pepitka_cb
24.06.15, 21:40
A ja mam wrażenie, że na twarzy Rewińskiego widać bezdenną głupotę...:
- Jako aktorzy uczymy się na studiach teorii Lombroso, co przydaje się choćby przy charakteryzacji. Dlatego mogę powiedzieć, że na twarzy Beaty Szydło widać prawdę i ciepło, a na twarzy Ewy Kopacz paskudne kłamstwo - mówi Rewiński w rozmowie z "Gazetą Polską".
film.onet.pl/wiadomosci/janusz-rewinski-na-twarzy-beaty-szydlo-widac-prawde-i-cieplo/5et75r