triss_merigold6
19.12.15, 16:07
Przeraża was najnowszy minister obrony? Uważacie, że działa na szkodę państwa? Niepokoi swoją - oględnie mówiąc - bezkompromisowością i rewolucyjnym zapałem?
Mnie owszem.
Jest jedno malutkie ale...
Zamiłowanie do zabaw teczkami i nocnych zmian posła Antoniego było znane od początku lat 90-tych. Koń jaki jest każdy widzi. Ten sam minister w czasie kadencji sejmu 2005-2007 pokazał co potrafi i rozpirzył wywiad w drobiazgi, akta osobowe czynnych agentów walały się po korytarzach i po internecie.
Czy poniósł za to jakiekolwiek konsekwencje karne lub z tytułu odpowiedzialności finansowej? MON do dziś wypłaca ciężką kasę byłym wojskowym za przegrane procesy z tytułu szaleństw posła Antoniego.
Było 8 lat. Poprzednia ekipa miała OSIEM LAT na to, żeby posłowi likwidatorowi postawić dziesiątki zarzutów z tytułu działania na szkodę państwa, ujawniania danych wrażliwych, naruszenia tajemnicy służbowych i państwowych etc. Było OSIEM LAT na to,
żeby MON/prokuratury wystąpiły o pokrycie kosztów wypłacanych ze skarbu państwa odszkodowań, poseł Antoni nie wypłaciłby się do końca życia.
8 lat olewania sprawy, niemrawych działań prokuratur, niemożności ustalenia odpowiedzialności, a teraz wielki triumfalny powrót faceta, który na pewno nie powinien bawić się prawdziwymi żołnierzykami.
8 lat wdupiemania. Tak, to dla mnie dowód na to, że - jak był uprzejmy powiedzieć jeden z polityków dziś opozycyjcnych - to państwo istnieje tylko teoretycznie.