nenia1 11.01.16, 17:55 zimował ktoś kiedyś złotooka? Przymarzał mi wczoraj na szybie, już prawie padł, wpuściłam do środka i odżył. Ale co z nim dalej robić żeby dotrwał do wiosny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nenia1 Re: złotook 11.01.16, 18:06 Będę bardzo wdzięczna. Sądzę, że złotook też, jak nie bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: złotook 11.01.16, 22:19 cholera, brat nie odbiera. może znajdą się inni eksperci...? Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: złotook 11.01.16, 18:06 Neniu, najlepiej byłoby go zapakować do pudełka z liśćmi i wynieść do piwnicy lub garażu. One zimują w temperaturach bliskich zera, pewnie próbował na oknie Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: złotook 11.01.16, 18:21 Aha, czyli musi być niższa temperatura, w domu nie ma co trzymać tego pudełka? Rozumiem, że w niższej temperaturze zapadnie w sen i nie musi jeść? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: złotook 11.01.16, 18:28 O ile w ogóle jest to gatunek zimujący w postaci dojrzałej: Chrysoperla są jedynymi złotookami, które w chłodniejszych strefach klimatycznych zimują w stadium imago Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: złotook 11.01.16, 18:34 Nie wiemy, jaki to rodzaj złotooka i raczej się nie dowiemy Najbezpieczniej wynieść. Jeśli zaśnie, nie będzie jadł. U mnie zimują na oknach strychowych, wiosną znikają. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: złotook 11.01.16, 18:40 Wygląda ta, tyle że już trochę mniej zielony, czytam że podobno zmieniają kolor na zimę www.naturspaziergang.de/Andere/Andere-Fotos/Chrysoperla_carnea_01_08-06-09.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: złotook 11.01.16, 19:10 Witam Nie wiem, bardzo być może, że zimowałam, niechcący. U mnie by nie zginął z głodu na pewno, bo mam regularnie przędziorki na roślinach. Pojadł by sobie. Myślę, że jak już jest u ciebie w domu i musi się zdrzemnąć to znajdzie miejsce, które jest najzimniejsze. Zwierząt nie trzeba pouczać, że mają iść tam, gdzie zimno, albo tam, gdzie ciepło, same to wiedzą. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: złotook 11.01.16, 22:30 Będę okrutna - ubić gada (niecierpię latających - mogę mieć pająki czy rybiki, ale latające - fuj). Latem oszczędzam tylko zapylające (łapię w słoik i wypuszczam). Ale trzymać do wiosny? Brrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: złotook 11.01.16, 22:54 Zimą nie ma mszyc (tzn w domu nie mam, a na zewnątrz tym bardziej nie ma). Wiosną będą nowe żarłoczne złotooki. Nie poradzę. Brzydzą mnie latające (ptaki też, trochę). Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: złotook 11.01.16, 22:58 > Wiosną będą nowe żarłoczne złotooki. A skąd będą nowe jak stare wybijesz? Nowe mszyce tylko będą. I nowe przędziorki. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: złotook 11.01.16, 23:07 Z tych co zimują na strychach i w innych stodołach, a nie w domu, w mieszkaniu, wśród ludzi (wiem, absurd, ale mam mini fobię ) Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: złotook 11.01.16, 22:54 klamkas napisała: > Będę okrutna - ubić gada ale kiedy złotook dość ładny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: złotook 11.01.16, 23:08 A no i - jakbym miała odnieść do siebie: mam trzy koty. Któryś by go zeżarł (i pewnie wyrzygał, bo zwykle tak robią z robalami (wiem, złotook, to nie robal)). Lepiej ubić od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
alsk9 Re: złotook 11.01.16, 23:09 To ja mam dokładnie odwrotnie: małe ładne latające może zostać (byle nie długonogie komary) ale pająki i rybiki- wybić, polać domestosem, zamordować... Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Re: złotook 11.01.16, 23:14 zimował ktoś kiedyś złotooka? Przymarzał mi wczoraj na szybie, już prawie padł, > wpuściłam do środka i odżył. Ale co z nim dalej robić żeby dotrwał do wiosny? U mnie zawsze kilka zimuje. Nie rób nic, sam znajdzie sobie miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: złotook 11.01.16, 23:18 Aż musiałam googla użyć, żeby sprawdzić co to takiego Niestety nie pomogę, ja to zawsze kapciem traktuję Odpowiedz Link Zgłoś