Dodaj do ulubionych

1:0 dla kota

27.10.15, 17:28
kotka nie toleruje ivermectyny i cala wiosnę co parę dni wet jej uszy po prostu czyścił. wiec kota zaczęła pojawiać się w domu dopiero po godzinach przyjęć, rano po jedzeniu jej zamykać nie chciałam, bo z dawnych kuwetowych czasów pamiętam, że to jej pora .
no a odrobaczyc ja trzeba. wzięłam od weta tabsa. Starsza trzymała od gory i za łapy,ja rozwieralam pysk, Młodszy miał tabsa wrzucić. kota wyczuła niepewność młodzieży i dała taki popis, że wszyscy się rozpierzchli w popłochu.
nic to. tabs ponoć aromatyzowany. zgniotlam,wymieszalam ze 100% tuńczykiem, którego normalnie wciąga jak odkurzacz, mocno ja przetrzymalam. i co? podeszła w podskokach i....odeszła obrażona. rano było ciut mniej tego żarcia, co jakiś czas parę kesow wybiera. no ale odrobaczanie szlag trafił, wszak chodzi o jednorazowa bombę chemiczną a nie małe dawki przez ponad 24h. mało tego, nie wiadomo kiedy odrobaczanie powtórzyć. może się chociaż zimno zrobi kurde, żeby ją wet obrobił.
Obserwuj wątek
    • silenta Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 17:32
      Ja swoją zawijam w jakąś szmatę/ręcznik, żeby tylko głowa wystawała i wtedy można jakoś tam wrzucić do gardła tabletkę (jak się uda rozdziawić paszczę).
      • dyzurny_troll_forum Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 17:40
        silenta napisał(a):

        > Ja swoją zawijam w jakąś szmatę/ręcznik, żeby tylko głowa wystawała

        Polecam w tym celu rękaw, na przykład, kurtki....
      • klamkas Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 17:45
        Też tak robimy - koty owijamy w ciasny kokon tak, żeby żadna kończyna nie wystawała i jedno trzyma kokon, drugie wciska tabletkę. Podobnie obcinamy pazury jak jest taka potrzeba - wtedy pojedynczo uwalniamy kolejne łapy.
    • olinka20 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 17:45
      Ja juz dawno sie koniem, ups kotem big_grin nie kopię i kupuje odrobaczacz w kroplach na kark.
      Psu daje tabletki bez problemu, a te małe wredziole to jakby z gumy były.
      Tylko, ze krople nie są najtansze.
      • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 18:14
        ależ natychmiast zapłacę za krople. tylko mi nikt kropli nie proponował, myślałam że te na kark to tylko kleszcze, pchły i to świństwo w uszach. podaj proszę nazwę, sama sobie może kupię .
        • olinka20 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 18:21
          Profender.
          Ale to chyba tylko u weta mozna kupic.
          • amoreska Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 19:23
            Na szczęście nasz pies zeżre każdą tabletkę.
            Nie lubi tylko smecty (w płynie), którą dostawał kiedyś na biegunkę.
        • peonka Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 21:14
          Na przykład Stronghold, ale to też u weta. I wiele innych. W Anglii krople na robaki można kupić nawet w supermarketach, nie wiem jak w Polsce.
          Moje koty dostawały tez Panacur, tabletki które można pokruszyć. Podobno są bezsmakowe, a wręcz powiedziałabym, że karma z nimi wchodziła lepiej niż sama, wiec może dla kotów są atrakcyjne?
        • buuenos Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 23:20
          Droncit Bayer ,kupuje w aptece online.W opakowaniu 4 ampulki, jedna na kota 2,5kg.Bez recepty.
          • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 28.10.15, 06:57
            Droncit tylko na tasiemca. a moja ma cały pakiet ; (
    • pajac_ynka Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 17:53
      Bardzo stare ale może się przyda smile

      www.cats.alpha.pl/tabletka.htm
    • kamunyak Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 18:14
      ja rozgniatam tabletkę, mieszam z zarciem i robie taką małą kulke lub dwie, w zaleznosci od wielkości tabletki. Kota łapię, zawijam w koc, otwieram pyszczek, wrzucam tabletkę, zamykam pyszczek i przytrzymuje, żeby nie otworzył a drugą dłonią głaszczę po gardziołku - podobno kot musi wtedy przełknąć. No a jak przełknie to po ptokach.
      • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 18:28
        takiż plan właśnie miałam, tzn. bez kulki. tylko tabsa wrzucić i głaskać. najciekawsze, że weta robi to sama. kotka tym stołem u niej etc. taka przerażona, że sama z siebie się kuli, trzęsie i daje rozdziawić paszczę, wyczyścić uszy, zmierzyć temp. itd itp
      • aankaa Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 18:46
        niezupełnie po ptokach. Moja potrafiła odejść metr-dwa od dręczyciela i wyrzygać tabletkę na podłogę. Jeśli lekarstwo istniało w formie zastrzyków wybierałam tą opcję
        • kamunyak Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 19:10
          jesli pyszczek jest lekko uniesiony + głaskanie po przełyku i widzę, że kot przełknął to jeszcze nie zdarzyło się, zeby tabletke wypluł.
          Zdarzało sie wcześniej, na początku, kiedy wprawy nie miałam tzn. wrzucałam do pyska i juz, uważałam, że koniec.
          • aankaa Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 19:19
            wiesz, przez 18 lat posiadania (czy aby ja jego ?) kota potrafiłam odróżnić wyplutą od wyrzyganej smile
    • abatos Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 19:15
      Rozdrabniam tabletkę (akurat w moździerzu, bo mam), mieszam proszek z masłem lub pastą odkłaczającą i smaruję pyszczek. Kicia musi się umyć i w ten sposób zjada tabletkę. Rozsmarować na pysiu trzeba dokładnie, żeby kot nie strzepnął grudek z tabletką. Polecam sposób.
    • memphis90 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 19:24
      O, ja dawałam ostatnio kotu zastrzyki - wybrałam metodę "zachęcić żarciem, szybkie wkłucie, póki zajęty jest michą i po sprawie". Jakoś poszło. Dziś wyciągałam szwy z kociego brzucha - udało się metodą na sweter- kot wciśnięty do wąskiego rękawa, w dziurze na głowę miałam koci brzuch - i usuwałam. Tabletki dotychczas podawałam biorąc po prostu delikwenta pod pachę i wciskając do gardła.

      Ale moja wet podpowiedziała, żeby niechcianą tabletkę rozkruszyć na proszek i wymieszać z masłem. Taką mieszaniną smarujemy kota. Nie ma siły- musi się wyczyścić, brudnego futerka żaden nie zniesie. I tak przyjmie dawkę leku.
      • olinka20 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 19:29
        Swego czasu miałam podawac kotu preparat na wzmocnienie, lysine sie to bodajze nazywało.
        Wet tez mi powiedział, prosze nakapac na łapkę ( to taka maź gęsta ), kotek nie wytrzyma, zlize.
        Pod 2 czy 3 godzinach obserwowania jak kotek sie męczy chodząc na 3 łapkach umyłam ją i dałam sobie spokoj big_grin
        • aankaa Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 21:24
          ja myłam podłogę i szafki po rozbryzganej po kuchni paście na kłaki...
          • mamajaneczki Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 22:00
            Moja działa jak się ją trzyma za kark. Wtedy mozna jej wszystko zrobić, nie ruszy się. Sposób od weta, polecam.
            • 3-mamuska Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 22:30
              Wlasnie gdzieś widziałam takie sposób,, łapiesz kota do rękawa i jakos tak łapiesz z tylu głowy za kark i otworzy pysk i nie ruszy sie.
              Poszukaj w Google gdzieś filmik widziałam.
              • aankaa Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 22:41
                www.jokot.pl/6.-trzymanie-kota,87.html
                www.zpazurem.pl/artykuly/klips_uspokajajacy_dla_kociat
                swiatkotow.pl/strefa-wiedzy/artykuly/pielegnacja/art,337,trzymanie-na-rekach-bezpiecznie-dla-kota-i-dla-opiekuna.html
                • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 23:40
                  moja mnie już użarła, podczas gdy trzymałam ja za kark. a jest normalnie przytulas i podlizuch.
      • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 28.10.15, 00:04
        a jak kota wcisnąć w rękaw. moja przychodzi na kolana, brzuch, ale już na rękach się trzymać nie da. udaje się ją na chwile unieruchomić właśnie na kolanach. wtedy rękami łapie się ją za przednie łapy, a własnym tułowiem lekko przygniata całą resztę kota. no ale to wystarcza do zakropienia jednego ucha. o czyszczeniu mowy nie ma. ogluchnie nam cholera od tego świństwa w uszach.
    • zetka50 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 23:04
      jesli już tutaj o kocie, to moja kota się dziś wysrała na łóżkouncertain
      wychodząca jest, ale nie dała znać,że chce na dwór.
      Czy wasze koty są idealne? czy też sie zdarza....?

      co do tabletki, to psy wcinają z pasztetem, kot wyczuwa, skubany i czasem nie zeżre całości
      • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 23:51
        moja była dość poważnie zatruta ivermectyną, miała tremor i ataksję, a wychodziła przez klapkę . oczywiście postawiliśmy jej na schodach kuwetę, żeby nie musiała na dwór.
        ale znam ten numer od znajomej: kotce nie było wolno do łóżka wchodzić i tego terenu nie szanowała. przypilona uznawała kołdrę za wygodną do ugniecenia sobie dołka i jako takiego zakopania.
    • buuenos Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 23:16
      Wez srodek w plynie na kark.Tez dziala i masz pewnosc,ze nie wypluje czy wywali z mordkismile
      • kremka2014 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 23:25
        Ja również mieszam z maslem pokruszona tabletkę i smaruje mu tym lapki. Milo przyjemnie, bez przemicy. Polecam wink
      • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 27.10.15, 23:57
        no tak, tylko kiedy? kotka w sumie całego tabsa zeżarla , tylko w ciągu 24h, a nie na jeden raz. o właśnie madame przyszła. qrde na nocny dyżur mam jechać, żeby mi ją odrobaczyli wink niech już się zrobi zimno, może będzie częściej w domu.
    • wrednarzeka Re: 1:0 dla kota 28.10.15, 07:44
      Drogie panie!
      Jak czytam co wyczyniają wasze Koty to się zastanawiam kto z własnej, nieprzymuszonej woli trzyma w domu taką krwiożerczą bestię big_grin
      • olinka20 Re: 1:0 dla kota 28.10.15, 09:09
        Droga pani, ilez to razy w roku ZDROWEMU kotu trzeba podac tabletkę? Hę? wink
        A ile radosci z mruczanda na kolankach w pozostałe 363 dni wink
      • abatos Re: 1:0 dla kota 28.10.15, 09:29
        Ktoś chyba ma tutaj na forum taką sygnaturkę: "Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne, małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie." Terry Pratchett
        smile
    • misterni Re: 1:0 dla kota 29.10.15, 06:58
      A po co się męczyć z dopyszczkowymi środkami? wink
      Ja stosuję advocata (takie kropelki na kark) co 3 miesiące i spokój. Działa na wszelkie pasożyty wewnętrzne i zewnętrzne.
      • mamusia1999 Re: 1:0 dla kota 29.10.15, 08:44
        I na kleszcze też? bo u nas zdarta płyta : dostaje krople na roztocza, uszy są czyste, przychodzi sezon na kleszcze i roztocza się znowu plenią. trzecią rundę zaczynamy, a kota coraz sprytniejsza i bojowa.
    • kardiolog Re: 1:0 dla kota 29.10.15, 08:47
      Ojp. Dzięki Ci Boże...
      Kardiolog

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka