nie powinien niczego oczekiwać... Chcemy takiego społeczeństwa? Naprawdę?
                                      • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:27
                                        Dokładnie.
                                    • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:22
                                      > Żeby związek był udany i miał przetrwać nikt nie powinien się poświęcać,
                                      > bo takie są właśnie skutki poświęceń, prędzej czy później wypłyną tłumione żal
                                      > e.
                                      Ale to przecież bzdura. Związek to sztuka kompromisu i poświęceń. Dzieci czy bezdzietność? Jedno czy kilkoro? Dom w mieście czy na wsi? Polska czy emigracja? Seks codziennie czy raz w miesiącu? Nie istnieją związki, w których ludzie oczekują tego samego w każdym aspekcie.

                                      ale tak niestety nie jest i
                                      > nie przyjęcie tego do wiadomości, świadczy o niedojrzałości i tupanie w złości
                                      > nogą nic nie pomoże ani nie zmieni.
                                      Ale ona przyjęła do wiadomości, że ludzie porzucają innych ludzi z błahych powodów. Niemniej nie świadczy to o dojrzałości ani poziomie moralnym porzucającego.
                                      • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:27
                                        Myślisz, że jest jeszcze sens tłumaczyć tym wszystkim zwolenniczkom instynktu?
                                      • dziennik-niecodziennik Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 21:06
                                        > Ale to przecież bzdura. Związek to sztuka kompromisu i poświęceń. Dzieci czy be
                                        > zdzietność? Jedno czy kilkoro? Dom w mieście czy na wsi? Polska czy emigracja?
                                        > Seks codziennie czy raz w miesiącu? Nie istnieją związki, w których ludzie ocze
                                        > kują tego samego w każdym aspekcie.

                                        wiesz co, o ile we wszystkich tych sprawach owszem, da sie osiągnąc kompromis, o tyle w jednej sie nie da. albo sie ma dziecko albo nie. tu nie ma kompromisu. jesli jedna osoba w związku chce miec dzieci, a druga nie chce, to takie osoby NIGDY sie nie dogadają. bo opcje są dwie:
                                        - osoba chcąca zrezygnuje z dziecka - ale wtedy ryzykuje właśnie żal ktory z czasem bedzie tylko rósł i związek w koncu zniszczy;
                                        - osoba niechcąca "pozwala" drugiej miec dziecko - ale wtedy zniszczy ich podejscie do dziecka - bo osoba niechcąca miec dziecka albo bedzie niezaangazowanym rodzicem, albo bedzie sie czula "wymiksowana" z rodziny;

                                        nie wiem. mi sie wydaje ze to jest konfikt nie do przejscia.
                                        • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 21:30
                                          Najlepszym przykładem tego jak jedna osoba chciała dziecko i dopięła swego na siłę, a druga nie chciała, jest ostatni wątek kocianny.

                                          Kompromis jest wtedy, jak obie strony dochodzą do porozumienia, które zadowala ich oboje i wtedy jest ok.

                                          Jako poświęcenie uważam ustąpienie drugiej osobie wbrew sobie, na siłę, zrezygnowanie ze swoich potrzeb nie do końca dobrowolnie i choć chęci są dobre, to coś takiego nie może się dobrze skończyć.
                                        • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 20.06.15, 16:47
                                          tu nie ma kompromisu.
                                          > jesli jedna osoba w związku chce miec dzieci, a druga nie chce, to takie osoby
                                          > NIGDY sie nie dogadają.
                                          A, to jeszcze zależy na ile ktoś chce/nie chce dziecka. W końcu nie dla każdego jest to konflikt nie do rozstrzygnięcia i sprawa na ostrzu noża. Czytałam niedawno książkę, której autorka bardzo chciała dziecka, a mąż nie - więc dała mu 5 lat "wolności"- a po tych 5 latach, kiedy mieli brać się za prokreację, sama stwierdziła, że w sumie nie chce mieć dzieci. I nie mają. Żyją szczęśliwie. Tak samo czasem ktoś zdecyduje się na dziecko, mimo początkowej niechęci i nie zawsze do końca życia wyrywa sobie włosy z głowy, że dał się wrobić w bachora.

                                          Druga sprawa- jest różnica między kimś, kto nie chce mieć dziecka, a kimś- kto nie może go mieć, mimo, że desperacko pragnie.

                                          Po trzecie: tu też do Koty_Marcowej- oczywiście, że można się poświęcić w związku, zrobić coś wbrew sobie. Bez przesady, są sprawy bardzo ważne (dla każdego jest to co innego), ale większość w naszym życiu jest takich, przy których możemy się ugiąć nawet wbrew sobie i cieszyć się po prostu tym, że ta druga osoba jest szczęśliwa i zadowolona. Czy naprawdę o wszystko w związku trzeba walczyć, byle tylko moje było na wierzchu, inaczej będzie poświęcającą się, nieszczęśliwą Matką-Polką?
                                  • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:11
                                    Tak, ojciec też może kochać bezwarunkowo. Natomiast z czysto biologicznych podstaw wynika, że to jednak matka częściej jest zdolna do bezwarunkowej miłości.

                                    Co do kompromisu nie wiem, jak miałby on wyglądać w takim przypadku. Ty wiesz?
                            • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:18
                              Powiem ci, że psycholog, do któ
                              > rej kiedyś chodziłam na terapię, uważa pragnienie miłości bezwarunkowej w związ
                              > ku za bardzo niedojrzałe - tak kocha tylko matka dzieci.
                              A mówiła może, że dojrzała miłość to jest wybór...?
                  • agaja5b Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:30
                    Otóż, to. To nie jest na pewno norma, ale sie zdarza bo niektórzy ludzie nie są w stanie konstruktywnie poradzić sobie z tym co ich spotkało. W sensie konstruktywnie dla nich obojga, jako pary kochających sie ludzi, którzy są w małżeństwie, bo że dla siebie konstruktywnie to se pewnie mąż kotradykcji poradził. Rozumiem potrzebe, instynkt rozmnażania, przekazania własnych genów, rozumiem że jest to jedna z najistotniejszych przesłanek do niezaistnienia związku, ale gdy związek istnieje to powinno się stac jakby drugorzędne w stosunku do bliskości z konkretnym człowiekiem. Teoretycznie bo praktycznie to wiadomo że bywa różnie.
                    • joaaa83 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:28
                      Też tak myślę - jak agaja5b czy kontradykcja.

                      Zastanawia mnie, czy partnerzy/mężowie kobiet które myślą inaczej jak np. nutelli_fan zdają sobie sprawę jakie poglądy mają ich "drugie połówki". Czy są to wspólne poglądy?

                      • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:32
                        Mój wie jakie mam poglądy, znamy się ze stron the best of.
                      • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:38
                        Tak, mój mąż wie.
                      • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:42
                        Joa, ale inaczej niż kto - niż ty? Bo ja jednak stoję na stanowisku, że osób, które myślą tak jak ja czy triss jest większość.
                        • joaaa83 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 17:58
                          Na emamie, bo w realu opuszczenie żony lub męża z powodu choroby, bezpłodności, czy innej sytuacji nie wynikającej ze złej woli osoby tym dotkniętej, jest uważane za podłość, niegodziwość, tak jak opisuje to kontrakdycja.

                          Ja bym nie chciała zakładać już na wstępie wspólnego związku, że mąż mnie opuści, gdy okaże się że nie jestem w pełni zdrowa. Z czystym sercem mogę przyznam, że mimo iż nie wiem co przyniesie życie, nie dopuszczam takiej myśli, że opuszczę męża, bo skomplikuje mi życie swoim problemem zdrowotnym z założeniem, że mąż chce się leczyć. Dopuszczam, że mogłabym go opuścić z powodu zdrady. Jestem przekonana, że wzięłabym rozwód w przypadku skutków zdrady w postaci potomstwa.

                          Czy jakby się okazało, że np.na leczenie męża trzeba wydać niebotyczne kwoty, a ja jak każdy chcę mieć jakiś komfort życia, to zrozumiałe będzie że go opuszczam, bo nie chcę partycypować w jego leczeniu? No chyba raczej nie. Ludzie by mnie po prostu wytykali palcami, że własnego męża tak potraktowałam. Nie ma w społeczeństwie akceptacji na takie zachowania. Czasami tak się dzieje, ale to nie może być uznawane za coś normalnego, nie gorszącego.
                          • fragile_f Re: Rozwod z powodu braku dziecka 02.02.16, 12:30
                            A gdyby sie okazalo, ze maz nagle dostal psychozy, uznal Cie za szatana i jego zyciowym jest otrucie Waszych dzieci, bo nie chce zebys je opetała? Po czym probowałby to zrobic, wyladował w szpitalu na pol roku, a po powrocie odmowil brania lekow i mial kolejne napady? Wtedy tez trwałabys z nim do konca w imie bezwarunkowej milosci i lojalnosci? Sorry, ale NIGDY nie jestes w stanie przewidziec wszystkiego. BTW historia jest z zycia wzieta, kobieta sie dosyc szybko rozwiodła. Pewnie uznałabys ja za podlego człowieka.
                    • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:40
                      No właśnie koniec twojej wypowiedzi jest prawdziwy aż do bólu i się z nim zgadzam: teoretycznie. Teoretycznie to ja się z wami wszystkimi mogę zgodzić dziewczyny, ale teoria teorią, a życie życiem smile
                      • berber_rock ale co: teoretycznie? 19.06.15, 12:00
                        przeciez juz kilka osob sie tutaj wypowiedzialo, ze ma takie doswiadczenia praktyczne. I jakos rozwod do glowy im nie przyszedl.

                        Tylko do tego trzeba dojrzec i patrzec troche dalej niz czubek wlasnego nosa ...
                        • nutella_fan Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 12:12
                          No niektórym jednak przyszedł - sporo takich przykładów w tym wątku.
                          • memphis90 Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 20:24
                            Ty, Triss i Kota.
                            • kota_marcowa Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 21:35
                              Czytaj uważnie, przecież napisałam, że bym się nie rozwiodła, tylko gdyby mnie przycisnęło skorzystała z nasienia dawcy.
                              Problem by był wtedy, gdybym bardzo pragnęła dziecka, a mąż by się np w żadnym wypadku nie zgodził na sztuczne zapłodnienie, wtedy faktycznie mógłby nastąpić konflikt nie do pogodzenia. Za samo to, że jest bezpłodny na pewno bym go nie zostawiła.
                              • memphis90 Re: ale co: teoretycznie? 20.06.15, 16:50
                                A to się zgodzę. Gdyby mąż nie mógł mieć dziecka i jednocześnie blokował żonie możliwość zostania matką- bo tak- to szanse na kompromis byłyby nikłe. W tym momencie egoizm męża (mój plemnik albo żaden!) przeczyłby jego miłości do żony.
                        • agaja5b Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 15:17
                          Teoretycznie że tak powinno byc, ale wiemy że to teoria, bo z mniejszych powodów związki sie rozpadają, chociazby dlatego ze nie jestesmy jednakowo dojrzali mentalnie, emocjonalnie, moralnie czy jak kto tam sobie chce sie usprawiedliwiać
                          • agaja5b Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 15:22
                            Przepraszam za skrót myslowy, ale chciałam napisać "teoretycznie, że tak powinno być, że w związku stawia się na pierwszym miejscu dobro nas, jako pary niż swoje własne, tzn to że nie możesz mieć dzieci to nasza wspólna tragedia, z którą wspólnie sobie radzimy, a nie mój problem, bo swoich genów nie przekażę"
                            • jola-kotka Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 18:55
                              Ale dlaczego tragedia? Yragedia jest wtedy jak sie dowiadujesz np.ze twoj maz jest chory i umrze w ciagu miesiaca. Bez dzieci mozna fajnie zyc.
                              • agaja5b Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 19:08
                                E tam, bez męża teżwink
                                A na serio to zależy, jeśli brak dzieci jest waszą decyzją to żadna tragedia, dla wielu postawionych przed faktem dokonanym najczęsciej jedna z największych niesprawiedliwości jaka im się zdarzyła, determinująca na długie lata ich życiową aktywność, choć oczywiście niektórzy potrafią sobie z tym faktem poradzić i nie traktowac jako tragedii życia bez dziecka.
                              • dziennik-niecodziennik Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 21:21
                                Jolus, bo to jest tragedia. stajesz w koncu przed wyborem: z jednej strony facet ktorego kochasz ale z ktorym dzieci miec nie bedziesz, z drugiej strony mozliwosc spłodzenia dzieci ale z kims innym.
                                bez dzieci mozna fajnie zyc, ale jesli chce sie je miec a nie mozna to sie nie żyje fajnie. to jest wyrzeczenie się, poswięcenie, dla niektórych ponad siły.
                                • jola-kotka Re: ale co: teoretycznie? 19.06.15, 23:10
                                  Ok,nigdy nie chcialam miec dzieci dlatego inaczej to odbieram.
                    • koronka2012 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:20
                      agaja5b napisała:

                      > instynkt rozmnażania, przekazania własnych genów, rozumiem że
                      > jest to jedna z najistotniejszych przesłanek do niezaistnienia związku, ale gdy
                      > związek istnieje to powinno się stac jakby drugorzędne w stosunku do bliskości
                      > z konkretnym człowiekiem.

                      A dlaczego powinno, skoro instynkt jest często znacznie silniejszy niż więzy bliskości?
                      Dodatkowo ta bliskość w takim przypadku często po prostu obumiera. Narastająca frustracja powoduje, że problemy pojawiają się w innych sferach życia.
                • asia_i_p Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:05
                  Życie nie jest sprawiedliwe. Facet kochał cię
                  > , ale pragnienie posiadania dzieci może być (i często jest) silniejsze niż miło
                  > ść do drugiej osoby.

                  Owszem, bywa, ale nie mówmy, że to jest w porządku.

                  Raczej każdy stwierdzi, że jeżeli dowie się, że jest bezpłodny, to jakoś sobie z tym poradzi i nie popełni z tego powodu samobójstwa, prawda? Nie zakłada się z góry, że to rozwali życie na tyle, że nie będę chciała już żyć. Czyli jednak owszem, potrafimy sobie wyobrazić życie bez dzieci, jeżeli alternatywą jest nasza krzywda.

                  I uważam, że jeżeli alternatywą jest krzywda kogoś, kogo kochamy, to nasz umysł powinien pracować tak samo. W założeniu powinniśmy widzieć wyrządzenie krzywdy tej osobie jako równie nieprawdopodobne jak wyrządzenie krzywdy samemu sobie.

                  Owszem, życie weryfikuje takie założenia, zdarzają się samobójcy.

                  Ale przy takich założeniach widzimy sprawę realnie - to znaczy mam wybór spełnić swoje chęci i skrzywdzić kochaną osobę, albo nie krzywdzić tej osoby i nie spełnić swoich chęci. Trzeciej opcji nie ma, nie da się spełnić mojej chęci bez krzywdy osoby, którą podobno kocham. I nie ma tak łatwo, że muszę odejść, instynkt i już. I nie ma tak, że ta druga osoba ma zrozumieć, bo biologiczny imperatyw. Mam mózg, wolną wolę, mam wybór. A stawianie sprawy jak w tym wątku - no co się dziwisz, normalne, że odszedł - zaciera tę krzywdę i ten wybór.

                  Tak życie nie jest sprawiedliwe, czasami trzeba wybrać, czy się będzie w porządku, czy się będzie miało to, czego się chce.
                  • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:21
                    Asia, dokładnie tak jak piszesz. Dziękuję.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:23
                    > Raczej każdy stwierdzi, że jeżeli dowie się, że jest bezpłodny, to jakoś sobie
                    > z tym poradzi i nie popełni z tego powodu samobójstwa, prawda? Nie zakłada się
                    > z góry, że to rozwali życie na tyle, że nie będę chciała już żyć. Czyli jednak
                    > owszem, potrafimy sobie wyobrazić życie bez dzieci, jeżeli alternatywą jest nas
                    > za krzywda.

                    po pierwsze - założenie czynisz bardzo optymistyczne. jest mnóstwo ludzi ktorym taka wiadomośc rozwala całe zycie i całkiem sporo osób po takiej diagnozie i po straceniu ostatniej szansy popełnia lub próbuje popełnić samobójstwo, albo nei robi tego tylko dlatego że odpowiednio wczesnie trafiają na terapie.
                    po drugie - jak JA sie dowiem że jestem bezpłodna to jakos sobie to w głowie poukladam prędzej czy później - bo nie bede miec innego wyjscia. jak sie dowiem ze to mąż jest bezpłodny, to nie mam pojecia co bedzie - mozliwe ze okaze sie ze kocham go na tyle mocno że przezyję jakos to ze nie bedziemy miec dzieci - a mozliwe ze moj żal z tego powodu zabije moją miłosc do niego. a jesli maż na dokładke odmówiłby mi poparcia przy innej metodzie "zdobycia" dzieci - czyli nei uznałby ani invitro z dawcą nasienia, ani adopcji - to od męża odchodzę, bo tego sie NIGDY nie poukłada.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:22
          Ja jestem pewna. Wiem, że mogę mieć dzieci mam już jedno z poprzedniego związku (nie małżeńskiego), jako że jestem w wieku gdzie płodność jeszcze tak drastycznie nie spadła, w dodatku jestem zdrowa itp. to pewnie problem leżałby po stronie męża - wzwiązku z tym nie widzę powodu dla którego miałabym się w sytuacji niemożnośći posiadania potomstwa przez męża się z nim rozwodzić. Jakby mąż zaczął robić dziwne jazdy - jako, że jest katolikiem musiałabym mu wciskać, że widocznie bóg tak chciał i tyle.
          • dzikka Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:30
            Zuleyka, ale ty masz dziecko, jesteś spełniona jako matka. Kotradykcja tez swoje przeszła i wie na własnej skórze jak to jest. Natomiast wiele dziewczyn nie ma takiego doświadczenia więc teoretyzuje. I takie wypowiedzi: ja NA PEWNO NIE. do mnie nie przemawiają, choć nie wątpię, że są szczere. Po prostu wiem, że życie bardzo łatwo weryfikuje takie "pewniary".
            • zuleyka.z.talgaru Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:40
              Tak, masz rację oczywiście, natomiast w momencie jak się nie jest postawionym w takiej sytuacji to pozostaje gdybanie.
            • joaaa83 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:51
              Ale może część ma dzieci, które po prostu nie były planowane i pamięta, że macierzyństwo to nie był priorytet w ich życiu. Nie każdy bezpłodny facet musi mieć akurat kobietę, która tak bardzo chce dziecko. Wydaje mi się, że są stany pośrednie: bardzo chcę - chcę - może tak, może nie - nie chcę.

              A poza tym jest in vitro, adopcja, a nawet seks na boku.
              • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:02
                O, u mnie nie był to priorytet, zdecydowanie. Jak miałam te 20++, to czułam, że wolałabym mieć raka niż zajść w ciążę.
                Do 30-tki nie chciałam wcale, potem na pierwsze zdecydowałam się z rozsądku, bez szczególnego zastanawiania się.
                Kilka lat później z całą siłą wodospadu odczułam tzw. wściek macicy. Biologiczny obłęd, ciśnienie eliminujące każdą inną myśl. Na drugie, z obecnym partnerem czekałam dłużej, bo on nie chciał, ale dał się przekonać.
                • gazeta_mi_placi Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:21
                  Taka niby fajna laska z Ciebie a musiałaś błagać jakiegoś patafiana by raczył mieć z Tobą dziecko big_grin
                  • triss_merigold6 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:38
                    On nigdy nie chciał, z żadną, ale dojrzał i zmienił zdanie.wink Byłam przekonująca.

                    Skuteczność, Gazecia, skuteczność. Ja nie mam poczucia obciachu, że wymusiłam.
                    Waliłabym głową w ścianę z powodu własnej głupoty, gdybym jak te wyrozumiałe, tolerancyjne i cierpliwe czekała do menopauzy aż facet się namyśli i została tylko z jedynakiem.
                    • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:53
                      brawo, triss smile
            • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:27
              A dlaczego zakładasz, że posiadanie jednego dziecka oznacza automatycznie spełnienie?
              • aneta-skarpeta Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:57
                Problem w tym. Ze ludzie maja różne podejście do rodzicielstwa i generalnie życia. Są osoby które muszą mieć dzieci i fikcja bez. Inne fijsuha bo chciałyby dwoje a miga mieć tylko jedno i tez ich życie to koszmar. Inny się pogodzić. Jest jak jest cieszymy się z tego co mamy.
              • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:57
                Wlaśnie. Niektórym potrafi odwalić na punkcie drugiego.
                Mam w zanadrzu taką przykrą historię. Miałam koleżankę, która ma jakiś specyficzny konflikt genetyczny z mężem, nie wiem na czym to dokładnie polega, w każdym razie pierwsza ciąża (nieplanowana) była zagrożona i musiała leżeć, a potem próbowali mieć drugie, wiem, że poroniła x razy, rozmawiałam z jej mężem. Jakiś czas potem ja zaszłam w ciążę. Kiedy się o tym dowiedziała, obraziła się na mnie i zerwała znajomość. Nie wierzyłam, że takie coś jest możliwe (odwalenie na punkcie kolejnego mimo, że się już ma dziecko), ale doświadczyłam.
                • aneta-skarpeta Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 21:50
                  Ja tez znam taka ktorej odwala bo drugiego nie może mieć. Ale przeginaja e druga stronę. Wszystkie niemowlaka z jej otoczenia traktuje bardzo osobiście i ciągle wspomina o tym ze ona to juz nie będzie niestety miała więcej dzieci.
    • kropkacom Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:37
      Gdyby w ogóle nie chciał mieć dzieci to byłby problem i pewnie nie byłoby czego rozwodzić.
    • motyllica Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 08:52
      raczej bym się nie rozwiodła, bo nie miałam silnego parcia na dzieci
      długo nie decydowaliśmy się i było nam razem we dwójkę bardzo dobrze

      często widzę pary, które nie mają a są zgodnym, przyjacielskim małżeństwem, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że lepszym niż te, co mają dzieci
      • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:04
        > często widzę pary, które nie mają a są zgodnym, przyjacielskim małżeństwem, pok
        > usiłabym się nawet o stwierdzenie, że lepszym niż te, co mają dzieci

        Bo jest tak, że jak są dzieci, życie pary w dużym stopniu (czasem całkowicie) koncentruje się na tych dzieciach. I dopiero kiedy dzieci mają lat naście/dzieścia, wyfruwają z domu, w tym domu zostaje dwoje ludzi, którzy albo muszą się na nowo poznawać, albo się rozstają (mentalnie lub fizycznie).
        A jak nie ma dzieci, ludzie są ze sobą i dla siebie. Trzeba zapełnić pustkę, którą w standardowych warunkach zapełniają dzieci i ich sprawy. Ludzie żyjąc bez dzieci muszą się zwyczajnie lubić, kochać i szanować. Muszą chcieć być ze sobą. Bo nie ma argumentu "jestem z nim/nią dla dobra dzieci". Albo "to ojciec/matka mojego dziecka". Jest mąż i żona (czy tam para). Znam takie pary. Co więcej, sama kochałam mojego ex męża na tyle, że byłabym szczęśliwa będąc z nim, po prostu z nim. Gdyby tylko on tak samo kochał mnie.
        • motyllica Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:26
          dokładnie tak.
          często pojawienie się dzieci psuje relacje między małżonkami, szczególnie jak dłuższy okres byli tylko we dwoje
          • kropkacom Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:53
            Absolutnie każda rewolucja to sprawdzian dla związku.
        • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:34
          To samo można mieć z dziećmi. Ale wiem, że racjonalizujesz.
          • kotradykcja Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:25
            Ależ ja nie twierdzę, że nie!
            • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:33
              No a co masz innego zrobić? Każdy racjonalizuje własną sytuację, to normalny mechanizm psychologiczny. U mojej teściowej w domu panowało przekonanie, że 'ludzie bogaci są źli' smile (jak łatwo się domyśleć, są kiepsko sytuowani).

              Znam mnóstwo udanych małżeństw z dziećmi i ani jednego bezdzietnego (serio).
              • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:48
                >
                > Znam mnóstwo udanych małżeństw z dziećmi i ani jednego bezdzietnego (serio).

                Ja znam kilka. Tak na szybko, jedno gdzie pani nie może, jedno gdzie facet nie chce i od początku to deklarował. Obie pary w wieku pomenopauzalnym, że tak się wyrażę, więc rozwód z powodu bezdzietności już im raczej nie grozi.
              • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:00
                Ja znam udane bezdzietne małżeństwa. I?
                • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:09
                  I właśnie nic. Nie można generalizować, że bezdzietne udane bo nieobciążone potomstwem, a z dziećmi to tylko z przyzwyczajenia i obowiązków.
                  • memphis90 Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:29
                    Ale ona tak nie generalizuje uncertain Po prostu pisze, że wieloletnie pary, żeby trwać, bez dzieci muszą mieć solidniejsze podstawy, niż pary z dziećmi - bo oni mają o ten jeden filar mniej.
                  • bufo.bufo Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 20:37
                    Ale ja nie generalizuję, piszę że znam po prostu. Widocznie ci ludzie po prostu lubią ze sobą być na tyle, że są ponad kwestie prokreacyjne. Myślę, że tylko o to i aż o to chodzi kotradykcji w tej całej dyskusji.
              • aneta-skarpeta Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 21:00
                Ja zupełnie inaczej zrozumiałam jej post. Prawda jest ze cześć małżeństw jest ze sobą z powodu dzieci i poza nimi niewiele ich łączy. A dzieci to ładnie tuszuja. Jak jesteście sami to dużo trudniej taki stan utrzymać i łatwiej się takiej parze rozstać. Ja tez znam szczęśliwe pary będzie tnę. Starsze czyli sprawdzone. Widać że im po prostu razem dobrze mimo że musieli przeżyć swoje dramaty. Ale ich to nie podzielilo
            • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 10:34
              Sorki, doczytałam, że uważasz przeciwnie smile
    • default Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:34
      Akurat mogę powiedzieć nie teoretycznie, a praktycznie - nie rozwiodłabym się. Chociaż mój mąż na początku naszego związku okazał się tchórzem, bo nie przyznał się do swojej niepłodności, co miałam mu okropnie za złe, gdy wreszcie wydusił z siebie ten "wstydliwy" (dla niego) problem. Na szczęście wyznanie to uczynił w miarę szybko, jakoś tak w ciągu pierwszego roku naszego współżycia. Mi nie służyły ówczesne tabletki anty, więc z prawdziwą ulgą przyjęłam wiadomość, że nie muszę ich brać, ani kombinować niczego innego.
      Przypuszczam, że mój mąż ma pewien problem ze swoją niepłodnością, ale nie przesadny.
      I to raczej w kategoriach "nie jestem 100% facetem" niż "chcę mieć dziecko, a nie mogę".
      W każdym razie nigdy nie było mowy o "wypaczeniu psychiki", "zadręczaniu" czy innych tego typu jazdach między nami z tego powodu.
      • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:46
        > Chociaż mój mąż na początku naszego związku okazał się tchórzem, bo nie przyzna
        > ł się do swojej niepłodności,

        I tego własnie bym nie podarowała, nie niepłodności. Nie toleruję oszustów.
        • default Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:00
          On mnie nie oszukał, po prostu nie powiedział od razu. Co zresztą było poniekąd zrozumiałe, bo związek nasz na początku w ogóle nie był przewidziany jako długoterminowy i ze ślubem w perspektywie, był po prostu płomiennym romansem smile Okoliczności były takie, że nie miał powodu wyskakiwać z tą rewelacją. Do czasu, gdy mu powiedziałam, że chyba zmienię antykoncepcję z tabletek na spiralę, bo tabletki mi nie służą. Wtedy uświadomił mi, że antykoncepcja w ogóle mi nie jest potrzebna.
          • kota_marcowa Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 11:03
            No to chyba, że tak, przy seksie bez zobowiązań, tez bym nie wymagała takich deklaracji, ale gdyby w planach była wspólna przyszłość i facet by coś zataił, to plany by się zmieniły.
      • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 09:55
        Nie macie dzieci?
        • default Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:42
          nutella_fan napisała:

          > Nie macie dzieci?

          Jeśli to do mnie pytanie - nie, nie mamy wspólnych. Ja mam córkę z pierwszego małżeństwa. Miała 4 lata, gdy mój drugi mąż pojawił się w naszym życiu, więc miał on okazję uczestniczyć w życiu, dorastaniu i wychowywaniu dziecka od małego. Co mu niewątpliwie w pewnym stopniu zrekompensowało "niemanie" własnych dzieci, funkcjonowaliśmy jednak jako rodzina z dzieckiem. Gdybym ja nie miała dziecka, to możliwe, że podjęlibyśmy starania, żeby je jednak jakoś zrobić . A tak, to jakoś żadne z nas nie czuło potrzeby... W każdym razie nie na tyle mocno, by pakować się w te skomplikowane procedury medyczne.
          • nutella_fan Re: Rozwod z powodu braku dziecka 19.06.15, 12:49
            Bo miałaś jedno...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka