Macie takie komplementy, które gdy usłyszałyście to z radości, szczęścia, niedowierzania, ciepła na sercu - uśmiechacie się same do siebie nawet po latach na to wspomnienie?
Mój ginekolog, w trakcie badania, na moje pytanie "I jak tam panie doktorze to wygląda?" opowiedział: "Pięknie. Jak u 13-letniej dziewicy! Jakbym był kobietą chciałbym mieć taką pochwę"
Mój pierwszy chłopak, patrząc mi kiedyś głęboko w oczy powiedział - "Chciałbym, żebyś kiedyś była matką moich dzieci" - wtedy to było dla mnie więcej niż tysiąc kocham cię
Mój mąż (12 lat po ślubie) - jesteś najlepszym, co mi się przydarzyło w życiu.