kocianna
12.08.15, 10:56
Pisałam ostatnio pismo do Bardzo Ważnej Instytucji, w której Dyrektorem Generalnym (Dyrektor Generalną?) jest kobieta. I miałam problem z tytułem. Rada Języka Polskiego obie formy uznaje za równorzędne, doszło do tego, że zaczęliśmy sprawdzać biogram pani, żeby ustalić, czy "nie jest przypadkiem feministką" (no co, wakacje są, w firmie też luźno).
W artes liberales żeńskie formy już są powszechne (psycholożka, socjolożka), czasem słyszy się "ministrę", ale Ważne Stanowiska niżej, niż ministra, a wyżej, niż szeregowa psycholożka, to jak? Wojewódzka Inspektor(ka) Weterynarii? Lekar(ka) Naczelna? Kierownik czy Kierowniczka Katedry albo USC? Szef(owa) Biura Bezpieczeństwa Narodowego?
Gdybyście były ważnymi szefowymi, to jak byście chciały być tytułowane?