Dodaj do ulubionych

Sprawy kryminalne

28.11.15, 14:22
Byłyście kiedyś jakoś "bliżej" spraw kryminalnych? W Tv zawsze to wygląda jak film, nawet kiedy dzieje się w Polsce trudno ogarnąć, że to możliwe (mnie trudno ogarnąć) zrobić taką krzywdę człowiekowi.

Znajoma moich rodziców po śmierci męża zaczęła układać sobie życie i mimo, że miała 3 dzieci - udało się jej związać z facetem i żyli sobie szczęśliwie.

Któregoś dnia zaginęła jedna z córek chyba 12 letnia. wyszła ze szkoły i ślad się urwał.
Moja mama zaangażowała się w pomoc rodzinie, matka niebie i ziemię poruszała dosłownie bo z policji do wróżki itp. Przy mojej mamie tarocistka powiedziała że morderca jeździ czerwonym samochodem. Rodzina traciła zmysły, trudno opisać co się tam działo w tym domu. Po miesiącu znaleziono ciało dziewczynki w jeziorze.
Tarocistka - "zabójca był na pogrzebie"
Po 3 tygodniach przeszukano czerwony samochód konkubenta matki, który przecież codziennie ją wspierał i oczywiście był na pogrzebie... pod okładziną w bagażniku znaleziono wciśniętą legitymację dziewczynki.
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 14:29
      Kiedys była taka głośna sprawa zabójstwa na dzikiej plaży nudystów nad Wisłą. Zabójcą był mój kolega z podstawówki i jednocześnie syn ciut dalszych sąsiadów. To takie szemrane towarzycho było.
    • mamma_2012 Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 14:35
      Tak, znałam bardzo porządną rodzinę, gdzie jedno nie wytrzymało i doszło do zabójstwa.
      Tragedia jakich mało, bo dziecko staciło ojca i matkęuncertain
    • tereska.z.bombaju Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 15:42
      Mój kolega z podstawówki siedzi za rozboje i udział w zorganizowanej grupie przestępczej
      W pracy codziennie mam do czynienia ze sprawami kryminalnymi, można powiedzieć, że mi to spowszedniało
      • kaz_nodzieja Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 17:30
        Pracujesz w sejmie?
        • tereska.z.bombaju Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 05:30
          kaz_nodzieja napisał(a):

          > Pracujesz w sejmie?

          Boże uchowaj!!
      • pitahaya1 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 20:07
        Mój znajomy w sumie już nie wiem za co siedzi, bo trochę się tego uzbierało. Na pewno za narkotyki (swego czasu głośna sprawa produkcji na sporą skalę w zbudowanym pod ziemią systemie tuneli i pomieszczeń), morderstwa na zlecenie i jakieś zabójstwo wink
        Słuchałam tego, jak jakiegoś streszczenia kryminału kiepskiej jakości.
        Tam pół rodziny poszło siedzieć.
    • volta2 Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 17:01
      młody chłopak układał glazurę w naszym mieszkaniu i przestał przychodzić do pracy.
      okazało się że zastrzelił najlepszego przyjaciela - tamten był na przepstce z wojska i bawili się bronią - i tak się ta zabawa skończyła (broń nie była wojskowa oczywiscie)
      tym zabitym był brat dziewczyny mojego dawnego exa...

      no, ale to był bardziej wypadek niż zbrodnia z premedytacją..
    • heca7 Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 19:14
      Mój kolega z podstawówki zabił na pasach , późnym wieczorem małżeństwo. Ciało kobiety przeleciało do następnej lampy ulicznej- kilkadziesiąt metrów i w niego uderzyło. Do dziś stoi tam mały krzyż. Mieli dwóch synów- starszy był w naszym wieku. Byliśmy wtedy chyba w ostatniej klasie liceum. Kolega długo nie posiedział. Jego ojciec był wysoko postawionym funkcjonariuszem jeszcze w milicji i syna za uszy szybko z więzienia wyciągnął.
      Kiedy była w drugie klasie podstawówki w lesie niedaleko nas została uduszona dziewczynka - 2 lata ode mnie starsza z tej samej szkoły. A, że szkoła mała - dwie klasy w roczniku to się wszyscy znali. Wracała przez las do domu. Szkoła i mieszkańcy tego osiedla od lat prosili o linię autobusową. Ale, że jakimś cudem osiedle to nie należało wtedy do Warszawy tylko do leżącej 5km przez głuchy las innej mieściny to nie chciano się na to zgodzić. Po śmierci tej dziewczynki autobus się pojawił.
      No i pisałam już parę razy jak to mąż mój jako przedstawiciel developera razem z notariuszem i jego pracownikami padł ofiarą napadu w kancelarii notarialnej. Z jednej gdzie się zwykle odbywały akty końcowe wyszedł wcześniej bo notariusz się uwinął. A drugi zawsze dłużej odczytywał no i się "załapał" na drugi napad. Poleżał na podłodze, stracił dokumenty i grożono mu bronią (notariuszowi chcieli przestrzelić kolana). Z obu miejsc skradziono po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Potem okazało się, że napadow dokonywał jeden z mieszkańcow widzący kiedy akty notarialne się odbędą i gotówka będzie w kasach notariuszy.Był członkiem zarządu wspólnoty! Często przesiadywał w sprawach swojego bloku u developera. Na procesie mąż dowiedział się, że były inne napady tej grupy. Jeden z nich skończył się śmiercią napadniętego.
      Nooo a po jakichś 7 latach dostaliśmy zawiadomienie, że wypuszczono bandytę za dobre spawowanie!
      • la_mujer75 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 20:34
        W związku z tą dziewczynką - czy tam w lesie był postawiony krzyż ? Jako dziecko byłam na rodzinnym spacerze i gdy tam tam dotarliśmy, słyszałam tylko, jak dorośli szeptali między sobą. Nie wiedziałam, co tam się stało i przez wiele lat panicznie bałam się wchodzić do jakiegokolwiek lasku...
        • heca7 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 11:38
          Tak, stal tam wiele lat krzyż. Teraz chyba już go nie ma ale wiele osób nadal pamięta.
      • kocio_007 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 12:55
        Mój kolega z podstawówki zabił na pasach , późnym wieczorem małżeństwo. Ciało kobiety przeleciało do następnej lampy ulicznej- kilkadziesiąt metrów i w niego uderzyło. Do dziś stoi tam mały krzyż. Mieli dwóch synów- starszy był w naszym wieku. Byliśmy wtedy chyba w ostatniej klasie liceum. Kolega długo nie posiedział. Jego ojciec był wysoko postawionym funkcjonariuszem jeszcze w milicji i syna za uszy szybko z więzienia wyciągnął.

        Wiem, o kim piszesz. Ta kobieta była moja nauczycielka wf w liceum. Niska, drobna, miła pani. Zostawili dwóch synów, nastolatków... z tego, co piszesz, sprawca wyszedł "po znajomości"? tak właśnie u nas działa tzw. "prawo". Smutne.
        • heca7 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 16:31
          On już dawno nie siedzi. Mieszka u rodziców, zajmuje się samochodami. Widuję go bo to zaraz obok szkoły moich dzieci.
    • triss_merigold6 Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 19:34
      Pisałam kiedyś o tym, IMO facet powinien być nominowany do Nagrody Darwina.

      Dawny znajomy, jak został policjantem to mu odklepało i poczuł się Brudnym Harrym. Po służbie, zamiast zdać broń pojechał na imprezę do innego znajomego. Była wóda, dziewczyny, panowie bawili się bronią.

      Znajomy usiłował zaimponować pierwszy raz w życiu widzianej pannie, włożył jej w rękę pistolet, przystawił sobie do czoła i pociągnął za spust. Nawet nie zauważył kiedy umarł - słowa patologa. Zasyfił koledze mózgiem pół kuchni, obecni w mieszkaniu byli przesłuchiwani na okoliczność, panna miała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.
      Z innych skutków - koledzy z komendy mieli kłopoty, no i pan policjant zostawił żonę i kilkumiesięczne dziecko. Aha, żona nie dostała żadnego odszkodowania, bo facet nie miał prawa zabierać broni służbowej po pracy.
      • nelamela Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 19:43
        Skończyłam podyplomowo kryminalistykę,liczy się wink ?
        • wilowka Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 19:44
          Bardzo się liczy, też bym chciała smile
          • nelamela Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 19:48
            No to w czym problem?Zawsze chciałam to zrobić.Ale z perspektywy czasu to często nie wygląda tak jak na filmach wink. Często żmudna,nudna robota...
            • wilowka Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 20:00
              Byłaby to totalnie odrealniona od życia zawodowego zachcianka i nie mam ku temu aż takiego parcia ze względu na żmudność właśnie wink

              Od jakiegoś czasu bardziej kuszą negocjacje smile
        • przeciwcialo Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 19:22
          Gdzie studiowałaś? daj namiary.
          • nelamela Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 16:47
            Szkoła Policyjna.
    • kaz_nodzieja Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 19:53
      Tak, ale sprawa nie była medialna i sprzed wielu lat, nastoletni ministrant z dobrej rodziny gwałcił dziewczynki. W ten sam dzień w który zgwałcił jedną z nich był nawet na oazie z kimś z mojej rodziny.
    • enatealie Re: Sprawy kryminalne 28.11.15, 20:29
      W mojej rodzinnej mieścinie kobieta zadźgała nożem męża, jest na wolności, bo zostało to uznane za obronę własną (dochodziło tam bardzo często do interwencji policji, bo pan pił, a potem agresor). Nieoficjalnie mówiło się, że kobieta ocaliła sobie życie, bo mężuś po pijaku niejednokrotnie ją dusił, groził ostrymi przedmiotami itd.
    • jagienka75 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 09:23
      ja nie, ale mój brat przed kilkoma laty, pracował z facetem, który udusił nastoletnią córkę swojej partnerki i zakopał ją w lesie, koło nieopodal miejsca swojej pracy.
      o tej sprawie było głośno w całej Polsce. mówili o niej w wiadomościach i pisano w gazetach.
      dziewczyna miała 16 lat, pokłóciła się z konkubentem swojej matki a ten ją udusił i zakopał w lesie.
      był współpracownikiem mojego brata, ale mój brat za nim nie przepadał. z innymi współpracownikami ten facet spotykał się po pracy i razem jeździli na ryby. podczas przerw często chodził w jedno miejsce w lesie obok miejsca ich pracy. bomba wybuchła, gdy się okazało, że to miejsce pochówku córki jego konkubiny.
    • nanuk24 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 09:26
      Moja nauczycielka, w czasie zdarzenia mnie uczyla, zabila swojego noworodka.
      • morgen_stern Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 19:47
        Wiem, że to niezręczność językowa, ale zabrzmiało jakby zabijała to dziecko i jednocześnie wykładała lekcję big_grin
        • nanuk24 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 00:32
          tongue_out
    • arwena_11 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 09:30
      Na osiedlu mieszkał schizofrenik, miał żonę i małe dziecko. Co jakiś czas miał napady i szedł do szpitala. Ale go szybko wypuszczali. W końcu zabił żonę na oczach dziecka i spokojnie zadzwonił do szpitala. Zabrali go a po 2-3 latach wypuścili - bo już nie zagraża nikomu.

      Jak moja mama miała naście lat to niedaleko nich mieszkała rodzina szanowanych lekarzy. Mili dwóch synów. Starszy też lekarz, miły, grzeczny - a pewnego dnia zabił i poćwiartował narzeczoną. Poszedł siedzieć, ale ile dostał nie wiem.
    • princy-mincy Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 09:51
      Kilka lat temu to była głośna sprawa w Poznaniu- facet niezwrownowazony psychicznie i ze skierowanim na leczenie zabił swoją córkę i jej młodsze dziecko a sam popełnił samobójstwo (o ile pamietam, wyskoczył z okna albo skoczył z dachu). Ta córka miała jeszcze starsze dziecko z poprzedniego związku, które po śmierci matki trafiło do ojca bo nie mogło zostać z ojczymem (partner matki i ojciec młodszego dziecka). Ten facet, który stracił partnerkę i syna to był mój kolega z podstawówki. Okropnie przeżył ich smierć i stratę starszego dziecka, które traktował jak swoje.
      • kulawa.stonka Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 10:23
        Chyba każdy słyszał o zarżnięciu rodziców przez syna i jego dziewczynę z Rakowisk koło Białej Podlaskiej. Ja pochodzę z Białej.
        Ta dziewczyna mieszkała z mamą na moim osiedlu- dwa bloki dalej... Nie znałam jej osobiście bo to małolata ale moja młodsza o 10 lat siostra już tak. Na osiedlowym orliku ta Zuzanna często grała w piłkę nożną... uncertain
        Mój ex mąż jest sędzią w wydziale karnym, więc różne rzeczy widziałam/słyszałam - łącznie z obawą o własne dziecko...
        • raczek47 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 18:59
          x lat temu mój uczeń-wiek gimnazjalny zabił na polecenie swojej matki ojca, z którym matka była skonfliktowana i przy pomocy kolegów z klasy wyniósł ciało z mieszkania, wywiózł poza miasto i zakopał w lesie.Ojca zabił, gdy ten spał pijany, koledzy byli wtedy w domu, pomogli wynieść ciało i zakopać.
          Morderstwo popełnili jesienią,chyba w listopadzie, wyszło na jaw w maju.Nikt niczego patrząc na nich przez te miesiące nie podejrzewał.Szok, gdy wszystko się wydało, był nie do opisania.
      • roks30 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 10:29
        Znam tego ojczyma. Wiem, że ułożył sobie życie. No ale tragedia, długo bylam w szoku.
    • ms.piggy Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 19:40
      W bloku mojej przyjaciółki mieszkało starsze małżeństwo wraz z niepełnosprawnym umysłowo 40 letnim synem. Ojciec był leżący, sparaliżowany po poważnym udarze, dodatkowo po usuniętej krtani miał rurkę tracheostomijną. Pewnego dnia zmarła na zawał matka.......i zaczął się upadek......upośledzony syn sprowadził do domu parę bezdomnych, oni zaczęli wynosić co cenniejsze sprzęty z mieszkania, a sam zaczął nocować na śmietniku.
      Któregoś ranka znaleziono ojca wiszącego na balkonie, miał ponoć kilka promili alkoholu we krwi..... już samo przejście przez bardzo wysoki próg balkonu, dodatkowo ten alkohol we krwi (pan był karmiony strzykawką), zrobienie pętli ze sznura i zamocowanie jej wysoko na balkonie musiało by być cudem....ale policja uznała, że to samobójstwo, bezdomni cichutko zniknęli, syn został zabrany do domu opieki. Koniec historii.....
      • ms.piggy Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 19:43
        zapomniałam dodać, że nie było tam żadnej bliższej ani dalszej rodziny.
    • mayaalex Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 19:48
      Moj byly uczen (znalam go jako licealiste) zostal zamordowany. Chlopaka, ktorego oskarzono o morderstwo, uznano za winnego i skazano na ponad 20 lat wiezienia. I wiem, ze o zmarlych dobrze albo wcale ale ten, ktory padl ofiara morderstwa byl straszliwym manipulatorem, psychopata, znecal sie psychicznie nad slabszymi - a byl tez na tyle inteligentny, ze ciezko sie bylo do czegos konkretnego przyczepic. Zastanawialam sie, czy on tego chlopaka nie sprowokowal (jakims szantazem, moze znecaniem sie?). W kazdym razie straszna historia sad
    • sundry Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 19:50
      Mój adoptowany brat dopuścił się szeregu przestępstw na szkodę całej naszej rodziny. Najpoważniejsza to próba uduszenia mnie. Przy okazji okazało się, jak marnie działa prawo karne w naszym kraju sad
      • kaz_nodzieja Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 10:50
        Współczuję, niestety najczęściej (wbrew medialnej propagandzie i tym co można zobaczyć na filmach) dzieci adoptowane to genetyczne odrzutki, zdarzają się oczywiście wyjątki.
        • sundry Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 12:18
          Trudno orzec, bo rodzice adoptowali dwoje dzieci- biologiczne rodzeństwo i drugi jest w miarę "normalny".
    • morgen_stern Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 19:54
      Ojciec mojej dobrej koleżanki z podstawówki zadźgał nożem na jej oczach jej brata - a swojego syna. Brat bronił matki i siostry przed kolejnym napadem pijanego agresora. Dostał chyba 9 lat. Matka wpadła w chorobę psychiczną, po kilku latach zmarła. Do mieszkania wprowadziła się babcia i wkrótce również zmarła, dziewczyna już pełnoletnia została sama, a wtedy, wyszedł wcześniej z więzienia "tatuś" i razem z konkubiną wrócili spokojnie do mieszkania. Zaczęła się batalia sądowa o wywalenie go stamtąd, trudno szło, ale się udało. To, co przeszła ta dziewczyna chyba łatwo sobie wyobrazić. Dziś ma męża, dziecko, ułożyła sobie życie - na szczęście.
    • mila04 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 20:03
      Parę lat temu w niedalekiej miejscowości, 21 letni chłopak zarabal dosłownie swoich rodziców, którzy nie akceptowali jego odmiennej orientacji seksualnej. Po wszystkim ot tak sam zadzwonił na policję i czekał przy zwlokach ze spakowanymi rzeczami osobistymi. Jest rok młodszy ode mnie i znam go z czasów podstawówki i gimnazjum. Niesamowicie inteligentny, z dużymi sukcesami na szczeblu krajowym, ale też zawsze outsider, był dziwny... Skazany na 25 o ile dobrze pamiętam, był poczytalny podczas zbrodni
    • la_mujer75 Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 20:27
      To była głośna sprawa sprzed wielu, wielu lat. Ówcześni maturzyści zabili młodą kobietę, bo chcieli kasy na studniówkę. Jednym z morderców był syn przyjaciół -bardzo dobrych znajomych - moich rodziców. Rodzice nieraz na wspólnych imprezach widywali tego chłopaka , gdyż bywał wraz ze swoimi rodzicami u wspólnych znajomych. Mama mówiła, że taki cichy, niepozorny , poczciwy chłopak z lekka nadwagą. Jego matka, bodajże jakaś dyrektorka w szkole, na każdej imprezie podkreślała, jak to twardą ręką należy trzymać dzieci...
      • czar_bajry Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 20:50
        Moja kuzynka zaginęła będąc w 8 mieś ciąży, po pięciu latach okazało się iż zabójcą był ojciec dziecka ( kryminalista) wskazał gdzie ukrył ciało po tym jak poderżnął jej gardło.
        Pisałam o tym kiedyś na forum. Dziewczyna miała 19 lat
        • thaures Re: Sprawy kryminalne 29.11.15, 23:50
          Szwagier kolezanki zaginął tydzien po swoim slubie. Do tej pory nic nie wiadomo
          • wioskowy_glupek Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 00:29
            Jak byłam w początkowych klasach podstawówki, ojciec koleżanki z klasy zabił jej matkę. Facet bardzo, miły, spokojny zawsze na wywiadówki chodził.
      • heca7 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 11:55
        Pamiętam, córka mojego chrzestnego chodziła z nimi do klasy.

        Zapomnialabym, druga żona mojego wujka pewnego dnia późnym wieczorem nie wróciła z pracy. Mieszkali w domu na warszawskim osiedlu domków jednorodzinnych, wąskie uliczki, ciemne itd. Kiedy wujek wyszedł do bramy( ogród jest długi ) żeby wyjrzeć czy nie idzie- a była już noc. Zobaczył jej ciało pod płotem. Ktoś ją parę metrów od furtki zadźgał nożem. Do dziś nie wiadomo kto.
        Co ciekawe parę lat wcześniej miała wypadek. Też wracała późno do domu, zapomniała kluczy do furtki. Zamiast zadzwonić żeby ktoś wyszedł z domu i jej otworzył postanowiła ... przejść górą przez bramę! I utknęła na metalowych szpicach bramy. Jeden z nich wbił jej się w brzuch. Na tyle szczęśliwie, że nic jej nie uszkodził. Wujek usłyszał wołanie, wezwał karetkę i wszystko dobrze się skończyło.
      • triss_merigold6 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 12:33
        Mój znajomy z całą trójką chodził do szkoły (w tym samym czasie co oni). Rodzice tego chłopaka, o którym piszesz byli rozwiedzeni i małolat mieszkał raz u ojca, raz u matki, obydwojgu kłamiąc koncertowo. Rodzice zamożni, paśli małolata kasą bez opamiętania. Gołąb - drugi z morderców, regularny bandyta - tamtemu imponował, wychuchany małolat z dobrego domu bardzo chciał być takim "silnym" gościem.
    • conena Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 10:50
      mieszkaliśmy na jednym piętrze z rodziną: on - policjant, ona - pani domu i dwójka maluchów. facet dokonał głośnego wtedy napadu na bank, ze wspólnikami zrabowali ogromne jak na tamte lata (I połowa 90) pieniądze. szybko go aresztowali, babka została sama z dziećmi, dorabiała sprzątając u innych.
      innego sąsiada, bardzo sympatycznego starszego pana (z mojego ówczesnego punktu widzeniawink) postrzeganego jako lokalnego bogacza, napadli jak wracał do domu. do dzisiaj pamiętam, jak jeździliśmy na 13 piętro oglądać krwawe ślady odciśniętych na ścianie dłoni. przeżył, szybko się wyprowadził.
    • thank_you Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 11:02
      Xx lat temu, matka-pielęgniarka chciała się zabić, bo miała męża zwyrodnialca. Postanowiła, że odejdzie razem z dziećmi. Dzieciom podała truciznę, poczekała aż umrą i położyła je na balkonie, następnie podpaliła mieszkanie, zażyła truciznę i poszła do dzieci. Jedna z tych dziewczynek chodziła z moją siostrą do klasy.

      Pisałam już o tym w innym wątku - znajoma licealistka wracała z Sylwestra i zaginęła, po 4 m-cach odnaleziono ją w Narwi.

      Inna znajoma licealistka została porwana w Warszawie, następnie była gwałcona i torturowana, na koniec zabita. Głośna sprawa gangu mokotowskiego.

      Były wiceprezydent mojego rodzinnego miasta wracał podchmielony z imprezy - następnego dnia znaleziono go nad Narwią, z wydłubanymi oczami, odciętymi palcami itp. Konał nad rzeką kilka godzin. To sprawa sprzed 4 lat. ;/

      Znam więcej takich spraw, ale odechciało mi się już pisać. ;/
    • mari.sol Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 11:07
      Jakieś 12-13 lat temu w pobliskiej miejscowości znaleziono ciało młodej dziewczyny. Wyszła na spacer z dzieckiem (niemowlę) i nigdy nie wróciła. Przy ciele nie znaleziono dziecka. Okazało się, że została zamordowana przez ojca dziecka, który w końcu przyznał się do tego. Dziecka nie znaleziono, choć przeszukiwano większą rzekę, która płynie przynajmniej 20 km od tego miejsca. Sprawdzano także popiół z pieca CO w domu tego chłopaka. W końcu przyjęto, że dziecko także nie żyje, choć jego ciała nigdy nie odnaleziono.
    • pir_anyai Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 11:30
      Bliska koleżanka mojej znajomej- jest żoną bogatego biznesmena, została uprowadzona z ulicy i przez kilka dni przetrzymywana w zamkniętej piwnicy w jakiejś skrzyni związana zakneblowana. Uwolnili ją jak mąż zapłacił spory okup.
      Kolega - pracuje w dużej firmie międzynarodowej, ludzie z konkurencyjnej firmy próbowali go zastraszyć m.inn. śledząc jego prywatne życie i sugerując że dobiorą się do jego rodziny (żona, małe dzieci) .
      Dalsza rodzina dawnej koleżanki ze szkoły - facet prowadził kantor, on i jego syn zostali zastrzeleni przed domem i skradziono im pieniądze.
    • solejrolia Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 11:51
      w mojej rodzinie kilkanaście lat temu kogoś zamordowano, sprawców nie ujęto do dziś, przede wszystkim dlatego, że policja taką zrobiła fuszerę, że szok, łazili po śladach etc. program w tv pokazano dwukrotnie, i tez nie pomogło to za wiele. niby potem do rodziny dzwonił ktoś z więzienia, że on wie, kto to, on zna, ale tak naprawdę nikt po 8 czy 10latach nie podjął już tematu.od początku nikt się nie łudził, ze sprawę wyjaśnią.
      • morgen_stern Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 12:44
        Może warto uderzyć do Archiwum X z Krakowa? To spece od takich spraw.
    • clio_1 Re: Sprawy kryminalne 30.11.15, 12:58
      Kilkanaście lat temu moja dalsza kuzynka została zamordowana przez swojego męża. Jej rodzice zostali rodziną zastępczą dla dwójki ich dzieci. Mąż dostał wyrok, nie jestem pewna czy jakoś niedługo nie będzie wychodził. Wiem że prokuratura zgubiła cześć dowodów - przez czyjeś niedbalstwo. Wiem tez że mąż długo walczył o to, żeby nie pozbawiać go władzy nad dziećmi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka