kiciakicia6
01.10.15, 23:51
DobAry wieczor jestem ateistka i czytając sluchajac co Polki-matki- katatoliczki maja do powiedzenia na temat uchodzcow zastanawiam się coraz bardziej jak można pogodzić bycie katolikiem -chrześcijaninem z taka niechecia do uchodzcow? Wiem ze to sa muzułmanie a wiec inna wiara ale mimo to proszę odpowiedzcie jak spędzicie wigilie w tym roku? nie będzie wam trochę wstyd? a dodatkowy talerz dla gościa w potrzebie w tym roku tez postawicie?
Czy osoby wierzące nigdy nie pomyslaly ze może to Bog zsyła tych uchodzcow żeby sprawdzić ich wiare itp....Jak po ewentualnej śmierci spojrzycie Jezusowi w raju? Jak sobie radzicie z tym ze co niedziele w kościele przekazujecie sobie znak pokoju gadacie o dobroci Jezusa o bliznich a tu na FB i forach teksty tupu wypie..... muzułmanie czy emigranci i marsze przeciwko.Nie chce nikogo obrazić po prostu się zastanawiam jak to jest?