Dodaj do ulubionych

Poród naturalny vs cesarka

    • melancho_lia Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:37
      Mam za sobą 2 porody Sn (1 dlugi z nacieciem, pęknięciem szyjki, drugi sprawny bez komplikacji) i teraz na świeżo cc.
      100 razy bardziej wolałabym by udalo sie trzeci poród poprowadzić naturalnie.
      Dolegliwości po cc o wiele bardziej utrudniają zajmowanie sie maluchem i codzienne życie.
      Po Sn, nawet tym pierwszym smigalam od razu. Teraz jest 5 doba po cc a ja nadal mam problem by się ubrac czy wstac z lóżka.
      • bbuziaczekk Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:53
        Ja powiem tak: to wszystko zależy smile
        Ja pierwsze dziecko rodziłam SN w 34 tyg wiec wcześniaka. Rodzilam 26 h od momentu odejścia wod do porodu. W tym czasie próbowano zatrzymywać porod z powodu wcześniactwa ale nie udało się.
        Już pomine ten bol.....ale szycie po nacięciu nie bolało. Nawet tego nie czułam bo bylam tak oszolomiona ta ulga po porodzie. Pozniej bez problemu wstałam i poszlam siku. I poruszałam się bez problemu. Jedynie co był bol siadając na twardym ale dalo się wytrzymać.
        Bylam w pełni sprawna.

        Drugi porod CC z powodu zlego ulozenia dziecka. Mloda się nie odwrocila, ulozenie pośladkowe.
        Cesarka była dla mnie koszmarem. I nigdy w zyciu bym się nie zdecydowala więcej na cesarkę. Wylam z bolu dobre 2 m-ce. Poruszalam się jak 99 letnia staruszka. Kazde napinanie brzucha to był koszmar polaczony ze lzami. Musialam sobie wbijac w brzuch 10 zastrzykow. Wstanie po cc było koszmarem. CC o 9 rano a wstawałam dopiero na drugi dzień o 6 rano. Dalam rade tylko usiasc, wstać już nie. Powiedzialam poloznej ze nie wstane, ze ma mi dac spokoj i ze jak przyjedzie maz o 12 to wstane. Wstawalam o 12 z mezem. Nawet już nie chce pamiętam tego bolu.
        Dopiero po 2 mcach doszłam jako tako do siebie. Blizna bolała pol roku.
        Do teraz skora wkolo blizny jest zdretwiala i tak pewnie pozostanie. Minelo 5 lat.
        Nie chciałam cesarki, chciałam rodzic sn ale coz zycie i zdrowie dziecka i moje było ważniejsze. Zreszta szpital w którym rodziłam nie praktykuje porodow pośladkowych.
        Gdybym miała wybierac to w moim przypadku zdecydowanie SN
        Ale z opowieści wielu kobiet wiem ze niektóre wola cc bo ekspresowo dochodzily do siebie. Szybko stawaly na nogi, szybko były ruchome a np. źle wspominają sn.
        Wiec to chyba jest ciężko powiedzieć co lepsze bo to zależy od kobiety. Najlepiej można się wypowiedzieć wtedy jak się doświadczy i jednego i drugiego. I odczuje na własnej skorze jak to było sn a jak było cc

        Moja rada: jeśli nie masz przeciwskazan do sn to rodź zdecydowanie sn i weź to znieczulenie jak tak bardzo się boisz. Nie decyduj się na cc bo to jednak operacja. Banie się nie może być powodem do cc
      • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:09
        Bo jesteś prawie dekadę starsza od poprzednich porodów, stąd dłużej. Więc nie siej fermentu.
    • tereska.z.bombaju Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 14:56
      mam za sobą 2 porody sn.
      oba krótkie i szybkie (3 h wszystkiego), pierwszy bardzo bolesny, drugi zdecydowanie mniej.
      nie pękłam, nie byłam cięta i szyta. bardzo szybko doszłam do siebie w obu przypadkach.
      za drugim razem mogłam mieć cesarkę ale broniłam się rękami i nogami.
      idealne rozwiązanie jak dla mnie to poród sn z zzo.
    • gosiablo Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 15:43
      Ja mam za sobą dwie CC, dzieci prawie 5 kilowe więc przy moich gabarytach nie wiadomo czy urodziły by się SN bez szwanku. Najgorsze chwile przeżyłam przy pionizacji, potem z każda godziną było lepiej. Nie wiem jak wygląda poród siłami natury, w moim przypadku cc obyło się dwukrotnie bez komplikacji i bez większego bólu.
    • la_mujer75 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 16:14
      Pierwszy poród sn- długo, w sumie 21 godzin,od kiedy odeszły wody. Znieczulenie podane ze względów medycznych (albo się szyjka otworzy albo tniemy)- szyjka się potrzaskała , ale łaskawie puściła. Same parte to był pikuś (akurat zaczynało działać znieczulenie), dziecko małe (3,400), a mocno mnie ciachnęli, bo myśleli, że będzie większe. Mocno krwawiłam, szycie na żywca (cos znieczulenie już nie działało) - koszmar. Ogólnie bardzo źle wspominałam ten poród, za długi, za mocno mnie wymęczył (w sumie dwie doby nie spałam), bardzo ciężki połóg - tak naprawdę dopiero, jak Starszy miał 9 miesięcy to przestałam czuć, którędy syn się wydostał wink
      Drugi syn - też sn - wszyscy wpierali mi, że będzie łatwiej, nie było sad Owszem- poród dużo krótszy - bo zaledwie 7 godzin od pierwszych skurczy, ale bóle z krzyża , nieprzyjemne położne, brak znieczulenie ( nie dawali !!!!), masaż szyjki (nie wyraziłam zgody), a na "deser" czyszczenie tuż po porodzie macicy - na żywca .... Jeden z najgorszych bóli, jakich doświadczyłam sad Jedynie nie pocięły mnie, bo się darłam, że małe dzieci rodzę , uwierzyły smile Syn akurat prawie 4 kg,ale mała główka i chudy potwornie, bo był bardzo długi.
      Nacierpiałam się strasznie, ale nie byłam pocięta i kilka godzin później (umyta i pachnąca ) siedziałam po turecku i karmiłam synka. W pokoju miałam dziewczynę po CC - ona 24 godziny wcześniej urodziła. Ja karmiłam małego, a ta zwijała się z bólu (miała drugie CC - ponoć po pierwszym tak nie cierpiała).
      Gdybym miała jeszcze raz rodzić ( tfu, tfu, tfu, jestem już za stara na takie numery), to zapewniłabym sobie znieczulenie, wykupiła dobrą położną i jednak zdecydowałabym się na poród naturalny, pilnując aby nie zostać pociętą (obaj chłopcy mieli małe główki, bo ani ja ani mąż nie mamy wielkich głów). Cieszę się, że jednak za mną są już te dylematy smile
      Życzę udanego porodu i szybkiego powrotu do formy !
      P.S. po dwóch porodach nie odczułam negatywnego wpływu na moje życie seksualne smile
      P.S. wszystkie moje przyjaciółki, które miały CC nie narzekały, fakt, że niektórym pozostały nieładne blizny, tzn, one tak twierdzą, bo ja ich nie oglądałam smile Znam tylko jedną, która raz rodziła sn, a dwa razy miała CC - powiedziała,że obie formy jej nie odpowiadają smile
      P.S. Starszy ma ZA i jak robiłam z nim Trening Tomatisa i byłam w ośrodku rehabilitacyjnym, to naoglądałam się i nasłuchałam o wielu sch rzanionych porodach naturalnych, w efekcie których dzieci zostały uszkodzone (byli to pacjenci tego ośrodka). Nie słyszałam o ani jednym wypadku o uszkodzeniach dziecka w wypadku CC (nie licząc za późno zrobionej CC).
    • smoczy_plomien Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 16:34
      Miałam długi i bolesny poród, który trwał w sumie prawie 18h, z czego 11h w koszmarnych bólach takich, że traciłam kontakt z rzeczywistością. Mój szpital oferował zzo, ale najpierw nie mogłam dostać, bo za słaby postęp, a jak już doszło do 4cm, to tylko pierwsza dawka zadziałała, druga już wcale i więcej nie podawali. Więc miałam tylko ok. 1h "wytchnienia", wtedy było naprawdę OK. Ale przez pozostały czas myślałam o tym, że zamiast się męczyć i drzeć przez 18h, mogłabym ten czas spędzić tuląc już moje dziecko. Biorąc pod uwagę rodzinną historię, że moja matka oba porody miała ciężkie, ale drugi był jeszcze gorszy niż pierwszy - nie biorę nawet pod uwagę drugiego porodu sn.
    • karo.8 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 17:37
      hej moja siostra na swiezo po cc. pierwszy porod naturalny. powiedziala, ze zdecydowanie woli cc, chociaż nie miala z wyboru.
    • kfffiatek Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 19:56
      Miałam dwa porody, pierwszy sn, drugi cc. Cesarka z powodu zagrażającej rzucawki, decyzja w miarę na spokojnie podjęta, rodziłam z mężem. Szczerze mówiąc żaden sposób nie chwycił mnie za serce wink Po sn czułam się fizycznie świetnie (poród oczywiście koszmarny, bolesny, bóle z krzyża ale na koniec męki zzo i cudowna, bezbolesna końcówka) ale psychicznie to była tragedia, wspominał to przeżycie przez pół roku ze łzami w oczach. Cesarka dokładnie w drugą stronę, psychicznie fantastycznie, poród nie bolał nawet sekundę, ale fizycznie dramat - nie mogłam się z boku na bok odwrócić i dwa tygodnie musiałam mieć pomoc w domu przy młodych bo nie dałabym rady.
      U mnie była niewielka różnica wieku co wiązało się z tym że kiedy wróciłam z pociętymi bebechami do domu, miałam mega zazdrosnego prawie dwulatka o wadze 12kg, który chciał wciąż na ręce. Plus wózek na dwójkę dzieci z ładunkiem to jakieś 30kg do pchania... Wiem, są lżejsze wózki ale mi akurat trafił się taki co sporo ważył. No i co tu zrobić- i tak źle i tak niedobrze wink Gin powiedział co prawda że w moim wieku i z nadciśnieniem raczej nie będę musiała już wybierać- jeśli się kiedyś zdecyduję na trzecie to zrobią mi cc.
    • kropkaa17 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 20:45
      Pierwszy porod zakonczony cc po ponad 40 h proby sn. Skonczylo sie powiklaniami neurologicznymi po znieczuleniu. Drugi miala byc cc na zimno, skonczylo sie na 12 h skurczow zanim pocieli. Wstalam po ok dobie i czulam sie bardzo dobrze, lekki bol tylko. Minely 3-lata: blizna ladna ale w czasie @ boli, piecze. Do tego podejrzenie endometriozy rozsianej po narzadach wewn co tez daje duzo nieprzyjemnych objawow. Mimo wszystko, gdybym miala rodzic 3 raz to tylko cc, sn byl dla mnie koszmarem.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:00
      Ja miałam fajne dwa porody sn. Drugi w kucki. Mogę podać namiar na szpitalik (publiczny, za free, z lekarkami feministkami, położnymi które mają pasję do zawodu).
      • nenia1 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:22
        zuleyka.z.talgaru napisała:

        > Ja miałam fajne dwa porody sn. Drugi w kucki.

        Też miałam bardzo fajny poród sn, może kluczem faktycznie jest pozycja w jakiej się rodzi, generalnie na plecach leżałam jedynie niecałe 20 minut, cały czas wcześniej sobie chodziłam, siedziałam, przykucałam, masowałam plecy, ogrzewałam krzyż o kaloryfer smile co mogę powiedzieć - każdemu życzę takiego porodu, właściwie nie pamiętam ani większego stresu, ani większego bólu, ot skurcze jak i przy miesiączce bywało.
    • memphis90 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:02
      To ja Ci jeszcze pomącę. U mnie pierwszy poród sn, miałam zzo - póki działałol, było fajnie, ale jak przestało, to przyszły bóle krzyżowe. I nie było fajnie. Przy drugim porodzie celowo nie wzięłam znieczulenia, skakałam sobie tylko na piłce - i prawie nic mnie nie bolało, po 4h było po sprawie smile Najlepsza opcja, to spróbować naturalnie, ale miec w odwodzie opcję znieczulenia lub cc.
      • hermenegilda_zenia Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 14:30
        Opcja znieczulenia lub cc w odwodzie? Żyjesz w rzeczywistości polskiej służby zdrowia, gdzie cesarek czy znieczulenia nie robią nawet jak są wskazania lub rozbrajająco informują rodzącą, że aktualnie nie ma na oddziale żadnego anestezjologa (vide: ciąże bliźniacze, sprawa Bonków i inne coraz liczniej przedostające się do opinii publicznej kwiatki? ). Kobieta na porodówce przestaje mieć cokolwiek do gadania, więc takie rady możesz sobie do kieszeni schować, bo te twoje "opcje' lekarze i personel medyczny mają w głębokim poważaniu.
        • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 14:33
          Nie mówiąc o tym, że się nagle okazuje, że na zzo już za późno. Potem sn prowadzą do takiego momentu, że na cc też już za późno bo dziecko w kanale i zostaje vacum czy kleszcze. Ja zdecydowanie wolałam się zabezpieczyć, żeby lekarzowi opłacało się zrobić mi cc
    • drosetka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:02
      ja miałam pierwszy sn a przy drugim, wlaśnie ze względu na ciezki poród, uzycie vacum, dłuugie gojenie ran ( nie chce wchodzic w szczegóły, ale naprawdę było cieżko a nie tylko moje odczucia), zdecydowałam się na cc, mieliśmy taką mozliwosc, bo wtedy w moim mieście działała prywatna klinika która wówczas miała podpisany kontrakt z NFZ i poród cc, 5 lat temu kosztował 500zł, teraz koszty są o wielwe większe. Nie załuje w zadnym razie decyzji, była to jedna z najlepszych decyzji jakie podjęłam w swoim życiu. Cesarskie cięcie przebbiegło szybko, dziecko bezpiecznie wyciagnięte bez zagrożenia życia, ja o wiele szybciej doszłam do siebie...
    • ladnyusmiech Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:14
      O to ja. Pierwszy, cóż tak jak opisujesz plus fakt, że wody odeszły dużo wcześniej i rodziłam na "sucho". Dodatkowo bałam się obniżenia narządów rodnych. W mojej rodzinie są takie przypadki uncertain Powiedziałam nigdy więcej SN.

      Drugie urodziłam w klinice po uiszczeniu odpowiedniej opłaty. Przez cc. To jedna z moich najlepszych decyzji życia. Nie bolało. Dzieckiem opiekowałam się już kilka godzi po porodzie, i ani razu nie oddałam - nawet na noc pod opiekę pielęgniarek. Przy pierwszym tak musiałam zrobić bo nie byłam w stanie zająć się dzieckiem. Po porodzie cc nie było lekko, ale lepiej niż po naturalnym, gdzie miałam cały tyłek pozszywany i ledwo się ruszałam wymęczona. Doszłam do siebie ekspresowo po cesarce, po naturalnym zajęło mi to 6 tyg.

      Dla dziecka bezpieczniejszy poród naturalny, tylko u mnie po naturalnym dziecko leżało w inkubatorze bo miało obniżoną temperaturę.
      • drosetka Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 22:49
        też pierwsze rodziłam na sucho i też ledwo sie ruszałam po porodzie sn smile na tyłku usiadłam dopiero po miesiącu. Ale na co chciałam zwrócić uwagę- z tym ze bezpieczniejszy dla dziecka poród sn do końca się nie zgodzę, bo u mnie właśnie ten poród miał dramatyczny przebieg, dziecko było duże( 4200) nie mogło wyjść, uzyli vacum, syn urodził się z wylewem. na szczęście wszystko dobrze się skończyło, jest zdrowy, ale co przezyłam to moje
        • ladnyusmiech Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 10:06
          To współczuje. Aż mnie ciarki przeszły jak sobie to wyobraziłam.
          U mnie również było tak, że dziecko lepiej się miało po cc. Jednak zawsze od lekarzy słyszę, że dla dziecka bezpieczniejszy poród SN. Wiedzy medycznej nie mam więc przyjmuję za fakt ... smile
          • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 11:49
            jak nazwa wskazuje, porod naturalny jest naturalny. zauwaz, ze wszystkie stworzenia zyworodne ta droga przychodza na swiat (poza wynaturzonymi rasami psow). natura nie wymyslila alternatywy. cc jest wyjsciem awaryjnym w razie gdyby natura zawiodla.
            • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 11:55
              Natura nie wymyśliła też antybiotyków i wielu lekarstw, a jakoś stosujemy zamiast czekać w pokorze na pogorszenie się stanu zdrowia czy nawet śmierć.
              • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 12:09
                to, co prezentujesz, to analfabetyzm wtorny.
                ps natura wymyslila antybiotyki, uczyli tego juz w podstawowce.
                • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 12:16
                  Operacje też wynalazła? Albo inkubatory dla wcześniaków?
                  • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 12:53
                    analogicznie: po co zarcie pchasz go geby? sonde zaloz i kroplowki. do kibla tez nie chodz, cewnik i worek stomijny wystarczy. chodzisz spac? po co? sa rozne specyfiki. przeciez wszystko dla rozrywki mozna zalatwic medycznie.
                    i odnies sie do tego, co napisalam na poczatku a nie pitolisz 3 po 3
                    • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 11:58
                      Jedzenie pcham do gęby bo to jest przyjemniejsze niż sonda. Gdyby sonda była przyjemniejsza dla człowieka niż spożywanie jedzenia to nie miałbym nic przeciwko temu by spożywać przez sondę. Poród zaś przyjemny nijak nie jest.
                      • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 13:23
                        pitolisz jak potluczony. umiesz czytac ze zrozumieniem i odniesc sie do poczatku? robisz wywody w sferze calkowicie obcej i totalnie bez zwiazku z tematem
            • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 12:32
              tak, tak a ile kobiet straciło życie przy takim porodzie, albo dzieci czy dzieci rodziły się uszkodzone - to tylko skutek uboczny czy naturalna selekcja według ciebie?

              Ja miałam dwie cc - jestem bardzo zadowolona. Moja mama miała bardzo cieżki poród mnie rodząc, ale główną przyczyną była rozmowa z jednym najlepszych neurologów dziecięcych - i opis uszkodzeń okołoporodowych. Zwłaszcza jeden szpital kazała omijać - na początku obecnego wieku przodował w porodach sn do samego końca, az za późno było na cc
              • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 18:39
                nastepna czytajaca ze zrozumieniem. cc jest metoda awaryjna a nie alternatywna, stosowana wtedy, gdy nie mozna zrobic tego w sposob naturalny.
                • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 19:56
                  a wiesz że na cc może być za późno? Nie widzę sensu kuszenia losu i rodzenia sn
                  • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:01
                    czyli co? profilaktycznie robic wszystkim cc? wez, nie bredz. cc to nie usuniecie brodawki.
                    • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:12
                      jak ktoś chce? dlaczego nie. Dla dziecka cc jest zdecydowanie bezpieczniejsze, dla kobiety też. Jeżeli będę musiała, to córce zafunduję cc, żeby nie musiała się bać o dziecko i siebie.
                      Ja cc wspominam super. Po cc do formy wróciłam też bardzo szybko
                      • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:27
                        ja sn tez wspominam super, nie musialam sie faszerowac tabletkami po operacji przez tydzien. po urodzeniu po godzinie chodzilam normalnie. moja ciaza byla bezproblemowa i ja nawet nie chcialam zzo bo nie lubie igiel. w trakcie porodu namyslilam sie na znieczulenie i bylo spoko. nie jest to najprzyjemniejsza rzecz w zyciu ale dentysta jest gorszy nawet ze znieczuleniem.
                        ps dla dziecka zdrowsze jest sn, to jest niezaprzeczalny fakt i nie wiem dlaczego wmawiasz innym cos innego. nie rozmawiamy o zadnych komplikacjach czy realnych wskazaniach do cc, bo jak trzeba to trzeba i celowe opoznianie jest karygodne. ja rodzilam w szpitalu, gdzie z zasady cc bylo obowiazkowe dla ciaz blizniaczych i pierworodek z dzieckiem pow. 4kg. dla sn bylo zzo, pojedyncze sale, jakies magiczne kolo porodowe i pilki oraz duzo personelu. grunt to wybrac dobrego lekarza i dobry szpital a nie olewajacych oszolomow i oszczednych.
                        • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:32
                          Jakimi tabletkami przez tydzień?
                          • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:49
                            przeciwbolowymi. wszystkie kobiety, ktore znam, lykaly je po porodzie. jedna to z miesiac bo blizna jej sie paprala.
                            • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:51
                              A te które ja znam, włącznie ze mną, niczego nie łykała wink
                              Możemy sie tak długo przepychać smile
                              • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:06
                                to nie przepychanie. arwena usilnie chce mnie przekonac (co zaczal gazeciarz nieudolnie) o wyzszosci sztucznego porodu nad naturalnym przy zalozeniu absolutnego braku przeciwskazan do porodu drogami natury. gdyby nienaturalne procedury byly lepsze to juz dawno nic bysmy nie robili tak, jak to zostalo stworzone. dzieci przeciez tez lepiej robic iv bo przeciez mozna sobie wybrac plec chociazby.
                                wybralyscie sobie cc i wasz wybor ale przekonywanie, ze taki jest najlepszy a sn nie bo zejsc mozna czy co tam, kto sobie uroil, jest bzdura. zdrowa ciaza bez powiklan nie jest zadnym powodem do poddawania sie operacji.
                                • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:10
                                  Przepychanie dotyczyło Twojego kategorycznego stwierdzenia, ze po cc trzeba łykać prochy. Nie, nie trzeba.
                                  W wybory i wyższości nie wnikam.
                            • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:52
                              ja dwie doby w szpitalu, potem już nic. Dziewczyny po sn w szpitalu też były na prochach.
                              • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:57
                                no to w moim poza zelazem (anemiczkom) nic nie dawali bo zadna nie chciala. mialysmy widocznie przeciwbolowe powietrze bo goraco bylo w cholere.
                              • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:58
                                Ja i koleżanka z pokoju dostałyśmy cos w kroplowce na pooperacyjnej, potem mogłyśmy cos dostać w szpitalu ale czułyśmy sie dobrze i podziękowaliśmy. Żadnej recepty do domu.
                                Dużo gorzej wspominam depresje i początki karmienia, niż stan po cc.
                              • zuzi.1 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:30
                                U mnie identycznie, przez dwie doby po cc dostawalam przeciwbolowe 500 a potem juz nic, bo nie bylo takiej potrzeby. Tuz po operacji przez chyba caly dzien musialam lezec, nie moglam pic, maz mi zwilzal tylko usta woda i pomagal przystawiac dziecko. Pierwsze 2 doby sa ciezkie, potem ciezko jest wstac, czuje sie ciagniecie, ciezko jest sie wykapac, chodzi sie skrzywionym, ale po powrocie do domu ja regenerowalam sie b. szybko. Oba porody wspominam b. dobrze, jednak nie zdobylabym sie na polecanie takiej metody porodu, bo jeden go zniesie b. dobrze, a inna osoba bedzie miala po cc ogromne problemy. A z gory nie da sie przewidziec jak bedzie, bo kazdy z nas ma inny organizm. Poza tym sa jeszcze badania ktore dowodza, ze czesc dzieci po cc moze miec astme, wiec to nie jest tak, ze dla dziecka cc jest najlepsze. W przypadku dziecka tez istnieje ryzyko, ktorego nie da sie z gory przewidziec. W moim przypadku zadecydowal los i wskazanie do pierwszego cc, gdyby nie to, rodzilabym pewnie naturalnie, chociaz jestem malo odporna na silny bol.
                                • zuzi.1 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:47
                                  I jeszcze dopisze, ze przy drugim cc lekarz operujacy powiedzial mi, ze drugi porod, gdybym zadecydowala o sn tez zakonczylby sie cc, bo blizna by mi sie rozeszla w trakcie sn, mimo, ze oba porody dzielilo kilka lat.Stad moze od jakiegos czasu nastapila zmiana zalecen, ze pierwsze cc jest obecnie wskazaniem do kolejnego, kiedys wskazaniem byl kolejny porod przed uplywem 2 lat od poprzedniego. Byc moze lekarze doszli do wniosku, ze te 2 lata odstepu to nie jest wcale wystarczajacy okres, aby blizna po cc sie nie rozeszla w trakcie sn.
                                  • jolie Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 07:58
                                    >Byc moze lekarze doszli do wniosku, ze te 2 lata odstepu to nie jest wcale wystarczajacy okres, aby blizna po cc sie nie rozeszla w trakcie sn.

                                    Skoro podejemy przykłady jednostkowe, to ja akurat jestem zaprzeczeniem teorii o rozejściu się blizny. Między moimi porodami odstęp wynosił 2,5 roku i w czasie drugiego porodu sn (po cc) NIC bliźnie na macicy się nie stało. Poród z bardzo intensywnymi skurczami, szybki (3 godziny 10 minut).
                                    • zuzi.1 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 13:18
                                      To bylo tylko przypuszczenie, tak naprawde nie znam powodow zmiany wskazan do 2 cc,.pewnie jest ich co najmniej kilka.
                            • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:57
                              Daj spokój thea, nie ma żadnych proszków przeciwbólowych po cc, bo ten zabieg jest bezbolesny, najbezpieczniejszy dla dziecka, najwygodniejszy dla matki i w ogóle jednorożce tęczowe.
                              • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:01
                                Fakt, moze jestem wyjątkowa, po wycięciu pęcherzyka żółciowego sama sie do domu odwiozła a po wszczepieniu implantów zębów nie musiałam brać nic przeciwbólowego wink
                                • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:15
                                  To może sn też byś nie zauważyła smile
                                  A tak na serio to każdy poród ma swoje plusy i minusy, nie wiem jaki jest sens przerzucania się przykładami koleżanek z sali. Utwierdzenie się w swoim wyborze? Przecież to już było, minęło i chyba nie macie żadnych wątpliwości co do słuszności swojej decyzji? To po co ta potrzeba przekonania reszty świata że cc jest lepszym wyjściem?

                                  Jestem za pełną dowolnością wyboru, ale też za pełną informacją. A tu się nagle okazuje że cc jest bezpieczna dla dziecka i matki, a rekonwalescencja trwa krócej niż po porodzie naturalnym.
                                  • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:18
                                    Zauwazylabym, gdyż raz ze mam niski próg bólu, dwa-nie chciałam ryzykować uszkodzeń okołoporodowych u dziecka. Miałam gdzieś co sie ze mną stanie, byle dziecko było zdrowe.
                                    • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:25
                                      Miałam gdzieś co sie ze mną stanie, byle dzieck
                                      > o było zdrowe.

                                      Myślę dokładnie tak samo, dlatego uparłam się na sn, mimo drobnych wskazań do cc z mojej strony (nie dziecka).
                                    • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 08:52
                                      dostalam znieczulenie, za darmo i bez laski. sami zaproponowali. no i ja sie jednak martwie tez o siebie bo dziecko z chora matka albo calkiem bez od urodzenia to fajnie jednak nie ma. naturalnie sa kobiety co po cc wstaly i poszly kopac pole ale wszystkie jakie znam, jakos nie daly rady same zwlec sie z lozka, nie mowiac o noszeniu dziecka. nawet w szpitalu byl osobny pokoj dla dzieci po cc i pielegniarki sie nimi zajmowaly. 2 znajome mi kobiety urodzily pierwsze dziecko sn a drugie cc i obie wola sn, druga nawet bez znieczulenia. jakos im bardziej wierze niz w opowiesci internetowe. jestem i bede przeciwko robienia cc na zyczenie ale mamy wolny kraj i kazdy robi co chce. sn nie musi bolec.
                                      • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 09:16
                                        Jak ja rodziłam syna to w szpitalu mozna było dzieci oddać na noc pod opiekę pielęgniarek. I na 6 osobowej sali, gdzie tylko dwie byłyśmy po cc - wszystkie oddały na noc. Żeby jeszcze spokojnie te parę godzin wyspać się.
                                        Z córką nie było można oddawać dzieci nikomu. Ale miałam prywatną salę, normalne łóżko, kołyskę dla dziecka, łazienkę swoją i było zupełnie inaczej. No i córka tylko jadła i spała, była dzieckiem bezproblemowym. Ale gdyby była taka jak syn, to mąż siedziałby ze mną, miał telewizor, wygodny fotel, ja bym spała a on pilnował dziecka.

                                        Pamiętam jak koleżanka urodziła sn i po koszmarnie ciężkim i długim porodzie od razu kazano jej zajmować się dzieckiem. Zazdrościła dziewczynom po cc, że one chociaż pierwszej nocy nocy miały spokój, bo potem już nic z tego. Każda uciekała z tego szpitala tak szybko jak się dało. Koleżanka wolała codziennie dojeżdżać na naświetlania z dzieckiem niż zostać tam samej chociaż godzinę dłużej.
                                        • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 13:19
                                          u nas sie pytali czy po sn chcemy miec dziecko czy zabrac. mlody mial zoltaczke wiec i tak w drugiej dobie zabraly i lezal pod lampami 4 dni. dawaly tylko na karmienie i to tez nie zawsze bo dokarmialy czyms tam bez pytania. wynudzilam sie jak mops a jeszcze wtedy netu w telefonach nie bylo. bratowa rodzila na inflanckiej i po cc nie miala od razu pokarmu, to kazali kupic gotowe mleko dla wczesniakow, ktorego w calej wawie nie bylo od reki tylko na zamowienie a tu mlode czeka glodne. taka obsluga i to w zeszlym roku.
                                  • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:29
                                    To samo można powiedzieć o oredowniczkach SN wink zawsze, przy okazji takich wątków mam wrażenie, ze maja za złe, ze tak sie namęczyły i nacierpiały, a taka jak ja przyjechała z torebka i po 3 dniach pojechała do domu wink
                                    • rasowa_sowa Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:50
                                      Pozazdrościć to można jedynie rozmiaru ego, a nie wyboru jedynego słusznego rodzaju porodu. W dzisiejszych czasach każdy może sobie de facto wybrać cesarkę, ale nie każdy chce - i tu was boli :p
                                      • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:55
                                        A czy ja kogoś na cesarkę namawiam? Wyśmiewam tylko wasze przesądy.Wasze tyłki, wasza sprawa wink faktycznie, bardzo mnie to boli big_grin
                              • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:14
                                przeciez trzeba jakos przekonac ten plebs, co nie mial cc, ze to cudowne i warto bylo zaplacic, kombinowac i wszystkie lataly po schodach dzien po urodzeniu, dziecko nosily, wozek pchaly. gdybym nie widziala, to moze i bym uwierzyla.
                                • mia_siochi Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:20
                                  Gdybym nie przeżyła i nie widziała, to tez bym nie uwierzyła wink
                                • arwena_11 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:27
                                  dziecka nie nosiłam - mąż dostał ze szpitala 3 tygodnie zwolnienia na opiekę na mnie ( wtedy płatne 100%), ale z wózkiem na spacer jak najbardziej - po pierwszej cc ze szpitala wyszłam w 3 dobie a po ok 14 dniach byłam z dzieckiem na spacerze ( ale to była zima ) sama po sklepach biegałam wcześniej, po 2 cc po 10 dniach ( ale 9 spędziłam z córką w szpitalu, bo miała żółtaczkę i była naświetlana )

                                  Dużo większą traumą było karmienie piersią - koszmar i nigdy więcej.
                      • zuzi.1 Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 22:37
                        Przeszlam 2 cc, pierwsze ze wskazaniem- ulozenie posladkowe dziecka, drugie jako moj wyrazny, swiadomy wybor, po doswiadczeniach z pierwszego porodu, oba porody wspominam znakomicie, dzieci urodzone bez zadnych problemow, do dzis zero jakichkolwiek powiklan, a od pierwszego cc minelo juz kilkanascie lat, ale oba cc robil mi dobry fachowiec. Trudno jednak tutaj cokolwiek doradzic, kazdy organizm reaguje odmiennie, dla mnie cc to byl dobry wybor, w ekspresowym tempie wrocilam do normy. Jedyne co, to musialam na poczatku rozkrecac troche laktacje, ale dzieci karmilam ostatecznie ponad rok.
    • drobnostka7 Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:37
      Mialam 2 cc, oba znioslam zewnwtrznie swietnie, bizna cieniutka, moją zmorą po cc ssą jednak zrosty, każda owulacja to silny ból podbrzusza co gorsze miałam 2 ciąże pozamaciczne, po 1 nie potrafiono podać przyczyny, po drugiej stwierdzono że na bank zrosty po cięciach ( cc i laparotomia) zdeformowały pozostały mi wtedy jajowód i komórka do macicy się nie przedostała. 1 dziecko było posladkami ułożone a ja niewielka i nawet ucieszylam się ze wskazania do cc - mniejsze komplikacje z dzieckiem przy porodzie mogą być a to było priorytetem by było małe zdrowe. Jeśli się babka wyprostuje po cesarce i nie chodzi zgarbiona to później dużo lepiej dochodzi się do formy. Fizycznie szybciutko byłam na chodzie... Podsumowując- taka moja rada - ostrzeżenie - jeśli planujesz kolejne ciąże to nie kuś się na cc bo może namieszać tych planach. Powodzenia w podjęciu tej najlepszej decyzji i by poród było miło wspominać: -)
    • ela.dzi Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 21:47
      Nie wiem co oznacza poród, miałam planowe cc ze wskazań. Ale sama z siebie więcej bym się nie zdecydowała na taką 'frajdę'.
    • jusiakr Re: Poród naturalny vs cesarka 02.01.16, 23:31
      Pierwszy porod SN, drugi cc. Jezeli zdarzy sie trzeci - tylko cc. Nie wiem czemu taka głupia byłam i nie zawalczylam o cc przy starszaku.
    • jolie Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 15:53
      Ja miałam na odwrót tzn. najpierw cc, drugi poród sn. Dwukrotnie zadecydował w sumie los i teraz z perspektywy czasu uważam, że dobrze się stało. Nie planuję 3. dziecka, ale nie mając wskazań, nie chciałabym cc.
    • cherrystrawberry Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 17:11
      Ja!
      Wybrałam świadomie cc po pierwszym koszmarnym porodzie sn.
      Jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.
      Znalazłam dobrego,życzliwego lekarza i wspominam poród fantastycznie.
      Karmiłam piersią,dziecko okaz zdrowia,a ja dochodzilam do siebie kilka dni a nie miesiąc jak po pierwszym kleszczowym porodzie.
      Nie słuchaj nawiedzonych bab,zadbaj o siebie.
    • mytoya Re: Poród naturalny vs cesarka 03.01.16, 23:13
      Będąc w ciąży nawet nie myślałamam o cesarce. W nocy w szpitalu jak dochodziły mi wody opiekowała się mną położna i należała abym od rana naciskając na ordynator w szpitalu na cesarKE. Nie było takiej opcji bo już mieli zaplanowane więc dostałam oksydowane bo bardzo wolno się poród rozkręcal a wody odeszły. Miałam tzw. Bóle z krzyża. Dałam się ile sił. I jeszcze głośniej. To pomagało i gaz podawany z butli przez męża i masaż pleców. Poszło szybko do porodu od podania oksyto yny ok 3 h a potem bóle parte i po kilku minutach mały się urodził. Bez nacinania bez pękania. Szybko choć boleśnie. Jedna pani doktor na sali po wszystkim podeszła do mnie i powiedziała tak do twarzy ..' jaka pani nieodzowna na bol'.
      I teraz do sedna. Miałam dostać ZZO. Położne o to wręcz błagaly lekarza bo już nie wyrabialy tego mojego krzyku. Ale niestety był jeden anestezjolog na oddział a jednocześnie była cesarka planowana z ogromnymi komplikacjami. Drugie dziecko, akurat złożyło się że to żona mojego.kolegi ze szkoły. Doszło do ogromnego krwotoku. Chaos. Szukanie krwi. Kolega prawie mdlal na korytarzu. 5 h operacji. A to obok sali porodowej.

      Ja po 2.godz wstałam i poszłam na salę poporodowa. Żona kolegi 2 dni na OIOM.
      Jeszcze na.sali ze mną była Dziewczyn po cc. Najpierw było ok ale jak ja znieczulenie puścilo to.ledwo.mogła wstać.

      Więc jest różnie. Bardzo.

      Przy kolejnym porodzie też wolę SN. Choćbym znów. Umierają z bólu. Z.tym że pójdę do.szpitala klinicznego. W razie komplikacji mają wszystko na.miejscu.

      Zresztą ja to mam jakieś takie szczęście. Jak przyjechałam do.szpitala to tuż przede mną przyjechała dziewczyna z krwotokiem a.dziecko.27tydz oferowali na cito. Inkubator. Helikopter i do Warszawy maluszka.zabrali.
      I tak jakoś ten.mój poród taki spokojny bez powikłań bez stresu poza bólem oczywiście. A.dookoła. tyle komplikacji.
    • rosapulchra-0 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 10:12
      Troje dzieci urodzonych w drugiej połowie lat 90-tych. Na znieczulenie się nie zgadzałam ani razu - wizja wbijania się w mój kręgosłup była zbyt drastyczna dla mnie. Pierwszy poród najdłuższy, bo osiem godzin, ból wielki. Drugi poród trwał może trzy godziny, ale mdlałam z bólu dosłownie, lekarze stwierdzili, że zrobią cc, tyle że nie zdążyli. Trzeci trwał dwie i pół godziny i to był zupełny lajcik. W życiu bym się nie zdecydowała na cc.
    • julita165 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 10:20
      Wprost na pytanie nie odpowiem bo nie miałam "przyjemności" rodzić sn ale moim zdaniem cesarka jest super. Ja miałam na życzenie w dodatku w narkozie bo byłam tak spanikowana że anestezjolog poważnie obawiała się że zacznę jej uciekać z igłą w kręgosłupie smile Wszystko przespałam, nic nie widziałam, nic nie słyszałam ( i wcale nie jestem ciekawa smile) jak się obudziłam synuś był wykapany, ubrany, nakarmiony i śliczny smile Po też był luzik. CC miałam o 10, o 18 po prostu wstałam i poszłam do łazienki. Szprycowałam się kroplówkami z morfiny ( w pierwszej dobie chyba 6 albo 7 ) więc zupełnie nic mnie nie bolało a miałam wręcz szampański nastrój smile W drugiej dobie wystarczyło już szprycowanie się kroplówkami z ketonalu, w trzeciej przeszłam na jakieś prochy doustne. Po 3 dobach wyszłam do domu, brałam apap jeszcze ze dwa-trzy dni, czułam tylko w brzuchu takie mega zakwasy, jakbym nie wiem jak mięśnie brzucha trenowała. W 6 dobie po biegałam po galerii handlowej dokupując różne rzeczy dla dziecka, po dwoch tygodniach zrobiłam regularne pępkowe, po miesiącu gdyby nie dziecko w ogóle nie wiedziałabym że byłam w ciąży i miałam cesarkę. CC jest super ale podstawą sukcesu jest postępowanie po zabiegu, dużo silnych środków p-bólowych.
      • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 11:30
        toc przeciez pisza, ze wcale zadna tam nic nie brala, jeden apap gora, bo to bezbolesne w zasadzie a
        Ty tu z morfina i ketonalem?
        • kaz_nodzieja Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 11:50
          A co Cię to obchodzi? Każdy ma prawo do uśmierzenia bólu. Jednemu wystarczy apap, drugiemu morfina.
          • thea19 Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 11:58
            urodz dziecko, to pogadamy trollu bo na razie wypowiadasz sie w tematach, o ktorych nie masz zielonego pojecia.
    • ashraf Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 11:56
      Wszystko ma swoje plusy i minusy. Nie ma opcji bez wada, kazda wiaze sie z dyskomfortem i ryzykiem. Ja moge pisac tylko o sobie - mialam szczescie, bo wybralam zgodnie z tym, co czulam, moja wole uszanowano, a samo cc wspominam wspaniale. Tylko ze jak czytam o tym jak wyglada cc w wielu polskich szpitalach, to nie jestem pewna, ze to kwestia samego rodzaju porodu. Cewnikowanie przed znieczuleniem, brak zgody na obecnosc ojca przy cc, zabranie dziecka zaraz po, noc bez niego, lezenie na plasko przez 12 h (i zakaz ruchu!), zakaz jedzenia i picia po cc, a potem jakies wstretne kleiki, dziecko dokarmiane mm, brak pomocy po cc, niedostateczne leczenie przeciwbolowe, brak profesjonalnego poradnictwa laktacyjnego juz w szpitalu itd. Makabra. Dlatego dobrze przemyslalabym przede wszystkim wybor szpitala, bo od nastawienia i profesjonalizmu personelu zalezy najwiecej. Kwestia bolu jest osobnicza, ja np. u dentysty zawsze biore silne znieczulenie, ale juz po zadnej operacji nie bralam ani jednej tabletki, po cc takze odmawialam, bo po prostu nic mnie nie bolalo. Po kilku h wstalam, chodzilam, szybko wzielam prysznic, bez problemu wrocilam do normy i formy. 10 dni po cc nie pamietalam juz, ze mialam jakikolwiek zabieg.
    • vvipp Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 13:38
      Miałam dwa prawie bezbolesne porody sn.
      Jakim cudem szycie cię bolało jak to się miejscowo znieczula. Miałam i nigdy nic nie czułam.
      • wuika Re: Poród naturalny vs cesarka 04.01.16, 13:51
        Znieczula, albo i nie znieczula. Moja znajoma szyta na żywca, bo przecież do kilku szwów to im się nie chce. Albo powinno jeszcze trzymać poprzednie znieczulenie. Albo znieczulili, ale za mało i zeszło w trakcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka