Dodaj do ulubionych

Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o tym ?

06.11.15, 20:41
Witam,

Mam problemy w zajściem w drugą ciążę. Lekarz podejrzewa niedrożność jajowodów. Jajeczkowanie jest. Pęcherzyk pęka. Lekarz proponuje badanie drożności jajowodów, laparoskopowo, pod narkozą. 4 dni w szpitalu. Mam wątpliwości, ponieważ czytałam o badaniu HSG, które chyba jest mniej inwazyjne, nie potrzeba narkozy, a efekt chyba ten sam. Co o tym sądzicie ?
Obserwuj wątek
    • d.o.s.i.a Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 20:45
      HSG sprawdza droznosc za pomoca kontrastu. Jest to badanie droznosci, doslownie, czyli ze nie udraznia tylko bada (choc wiadomo, ze fizycznie kontrast jest w stanie przerwac jakies mniejsze zrosty). Natomiast badanie laparoskopowe, zdaje sie, udraznia jajowody. Ale 4 dni w szpitalu??!!
      • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 20:50
        W sumie 3 doby. Pierwsza dzień przyjęcie i badania, drugi zabieg, potem dzień na dojście do siebie i na 4 dzień do domu. Nie wiem czy to normalne, może któraś z Was miała i się wypowie ?
        • elldan Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:11
          Ja miałam. 3 dni w szpitalu (1 - przyjęcie, 2 - zabieg rano, 3 - wypis do południa).
          HSG też miałam, nie wykazało niedrożności. Po laparoskopii w grudniu byłam w ciąży już w marcu, po 5 latach starań.
          • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:22
            Nawet jeśli HSG nie wykazało niedrożności konieczna była laparoskopia?
            • annajustyna Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:33
              Hsg jest malo wiarygodne.
            • elldan Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 20:17
              U mnie występuje niepłodność idiopatyczna - nie ma wyraźnej przyczyny. lekarz prowadzący próbował wszystkiego po kolei - na zasadzie: a może to pomoże, coś zmieni. No i się udało.
          • bergamotka77 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:23
            ja tak samo - bylam w drugiej ciazy 4 m-ce po zabiegu smile Efekt ma 5,5 roku i jest mega zabawny i madry smile
            • landora Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 22:19
              Ja miałam laparo w lutym, teraz jestem w siódmym miesiącu ciąży smile
              • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 07:48
                Dziewczyny jak miło Was czytać smile)) dobrze, że napisałam ten wąteksmile
        • diademonde Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 22:35
          Jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o kasę z NFZ. Takie zabiegi z reguły refundowane są przeważnie przy pobycie 3-dobowym. Jeśli chce się szybko, a nie ma miejsc ambulatoryjnie, to nawet na głupi tomograf trzeba odlezec te 3 dni.
    • landora Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:02
      Ja miałam usuwanego laparoskopowo polipa i przy okazji badanie drożności jajowodów.
      Przyszłam do szpitala w niedzielę rano - w ten dzień miałam badania, wywiad z anestezjologiem itp.
      W poniedziałek po południu miałam zabieg.
      Wyszłam we wtorek koło południa.
      W sumie nic strasznego, trochę mdłości po narkozie, ból barków utrzymujący się kilka dni, no i strasznie byłam głodna w ten poniedziałek.
    • maurra Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:15
      miałam hsg
      o 19.00 zabieg, o o 19.30 do domu, żadnego szpitala, samo wprowadzenie kontrastu to parę minut
    • ruda.anka2 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:15
      Prywatnie to jest kilka godzin i do domu, sama narkoza 15 minut. I fakt, udrażnia.
      • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:23
        Masz na myśli laparoskopię czy hsg?
    • annajustyna Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:17
      HSG to historia medycyny. Mialam laparo, w tym samym dniu do domu, w Niemczech takie sa standardy. Efekt ma 4 lata i 8 miesiecy i chce mnie wykomczyc...
      • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:26
        Czyli laparo wg Ciebie lepsze...
        już nie wiem jakie standardy lepsze - czy lepiej szybciej być w domu czy jednak zostać dla pewności dłużej pod opieką lekarza.
        • annajustyna Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 22:57
          Jakbym miala wybor, to tez bym zostala dluzej w szpitalu. Powodzenia! Aha, po laparo mozna sie starac od razu, po HSG trzeba odczekac cykl zewzgledu na napromieniowanie.
          • kalina_lin Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:51
            >Jakbym miala wybor, to tez bym zostala dluzej w szpitalu.

            Jak się ma wybór, to trzeba tak się organizować, żeby ze szpitala wyjść tak szybko jak to mozliwe.
            Pomijam już kwestię dezorganizacji życia rodzinnego i zawodowego, na bezsensowne leżenie po prostych zabiegach.
            Gorsze jest ryzyko złapania lekoopornych bakterii szpitalnych.
    • anika772 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 21:26
      Poproś o znieczulenie, radzę Ci.
      • korag100 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 06.11.15, 22:28
        A jesteś pewna, że nie ma innej przyczyny? Mnie lekarz po 2 latach starań zlecił laparoskopię. Umówiłam termin na styczeń 2015. W listopadzie zaszłam w ciążę (czekając na zabieg). Niestety umarła w lutym ale okazało się, że problem to tarczyca i hashimoto. Drożność jest ok.
        • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 07:51
          pewna nie jestem, to po prostu jedno z głównych podejrzeń, zwłaszcza, że jestem po cesarce i mogły porobić się zrosty. Tarczyca u mnie ok.
      • berber_rock do annika772 07.11.15, 11:35
        anika772 napisała:

        > Poproś o znieczulenie, radzę Ci.

        - a widzialas kiedys krojenie brzucha bez znieczulenia??? smile
        • anika772 Re: do annika772 18.11.15, 23:23
          Mówiłam o badaniu drożnosci jajowodow, HSG. Żadnego krojenia, a ból paskudny.
    • kalina_lin Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 08:13
      W prywatnej klinice zrobisz laparoskopię w jeden-dwa dni, bez konieczności leżenia w szpitalu. Zorientuj się, czasem mają podpisane umowy z NFZ.
      Ja miałam tylko HSG (z usg, bez rentgena). Jajowody okazały się drożne, problem był w czym innym.
      Badania nasienia partnera robiliście?
      • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 08:31
        Nie badania nasienia nie robiliśmy. Ale przed laparo zrobimy.
        • izak31 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 10:22
          To dziwne, że lekarz chce badać drożność a nie sprawdza nasienia. Najpierw zróbcie badania nasienia a potem laparoskopie. Miałam sono hsg i laparo. Do HSG też byłam usypiana ale na krótko. HSG pokaże jajowody ale nie jamę macicy. Laparo pokazuje i to i to.
          • kalina_lin Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:54
            Zgadzam się. Badanie nasienia powinno być przeprowadzone na samym początku diagnostyki, zanim lekarz choćby pomyśli o przeprowadzaniu jakichkolwiek inwazyjnych badań u kobiety.
            • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 13:28
              lekarz chyba myśli, że skoro mamy już jedno dziecko to nasienie jest w porządku. Ale ze mną też kiedyś było w porządku - w pierwszą ciążę zaszłam w 1 cyklu. Teraz staramy się już ponad rok sad Psychicznie jestem już wykończona i szczerze mówiąc mogę zrobić wszystko, łącznie z 4 dniowym szpitalem, żeby w końcu poznać przyczynę i zajść w ciążę sad
              • annajustyna Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 13:37
                A przyczyna moze byc w Twojej psychice...
                • kalina_lin Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 18:26
                  Szkodliwy mit.
              • berber_rock moj lekarz myslal podobnie 07.11.15, 20:47
                > lekarz chyba myśli, że skoro mamy już jedno dziecko to nasienie jest w porządku

                Przez rok wymeczyl mnie wszelkimi mozliwymi badaniami, ktore nic nie wykazaly. Jego kolega z przerazeniem zapytal, czemu nie zaczal od wykluczenia najprostszego i dopiero po ponad roku moj M trafil na badanie. I BINGO - wtedy zaczely sie inseminacje, IVFy etc.

                To jest jedno proste badanie. Zrobcie wink
    • 3milus Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:25
      Miałam 2 razy hsg, raz prywatnie zabieg trwał pół godziny w znieczuleniu, po raz drugi już w szpitalu również w znieczuleniu. W szpitalu leżałam 3 dni. Podczas zabiegu podjęto się udroznienia ale bez skutku. Po około miesiącu miałam zabieg laparoskopi w celu uzyskania droznosci, lekarz nie dawał dużych szans ale się udało. Po miesiącu od laparoskopi urodził nam się drugi synek. A obecnie jestem w ciąży z trzecim. Także życzę powodzenia i nie poddawaj się bo naprawdę warto walczyć.
      • annajustyna Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:29
        Chyba bylas wciazy z drugim?
        • 3milus Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:30
          Mam dwoje jestem w ciąży z trzecim, nie czepiaj się.
          • annajustyna Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:32
            Nie czepiam sie, tylko z rozpedu napisalas, ze urodzilas miesiac po laparo...
            • 3milus Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 11:34
              Oki, nie zrozumiałam Cię. Dzięki, że mnie poprawilas.
              Pozdrawiam
    • berber_rock 4 dni? 07.11.15, 11:39
      Mialam laparo - co prawda z okazji sterylizacji, ale zabieg w sumie podobny.

      Do szpitala przyszlam o 10.00, wyszlam o 15.00. Dostalam 2 dni zwolnienia na dojscie do siebie, a po tygodnu zdjecie szwow z pepka. Kompletnie nie kumam, po co komu na to 4 dni.
      • 3milus Re: 4 dni? 07.11.15, 11:57
        Wydaje mi się, że wynika to z tego, że zabieg zabiegowi nie równy. Jedni znoszą go dobrze inni gorzej. Ja swojego nie wspominam najlepiej. Sam zabieg trwał ponad 2 godziny w znieczuleniu ogólnym. Po przebudzeniu czułam się koszmarnie, cala noc leżałam na sali pooperacyjnej z dwoma cewnikami, nie było mowy o wstaniu. Dochodziłam do siebie długo. Lepiej za to wspominam cc bo po 12 godzinach czułam się w miarę dobrze. Także chyba to indywidualna sprawa I zależy czego dotyczy laparoskopia.
    • koala0405 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 07.11.15, 21:59
      Ja po dwóch cesarkach nie mogłam zajść w trzecią ciążę. lekarz chciał badać drożność jajowodów. Moja teściowa /tym razem posłuchałam jej/ jest ginekologiem w Niemczech i stanowczo odradziła mi taki zabieg bez znieczulenia. W ogóle to poleciła nam najpierw zbadanie nasienia. Okazało się, ze tu był problem. Mąż przez 3 m-ce brał jakieś witaminy dla mężczyzn. Staralismy się i nic...Była chyba blokada psychiczna bo jak przezywaliśmy chorobę mamy i zapomnieliśmy o ciąży to zaszłam.
    • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 31.01.16, 15:44
      Jestem po. Napiszę parę słów, bo sama również szukałam informacji na ten temat. Szczerze myślałam, że będzie gorzej
      Faktycznie spędziłam 4 dni w szpitalu: 1 dzien wszelkie badania, 2 dzień operacja pod narkozą,3 dzień obserwacja i na 4 rano byłam w domu. Po operacji czułam się bardzo dobrze. Trochę osłabiona, ale szczęśliwa, ponieważ udało się udroznic jeden jajowód, a drugi albo był drożny albo również się udrożnił podczas przepływu płynu. Pozostaje mi teraz tylko mieć nadzieję. ...
      • kalina_lin Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 31.01.16, 16:23
        Miałaś laparoskopię?
        • martucha55 Re: Badanie drożności jajowodów - wiecie coś o ty 31.01.16, 22:31
          Tak laparoskopię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka