Dodaj do ulubionych

Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca?

29.10.15, 08:11
Tak mi sie nasunelo po watku o jednym, co chce studiowac na Akademii Muzycznej a jego matka sie nie zgadza. Na co emamy jednoglosnie: To straszne, to dziecko wybiera kierunek studiow, jak tak mozna, obowiazek alimentacyjny itp itd...
A nic ale to nic o tym chlopaku nie wiemy. Moze byc przecietnym uczniem szkoly muzycznej, i wybiera po najmniejszej linii oporu - gdzie mu sie wydaje ze najlatwiej sie dostanie.

Pytanie: Czy dzieci emam moga wybrac sobie kazdy mozliwy kierunek, a emama bedzie to finansowac bez mrugniecia okiem, bo ma obowiazek alimentacyjny i uwaza, ze dziecku wolno?

No, wyobrazmy sobie, ze dziecko emamy stwierdza, ze wybiera sie na studia:
1. politologii
2. archeologii
3. etnografii
4. filozofii
5. tradycja cywilizacji europejskich

Stwierdzilo, ze sie tym interesuje, i chce taki kierunek studiowac.
Emama (z kredytem na mieszkanie, bez meza dyrektora i kupujaca kremy Ziaji) przjmuje do wiadomosci i placi?
Obserwuj wątek
    • sasanka4321 Dwoje pozostalych dzieci 29.10.15, 08:12
      Zaloze sobie, ze emama ma trojke. I pozostale tez chca studiowac cos z mojej listy...
    • mw144 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:15
      Nie moje życie, nie moje studia, niech idzie na co chce. Tylko seminarium starałabym się wybić z czachy za wszelką cenę.
      • najma78 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:22
        Szczesliwie nie mam obowiazku alimentowania ani finansowania pelnoletnich dzieci, ale nie w tym rzecz bo w miare mozliwosci pomoge i nie bede sie wtracac w decyzje o wyborze kierunku studiow.
        • undoo Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 28.02.16, 01:25
          W Polsce jest, póki studiują i nie mają chyba 25 lat.
      • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:23
        mw144 napisała:

        > Nie moje życie, nie moje studia, niech idzie na co chce.

        Twoje piec lat placenia...
        • gulcia77 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:49
          Jakie pięć lat płacenia???? Są uniwersytety bezpłatne, są studia zaoczne. Moi rodzice grosza do moich studiów nie dołożyli, a jeszcze się zdarzało, że pożyczyłam jakąś kwotę mamie? Nie byłam wychowana na leliję i musiałam o siebie finansowo zadbać, młodego też jest tak chowany.
    • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:21
      Ja urabialam grunt od dawna i córka wie, ze wybierajac kierunek studiow podejmuje zyciowa decyzje.Studia maja sie przelozyc na zarobki, więc sila rzeczy z kregu zainteresowania wypadna te kierunki, ktore wypluwaja bezrobotnych.Dlatego nie bede miec takich dylematow.
      • jola-kotka Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:29
        A w ostatniej chwili zakocha sie w kolesiu z kulturoznastwa i cale urabianie pojdzie w dal smile.
        • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:38
          Za mądra dziewczyna z niej, by takie głupoty robić.Tzn. wybierac nierokujacy kierunek pod wpływem chłopaka.
          • jola-kotka Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:53
            smile
          • solejrolia Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:45
            no to się zakocha i wcale nie będzie studiowaćtongue_out
            żartuję oczywiście smile


            ale przyznaj sama, że to co rodzice wkładają do głów, to jedno, a co zrobią dzieci (jakie tam dzieci, to juz dorośli ludzie są) to jest zupełnie inna sprawa....
            a nie znasz przypadków, gdy zdolni i rokujący wcale nie pokończyli żadnych studiów????
            bo np. gdzieś po drodze stwierdzili, że to nie dla nich, nie podoba im się, nie taki kierunek, zaczeli kolejny, ale ten też nie bardzo, albo np wybrali się w podróż życia na koniec świata, albo ciąża (lub kolejna)...lub każdy inny powód... i jakoś tego mgr do dziś nie mają. a rodzice pewni byli, że zrobili wszystko, i nakładli mądrości do głów, by dziecko mogło mądrze pokierować swoją edukacją. i co. i pstro.
            • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:37
              Nie znam takich osób.Znam za to mnóstwo takich, którzy wybierali mądrze majac madrych rodziców służących rada.
        • dziennik-niecodziennik Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:36
          ale co jedno drugiemu przeszkadza?
          ja studiowałam na AM, moj ówczesny na Polibudzie, dało się.
          niekoniecznie trzeba studiować mężologię smile
      • feniks_z_popiolu Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:34
        Też od lat na ten temat w domu rozmawia, że studia powinny dawać jakąś perspektywę co do odnalezienia się na rynku pracy. Tyle, że nikt z nas nie wie na pewno czy wybrane dziś kierunki dadzą dobry chleb jak młodzież będzie już na rynku pracy. Prawnicy Ekonomiści Handlowcy dziś zbyt lekko nie mają. Z kolei socjologowie i owszem jako menegment i owszem.
        • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:39
          Jednak da sie mniej wiecej ryzyko oszacowac.
      • sumire Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:51
        Znam ludzi po filozofii trzaskających ogromną kasę. Kierunek studiów niczego nie gwarantuje w dzisiejszych czasach. Też skończyłam teoretycznie nierokujący kierunek i śmiem twierdzić, że całkiem dobrze sobie na rynku pracy radzę smile Studia to jednak pięć lat życia i moim zdaniem mimo wszystko lepiej wybrać coś, co choć trochę człowieka interesuje, niż męczyć się z nadzieją, że przynajmniej (być może) będzie się potem dobrze zarabiało.
        • mamand Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 08:38
          sumire napisała:

          > Znam ludzi po filozofii trzaskających ogromną kasę. Kierunek studiów niczego ni
          > e gwarantuje w dzisiejszych czasach. Też skończyłam teoretycznie nierokujący kierunek i
          > śmiem twierdzić, że całkiem dobrze sobie na rynku pracy radzę smile

          ja skończyłam filozofie przyrody nieożywionej i może nie trzaskam ogromnej kasty, ale średnią krajowa mam spokojnie

          te 5 lat, to był cudowny okres w moim życiu i nie zamieniłabym kierunku na inny
          • morekac Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 09:36
            > ja skończyłam filozofie przyrody nieożywionej
            A czy mogę zadać pytanie, taki mały OT - czym dokładnie zajmuje się człowiek studiujący filozofię przyrody, w tym nieożywionej? Zawsze mnie to fascynowało (i się nie naśmiewam, żeby nie było), a swoim przyziemnym umysłem jakoś nie mogę się downioskować z opisu kierunku na uczelniach...
            • mamand Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 10:01
              smile
              to połączenie filozofii i fizyki
              przez pierwsze 2 lata to była przede wszystkim filozofia: historia filozofii, metafizyka, logika, etyka z domieszką matmy: analiza matematyczna, algebra, statystyka
              od 3 roku była już praktycznie tylko fizyka w różnych wydaniach i kosmologia, dla urozmaicenia była też astronomia, geometria różniczkowa, teoria mnogości, programowanie komputerowe

              pierwszy rok zaczynało 30 osób, do piątego doszło 12, większość zrezygnowała, bo nie dawała sobie rady z fizyką

              to były naprawdę fantastyczne studia, które nauczyły mnie samodzielnie myśleć i mieć otwarty umysł
              • morekac Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 13:38
                Myślałam, że bardziej odleciane. Szczerze mówiąc - spodziewałam się studiów wręcz humanistycznych. A tu fizyka i matematyka.... Nic dziwnego, że straty w ludziach były duże.
          • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 09:47
            > ja skończyłam filozofie przyrody nieożywionej i może nie trzaskam ogromnej kast
            > y, ale średnią krajowa mam spokojnie
            >
            > te 5 lat, to był cudowny okres w moim życiu i nie zamieniłabym kierunku na inny

            Zakladam, ze bez studiow filozofii przyrody nieozywionej mialabys dokladnie te sama srednia krajowa? Czy myle sie, i Twoj pracodawca szukal filozofa przyrody nieozywionej?

            Coz, jedni jezdza konna, inni graja w szachy, jeszcze inni fascynuja sie historia Egiptu lub filozofia przyrody nieozywionej. Ale to wszystko mozna robic po pracy, po szkole, po dniu na uczelni, w weekend, wieczorem...

            Majac 18 lat, czlowiek jest wyzszy, silniejszy, zdrowszy niz jego rodzice. I dorosly. Rodzice moga pomoc w zdobywaniu kwalifikacji zawodowych. Ale zeby finansowac 5-letnie "zajecia dodatkowe" ktorymi ktos sie zajmuje dla czystej przjemnosci, bez jakiegos celu? Samemu odmawiajac sobie roznych przyjemnosci... Tzn. tez moga, jesli chca. Dziwi mnie tylko to zakladanie, ze jest to ich obowiazek. Ja bedac doroslym dzieckiem ani tego od rodzicow nie oczekiwalam ani nie chcialam.
            • mamand Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 10:04
              > Zakladam, ze bez studiow filozofii przyrody nieozywionej mialabys dokladnie te
              > sama srednia krajowa? Czy myle sie, i Twoj pracodawca szukal filozofa przyrody
              > nieozywionej?

              nie, pracodawca szukał osoby z otwartą głową i niebojącej się wyzwań, czyli mnie smile
              • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 10:24
                > nie, pracodawca szukał osoby z otwartą głową i niebojącej się wyzwań, czyli mni
                > e smile

                Hmm... tego to ja oczekuje od czlowieka swiezo po maturze: jest mlody, ma otwarta glowe, nie boi sie wyzwan i chce podbijac swiat. Nie bylas taka?
                • mamand Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 11:14
                  po maturze nie, po studiach już tak
                • rebelians Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 27.02.16, 10:18
                  Dzisiejsza szkoła, a tym bardziej matura robi wszystko, żeby właśnie te otwarte głowy pozamykać. Wiem, co mówię, jestem tegoroczną maturzystką i właśnie przez to, że mam otwartą głowę, nie boję się wyzwań i chcę podbijać świat jestem bardzo często dyskryminowana w szkole. Już nawet nie wspomnę ile razy usłyszałam od nauczycieli, że jestem buntownikiem, idealistką, nie znam życia i w ogóle nie widzą dla mnie przyszłości. Przeszłam już w życiu trochę jak na mój młody wiek, więc nie powiedziałabym, że aż tak bardzo nie znam życia. Po prostu zdaję sobie sprawę, że w szkole marnuję czas smile i nie chodzi o to, że jestem leniwa i nie lubię się uczyć. Ja naprawdę kocham się uczyć! A w szkole po prostu tracę czas, bo sama w domu robię 10 razy więcej niż na lekcjach z nauczycielami.
                  Dostałam w życiu wiele razy po tyłku i jeszcze nie raz dostanę, ale wiem, że ciężką pracą można osiągnąć dużo i przy odrobinie chęci da się być szczęśliwym.
                  Mam 19 lat, za 2 miesiące matura, rodzice zarabiają po 1,5-2 tys. miesięcznie, mam 4 rodzeństwa. Osiągnięłam już w życiu bardzo dużo, a CV mam lepsze od niejednego nauczyciela. A oni i tak będą mnie uważać za idealistkę, bo uważam, że pieniądze nie są najważniejsze i buntownika, który w dodatku zadaje zbyt dużo pytań, na które oni nie są w stanie odpowiedzieć.

                  Takich ludzi, jakich Pani widzi po maturze można teraz znaleźć kiedy kończą podstawówkę, jeszcze przed pójściem do gimnazjum. Chociaż w sumie to najlepiej poszukać w podstawówce smile
                  Sama wybieram się na medycynę, ale uważam, że studia takie jak filozofia potrafią być naprawdę przydatne, ba! Uważam je chyba za najbardziej rozwijające ze wszystkich kierunków. I żeby nie było - wybrałam swój kierunek ze względu na ogromne zainteresowanie biologią i medycyną, a nie przyszłymi zarobkami smile
      • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:54
        Żeby tylko nie skończyła jak ci wszyscy wybierający w latach 90. zarządzanie, bo to miała być pewna praca smile
        • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:38
          Nikt nikomu po zarządzaniu pewnej pracy nie gwarantował.
      • melisaa4 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:22
        Moi rodzice mieli podobne podejście do twojego. Szczególnie ojciec wywierał presję. Mam całkiem przyzwoitą pracę ale nie lubie tego co robię, wiem, że gdybym pracowała w zawodzie dłużej byłoby wypalenie zawodowe na pewno i silna depresja. Podświadomie zawsze marzyłam o pedagogice. Każdy wybijał mi to z głowy mólwiąc, że nie znajdę pracy albo będę miała bardzo niskie zarobki. Natomiast te marzenia moje niedługo będę realizować. Wszedzie można dobrze zarobić, jeśli ma się checi, pomysł na siebie swój biznes. Najgorsze to jest właśnie Twoje podejście i to uraianie. Córka nie będzie szczęsliwa. Oby tylko była kiedyś zdrowa psychicznie bez nerwicy- Twoja presja czy depresji ze łzami w oczach idąca do pracy. Teraz mamy tyle możliwości. Jeśli w Polsced nie znajdziesz pracy w zawodzie możesz wyjechać gdziekolwiek chcesz i sie realizować. Wystarczy znać jezyk obcy.
        • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:41
          Gdzie ty widzisz presje?
          Rozmawiam z córką i uswiadamiam jej realia.
          Ona sama dązy do tego, by zwiekszyc swoje szanse na dobre zarobki w przyszłosci, nie musze jej do tego zmuszac.Filozofia czy pedagogika jej nie w głowie.
          • melisaa4 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 11:18
            No mnie rodzice tez nie zmuszali ale tez doskonale uświadamiali co jest na czasie, gdzie znajdę pracę i nie mogłam się zastanowić czego tak naprawdę ja chcę. Współczuje córce.
      • jakw Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 16:14
        Ale wcale nie jest pewne, że kierunki, które wypluwały bezrobotnych przez kilka ostatnich lat, za 5 lat będą wypluwały bezrobotnych. Tak samo nie jest pewne, że kierunek, po którym ostatnio wszyscy mieli pracę, da pracę twojej córce za kilka lat.
        • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:44
          W zyciu nic nie jest pewne oprocz smierci.Natomiast duzo jednak mozna przewidziec i oszacowac szanse.
    • mayaalex Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:26
      tak. ja studiowalam historie sztuki i jakos wyszlam na ludzi smile
      choc teraz juz bym sama na te studia nie poszla wiec pewnie i dziecko zachecalabym do zastanowienia sie, co bedzie robic pozniej. A z drugiej strony dla mnie wazne jest, zeby dzieci po prostu studiowaly, pozyly zyciem studenckim, rozwinely sie, otrzaskaly intelektualnie - to, co beda studiowac nie jest az tak istotne. Zawsze moga zmadrzec potem i magisterke albo drugie studia zrobic z czegos innego.
      • ichi51e Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 15:56
        ja kulturoznawstwo :p i osmielam sie twierdzic ze dla obrotnej pracowitej osoby jest spora kasa w grantach.
    • antychreza Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:27
      Jest obowiązek alimentacyjny, więc nie ma z czym dyskutować. Gdyby młody wybrał archeologię, to tylko bym mu pogratulowała, sama chciałam, ale jakoś się nie złożyło. O jakąś inną logię pewnie bym się trochę powściekała i próbowała nakłonić do zmiany lub rozpoczęcia drugiego sensowniejszego kierunku, ale gdyby się uparł, to trudno.

      A w ogóle to interesujący problem, jak młody będzie się przyjmował na studia, to będzie miał 17 lat i wszelkie papiery konieczne do tego powinnam podpisać ja lub mąż.
    • lady-z-gaga Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:33
      O co chodzi z tym płaceniem? studia są bezpłatne.
      Jesli chodzi Ci o utrzymanie, to oczywiste, że rodzice utrzymują dziecko studiujące jakikolwiek kierunek - mogą natomiast wymagac niezależności finansowej po studiach.
      • lady-z-gaga Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:36
        poza tym w rodzinie, ktora ma kredyt i ogolnie się nie przelewa, student powinien dorabiać sobie już podczas studiow, nie tylko wtedy, jesli studiuje filozofię
      • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:41
        > O co chodzi z tym płaceniem? studia są bezpłatne.
        > Jesli chodzi Ci o utrzymanie, to oczywiste, że rodzice utrzymują dziecko studiu
        > jące jakikolwiek kierunek

        W przypadku platnych nie ma obowiazku alimentacyjnego?
        No dobrze - bezplatna "historia cywilizacji europejskich". Trzeba dziecku zasponsorowac zycie i mieszkanie w miescie uniwersyteckim. 2000 zl miesiecznie? Mieszkanie, jedzenie, kosmetyki, chemia gosp., ksiazki, wyjscie do teatru, ksero, fryzjer etc. Emama utrzymuje dziecko na spolke z mezem - zakladam wiec, ze 1000 idzie miesiecznie z kieszeni emamy. W wielu przypadkach to bedzie 50 % wlasnej pensji, czyli 2 tyg zapitalania gdzies tam.

        > mogą natomiast wymagac niezależności finanso
        > wej po studiach.

        To niestety tez nie jest takie oczywiste. Poki dziecko nie znajdzie pracy pozwalajacej na utrzymanie sie, obowiazek alimentacyjny trwa.
        • najma78 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:54
          sasanka4321 napisała:

          W wielu przypadkach to bedzie 50 % wlasnej pensji, czyli 2 tyg zapitalania gdzies tam.

          W wielu przypadkach to jest niemozliwe, bo rodzice wspolnie nie maja dochodow pozwalajacych a alimentowanie w wysokosci 2000pln. To jest pewnie wiekszosc przypadkow. Ematki z wunskimi specjalnosciami zarabiajace 6000pln na pol etatu to science fiction. Dlatego wiekszosc mlodych ludzi albo mieszka z rodzicami i studiuje w swoim miejscie lub najblizszym albo idzie do pracy i studiuje zaocznie. Uwazam ze fajnie gdy studia sa za darmo ale chory jest obowiazek alimentowania studiujacych dzieci.

          > > mogą natomiast wymagac niezależności finansowej po studiach.

          Moga wymagac? 😀to chyba oczywiste.
          Za porazke wyxhowawcza uznalabym dorosle ososby po studiach ktore nie wzielyby saojego zyci a swoje rece i trzeba by im pomgac.

          > To niestety tez nie jest takie oczywiste. Poki dziecko nie znajdzie pracy pozwa
          > lajacej na utrzymanie sie, obowiazek alimentacyjny trwa.

          Tiaaaa, do 40-stki albo dluzej...koszmar, nie chcialabym byc rodzicem w takim kraju ktory narzucalby na mnie obowiazek alimentowania pelnoletniego dziecka.
        • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:41
          Obowiązek alimentacyjny jest wtedy kiedy dziecko studiuje w trybie dziennym. Nie ma obowiązku opłacenia dziecku czesnego w prywatnej uczelnii. Czyli wszystko praktycznie sprowadza się do studio bezpłatnych. Chyba, że założymy wersję, że dziecko samo opłaca czesne.
        • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:42
          Jak dziecko nie jest z miasta uniwersyteckiego to ma prawo do akademika - 500 zł miesięcznie. Jak dostanie 1200 to utrzyma się spokojnie, choć skromnie. Jak chce mieć luksusy - może dorabiać, ofert pracy jest dużo. Plus od drugiego roku stypendium, jak się uczy. A jak mu zalezy to będzie się uczyć.
          • landora Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:31
            No i są stypendia socjalne.

            • solejrolia Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:48
              i kredyty studenckie.
        • arwena_11 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 18:49
          Niezupełnie. Nie masz obowiązku utrzymywać dziecka po studiach. A nawet i na studiach nie masz obowiązku jak wykażesz że dzieciak nie robi nic by się usamodzielnić, czyli np nie uczy się, zawala egzaminy itd.
      • berber_rock Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 13:48
        lady-z-gaga napisała:

        > O co chodzi z tym płaceniem? studia są bezpłatne.

        A to juz zalezy gdzie. Sa kraje, w ktorych sa platne.
    • niktmadry Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:33
      Nie wiem. Nie wyobrażam sobie, żebym dziecku zakazała pójść na dany kierunek. Z drugiej strony gdyby studia miały sie nie przekładać na zarobki.... nie wiem chciałabym z domu wypuścić dziecko zdolne do samodzielnego życia, wykształcone, znające języki ale i szczęśliwe....
    • mamusia1999 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:34
      tak, bezwarunkowo.
    • kaz_nodzieja Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:34
      Nr 6 - seminarium duchowne.
      • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:44
        A to może być całkiem dochodowe wink.
        • kaz_nodzieja Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:54
          Zobaczcie jakie sztuki się tam marnują:

          cdn5.se.smcloud.net/t/photos/t/431331/syn-szydlo-rozdaje-cialo-chrystusa_24223511.jpg
          • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:20
            No... Powinien chłopak grać w reklamach wink.
      • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:50
        > Nr 6 - seminarium duchowne.

        Pewnie sie myle, ale to sobie zawsze wyobrazalam jako bardzo tanie studiowanie... Mieszkanie za darmo, jak w koszarach. Brak imprez, uzywek, strojenia sie etc...
        • ichi51e Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 15:57
          pija jak najbardziej.
    • kardiolog Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:40
      emama bedzie to finansowac (cyt)
      Codziennie rano się budzę i dziękuję Bogu nie za to, że żyję ale za to, że nie jestem e-mamą.
      Jeśli dziecko wie co chce studiować lub jakiego zawodu chce się wyuczyć-proszę bardzo. Mogę zasugerować jedynie to i owo ale decyzja należy do dziecka i jej konsekwencje ono (nie ja) będzie ponosić w przyszłości.
      Poza tym, nie ma takiej opcji dla mnie żeby moje dziecko studiowalo i nie zarabialo na swoje utrzymanie (chociaż w części) i uposażenie rodziców nie ma nic do rzeczy. Tak samo nie wyobrażam sobie studenta czy ucznia powyżej 20 roku życia mieszkającego wciąż z rodzicami.
      Kardiolog
      ..
      Aby znać człowieka, wystarczy poznać samego siebie; aby poznać ludzi, trzeba żyć pośród nich.
      Stendhal
      • piepe Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:23
        kardiolog napisał:


        > Poza tym, nie ma takiej opcji dla mnie żeby moje dziecko studiowalo i nie zarab
        > ialo na swoje utrzymanie (chociaż w części) i uposażenie rodziców nie ma nic do
        > rzeczy.

        Czyli odpada cała gama sensownych kierunków dziennych - jakiekolwiek inżynierskie na politechnice, medycyna, prawo, czyli wszędzie tam, gdzie się haruje i nie ma czasu zeby sie w tyłek podrapać, nie mówiac o pracy - chyba ze na wakacjach, pod warunkiem ze nie skoliduje to z praktykami.
        • misterni Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 12:34
          Dokładnie. Moja córka jest na 3 roku prawa, poza tym od 2 roku w weekendy i wakacje udziela się w pewnej organizacji, gdzie zdobywa doświadczenie i wiedzę. Nie wyobrażam sobie, żeby w tej sytuacji miała jeszcze pracować.
          • agni71 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 13:22
            A jesli dziecko studiuje w miejscu zamieszkania rodziców, to i tak nie może z nimi dalej mieszkać, musi cos wynająć wink
    • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:42
      Usiłowałabym przedyskutować z dzieckiem jego faktyczne perspektywy zawodowe, jak i szanse na "porządne" studiowanie i faktyczne nabycie nowych umiejętności - bo tak, jak napisałaś, z przeciętnego ucznia SM raczej nie rozwinie się koncertowy maestro, a te wszystkie archeologie i entografie wymagają, jak mam wrażenie, ogromnej pasji. I żeby zostać zauważonym na takim kierunku i zapewnić sobie ciekawe perspektywy, trzeba mieć pomysły, starać się o staże, stypendia, uczestniczyć w projektach naukowych itp.
      Politologię litościwie pominę milczeniem, osobie pragnącej zrobić karierę w administracji państwowej doradzałabym np. raczej prawo wink.
      Ogólnie - rozmowa, rozmowa, pokazywanie konsekwencji danych wyborów i faktu, że praca czy dobra pozycja zawodowa nie spadnie z nieba, a trzeba to sobie będzie samemu wypracować (np. zostać na uczelni, czemu nie, ale to wymaga trochę wysiłku i ukierunkowanych zabiegów).
      • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:48
        Nie każdemu zależy na wielkiej karierze, ogromnych zarobkach czy "pozycji zawodowej". Poza tym w dzisiejszych czasach nie jesteś w stanie przewidzieć, jaki będzie wyglądał rynek pracy za 5 lat. Zawody, które w tym czasie będą dochodowe, jeszcze nawet nie istnieją. Jak ja szłam na studiach nikt nie słyszał np. o specjalistach do spraw social media smile Poza tym warto iść za własnym zdaniem, a nie słuchać innych dookoła. Kiedy ja szłam na ukrainistykę to każdy się w głowę pukał: uczyć się języka, który nawet na Ukrainie upada, w ogóle co to za kraj, bez sensu totalnie. Liczy się tylko angielski. Wiesz, jak od jakichś trzech lat rozrywani są w branży medialnej ludzie, którzy mówią po ukraińsku i po rosyjsku i znają realia? smile A ci co mówi po angielsku są jednymi z tysięcy mówiących w tym języku. Nawet moje drugie studia czyli kulturoznawcze sporo mi dały i też ich nie żałuję. Mam bardzo udane życie, choć skończyłam dwie fabryki bezrobotnych smile
        • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:50
          Wiesz, jak od jakichś trzech lat rozrywani są w branży medialnej ludzie, którzy mówią po ukraińsku i po rosyjsku i znają realia

          Ja wiem smile Nie z autopsji, ale z obserwacji kariery kolegi.
          • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:53
            Ja to nawet żartuję, że powinnam kosz kwiatów na Kreml posłać smile
            • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:02
              Kariera kolegi raczej nie ma z TYM związku smile. O ile wiem, wynika raczej z tego, że wiele firm (medialnych, reklamowych) ma coś w rodzaju centrali "na Ukrainę" w Polsce i to od ładnych paru lat (wcześniej niż zakusy Kremla, itd)
        • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:54
          Ale często młodzi ludzie nie za bardzo mają przemyślane, co chcą w życiu robić i wcale nie kierują się własnym zdaniem - tylko zaciekawia ich niszowy kierunek albo dużo miejsc wink.
          O to chodzi, żeby ktoś miał pomysł, zarys pomysłu na to, co będzie robił w przyszłości. Bo tak samo można nie mieć pomysłu na nic po prawie, informatyce, rachunkowości i siedzieć gdzieś w papierach w jakiejś nudnej firemce. Wcale nie uważam, że kierunki niszowe są złe - ale żeby myśleć, co można w życiu zrobić ze swoją pasją, jak z niej żyć.
          • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:19
            Ja nie wiedziałam, co chcę robić w życiu, wiedziałam, że pociąga mnie radio i może chciałabym pisać. Ale zawsze pasjonował mnie wschód, więc poszłam na filologię ukraińską i uczyłam się rosyjskiego. Ale naprawdę nie sądziłam, że będę relacjonowała przewrót polityczny smile Trochę trudno to było zaplanować. Zresztą pomysły w życiu mogą się zmieniać. ktoś może mieć dziś taki pomysł, a za 5 lat wystartować z czymś kompletnie innym.
            • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:28
              No, ale te trzy rzeczy mogły ładnie się połączyć, a nie wybierałaś czegoś od czapy. Można nastawiać się np. na dziennikarstwo - zajmowanie się sprawami wschodnimi. Bardzo ogólnie, bez robienia biznes planu, jak robić karierę dzień po dniu wink.
              Gorzej, jeśli ktoś po prostu chciałby coś postudiować i dalej nie widzi żadnego zarysu swojej przyszłości.
              • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:41
                Gorzej, jeśli ktoś po prostu chciałby coś postudiować i dalej nie widzi żadnego zarysu swojej przyszłości

                I to jest najtrudniejszy przypadek, a nie "nieprzyszosciowe studia" smile
                • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:48
                  Jest jeszcze jeden aspekt - rynek pracy w miejscu, w którym mieszkasz/studiujesz.
                  Na chwilę obecną wiele humanistyczno-dziennikarskich pasji da się pięknie załatwić pracą zdalną. Ale jeśli jest to zajęcie wymagające pracy "na miejscu", to może być o nią trudno.
                  Mam wrażenie, że pisząc patrzysz trochę z perspektywy Warszawy.
                  A u mnie np. media lokalne nie są dużymi pracodawcami. Takowymi są centra handlowe, wszelkiej maści żabki i call center wink. Czyli rozkosze pracy sprzedawcy i telemarketera wink.
                  • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:43
                    Jeśli ktoś mieszka w miejscowości bijącej rekordy bezrobocia, albo takiej, w której jedynym pracodawcą jest centrum handlowe to i tak jak ma plany wyrastające poza bycie sprzedawcą to musi się przeprowadzić. Nigdzie nie jest powiedziane, że trzeba mieszkać do końca życia w tym samym miejscu. I wiadomo, że duże miasta to większe możliwości, jak ktoś mieszka w małym miasteczku to co mu po przyszłościowej informatyce? Żadna różnica, czy zostanie informatykiem czy archeologiem.
              • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:41
                Ale ja naprawdę nie widziałam nawet zarysu. Wiedziałam, że wschód, że może media, a może nie, że chciałabym podróżować, więc może pilot wycieczek, a może... miałam setki pomysłów a nie plan na przyszłość.
            • kocianna Dobrochna OT 30.10.15, 18:37
              Napisz do mnie na gazetowego, co? Próbowałam pisać do Ciebie, ale coś nie działa.
        • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 12:24
          Kiedy ja szłam na ukrainistykę to każdy się w głowę p
          > ukał: uczyć się języka, który nawet na Ukrainie upada, w ogóle co to za kraj, b
          > ez sensu totalnie.

          Kurde, moze ja mam inne spojrzenie, bo wychowalam sie w kraju, gdzie "studia dla studiow, zeby miec jakis dyplom" nie graja zadnej roli. "Ukonczone studia wyzsze" nigdy nie sa warunkiem przyjecia do pracy. Moze nim byc ukonczenie medycyny czy inzynierii srodowiska ale nigdy studiow jako takich, jakichkolwiek. I tak sobie mysle, ze gdybym ja sie, kiedys tam, kiedy nie mialam meza i dzieci i firmy, interesowala jezykiem ukrainskim to albo bym sie zapisala na kurs jezyka ukrainskiego jednoczesnie pracujac. Albo wyjechalabym na rok na Ukraine, zeby tam pozyc, popracowac, poznac realia i jezyk w rzeczywistosci. Albo czytalabym wszystko o historii ukrainy, co byloby w mojej bibiotece, jesli to by mnie pasjonowalo. Ostanie, co by mi przyszlo do glowy, to pojsc na uniwersytet 5 lat studiowac ukrainistyke pobierajac pieniadze od rodzicow co miesiac.
          • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 12:45
            Kurde, moze ja mam inne spojrzenie, bo wychowalam sie w kraju, gdzie "studia dla studiow, zeby miec jakis dyplom" nie graja zadnej roli.

            Ale to nie chodzi o studia dla studiów (przynajmniej nie o tym chyba mówimy) , tylko o studiowaniu tego co wynika z zainteresowania. Idąc tokiem Twojego rozumowania to po jaką cholerę studiować informatykę skoro pasjonaci mogą sami się uczyć oprogramowania. Po co im studia? A przyszli księgowi ksiegowosci. I tak dalej.
            • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 13:12
              > Ale to nie chodzi o studia dla studiów (przynajmniej nie o tym chyba mówimy) ,
              > tylko o studiowaniu tego co wynika z zainteresowania. Idąc tokiem Twojego rozum
              > owania to po jaką cholerę studiować informatykę skoro pasjonaci mogą sami się u
              > czyć oprogramowania. Po co im studia? A przyszli księgowi ksiegowosci. I tak da
              > lej.

              Zeby byc ksiegowym w wiekoszosci chyba panstw trzeba miec do tego odpowiednie wyksztalcenie/certyfikat. Studia oczywiscie nie sa do tego potrzebne. Informatyka - te studia akurat daja mase konkretnej wiedzy do wykorzystania zawodowego - podstaw, na ktorych mozna pozniej budowac. Ale programista mozna zostac oczywiscie rownie dobrze bez dyplomu informatyki - tu masz racje. I sporo pasjonatow zostaje. Moj maz ciagle szuka dobrych programistow, i malo sie interesuje tym, czy skonczyli studia.
              • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 13:40
                Wydaje mi się, że mieszamy kilka różnych problemów.
          • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 12:46
            bo wychowalam sie w kraju, gdzie "studia dla studiow, zeby miec jakis dyplom" nie graja zadnej roli. "

            Z ciekawosci - w jakim kraju nie ma "nieprzyszłościowych" kierunków, ergo ludzie ich nie studiują?
            • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 13:18
              > Z ciekawosci - w jakim kraju nie ma "nieprzyszłościowych" kierunków, ergo ludzi
              > e ich nie studiują?

              Kierunki sa podobne do polskich. I owszem, sa na nich studenci. Tyle dla pracodawcy ukonczenie takich studiow nie jest zadnym atutem.
              • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 13:43
                Tyle dla pracodawcy ukonczenie takich studiow nie jest zadnym atutem.

                Ale jakiego znowu pracodwacy? Wierzysz, że jeste jeden zunifikowany pracodawca z gotowym zunifikowanym zestawem wymagan i oczekiwań? Jest chyba tylko jedna rzecz łącząca wszystkich pracodawców - oczekują, że ich pracownicy będą odpowiedzialni i ogarnięci - a to nie zależy od kierunku studiów.
              • szamanta Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:06
                Uscislając, mogę smalo powiedzieć ,ze dla potencjalnego pracodawcy ukończenie studiow jest niekoniecznie pierwszorzędne wymagane, ale umiejetnosc posługiwania się swoja wiedza w praktyce ,która jest niezbędna podczas wykonywania pracy na stanowisku o jakie się stara.
                Mój mąż przyjął do siebie chłopaka na okres próbny , który prawie 7 lat meczyl się na geodezji, cos tam z specjalizacji wodociągowej , tyle lat mu zajęło przebrniecie przez te studia po których nie miał zamiaru pracować , a za to jest wybitnym programista "samouk" i w tym kierunku startował na rynku pracy.
                Chlopak po okresie próbnym dostał umowę na caly etat ,pomimo ze hurt osób po informatyce na jego miejsce tez aplikowało, lecz byl najlepszy . Po prostu nacisk rodziny był na geodezje czy tam to była inz srodowiskową , strata lat.
                Dla chłopaka te studia to była męka, bo miał potencjal w innym kierunku, ale byl zdominowany i sterroryzowany przez ojca i matke wybierając mu studia , na sprzeciw nie było miejca , chłopak stłamszony
                • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:13
                  dla potencjalnego pracodawcy ukończenie studiow jest niekoniecznie pierwszorzędne wymagane,

                  Ale to też zalezy od pracodawcy - są tacy, dla których ukonczone studia są warunkiem wstępnym.

                  IMHO najważniejsze , żeby "dziecko" miało jakiś plan edukacyjno-zawodowy oparty na zainteresowaniach i nawet pobieżnej znajomości podaży i popytu na rynku pracy. Upraszczając - nawet absolwent haftu węgierskiego znajdzie pracę w zawodzie jeżeli w 40 milionowym kraju potrzeba 5 takich fachowców a jest ich tylko dwóch. Plany B/poboczne także nie zaszkodzą.
                  • szamanta Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:27
                    >
                    > Ale to też zalezy od pracodawcy - są tacy, dla których ukonczone studia są waru
                    > nkiem wstępnym.
                    >

                    Nie da się zaprzeczyć , tez prawda
        • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 07:11
          Wiesz, jak od jakichś trzech lat
          > rozrywani są w branży medialnej ludzie, którzy mówią po ukraińsku i po rosyjsku
          > i znają realia?

          Nizej piszesz o swoim skromnym zyciu.To jak to jest- ze znalezieniem pracy nie masz problemu tylko Ci byle jak płacą?
    • ichi51e Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:46
      moje moze studiowac co chce - moim zadaniem bylo dopchniecie go do matury przy jednoczesnym zapewnieniu mu jak najszerszego wachlarza mozliwosci. jak chce byc archeologiem i ma swiadomosc co go po tym czeka to droga wolna. studia to nie wyrok zreszta
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:03
        Dokładnie. Studia nie wyrok, można z pasją studiować nieprzyszłościowy kierunek i pracować w innym zawodzie.
    • mamusia1999 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:50
      Nie rozumiem jednak postawienia problemu: studia kosztują z grubsza tyle samo, niezależnie od kierunku (jeśli już, to zależnie od miejsca ). więc wsio ryba, czy potomek będzie studiował religioznawstwo czy informatykę. a po studiach ma utrzymywać siebie a nie rodziców, wiec jego broszka ile będzie zarabiał.
      • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:22
        Tak nie do końca.
        Rodzic zawsze będzie starał się wspomóc dziecko, które nie może po studiach samodzielnie się utrzymać, bo to aż serce pewnie boli. Tyle, że nie każdy rodzic taki majętny jest.
        • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:35
          Dziwnym trafem, jak rodzic nie jest majętny na tyle, żeby fundować wygodne życie to dziecko nagle jest w stanie samodzielnie się utrzymać smile Wszystkie znane mi przypadki "w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem" i "w tym kraju to się nie da dostać pracy bez znajomości za normalne pieniądze" dostawały solidne "kieszonkowe". Cała reszta z utrzymaniem się nie ma żadnych problemów niezależnie od wykształcenia.
          • najma78 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:10
            dobrochna00 napisał(a):

            > Dziwnym trafem, jak rodzic nie jest majętny na tyle, żeby fundować wygodne życi
            > e to dziecko nagle jest w stanie samodzielnie się utrzymać smile

            😊 prawda
          • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:56
            A z tym to różnie jest.
            Triss coś kiedyś linkowała o tatusiach, którzy zablokowali Warszawę. Był pan nie pracujący od 5 lat, bo tyle czasu mu pochłania walka o dziecko wink.
            Sierot wcale nie jest tak mało wink.
            Choć fakt - zaradności życiowej i pracowitości nie nauczy nawet najbardziej rynkowy i prestiżowy kierunek.
            • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:20
              Zaradności życiowej i pracowitości to uczą rodzice odpowiednio przykręcając kurek z kasą smile
              • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:31
                Zaradności życiowej i pracowitości to uczą rodzice odpowiednio przykręcając kurek z kasą

                IMHO jest to proces, który rozpoczyna się wraz z narodzinami dziecka i nie obejmuje tylko finansów. Kwestia "kurka z kasą" też jest dyskusyjna - na jakim etapie/poziomie go przykręcić? Przy piątej parze jeansów czy dopiero przy jeansach Versace? Przy butach z Lidla czy Ecco? Przy bilecie miesięcznym, zeby dojechać do biblioteki czy np zakupieniu drogiego podręcznika, który będzie służył pare lat?
                • najma78 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 13:14
                  Kurek z kasa zakreca sie stopniowo i rozsadnie. Rodzic ma obowiazek zapewnic dziecku m.in odpowiednia odziez ale nie oznacza to ze musi kupowac z najwyzszej polki cenowej bo go stac, albo bo sobie kupi. To od rodzica zalezy jak bedzi kase dozowal i na co. Pelnoletnie dzieci ktore sa calkowiecie zalezne finansowo od rodzicow oznacza ze cos poszlo nie tak jak powinno. Dzieci po ukonczeniu studiow ktore sa nadal zalezne finansowo od rodzicow i nawet nie podejmuja proby zmiany tego to juz problem.
                  Osbiscie nie widze problemu w tym aby dzieci zyly skromnie i stopniowo polepszaly swoja sytuacje materialna robiac to calkowicie samodzielnie.
              • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:31
                To tak nie do końca. Mojej koleżance, studentce, wychowywanej w wierze protestanckiej (co jest chyba istotne dla mentalności tej rodziny) rodzice powiedzieli, że cokolwiek sobie zarobi w miesiącu, czy tam dostanie stypendium naukowe, to od nich ma drugie tyle wink.
                No i dziewczyna dobrze się uczyła, a oprócz tego dawała korepetycje, była hostessą na targach, na których wystawiały się francuskie firmy budowlane itp. itd. I to w czasach, kiedy praca studentów nie była aż tak modna, jak obecnie. Mając zachętę, wszędzie szukała dodatkowych możliwości zarobkowych wink.
    • inguszetia_2006 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 08:57
      Witam
      Jak to emama płaci? A na studia dzienne, bezpłatne to nie łaska? Mogę zapłacić za podyplomową filozofię, etnografię etc. Taki prezent na 25 urodziny.
      Pzdr.
      Ing
      • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:23
        Skrót myślowy.
        Z tego, co zrozumiałam, chodzi o utrzymanie pełnoletniej osoby przez kolejnych kilka lat - i fajnie by było, gdyby ta osoba była w stanie później przyzwoicie zarabiać na siebie.
        • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:37
          Po pierwsze na studiach spokojnie można dorabiać. Po drugie nic się nie stanie, jak dziecko nie bedzie zarabiało "przyzwoicie" i będzie żyło skromnie. Po trzecie dziś kto chce zarabiać dobrze, ten będzie zarabiał dobrze niezależnie od wykształcenia. Najlepszym przykładem są blogerzy smile
          • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:49
            Byłabyś zadowolona, żyjąc skromnie, a wcześniej poświęcając ileś czasu i energii na studiowanie? Zarówno zdobyta wiedza, jak i możliwości zawodowe (a za nimi finansowe) są równoważnymi wartościami, które powinny wynikać ze studiów.
            • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:22
              Owszem, żyję skromnie, a wcześniej poświęciłam sporo czasu i energii na studiowanie. I jestem nieprzeciętnie szczęśliwa, że robię to, co robię i że studiowałam to, co studiowałam. Może kiedyś zarobię wielkie pieniądze, może nie. Ale poczucia zadowolenia z życia to mi sporo osób może pozazdrościć smile
              • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:19
                OMG, między tymi "wielkimi pieniędzmi" a "skromnym życiem" jest ileś rozsądnych opcji do wyboru...
                Gdybym np. musiała żyć "skromnie", prawdopodobnie nie byłabym w stanie ot tak, nagle i zniecacka, wyszykować się na przyszły tydzień, żeby wydać w przyszłym tygodniu dobre kilka stów tak sobie ot na badania lekarskie, usg i wizytę, żeby przyspieszyć leczenie. Zamiast tego czekałabym pół roku na lekarza z NFZ, z bardzo podłym samopoczuciem.
                chyba, że mamy inna definicję "skromności" i Twoja mieści w sobie spokojnie niespodziewane wydatki na leczenie w żądanej kwocie, w miarę porządne wakacje, porządne jedzenie, jak i ubrania, konieczne remonty bez odwlekania i zaspokajanie potrzeb, a nieraz i konieczności na poziomie jednak wyższym niż minimum.
                • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 15:30
                  Mam odłożone 2000 na takie sytuacje. Skromnie czyli skromnie po prostu. Nie mam samochodu, nie mam wielu ubrań. Te co mam są porządne, ale nie stać mnie na kupowanie butów bo mi się podobaja. Kupuje na wyprzedazach planując kolejny sezon. Do fryzjera chodzę raz w roku, nie mam na drogie kosmetyki. Wakacje spędzamy bardzo tanio, na Bali nie polecimy smile na remont trzeba by odkładać.
                • nangaparbat3 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 21:15
                  Z drugiej strony im bardziej lubisz swoją pracę, tym rzadziej chorujesz wink
                  • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 13:12
                    Lubię. I właśnie zachorowałam.
                    Dwa guzy, zajęty cały płat tarczycy, prawdopodobnie do wycięcia - kwestia, czy to nie złośliwe.
                    Szlag.
    • cosmetic.wipes Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:06
      Ponieważ zakładam, że i tak będę utrzymywać moje dzieci w czasie studiów, więc ich kierunek mi lotto.
      Może mi łatwo tak mówić, bo syn wybiera się na kierunek ścisły i dość dobrze zapowiadający się. Sam sobie wybrał. Oprócz tego już coś tam zarabia, jeśli jego działalność będzie rozwijać się tak, jak dotychczas, to będzie mógł sobie studiować do emerytury wszelkie najbardziej niszowe kierunki. Więc na razie mam lajt.
      Jak mnie córka zaskoczy i wybierze jakąś kichę (chociaż się nie zanosi), to pewnie zmienię zdanie wink
      • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:25
        Z tym kierunkiem jakimkolwiek, to tak nie do końca jest. Miałam okazję wykonywać w życiu pracę niezgodną z moim wykształceniem - dużo rzeczy musiałam się dowiadywać sama, sporo czasu na to poświęcać, nie czułam się w tym dobrze. Od iluś lat tłumaczę, wykorzystuję i filologię polską, i romańską - i to jest strzał w dziesiątkę, może finansowo nie do końca, ale w sensie poczucia kompetencji i wykorzystania wiedzy, jak najbardziej.
        • pole_koniczyny Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:38
          Życie nie jest czarno-białe i wszystko zależy od tego dlaczego chce studiować i jak sobie dalej wyobraża swoją przyszłość.

          Po pierwsze: jeżeli ktoś chce studiować ostentacyjnie niepraktyczny kierunek bo go to interesuje to zakładam, że będąc pasjonatem jest w stanie dostać się na dzienne studia bezpłatne, a moje finansowanie ograniczałoby się do pomocy w utrzymaniu. To jest pierwszy warunek - niech przynajmniej będzie to porządny dyplom uznanej uczelni.

          Jeżeli dziecko wybiera kierunek niszowy bo jest leniuszkiem i idzie po najmniejszej linii oporu - niechętnie wspierałabym finansowo tego typu działania.

          Poza starałabym się uświadomić młodemu/młodej, że studia można sobie kończyć dowolnie niszowe i ciekawe, a potem często trzeba podkulić ogon i iść do tak zwanej normalnej pracy.
          • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:47
            Dlatego fajnie jest, kiedy z kierunku studiów wynika możliwość wykonywania jakiejś pracy... Młody pracownik ma przynajmniej pewną teoretyczną wiedzę zawodową.
            Co widzę po sobie, jak pisałam wyżej - po iluś latach pracy w zawodach nie związanych z wykształceniem wreszcie poczułam się na miejscu, kiedy zaczęłam wykorzystywać wiedzę ze studiów.
            Studiowanie czysto dla przyjemności, bez najmniejszej chęci zostania tym archeologiem czy etnografem to fanaberia i marnowanie czasu.
            • ruda.anka2 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 21:33
              Nieprawda. Znam mnóstwo ludzi z pracą zawodową nie wynikającą z kierunku studiów. Co nie znaczy w żadnym stopniu, że te studia nie były im potrzebne. Ty mylisz studia z zawodówką. Studia nie mają dać zawodu, tylko poszerzyć horyzonty.
              • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 07:19
                >Studia nie mają dać zawodu, tylko poszerzyć horyzonty.
                To zostań prawnikiem albo lekarzem bez studiów.

                Fakt,ze ludzie nie pracuja w wyuczonym zawodzie jest sytuacją patologiczna i bardzo dobrze obrazuje system jaki istnieje w Polsce.Jesli do urzedów przyjmuje sie filologów tylko dlatego, ze sa znajomymi królika zamiast wykształconych w tym kierunku magistrów administracji (a podatnik za to płaci),ale bez znajomosci -to normalne i pożądane to nie jest.I taki magister administracji musi szukac pracy zupełnie gdzie indziej, a powinien swoją zdobytą wiedzę wykorzystywać zgodnie z wykształceniem.
                • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 08:08
                  Fakt,ze ludzie nie pracuja w wyuczonym zawodzie jest sytuacją patologiczna i bardzo dobrze obrazuje system jaki istnieje w Polsce.

                  Uwielbiam takie teksty big_grin Jak mało trzeba wiedzieć o świecie..
                • sumire Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 10:30
                  Bzdura zupełna.
                  To, że ludzie nie pracują w wyuczonym zawodzie, jest sprawą zupełnie naturalną nie tylko w naszym systemie, czymkolwiek on jest, ale wszędzie na świecie. Mało tego, coraz częściej zawód w ciągu kariery wielokrotnie się zmienia i elastyczność jest ceniona. Nie chodzi tylko o 5 lat chodzenia na wykłady - zwłaszcza że na ogół same studia to za mało, żeby w swojej dziedzinie być fachowcem - ale o gotowość do ciągłego uczenia się, przez całe zawodowe życie. Abstrahując od lekarzy czy prawników, na obecnym rynku pracy jest masa zawodów, do których studia przygotowują w stopniu bardzo umiarkowanym. Ludzie awansują nie dzięki nagłówkowi na dyplomie, ale dzięki INNYM kompetencjom, które akurat są pożądane.
                  • lola211 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 18:11
                    Bzdura jest twierdzenie, ze w administracji powinni pracowac ludzie po takim kierunku?
                    • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 18:40
                      A gdzie na świecie w administracji pracują tylko lub nawet głównie ludzie po administracji?
                      • jan.kran Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 30.10.15, 19:11
                        Moje dzieci studiują to co chcą , co z tego wyniknie okaże sie w przyszłym roku.
      • andaba Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:26
        Nie do końca, bo na Harvard mnie nie stać.
        Ale etnografię sobie może. Albo filologię klasyczną.

        Jak mam być szczera to bardziej rozumiem takie studia niż p fizykę. Jak można chcieć studiować coś, na czym będzie trzeba liczyć? Masochizm czystej wody.
        • niktmadry Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:28
          No tak. Muzycy liczą najczęściej tylko do 4. Raz dwa trzy cztery i gramy...
    • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:32
      Na szczęście mam normalnego partnera, który uważa, że jego dzieci mogą studiować co chcą, mogą też nie studiować. Natomiast dzieci wykazują zdrowe skłonności rozumienia, że pieniądze nie biorą się z bankomatu i najstarsza już zaczyna się dopytywać, jak mogłaby coś dorobić, a ma dopiero 13 lat. Więc nie sądzę, żeby studia były jakiś problemem - dzieciaki mogą przecież dostać na podstawowe potrzeby, a te są identyczne u studenta etnografii i u studenta politechniki, a na zachcianki zarabiać same.
      Poza tym nie rozumiem, co miałoby być nie tak z poniższymi kierunkami. Etnografia jest rewelacyjna i trochę żałuję, że brałam ją pod uwagę, ale ostatecznie wybrałam inny kierunek.
    • szamanta Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:41
      Daj mi niezawodny patent na ZAKAZANIE pelnolatkowi studiowaia wybranego przez siebie kierunki studiow .
      Dziubus lat 18/19 zatrzesie portkami nad maminy - nie pozwalam bo tak mama powiedziała i tak ma być jak mama postanowiła w temacie twojej przyslzosci? paszol won z archeologią,politologią ? prędzej pełnolat kolki ze śmiechu dostanie na mamine VETO
    • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:45
      Przyjmuje do wiadomości i "płaci". Pod warunkiem, że wybrane studia są wynikiem zainteresowań i pasji a nie rzutu monetą - jak reszka to politologia a jak orzełek to logistyka.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 09:51
      Tak mogą. Tak będą mogły. Ja też mogłam sobie wybrać bujny kierunek "filologia polska" i nikt się mojego wyboru nie czepiał. A szłam tam bo chciałam rozwijać swoje zainteresowania a nie po to, żeby mieć turbopracę potem.
      • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:05
        Tak mogą. Tak będą mogły. Ja też mogłam sobie wybrać bujny kierunek "filologia
        > polska" i nikt się mojego wyboru nie czepiał. A szłam tam bo chciałam rozwijać
        > swoje zainteresowania


        Ale ja pytam, czy mozna tego WYMAGAC. Czy dorosly czlowiek, taki, ktory juz ma prawo pracowac, wyjsc za maz/ozenic sie, urodzic dzieci, wziac kredyt itp, ma prawo wymagac od rodzicow, zeby przez piec lat finansowali rozwijanie jego zainteresowan. I czy rodzice maja taki obowiazek. Bo ze moga, jak chca, to jest jasne. Ale czy musza? Czy powinni chciec? Tym bardziej jesli sami musza przy tym znacznie ograniczyc wlasne potrzeby, przyjemnosi i zainteresowania. Ja mam cala mase zainteresowan. I bez problemu moglabym isc na kolejne kierunki studiow zeby je rozwijac finansujac to sobie sama. I nie wydaje mi sie to ani sensowne ani efektywne. Rozwijam je sama. Mam dostep do internetu, bibliotek, ksiegarni, kursow. Mysle ze w dzisiejszych czasach niemal kazde zainteresowanie mozna sensowniej rozwinac poza studiami niz na studiach. Na studiach zawsze dojda rzeczy, ktore nas w ogole nie interesuja, jakies przedmioty istniejace tylko po to, zeby pan wykladowca mial prace, przestarzale programy, marni prowadzacy, narzucona z gory kolejnosc...
        • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:12
          Ale jaka to różnica z punktu widzenia rodzica, czy daje kwotę X dziecku studiującemu ten kierunek, czy studiującemu inny?
          • zuleyka.z.talgaru Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:14
            No, taka, że pewnie jak dzieciak studiuje coś turboelitarnego, co da mu potem moc hajsu, to rodzic widzi sens, nie wiem, możę liczy że potem mu dzieciak odda siano albo zapewni godną emeryturę, a jak dzieciak studiuje cos co z punktu widzenia rodzica jest bez sensu to rodzic ma żal, że emerytura cińka będzie...no bo nie wiem o co innego może chodzić.
            • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:59
              Raczej o perspektywę samodzielnego, przyzwoitego utrzymania się tego dziecka w przyszłości.
              I wtedy studia stają się rodzajem inwestycji, w którą wkładają coś rodzice - ale ma się ona zwrócić dziedcku, nie im.
              • triss_merigold6 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:06
                Zaznaczam, że studiowałam w zupełnie innych realiach, kiedy rynek pracy był jedną wielką szybko zmieniającą się niewiadomą, studia dzienne bezpłatne, a stypendia naukowe całkiem przyzwoite.

                Obecnie w ogóle nie upieram się przy konieczności studiowania, za dużo jest osób z dyplomem, które kiedyś poprzestałyby najwyżej na maturze, a i to cudem zdanej. Ale jeśli już, to kierunki, które dają konkretne uprawnienia zawodowe, najlepiej inżynierskie.
                Pochlastałabym się, gdyby któreś uznało, że postudiuje sobie teologię, psychologię czy historię albo zainwestuje czas w gender studies.

                Opcja finansowania utrzymania w innym mieście - wolne żarty. Mieszkamy w Warszawie, jest z czego wybierać. No chyba że syn by wybrał Akademię Morską w Gdyni, ale to mało prawdopodobne.
                • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:17
                  Nie no, jasne, po co dziecko miałoby np. zostać cenionym dziennikarzem specjalizującym się w tematyce historycznej, kto nie jest inżynierem, nich ginie.
                  • triss_merigold6 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:30
                    Dziennikarzem specjalizującym się w tematyce historycznej można spokojnie zostać bez studiowania historii.
                    W ogóle dziennikarzem można zostać bez studiowania dziennikarstwa. Nawet lepszym. Biorąc pod uwagę, że kończyłam m.in. dziennikarstwo na UW, to jestem tego wręcz pewna.
                    • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:48
                      A co do dziennikarstwa to pełna zgoda, bo tam uczą "o" a nie "jak". Natomiast najlepiej być dziennikarzem mając jednak wiedzę ze studiów. Oczywiście można jechać na samej pasji, ale studia podsuwają jednak sporo kierunków, na które człowiek by sam nie wpadł.
                      • natalie_rushman Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:36
                        Z doświadczenia, po 2 kierunkach humanistycznych zakończonych dyplomami jak najbardziej, powiem tak, że żeby po prostu poszerzać swoje pasje polonistyczne, historyczne, psychologiczne, czy językowo-kulturowe - naprawdę nie trzeba tego przez 5 lat studiować. Jest tyle wspaniałych publikacji, materiałów, można samemu przeczytać tyle książek, uczyć się języków intensywnie i wyjeżdżać np. jako au pair - że jeśli ktoś nie chce być konkretnie np. nauczycielem albo tłumaczem czy terapeutą, to naprawdę nie musi ładować się w studia.
                        Z naukami ścisłymi ten numer za to nie przejdzie, co sama obecnie widzę wink.
                        • ruda.anka2 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 21:35
                          Moim zdaniem trzeba. Może u ciebie tak jest jak piszesz i przenosisz to na innych.
                        • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 22:46
                          A ja z doświadczenia po dwóch kierunkach humanistycznych powiem, że w życiu nie nauczyłabym się sama tyle, co na tych studiach. Bo to nie tylko siedzenie w książkach, ale i kontakty z ludźmi, którzy mają podobne zainteresowania. A czasem i nudnawy przedmiot może okazać się pasjonujący. Pewnie sama z siebie w życiu nie zagłębiłabym się w symbolikę ikon.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:12
          Pytanie: Czy dzieci emam moga wybrac sobie kazdy mozliwy kierunek, a emama bedzie to finansowac bez mrugniecia okiem, bo ma obowiazek alimentacyjny i uwaza, ze dziecku wolno?

          W Twoim pytaniu nie ma NIC o wymaganiu przez dziecko.

          • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:20
            > W Twoim pytaniu nie ma NIC o wymaganiu przez dziecko.

            Masz racje, w sumie to byly wymagania emam, i stwiierdzenie, ze dziecku nalezy sie finasowanie dowolnie wybranych przez siebie studiow jak psu buda...
            • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:23
              To jest obowiązek prawny a nie wymaganie emam - obowiązek utrzymania dziecka studiującego dziennie. utrzymania, a nie finansowania luksusów.
            • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:59
              Ja bym inaczej sformuowała pytanie - czy jesteście chętni dp finansowania studiowania/utrzymywania w czasie studiów PONAD wymagane przez prawo minimum, jeżeli kierunek studiów jest Waszym zdaniem "nieprzyszłościowy"
              • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:11
                Sama odpowiem na to nowe pytanie big_grin

                Tak , myślę, że byłabym skłonna finansować ponad minimum studia nieprzyszłosciowe jeżeli widziałabym , że dziecko ma konkretny plan a nie jest to studiowanie z gatunku "nic mnie nie interesuje, ale na X łatwo się dostać"

                p.s. Piszę w trybie przypuszczającym ponieważ nie jestem w stanie okreslić czy np studia mojego dziecka są przyszłosciowe czy nie (cokolwiek to znaczy). Finansuję w miarę możliwości, kierunek nie ma żadnego wpływu.
              • dobrochna00 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:15
                1. Uważam, że nie ma nieprzyszlosciowych kierunków.
                2. Demoralizujące jest finansowanie dziecku, szczególnie dorosłemu, wszystkich zachcianek. Studia to też czas, kiedy powinno się zacząć na siebie zarabiać, więc finansowanie rzeczy niezbędnych, a zachcianki na własny koszt. Ale to niezależnie od kierunku
                • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:19
                  No właśnie. Finansowanie wszelkich zachcianek jest wątpliwe bez względu na kierunek studiów.
                • kajak.aja Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 14:40
                  >Demoralizujące jest finansowanie dziecku, szczególnie dorosłemu, wszystkich zachcianek.

                  Wszystkie zachcianki, to może miała Paris Hilton finansowane. Dziecko przeciętnosgo Kowalskiego dobrze wie, na co stać jego rodzinę. I może wspólnie z rodzicami podjąc decyzję, czy skupia się w 100% na studiowaniu, bo kierunek na przykład jest wymagający, czy musi dorabiać/zarabiać na swoje utrzymanie.
                  Jako że poszłam na studia w swoim mieście, moje studiowanie nie generowało dla moich rodziców dodatkowych kosztów w stosunku do okresu licealnego. Jakoś nie czuję się zdemoralizowana faktem, że mnie utrzymywali przez kolejne 5 lat.
              • aka10 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 18:50
                joa66 napisała:

                > Ja bym inaczej sformuowała pytanie - czy jesteście chętni dp finansowania studi
                > owania/utrzymywania w czasie studiów PONAD wymagane przez prawo minimum, jeżeli
                > kierunek studiów jest Waszym zdaniem "nieprzyszłościowy"

                Dla mnie kierunek nie ma zupelnie znaczenia. To nie ja wybieram, tylko moje dziecko.
        • joa66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:13
          Ale co masz na myśli mówiąc "wymagać" ? W granicach prawa mogą wymagać utrzymanie na poziomie możliwości rodziny w czasie studiów dziennych. Nic poza tym.
    • morekac Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:13
      Z tą archeologią to nie wiem, czy to aż tak beznadziejny kierunek. Ostatnio co zwiedzałam jakieś muzeum, to przy całkiem wielu eksponatach było coś o wykopaniu eksponatu w trakcie budowy autostrady i pracach ratunkowych prowadzonych przez archeologów. 😉
      • jakw Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 16:35
        Problem z archeologami-in-spe jest pewnie taki, że każdy marzy o byciu Indianą Jonesem, a przynajmniej o wykopaniu piramidy albo przynajmniej jakiegoś "goldtraina" A będzie przesiewał ziemię na budowie drogi.
        • morekac Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 20:47
          Ziemia przy budowie drogi to w sumie pikuś. Największe skarby bywają w starych wychodkach i na wysypiskach...😄
          • sasanka4321 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 20:49
            > Ziemia przy budowie drogi to w sumie pikuś. Największe skarby bywają w starych
            > wychodkach i na wysypiskach...😄

            Sasiedni watek jest o smieciarzach i kanalarzach. I niektorzy tam twierdza, ze to wstyd big_grin
            • morekac Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 21:05
              Archeolog brzmi jednak lepiej...
              -------------------------------------------------------------
              "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
    • solejrolia Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:35
      po tym wątku stwiedziłam jedno, matka oszalała, przecież to oczywiste, ze jeśli chodzi się do SM, to kolejnym krokiem i to bardzo prawdopodobnym krokiem będzie kontynuacja nauki na studiach w akademii muzycznej...a tu wielkie larum, bo dorosły już człowiek zamierza kontynuować naukę dalej.
      no to mogli mu wcześniej się sprzeciwić, jak miał te kilka- kilkanaście lat, gdy rozpoczynał "karierę" w SM, a nie po tylu latach budzą się z ręką w nocniku, ze dla nich to bez sensu, i w ogóle ...

      tak.
      moja córka będzie mogła.
      ALE
      od jej najmłodszych lat widzimy w jakim kierunku idą jej zainteresowania, oraz ona sama mowi, że w tym chciałaby się rozwijać. gdyby nagle wyskoczyłaby z przykładowo "chcę studiować inżynierię oprogramowania" to bardzo byłabym zaskoczona i prawdopodobnie odradzałabym jej. ale jesli wciąz obraca się w kręgu tych samych kierunków, od dziecka wspomina co chce robić, to NIE MAM NIC PRZECIWKO (i tak już zdązyłam się przyzwyczaić do tego gdzie ją ciągnie)
      A co się okaże w przyszłości, no to czas pokaże, i pokaże równiez ile w niej samej jest determinacji, by realizować swoje plany i zamierzenia.
      • solejrolia Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:58
        a zapomniałam napisać, ze jak córka zdecyduje się NIE_STUDIOWAĆ, to oczywiście nie będę się bardzo burzyła (trochę tak, ale nie bardzo) bo widzę wśród moich znajomych, którzy dobrze sobie radzą w zyciu, że studia wcale nie gwarantują niczego. owszem ułatwiają, ale nie gwarantują,a to, ze ja i mój mąż pracujemy w wyuczonym zawodzie- jesteśmy wyjątkiem.
    • froshka66 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 10:48
      Dzieci moga studiowac nawet zarzadzanie polem namiotowym.
      Natomiast pieniadze i utrzymanie dostana tylk na studia / szkołę dające konkretny zawód.
      Jak im sie nie podoba niech ida do sądu po alimenty.
      • azja001 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:02
        Przede wszystkim należy swoje dziecko i jego predyspozycje dobrze znać. Jesli chłopak wiele lat poświęcił na naukę gry na instrumencie przy aprobacie rodziców a teraz ci rodzice mówią stop bo jednak zawód lekarza jest bardziej opłacalny to jest to dla mnie podłe do granic.
        Ja wiem czym mój syn sie interesuje, ma jakies tam plany i też jest to wielka niewiadoma co z tego będzie pomimo że kierunek dosyc praktyczny ale nie ten z najwyższej półki typu lekarz czy programista. Wspieram go jedanak bo co mam zrobić? Olać jego naturalne predyspozycje i zainteresowania?
        A gdyby chciał być socjologiem czy archeologiem i widziałabym, że naprawde to jego droga a może nawet pasja to jak najbardziej miałby moje wsparcie. Jeśli natomiast widziałabym, że wybiera taki kierunek z braku pomysłu na siebie to raczej nalegałabym na podjęcie jakiejkolwiek pracy po maturze i podjęcie decyzji póżniej albo w ogóle rezygnację ze studiów.
    • julita165 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:23
      Generalnie jestem zdania, że dziecko samo powinno wybrać sobie kierunek studiów. Jeżeli w ogóle na coś bym namawiała/nalegała to na to, że jakikolwiek kierunek wybierze ma to być na dobrej państwowej uczelni studia dzienne a nie jakaś wyższa szkoła gotowania na parze 2 x miesiąc
    • nenia1 Re: Czy Wasze dzieci moga studiowac co chca? 29.10.15, 11:46
      Moja córka mogłaby nawet nie studiować, ale studiuje. Ja nie mam nabożnego stosunku do wyższego wykształcenia, zwłaszcza dzisiaj, tym bardziej, że córka już ma własny biznes, lekarzem nie będzie, a we własnym biznesie liczą się przede wszystkim określone cechy charakteru a nie studia czy kierunek studiów. Choć oczywiście są zawody gdzie bez studiów ani rusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka