Dodaj do ulubionych

Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii

31.07.15, 19:36
KrK za podpisanie przez Komorowskiego ustawy o in vitro, chce wydać lub wydał instrukcję jak nie udzielić B. Komorowskiemu komunii, jeżeli ten pojawi się w kościele i będzie chciał przystąpić do komunii.

www.tvn24.pl/instrukcja-dla-ksiezy-ws-prezydenta-komorowskiego,564799,s.html
Obserwuj wątek
    • ira_08 Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 19:46
      I dadzą mu dopiero, jak przyjdzie z karteczką od spowiedzi. Śmiech przez łzy, dla mnie jako chrześcijanki nie do pomyślenia. Ksiądz to ma być sługa, a nie pan.
      • kolter Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 22:58
        ira_08 napisał(a):

        > I dadzą mu dopiero, jak przyjdzie z karteczką od spowiedzi. Śmiech przez łzy, dla mnie jako chrześcijanki nie do pomyślenia. Ksiądz to ma być sługa, a nie pan

        taaaa w roku 1433 król Jagieło w przywileju krakowskim " w zamian za obietnicę szlachty polskiej, że jego syn Władysław III Warneńczyk zasiądzie na tronie polskim " zezwalał na obsadzanie stanowisk kościelnych tylko szlachcie !! jak widać do dziś wielmoży w sukienkach nie brak
    • katriel Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 19:56
      Przeczytałaś w ogóle, co linkujesz? Nie "Kościół wydał instrukcję", tylko jeden profesor z UKSWu powiedział jednej gazecie, co w tej sprawie myśli.
      • asia-loi Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:05
        katriel napisała:

        > Przeczytałaś w ogóle, co linkujesz? Nie "Kościół wydał instrukcję", tylko jeden
        > profesor z UKSWu powiedział jednej gazecie, co w tej sprawie myśli. >


        Oczywiście, że przeczytałam, tylko chodziło mi o taki tytuł wątku, który zwróci uwagę forumowiczów. Po drugie ksiądz profesor Wojciech Góralski jest przedstawicielem Kościoła.
        Po trzecie władze Kościoła nie odcięły się od tej "instrukcji".
        Po czwarte wysocy dostojnicy KrK (ci niżsi też) w Polsce są przeciwko in vitro co tajemnicą nie jest. Abp Gądecki pisał do prezydenta Komorowskiego m.in. tak:

        "Tam gdzie chodzi o życie człowieka nie ma miejsca na żaden kompromis" - napisał przewodniczący Komisji Episkopatu Polski (KEP) abp Stanisław Gądecki do Bronisława Komorowskiego.

      • kolter milczenie pastuchów... 31.07.15, 23:02
        katriel napisała:

        > Przeczytałaś w ogóle, co linkujesz? Nie "Kościół wydał instrukcję", tylko jeden
        > profesor z UKSWu powiedział jednej gazecie, co w tej sprawie myśli.

        ksiądz profesor ,a episkopat co na to ??
      • gogologog Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 08:42
        A co to za roznica dla nawiedzonej antyklerykalki, kazdy pretekst zeby pluc na czarny katoliban jest dobry.
        Przekrecanie wypowiedzi, inny tytul watku, wyciaganie debilnych wnioskow ze ktos nie odcial sie od instrukcji.
        • triismegistos Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 10:05
          big_grin
        • bufo.bufo Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 10:09
          Dopisz sobie jeszcze do sygnaturki: forum GW - nie komentuję
          Na razie jesteś hipokrytą smile
        • kolter szczekać każdy potrafi 01.08.15, 10:55
          gogologog napisał:

          > A co to za roznica dla nawiedzonej antyklerykalki, kazdy pretekst zeby pluc na
          > czarny katoliban jest dobry.
          > Przekrecanie wypowiedzi, inny tytul watku, wyciaganie debilnych wnioskow ze ktos nie odcial sie od instrukcji.

          każdy klecha ślubuje posłuszeństwo swojemu biskupowi
          jeżeli biskup nie reaguje ,znakiem tego jest to milcząca zgoda na wypowiedz tego oszołoma księdza profesora
        • marychna31 gogologog 01.08.15, 14:40
          no ale przecież właśnie masz szansę na skomentowanie jej punktu widzenia i wyjaśnienie tego, czego twoim zdaniem nie zrozumiała. Zamiast tego same inwektywy i foch.

          Od tego jest forum dyskusyjne, żeby rożni ludzie opisywali rożne zjawiska ze swojego punktu widzenia a nie poto, żeby wszyscy pisali w jednym tonie, jak pod dyktando.
        • alka7777 Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 20:07
          a ty cukruj kk ale ja nie muszę
    • aeropolis Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:02
      Skąd ta podnieta? Komorowski juz nie jest na urzędzie. Kościół doktrynalny jest i będzie. Mściwy jeszcze bardziej.
      • krejzimama Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:09
        Jeszcze jest. Nacieszmy się jeszcze tymi kilkoma dniami. Bo za kilka dni nic nie poradzisz bracie mój na tronie zasiądzie .....
        • aeropolis Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:10
          W ww kontekście nie jest.
          • aeropolis Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:11
            Praktycznie oczywiści.
      • asia-loi Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:10
        aeropolis napisała:

        > Skąd ta podnieta? Komorowski juz nie jest na urzędzie. Kościół doktrynalny jest i będzie. Mściwy jeszcze bardziej.


        Wiem, i wiem, że przy nowym prezydencie będzie jeszcze gorzej.
        Dla mnie skandalem jest, że w świeckim kraju jakim podobno jest Polska, władze świeckie muszą słuchać się kleru, który sam z wiarą której naucza i którą podobno praktykuje w realu ma niewiele wspólnego.
        • aeropolis Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:12
          Prezydent sam się nie wybrał.
          • asia-loi Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 20:56
            aeropolis napisała:

            > Prezydent sam się nie wybrał.


            Zgadza się, że sam się nie wybrał. Wygrał ponieważ wszystkim dużo naobiecywał, a nic z tych obietnic nie spełni. Będziemy mieli okazję po raz kolejny zobaczyć, jak wygląda prawda wynikająca z katolickiej wiary. Kłamstwo to grzech w/g katolickiej wiary czyż nie?
            • kolter takie klamstwa kler wprost od lat stosuje 31.07.15, 23:18
              asia-loi napisała:

              > aeropolis napisała:
              >
              > > Prezydent sam się nie wybrał.

              >
              > Zgadza się, że sam się nie wybrał. Wygrał ponieważ wszystkim dużo naobiecywał,
              > a nic z tych obietnic nie spełni. Będziemy mieli okazję po raz kolejny zobaczyć
              > , jak wygląda prawda wynikająca z katolickiej wiary. Kłamstwo to grzech w/g katolickiej wiary czyż nie?

              exitus acta probat
            • bufo.bufo Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 31.07.15, 23:24
              Będziemy obserwować. A za 5 lat jak już wszyscy będą mieć dość zarówno PO jak i PiSu, będzie szansa może dla Biedronia i lewicy. Czego sobie i innym serdecznie życzę.
              • wheels.of.steel Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 10:17
                A ja mam nadzieję, że lewica nie dojdzie do władzy i nie będzie mnie grabić z moich pieniędzy, by przeznaczać je na socjal dla niezaradnych życiowo i finansowanie fundacji LGBT.
                • kolter Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 10:57
                  wheels.of.steel napisał:

                  > A ja mam nadzieję, że lewica nie dojdzie do władzy i nie będzie mnie grabić z moich pieniędzy, by przeznaczać je na socjal dla niezaradnych życiowo i finansowanie fundacji LGBT.

                  no jak na razie wszelkie partyjne koterie rok w rok sektę katolicka karmią
                • bufo.bufo Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 13:54
                  Wolę dawać na socjal niż na klechów zboczeńców.
        • plater-2 Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 04.08.15, 18:54
          Skoro sejm przegłosował, a prezydent podpisał, znaczy nie muszą słuchac kleru.

          ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x91129/rada-prawna-episkopatu-glosowanie-za-in-vitro-bez-automatycznej-ekskomuniki/
    • praca.zawodowa Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 11:05
      Każda osoba, która popełniła grzech cięzki musi żałowac, iść do spowiedzi, jeśli chce przystapić do komunii - nie tylko dotyczy to prezydenta.

      Nazywanie wypowiedzi ks. Góralskiego w tej sprawie na łamach "Naszego Dziennika" - INSTRUKCJĄ dla księzy, którą wydał episkopat, to przegięcie, zwykła nieuczciwość dziennikarska czyli bicie piany.


      • kolter Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 13:30
        praca.zawodowa napisał(a):

        > Każda osoba, która popełniła grzech cięzki musi żałowac, iść do spowiedzi, jeśl i chce przystapić do komunii - nie tylko dotyczy to prezydenta.

        no popatrz i ja też mam iść i do ucha plebanowi coś poopowiadać ??
        nie rozpędzaj się z tym " Każda osoba" wystarczy ze napiszesz każdy praktykujący katolik

        > Nazywanie wypowiedzi ks. Góralskiego w tej sprawie na łamach "Naszego Dziennika" - INSTRUKCJĄ dla księzy, którą wydał episkopat, to przegięcie, zwykła n ieuczciwość dziennikarska czyli bicie piany.

        no a twój episkopat odżegnał sie od tej prymitywnej retoryki księdza profesora ??
    • semihora Re: Kościół - jak nie dać Komorowskiemu komunii 01.08.15, 21:54
      Absurd goni absurd, czemu ta instytucja jeszcze istnieje?
    • scher Przecież profesor ma rację 02.08.15, 01:00
      - Głosowanie za ustawą in vitro i podpisanie jej przez prezydenta, to ewidentny publiczny grzech ciężki - mówi kanonista na łamach "Naszego Dziennika".

      Prawda.

      - W tej sytuacji mamy obowiązek przypominania tym, co poparli in vitro, że nie mogą przystępować do Komunii św. Może to także zrobić ksiądz przed mszą św., widząc, że osoba która publicznie poparła in vitro, a nie zmieniła swoich poglądów i trwa w grzechu ciężkim, może chcieć przystąpić do Komunii św. - informuje ks. prof. Góralski.

      Prawda.

      Podstawowym warunkiem, aby znów móc przystąpić do Komunii św. jest przystąpienie do sakramentu pojednania, przypomina ks. Góralski.

      Prawda, którą Kościół głosi od wieków.

      - A warunkiem dobrej spowiedzi jest żal za grzechy, postanowienie poprawy, zadośćuczynienie. Musi być pewność, że ktoś zmienił zdanie, przyznaje się do błędu. Spowiednik może wskazać różne formy tego naprawienia szkód wynikających z grzechu ciężkiego - zaznacza duchowny.

      Prawda, którą Kościół głosi od wieków.

      - Idealnie byłoby, gdyby publicznie taka osoba oznajmiła, że popełniła błąd, głosując za in vitro, czy w przypadku prezydenta, podpisując ustawę". Forma zadośćuczynienia i pragnienie poprawy musi dawać pewność, że ta osoba szczerze żałuje, zmieniła poglądy i więcej by tak nie postąpiła - konkluduje kanonista.

      Idealnie byłoby, gdyby p. Komorowski wyjechał do swojej ojczyzny. Dostanie order Lenina (o ile już nie dostał), wikt, opierunek i jakiś emerytalny jurgielt. Nie zginie, a nas od siebie uwolni.
      • asia-loi Re: Przecież profesor ma rację 02.08.15, 08:56
        scher napisał:

        > - Głosowanie za ustawą in vitro i podpisanie jej przez prezydenta, to ewidentny
        > publiczny grzech ciężki - mówi kanonista na łamach "Naszego Dziennika".
        >
        > Prawda.


        A co z ludźmi, którzy poddali się in vitro i urodziło im się wreszcie ukochane/upragnione dziecko - też mają grzech ciężki?, co z dzieckiem z in vitro - odpowiada za "grzech ciężki" swoich rodziców? z tego co wiem to Kościół bez problemu chrzci te dzieci, biorąc wcześniej kasę za chrzest.

        > > Podstawowym warunkiem, aby znów móc przystąpić do Komunii św. jest przystąpienie do sakramentu pojednania, przypomina ks. Góralski.
        >
        > Prawda, którą Kościół głosi od wieków.


        Ilu katolików pokłóconych z innymi osobami przystępuje do komunii z miną niewiniątka, a nie mieli i nie mają najmniejszego zamiaru się pojednać z człowiek z którym się gniewają. Np. taki Jarosław Kaczyński pokłócony z bardzo wieloma przeciwnikami politycznymi, do komunii chodzi raz za razem. Hipokryzja, że się słabo robi.

        > - A warunkiem dobrej spowiedzi jest żal za grzechy, postanowienie poprawy, zadośćuczynienie. Musi być pewność, że ktoś zmienił zdanie, przyznaje się do błędu.

        No właśnie dla tzw. dobrych katolików, zadośćuczynienie jest tak samo obcym warunkiem spowiedzi jak pojednanie i niepopełnianie tego samego grzechu. Czyli nie spełniają warunków ważnej spowiedzi, a chodzą do komunii na zasadzie: ludzie w kościółku widzą, ksiądz widzi, rodzina widzi - prawdy nie zna nikt, a jak zna to nie wyjdzie na środek kościoła i nie powie. I tak to działa odkąd ludzie wymyślili spowiedź i będzie działało nadal.


        Idealnie byłoby, gdyby p. Komorowski wyjechał do swojej ojczyzny.

        Idealnie to by było, gdyby praktykujący katolicy stosowali się wreszcie do zasad wiary, którą wyznają i praktykują - to kraje katolickie byłby rajem na Ziemi. Nie potrzebna by była np. policja, nikt by nie mordował, nie oszukiwał, nie kłamał zwłaszcza przeciwko bliźniemu. Dla tej niewielkiej garstki ateistów czy ludzi innych wyznań wystarczyłoby kilku policjantów i jedno więzienie na całą Polskę.
        • plater-2 Re: Przecież profesor ma rację 02.08.15, 10:14
          A co z ludźmi, którzy poddali się in vitro i urodziło im się wreszcie ukochane/ upragnione dziecko - też mają grzech ciężki?, co z dzieckiem z in vitro - odpowiada za "grzech ciężki" swoich rodziców? z tego co wiem to Kościół bez problem u chrzci te dzieci, biorąc wcześniej kasę za chrzest.


          Czy rodzice dzieci poczetych metoda in vitro popełnili grzech, wie jeden Bóg. Dzieci te na pewno nie mogą byc pociagane do odpowiedzialności za cudze grzechy, nawet jesli to grzech ich własnych rodziców.
          A nawet gdyby je ten grzech obciążał, nie ma w Kosciele zakazu chrztu grzeszników. Przeciwnie, wierzymy, że chrzest zmazuje wszystkie popełnione grzechy.


          Zadośćuczynienie jest tak samo obcym warunkiem spowiedzi jak pojednanie i niepopełnianie tego samego grzechu. Czyli nie spełniają warunków ważnej spowiedzi.

          Pojednanie z bliźnim nie jest warunkiem sakramentu pokuty.

          Mocne postanowienie niegrzeszenia w przyszłości, to nie znaczy niepopełnianie tego samego grzechu w przyszłości.

          Zadośćucznienie nie znaczy pojednanie się z bliźnimi. Zadośćuczynienie - to moralne lub materialne odszkodowanie za wyrządzoną krzywdę (szkodę) bliźniemu.




          Ilu katolików pokłóconych z innymi osobami przystępuje do komunii z miną niewiniątka, a nie mieli i nie mają najmniejszego zamiaru się pojednać z człowiek z którym się gniewają.(...) Hipokryzja, że się słabo robi.


          Nakaz miłości bliźniego, to nie "kult bezkonfilktowości", czyli dążenie za wszelką cenę do posiadania dobrych stosunków ze swymi bliźnimi. Miłość nie wyklucza zadania bliźniemu przykrości, nawet nieutrzymywania z nim stosunków towarzyskich. Istotna jest gotowość do pojednania.

          Pan Jezus nie "był pokłócony" z faryzeuszami ? Nie wyrzucił kupców ze świątyni przy pomocy bicza ze sznurków ? Był zatem hipokrytą ?





          Ludzie w kościółku widzą, ksiądz widzi, rodzina widzi - prawdy nie zna nikt, a jak zna to nie wyjdzie na środek kościoła i nie powie. I tak to działa odkąd ludzie wymyślili spowiedź i będzie działało nadal.


          Czy nawrócenie jest prawdziwe, szczere - wie tylko Bóg, nawet księdza może penitent oszukać.
          Dlatego pomysł wychodzenia na środek świątyni i ogłaszania, że taki i taki spowiadał się nieszczerze i jego komunia będzie świętokradzka, uważam za chybiony.
          • kolter Re: Przecież profesor ma rację 02.08.15, 12:00
            plater-2 napisała:

            > Czy rodzice dzieci poczetych metoda in vitro popełnili grzech, wie jeden Bóg.
            > Dzieci te na pewno nie mogą byc pociagane do odpowiedzialności za cudze grzechy, nawet jesli to grzech ich własnych rodziców.

            jak rozumiem statystyczny katolik nie cierpi na tym padole leż w wyniku grzechu jaki dopuścili się Adam i Ewa ??

            > A nawet gdyby je ten grzech obciążał, nie ma w Kosciele zakazu chrztu grzeszników. Przeciwnie, wierzymy, że chrzest zmazuje wszystkie popełnione grzechy.

            chcesz w ten sposób udowodnić ze wasz kościół jest nieewangeliczny ?
            chrzest tylko po wyrzeczeniu się grzechu, to nie zasada biblijna ??

            > Nakaz miłości bliźniego, to nie "kult bezkonfilktowości", czyli dążenie
            > za wszelką cenę do posiadania dobrych stosunków ze swymi bliźnimi. Miłość
            > nie wyklucza zadania bliźniemu przykrości, nawet nieutrzymywania z nim stosunków towarzyskich. Istotna jest gotowość do pojednania.

            szczyty hipokryzji , "ja z tobą się pojednam ,ale nie wiem jeszcze kiedy będę mieć z tego korzyść " smile)

            > Pan Jezus nie "był pokłócony" z faryzeuszami ? Nie wyrzucił kupców ze świątyni przy pomocy bicza ze sznurków ? Był zatem hipokrytą ?

            nie wiadomo jak tam było Jezus przegrał w konfrontacji z kupcami świątynnymi
            uderzył w samego arcykapłana co owocowało tym ze w 5 dni po triumfalnym wjeździe do Jerozolimy, przegrał w konfrontacji z rzezimieszkiem Barabaszem, wiec nie wiadomo też czy walki z faryzeuszami to nie były wewnętrzne rozgrywki w jakimś gronie

            > Czy nawrócenie jest prawdziwe, szczere - wie tylko Bóg, nawet księdza może penitent oszukać.

            nawet ? a czy księża to jacyś super nadludzie mający wgląd w głąb człowieka smile)

            > Dlatego pomysł wychodzenia na środek świątyni i ogłaszania, że taki i taki spowiadał się nieszczerze i jego komunia będzie świętokradzka, uważam za chybiony.

            niech najpierw jeden z drugim zanim sam kamień weźmie spojrzy na siebie
      • kolter Re: Przecież profesor ma rację 02.08.15, 09:30
        jak rozumiem w ramach solidarności podporucznik Józefa Guzdka odmówi awansu na stopień Generała Brygady ??
      • kolter Re: Przecież profesor ma rację 02.08.15, 09:38
        scher napisał:

        > Prawda, którą Kościół głosi od wieków.
        > - A warunkiem dobrej spowiedzi jest żal za grzechy, postanowienie poprawy, zadośćuczynienie. Musi być pewność, że ktoś zmienił zdanie, przyznaje się do błędu.
        > Spowiednik może wskazać różne formy tego naprawienia szkód wynikających z grzechu ciężkiego - zaznacza duchowny.

        ten ksiądz to tak jak i ty teologicznie/biblijny analfabeta
        po pierwsze nie ma grzechu ciężkiego czy lekkiego a po prostu grzech świadomie z premedytacją popełniony
        nie ma czegoś takiego jak spowiedź do ucha jakiegoś czasem gorszego grzesznika
        jasno i dobitnie na temat wyznawania grzechów mówi Jakub brat Jezusa;
        "Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego."

        ja rozumie tak wygląda wasza spowiedź ? ty klesze ze serek w post zjadłeś, a on tobie ze przehulał w burdelu kasę na malowanie kościoła ??
      • jolunia01 Re: Przecież profesor ma rację 02.08.15, 19:28
        scher napisał:

        > ... Forma zadoś
        > ćuczynienia i pragnienie poprawy musi dawać pewność, że ta osoba szczerze żałuj
        > e, zmieniła poglądy i więcej by tak nie postąpiła - konkluduje kanonista.
        >
        > Idealnie byłoby, gdyby p. Komorowski wyjechał do swojej ojczyzny. Dostanie o
        > rder Lenina (o ile już nie dostał), wikt, opierunek i jakiś emerytalny jurgielt
        > . Nie zginie, a nas od siebie uwolni.


        IDEALNIE BYŁOBY, gdyby Gil, Wesołowski, ten zbok z Tylawy, inne zboki w czarnych, purpurowych czy innych kiecach, złodzieje wyprowadzający kasę z Caritasu, pijani księża i biskupi kierujący samochodami, malwersanci obracający ukradzioną - pod pozorem odzyskiwania - ziemią czy budynkami i inni przedstawiciele tej kasty PRZYZNALI SIĘ PUBLICZNIE do swoich grzechów i wyjechali z Polski - może być do Watykanu, a może być na bezludną wyspę. Normalni Polacy by w końcu odetchnęli. Na wikt i opierunek już mają dość nagrabionych środków.
      • jolunia01 Re: Przecież profesor ma rację 02.08.15, 19:34
        scher napisał:

        > - W tej sytuacji mamy obowiązek przypominania tym, co poparli in vitro, że nie
        > mogą przystępować do Komunii św. Może to także zrobić ksiądz przed mszą św., wi
        > dząc, że osoba która publicznie poparła in vitro, a nie zmieniła swoich poglądó
        > w i trwa w grzechu ciężkim, może chcieć przystąpić do Komunii św. - informuje k
        > s. prof. Góralski.
        >
        > Prawda.

        Jakoś ksiądz profesor nie wziął pod uwagę istnienia w swojej organizacji czegoś takiego jak TAJEMNICA SPOWIEDZI. Skąd klecha może wiedzieć czy dana osoba była się spowiadać, czy dostała tzw. rozgrzeszenie, czy ewentualnie żałuje tego, co zrobiła, czy też nie. Postanowienie "poprawy" a realne życie mogą być diametralnie odmienne.
    • scher Reprezentatywny przedstawiciel Kościoła 04.08.15, 19:18
      Uważam, że jako katolik prezydent Bronisław Komorowski powinien postąpić inaczej. Popełnił wielki błąd. Powinien wstrząsnąć swoim sumieniem. Zapędził się. Przy całym szacunku dla urzędu prezydenta - zachował się nie w porządku - mówi portalowi niezalezna.pl ks. Jan Sikorski, ojciec duchowny kapłanów Archidiecezji Warszawskiej.

      Prezydent Bronisław Komorowski przyjął komunię świętą podczas uroczystej Mszy św. z okazji 71. rocznicy Powstania Warszawskiego na Placu Krasińskich. Według prawa kanonicznego nie powinien tego robić, ponieważ wcześniej poparł ustawę o in vitro, niezgodną z nauką Kościoła Katolickiego.

      Czy takie zachowanie może budzić sprzeciw, że Kościół uwiarygadnia zło, jakie wyrządził mu Bronisław Komorowski?
      Sprawa jest o tyle trudna, że dotyka indywidualnej sprawy, jaką jest sumienie pojedynczego człowieka. Ono powinno być kształtowane przez naukę Kościoła, postawę akceptacji wobec życia ludzkiego, postawę, która jest niekwestionowana. Prezydent to „przefiltrowuje” przez swoje sumienie. Czy przystępując do komunii św., ma czyste sumienie? Nie wiemy. Mógł się godzinę wcześniej wyspowiadać i zmienić swoją złą postawę. Kapłan, który udziela komunii – poza naprawdę wyjątkowymi sytuacjami – nie może tego odmówić.

      Bronisław Komorowski podpisał ustawę o in vitro, której Kościół w swojej nauce nie akceptuje…
      Podpisał kilka dni temu, może dziś mieć inną postawę.

      Jednak prezydent nie odwołał publicznie tego, co zrobił, nie przyznał się do błędu.
      Tak, ale w swoim sumieniu może mieć już inne spojrzenie. Kościół jasno i wyraźnie określa zło, które potępia, i tego się nie boi. W podejściu do człowieka ma też szacunek i dystans do jego osobistej odpowiedzialności. Prezydent oczywiście pełni funkcję publiczną i powinien być pouczony, powinno mu się wytłumaczyć jego działania, ale Kościół nigdy nie wchodzi brutalnie w sumienie człowieka. Powstrzymuje się od sądu.

      Prezydent ma swojego kapelana?
      Jest ksiądz, który odprawia Msze św. w prezydenckiej kaplicy. Może ma też swojego spowiednika. Pamiętajmy, że Kościół postępuje konsekwentnie, bo mówi o zasadach, ale nie dotyka człowieka.

      Jednak jeśli nie widzimy poprawy w zachowaniu człowieka na tak wysokim stanowisku, to można być zgorszonym owocami jego działań?
      To jest to pewna forma zgorszenia. On powinien być upomniany, jeśli źle robi. Jednak tego nie dokonuje się na forum publicznym.

      Wiem, jednak odnosimy wrażenie, że jest to prezydent, który walczy z Kościołem. Jest złym przykładem dla innych i jest akceptowany z taką postawą?
      Nie. Nie jest akceptowany.

      Jeśli więc przyjął komunię, ale uważa, że sprzeciwiając się Kościołowi robi dobrze - to jak mamy to odebrać?
      To jest nie w porządku według norm, które w Kościele obowiązują.

      Bez prawdziwej skruchy mogła być więc to świętokradcza komunia?
      To jest jego osobista odpowiedzialność. Kościół będzie krzyczał, co wolno robić, a czego nie, ale nie może przekroczyć pewnej bariery.

      Księdza osobiście boli to, że prezydent Polski tak postąpił, że zignorował napomnienia biskupów?
      Tak, osobiście mnie to boli. Uważam, że jako katolik powinien postąpić inaczej. Popełnił wielki błąd. Powinien wstrząsnąć swoim sumieniem. Zapędził się. Przy całym szacunku dla urzędu prezydenta - zachował się nie w porządku.

      Całość tutaj: niezalezna.pl/69606-jesli-zachowuje-sie-jak-wrog-kosciola-czemu-udzielono-mu-komunii-sw-nasza-rozmowa

      Mój komentarz: żeby poznać stanowisko Kościoła, warto czytać teksty źródłowe i słuchać przedstawicieli Kościoła w oryginale. Poznawanie stanowiska Kościoła z omówień dokonywanych przez dziennikarzy TVN - no cóż...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka