Dodaj do ulubionych

owoce i warzywa w szkole

01.10.15, 11:37
jestem mamą zerówkowicza, nasza szkoła jest objęta programem owoce i warzywa.
Jak to wyglada u was czy warzywa i owoce sa "zjadliwe"
Czy dostawca jest jeden ogolnopolski czy lokalni?
rzodkiewki - ostre tak ze dorosłego pali jakby ostra paprykę jadl, gruszka-kamien i cierpka, jabłka tak samo, wczoraj pól papryki niestarannie oczyszczona, pare dni temu pomidorki koktajlowe z piaskiem.
Pic na wodę a ktos pewnie niezła kase robi na tym pro zdrowotnym proramie a moze zgodnie z nowymi wytycznymi owoce nie moga byc slodkie?
Obserwuj wątek
    • angelika.to.ja Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 11:38
      dzieci tego nie jedza tylko przynoszą do domu...
      • lilly_about Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 11:43
        Muszę cię zmartwić: u nas są bardzo zjadliwe.
    • iwoniaw Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 11:48
      Nie wiem, czy dostawcy są lokalni, ale u nas owoce i warzywa są zawsze umyte. W tym roku już trzy razy były też borówki bardzo słodkie (wnioskuję więc, że nie o słodycz owoców chodzi) w ramach owoców (poza tym są jabłka, gruszki lub soczki w kartonikach, a z warzyw - papryka, marchew, pomidorki koktajlowe albo rzodkiewki) - moje dzieci nie zawsze zjadają to w szkole (bo śniadania biorą z domu), ale zawsze b. chętnie zabierają do późniejszej konsumpcji w domu, więc stąd wiem, co tam bywa i jakie.
    • slonko1335 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 11:51
      U nas w zeszłym roku była afera dotycząca warzyw i owoców i od tej pory jest super, naprawdę i pod względem różnorodności i jakości. Dostają zawsze i owoc i warzywo albo sok owocowy świeży. Wszystko świeże i czyste.
    • asia_i_p Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 14:23
      U nas czyściutkie, ale rzeczywiście niezbyt dojrzałe, no i czasem trochę bez pomysłu - kiwi na przykład - przecież dziecko nie nosi ze sobą noża do szkoły smile.
      • agaja5b Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 11:05
        U nas czasami tak trochę bezmyslnie moim zdaniem daja jogurt jako deser na obiadach. Taki w pudełaczku do zjedzenia łyżeczką i jak któryś maluch próbuje go zjeść na miejscu to panie sprzątaczki mają co robić potem a często i rodzice. Moja 6 latka ostatnio przyniosła w plecaku, taki pół otwarty. Że nie zalała wszystkiego w środku to tylko cudem.
        • nevada_r Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 11:13
          Ale czemu???
          • agaja5b Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 13:15
            Czemu dają jogurt, czemu panie sprzątaczki mają pracę, czy czemu cudem nie zalała? Jesli to któres z tych pytań to odpowiem hurtem bo nie dostaja do tego jogurtu łyżeczki, same nie noszą, a próbuja zjeść na miejscu i sie nie udaje, bo z jogurtami pitnymi nie ma problemu.
            • nevada_r Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 13:25
              Aha, to rozumiem, rzeczywiście bez sensu. A na początku się zdziwiłam, nie potrafią normalnie zjeść łyżeczką czy co. big_grin W takim razie chyba trzeba włożyć domową łyżeczkę na stałe do plecaka i niech nosi, skoro szkoła taka biedna. wink
              • agaja5b Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 13:47
                Rozwiązaniem jest po prostu dawanie jogurtów pitnych, w zakręcanej butelce zamiast tych w pudełeczku.
              • anty_nick Re: owoce i warzywa w szkole 03.10.15, 09:20
                nevada_r napisała:

                > Aha, to rozumiem, rzeczywiście bez sensu. A na początku się zdziwiłam, nie potr
                > afią normalnie zjeść łyżeczką czy co. big_grin W takim razie chyba trzeba włożyć domo
                > wą łyżeczkę na stałe do plecaka i niech nosi, skoro szkoła taka biedna. wink


                juz dawno tak robiłam. Młody w zerówce dostał plastikową łyżeczkę i z nią chodził.Jak był jogurt, to ze spokojem go zjadał.
    • julita165 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 15:56
      Córka koleżanki jest obecnie w II kl. W jej szkole tez juz drugi rok rozdają warzywa i owoce. Najczęściej przynosi to niezjedzone do domu. Bo to albo pół ogórka ze skórą albo papryka pokrojona na 4 albo obite jabłko, też ze skórą ( pewnie przeciwskazań nie ma ale dzieci raczej wolą bez skóry ) pomidor w całości. Dzieci przeważnie do owoców i warzyw trzeba jakoś przekonać, atrakcyjnie podać. No zrobiliby z tego jakąś salatkę a tak to połowa to wyrzuca a połowa nosi do domu. Bez sensu.
      • aka10 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 16:04
        julita165 napisała:

        > Córka koleżanki jest obecnie w II kl. W jej szkole tez juz drugi rok rozdają wa
        > rzywa i owoce. Najczęściej przynosi to niezjedzone do domu. Bo to albo pół ogór
        > ka ze skórą albo papryka pokrojona na 4 albo obite jabłko, też ze skórą ( pewni
        > e przeciwskazań nie ma ale dzieci raczej wolą bez skóry ) pomidor w całości. Dz
        > ieci przeważnie do owoców i warzyw trzeba jakoś przekonać, atrakcyjnie podać. N
        > o zrobiliby z tego jakąś salatkę a tak to połowa to wyrzuca a połowa nosi do do
        > mu. Bez sensu.

        W II klasie obierac dzieciom jablka, robic salatki i przekonywac do jedzenia warzyw i owocow??? Mozna sadzic, ze to mowa o dzieciach rocznych.
        • mikams75 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 17:09
          troche na obronie niecheci do obgryzania twardego jablka - dzieciom w tym wieku ciagle sie gdzies jakis zab z przodu rusza i jablko pokrojone na kawalki o wiele latwiej jesc w takiej sytuacji.
          Choc ok, dla chcacego nic trudnego, gorzej jak dziecko niezbyt chetnie jada i wowczas kazda wymowke sobie znajdzie.
        • edelstein Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 20:11
          Ja tez nie lubie jablek ze skorka,bez skorki zjem z miejsca,ze skorka nietongue_out surowych warzyw nie tykam,dla mnie sa niezjadliwe i rozumiem,ze dzieci nie chca ich jesc.Mam wiecej niz rok.
          • aka10 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 21:41
            edelstein napisała:

            > Ja tez nie lubie jablek ze skorka,bez skorki zjem z miejsca,ze skorka nietongue_out su
            > rowych warzyw nie tykam,dla mnie sa niezjadliwe i rozumiem,ze dzieci nie chca i
            > ch jesc.Mam wiecej niz rok.

            Edel, "czym skorka za mlodu"....
            • asia_i_p Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 21:57
              To tak nie działa.
              Mnie za młodu karmili warzywami w tradycyjnych postaciach - zupy, surówki, większość albo gotowana albo drobno siekana i połączona sosem - a najbardziej lubię surowe w dużych kawałkach.
              • aka10 Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 17:40
                asia_i_p napisała:

                > To tak nie działa.
                > Mnie za młodu karmili warzywami w tradycyjnych postaciach - zupy, surówki, więk
                > szość albo gotowana albo drobno siekana i połączona sosem - a najbardziej lubię
                > surowe w dużych kawałkach.

                Mnie tez. Chwala Bogu, zmadrzalam.
            • edelstein Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 23:35
              No to powinnam jesc,moja mama uwielbia warzywa i jada ich sporo,szczegolnie surowych.
          • kub-ma Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 21:54
            A ja się dziwię. Potrafię zrozumieć jednostkowe przypadki takie jak Ty, ale to nie powinna być norma.
            • edelstein Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 23:37
              Znam sporo osob które nie lubia warzyw,ale tylko ja jedna dostaje odruchu wymiotnego na smak pomidora.
        • natalia.nat Re: owoce i warzywa w szkole 16.02.17, 14:22
          Rodzice jedzą owoce i warzywa jak lubią, a dzieciom to ma wszystko smakować. Sama nie jem twardych niedojrzałych gruszek, pomidorów i ogórka zielonego bez dodatków typu mozarella czy choćby sól, jabłko też wole zjeść obrane ze skóry a za samą papryką nie przepadam. Zwłaszcza warzywa potrzebują pewnej oprawy, żeby były smaczne.
      • nevada_r Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 16:34
        Chyba sobie jaja robisz. Nie zjada, bo jabłko, ogórek ze skórą albo papryka ma za duże kawałki??? Najwyższa pora wręczyć jej taki tajemniczy przedmiot jak Obieraczka Do Warzyw i nauczyć się nią posługiwać. No cyrk. big_grin
        • julita165 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 16:59
          W szkole ma obierać ?
          • nevada_r Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 17:06
            No a chociażby, skoro nie może zjeść jabłka i ogórka ze skórką [a i tak lepiej byłoby ją do tego przyzwyczaić; owoce ze skórką są zdrowsze].

            Już nie mówiąc o tym, że jakby szkoła zaczęła rozdawać jabłka w kawałkach i do tego jeszcze obrane, to dopiero by się zaczął krzyk, że zbrązowiały i są nieapetyczne.
            • aka10 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 20:02
              nevada_r napisała:

              > No a chociażby, skoro nie może zjeść jabłka i ogórka ze skórką [a i tak lepiej
              > byłoby ją do tego przyzwyczaić; owoce ze skórką są zdrowsze].
              >
              > Już nie mówiąc o tym, że jakby szkoła zaczęła rozdawać jabłka w kawałkach i do
              > tego jeszcze obrane, to dopiero by się zaczął krzyk, że zbrązowiały i są nieape
              > tyczne.

              I jeszcze jeden etat w szkolnej kuchni...
        • anty_nick Re: owoce i warzywa w szkole 03.10.15, 09:23
          nevada_r napisała:

          > Chyba sobie jaja robisz. Nie zjada, bo jabłko, ogórek ze skórą albo papryka ma
          > za duże kawałki??? Najwyższa pora wręczyć jej taki tajemniczy przedmiot jak Obi
          > eraczka Do Warzyw i nauczyć się nią posługiwać. No cyrk. big_grin


          ematka nie przestanie mnie zadziwiać.
          Juz nie chodzi mi o te obieraczkę ale... big_grin ech...dzieci ematek, to muszą wyrosnąć, na wonskich speczjalistów na bank...Takie mondre one som.
      • aurinko Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 23:49
        Salatke to rob sobie w domu, moja corka ma swoje ulubione owoce i warzywa i jak sie zmiesza z tymi, ktorych nie lubi to wcale nie zje.
        Lepiej zglosic w szkole zeby ogorek byl obrany (u corki w szkole ogoeki dostaja obrane wiec da sie), a co zlego jest w papryce na cztery? Szkolne dziecko nie poradzi sobie z 1/4 papryki???
    • pasikonik10 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 16:56

      u nas jest tak ze jak papryka to w paskach i generalnie zjadliwa, jak gruszka- to dziś mega twarda, spokojnie musi polezec z tydzień. Ostatnio były rzodkiewki- młoda przyniosła do domu.
      to mnie nie wkurza, bardziej mnie irytuje ze NIGDY nie wiem kiedy są te owoce... zwykle są 2 x w tygodniu, a gadania o tym jakby były codziennie.

      Serio-wolałabym zeby dzieciom dać skrzynkę jabłek i niech sobie wybiorą a nie wielkie halo z powodu rzeczy nie zawsze jadalnych

    • agus-ka Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 17:10
      u nas są różne warzywa. Ostatnio byłam świadkiem jak dzieci szybko rozebrały pomidory widać, ze z chęcią. Mojej córce zawsze ktoś wyjada pomidory koktajlowesmile Są też jabłka, gruszki, rzodkiewki itp. W zasadzie tylko papryki córka nie bierze, czego nie zje przynosi do domu.
    • majaa Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 17:52
      Mniej dojrzałe jabłko czy gruszka może się czasem trafić, bez przesady, ale na to, że owoce i warzywa są brudne to zdecydowanie zwróciłabym szkole uwagę. Tak na pewno być nie powinno.
    • ga-ti Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 18:51
      U nas chyba lokalny dostawca, na pewno owoców i warzyw w pudełeczkach.
      Wydaje mi się, że coś się zmieniło u nas na plus, może właśnie dostawca. W zeszłych latach np. marchewki w słupkach lub talarkach były wysuszone i zwyczajnie nie smaczne, podobnie rzodkiewki w talarki pokrojone, zdarzało się, że np. papryczki w paski pokrojone były lekko zarobione, a jabłka nie smaczne zwyczajnie.
      Teraz jak na razie były w pudełeczkach borówki, papryczka, pomidorki koktajlowe i dziecko zjadało, jabłka i gruszki dostawali w całości do ręki i chyba też ok.
    • mid.week Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 19:49
      Z tego co mówiła mi córka było ok. Do domu wracały tylko niedogryzki, ale ona z tych co wszytko zje...
    • aquella Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 20:27
      jabłko zapakowane pojedynczo jakby było czymś słodkim a na opakowaniu rysunki napisy- w szoku byłam jak to zobaczyłam, marchewki w słupkach i inne podobnie 'przyozdobione'smile
    • afrodyta190 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 21:24
      U nas w tym roku nie ma warzyw a szkodasadAle jak były to zawsze czyste i pakowane w woreczki albo pudełeczka.
    • 18lipcowa3 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 21:40
      duduś je tylko eko ?
    • mum2004 Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 23:02
      U nas też raczej zniechęcają niż zachęcają sad zapakowane w folię, najczęściej marchewka w słupki lub kilka rzodkiewek. Nie pierwszej świeżości i jakości. Z reguły wraca do domu, czasem próbuje coś ratować ale najczęściej ląduje w koszu.
    • aurinko Re: owoce i warzywa w szkole 01.10.15, 23:15
      Warzywa i owoce czyste, swieze, niektore pokrojone, w malych pojemniczkach. Pyszne w smaku. Corka nie wszystkie zjada, czesc przynosi do domu. Nieraz dostaja podwojna porcje bo jak czesc dzieci nieobecna to lepiej rozdac niz wyrzucic, nastepnego dnia sa znow swieze. W zeszlym roku bylo tak samo.
    • hema14 Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 10:40
      Podejrzewam, że to jacyś lokalni dostawcy, trudno pomidorki rozwozić z jednego miejsca na całą Polskę. U nas też bywają twarde gruszki, ale przynajmniej wszystko co dziecko dostaje jest czyste. On przynosi to do domu i zjadamy wszyscy, bo akurat syn nie lubi takich dodatków (rzodkiewek, papryki). Więc choć syn bezpośrednio dużo na tym nie korzysta to ten "program" nie marnuje się u nas, więc oceniam go pozytywnie. Mleko za to wypija, chyba 3 razy w tygodniu dostają kartonik.
    • agaja5b Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 10:56
      U nas super, pod tym względem, wszystko czyste, świeże i pyszne. Jak dostaja jabłka, gruszki czy banany to w całości, jak rzodkiewkę to zapakowane w folię, paprykę czy marchewkę dodatkowo pokrojoną na plasterki, borówki w pudełeczku. Moje dzieci jedzą to bardzo chętnie, często dopiero w domu. Za to mleko zwykle przynosza do domu.
      • agaja5b Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 10:57
        Dostawca, powiedziałabym wcale nie taki lokalny, bo z innego województwa i ze 200 km od mojego miasta.
    • angelika.to.ja Re: owoce i warzywa w szkole 02.10.15, 12:15
      juz wygooglalam maja byc dojzale , dostateczbie rozwiniete poprostu bede emailowac, dzwonic do skutku ...za porcje dostaja 1,32zl wiec wg mnie bardzo duzo jak za np 3 rzodkiewki w woreczku które sa niejadalne
    • atena12345 Re: owoce i warzywa w szkole 03.10.15, 07:21
      @%€&#(#@! - tyle na temat tej akcji w szkołach, która jest chyba jedną z najbardziej bezsensownych.
      • hugo43 Re: owoce i warzywa w szkole 03.10.15, 08:27
        U nas wczoraj 3 rzodkiewki i kamienna gruszka.
        • aurinko Re: owoce i warzywa w szkole 03.10.15, 08:52
          A u nas pojemniczek borówek (objętościowo 1/2 szklanki) i pomarańczowe mega słodkie pomidorki koktajlowe 6 sztuk.
    • anty_nick Re: owoce i warzywa w szkole 03.10.15, 09:18
      łooo matko...drożdzówki żle, warzywa i owoce tez źle...
      Poy..ni ci rodzice , no naprawdę.
      czasem tak czytam te posty i sie nie dziwię,że trafiają na beke big_grin
      • mama30101983 Re: owoce i warzywa w szkole 22.02.17, 20:30
        bardzo dobra odpowiedź popieram smile))) !!!!
    • princy-mincy Re: owoce i warzywa w szkole 20.02.17, 10:58
      U nas roznie- owoce to wiem, ze sa, ale nigdy ich w domu nie widzę, bo corka zjada w szkole.

      Natomiast warzywa czesto przynosi do domu i ja się nie dziwie, ze ona ich nie je.
      Np rzodkiewki sa zapakowane w torebke, ale wygladaja juz mocno nieswieze, nie sa w ogole smaczne.
      Marchewki tez zapakowane, ale jakies takie rozdrobnione i tez wygladaja nieswiezo.
    • lodomeria Re: owoce i warzywa w szkole 20.02.17, 11:04
      Rzodkiewki mają rzodkiewkowy smak, ogórki i jabłka skórki... ZGROZA!
    • szmytka1 Re: owoce i warzywa w szkole 20.02.17, 11:14
      jest to pakowane w pudeleczko plastikowe, plastry marchwi, papryki, kilka rzodkiewek, z owoców to albo jablko albo gruszka. owoce u mnie akurat takie nieciekawe, jablka raczej przemysłowe niż deserowe, niezjadliwe jak do tej pory. Na wieczku opakowania nazwa lokalnego producenta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka