Dodaj do ulubionych

Mamy kota!!!!!!

20.11.15, 12:23
Kochane moje,w koncu maz ulegl,po lekkich manipulacjachi dlugich negocjacjach ,zgodzil sie!!!!!!W pracy jedna z kolezanek miala dwa kociaki,jak zobaczyl zdjecie to przepadl i tak od wczoraj mam w domu kupke kociego nieszczescia.Kotka sliczna czarno biala,miala miec 8 tyg.na moje oko to ma ok.10-11 noc spedzila na poduszce pod stolem,okryta ulubionym recznikiem synka z Zygzakiem placzac tak od 2 w nocy,teraz chodzi po mieszkaniu i dalej mialkoli,nie je ,nie pije,nie sika!Syn odmowil pojscia do przedszkola,lataja z nitka zeby kota zabawic(maz z dzieckiem)ja w pracy wlosy rwe jak kotka oblaskawic,akcesoria kocie zakupione po zawrotnych cenach w euro sad((.Co robic drogie Bravo?wesprzyjcie cieplym slowem,dlugo tak bedzie?
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 12:32
      daj jej czas.
      Karmę namaczasz? Ja jak już przestał nasz jeść mleko to po poradach weta namaczałam suchą karmę - łatwiej było kotełowi jeść taką papkę.
      Po posiłku brzuszek masowałam mokrym wacikiem nad umywalką - tak robi kocia mama, żeby maluch się wypróżnił. Po dwóch dniach zadziałałosmile
      Potem tylko latałam ze ścierą za kotem zanim załapał o co chodzi z kuwetą ( po kazdym posiłku nieśliśmy go do kuwety, rano jak wstał również ). Na szczęście się szybko nauczył.
    • jak-kania-dzdzu Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 12:33
      Dać kotu spokój? Zostawić, nie stresować, postawić miskę i kuwetę w polu widzenia kociaka, nie obok siebie rzecz jasna. I dać kotu dzień, dwa, trzy aż sam zapozna się z domem.
    • kota_marcowa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 12:39
      Kot w nocy płakał, bo taka malizna potrzebuje ciepła, najlepiej by mu było u was w łóżku wink
      Nie wolno dawać kotom nitek do zabawy! Bo jak połknie nitkę, to poprzecina mu jelita.
      Jeżeli kot nie boi się ludzi, to niech ktoś go weźmie na kolana, delikatnie głaska, kot poczuje ciepło, zaśnie i się uspokoi.
    • pir_anyai Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 12:47
      Trzeba było wziąć dwa od razu to by się kociaki sobą razem zajęły, w siebie wtuliły, zabawiły i wygrzały
      i nie musiały być maltretowane przez ludzi biegających z nitkami...
      • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:16
        Proponowalam,ale to troche za duzo dla meza,smile,kocinki nikt nie maltretuje nitkami(cienki sznurek,jesli chodzi o scislosc)kocia natura nie wytrzymala smile)i nawet przez chwile sie pobawila!probowalam wziasc do lozka ,ale sie wyrywala,ja jestem kocia mama ,tylko moj ostatni kot odszedl w kraine wiecznych lowow 1.5 roku temu i zapomnialam jak to z maluchem,a serce mi peka jak mialczy.Zawsze nasze koty przychodzily do nas z nieszczescia,a nie od kociej rodzinki i nie bylo takiej rozpaczy smile)
        • pir_anyai Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:43
          Siedzisz przy kompie czy tv to go bierz "na podołek" żeby ciepło miał i go miziaj.
        • pitahaya1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:48
          Powiedz mężowi, że dwa kotki to TYLKO plusy wink
          O ile Was na to stać.

          Dwa kotki:
          - razem się bawią, razem śpią, razem myją się wzajemnie,
          - nie potrzebują człowieka, żeby im się nie nudziło, co powoduje, że z reguły mniej psocą i niszczą (są zajęte sobą i wspólną zabawą),
          - nikt tak kotu życia nie umili jak drugi kot smile

          A minusy to sama wiesz: więcej jedzenia i żwirku, więcej kasy na weta.
          • nevada_r Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:59
            Nie zachęcaj jej, bo jej na razie nie stać nawet na JEDNEGO kota. uncertain
          • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 14:40
            No wlasnie,teraz tylko jedna szpitalna pensja sad((,na wiosne chce otworzyc swoj gabinet to sie poprawi!Tu jest wszystko jak na jedna pensje drogie,do przedszkola musze doplacac,za srodowe przedszkole tez trezeba placic,maz trzyma kase,bo jak ja pojde na zakupy....wynegocjowalismy z synkiem jednego kota,chociaz pokazalam zdjecia braciszka smile kropla drazy skale smile
            • nenia1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 14:44
              Kobieto, ale jak kot nie je, nie pije i nie sika to w te pędy do weterynarza. Jak nie masz pieniędzy to pożycz, no sorry ale taka wizyta to nie jakiś majątek.
              • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 14:55
                kot przyszedl do nas wczoraj poznym wieczorem,rano nie sikal jak wychodzilam do pracy o 8!!!na weterynarza w razie choroby mam ,nie ma problemu!chodzi mi o szczepienia i odrobaczenie,raczej nie umrze bez tego jeszcz tydzien?Gdyby mnie nie bylo stac to bym nie brala zwierzaka,bo to nie zabawka!!!chcielismy na wiosne,wyszlo teraz bo kicia szukala domu!tydzien na szczepienia moze poczekac
                • nevada_r Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:13
                  >raczej nie umrze bez tego jeszcz tydzien?

                  A wiesz, w jakim jest stanie? Bo może się zdarzyć, że już ma początki jakiegoś paskudztwa, tylko jeszcze tego nie widać.
                  • verdana Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:48
                    Mój był tak zarobaczony, ze o mało nie umarł. Leczenie kosztowało majątek.
                    • arwena_11 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:52
                      odchodząc od tematu. Miło cię widzieć Verdano, dawno cię nie byłosmile
                      • jan.kran Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:03
                        Na pewno dobrze zrobiłaś ze przygarnęłas kocia biedę a jeszcze lepiej gdybys mogła druga.
                        Jeżeli masz na pierwsza wizytę u weta to ok , trzeba obejrzeć co sie dzieje a nie panikować z góry. Wysterylizować należy ale to moze moment poczekać.
                        Na kocim forum jest sporo rozsądnych rad i życzliwych kociarzy , zaraz Ci podrzucę link na temat. Pozdrawiam.
                        W Norwegii jest możliwość wykupienia ubezpieczenia w wypadku choroby zwierzęcia , nie jest tanie ale moim zdaniem warto , moze u Ciebie tez jest taka możliwość.
                        • jan.kran Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:05
                          forum.gazeta.pl/forum/w,10264,159257373,159257373,kot_nie_sika.html
                        • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:28
                          Dzieki smile)) jest mozliwosc ubezpieczenia zwierzaka,mieszkamy we Francji od lutego
                      • verdana Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 17:22
                        I dalej raczej nie będzie, bom w niedoczasiesmile
                        • arwena_11 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 17:27
                          zaglądaj czasem, bardzo lubiłam twoje wypowiedzi, nawet jak nie zawsze się z nimi zgadzałamsmile
                    • ardzuna Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:10
                      verdana napisała:

                      > Mój był tak zarobaczony, ze o mało nie umarł. Leczenie kosztowało majątek.

                      Ten kupiony za 200 zł, bo ludzie rozmnożyli kota w typie rasowego, i kupiłaś go od nich, żeby nie mieć brudasa ze schroniska, pozarażanego różnymi chorobami i zarobaczonego?
            • nevada_r Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 14:54
              Nawet nie chcesz wiedzieć, co sobie o tobie teraz myślę - nie masz kasy, a bierzesz kota, żeby jego kosztem sobie zrobić przyjemność. uncertain Ludzie są bezmyślni.

              I popieram nenię - jak kot nie je, nie pije i się nie załatwia, to JUŻ powinnaś być u weterynarza. Jak nie masz kasy, to pożycz!!! Biedny kot
              • jatojagodnik Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:29
                Jeśli kot nie je, nie pije i nie sika, to i tak nie zostanie na razie zaszczepiony. Idź, niech lekarz go obejrzy. A na zaszczepienie umówisz sie jak będziecie pewni, że jest zdrowy.
                • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:30
                  dzieki za dobre slowosmile
                  • jatojagodnik Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:35
                    Kociak jest zabrany z domu, urodzony w domu? Nie jest przygarniety z ulicy?
                    • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:29
                      tak z domu,
                      • jan.kran Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:49
                        Spróbuj namówić męża na drugiego, ja nie mam kotów ale czytam wszystko na temat i mam znajomych kociarzy, dwa koty lepiej sie chowają choć nie jest to 100% reguła.Im pózniej pojawia sie drugi kot tym trudniej.
                        Masz jakieś zdjęcia , moze zaprezentuj nowego domownika.
                        A gdzie we Francji mieszkasz .?
                        • aankaa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 19:27
                          Spróbuj namówić męża na drugiego, ja nie mam kotów ale czytam wszystko na temat...

                          autorka wątku nie ma 120 E na wizytę z jednym kotem a ty jej proponujesz drugiego ?!?!? owszem, koszt samej wizyty może być policzony jako jeden ale cała reszta już nie
                          • ardzuna Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:15
                            Szkoda, że ten jeden to kociak, a nie dorosły kot jeśli nie ma szansy na wzięcie drugiego kota do towarzystwa.
    • nenia1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:05
      A byłaś z nim u weterynarza? Odrobaczony jest kotek?
      • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:17
        musze doczekac do wyplaty smile
        • nevada_r Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:25
          >musze doczekac do wyplaty

          A to mi się nie podoba - skoro musisz doczekać do wypłaty, żeby po prostu pójść ze zdrowym kotem do weterynarza na podstawowe szczepienia, to znaczy, że was NIE STAĆ na kota. Po prostu. Bo co zrobicie, jak zachoruje poważniej? I nie będzie wtedy tak, że "trzeba doczekać do wypłaty", bo wam kot padnie i tyle przyjemności. uncertain

          To chociaż zacznijcie sobie odkładać co miesiąc po 100 zł na awaryjny koci fundusz, jak uzbieracie z 500- 1000, to trzymajcie; mam nadzieję, że wam się to nigdy nie przyda, ale lepiej to mieć.
        • nenia1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:28
          Ale ty to piszesz poważnie, czy sobie żarty stroisz?
          • nevada_r Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:40
            No poważnie. sad Uważam, że ludzi, których nie stać na standardowe wydanie kilkudziesięciu złotych przy obowiązkowej pierwszej wizycie u weterynarza [a to NIE jest wizyta niespodziewana, tylko STANDARD, można było sobie wcześniej uzbierać!] albo nie są zbyt odpowiedzialni, albo po prostu nie stać ich na kota.

            No niestety - nie każdego musi być stać, ale też nie każdy musi być właścicielem kota; rozumiem chęć posiadania, ale nie rozumiem aż takiego braku przewidywania obowiązków i kosztów, jakie się z kotem wiążą. Skoro teraz jest taki problem, to co będzie, jak kot poważnie zachoruje i trzeba będzie wykrztusić 500 zł? A później kolejne kilkaset?
            • nenia1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:43
              nevada, ale ja nie do ciebie piszę, uważam, że masz 100% racji smile Pytam właścicielkę kotka.
            • aankaa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 14:03
              popieram nevadę - kot to nie tylko słodka przytulanka ale i koszty corocznych wizyt przeglądowych, i (odpukać) ew. leczenia (a to może nieźle wydrenować kieszeń)
              • edelstein Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 17:01
                Mialam kota i w zyciu ich weterynarz na oczy nie widzial,a one jegobig_grin
                • aankaa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 19:30
                  mój kot żył 18 lat. Przez pierwsze 17 bywaliśmy kilka razy - sterylizacja, jakieś przeglądy.
                  Ostatnie miesiące to leczenie, które pochłonęło dość dużą sumę
                • ardzuna Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:11
                  edelstein napisała:

                  > Mialam kota i w zyciu ich weterynarz na oczy nie widzial,a one jegobig_grin

                  Nie ma się czym chwalić.
                  • edelstein Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 09:18
                    Jeszcze dodam byly zywione resztkami ze stolu i mlekiem.
            • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 14:57
              tu to wydatek ok,120 euro,juz pytalam,jeztesmy tyle co po powrocie z Polski z urlopu,
            • memphis90 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 19:02
              >No niestety - nie każdego musi być stać, ale też nie każdy musi być właścicielem kota;
              Masz rację, takiemu kociakowi lepiej będzie, jak sobie zdechnie w schronisku albo na ulicy.
        • berdebul Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:58
          Ale wiesz, że jeżeli jest zarobaczony, albo ma koci katar to ryzykujesz jego zdrowiem i/lub życiem?
    • nevada_r Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:09
      Na razie kota zostawcie w spokoju, jak będzie chciał, to do was przyjdzie. Maluch powinien sypiać z wami, bo to dzieciątko jeszcze. Weź kota do weterynarza, niech zbada, odrobaczy, zaszczepi i umówi się na kastrację.
      • aankaa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:14
        ew. położyć w posłaniu ogrzaną, np. na kaloryferze, miękką przytulankę, butelkę z ciepłą wodą owiniętą skarpetą/ręcznikiem
      • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:18
        sterylizacjze,bo to dziewczynka jest smile
        • nevada_r Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:22
          Chyba jednak kastrację - słyszałam, że sterylizacja to tylko wycięcie macicy. Jajniki zostają, więc zostają też problemy z rujką. Natomiast kastracja to wycięcie wszystkiego jak leci. Ale pewnie nomenklatura jest różna. smile
          • pitahaya1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:45
            Proszę Cię...

            Sterylizacja jest zabiegiem przeprowadzanym u kotek, który polega na wycięciu jajników oraz macicy, dokonuje się go w narkozie. Kastrację natomiast przeprowadzamy u kocurków i polega ona na usunięciu jąder, ten zabieg również przeprowadzany jest w narkozie. Efektem zabiegu jest całkowita i nieodwracalna bezpłodność do końca życia zwierzęcia.
            • berdebul Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 13:57
              Nie. Sterylizacja oznacza usunięcie płodności - podwiązanie nasieniowodów lub jajowodów. Kastracja oznacza usunięcie macicy z jajnikami, lub jąder. Dużo lepiej jest kastrować, brak ciąż urojonych, brak cieczki, jeśli samiec to nie pachnie samcem i jest mniej awantur, no i nie znaczy terenu, o ile w sensie wykastrowany.
    • andziulec Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 14:11
      Kotu dać spokój i czas, żeby przywyknął do nowego miejsca. I przede wszystkim zabrać do weta. Mój kociak miał początki kataru i zapalenie uszu, zapalenie przyzębia i jeszcze ciągle obserwujemy brzuszek. Jakbym zwlekała z wizytą to mogłoby być po kocie.
    • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:25
      Nim mnie do reszty ukrzyzujecie ,jako patologie,ktora zneca siz nad zwierzakami i nieodpowiedzialnie adoptuje kota,dzwonilam de weta,wzielam wizyte najszybciej jak to mozliwe,czyli przyszly czwartek,nie ma miejsc,wg weterynarza to normalne ze kot nie rzucil sie na jedzenie w pierwszych godzinach pobytu w obcym miejscu,siku zrobil,wiec mysle ze bedzie zyli w dobrym zdrowiu ispokojnie u nas mieszkal.Adopcja wyszla dosyc niespodziewanie,zakupilam wczoraj niezbedne kocie akcesoria,jestesmy swierzo po urlopie,stad finansowe zawirowanie ,a nie brak srodkow na utrzymanie zwierzaka!Dziekuje za komentarze te mile i mniej przychylne!Wierzcie ze w obcym kraju,a jestesmy tu od lutego ,nie jest tak wszystko latwo i prosto ogarnac jak w Polsce,jest jescze bariera jezykowa,wszystko musze sama bo maz ciezko z jezykiem,wiec nie jest tak prosto
      • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:28
        swierzo
        przepraszam oczywiscie z z kropka,nie rz
      • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 17:43
        Obserwuj kotka i nie zmuszaj go do zabaw, niech się na spokojnie rozejrzy. Dobrze, że się wyciurał, mała rzecz, a cieszy smile Maluch może być zestresowany w nowym domu to może i nie jeść i nie bawić się chętnie.
        Trzymaj się! Z czasem będzie coraz łatwiej.
        Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale ceny usług wet faktycznie potrafią być... jak sobie przypomnę te szczepienia za 30 PLN w moim prowincjonalnym miasteczku na Podkarpaciu i zderzenie z hiszpańskimi cenami...
        • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:03
          A, to "trzymaj się" to było w odniesieniu do emigracji wink
          Oby mały kotek Ci ją uprzyjemnił wink
    • kita.szek Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 15:56
      Kotka należy jak najszybciej odrobaczyć - koszt ok 15zł i umówić się na szczepienia z wetem. Zarobaczone zwierzę (a taki jest każdy mały kotek, niemal na 100%) jest osłabione i zwlekając z tym do wypłaty (jak dla mnie totalny absurd i brak odpowiedzialności!) możesz zagrozić jego zdrowiu i życiu. A każde zarobaczone zwierzę w mieszkaniu + małe dziecko, i wy też = prosicie się o robaki dla siebie!
      Kici trzeba dać względnie spokój przez pierwsze kilka dni - niech synek spokojnie ją obserwuje, pokażcie jak się prawidłowo zachować przy zwierzątku - nie krzyczeć, dać w spokoju zjeść, odpocząć itp.
      kupcie sobie każdy pierwszy lepszy poradnik w księgarni o kotach - tam będzie większość spraw dobrze opisana dla nowych właścicieli.
      I pamiętaj, że kot jest żywym stworzeniem i jak wymaga lekarza, to od razu, a nie czekać na wypłatę.
      • pitahaya1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:12
        akcesoria kocie zakupione po zawrotnych cenach w euro

        Po tym wpisie wnioskuję, że dzieczyna mieszka w kraju z unijną walutą, gdzie 15 zł (mniej niż 4 euro) może na odrobaczenie nie wystarczyć.
        U mnie odrobaczenie kosztuje 25-30 zł. U małego zwierzaka.
        • kita.szek Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:27
          Masz rację. Ale obkupienie się w kocie akcesoria za grube euro, gdy wszystko można mieć minimalnym kosztem (kuweta - od biedy miska plastikowa, miseczki zdekompletowane z zastawy, zabawki diy, posłanko z ręcznika Zygzaka), a zwlekanie z wetem, bo czekam na wypłatę... okej, wiem, że acth już się ustawiła z lekarzem. W każdym razie myjcie dokładnie ręce po kiciusiu i żeby młody rączek nie pchał sobie do buzi.
          • pitahaya1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 16:55
            Nie mnie oceniać, co ona za te eurasy kupiła big_grin Może taki odruch radości, może brak pomysłu, jak można taniej...
            Ja raz przygarnęłam kociaka z dworu. Żwirek miałam, za kuwetę posłużyła miedniczka w miarę niska, miseczki... cóż, śmiesznie, ale za miseczki robiły podstawki od kwiatków i miski psiaka, który z nami wtedy mieszkał.
            Ale ja wiedziałam, że kocina nie może u nas pozostać. I poszła do ludzi z tym "wyposażeniem".

            A teraz, gdy już mam kocinki na dłużej, mają właśnie cuda wianki big_grin Nie za eurasy, ale za ciężkie złotówki.
            A i zdarzyło mi się szyć dla nich jakieś cuda, bo w sklepie były w idiotycznej cenie. Maszynę mam, materiał był to się uszyło to i owo wink. Ale to ja. Umiem szyć, mam maszynę. Inni mogą ie chcieć się bawić, mogą nie mieć akurat pomysłu.
            • kita.szek Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 17:15
              To bardziej napisałam, że warto w życiu mieć priorytety, czyli skoro biorę odpowiedzialność za czyjeś życie, to muszę być zawsze przygotowana na wydatki do ratowania zdrowia i życia (albo mieć od kogo pożyczyć, albo tak dogadać się z wetem, że zapłacę później - czasem korzystałam z takiego rozwiązania). I na przyszłość - jeśli zwierzątko się źle czuje, to wizyta absolutnie nie może być odwlekana w czasie. To jakby chorowało małe dziecko. A dobrym rozwiązaniem, które napisał ktoś wyżej, żeby odkładać takie drobne sumy i nigdy nie musieć z nich korzystać.
              Miałam taką znajomą, która kupiła dzieciom króliczka i najdroższe/najsłodsze/co dusza zapragnie zabawki i akcesoria. Ale jak królik zaczął chorować, trzeba było z nim chodzić dość często do weta, to na koniec znajoma stwierdziła, że już nie ma kasy ani na leczenie (ale tu i tak dla króliczka w sumie nie było ratunku), ani na uśpienie u weta i ... po prostu wypuściła takie chore zwierzę na łąkę i objawiła: "na wolność, bo to przecież najlepsza śmierć dla zwierzęcia".
              Acth nie chcę straszyć, złorzeczyć - bo życzę, aby kicia była u was zdrowa i szczęśliwa, jak najdłużej! Tylko zawsze trzeba mieć z tyłu głowy uważanie i odłożony grosz, żeby w ewent. chorobie móc od razu ratować zwierzaka.
              • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 18:05
                Co zastalam po powrocie z pracy....
                Pierwsze widoczne siku maz zlokalizował ok.14,ja znalazlam mokrą niespodziankę w papciu i koło kwiatka smile.Mąż jak wzorcowa pani domu zagrzal mleka i strzykawka nakarmil,lody nieufności nadpękły i weszło ćwierć saszetki smile,kicia wykazała zainteresowanie skaczacymi palcami,po czym poszła do łazienki gdzie zalozyla bazę w ochraniaczu do prania bielizny smile smile smile Młody rozumie i czeka cierpliwie az kicia się oswoi.
                Za ,,ciezkie eurasy"jak ktoś tu napisał kupilam zwykla kuwete,żwirek,jedzenie,kocie mleko i trzy szklane miski ,bo kocie plastikowe byly cztery razy drozsze,razem 40 ,,eurasow"nie moglam sobie pozwolić na szał radosnych zakupów,tylko niezbędne.Wizyta u weta ,odrobaczenie,szczepienia to 120 euro,trochę więcej niż w Polscesad.Moment może finansowy troche trudny ze względu na wcześniejsze wydatki ale nie tragiczny.
                • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 18:24
                  Mleka kotkowi raczej nie dajcie. Chyba że specjalne, kocie. Krowie mleko powoduje u kota biegunkę. Do picia woda w zupełności wystarczy.
                  Do kuwetki kotka zanoście co jakiś czas, przerwać zabawę, zanieść do piasku a nawet pokazać, że tam można całkiem fajnie grzebać łapką. powinien podłapać. Teraz weekend, więc jest czas na naukę "kuwetkowania". To jest maleńki kocie dziecko, więc normalne, że się zapomni, a potem zsika gdzie popadnie wink

                  Fajnie, że się ożywia maluszek smile
                  • konwalka Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 19:06
                    laska, strasznie sie wyebalas w kanal
                    napisac na tym forum, ze sie nabylo kota, to wystawienie tylka do kopniakow
                    zawsze okazuje sie, ze ilosc bledow jest porazajaca
                    • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:30
                      Zauważyłam smile
                    • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:55
                      Hmmm, drzewko forumowe to musi być strasznie skomplikowana sprawa.... ;D
                    • nenia1 Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:17
                      konwalka napisała:

                      > laska, strasznie sie wyebalas w kanal
                      > napisac na tym forum, ze sie nabylo kota, to wystawienie tylka do kopniakow

                      No cóż, ja żałuję, że mnie ktoś kiedyś tak nie kopnął, niestety nie było wtedy jeszcze internetu i wiedza była trudnej dostępna, mój przygarnięty z ulicy kotek zmarł z powodu tego, że zbyt późno trafiliśmy z nim do weterynarza a w międzyczasie robaki dosłownie zatruły go toksynami.
                • pitahaya1 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 19:22
                  O tych eurasach to ja pisałam smile Jak również to, że nie mnie oceniać, ile i na co wydałaś. Nie mieszkam obok Ciebie, nie znam cen, nie wiem co masz a czego w domu nie masz, żeby zaoszczędzić. Ja oszczędzałam, gdy wiedziałam, że kot będzie krótko. Teraz poszłam i kupiłąm co trzeba. Za cięzkie złotówki smile

                  A teraz kotek (moje są ciut starsze):
                  - mleko tylko z zologa lub marketu (mleko wyłącznie dla kotków, nie od krowy), ale moje po mleku miały biegunkę,
                  - ogólnie postarajcie się, o ile to możliwe, udawać przez kilak dni, ze kota nie ma w domu (kot musi mieć czas, żeby znaleźć swoje ulubione miejsce, swój cichy kącik),
                  - kot sam wybiera miejsce, szykowanie mu przepięknego posłania nic nie da; jak nie będzie chciał tam spać to go siłą nie przywiążesz (przeszłam przez etap puchowych poduszek),
                  - dziewczyny już radziły, żeby kilka razy dziennie brać kotka i zanosić do kuwety, konsekwentnie, aż załapie,
                  - drapak pewnie masz (wersja tańsza to kawałek wykładziny, takie do drapania; oraz można samemu zrobić z rodzaju kartonu falistego, jeśli chcesz się bawić), tak samo kotka do drapaka i pokazać mu, że się drapie,
                  - ja musiałam popsikać w kilku miejscach na kanapach, bo paskudy jednak drapały (kupiłam spray przeciwko kotom i psom).
                  • olinka20 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:14
                    Ale pisala własnie, ze mleko dla kotów smile
                    A swoją droga to ja jednak chyba wole moje małe miasto, gdzie moj wet przyjmuje codziennie od 15 do 20. Przyjezdzam i jestem,fakt czesto czekam w kolejce, a tu kurka wodna tydzien na wizyte trzeba czekac?
                    • andziulec Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:18
                      A ja w dużym mieście mam tak samo jak Ty big_grin Codziennie popołudniami przyjmuje i nie trzeba się umawiać.
                      • acth Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:38
                        Kupa była!!!!!pieknie do kuwety!!!!
                        Pierwsze mrrrrrrrrrr też,ale teraz kreci się i miałkoli,weekend i czas na oswajanie,to najwazniejsze smile
                        Zgadza sie,w Polsce nigdy nie bylo problemu z wetem.Tu niestety francuska maniera.W poniedzialek nieczynne,w tyg.od 10-12 przerwa obiadowa do 14.30,potem czynne do 18.30,środy tylko od 10-13,później już nie czynne!!!!soboty do 12!
                        Ja pracuję do 17 pn-pt,mozna szalu dostać jak się chce coś załatwić,Żabojady jedne smile smile smile smile
                        • aankaa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:41
                          no paczpani, jak to kupa może uszczęśliwić człowieka
                          nieraz to lepsze niż nowy ciuch big_grin
                          • olinka20 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:49
                            Anka big_grin
                            Swięta prawda big_grin
                          • izak31 Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 07:48
                            I to jeszcze cudza nie własna....
                        • andziulec Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:46
                          I trzeba się z takim wyprzedzeniem umawiać? Kurde szkoda.
                          Mnie tam niedawno siku cieszyło big_grin Ktoś już zresztą linkował Ci tutaj mój wątek.
                        • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:00
                          Yes, yes, yes!!! Mała kupa, duża radość. I to do kuwetki! Zuch maluch!

                          Sprzedam Ci jeszcze jeden patent na kociak, chociaż niekoniecznie musi zadziałaći: jak już się da wziąć na ręce... weź wacik, taki zwykły, bawełniany, do zmywania makijażu. Namocz go w dobrze ciepłej wodzie - wiadomo, nie wrzątek, ale tez nie letnia, taka, która nie parzy...
                          I go tym wacikiem wyliż, po pysku, ciałku i dupce smile tak, jak kocica liże kocięta


                          Widzę, że we Francji jak i w Hiszpanii - posiadanie zwierzaka to luksus. No i oczywiście sjesta, w południe się nie da, soboty i święta są święte... mój wet przynajmniej otwiera do dwudziestej.
                          U mnie się szczepienia zbliżają wink
                    • aankaa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 20:39
                      korzystam z kliniki 24/h. Na wizyty typu szczepienie, przegląd czy manicure umawiam się do swojego weta. Jeśli problem jest "natychmiast" - nie czekam tylko idę do wolnego gabinetu. Historie wszystkich wizyt są w komputerze, więc nie ma kłopotu, że kot zupełnie nieznany
                      • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:07
                        U mnie w mieście, za samo "wezwanie" do kliniki weta dyżurującego (i całe szczęście, że AŻ trzy kliniki dzielą między siebie nocne i świąteczne dyżury) płaci się 60 Euro.
                        Miasto 200 000 mieszkańców.

                        Co kraj to obyczaj.
                        • olinka20 Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:20
                          Auc.
                          U mnie wizyta ekstra ( po nocy, ale w pobliskiej wypasionej klinice) jest płatna 100 % wiecej, ale pewnie jakby co to moge do mojego weta zadzwonic i zapytac czy mnie przyjmie Tez pewnie policzy wiecej, ale nie 100%. Na szczęscie jeszcze nie byłam w takiej sytuacji.
                          • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:26
                            Strasznie mnie to razi, bo nie sprzyja racjonalnemu zajmowaniu się kotami bezdomnymi. U nas w mieście nie ma też programu sterylizacji kotów ulicznych... zwierzę domowe weszło na wyższy poziom istnienia i wydaje się być luksusową zabawką albo - przeciwnie - kotem wiejskim, co to "przychodzi i odchodzi". ten rozdźwięk nie jest dobry.
                            Swoją drogą... burmistrz się zmienił niedawno i coś mi świta wink
                        • aankaa Re: Mamy kota!!!!!! 20.11.15, 21:27
                          wizyty 8-21 są płatne standardowo, w pozostałych godzinach jest narzut (nie pamiętam ile bo akurat nie kasa była mi w głowie). Lekarze dyżurują na zmianę.
                          Nie pamiętam jak ma się stawka za mani/pedicure w weekend do pozostałych dni tygodnia smile
    • acth Re: Mamy kota!!!!!! 21.11.15, 22:51
      imagizer.imageshack.us/v2/768xq90/r/905/8GbsdK.jpg
      Prawie pełną asymilacja????
      • peonka Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 10:07
        Widać, że już jest u siebie smile śliczny! Jak ma na imię?
        • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:07
          Miał być Kay albo Jey(syn maniak LEGO ninjago),ponieważ to dziewczynka to nie było problemu i nazywa się Neya,jedyna żeńska figurka??.Neya nam też się podoba??
          • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:10
            Miał być wykrzyknik,nie znak zapytania,zwariować można z tą klawiaturą
          • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:13
            Ładne imię smile
      • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 10:19
        Cudowny, ale skarpetki mu nie do pary ubrałaś smile
        • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:08
          ??????
          • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:11
            ????
            • cauliflowerpl Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:13
              No skarpetki ma białe na przednich łapkach, ale jedna krótsza a druga aż pod kolanko big_grin
            • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:15
              ??
              • peonka Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:29
                No skarpetki, czyli na nogach futerko białe przy czarnej reszcie.
                • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 15:37
                  Ja zrozumialam o tych skarpetkach kocich,wiem są urocze!!!!To klawiatura mi zmienia z usmieszku na znaki interpunkcyjne i takie dziwne posty mi wychodzą
      • arwena_11 Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 10:26
        cudosmile
        • melani5 Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 12:56
          A gdzie ty mieszkasz we francji? Strasznie drogi ten twoj weterynarz. Ja 3 lata temu razem z kastracja zaplacilam 70 e. Tabletki na odrobaczenie kupuje w aptece cos kolo 10 e kosztuja. Moj niewychodzacy wiec go nie szczepie( naczytalam sie o szczepieniach i postanowilam nie szczepic). Karmie go sucha karma i surowym miesem. Kupuje u zaprzyjaznionego rzeznika i przewaznie jak kupuje dla nas to dla kota dorzuca kawalek za darmosmile sprubuj zagadac rzeznika, bo takie " scinki" to przewaznie wyrzucaja. Obliczylam ze kot kosztuje mnie miesiecznie okolo 60 e , poszukaj tanszego weta bo ten to naprawde drogi.
          • melani5 Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 13:01
            A i odrobacz jak najszybciej, bo dziecko i nieodrobaczony kociak to tak niebardzo. Ja jak daje dziecia fluvermal( syrop na robaki w aptece bez recepty) to i kota zawsze odrobacza.
            • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 15:41
              Mieszkamy w departamencie Cher,blisko Bourges.W miescie dwa gabinety weterynaryjne to i ceny zawyżone. Wiem,ze to polsrodek ,ale póki co pilnujemy mycia rąk !
              • acth Re: Mamy kota!!!!!! 22.11.15, 15:43
                Pierwsza kompleksowa wizyta taka droga,potem bedzie mniej,już sie dopytalam!Dzięki, aTy gdzie mieszkasz?
                • melani5 Re: Mamy kota!!!!!! 23.11.15, 11:17
                  W poblizu paryza. W bliskiej okolicy trzech weterynarzy to i ceny nizsze. Kotka macie slicznego, syn napewno szczesliwy? Nasz to znajda, znaleziony w lesie przez znajomych jako paromiesieczny kociak. Teraz ma okolo 3 lat i jest sporym kocurem i maskotka mojego meza( ktory kota w domu nie chcialsmile )
                  • acth Re: Mamy kota!!!!!! 23.11.15, 19:56
                    Mąż,ktory kota też nie chciał,karmił go w pierwszy dzień strzykawka smile),a teraz właśnie produkuje z synkiem zabawkę na sznurku dla kota smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka