eliszka25 Re: Chodzicie na zabrania? 15.09.15, 21:56 chodze, ale na szczescie nikt mi niczego nie zabrania a na serio, to u nas nie ma takich zebran, jak w polsce. na poczatku roku szkolnego jest jedno zebranie organizacyjno-informacyjne, ale odbywa sie to sprawnie i szybko. nie ma zbednego lania wody w nieskonczonosc i nigdy nie trwalo dluzej niz godzine. jest to tez okazja do poznania nauczycieli i rodzicow, bo po zebraniu wszyscy sa zapraszani na male apero, ktore mozna wykorzystac na zwykle pogaduchy miedzy rodzicami, omowienie czegos indywidualnie z nauczycielem czy po prostu isc do domu, jak sie nie chce siedziec dluzej. czesc "oficjalna" jest krotka i zwiezla. ja tam lubie te pogaduchy, wiec jak mam czas, to zostaje . poza tym w roku szkolnym odbywaja sie tez indywidualne spotkania rodzic-dziecko-nauczyciel i na te zawsze chodzimy, ale termin jest ustalany wspolnie, zeby pasowal obu stronom. trwa to mniej wiecej godzine i polega na szczegolowym omowieniu postepow w nauce i jest okazja do omowienia wszelkich problemow czy innych bolaczek rodzicow, dziecka czy nauczyciela - odnosnie dziecka oczywiscie. krotko przed zakonczeniem roku szkolnego jest zebranie informacyjne ogolnoszkolne. na to tez zwykle chodze, bo sa na nim omawiane wszelkie zmiany, ktore szykuja sie na nastepny rok, przedstawiaja sie np. nowi nauczyciele, ktorzy rozpoczna z dziecmi prace po wakacjach i troche ogolnych info. podsumowujac, zebrania ogolne mamy 2 w ciagu roku i nikt nie sprawdza na nich obecnosci rodzicow. na spotkania indywidualne chodza wszyscy, bo tak naprawde to jest najwazniejsze i ja zdecydowanie wole taka forme kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
black.sally Re: Chodzicie na zabrania? 15.09.15, 22:06 eliszka25 napisała: > > podsumowujac, zebrania ogolne mamy 2 w ciagu roku i nikt nie sprawdza na nich o > becnosci rodzicow. na spotkania indywidualne chodza wszyscy, bo tak naprawde to > jest najwazniejsze i ja zdecydowanie wole taka forme kontaktu. ja tez mam w szkole czy przedszkolu 2 zebrania w ciągu roku.No..może 3. Też mi nie sprawdzają obecności i wiem,że ci co nie chodzą też żyją i mają się świetnie. Ale prawda jest taka,że to pierwsze zebranie o doopie Maryni jest Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 00:33 u nas nie jest o doopie maryni, glownie ze wzgledu na forme: na poczatku nauczyciel podaje wazne informacje dotyczace klasy i nadchodzacego roku i to jest czesc "oficjalna", ktora trwa z pol godzinki moze. czas na gadanie o doopie maryni jest podczas apero po tej czesci wstepnej. wtedy mozna pogadac indywidualnie z nauczycielka, zapytac o cos, poruszyc jakies inne kwestie, albo spedzic chwile na pogaduchach z innymi rodzicami i nauczycielami. jak ktos nie ma ochoty, to po czesci pierwszej zwija sie do domu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Chodzicie na zabrania? 15.09.15, 21:56 U nas są kilka razy w roku indywidualne spotkania z rodzicami, nauczycielka z każdym rodzicem/parą rozmawia kilka minut. Trochę dłuźej, jeśli rodzic jest z tych trajkoczących i dopytujących o kaźde g... Jeśli ktoś nie może przyjść, to rozmawia z nauczycielką przed lub po lekcjach. Reszta spraw jest załatwiana mailowo. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Chodzicie na zabrania? 15.09.15, 21:57 A ja byłam, poznałam nową polonistkę córki, bo wpadła przedstawić swoje obserwacje i oczekiwania, cholernie mi się babka podoba, w tych pierwszych dwóch tygodniach więcej napisali niż przez cały pierwszy semestr w zeszłym roku (to nie hiperbola, tylko absolutnie dosłowny opis sytuacji). Przejechałam się nową windą w szkole, posłuchałam, co wychowawca ma do powiedzenia na temat matematycznej sytuacji klasy. Nie żałuję, lubię mieć ogląd sytuacji. Ale rozumiem, że jak masz koniec zlecenia, to ciężko cię odciągnąć od biurka. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: Chodzicie na zabrania? 15.09.15, 22:10 Chodzimy (nawet na 3). Ale również uważam że większość tych spraw można by mailowo oblecieć. Niestety u nas chyba mało komputerowi rodzice - bo na grupie dyskusyjnej klasowej pustki. Szkoła tez zacofana - nawet dziennika elektronicznego nie ma. Także chodzę - bo inaczej nie wiedziałabym co się dzieje w klasie i szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Chodzicie na zabrania? 15.09.15, 22:57 pewnie ze chodze. nic o nas bez nas wole tak niz nie miec na nic wpływu i sie indywidualnie z wychowawcą dogadywac a dlaczego to tak, a tamto inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Chodzicie na zabrania? 15.09.15, 22:58 Półtorej/dwie godz na zebraniu? Gdzie to się tak długo siedzi i po co? U nas 30 może 35 minut i do domu. Chodzę na zebrania. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 06:52 Chodzę. Czasami szedł mąż lub razem szliśmy/chodzimy. Nie lubię. Na szczęście tylko dwa razy ro roku. Jak sobie pomyślę co było na ostatnim i czy to trzeba było przekazać osobiście to jestem na nie. Strata czasu. Regulamin to ja sobie mogę sama przeczytać, a do podpisania mogą mi kartki dzieci donieść. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 09:14 Chodzę, od tego roku mam dwa zebrania pokrywające się czasowo. Powiem szczerze, że jak nastąpił foch, kiedy wyszłam z pierwszego (przepraszając) to mi się szczerze przykro zrobiło. Bo ja akurat jestem samotną matką dwójki i muszę się jakoś "rozdwoić". A nowa wychowawczyni syna skwitowała to stwierdzeniem "my się tu proszę pani na tak krótko nie spotykamy". Było to po upływie półtorej godziny zebrania, kiedy wydawało mi się, że kwestie kluczowe omówiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 09:23 Ja tak samo miałam, tyle że z trójką. Po pierwszym zebraniu zrezygnowałam z uczestnictwa w ogóle. Umawiałam się z nauczycielkami indywidualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 09:23 chodzę, ale nie przypominam sobie wielogodzinnych spotkań. W podstawówce chodziłam ze względu na to, że byłam w trójce klasowej i zwyczajnie wypadało być. Teraz nowa szkoła - uznałam, że trzeba poznać nauczycieli. Ogólnie - mamy połowę września a ja jestem już w sumie po 3 zebraniach, jednym w szkole, jednym z trenerem i jednym w klubie. Także tego Uważam, że czasami trzeba się spotkać i ważne rzeczy omówić, szczególnie w takich przypadkach gdzie są jakieś punkty zapalne pomiędzy np.: szkołą a klubem etc. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Czasem chodzę, a czasem nie 16.09.15, 09:29 Czasem chodzę, a czasem nie. Teraz na zebraniu u syna byłam, widzę że w tym roku na szczęście przywrócono system zebranie - dzień otwarty - zebranie - dzień otwarty i zrezygnowano ze spotkań co miesiąc. Byłam głównie po to żeby podpisać kwity, zgody, posłuchać nowej wychowawczyni. U córki w przedszkolu nie byłam, podpisałam co trzeba następnego dnia. Dziecko w przedszkolu mam po raz drugi, nie wnoszę zastrzeżeń odnośnie kart pracy, składek, wycieczki, jak będzie coś bardzo istotnego to wychowawczyni mi powie albo przekaże mailem. A, zebrania komunijne w II klasie odbywały się po części zebrania dla wszystkich i w kościele. Z tego co słyszałam były długie i drobiazgowe. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 10:01 Tak, chodzę. Nie umrę od tego, to straszne wydarzenia ma miejsce raz na 3 miesiące. Są gorsze rzeczy, np. kolonoskopia. Odpowiedz Link Zgłoś
male_a_cieszy Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 10:03 Chodzę, ale u nas jest krótkie zawsze. Oprócz dawki informacji nt. spraw organizacyjnych dostajemy do wglądu i podpisu sprawdziany i dyktanda dzieci. Jałowych dyskusji między rodzicami nie ma. Mamy na fb zamkniętą grupę klasy i jak wychodzi jakiś problem to jest tam obdysuktowany na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 10:14 Ja z reguły staram się chodzić, zdaję sobie sprawę że to nie wymysł nauczycielki i że ona musi powiedzieć to co ma do przekazania. Dziwię się, żew tym wątku tak wszyscy deklarują że chodzą na zebranaich na których ja jestem zwykle frekwencja wynosi od 40 do 50 %. A co do wysyłania informacji mailem możecie się śmiać ale rok temu wychowawczyni zaproponowała wysyłanie informacji na maila klasowego to się okazało, że kilka osób nie ma dostępu do internetu, kilka osób ma dostęp ale nie ma czasu i możliwości sprawdzać maila, oraz były takie które miały internet bo dzieci korzystają ale zalogownie się do poczty ich przerosło w tym takie które usiłowały na pocztę założona na wp wchodzić przez gmaila i rozstrząsały, że się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 11:21 Chodzę. Ale my się lubimy chyba bardziej niż nasze dzieci. Zebranie trwa 20 minut, potem ustawia się kolejka do rozmów indywidualnych, a pozostali plotkują radośnie, czekając na korytarzu albo przed szkołą. Przychodzimy gremialnie na rozpoczęcie i zakończenie roku i urządzamy sobie pikniki w soboty. Ważne jest to, że nie ma u nas oszołomów-pieniaczy, a sprawy sporne rozwiązywane są przez zainteresowane osoby bez forum klasy. I mamy bardzo ogarniętego skarbnika. Odpowiedz Link Zgłoś
niktmadry Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 14:58 Tak - dlaczego nauczyciel musi znaleźć dla mnie czas gdy ja chcę rozmawiać a ja mam lekceważyć jego zaproszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate_cake Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 16:13 Chodzę na zebrania do szkół dzieci ale nie na każde. Na pierwsze w nowym roku szkolnym zawsze. Jako wychowawca powiem że jest to nasz obowiązek. Potem i tak jak część rodziców nie przyjdzie to im piszę co i jak 😉. Nie, nie można przesłać informacji, dyrekcja chce aby wychowawca spotkał się osobiście z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
asiuulkaaa Re: Chodzicie na zabrania? 16.09.15, 21:44 Na Twoim miejscu przyszłabym na zebranie godzinę+ spóźniona z argumentem strasznego przepracowania Odpowiedz Link Zgłoś