Dodaj do ulubionych

Atrakcyjność dziewicy

28.08.15, 20:45
"(...) Mam przyjaciolke rowiesniczke ktora jeszcze w zadnym zwiazku nie byla i jest dziewica smile Mlode jestesmy,mamy czas na wszystko. Ladna jest to chetnego zawsze znajdzie wink Ona z opcji "seks dopiero po slubie" na pewno spotka w koncu faceta ktory sprosta jej wymaganiom i do tego bedzie wyznawal te same wartosci.(...)"
Pozwoliłam sobie zacytować tytułem wstępu tekst forumki od projekcji o trójkątach.
Koleżanka dziewica ma 28 lat.

Abstrahując od tego, że nigdy nie dostrzegałam szczególnych walorów dziewictwa podniesionego do rangi wartości, to wydaje mi się że walory spadają wraz z wiekiem. Znaczy 18-letnia ok, normalne, 28-letnia-feak alert, 38-letnia - no comments, atut toto nie jest.
Uroda nie ma nic do rzeczy IMO w tym wypadku.
Obserwuj wątek
    • natalie_rushman Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 20:52
      Zawsze byłam zdania, że brak życia seksualnego u w pełni dorosłej (a tym bardziej zdecydowanie dorosłej) osoby niezależnie od płci skrywa nie tyle nieatrakcyjność wizualną czy towarzyską, co raczej kompletnie porypaną osobowość, w pełnym spektrum od psychopatii do dziwacznych mega kompleksów i zahamowań.
      • triss_merigold6 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 20:58
        Nooo, coś w tym rodzaju. Przy czym znałam kobiety dla których mąż był pierwszym i jedynym partnerem, ale spotykać się ze sobą zaczynali w liceum lub na począku studiów, a ślub był odkładany najdalej do magisterium.

        Po prostu dziwi mnie, że 28-latka czyni z dziewictwa atut, który, jak się domyśla, powinien być atrakcyjny dla potencjalnego zainteresowanego na tyle, żeby się ożenił.
        • amoreska Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:09
          A zakładasz, że szanse na znalezienie kogoś, dla kogo dziewictwo 28-latki będzie atutem zamiast okazją do wyśmiania, są bliskie zeru?
        • hermenegilda_zenia Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 23:41
          Skoro na idiotycznych aukcjach internetowych panowie licytują dziewictwo pań za jakieś kosmiczne pieniądze to najwyraźniej są jeszcze tacy, dla których jest to atut.
          • babcia.stefa Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 08:09
            Ale nie 28-letnich raczej.
        • fornitta69 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 10:12
          Akurat ta konkretna 28 latka nie czyni ze swojego dziewictwa zadnego atutu,nie chlubi sie nim ani nic. Ale tez nie dala sobie wmowic,ze jest dziwadlem i psycholka. I nie wstydzi sie,ze jest dziewica.
      • misterni Obrzydliwe jest to co napisałaś. 28.08.15, 21:53
        Brak życia seksualnego może mieć wiele przyczyn, czemu ma służyć takie etykietowanie?

        natalie_rushman napisała:

        > Zawsze byłam zdania, że brak życia seksualnego u w pełni dorosłej (a tym bardzi
        > ej zdecydowanie dorosłej) osoby niezależnie od płci skrywa nie tyle nieatrakcyj
        > ność wizualną czy towarzyską, co raczej kompletnie porypaną osobowość, w pełnym
        > spektrum od psychopatii do dziwacznych mega kompleksów i zahamowań.
        • echtom Re: Obrzydliwe jest to co napisałaś. 28.08.15, 21:56
          Też się zdziwiłam, ale może się nie znam smile
      • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:11
        natalie_rushman napisała:

        > Zawsze byłam zdania, że brak życia seksualnego u w pełni dorosłej (a tym bardzi
        > ej zdecydowanie dorosłej) osoby niezależnie od płci skrywa nie tyle nieatrakcyj
        > ność wizualną czy towarzyską, co raczej kompletnie porypaną osobowość, w pełnym
        > spektrum od psychopatii do dziwacznych mega kompleksów i zahamowań.

        natalie_rushman, są jednak osoby które nie są mega atrakcyjne, ale jakiś tam potencjał mają i wolą cierpliwie "polować" na dobrą okazję. Ja np. dość długo czekałem aż trafiła mi się pierwsza partnerka seksualna, wcześniej może jakieś okazje były ale np. musiałbym z tymi pannami "chodzić", a mnie interesowały co najwyżej w kategorii niezobowiązującego brykania, bo jeśli chodzi o potencjalny związek zawsze miałem pewne wymagania i mezalians mi się nigdy nie marzył. tongue_out
        • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:54
          No i spoko, jak się nie ma powalającego wyboru, a nie chce się łapać okazji za wszelką cenę, to jest jak jest. I już. Bez dorabiania ideologii. Ale żeby tak zaraz o "kwiatuszku dla ukochanego", o jakiejś wartości, co ją ten wybrany doceni wink
          • klamkas Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 23:18
            A myślisz, że ten kwiatuszek, to tak zaraz, z niczego, bez przemyślenia/przekonania/ideologii/wychowania? Z kaprysu, albo ze wstydu, że jej/jemu się nie udało? Z kompleksów? I że nie istnieją ludzie, dla których to wartość?
            • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 09:59
              Oczywiście, że istnieją ludzie dla.których to wartość. Albo przynajmniej tak zeznają. Ja tylko pojąć nie mogę, jakim cudem sam fakt niewejścia w kontakt cielesny (mimo osiągnięcia wieku, w którym normalny człowiek buduje już tę sferę swojego życia) ma być wartością. Świetnie rozumiem brak właściwego partnera, brak fazy na szukanie kogoś, brak fazy na związek i wynikający z tego wszystkiego stan bezseksia. Mówi sobie człowiek "teraz tak musi być i już". Ale uswięcanie tego bezseksia? A już kompletnie chore jest trzymanie się na dystans całymi latami gdy ten właściwy partner jest obok, wiąże się z nim plany a nawet mieszka. I nie ma się 16 lat tylko 25. Ale to wszystko aberracje wynikające z religijnego oczadzenia.
              • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:18
                Z tym że tris, jak zwykle, dokonała manipulacji. Omawiana osoba nie obnosi się ze swoim dziewictwem jak ze świętością.
                • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 14:07
                  W tym.poscie nie.odnosilam.się.do postu startowego Triss. Dyskusja poszła już dalej.
                • triss_merigold6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:22
                  Nie wiem czy się obnosi, przecież facetowi z którym się spotyka chyba powie jakie ma zasady i dlaczego.
              • sid_15 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:20
                Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. smile
        • kalina_lin Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:59
          O proszę, josef się rozprawiczył wink
          • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 04:31
            Przypadki chodza po ludziach. big_grin Jak przestalem sie cisnieniowac, to samo przyszlo.
            • pulower8 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:14
              To ty Dżozef? Gratulacje, w ogóle cię nie poznałam!
              • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 15:29
                Dzięki, ale nie mam czym się chwalić. Zbyt długo wybrzydzając i czekając na księżniczkę zdążyłem się na niej przejechać.
                • pulower8 Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 03:41
                  A tam, znajdziesz sobie inną, Chodziło mi o to, że swego czasu (przeszłego) wszystkie twoje wątki(pod innymi nickami i na róznych forach) były naznaczone jakąś taką kompulsją czy obsesją na wiadome tematy.
                  A teraz? Ja kojarzę nick wheels.of steel jako kogoś kto wyraża swoją opinię, z którą się zgadzam lub nie, ale generalnie spoko chłopa smile
                  I cieszę się że wyluzowałeś, na pewno znajdziesz sobie w końcu odpowiednią laskę



                  • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 07:35
                    Dzieki za cieple slowa. Jak widzisz "spuszczenie z krzyza" i przejscie przez pierwszy zwiazek potrafia zmienic nawet takiego kompulsywnego fanatyka. wink Przestalem myslec o jakichs dziewictwach, poziomie pozadania, przeszlosci kobiet i ich niezobowiazujacych stosunkach - sam w sumie poszedlem do lozka z kobieta bez zadnych deklaracji i po niezbyt dlugim okresie znajomosci. Jednoczesnie wiem, ze to niewiele zmienia czlowieka i nie wplywa diametralnie na samoocene - to tylko seks. Coz to jest w porownaniu do spraw naprawde waznych. Mam taka teorie, ze jesli ktos szuka kobiety jako leku na swoje kompleksy i podwyzszwnie samooceny, to jest desperatem i kobieta to wyczuje, kasujac go na starcie. Wiec u mnie wszystko przyszlo, jak nieco odpuscilem i przestalem tak o tym myslec - nagle znalazlem sie w matriksie, a pozadania bylo o uszy. smile Teraz juz wiem, jakie to fajne uczucie, jak kobieta sama garnie sie do robienia loda, jak wyglodniala. smile Wiec na forum moge byc teraz chlodnym i bezdusznym "pisowcem" chcacym ograniczac liczbe uchodzcow i refundacje in vitro. :-p
      • sumire Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 09:45
        natalie_rushman napisała:

        > Zawsze byłam zdania, że brak życia seksualnego u w pełni dorosłej (a tym bardzi
        > ej zdecydowanie dorosłej) osoby niezależnie od płci skrywa nie tyle nieatrakcyj
        > ność wizualną czy towarzyską, co raczej kompletnie porypaną osobowość, w pełnym
        > spektrum od psychopatii do dziwacznych mega kompleksów i zahamowań.

        Ja tam uważam, że lepiej nie mieć życia seksualnego niż się chędożyć z pierwszym lepszym, który się nawinie. Żeby tylko gacie w domu były.
        • natalie_rushman Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:26
          A po co zaraz te skrajności?
          Albo tylko ten jeden jedyny, na resztę życia, na którego czekamy bez końca, albo pozbawiony zaangażowania seks czysto dla rozrywki i zaspokojenia pragnień? Pomiędzy tymi biegunami jest całe spektrum możliwości życiowych, związków, relacji, fascynacji itp. - i dodajmy, że życia seksualnego nie prowadzi się po to, żeby gacie w domu były wink.
          Tak już jakoś jest, że prawidłowo rozwijający się dorośli ludzie dobierają się w pary, z których jedne wytrzymają próbę czasu, inne nie. I budują swoje relacje uczuciowe także na bazie relacji fizycznej.
        • sid_15 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:30
          Co ma seks jako taki do gaci w domu? I co to jest ten mityczny "pierwszy lepszy"?
      • sid_15 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:18
        Ja bym obstawiała bardziej fobię społeczną, jakieś dziwaczne wychowanie czy traumę z dzieciństwa/młodości. W przypadku osób, które zaczynają późno/względnie późno, ale jednak zaczynają, to najczęściej brak okazji lub zahamowania, kompleksy.
        • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:46
          To się nazywa zespół wdowy.
        • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 08:01
          A w miarę spore wymagania co u niektórych? Znam osobiście facetów, którzy dość późno zaczęli, bo czekali aż uda im się zdobyć ładną, z którą nie będą straszyć przy kolegach. tongue_out
      • acth Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:19
        100/100mialam koleżankę 26lat,ze swojego dziewictwa zrobiła świętość, w relacjach kolezenskich dawało się odczuć,, silny zespół niedopchania"!
    • awesome810 byłyśmy mniej więcej 28.08.15, 20:56
      w wieku zacytowanej pani, kiedy koleżanka mi się wygadała, że "trzyma ten kwiatek dla tego jedynego".... jaki kwiatek, jaki kwiatek, trzydziestoletnia baba...

      Dziewictwo do rangi świętości podnieśli zakompleksieni faceci, którzy nie chcieli żeby żona miała jakąś skalę porównawczą.
      • triss_merigold6 Re: byłyśmy mniej więcej 28.08.15, 20:59
        No właśnie, jaki kwiatek, 18-20-latkę ogarniam, starszej o dekadę już nie.
        • klamkas Re: byłyśmy mniej więcej 28.08.15, 21:04
          18-latkę ogarniasz?! To kiedy przypada wg ciebie norma, której "ogarniać" nie trzeba?
        • echtom Re: byłyśmy mniej więcej 28.08.15, 21:23
          Triss, to tak nie działa, że wczesne rozpoczęcie współżycia i duża liczba partnerów przekładają się automatycznie na szczęśliwe pożycie małżeńskie, a sytuacja odwrotna gwarantuje klęskę smile
          • triss_merigold6 Re: byłyśmy mniej więcej 28.08.15, 21:35
            Przecież nie pisałam o liczbie partnerów, nie o to chodzi.
    • kkalipso Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:00
      Tak ledwo, ledwo po osiemnastych urodzinach zaczęłam się wstydzić swojego dziedzictwa. Trzeba być jakimś dziwolągiem żeby nie mieć potrzeby bliskości i poznawania ciała ......no nie wyobrażam sobie. Na samą myśl jak było pięknie z chłopakiem na ławce trzymając się z rękę ciary mnie przechodzą!
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:06
        Przecież jest mnóstwo aseksualnych osób.
        • triss_merigold6 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:29
          Ale te chyba nie szukają partnerów czy partnerek. Nie może byc "mnóstwa" aseksualnych, bo to aberracja.
          • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:37
            Nie, to nie jest aberracja. Szacunki mówią o mniej więcej 1% społeczeństwa.
            • wuika Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:11
              1% to mnóstwo?
              • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:14
                W Polsce to ok. 380 tysięcy - całkiem spore miasto smile
          • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:39
            Myślę, że większość się z tym kryje, żeby się nie narazić takim Triss smile
      • misiu-1 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:41
        kkalipso napisała:

        > Tak ledwo, ledwo po osiemnastych urodzinach zaczęłam się wstydzić swojego dziedzictwa

        Dziedzictwa?
        Nie bój, nie bój. Jeszcze trochę nasiąkania lewicową "narracją" i będziesz się wstydzić nie tylko swojego dziewictwa, ale i heteroseksualizmu. big_grin
      • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:03
        kkalipso napisała:

        > Tak ledwo, ledwo po osiemnastych urodzinach zaczęłam się wstydzić swojego dzied
        > zictwa. Trzeba być jakimś dziwolągiem żeby nie mieć potrzeby bliskości i poznaw
        > ania ciała ......no nie wyobrażam sobie. Na samą myśl jak było pięknie z chłopa
        > kiem na ławce trzymając się z rękę ciary mnie przechodzą!
        >

        Bycie dziwolągiem swoją drogą, ale niektóre osoby mają problem z poznaniem odpowiadającej im osoby. Bo poznawanie swojego ciała z wąsatą babą czy Wieśkiem stojącym pod sklepem to żadna frajda. tongue_out
    • asiairma Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:01
      Nikomu nic do tego smile
      I każdy w swoje łóżko powinien patrzeć.
      • sumire Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:08
        Prawda. Mam znajomą, bardzo wierzącą, która rzeczywiście chciała wianek zachować do ślubu (a ten wzięła w wieku lat 29) i tak też się stało. A teraz ma fajnego męża i dwie pociechy. Nie moja bajka zupełnie, ale jej wybór. Jeśli ktoś ma z tym problem, to jego problem... Każdemu jego łóżko.
        • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:16
          Już myślałam, że mamy wspólną znajoma, ale moja ma trzy pociechy. Planowali czworo, ale zrezygnowali ze względów finansowych. Reszta się zgadza.
          • jolie Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:38
            Ja też mam taką znajomąsmile, ale przebijam - ma czworo dzieci. Męża poznała na pielgrzymce - wyglądają na szczęśliwych (oboje atrakcyjni wizualnie - to tak a propos wyglądu Terlikowskich). Bardzo fajna rodzina.
        • wheels.of.steel A to raczej katoliczka od Lemańskiego czy Hosera? 28.08.15, 22:05
          Kościół otwarty, czy moherowy?
    • nanuk24 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:02
      Najbardziej rozsmieszylo mnie to: "na pewno spotka w koncu faceta ktory sprosta jej wymaganiom".
    • kalia-kalia Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:05
      Ale że co?
      Stare przysłowie mówi: każda potwora znajdzie swego amatora.
      To, że takie osoby nie wpisują się w jakiś ogólny trend (który w dodatku Ty! wyznajesz), nie znaczy, że nie istnieją.

      PS. Wiem, że trendów się nie wyznaje, jakby co wink.
    • klamkas Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:14
      To nie ma być walor dla ciebie, tylko dla niej i konkretnego mężczyzny.

      Tak, po świecie chodzą "dziwolągi" obu płci, które chcą zachować wstrzemięźliwość do ślubu. Znam takie pary (okres studencki spędziłam w otoczeniu bardzo radykalnych chrześcijan). Znam parę, która spotykała się od 17 roku życia, pobrali się 8 lat później i wierzę, że nie dotknęli się "niewłaściwie" przez cały ten czas. Znam parę, która po 4 latach mieszkania razem, sypiania ze sobą "spotkała Boga" w wieku 32 lat i przez kolejne 2 lata żyli w "czystości", ona wyprowadziła się do rodziców.

      Nie musisz ich rozumieć. Nikt nie każe ci się z taką osobą wiązać. Oceniać niby możesz, ale wiesz... obie te pary robią wrażenie bardzo szczęśliwych (znamy się od kilkunastu lat), a tobie mimo nie bycia tego typu dziwolągiem kiepsko idzie utrzymanie wieloletniego szczęścia w związku... (nie, nie twierdzę, że abstynencja seksualna gwarantuje szczęście, tylko śmiem wątpić, czy twoja ocena "przydatności" na rynku związkowym jest cokolwiek warta).
      • kotradykcja Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:34
        > Nie musisz ich rozumieć. Nikt nie każe ci się z taką osobą wiązać. Oceniać niby
        > możesz, ale wiesz... obie te pary robią wrażenie bardzo szczęśliwych (znamy si
        > ę od kilkunastu lat), a tobie mimo nie bycia tego typu dziwolągiem kiepsko idzi
        > e utrzymanie wieloletniego szczęścia w związku... (nie, nie twierdzę, że abstyn
        > encja seksualna gwarantuje szczęście, tylko śmiem wątpić, czy twoja ocena "przy
        > datności" na rynku związkowym jest cokolwiek warta).

        Bingo
      • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:29
        100/100!
    • alka7777 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:16
      tia , atrakcyjna bo nie wie co ją rajcuje, a ponadto gęś której można wszelkie głupoty wmówić. Ale super bo zachowała wianek tylko dla tego jednego i on będzie wyznaczał standardy. Co ona może powiedzieć, nic bo jest jak tabaka w rogu.
    • marikooo Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:36
      "Ona z opcji "seks dopiero po slubie" na pewno spotka w koncu faceta ktory sprosta jej wymaganiom i do tego bedzie wyznawal te same wartosci.(...)"

      Z tym sprostaniem wymaganiom może być problem. Nie wierzę, że przez ostatnie co najmniej 10 lat, a może więcej, ona nie wyobrażała sobie setki razy jak to będzie pięknie i romantycznie, na płatkach róż na plaży, jak w tle będą śpiewać słowiki, on będzie męski ale delikatny, a na koniec będą mieli jednoczesny aczkolwiek wielokrotny orgazm.
      Przejaskrawienie zamierzone.

      Najgorzej, jak człowiek ma za dużo czasu (liczonego w latach!) na planowanie czegoś, co tylko w połowie zależy od niego. Bo temu nieszczęśnikowi będzie bardzo trudno dosięgnąć tak wysoko ustawionej poprzeczki - w wyobraźni w końcu "sky is the limit".
      • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:28
        Może sobie wyobrażała kwiatki i chory anielskie, a może sobie zupełnie nic.nie.wyobrażała. Bo wyobraźni w tym kierunku żadnej nie miała.Kiedyś oglądałam wywiady z młodymi małżeństwami, które uparcie kitwasiły cnotę do ślubu. Młoda kobieta z twarzą nie wyrażającą żadnych emocji trajkocze o Bogu i czystości, mężu siedzi cicho i tylko czasem uda mu się coś dorzucić. Dziennikarka usiłuje dowiedzieć się czegoś o początkach ich pożycia, dowiaduje się, że wesele skończylo się o trzeciej nad ranem, więc domniemywa, iż przełożyli noc poślubną na inną, bardziej nastrojową i mniej nerwową noc, tak żeby było wyjątkowo podczas tej odkladanej przez lata konsumpcji, a pani żona na to głosem lekceważącym: "no nie, zrobiliśmy to, bo już trzeba było.zrobić". No to ja myślę, że jej się nic przez 10 lat nie.wyobrażało i nie marzyło tongue_out I jeśli mężu był równie bezpłciowy i słabo zainteresowany jakością erotyki to ok, pewnie będą żyć szczęśliwie i w pełnym porozumieniu co do tej sfery pożycia małżeńskiego. Gorzej (dla męża) jak chciałby biedaczek tak bardziej z uczuciem i mniej siermiężnie wink
    • antyk-acap Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:43
      Dla mężczyzny dziewica ma jedną wartość - kobieta nie może porównać go z innym mężczyzną. Zatem nie może wypaść w jej oczach źle. Zatem dziewic pożądają mężczyźni niepewni swej męskości.
      • koronka2012 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:57
        No wiesz, nawet mało doświadczona kobieta zorientuje się z czasem jeśli nie ma fajerwerków tongue_out
        • moofka Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 02:53
          koronka2012 napisała:

          > No wiesz, nawet mało doświadczona kobieta zorientuje się z czasem jeśli nie ma
          > fajerwerków tongue_out

          Albo, ze petarda niewielka otóż.
          Ja sadze, ze to z dawnych czasów, kiedy mężowie chcieli miec pewność, ze w posagu cudzej ciazy nie dostają
          W wieku dobrze po 20 znaczy juz chyba tylko tyle, ze nie spotkało sie osoby wartosciowej i na tylembliskiej, zeby chcieć z nią dzielić to doświadczenie. Czy to atut? To chyba smutne. Znam 2 takie dziewczyny juz dobrze po 30, mocno sfrustrowane i zdesperowane.
          • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 04:24
            Bo wartosciowych osob dzis malo. tongue_out
      • sid_15 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:36
        > Dla mężczyzny dziewica ma jedną wartość - kobieta nie może porównać go z innym
        > mężczyzną. Zatem nie może wypaść w jej oczach źle. Zatem dziewic pożądają mężcz
        > yźni niepewni swej męskości.

        Kiedyś od erotomana gawędziarz i praktyka usłyszałam także opinie o ciasnej pochwie jako atucie, acz tak niefajnie przedmiotowo mi się to skojarzyło. Tzn. co z tego, że laska może czuć się niepewnie, nic nie umieć i ani ręką ani nogą, priorytety pan ma inne i chyba wiele mu nie trzeba.
    • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:49
      Pamiętam koleżankę dziewicę 23-letnią wówczas. Na studiach razem byłyśmy, ona była najstarsza w paczce i... jedyna dziewica.
      Cóż- nie, nie był to "atut" tongue_out Raczej freak allert mimo, że do 30ki było obiektywnie mówiąc daleko. Zresztą coś w tym było, nas, dziewczyn, nie dziwiło, że akurat ona była dziewicą a inne nie.
      • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 21:53
        Ja z kolei pierwsza z paczki pozbyłam się tego balastu wink i w sumie nie miało to żadnego znaczenia.
      • andaba Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:45
        anorektycznazdzira napisała:

        > Pamiętam koleżankę dziewicę 23-letnią wówczas. Na studiach razem byłyśmy, ona b
        > yła najstarsza w paczce i... jedyna dziewica.


        Badałaś swoje przyjaciółki ginekologicznie, że tak pewnie wypowiadasz się o stanie ich błonek?
        • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 10:16
          W Twoim środowisku to był temat tabu i jakas tajemnica??? A jak słowo "stosunek" albo "tampon"- można było użyć w rozmowie czy też wstyd?
          • andaba Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:02
            anorektycznazdzira napisała:

            > W Twoim środowisku to był temat tabu i jakas tajemnica???

            No, powiedzmy, że żadna się nie chwaliła byciem dziwką.
            Jak któraś spała ze swoim chłopakiem, to też o tym nie mówiła.

            Poza tym mówić sobie można - po tym wątku widać, że w niektórych środowiskach lepiej opowiadać o swoich doświadczeniach, choćby się ich nie miało , niż narazić się na kpiny, w innych lepiej twierdzić, że się jest dziewicą, choćby się z całą jednostką wojskową spało.

            Więc opieranie przekonań na czyichś słowach jest guzik warte.

            • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 12:03
              Są środowiska bez szczególnej ideologicznej spinki. O ile mnie starcza pamięć nie myli gadałysmy z dziewczynami te 35-30 lat temu o cielesności i seksie bez względu na to, czy już miałyśmy konkretne doświadczenia za sobą czy nie. W życiu żadnej nie.przyszło do głowy, że jest dziwką, bo się całuje czy idzie dalej w pieszczotach ze swoim chlopakiem albo że jest felerna, bo jeszcze tego nie robi.
            • natalie_rushman Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:28
              Dorosła kobieta, studentka, to dziwka, bo żyje ze swoim chłopakiem?
            • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:35
              andaba napisała:


              > No, powiedzmy, że żadna się nie chwaliła byciem dziwką.

              Zaraz, zaraz. Spanie z własnym facetem czyni kobietę dziwką?
            • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:43
              andaba napisała:
              > No, powiedzmy, że żadna się nie chwaliła byciem dziwką.

              Niebycie dziewicą=bycie dziwką???
              Który jesteś rocznik, 1895?
              • andaba Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:47
                Czy wy potraficie czytać ze zrozumieniem? Bo chwalicie się inteligencją i wykształceniem, a macie umiejętności na poziomie zerówki.

                A drugie zdanie zdanie, to poniżej cytowanego zauważyłyście?
                I słowo też w tym zdaniu zauważyłyście?
                • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 14:57
                  Na podstawie przywołanego nerwowo zdania pozostaje mi tylko powtórzyć pytanie o rocznik Twojego urodzenia. I o to, czy menstruacja również była w czasach Twej młodości tematem wstydliwym a porządna panienka nie mówiła o tym co ma miedzy nogami inaczej jak "to" tongue_out
                  • sanciasancia Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:01
                    Ależ, droga zdziro anorektyczna, w czasach młodości andaby o "tym" się nie mówiło, a człowiek mył się ubrany w koszulę nocną. (Nie wiem, czy powinnam pisać cżłowiek, mam wrażenie, że w tych czasach, kobieta nie była uważana za człowieka.)
                  • andaba Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:05
                    Owszem, menstruacja była tematem wstydliwym, a o tym, co się ma między nogami nie mówiło się wcale.

                    I piszę to całkiem serio, nigdy nie dyskutowałam z koleżankami na takie tematy.

                    A koleżanki, a nawet przyjaciółki miałam.
                    • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:09
                      A ja całkiem serio zapytam jeszcze: jak dałaś sobie radę z tą wyniesioną ze środowiska wstydliwoscIą gdy poszłaś do szkoły dla położnych (pielęgniarek)?
                      • andaba Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:13
                        Czym innym jest dyskutowanie w aspekcie anatomicznym czy klinicznym, a czym innym poruszanie takich tematów prywatnie.

                        Do dziś nie lubię poruszać tematu własnych miesiączek z osobą siedzącą ze mną przy stole, opowiadanie o tym lekarzowi nie stanowi żadnego dyskomfortu.




                        • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:15
                          Przy stole to ja też o miesiączkach nie opowiadamwink
                    • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:14
                      No to ja też całkiem serio: nie było niczym szczególnym rozmawianie z bliskimi kumpelami o tym, czy ktoś jest dziwicą, jak byłam na studiach. Nie zarejstrowałam problemów z językiem (jak nazwać "to", albo czy użyć słowa "seks"). Oczywiście nie były to tematy na rozmowę na szerokim forum ani na pornograficzne szczegóły. Natomiast seks, jako bardzo ważny składnik związku, jak najbardziej w rozmowach występował. Prawdę mówiąc nie spodziewałam się, że trafię na forum osobę, która po 20ce miała wokół siebie koleżanki wstydzące się poruszać ten temat.
            • edelstein Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:47
              Uprawianie seksu oznacza bycie dziwka?big_grin
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 10:57
        Tak samo pewnie nikt się nie dziwił, że za ciąży łaś jeszcze na studiach. big_grin
        • kardiolog Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:41
          Ojp. Prawdziwa kuerwa. I jeszcze dodatkowo na zajęciach z matematyki, gdzie dodawano dwa do dwóch rypala się jak złoto. Najbardziej jednak lubię dziwki holenderskie w Amsterdamie. Czlowiek ulicą idzie, zabytki ogląda, z turystami o malarstwie flamandzkim rozmawia a dziwki z wystaw, na które pies z kulawą nogą uwagi nie zwraca, krzyczą że za darmo possają. Stare powiedzenie mówi: prostytutka to zawód, dziwka to charakter megan
          kardiolog
        • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:24
          No tak, ty będziesz musiała poczekać aż ci Środa wywalczy in vitro dla starszych pań big_grin
      • sid_15 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:40
        > Pamiętam koleżankę dziewicę 23-letnią wówczas. Na studiach razem byłyśmy, ona
        > była najstarsza w paczce i... jedyna dziewica.

        Ja miałam w paczce dwie takie, które też w mniej więcej takim wieku pozbyły się "balastu". Obie znalazły sobie średnio atrakcyjne partie, więc teoria o zachowywaniu czegoś dla kogoś wyjątkowego pada. Jeden pan również dziewic bez żadnych doświadczeń, bez atutów praktycznych, ale tzw. dobry chłopak. A drugi sporo starszy, o dwie półki niżej od laski jeśli chodzi o atrakcyjność, wykształcenie i możliwości życiowe, z kompleksami, ale ona niestety zakompleksiona jeszcze bardziej. Obie ciągle są z tymi kolesiami i pewnie już będą.
    • 18lipcowa3 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 22:55
      to wydaje mi się że walory spadają wraz z wiek
      > iem. Znaczy 18-letnia ok, normalne, 28-letnia-feak alert, 38-letnia - no commen
      > ts, atut toto nie jest.


      Zgadzam sie.
      • misiekzdzisiek2 Naprawdę są kobiety tak bardzo przywiązujące 28.08.15, 23:10
        wagę do swego dziewictwa?

        Jakie to ma znaczenie czy ktoś jest dziewicą czy nie jest? Ja stracilam swoje jak miałam 20 lat z ówczesnym chłopakiem. Nie było ani chorałów, ani fajerwerków, w dodatku niedługo potem się rozstaliśmy. I co? I nic.
        Nikt normalny na umyśle nie podchodzi do tego z nabożną czcią.
    • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 28.08.15, 23:55
      Nie ona pierwsza i nie ostatnia..
      • bi_scotti Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 02:13
        To jest kwestia priorytetow i jakiegos tam wyznawanego system wartosci - trudno z tym dyskutowac, czasem trudno zrozumiec. Jedyne co ma sens, to zaakceptowac. Na poczatku lata bylismy z mezem na slubie jego klientki. Kobieta lat jakies 35-36, narzeczony podobnie. Oboje bardzo (!!!) religijni z bardzo tradycyjnych/konserwatywnych rodzin. Tzw. "wszyscy" goscie wiedzieli/sa pewni, ze oboje panstwo mlodzi ten "pierwszy raz" zaliczyli w noc poslubna. Ona ma kilkudziesieciosobowa firme, ktora sama zalozyla i zbudowala od zera (branza IT), on jest CA (Chartered Accountant), partner w przyzwoitej firmie accounting. Wiec oboje tzw. professionals, successful, z doswiadczeniem zyciowym i zawodowym (studia oboje pokonczyli w kanadzie i Stanach) a jednak ... a jednak Hinduism jest dla obojga tak wazny, ze "dziewictwo" utrzymali az wlasnie do spotkania tej jedynej/tego jedynego. Ja tego nie rozumiem, nie popieram, nie sadze bym byla w stanie nasladowac ale ... to nie jest moj problem wink Thanks god big_grin Przyjmuje do wiadomosci, ze dla niektorych ludzi okreslony system wartosci (zgodny z religia czy rodzinna tradycja, czy obiema na raz) bywa silniejszy niz jakiekolwiek "urges" etc. Life.
        BTW, podejrzewam, ze juz niedlugo dowiemy sie, ze pani jest w ciazy, bo jak inaczej wink
    • fornitta69 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 03:45
      A to z mojego watku dziewczyna wiec sie wypowiem bez czytania calej dyskusji wink
      Ladna,madra,ogarnieta. Z roznymi facetami sie spotykala ale z zadnym nie stworzyla zwiazku. Bardzo zaabsorbowana nauka,praca i swoja pasja wiec zawsze ma deficyt czasu. Jest dziwologiem bo sie jeszcze z wzajemnoscia nie zakochala i meza nie znalazla? Czy dlatego,ze nie uznaje seksu przed slubem? Dlaczego dla emam kazdy kto jest inny niz one jest nienormalny? K..wy albo cnotki niewydymki? Skoro jeszcze nie zasmakowala seksu to moze za nim nie tesknic przeciez?
      • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:10
        Fornitta69, po raz kolejny zgadzam się z tobą w 100%.
      • natalie_rushman Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:33
        Ale biologia tak stworzyła normalnego człowieka, że mając lat ... naście zaczyna interesować się seksem, a mając lat 20+ ma już dość rozwinięte potrzeby erotyczne (najczęściej idące w parze z potrzebą bliskości i związku). Tak nas kształtuje biologia, bo w innym wypadku, jakby wszyscy zaczęli dumać nad pro i contra rozpoczęcia życia seksualnego, to od wieków nie doszłoby do żadnego współżycia, a co za tym idzie, ludzkość by wyginęła z braku nowych pokoleń wink.
        I owszem, można być ciekawym seksu, można odczuwać potrzeby ciała, tęsknić za poznaniem fajnego partnera, zanim jeszcze seks się pozna. naturalny etap rozwoju młodego człowieka.
        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:35
          U niektórych rozum przeważa nad biologią.
          • natalie_rushman Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:41
            Rozumne jest poszukiwanie fajnego człowieka, z którym będziesz realizować się wspólnie na wielu płaszczyznach, w tym tez seksualnej. Nie wierzę, że przez ok. 10 lat dorosłego i swobodnego życia (a tym bardziej przez 20) ktoś nie jest w stanie sobie takiej osoby znaleźć, o ile nie ma defektów psychologicznych.
            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:50
              Defekt (w języku amatorek pierwszych lepszych gaci)= jakiekolwiek, choćby najmniejsze wymagania.
              • natalie_rushman Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:58
                Raczej myślałam o trudnościach we wchodzeniu w bliskie relacje z ludźmi, wynikających często z dziwnych zahamowań wink.
                • wheels.of.steel Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 07:57
                  A jak ktoś podoba się tylko osobom, które mają jakieś wady charakteru albo mu się nie podobają? tongue_out
                  Z drugiej strony jak facet jest typem lekkoducha bez wielkich ambicji finansowych, a przy tym nie jest przystojną duszą towarzystwa, to może się gimnastykować, a i tak będzie mu trudno znaleźć partnerkę.
          • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:39
            Nie rozum nad biologią, tylko różnego rodzaju hamulce (niekoniecznie zahamowania) nad potrzebami (nie.tylko biologicznymi). To bardziej skomplikowane zjawisko.
      • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:47
        > Skoro jeszcze nie zasmakowala seksu to moze za nim nie tesknic przeciez?
        To dość dziwna teoria zważywszy, że układ hormonalny powinien funkcjonować niezależnie od inicjacji lub jej braku, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
        No chyba, że jednak nie funkcjonuje, i nie ma się co obrażać, bo na prawdę tak może być.
    • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 04:53
      Rozumiem podejście: seks jest fuj, nie dotykajcie mnie.
      Nie rozumiem podejścia: trzymam błonę dla tego jedynego. XXI wiek, a taki ciemnogród. Rzyg.
      • sumire Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 05:03
        A komuś to przeszkadza?
        • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 07:58
          Znajdź mi faceta, który trzyma ten kwiatek dla tej jedynej. Tylko kobiety robią ze swojego ciała towar i traktują cnotę jako posag. Jednocześnie źle to świadczy o umiejętnościach tego jedynego, że nie zniósł by porównania z konkurencją.
          • sumire Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 08:31
            Akurat znam takiego.
            I - choć mam zupełnie inne nastawienie i doświadczenia niż on - uważam, że życie seksualne to prywatna sprawa, a z oceniania kogoś po tym, kiedy i dlaczego zaczął, powinno się wyrosnąć jakoś około matury.
            • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:06
              Oczywiście, że prywatna sprawa. Skąd u ciebie pomysł, że gwałcimy czyjąś prywatność. Dyskutujemy o czysto teoretycznych przypadkach smile

              Imo gdy dorosła, dojrzała kobieta robi z siebie księżniczkę czekającą z tym kwiatkiem (wtf???!!!) na księcia to żal peel. Co innego gdy takie rzeczy mówi 16-18 letnie dziewczątko, które dopiero co wyrosło z bajek Disneya. Po dorosłej babie oczekuje się minimum powagi, a nie infantylnego podejścia do seksu.
              • sumire Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:14
                Ta kobita ma święte prawo do tego żalu peel. Może gdy wreszcie pójdzie z kimś do łóżka, będzie miała sto razy lepszy seks niż wszystkie jej koleżanki, co się zdeflorowały w wieku lat siedemnastu razem wzięte.
                • jolie Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:33
                  Zgadzam się z Sumire. Mało tego, uważam, że na tym polega prawdziwa wolność - każdy wybiera tak, jak jemu pasuje. Innym nic do tego. To "dziwienie się" i fałszywa troska tych Świadomych Własnej Seksualności są obrzydliwe.
                • triss_merigold6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:26
                  Jakieś dowody na tę śmiałą tezę? Równie dobrze może uznac, że seks jest przereklamowany.
                  • sumire Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 08:32
                    Może, jej prawo.
                    A my możemy przestać wreszcie oceniać kobiety pod kątem tego, czy uprawiają seks i kiedy zaczęły? Bo to trochę żenujące w wykonaniu dorosłych ludzi.
                • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:53
                  Nie będzie miała lepszego seksu. Poczytaj sobie co to jest zespół wdowy i czym się kończy dla kobiet takie odkladanie seksu w nieskończoność. Sama sobie robi krzywdę w imię bajkowych złudzeń. Ma do tego pełne prawo, tak samo jak narkomanowi czy alkoholikowi wolno niszczyć swoje ciało.
                  • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:04
                    Porównujesz dziewicę do narkomana czy alkoholika?? No proszę cię! big_grin
              • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:14
                lauren6 napisała:
                Po dorosłej bab
                > ie oczekuje się minimum powagi, a nie infantylnego podejścia do seksu.

                Zabawna jesteś! http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
            • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 14:33
              Ocenianie po tym kiedy zaczął i jak zaczął może nie, ale.dywagacje o czyimś zdrowiu psychicznym, dojrzałości czy integracji różnych kawałków siebie w całość - już tak. Brak doświadczeń seksualnych u dorosłego metrykalnie człowieka (szczególnie płci męskiej, bo ona bardziej na dewiacje podatna) może świadczyć o nieźle.zrytym czerepie lub np. o szczęśliwym pożyciu z..damskimi.butami tongue_out I o ile posuwanie szpilek czy adidasow może postronnych nie interesować praktycznie, to różne inne przyczyny samotności lozkowej tego i owego bywają niebezpieczne dla otoczenia. Na mojej liście.podejrzanych jest np. kler.
              Z drugiej strony przejawy nadmiernego i oderwanego od emocji i norm.społecznych zainteresowania seksem też niepokoją.
          • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 09:20
            > Znajdź mi faceta, który trzyma ten kwiatek dla tej jedynej.

            Zdziwiłabyś się.
      • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 07:37
        Ja raczej na odwrót i nie widzę tu żadnego związku z ciemnogrodem.
      • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:10
        Ale co cię obchodzi, co kto ma miedzy nogami i co zamierza z tym zrobić?
      • wheels.of.steel Taaaa i robią pod górkę innym kobietom 30.08.15, 14:02
        Hamując seksualną rewolucję, stawiając jej opór poprzez kultywowanie tradycyjnych wartości.
        • wheels.of.steel Lepsze czekanie do ślubu niż defloracja w wieku... 30.08.15, 14:04
          13 lat. Może i będzie to kontrowersyjne, ale dla mnie dziewczynki tak wcześnie zaczynające zawsze się kojarzyły i będą kojarzyć z małymi kurewkami.
          • sundry Re: Lepsze czekanie do ślubu niż defloracja w wie 30.08.15, 14:16
            A nie ma już nic pomiędzy czekaniem do ślubu a seksem w wieku 13 lat? Co ze złotym środkiem?
            • wheels.of.steel Re: Lepsze czekanie do ślubu niż defloracja w wie 30.08.15, 14:37
              Ja mamy mówić o skrajnościach, to przy skrajnościach pozostańmy. smile
        • dziennik-niecodziennik Re: Taaaa i robią pod górkę innym kobietom 31.08.15, 11:15
          seksualna rewolucja to juz dawno za nami.
          • wheels.of.steel Re: Taaaa i robią pod górkę innym kobietom 01.09.15, 18:30
            Ale teraz znowu wraca.
    • kozica111 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 07:17
      Jest to na tyle wyższa szkoła jazdy że nie do ogarnięcia dla większości ludzi, powoduje to dlatego ataki agresji i próby deprecjonowania, ośmieszania.A Terlikowscy z tego co pamiętam że mówili to nie dali rady.A ja też ni dałam jakby ktoś tu zaraz miał się miotać.
      Niemniej podziwiam, rozumiem i generalnie tacy ludzie przywracają mi wiarę w moc ludzkiego ducha.
      • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 07:38
        > Jest to na tyle wyższa szkoła jazdy że nie do ogarnięcia dla większości ludzi, powoduje to dlatego ataki agresji i próby deprecjonowania, ośmieszania.

        Otóż to.
      • cosmetic.wipes Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:34
        Może wyższa, może niższa, może całkiem inna.
        Tylko się pytam w jakim celu? I czy bardziej dziewicza jest ta co się puknela raz że swoim chłopakiem w pozycji misjonarskiej, czy ta co ma błonę, a wszystkie inne otwory wielokrotnie przepenetrowane ze stadem wspolimprezowiczow?
        • bi_scotti Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 18:27
          cosmetic.wipes napisała:

          > Może wyższa, może niższa, może całkiem inna.
          > Tylko się pytam w jakim celu?

          Nalezy zalozyc, ze kazda osoba odkladajaca w czasie swiadomie (!!!) ten "pierwszy raz" czyni to w jakims przez siebie ustalonym celu. Przy czym nikt nie ma zadnego obowiazku tego celu ujawniac reszcie swiata. Tego typu wybory nalezy po prostu uszanowac bez zbytnich komentarzy, publicznych zdziwien czy innych "olaboga, on/ona ma juz iles tam lat i wciaz jest przed pierwszym razem!" Jest cos zenujacego w takim publicznym dyskutowaniu kto, kiedy, dlaczego juz, dlaczego jeszcze nie ... Tak dlugo jak taka osoba nie prosi o pomoc/wsparcie, nalezy fakt przyjac za fakt i isc dalej wlasna droga taming wlasna ciekawosc pt. "w jakim celu?" - nie nasza to blona, nie nasz cel, nie nasz problem! Cheers.
      • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 12:52
        Wyższa szkoła.jazdy to praktykowanie umiarkowania mającego na celu nie trwonienie zasobów. A więc nie dawanie d..y byle komu, umiejętność życia w okresowej wstrzemięźliwosci, kiedy brak odpowiedniego partnera, kiedy partner daleko, kiedy partner niezdolny do pożycia. Ale praktykowanie duposcisku dla duposcisku (znaczy się dla trzymania się reguł wyznaczonych przez religię) lub po prostu praktykowanie celibatu z braku popędu (albo dziwnie ukierunkowanego popędu) nie mają nic wspólnego z wyższą szkołą jazdy. To raczej uzurpacje do tego miana.
        • kalia-kalia Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:33
          Przeszłam kiedyś etap silnej religijności. Dawno to było, ale wciąż dobrze pamiętam i dlatego może, mocno uwiera mnie sprowadzanie wiary, ale nie takiej płytkiej, powierzchownej, do dupościsku. Jest się wtedy w takim stanie umysłu, że nie takich rzeczy można się wyrzec. I tak, może to być wyższa szkoła jazdy.
          Więc ja to dobrze rozumiem, że dla boga (jakiegokolwiek) można wiele poświęcić.
          • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 19:33
            Nie sprowadzam Wiary i wszystkich form religijności do dupościsku. Zdaję sobie sprawę z niuansów zagadnienia. Moc motywacji do różnego rodzaju poświęceń "w imię Boga" też obserwuję. To jest czasem ogromna moc. Ale nie wszystkie zapędy i poświęcenia zgodne są z moim.systemem wartości. To tak abstrahując od seksu i spraw obyczajwych.
            • kalia-kalia Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 20:07
              Napisałam akurat pod Tobą, ale w nawiązaniu do wypowiedzi też innych osób.
              Obserwuję na forum trywializowanie różnych problemów, zagadnień, których się nie rozumie, nie miało się z nimi do czynienia.
              Skrajne upraszczanie powoduje jedynie ślizganie się po powierzchni, któremu często towarzyszy samozachwyt własną ignorancją.

              Takie moje wieczorno łikendowe refleksje smile.

              • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 20:58
                A, no to spoko.smile
                Ja odnośnie religijności mam takie weekendowe przemyślenie: jaki.człowiek, taka religijność. Żar sam.w.sobie i gotowość do poświęceń i zatraceń niczego cennego jeszcze nie.wróżą. Ostatecznie wysadzający się w powietrze religiijni szaleńcy też są bardzo bardzo zaangażowani wink
      • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:50
        kozica111 napisała:

        > Jest to na tyle wyższa szkoła jazdy że nie do ogarnięcia dla większości ludzi,
        > powoduje to dlatego ataki agresji i próby deprecjonowania, ośmieszania.

        100/100!
      • anorektycznazdzira Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:06
        Ale to, co tak wzniośle i duchowo interpretowane na średniowieczną modłę, może być zwykłym niedoborem hormonalnym. Wiele młodych matek na to zapada, wysoka prolaktyna i mąż idzie w odstawkę. Pewnien % kobiet ma ten defekt w ogóle. Oczywiście może ktoś bardzo pragnie seksu, ale ma stalowe nerwy i tytanowy światopogląd. Bardziej prawdopodobny jest prosty brak potrzeb, wtedy co najwyżej "dobrze się składa bo i tak mi się nie chce", a za to order już jakby mniej się należy smile
        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:46
          Moja dobra kumpela jest dziewicą. Ona nie ocenia mnie po ilości partnerów seksualnych, a ja jej po zachowaniu błony. Żadna z nas by się nie zamieniła. W jej przypadku dziewictwo spowodowane jest tym, że wiąże seks z uczuciem, a nie poznała jeszcze nikogo odpowiedniego, a z byle kim nie chce. I tyle, nie ma co do tego dorabiać ideologii o deficytach.
          • triss_merigold6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 18:05
            No, no, atrakcyjna prawie 30-latka i nie spotkala dotąd nikogo kto by jej się spodobał z wzajemnością i uczuciem? To chyba panna przedstawia ofertę nieadekwatna do oczekiwań.
            • sundry Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 18:14
              Albo ci faceci mają kiepskie oferty wink
          • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 19:33
            Środowisko niech zmieni.
    • sasanka4321 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 07:47
      Rozwazania triss i rownie madrych inaczej, ktorych cala wartosc wlasna opiera sie na fakcie bycia dymanym, ze ktos sie znalazl, kto je dyma, i juz wczesnie chcial je dymac sa rownie wiele warte, co rozwazania zwolennikow zwiazkow otwartych na temat monogamii: oh, jakie to bez sensu i jakie zalosne, po co ten kwiatek ciagle tylko dla meza a nie dla kazdego z ktorym mamy dzis ochote sie przespac - mezowi przeciez nie ubedzie, tez mu mozemy dac wieczorem, nic nie straci. No dlaczego, dlaczego ci monogamisci tak zyja... jak to mozna sobie cos takiego dobrowolnie narzucac.
      • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 12:21
        > Rozwazania triss i rownie madrych inaczej, ktorych cala wartosc wlasna opiera sie na fakcie bycia dymanym, ze ktos sie znalazl, kto je dyma, i juz wczesnie chcial je dymac

        big_grin big_grin big_grin

        Złota myśl warta wrzucenia w sygnaturkę big_grin
      • triismegistos Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 11:07
        A skąd wniosek, że triss opiera swoją wartość wyłącznie na byciu dymanym?
    • fomica Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 09:04
      Moim zdaniem postawa "zachowam dziewictwo dla męża" oraz "muszę się pozbyć tego balastu jak najszybciej" wyrastają z tego samego pnia - graniczącego z obsesją wyolbrzymiania znaczenia tego drobiazgu fizjologicznego.
      Codziennie mnie zadziwia w jakich przedziwnych obszarach ludzie tworza swoje prywatne "normy", dzięki którym moga poczuc się lepiej ("ja jestem normalna, a tamta, która ma inaczej niż ja to dziwadło").
    • misterni Triss, jeśli Ty nie dostrzegasz, to nie znaczy 29.08.15, 11:19
      że wszyscy mają to przyjąć jako obowiązującą zasadę. I nie jest to przytyk, bo ja sama nie zwlekałam zbyt długo (kilka miesięcy po osiemnastce), ale próba pokazania innego punktu widzenia. Np. co jeśli ta kobieta, nawet 38letnia po prostu nie spotkała na swojej drodze nikogo na tyle dla niej ważnego, żeby pozwolić na tak daleko idącą fizyczną bliskość? Wiem, osobie o wysokim temperamencie trudno to pojąć, ale ktoś, kto nie ma rozbudzonego libido, nie będzie dążył do kontaktów seksualnych za wszelką cenę.
      • wheels.of.steel Re: Triss, jeśli Ty nie dostrzegasz, to nie znacz 29.08.15, 12:42
        Warto też dodać, że kontakty seksualne z osobą której daleko do tej wymarzonej mogłyby nawet obniżyć samoocenę i być swoistym twardym upadkiem na ziemię.
    • pade Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:37
      Fizjologia fizjologią, ale dla niektórych kobiet seks zaczyna się w głowie.
      I być może brzydzą się (tak, jak Lauren6, tylko czym innym) uprawiać seks z facetem, który nie jest im bliski ani odrobinę. Może po prostu kojarzą seks z uczuciem, chociażby zakochaniem a nie tylko i wyłącznie z popędem płciowym.
      Tak, czy inaczej nie przyszłoby mi do głowy wartościować czy oceniać. Po co właściwie?
      • kardiolog Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:44
        Tak to już jest. Tak samo jak nie przyjdzie innym do głowy, że są jeszcze inne opcje współżycia. Aufklärung- Null ist null und bleibt null.
        Kardiolog
        • pade Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:50
          Pisząc seks miałam na myśli wszystkie formy współżycia, a nie tylko te, które pozbawiają błony dziewiczej.
      • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:48
        No dokładnie - nie wyobrażam sobie one night stand z obcym facetem i nie widzę w tym niczego nienormalnego.
        • natalie_rushman Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:38
          Ale dlaczego zaraz takie grube działa.
          Rozpoczęcie udanego życia seksualnego to nie zrealizowanie swojego pociągu na zasadzie jednej nocki, ale też dopuszczenie kogoś do bądź co bądź sporej bliskości. Po prostu dziwię się, że kobieta ok. trzydziestki nie była nigdy na tyle zauroczona/zakochana/zaangażowana, że nigdy nie zadziałała ta chemia, żeby z kimś być - właśnie najbliżej, jak tylko można.
          • pade Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 14:25
            Może była zauroczona/zakochana ale jednocześnie zadziałał rozum, który podpowiedział jej, że ma takie a nie inne wartości, a np. jej partner tych wartości nie podziela. I chemia przegrałasmile
        • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:21
          Od jakichś dwudziestu lat też sobie już nie wyobrazam, w młodości byłam inna wink Ale nie o przygodny seks z obcym facetem tu chodzi, tylko o dążenie do relacji m.in. seksualnej i umiejętność nawiązania jej w końcu. Nie w wieku dwudziestu czy nawet trzydziestu lat, ale do cholery, rozwój człowieka ma jakąś dynamikę, pewne rzeczy nie zrobione do czterdziestki już nie mają szans na realizację. Mózg się nam zmienia bezpowrotnie.
          • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:32
            To się trochę różnimy, bo ja nawet w młodości sobie nie wyobrażałam wink Dyskusja nieco nam zboczyła z tematu zachowywania dziewictwa do ślubu na życie seksualne vs jego brak w ogólności. Osobiście uważam, że norma zachowań seksualnych (z ich brakiem włącznie) jest na tyle szeroka, że dopóki ktoś nie praktykuje seryjnych gwałtów czy nekrofilli, jego seksualność nie powinna budzić nadmiernych emocji otoczenia.
            • triss_merigold6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:41
              IMO nie chodzi o stricte zachowanie dziewictwa do ślub lub ślub i 40 lat zgodnego pożycia z tym jednym narzeczonym, bo takie osoby znałam. Tyle, że one poznawały swoich przyszłych w liceum lub na początku studiów i wychodziły za mąż mając 21-24 lata, najpóźniej w okolicach magisterium.
              Chodzi o wiek.
              28-latka, która nigdy z nikim sie nie spotykała i ma takie, a nie inne zasady ma coś zupełnie innego w głowie niż dziewczyna, która poznała chłopaka na I roku studiów, spotykali się bez współżycia i 2-3 lata później wzięli ślub.
              • sid_15 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:32
                > 28-latka, która nigdy z nikim sie nie spotykała i ma takie, a nie inne zasady ma
                > coś zupełnie innego w głowie niż dziewczyna, która poznała chłopaka na I roku
                > studiów, spotykali się bez współżycia i 2-3 lata później wzięli ślub.

                No, tylko ja bym się bardziej "martwiła" o drugą, bo pierwsza mogła mieć pecha, być bardzo brzydka lub chorobliwie nieśmiała. A druga, jeśli to nie religijny odchył, to nie wiem, a jeśli religijny odchył, to też nie ogarniam i wcale nie chcę.
                • jolie Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 16:48
                  Ten wątek powstał po to, żeby ponabijać się z dziewic w okolicy 30. Nie krępuj się. Fałszywa "troska" a tym bardziej pseudoanalizy wypadają w tym kontekście dosyć żałośnie.
                  • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:00
                    Mnie po prostu dziwi po co dorosłe kobiety w ten sposób się krzywdza i jeszcze dopisuja do tego infantylne teorie.
                    • jolie Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:12
                      Mnie również dziwi wiele rzeczy, które ludzie robią ze swoim ciałem - chociażby operacje plastyczne, po których wyglądają tragicznie Ale to ich ciało, co mi do tego. Ja martwię się o swoje. Nabijanie się ze starszych dziewic ( "celebrowanie błonki") jest dla mnie równie obrzydliwe jak wyzywanie aktywnych seksualnie kobiet od dziwek.
                      • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 13:38
                        O "celebrowaniu błonki" powiedziała sama 28-letnia dziewica z pierwszego posta. I tak, dla mnie taka celebracja w XXI wieku to objaw zacofania czy też innego zaszczucia. Są różne inne powody, dla których kobieta może zwlekać ze współżyciem. Jakbyś nie zauważyła nikt w tym wątku nie krytykuje np. kobiet religijnych, tylko konkretną głupią argumentację kwiatka i tego jedynego.
                        • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 13:55
                          > Jakbyś nie zauważyła nikt w tym wątku nie krytykuje np. kobiet religijnych, tylko konkretną głupią argumentację kwiatka i tego jedynego.

                          Było coś o religijnym dupościsku. A tak w ogóle to czemu posiadanie jednego partnera seksualnego w życiu uważasz za coś głupiego?
                        • jolie Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 15:23
                          Dla Ciebie to zacofanie, dla mnie JEJ wybór. Niewykluczone, że będzie żałować. XXI wiek, a tu ciągłe zaglądanie kobietom do krocza, tym razem "bo jeszcze dziewica".
                  • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:22
                    jolie napisała:

                    > Ten wątek powstał po to, żeby ponabijać się z dziewic w okolicy 30. Nie krępuj
                    > się. Fałszywa "troska" a tym bardziej pseudoanalizy wypadają w tym kontekście d
                    > osyć żałośnie.

                    Dokładnie.
                    W czym jest lepsza laska, która co imprezę zarywa kolejnego ffrienda od takiej 28-letniej dziewicy?
              • bi_scotti Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 18:36
                triss_merigold6 napisała:

                > 28-latka, która nigdy z nikim sie nie spotykała i ma takie, a nie inne zasady m
                > a coś zupełnie innego w głowie niż dziewczyna, która poznała chłopaka na I roku
                > studiów, spotykali się bez współżycia i 2-3 lata później wzięli ślub.

                Musisz jednak wziac pod uwage kod kulturowy. Jest mnostwo miejsc na ziemi, gdzie mloda kobieta sie uczy, pracuje i jest wybitnie samodzielna professionally ale ... w temacie kontaktow randkowych (dates) z plcia przeciwna poddaje sie rodzinnej/socjalnej tradycji/obyczajom i spotka sie z potencjalnymi suitors tylko w obecnosci chaperone (np. mlodszej siostry big_grin) i to wylacznie w celu krotkiego ustalenia czy "cos z tego bedzie", czy "nie bedziemy tracic czasu". Dla mnostwa ludzi na calym swiecie uklady rodzinno-spoleczne maja bez porownania wieksza wartosc niz sex a jak do tego dolaczyc jakies tam restrykcje religijne to juz w ogole kwestia erotyki staje sie marginesem. Cheers.
                • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 14:27
                  Owszem, dla kultur nastawionych przede wszystkim na pielęgnowanie szeroko zakrojonych więzi rodzinno-plemiennych kwestia satysfakcji erotycznej w związku małżeńskim jest nieistotna. Skrajnym tego przykładem jest tradycja okaleczania kobiecych narządów płciowych popularna w Afryce. Ale odbiegając trochę od tego niepoważnego seksu: dla tych kultur mało istotne są również jakiekolwiek więzi małżeńskie. Rolę scalającą rodzinę pełnią inne niteczki emocji, uczuć i powinności. Np. więź między ojcem a synami, matką i synami. Nikt, łącznie z samymi zainteresowanymi nie burzy się przeciwko takim, z naszego punktu widzenia niesatysfakcjinującym, rozwiązaniom. Kobieta wydawana za mąż za obcego człowieka nie przejmuje się tym, ze z dużym prawdopodobieństwem nie stworzy z nim bliskości i nie uzyska uczuciowego spełnienia, bo takiego spełnienia nie oczekuje. Oczekuje natomiast i liczy bardzo na silny związek z synami, na szacunek za urodzenie ich, na pozycję w rodzinie kiedy już będzie stara a jej synowie będą decydentami. Wtedy ona będzie ważna i bardzo spełniona. Będzie pociągać za sznurki, otaczać się wnukami i przestawiać z miejsca na.miejsce synowe. Mąż po drodze jest złem koniecznym. Jak się trafi fajny to fajnie, ale jak nie fajny to jakoś trzeba to przeżyć, bo nie o fajnego męża przecież w tym wszystkim chodziło. Albo albo - albo kultura stawia na indywidualizm, a więc i na więź między dwojgiem małżonków, albo na stado czyli na więzi plemienne.
                  • kotradykcja Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 10:23
                    Kobieta wydawana za mąż za obcego człowieka nie przejmuje się tym, ze z dużym prawdopodobieństwem nie stworzy z nim bliskości i nie uzyska uczuciowego spełnienia, bo takiego spełnienia nie oczekuje.

                    Jesteś pewna? Gdyby tak było,kobiety nie uciekałyby od tego systemu. A uciekają, nierzadko z narażeniem życia.
                    • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 10:46
                      Nie, nie jestem pewna co do wszystkich kobiet. Część ucieka, fakt, szczególnie te, które mają jakieś porównanie jednego sposobu uzyskiwania satysfakcji z życia osobistego z drugim sposobem. Część jednak zostaje mentalnie w swojej kulturze mimo porównania. Te, które żyją wyłącznie w swoim kręgu kulturowym mają łatwiej, nie muszą podejmować żadnych decyzji odnośnie tego, co dla nich ważne i co daje szczęście tongue_out
                • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 11:20
                  Kod kulturowy kodem kulturowym, są jeszcze indywidualne preferencje od kodu niezależne. W naszym kręgu kulturowym też nie brakuje kobiet o pewnej specyficznej konstrukcji - duża potrzeba aktywności intelektualnej, fizycznej i zawodowej, duże ambicje, brak zainteresowania płcią przwciwną (na poziomie emocjonalnym, nie tylko erotycznym), brak zainteresowania związkiem, łatwość przyjmowania postawy ortodoksyjnej religijnie, ideowo, obyczajowo (w czym tam się która urodziła i wychowała). Panie z prawej strony polityki to dobry i widoczny dla wszystkich przykład takiej konstrukcji. Mam kuzynkę wpisującą się w ten schemat - od zawsze aktywność intelektualna i artystyczna, dużo zainteresowań, ambicje, życie towarzyskie, życie religijne, twarde zasady i... od zawsze brak zainteresowania relacjami damsko-męskimi. Mimo wysokich kompetencji społecznych i dużej otwartości na kontakt z drugim człowiekiem. Nie, nie jest lesbijką. Ma już 50 lat i raczej nic w tym temacie się nie zmieni. Czekam tylko aż.ogłosi się.dziewicą konsekrowaną. Ona ma.wybór - żyje w Polsce i dla rodziny i plemienia nie musi układać sobie życia osobistego w ten czy inny sposób. Tak jak.św. Kinga, córka króla i właścicielka ogromnego posagu mogła dyktować warunki i pozostać dziewicą mimo zawarcia związku małżeńskiego. To się nazywa luksus posiadania wyboru smile
                  Wasza znajoma (z dużym prawdopodobieństwem podobna do mojej kuzynki) miała moralny obowiązek wyjść za mąż i dac rodzicom wnuki/związać rodzinę z inną rodziną/nie przynieść hańby jako.stara panna. Więc jako trzydziestyopięciolatka pozwoliła wydać się za.mąż. Pewnie jej.to potrzebne do szcześcia jak psu druga d..a, ale z kolei jako członkini dużej i związanej ze sobą (również powinnościami) rodziny będzie mogła nie narażać się zbytnio na bliskie relacje z mężem i dziećmi: zawsze się ktoś nimi zajmie wink To jest zaleta bycia częścią rozbudowanego stada. Bez ironii.
                  • echtom Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 12:51
                    > duża potrzeba aktywności intelektualnej, fizycznej i zawodowej, duże ambicje, brak zainteresowania płcią przeciwną (na poziomie emocjonalnym, nie tylko erotycznym), brak zainteresowania związkiem,

                    He, w przeciwieństwie do Twojej kuzynki rozpoznałam u siebie ten schemat dopiero po kilku latach małżeństwa, choć jedna z ciotek mówiła mi to dużo wcześniej. Zignorowałam, bo pomyślałam, że sama jest starą panną, więc zazdrości mi faceta tongue_out Swoje oczekiwania co do związku wyłożyłam zresztą w lipcowym wątku "Poznam faceta" - są na tyle nierealistyczne, że gwarantują mi dożywotne singlowanie smile Rozważam tylko kompromis w wieku 60+, gdyby się okazało, że jednak nie wyżyję z jednej emerytury wink
                    • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 13:14
                      A widzisz, starych ciotek trzeba słuchać chociaż one stare panny wink Jednakowoż zauważ, iż zakochałaś się i erotycznie popłynęłaś w młodym wieku, więc taka nie twarda nie jesteś big_grin A mojej kuzynki chłopcy jako materiał do uczuciowego związku nie interesowali. Jak tam z.jej popędem, nie wiem, ale jak nie ma.potrzeb emocjonalnych a jest silny charakter i zasady, to czystą biologię da się okiełznać.
                      • bi_scotti Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 23:59
                        Chcialam tylko dodac, ze te same uwarunkowania kulturowe dotycza facetow. Znam ilus tam, ktorzy majac tych 20/30 lat pozostaja niewinni jak lelyje (dam sobie za to uciac moze nie cala reke ale palec wskazujacy na pewno wink ) i w jakims momencie prosza (!!!) mame z tata o znalezienie zony lub poddaja sie oczekiwaniom rodzinnym i znajduja sami poprzez kregi znajomosciowe lub (coraz czesciej) websites (Orthodox Jews looking for mates, Traditional Muslims looking for mates, Devout Christians looking for mates ... etc. etc. etc. - duzo tego i coraz wiecej, eh). Sa wrecz strony, na ktorych spotykaja sie nie potencjalni narzeczeni ale wlasnie matki szukajace narzeczonych dla swoich synow i/lub corek. I mowie tu nie o ludziach zyjacych w jakichs konserwatywnych krajach z dominujaca religia i niewyedukowanymi obywatelami. Mowie o mlodych ludziach urodzonych i wyksztalconych w tzw. developed world, ludziach ktorzy objechali pol swiata i maja spore osiagniecia zawodowe na koncie, ktorzy czesto mieszkaja sami i gdyby tylko chciceli, to mogliby ... aj-waj hulaj dusza - piekla nie ma tongue_out A jednak, a jednak, sami z siebie wybieraja te jakas tradycyjna (???) droge, czasem wrecz ku zaskoczeniu i niedowierzaniu ze strony ich wlasnych rodzicow postawionych przed prosba znalezienia "odpowiedniego partnera na zycie". Jak ja sie ciesze, ze zadnemu z moich dzieci taki pomysl nie wpadl do glowy big_grin Cheers.
                        • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 02.09.15, 09:15
                          Tradycja tradycją, a osobnicze uwarunkowania powodują, że ustawiamy się jak jak najwygodniej w obrębie tej tradycji. A czasem po prostu przyjmujemy jej najbardziej restrykcyjne reguły jako wybawienie dla naszych ułomności albo strzał w dzesiatkę dla naszych preferencji tongue_out Lelija może być leliją bo jest ofermą (zarobki w pakiecie z karierą i podróżami i talenty erotyczne to spokojnie mogą być zbiory bez cześci wspólnej), albo jest leliją bo nie interesuje jej uczuciowa i erotyczna strona życia na tyle, by dla.jakichś drobnych poruszen podbrzusza łamać ważne dla siebie zasady (moja kuzynka). Gdyby zachowania ludzkie określała tylko tradycja nie byłoby takiego zapotrzebowania na przywracanie błony dziewiczej tongue_out A przede wszystkim nie byłoby takiej różnorodności postaw i dróg życiowych w społecznościach implantowanych na grunt zachodni. Tyle że postawy te często realizują się na wpół oficjalnie, zbędnej ostentacji wink
            • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 15:58
              Wiesz, moich emocji czyjeś przeterminowane dziewictwo nie wzbudza, bo seksualnie i uczuciowo z tym kimś nie będę mieć do czynienia. Tak sobie tylko dywaguję. I może dlatego, że nie boję się dywagowac nie wpadłam np. w ramiona prawiczka posuwajacego buty lub masturbujacego się przed świętymi obrazami. Albo łagodniej: w ramiona popapranca z syndromem madonny i ladacznicy. Czasem lepiej rozeznać się w szeregach przeciwnika wink
              • rosapulchra-0 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 17:24
                A od kiedy to partner życiowy jest przeciwnikiem?
      • aandzia43 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 12:40
        To zrozumiałe że wielu (powiadają że większości) kobietom seks kojarzy się z.zakochaniem czy przynajmniej silną fascynacją. I myślę że założycielka wątku to ogarnia wink Tylko nie wydaje ci się dziwne, że dobiegajaca trzydziestki kobieta nie zakochała się do tej pory i nie weszła w bliższą relacje, również na.płaszczyźnie cielesnej?. A przynajmniej nie zaznała fascynacji erotycznej na tyle silnej, by nie.dążyć do jej konsumpcji (niekonieczne do stosunku). Kobieta atrakcyjna, a więc mająca "siłę przekonywania" do swojej osoby szerokich rzesz facetów.
        • pade Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 14:22
          Nie wiem Andzia, z wiekiem coraz mniej rzeczy, zjawisk mnie dziwismile Ostatnio mnie zdziwiły śledzie na obiad, ale tylko przez chwilębig_grin
    • princess_yo_yo Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 11:49
      no ale w cytacie jest odpowiedz. sa ludzie dla ktorych seks jest czyms co sie zdarza po slubie i tak sie paruja. jak ja moge to uwazac za dziwne podejscie, tak dla nich jest to komponent wzajemnej atrakcyjnosci.
    • ira_08 Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 12:45
      Wielości partnerów nikomu wytknąć nie można, bo to zaglądanie do łóżka, ciemnogród i kołtuństwo. Ale już w drugą stronę - hulaj dusza! Nie jest to atut, ani powód do wstydu. Różnie w życiu bywa.
    • kropkacom Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 13:31
      Ani nie musisz nic dostrzegać, ani nie musi ci się nic wydawać big_grin Jeszcze niedawno na tym forum ktoś pisał, że nastolatka bez chłopaka to dziwna jest. Inna, ze nastolatka chłopakami nie powinna się interesować. Teraz, że osiemnastolatka dziewica to normalka. I już tu ilu ludzi, tyle zdań. Choćby w tym przedziale wiekowym. Faktem jest, ze pewnie większość kobiet ma za sobą doświadczenia seksualne grubo przed tymi 28 urodzinami. Tyle. Może rzeczona kobieta znajdzie sobie tego faceta, wyznającego podobne zasady. No może smile Niedawno oglądałam jednym okiem dokument o pobożnych żydach i tam pokazali kobietę, która chciałaby związać się tylko z kimś takim. No skoro tak chce...
      • enatealie Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 23:06
        Każdy przypadek jest inny, nie warto generalizować. Może ta 28 letnia dziewica ma traumę z dzieciństwa (molestowanie powiedzmy), może naprawdę nie zdołała zapoznać pociągającego ją w sensie erotycznym faceta. Wyrażenia "freak alert" nawet nie komentuję. Mania zaglądania innym do łóżka na tym forum jest niepokojąca.
        • riki_i Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 23:28
          "Freak alert" ma pewne podstawy, bo poza chłodną kalkulacją jest jeszcze coś takiego jak popęd. Jeśli ktoś w okolicy 30-stki ma ów popęd na tyle słaby, że doskonale obywa się bez seksu, to nie wróży to fajerwerków w sypialni. Nawet jak już w końcu znajdzie "godnego siebie partnera".
          • enatealie Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 23:33
            A to czyjeś fajerwerki w sypialni dają Ci orgazm, że się tak niepokoisz?
            Jak już zaglądamy do łóżka- co z 30 letnią kobietą, która regularnie zaspokaja się sama? Popęd wszak rozładowany.
            • wioskowy_glupek Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 23:52
              OJP dawno tak głupawego wątku nie czytałam. Osoby które w wieku lat 30 są dziewicami mogą być nimi z różnych powodów.
              a) Są religijne a nie spotkały do tej pory tego jedynego
              b) Są zaburzone
              c) Mają traumę jakąś związaną z seksem

              A może po prostu są aseksualne ? Wiem, że dla niektórych może to być szokiem ale istnieje taka orientacja seksualna jak aseksualizm. Polega to na tym, że taka osoba nie czuje pociągu seksualnego albo sex ją brzydzi. Spotyka albo i nie spotyka 2 ga taką osobę i żyją sobie w białym związku.

              Żenujące, że można o białych związkach nie słyszeć a swoją drogą wolałabym cierpieć na syndrom niedopchania niż nadmiernego rozepchania i jeszcze się szczycić tym ilu to dupska nie nadstawiałam...
              • enatealie Re: Atrakcyjność dziewicy 29.08.15, 23:56
                Uff, cieszy mnie, że nie ja jedyna mam podobne myślenie.
                • morgen_stern Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 08:54
                  > Żenujące, że można o białych związkach nie słyszeć a swoją drogą wolałabym cier
                  > pieć na syndrom niedopchania niż nadmiernego rozepchania i jeszcze się szczycić
                  > tym ilu to dupska nie nadstawiałam...

                  To jest to twoje podobne myślenie? Zawsze zabawne jest, kiedy jakaś grupa w obronie czci drugiej grupy wchodzi w jeszcze większą żenadę i wulgaryzmy. święcie przekonana o swoim obiektywizmie i "zdrowym spojrzeniu".
              • morgen_stern Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 08:56
                Biedny wioskowy głupku, to nie wiesz, że normalne życie seksualne nie powoduje "rozepchania pochwy"? Jesteś 13-letnim gimnazjalistą? Oni mają mniej więcej takie rozeznanie w sprawach łóżkowych.
                • wioskowy_glupek Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 06:31
                  Biedna morgen, normalne życie seksualne nie polega na chwaleniu się ilu zaliczyłam i zaliczaniu każdego jak leci. Do tego chwaleniu się tym ilu się, to nie miało partnerów. Może jesteś 17 letnią licealistką ? One mają takie podejście do seksu...
                  • morgen_stern Re: Atrakcyjność dziewicy 31.08.15, 10:19
                    Nieważne, jak będziesz próbowała mi teraz dogryźć, wygłupiłaś się i zostało w necie.
                    Swoją drogą te rozepchania pochwy są takie nielogiczne... bo oczywiście żona uprawiająca regularny seks z mężem przez dziesięciolecia pochwy sobie mężowskim członkiem nie rozpycha smile tylko obce rozpychają, każden jeden to wie.
                    • wioskowy_glupek Re: Atrakcyjność dziewicy 01.09.15, 00:13
                      Nie bądź śmieszna i tak już dość się wyrdurniłaś...
                      • morgen_stern Re: Atrakcyjność dziewicy 01.09.15, 10:59
                        Dobra dobra, wytłumacz lepiej dlaczego od seksu pozamałżeńskiego pochwa się rozpycha, a od wieloletniego małżeńskiego nie smile
        • lauren6 Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 13:48
          Miałam koleżankę, która bardzo długo była dziewicą, ale przecież nie pytałam jej o przyczyny tego stanu. Obecnie żyje z kobietą, co chyba dość wymownie tłumaczy, dlaczego w czasach studenckich nie była zainteresowana bliższą znajomością z panami.

          Oczywiście, że nie napiszę o niej "freak". Ale z punktu widzenia faceta zapaliłoby mi się czerwone światło.
    • jagienka75 Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 12:16
      Pokaz faceta, który nie bedzie sie chwalił, ze zaliczył dziewicę smile
      On bedzie z tego wręcz dumny.
      • sundry Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 12:27
        Mój się nie chwalił.
      • sanciasancia Re: Atrakcyjność dziewicy 30.08.15, 14:32
        Znam co najmniej jednego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka