19.06.15, 12:49
moja kolezanka zarazila sie hpv-cem od obecnego juz meza, typem onkogennym, ma teraz ciagle jakies kontrole, nadzerki, konizacje, mase problemow. Nie wiadomo czy donosi ciąże( nie ma dzieci a bardzo chce) Nie wiem ale moza ja jestem nienormalna ale bylabym na faceta mega wkurzona, ze zarazil mnie takim swinstwem, nie moglby zostac moim mezem bo ciagle mialabym pretnensje ze cos przywlukl i ja mam przez niego klopoty. Oczywiscie kolezance tego nie powiedzialam. Wy byscie zaakceptowaly, jakby wasz partner wam cos sprzedal ale zarazil sie tym przed poznaniem was? bo ja bym byla wkurzona chociaz wiem, ze to moze nie fair bo przeciez sam facet tez nie byl swiadomy
Obserwuj wątek
    • shell.erka Re: hpv 19.06.15, 12:57
      Poczytaj troche o hpv...
      • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:01
        Dostatecznie duzo wiem o hpv 16 i 18 sa typami wysokoonkogennymi i wywoluja w 70% raka szyjki macicy. Czesto organizm w 70% sam eliminuje wirusa hpv jednak nie zawsze jak u mojej kolezanki, ktora jak mowie ma mega problemy co chwile cytologie dwie konizacje i znowu jest cos nie tak, meza bym za takie cos wyrzucila z domu chociaz moze nie byl swiadomy zarazenia jednak nie potrafilabym byc z czlowiekiem przez ktorego mam tyle problemow zdrowotnych i bede miala problem z utrzymaniem ciazy
        • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:04
          Nie tylko pisze o tym akurat przypadku. Nie wiem facet zaraza mnie hiv i mam problemy na reszte zycia to tez nie wyobrazam sobie ze moglby zostac moim partnerem, facet zaraza mnie hcv i mam problemy ze zdrowiem to samo. Moze ja mam jakies wypaczone spojrzenie na świat. Brzydziłabym się nim i tym że narobił mi problemów.
          • zlotarybka_1 Re: hpv 19.06.15, 13:13
            No ale Ty swoj rozum tez masz, prawda?
            Tez nie pisze o tym przypadku - ale jesli ogolnie obawiasz sie chorob to przed rozpoczeciem wspolzycia mozna przeciez wykonac komplet badan? Takie rzeczy nikogo dzis nie bulweruja ani nie dziwia. My z mezem robilismy testy na hiv na przyklad (chociaz dzisiaj wiem, ze to za malo). Gdyby mnie zarazil w czasie trwania zwiazku to co innego oczywiscie.
            Co do hpv - o ile nie robilas testow to sama mozesz go miec i nic o nim nie wiedziec.
            • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:26
              Nie, nie ja mam meza i my tez robilismy komplet badan przed wspolzyciem lacznie z dna hpv wiec moznaby rzec ze kolezanka sama sobie winna bo mogla zazadac badan. Niby tak. Jednak i tak bylabym po prostu bardzo zla na druga osobe gdybym miala miec przez nia zdrowotne problemy. Tak zla ze pewnie przez klotnie doprowadzilabym do rozpadu zwiazku. Tylko pytam hipotetycznie jak wy byscie reagowaly. Wlasnie wine wziely na sibie "moglam zrobic badania"i zaakceptowaly ten fakt naturalnie ze jestescie chore przez ukochanego czlowieka bo ja nie potrafilabym raczej
              • memphis90 Re: hpv 19.06.15, 19:31
                Jednak i tak bylabym po prostu bardzo zla na druga osobe gdybym m
                > iala miec przez nia zdrowotne problemy. Tak zla ze pewnie przez klotnie doprowa
                > dzilabym do rozpadu zwiazku.
                ...i do końca życia została niedopchniętą singielką, bo przecież nie mogłabyś już nigdy świadomie nikogo narazić na zakażenie- skoro tak żywiołowo reagujesz na zarażenie przypadkowe.
    • misiulekpysiulek Re: hpv 19.06.15, 13:26
      w.groszki napisała:
      cos przywlukl

      Co to jest "przywlukl"?
      • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:27
        przywlókł, zapomniałam ze to forum emama smile
    • shell.erka Re: hpv 19.06.15, 13:33
      Tyle, że hpv możesz złapać nie tylko od partnera uncertain
      • shell.erka Re: hpv 19.06.15, 13:35
        Po drugie - nie ma na to skutecznego leku,
        Po trzecie - prezerwatywa nie chroni
        Po czwarte - gratuluje kazdej ktora decyzje o podjeciu wspolzycia w jakiejkolwiek formie podejmowala kazdorazowo po wykonaniu szeregu badań.
        • bi_scotti Re: hpv 19.06.15, 13:43
          No ale jesli nie wiedzial to trudno miec pretensje. Poza tym co wynika z bycia zlym na nosiciela jesli przy tym sie tego nosiciela kocha i chce sie kontynuowac zycie z nim tudziez ewentualnie miec z nim nawet dzieci? Nie bardzo rozumiem w jakim kierunku ma sie posuwac dyskusja?
          • shell.erka Re: hpv 19.06.15, 13:46
            Chyba w takim, ze autorka chce zeby kazdy zwiazek zaczynal sie przedstawieniem sobie kompletu badan.
            • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:52
              Nie, nie chodzi o badania. Tylko pytam czy moglybyscie zyc z czlowiekiem ktory wam tak utrudnil zycie i wziely wine na sibie "moja wina bo sie nie przebadalam o misiaczek zapewne nie byl swiadomy". Po prostu zdziwilo mnie nastawienie kolezanki. Ma same problemy teraz przez meza, bedzie miala problem z nonoszeniem ciazy, moze liczyc na 1 dziecko a ani troche nie jest zla na druga osobe co ja zarazila.
              • bufo.bufo Re: hpv 19.06.15, 14:13
                Ale skąd gwarancja że to właśnie od niego się zaraziła? Poza tym przed tym wirusem nie da się zabezpieczyć calkowicie. Prezerwatywa nie chroni.
              • memphis90 Re: hpv 19.06.15, 19:32
                Ma same problemy teraz przez meza, bedzie miala problem z nonoszeniem c
                > iazy, moze liczyc na 1 dziecko a ani troche nie jest zla na druga osobe co ja z
                > arazila.
                A to wróżka wyczytała z magicznej kuli?
          • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:48
            Nie no ja wlasnie pytam, ze ja nie bylabym w stanie zyc z kims takim i napewno rozwalilabym sobie zwiazek. Czy hiv czy hpv czy cokolwiek innego jakos no moze ja mam jakis skrzywienie ale zdziwilo mnie ze ona o tym mowi spokojnie, nie jest zla na druga osobe chociazby dlatego ze pokrzyzowala jej plany prokreacyjne. Ginekolog powiedzial jej juz ze moze liczyc na maksymalnie 1 ciaze bo bedzie klopt z wieksza, a ta marzyla o trojce. Dlatego pytam czy to ja mam skrzywione spokjrzenie ale mialabym w czterech literach meza ktory pokrzyzowal mi w taki sposob zycie. Moze swiadomy nie byl, a moze byl kto to teraz sprawdzi? moze miala jakas jego partnerka juz z tym problem a sie po prostu nie przyznal
            • olewka100procent Re: hpv 19.06.15, 13:54
              mnóstwo ludzi ma wirusa brodawczaka w sobie i nawet o tym nie wiedzą, gość pewnie nie wiedział, że to ma bo faceci raczej nie mają objawów. Pierwsze słyszę , że mogą być problemy z ciążą przez to.
              • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:56
                Bedzie miala problemy bo miala juz dwie konizacje, skrocili jej szyjke i nadal ma jakies tam problemy. Bedzie miala problem z donoszeniem ciazy. I ginekolog najlepszy w wojewodztwie orzekl ze raczej powinna nastawiac sie na jedno dziecko i lezenie cala ciaze
                • bufo.bufo Re: hpv 19.06.15, 14:14
                  Założą jej pessar, ojeju.
              • zlotarybka_1 Re: hpv 19.06.15, 13:56
                witus nie zagraza plodowi, chodzi o to, ze jezeli z powodu wirusa miala konizacje, to szyjka macicy jest bardzo krotka, co moze byc problemem.
            • zlotarybka_1 Re: hpv 19.06.15, 13:55
              to moze odwrocmy pytanie: jak bys sie czula gdybys to Ty nieswiadomie zarazila partnera a on by strzelil focha i Cie zostawil?
              Zapewniam Cie, nie trzeba byc puszczalska zdzira zeby byc nosicielem choroby zakaznej. I jeszcze raz powtorze: byc moze sama masz hpv i nic o tym nie wiesz.
              • w.groszki Re: hpv 19.06.15, 13:59
                Gdybym zarazila meza choroba zakazna nawet nieswiadomie i by mnie zostawil chyba bym jednak poczesci zrozumiala, bo sama mam wlasnie takie emocje.
                • olewka100procent Re: hpv 19.06.15, 13:59
                  ale dlaczego robili jej tą konizację ?
                  • shell.erka Re: hpv 19.06.15, 14:07
                    Minrobili, zeby wykluczyc zmiany nowotworowe.
                    Na szczescie mam madrego partnera... I wlasnie bede rodzic trzecie dziecko.
                    • olewka100procent Re: hpv 19.06.15, 14:16
                      "Nawet do 80% aktywnych seksualnie kobiet ulegnie zakażeniu co najmniej jednym typem HPV w obrębie narządów rozrodczych w okresie do 50 roku życia. Ponieważ HPV rzadko wywołuje objawy kliniczne, większość zakażonych kobiet nawet nie wie, że ma tego wirusa i może go w każdej chwili przenieśc na swojego partnera seksualnego. Męzczyźni także bardzo często podlegają infekcjom HPV i mogą przenosić je na swoje partnerki."
                      • shell.erka Re: hpv 19.06.15, 14:19
                        Dokladnie. Ja dowiedzialam sie przez przypadek. Wyszla kiepska cytologia ze zmianami, wiec zrobili mi dokladniejsze badania.
                        Z nas dwojga to ja mialam wiecej partnerow seksualnych i zakladam, ze to nie mąż mnie zaraził. Zresztą nawet do głowy nam nie przyszło dociekać po 10 latach związku kto kogo i kiedy.
      • premeda Re: hpv 19.06.15, 16:44
        No oczywiście najpewniej na basenie złapała... Naprawdę faceci na każdym kroku muszą być usprawiedliwiani i traktowani jak niedorozwinięci? Kiedyś był taki fajny artykuł, że na ogół panowie HPV roznoszą i że należałoby wreszcie zacząć ich uświadamiać. No ale to takie niemęskie i temat upadł, a głupie baby niech sobie latają na badania co trochę, bo łapią choróbska na basenach lub w publicznych kiblach.
        • bufo.bufo Re: hpv 19.06.15, 16:49
          A ci panowie to z powietrza to biorą, nie? tongue_out
          • memphis90 Re: hpv 19.06.15, 19:34
            Nie, od siadania na desce big_grin
        • shell.erka Re: hpv 19.06.15, 16:58
          Cóż.. Mogę się wypowiadać tylko odnośnie mojego przypadku i jestem ba 100% pewna, że nawet jeśli to mąż pierwszy był nosicielem, to był nim przed naszym poznaniem. Ale zdecydowanie bardziej obstawiam, że sprzedał mi to mój eks.
          Znam wszystkie (przynajmniej ze słyszenia) partnerki seksualne mojego męża i niewiele tego było. Trudno, żebym miała mieć pretensje o to, że uprawiał seks.
          Nie ma skutecznej metody zabezpieczenia przed tym akurat wirusem.

          Równie dobrze mąż mógłby teraz odmówić seksu oralnego w obawie przed losem M.Duglasawink

          Współczuję braku zaufania i traktowania kazdego faceta jak chodzącego nabuzowanego penisauncertain
          • premeda Re: hpv 19.06.15, 18:09
            Ależ ja nie twierdzę, ze każdy facet to złamas wycierający się po kątach, jednak ogół panów dobrze byłoby uświadomić aby się badali. Bo kobiety owszem chodzą do lekarzy regularnie, a u facetów kiłę wykrywają przypadkiem jak np. pójdą krew oddać od wielkiego dzwonu.
            • premeda PS 19.06.15, 18:12
              Mam w rodzinie przypadek, ze kobitka ma stadium przedrakowe i chłopa nikt nawet nie kazał przebadać. A lekarz stwierdził, że winny za zakażenie jest basen. Dla mnie to przerażające sad
              • shell.erka Re: PS 19.06.15, 18:14
                Ale zrozum,ze na to nie ma lekarstwa, wiec na kij to badanie meza w sytuacji, gdy zona juz ma?
              • shell.erka Re: PS 19.06.15, 18:18
                ja tez nie badalam sie po kazdym zwiazku na wszystkie mozliwe choroby.
                Ty tak? Nie mając objawów?
                Kobiety maja te badania przy okazji - np. ciąży.
                Trudno obwoniac facetow o brak okazji do profilaktyki.

                Moj mial komplet lacznie z Hiv, ale hpv w zestawie nie bylo.
    • anika772 Re: hpv 19.06.15, 14:48
      Badałam się, nie jestem nosicielką. Zakładam że mąż także jest "czysty" (on się nie badał), skoro przez 15 lat mnie nie zaraził?
      Więc gdyby zaraził mnie teraz, to by oznaczało zdradę. Narażenie mojego zdrowia plus zdrada, hmm... Nie byłoby czego zbierać, jak sądzę.
    • jola-kotka Re: hpv 19.06.15, 18:03
      Jak sam nie wiedzial to o co mozna byc na niego wscieklym?
    • memphis90 Re: hpv 19.06.15, 19:29
      Misia-pysia to bym żałowała. Ale gdybym dorwała tę %*#^$&$, która go tym zaraziła, bo pierze by tylko fruwało! W końcu z powietrza się to nie wzięło, poprzednia partnerka musiała się szlajać byle gdzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka