Dodaj do ulubionych

Tablety w szkole

15.12.15, 23:27
Dzisiaj w wiadomościach byl material o polskiej nauczycielce która została wybrana do 50-tki najlepszych nauczycieli na świecie
Super. Była pokazana lekcja ktora prowadziła z sześciolatkami i wszystkie miały tablety, a pani powiedziała ze dla niej tablet to wyposażenie piornika. I teraz pytanie. Jesteście za tym żeby dzieci pracowały na tabletach ? Ja przyznam się ze jestem przeciwna. Rozumiem że świat idzie do przodu ale dzieci i tak za duzo czasu spedzaja z elektroniką, a potem nawet nie umieja wyszukac znaczenia hasla w zwyklej encyklopedii bo to przecież nie Wikipedia smile.
Obserwuj wątek
    • minerallna Re: Tablety w szkole 16.12.15, 05:31
      Tablet to przeżytek.
      Ale ok, może gdzieś się komuś przydaje.
      A dzieci nie umiejące znaleźć hasła w encyklopedii- no tu kolejność dowolna czy to szkoła czy rodzice zawinili. A może cały świat?
      Normalne dzieci doskonale wiedzą co to jest ta papierowa wersja encyklopedii i jak znaleźć wybrane hasło.
      A jeśli nie wiedzą... , cóż... Mogę się wtedy tylko dziwić ... Zresztą dzisiejszy świat wszystkim chyba dostarcza wielu zdziwień smile
    • ichi51e Re: Tablety w szkole 16.12.15, 06:38
      Pewnie - zawsze można żyć w XXw i udawać ze potem technologiczny nie nastąpił big_grin
      • ichi51e Re: Tablety w szkole 16.12.15, 06:38
        *postep
        • k1234561 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 07:03
          Technologia idzie do przodu.Nie zmienimy tego.Dlatego uważam,że jak najbardziej dzieci powinny mieć tablety w szkle bo to ułatwia pracę,w dodatku czyni zajęcia ciekawymi.Uważam też,że dzieci powinny być również zaznajamiane z tym jak poszukać informacji bez internetu,jak znaleźć przykładowo hasła w papierowej encyklopedii czy słowniku.Ale nie przesadzajmy i nie demonizujmy tabletów.To że dzieciaki nawalają w nie w domach w często bezsensowne gry nie oznacza,że nie można tabletu wykorzystać aby tworzyć ciekawą , interesującą lekcję i sporo z niej wynieść.
          Przecież nie cofniemy się do czasów liczydeł i piór maczanych w kałamarzach.Aczkolwiek nauczycielka w klasach I-III w podstawówce mojej córki miała takie zapędy.Uczyła dzieci liczenia na liczydle.Robiła z tego dzikie sprawdziany.Nic to nie wniosło bo ta wiedza kompletnie się dzieciom do niczego nie przydała.Zatem ja jestem aby jak najbardziej iść z postępem,ale jednocześnie aby nauczyć młodzież jak ma sobie poradzić,w sytuacji,kiedy trzeba znaleźć rozwiązanie problemu a nie ma zasięgu internetu,albo jakaś inna awaria prądu jest i cudowny tablet nie działa.
          • najma78 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 07:58
            Tablet, laptop, PC, smart board itp to sa pomoce i korzysta sie z tego ale nie jest to podstawa na zajeciach. I co wy z ta encyklopedia? Internet sluzy do szukania zrodel a nauczyciel od nauczenia odrozniania tych smieciowych od tych wartosciowych, Wiki jest akurat taka sobie zreszta wiele dzieci nie rozumie wiad tam podanych. Jest sporo dobrych edukacyjnych stron z ktorych korzystaja uczniowie (choc nie wiem czy po polsku). A w szkole uczy sie dzieci uzywac slowniki to oczywiste. To na poczatku edukacji, 5-6-latki juz zaczynaja.
            Nie wyobrazam sobie nauki korzystajac tylko z tabletow czy laptopow - to owszem ale czasem. Dobry nauczyciel potrafi przygotowac ciekawie zajecia.a nie z uzyciem podecznikow lub tabletow.
            • ichi51e Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:02
              Ale net to nie tylko wiki. Czym britanica online różni sie od wydania papierowego? Po za tym ze hasła znajdujesz szybciej w wersji elekto?
              • ichi51e Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:03
                www.britannica.com
              • najma78 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:32
                ichi51e napisała:

                > Ale net to nie tylko wiki. Czym britanica online różni sie od wydania papierowe
                > go? Po za tym ze hasła znajdujesz szybciej w wersji elekto?

                A jak czesto korzysta sie z encyklopedi wogole?
      • minerallna Re: Tablety w szkole 18.12.15, 03:00
        W jakim miejscu napisałam że wykluczam technologie?
        Normalnie jakbym TV oglądała, wszystko zawsze przekręcą sad
        Jejku, ja napisałam tylko o tablecie!
        A co, nagle znów jest już modny? Nie do wiary big_grin
      • minerallna Re: Tablety w szkole 18.12.15, 03:04
        I dokładnie chodzi mi o tablety, to już taka forma na wymarciu.
    • mamma_2012 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:07
      Klasyczna encyklopedia, to już rzadkość, więc wyszukiwanie haseł w niej staje się umiejętnością niezbyt przydatną.
      Zresztą, skoro dzieci nauczą się "obsługiwać" słownik, to i z encyklopedią dadzą radę.
      Ps. kiedy ostatnio szukałaś czegoś w papierowej encyklopedii?
      • ichi51e Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:40
        W papierowej to ja akurat nie tak dawno - ale to była bardzo specjalistyczn encyklopedia potrzebna mi w pracy. big_grin za to z elektronicznej korzystam kilka razy dziennie - nie ukrywam ze łatwość znalezienia czegoś jest tu kluczem.
        • najma78 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:45
          ichi51e napisała:
          za to z elektronicznej korzystam kilka razy dziennie nie ukrywam ze łatwość znalezienia czegoś jest tu kluczem.


          Czego szukasz w encyklopedi kilka razy dziennie?
          • ichi51e Re: Tablety w szkole 18.12.15, 04:34
            Np wczoraj patrzyłam sobie co to były "poor laws" i "familoki" i "Mary Blair" i "Tyrus Wong"
    • oqoq74 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:21
      Myślę, że można używać i tabletów, komputerów i tradycyjnych form.
      Czasem dzięki temu, że temat podany w nowoczesnej formie, dzieci chętniej i łatwiej go przyswajają. Nie demonizujmy więc.
      • najma78 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:43
        oqoq74 napisał(a):

        > Czasem dzięki temu, że temat podany w nowoczesnej formie, dzieci chętniej i łat
        > wiej go przyswajają. Nie demonizujmy więc.


        Z doswiadczenia w pracy w szkole - korzystanie z internetu na lepkcjach jest czesto problem, po uczniowie w 50% wykorzystuja to nie do reaserch a do bzdur. Poza tym polega to na czytaniu gotowcow, jesli robi sie prezentacje uzywajac power pint czy innych np do zrobienia ulotki itp to ok tez trzeba umiec. Jednak o wiele lepsze jest korzystanie z informacji i umiejetnisc ich przetworzenia, kreatywnosc czyli stawianie tez, umiejetnosc podpracia ich dowodami, faktami, umiejetnosc ich wytlumaczenia, wyciaganie wnioskow. Do tego nie potrzeba internetu, a czesto jest on niepotrzebny.
        • oqoq74 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:49
          Korzystanie na lekcjach z komputerów czy tabletów nie oznacza automatycznie korzystania z netu.
          No, ludzie. O programach, aplikacjach, słyszeliście?
        • ichi51e Re: Tablety w szkole 16.12.15, 09:02
          big_grinDD
          https://www.craftbeertime.com/wp-content/uploads/2011/08/SurlyPowerOfThePintMoesBender.jpg?a1f92f
    • eliszka25 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:28
      postep techniczny jest dla ludzi i nie ma co go demonizowac. to, ze spora czesc dzieciakow uzywa tabletow czy smartfonow wylacznie do nawalania w durne gry nie znaczy, ze nie mozna tych narzedzi wykorzystac ciekawie i z pozytkiem. wlasnie dlatego m.in. takie zajecia sa podwojnie wartosciowe, bo nauczyciel pokazuje dzieciom, ze na tablecie sa nie tylko gry, ale mozna zrobic z nim wiele roznych ciekawych rzeczy i moze on byc narzedziem bardzo pomocnym w rozwiazywaniu roznych problemow czy przy odrabianiu lekcji itp.

      w naszej szkole dzieci juz od pierwszej klasy, czyli 6-latki, maja zajecia na laptopie, tablecie, ale tez ucza sie korzystac ze zwyklego slownika, a wczoraj starszy np. przyszedl caly podniecony do domu, bo na lekcji mieszali farby z suszonych przypraw i mleka i malowali rekami, jak ludzie w epoce kamiennej. chodzi o to, zeby zachowac rownowage, bo przesada w zadna strone nie jest dobra, a umiejetnosc praktycznego wykorzystania zdobyczy techniki jak najbardziej sie dzieciakom w zyciu przyda.

      u nas takie rzeczy, jak laptopy czy tablety sa na wyposazeniu szkoly. nikt nie wymaga, zeby bylo to wyposazenie uczniowskiego piornika.
      • najma78 Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:48
        eliszka25 napisała:

        > u nas takie rzeczy, jak laptopy czy tablety sa na wyposazeniu szkoly. nikt nie
        > wymaga, zeby bylo to wyposazenie uczniowskiego piornika.

        U nas podobnie.

        Poza tym dzieci zaczynaja edukacje w wieku 4-5 lat i maja zajecia na komp, ucza sie tez programowania, bo obslugiwac potrafia wczesniej.
        Jest to jednak tylko czesc zajec a nie wiekszosc ani nawet polowa.
        • eliszka25 Re: Tablety w szkole 18.12.15, 03:38
          no oczywiscie, ze nie wszystkie zajecia sa na tablecie czy laptopie. no i nie sa to tez tylko i wylacznie zajecia odnosnie obslugi czy programowania. na laptopie rozwiazywali np. testy matematyczne w pierwszej klasie i byla radocha, bo jak sie dobrze test rozwiazalo, to przychodzil jez. aktulanie klasa starszaka pisze bloga internetowego i tez maja kupe frajdy. tych zajec nie jest wcale duzo w stosunku do reszty, ale moim zdaniem wlasnie bardzo fajnie jest, ze dzieciaki poznaja tez inne zastosowania tabletu niz stukanie w gierki.
    • kropkacom Re: Tablety w szkole 16.12.15, 08:31
      Ty korzystasz z encyklopedii?
    • morekac Re: Tablety w szkole 16.12.15, 09:04
      le dzieci i tak za du
      > zo czasu spedzaja z elektroniką, a potem nawet nie umieja wyszukac znaczenia h
      > asla w zwyklej encyklopedii bo to przecież nie Wikipedia

      Zanim te dzieci dorosną, encyklopedie papierowe znikną.
    • asia_i_p Re: Tablety w szkole 18.12.15, 12:07
      Elektronika się przydaje.
      Oczywiście do tego, do czego przydaje się elektronika, nie ma sensu robić pewnych rzeczy elektronicznie, jeśli da się równie dobrze na papierze, ale z drugiej strony gdybym zamiast sadzać uczniów na czacie/ Skype'ie z partnerską klasą z Grecji kazała im listy pisać, to chyba by ten projekt nie był zbyt udany. Tutaj jednak natychmiastowy odzew był istotny, a ten zapewniała elektronika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka