eve-lynn
18.08.15, 15:30
Kiedyś czytałam artykuł o gwaltach na dzieciach za przyzwoleniem matek. Była tam historia dziewczynki uciekającej z matką "przed wojną" (nie pamietam szczegółów). Musiały przedostać sie przez rzekę i jakiś człowiek obiecał je przewieźć. Wsiadły na łódkę w nocy i na samym środku rzeki ten facet zgwałcił ta dziewczynkę a matka siedziała tyłem do wszystkiego i nawet nie drgnęła.
Nawiedza mnie ta historia dość często i mrozi mi krew w żyłach. Co robić? Przecież jakby zareagowała to by je pewnie z tej łódki wywalił na środku rzeki, w nocy... Nie wiem jak sie "uwolnić" od tej historii. Sama mam dwie dziewczyny. Nienawidzę jak mi sie ten artykuł przypomina, zwłaszcza jak sie w nocy obudzę i nie moge zasnąć a nie ma czym innym zająć myśli...