Dodaj do ulubionych

Lęk przed jelitowką

24.10.15, 21:43
Czy coś można profilaktycznie brać, żeby się nie zarazić? Ojca dopadła wczoraj ta "przyjemność". Już na samą myśl boli mnie żołądek. Wolałabym leczenie kanałowe zęba bez znieczulenia niż tą niemoc i słabość w trakcie jelitowki, że o innych atrakcjach nie wspomnę smile. Higiena odpowiednia zachowana (mam nadzieję), ale kontakt z ojcem mam, chociażby poprzez podanie wody. Czyli jak w temacie, zapobiec da się?
Obserwuj wątek
    • manala Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 21:46
      Może być ciężko. Paskudne są te wirusy. Za to zauważyłam, że pierwsza ofiara ma zawsze najgorzej ; )
    • natalie_rushman Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 21:49
      Regularnie zajadać probiotyki?
      Powinny osłabić atakowanie ścian jelit przez wszelkie paskudztwa.
    • 18lipcowa3 Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 21:55
      Nie, nie ma to lekarstwa. Pozostaje przejść z godnością.
      • pina_colada88 Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 22:00
        Nic mi nie mówcie...
        Trzy miesiące temu zachorowala cala moja rodzina.
        Najpier 3 letnia siostrzenica, potem roczny siostrzeniec.
        Potem babcia, ja, mama, tata, brat, szwagier i siostra.
        Nikogo nie ominęlo.
        Pociecha, że trwalo tylko jeden dzień...
        • snakelilith Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 22:09
          Dzieci przyniosły od innych dzieci, babcia opiekowała się pewnie dziećmi, a potem nie umyła rąk i poszła przygotować coś w kuchni. Kuchnia to najlepszy rozdzielacz chorób, nawet na kiblu nie na ma tylu (niewidzialnych) zarazków, co na kuchennym blacie.
      • tereska.z.bombaju Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:02
        18lipcowa3 napisała:
        > Pozostaje przejść z godnością.

        sraczkę i rzyganie? big_grin
    • klamkas Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 21:57
      Myć ręce, porządnie myć naczynia chorego (i raczej nie razem w pozostałymi), łykać probiotyki/wcinać jogurty czy inne, żeby na wszelki wypadek zasilić układ pokarmowy na wszelki wypadek. Dobrze wietrzyć pomieszczenie chorego. Porządnie dezynfekować łazienkę.
    • snakelilith Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 22:02
      Hygiena higieną, ale jelitówka to jednak choroba brudnych rąk. Zapytaj jednak lekarzy, dlaczego nie zarażają się od każdego pacjenta, chociaż podają mu nawet rękę? Rygorystyczne, dokładne i częste mycie rąk (a już na pewno po pobycie poza domem) i dodatkowy chwyt - kontrolować się i nie dotykać rękami twarzy. Wirusy przenoszą się przez śluzówki, a ludzie mimowolnie ciągle grzebią sobie przy ustach, nosie i oczach. Przyjrzyj się ludziom na przykład w tramwaju, to zastraszające, biorąc pod uwagę, jak przestrzeń publiczna zasyfiona jest drobnoustrojami.
      • lauren6 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:06
        Akurat w przypadku roty dokladne mycie rąk może nie wystarczyć. To zywotne zarazki. Jak ma złapać to złapie. Przynajmniej zyska jakąś odporność na przyszłość.
    • zofijkamyjka Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 22:14
      mycie rąk! bardzo częste! szczególnie po każdym kontakcie z chorym, najlepiej z jakimś środkiem odkażającym
    • d.o.s.i.a Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 23:53
      Nie pomoge. Nigdy w zyciu nie mialam jelitowki. Moze dlatego ze jako dziecko zylam z brudem i kurzymi kupami za pan brat wink
    • naomi19 Re: Lęk przed jelitowką 24.10.15, 23:58
      mycie rak preparatami medycznymi (takie jakimi lekarze myja przed operacja) i picie czystka
    • aankaa Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 00:31
      kontakt z ojcem mam, chociażby poprzez podanie wody

      domestos !!!
      doustnie, dowcipnie, na zewnątrz, do wewnątrz !
    • kozica111 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 06:40
      Z jelitówką zapoznałam sie gdy dziecię poszło do przedszkola, wcześniej nie znałam choroby - nawet we własnym dzieciństwie.Pierwszy raz był dla nas dramatyczny smile od tego czasu jelitówka jest przyciągana przez dziecko 2-3 w roku.Objawia sie jedynie lekkim mdłosciami 2-3 w ciągu dnia, dziecko zazwyczaj ma rozwolnienie przez dzień.
      Co robić ; enterol, iberogast, odstawić nabiał na 2-3 dni, myc ręce, myć ręce...wietrzyć pomieszczenia.
    • mid.week Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 08:03
      zapobieganie to wyłacznie mycie rąk jak już pisały dziewczyny. A na łagodzenie objawów podobno bardzo dobrze robi cola. Nie próbowałam nigdy, ale może ktoś tutaj pił ją i potwierdzi/zaprzeczy...?
      • b-b1 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 08:32
        Cola używana jest z genialnym skutkiem jako odkamieniacz do muszli klozetowej, do dzbanków. Przy wyjazdach urlopowych, gdzie zemsty faraona i sułtana panują także przynosi ulgę-więc na pewno można stosować i w jelitówce.
        • mid.week Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 08:51
          Ciekawa jestem co dokładnie nam pomaga. Bo być może wcale nie trzeba pić coli z tymi jej wszytskimi E i innymi paskudztwami. Ja wiem, że jedna cola z okazji jelitówki to nie jest dramat dietetyczny, ale ze zwykłej ciekawości chciałabym wiedzieć co ona takiego w sobie ma wink W necie piszą, że to zwykła glukoza, ale jakoś mnie to nie przekonuje...
          • b-b1 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 08:57
            mid.week napisała:

            > Ciekawa jestem co dokładnie nam pomaga. Bo być może wcale nie trzeba pić coli z
            > tymi jej wszytskimi E i innymi paskudztwami. Ja wiem, że jedna cola z okazji j
            > elitówki to nie jest dramat dietetyczny, ale ze zwykłej ciekawości chciałabym w
            > iedzieć co ona takiego w sobie ma wink W necie piszą, że to zwykła glukoza, ale j
            > akoś mnie to nie przekonuje...

            Zwykła glukoza nie usunie kamienia-więc na pewno jest w niej jeszcze cuś hardcorowego big_grin
          • mondovi Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 08:59
            Podobno chodzi o kwas fosforowy.
          • memphis90 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 10:13
            Cukier, wyłącznie.
      • ga-ti Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:21
        Na powstrzymanie odruchu wymiotnego dobra jest bardzo zimna woda w małych ilościach (nawet łyżeczką podawana), raz że powstrzymuje, dwa żeby się nie odwodnić, trzy zbyt dużo płynu na raz zostaje wydalonych wink Dziecku lekarz polecił colę zimną, odgazowaną i w malutkich ilościach, bo dodatkowo dostarczy trochę kalorii dla opustoszałego organizmu.
        Tylko że jeśli to wirus to nie ma innego wyjścia jak się go pozbyć z organizmu, nawet dwiema drogami wink więc nie ma co blokować. Tylko zwłaszcza u dzieci trzeba pilnować odwodnienia. Można też dziecko do wanny, skóra też wodę chłonie.
        Och, oby nas omijały takie 'przygody'.
      • naomi19 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:41
        Nie, nie wyłącznie. Można pracować nad swoją odpornością i pić preparaty przeciwwirusowe, stąd mój wpis o czystku.
    • aurinko Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:03
      Nic nie da Ci gwarancji, ze sie nie zarazisz.
      U nas w domu - wszyscy pilnujemy mycia rak, lykamy probiotyki, do kuchni, lazienki i klamek uzywam preparatu odkazajacego, wietrzymy, troje (jest nas piecioro w domu) z nas pije regularnie czystek i wszystko to o kant d... potluc bo zawsze sie zarazamy poza nastarszym synem. Poprzednim razem najstarszy wszystkich nas obslugiwal bo zdychalismy przez kilka dni i sie nie zarazil. Teraz unikal nas jak ognia i poki co dalej zdrowy. Corka przynosila ze zlobka, najmlodszy teraz z przedszkola - zawsze pierwszy choruje i u nas pierwszy ma najwiekszy luzik, po paru godz intensywnych "przezyc" maja spokoj a my dorosli masakra. Dzieciaki wszystko moga jesc i pic, Nm nic nie je tylko pije a ja pije czystek, jem slone paluszki i jak mnie mdli to pepsi. Kazdy inaczej i u nas akurat jest wszystko na odwrot niz dziewczyny tu w watku pisza.
      Ja uwazam, ze to loteria po prostu.
      • roks30 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:15
        Jak masz być chora to będziesz. Mój syn nie mający jeszcze objawów przebywał na dworze z moją koleżanką w piątek, w niedzielę i on i ona byli chorzy na to samo. Ja chociaż zawsze mam kontakt z wydzielinami jak syn jest chory to nie złapałam jeszcze nigdy. Faktycznie to loteria.
    • ga-ti Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:15
      Raczej się zarazisz, objawy możesz mieć inne, mniej lub bardziej nasilone uncertain
      Higiena i duże ilości probiotyków (zapytaj w aptece co na uodpornienie się, nie pamiętam, co nam polecono), spowodują słabsze nasilenie.
      Na pocieszenie, z moich obserwacji wynika, że częste chorowanie po jakimś czasie uodparnia.Syn przechodził w przedszkolu chyba co miesiąc jakieś świństwo jelitowe, żołądkowe. A teraz gdy nas coś dopadnie przechodzi najdelikatniej (ostatnio kręciło go tylko w brzuchu wink ).
      No i nie wiadomo jak Twój organizm zareaguje, u nas w domu każdy ma troszkę inne objawy.
      Powodzenia!
    • magdalenka79k Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 09:36
      Ja nie choruję na jelitówke lub jeśli już to bardzo łagodnie przechodze. Kiedyś pracowałam w pewnym ośrodku dla niepełnosprawnych, jelitówka sięgneła wszystkich od podopiecznych po personel nawet biurowy ja i jeszcze jedna osoba nie złapałyśmy mimo że miłam stały kontakt z chorymi przez dwa tygodnie... Wtedy zaczęłam badać dlaczego nie zachorowałam natrafiłam gdzieś na info że osoby chorujące na wrzody nie chorują bo w ich przewodzie pokarmowym są niesprzyjające warunki dla rozwoju wirusa... nie wiem czy to jest prawda nigdy nie natrafiłam na podobno informacje. W zeszłym roku młodszy syn przyniósł z przedszkola całą noc wymiotował, ja spałam z nim sprzątałam po nim, mąż który spał wówczas w innym pokoju zachorował na drugi dzień, znowu więc następnego musiałam obsługiwać. Starszemu synowi od początku podwałam lek przeciwwirusowy neosine i probiotyk 3 razy dziennie, zachorował 5 dnia ale bardzo łagodnie bolał go tylko brzuch i miał lekkie rozowlnienie, ja miałam przez jeden dzień tylko takie objawy że bulgotało mi w brzuchu poza tym nic nie miałam. Generalnie przez te wszystkie lata było kilka jelitówek i zawsze jest tak że ja albo nie choruje albo bardzo delikatne objawy mam.
      --
      • b-b1 Re: Lęk przed jelitowką 25.10.15, 10:48
        Miałam tylko raz(i oby ostatni) myślałam, że umrę-byłam tak słaba, że na czworakach chodziłam. Dla mnie jelitówka była gorsza niż bliźniaczy poród big_grin Padłam dzień przed wigilią-przede mną padły dziecięta, facet w pracy- na kolację wigilijną znajomi podrzucili pod drzwi barszcz i pierogi big_grin
    • berber_rock Moja skonczyla sie kroplowka z powodu 25.10.15, 11:04
      odwodnienia;

      Rota trzymala mnie 10 dni - pech chcial ze w tym czasie karmilam dziecko. Pokarm byl, ale mnie za to zaczely pekac usta i paznokcie z odwodnienia.
      • lidka73 Re: Moja skonczyla sie kroplowka z powodu 26.10.15, 10:49
        Mój syn przechodził niedawno jelitówkę tak dramatycznie, że mieliśmy już skierowanie do szpitala. Zaraził się od niego mąż i kolega męża, który nieopatrznie przyszedł z wizytą, a mnie nic nie było. Albo mam jakąś pancerną odporność, albo nie na wszystkich ten wirus działa. I wcale nie zachowywałam jakichś szczególnych środków ostrożności w pielęgnowaniu cierpiących mężczyzn.
        • vangie Re: Moja skonczyla sie kroplowka z powodu 26.10.15, 11:33
          naturalna odpornosc- mnie tez jelitowki nie biora; konczy sie na bolu zoladka/brzucha i jednodniowym niewielkim rozwolnieniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka