18.01.16, 13:44
Witam,
czy jazdy na łyżwach się nie zapomina, podobnie jak jazdy na rowerze?
Jeździłam 25 lat temu, czyli w podstawówce jeszcze.
Kusi mnie, ale boję się, że zrobię z siebie idiotkę.
Jakieś rady dla początkującej? Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • jatojagodnik Re: Łyżwy 18.01.16, 13:55
      W zeszłym roku spróbowałam po podobnej przerwie. Dałam radę. Na poczatku trochę sztywno, ale po 10 minutach już swobodnie smile
    • kochamruskieileniwe Re: Łyżwy 18.01.16, 13:56
      Nie zapomina się smile
      Może od razu potrójnego axla nie wykonasz, ale bez przesady - idiotki z siebie nie zrobisz. A zresztą (a właściwie zasadnicze pytanie) - dlaczego od razu idiotki?
      Wyjdz z załaożenia: na naukę nigdy nie za późno i miej dystans do siebie...
    • slonko1335 Re: Łyżwy 18.01.16, 13:58
      nie zapomina się, po kilku okrążeniach będziesz jeździć jak kiedyśwink
    • boroovca Re: Łyżwy 18.01.16, 14:06
      no to idę smile)) jutro
    • julita165 Re: Łyżwy 19.01.16, 12:53
      No właśnie też się nad tym zastanawiam. Ostatni raz miałam łyżwy na nogach w VIII kl SP a to było...w89r ! Wybrałabym się z synem bo ma już 4 lata i mógłby spróbować ale boję się że mnie będzie szło gorzej niż jemu smile
    • moyyra Re: Łyżwy 19.01.16, 13:06
      Kochana- była w niedziele na łyżwach, tez ze 25 lat temu miałam je na nogach
      Gibnełam sie na stojąco kilka razy do tyłu, do przodu...lekki upadek 2x i smigałam smile

      Suuuper było smile uczucie jakby do lat mlodosci się wrócilo...nie odkładaj swych marzen i planow na potem, bo ktoś ma pomyśleć, ze robisz z siebie idiotkę

      Ps. mam w planie jazde na nartach smile, Tez wieki temu nie jeżdzilam na nich
      • boroovca Re: Łyżwy 19.01.16, 13:48
        ja narty "zaatakuję" w przyszłym roku, też nie jeździłam ze sto lat. A dzisiaj po południu przeproszę się z łyżwami smile Chociaż stres lekki jest, to się nie ulęknę wink
        • ominika Re: Łyżwy 19.01.16, 15:07
          Ja wczoraj też po 25 latach weszłam na lód. I też miałam obawy, ale faktycznie - tego się nie zapomina. Baw się dzisiaj. Mój syn,który wczoraj pierwszy raz był na łyżwach dzisiaj wyciąga mnie znowu i wcale nie musi mocno namawiać wink
    • angazetka Re: Łyżwy 19.01.16, 13:58
      Nie zapomina się smile
      Parę okrążeń i będzie git. Łyżwy to jest taka frajda i taka dawka endorfin, że warto się nie bać smile
    • ola_dom Re: Łyżwy 19.01.16, 15:24
      ... Albo zapomina.
      Ostatni raz jeździłam w 8 klasie, i to całkiem nieźle - spokojnie, bez strachu, śmigałam sobie.
      Potem - 20 lat później.
      Trudno to nazwać jeżdżeniem, bo zaraz wyrżnęłam na lód tak, że uszkodziłam sobie rękę. Nie bardzo, ale jak wyrżnęłam drugi raz - bo nie wierzyłam, że można tak całkiem zapomnieć - skończyło się u ortopedy.
      Żałuję strasznie, bo ogromnie lubiłam jeździć na łyżwach, ale już się raczej nie odważę. Pal licho, czy zrobię z siebie łamagę, to już mnie w tym wieku nie martwi, ale połamać się nie chcę...
    • pitahaya1 Re: Łyżwy 19.01.16, 15:49
      A jak w ogóle nauczyć się jeździć? Nie będąc dzieckiem tylko ciut starszą babą. Jest szansa? Próbowałam, ale skończyło się na kilku ucałowaniach nawierzchni i śmiechu tych, którzy "przecież to takie proste". No i jak tu się nie zniechęcić wink
      Jakieś metody nauki?
      • boroovca Re: Łyżwy 20.01.16, 09:47
        A może jedna lekcja z instruktorem? Pokaże podstawy i pomoże utrzymać równowagę. Ja obejrzałam kilka filmików na youtubie, ale to raczej gwoli przypomnienia.
    • boroovca Re: Łyżwy 20.01.16, 09:15
      Byłam! I było super smile Na początku niepewnie, ale dałam radę. I naprawdę takich rzeczy się nie zapomina. Jejku, co za frajda to była. Koniec strachów, symbolicznie pierwszy krok zrobiłam. A tych lęków za dużo, a ja juz "za stara" żeby tracić czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka